Rafał Trzaskowski w Toruniu: Nie ma miejsca dla chwalących Putina
Rafał Trzaskowski spotkał się z mieszkańcami w Toruniu i skrytykował wypowiedzi z debaty, m.in. głosy popierające Putina oraz przejawy antysemityzmu. Zapowiedział, że biało-czerwona flaga będzie mu towarzyszyć do 2 maja i wezwał, by nie być obojętnym wobec hejtu.
- W Toruniu Rafał Trzaskowski potępił antysemityzm i wypowiedzi gloryfikujące Putina, podkreślając, że dla ludzi, którzy chwalą Putina, nie powinno być miejsca w polskiej polityce. Przypomniał przesłanie profesora Turskiego - nie bądź obojętnym - i apelował o reakcję na haniebne słowa.
- Trzaskowski opisał, że przejął biało-czerwoną flagę pozostawioną po debacie przez Karola Nawrockiego i będzie ją nosił do 2 maja. Zwrócił uwagę, że flaga jest symbolem, którego nie należy porzucać.
- Mówił o debacie, atakach osobistych i propagandzie, których doświadczał przez lata, i o konieczności przeciwstawiania się kłamstwu i nienawiści. Zauważył, że politycy demokratycznej strony reagowali, podczas gdy jego zdaniem niektórzy poważni konkurenci tego nie uczynili.
- Powitał Toruń jako miasto dialogu i dziedzictwa kopernikańskiego, przywołał lokalne powitania w imieniu władz i wyraził nadzieję na zwycięstwo po 18 maja.
Najważniejsze przesłanie
- W Toruniu Rafał Trzaskowski potępił antysemityzm i wypowiedzi gloryfikujące Putina, podkreślając, że dla ludzi, którzy chwalą Putina, nie powinno być miejsca w polskiej polityce. Przypomniał przesłanie profesora Turskiego - nie bądź obojętnym - i apelował o reakcję na haniebne słowa.
Sprawa flagi
- Trzaskowski opisał, że przejął biało-czerwoną flagę pozostawioną po debacie przez Karola Nawrockiego i będzie ją nosił do 2 maja. Zwrócił uwagę, że flaga jest symbolem, którego nie należy porzucać.
Debata i reakcje polityczne
- Mówił o debacie, atakach osobistych i propagandzie, których doświadczał przez lata, i o konieczności przeciwstawiania się kłamstwu i nienawiści. Zauważył, że politycy demokratycznej strony reagowali, podczas gdy jego zdaniem niektórzy poważni konkurenci tego nie uczynili.
Toruń i dziedzictwo
- Powitał Toruń jako miasto dialogu i dziedzictwa kopernikańskiego, przywołał lokalne powitania w imieniu władz i wyraził nadzieję na zwycięstwo po 18 maja.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Rafał Trzaskowski: Wałbrzych symbolem wolności i samorządności
Rafał Trzaskowski: Uczciwość i mobilizacja przed wyborami
Rafał Trzaskowski: Apel o jedność samorządów i silną opozycję
Rafał Trzaskowski w Rzeszowie: Apel o głos na Konrada Fijołka
Rafał Trzaskowski: Ostatnia prosta kampanii i apel o Europę
Rafał Trzaskowski: In Vitro wraca i 100 tys. podpisów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Donald Tusk
Donald Tusk o doktrynie piastowskiej, deregulacji i współpracy z USA
Magdalena Biejat
Magdalena Biejat o prawach pracowniczych i reformie czasu pracy w Polsce
PiS
PiS: PKO SA miało finansować "Twój głos jest ważny" dla Trzaskowskiego
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia o Międzyodrzu: park narodowy to nasze DNA
Andrzej Duda
Andrzej Duda o 10-leciu Trójmorza i bezpieczeństwie energetycznym
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Karol Nawrocki kompromituje się przez Macierewicza
Artykuły
Transkrypcja
Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Szanowni Państwo, Prezydent Rafał Strzaskowski, gospodarz miejsca, Pan Marszałek. Wielkie brawa! Winajcie! Jak biało, czerwono, cudownie! Toruń jest naprawdę przygotowany na wielkie spotkanie z Rafałem Strzaskowskim. Powitajmy go serdecznie w Toruniu! Kochani, Prezydent Warszawy, nasz kandydat na prezydenta Polski. Musimy wygrać! Polska cała! Na Rafała! Polska cała! Na Rafała! Polska cała! Na Rafała! Polska cała! Na Rafała! Polska cała! Na Rafała! Polska cała! Na Rafała! Polska cała! Na Rafała! Polska cała! Na Rafała! Polska cała, cały Toruń, całe Kujawsko-Pomorskie. Wita Pana Prezydenta Warszawy i mam nadzieję po 18 maja Prezydenta Polski na naszej Kujawsko-Pomorskiej ziemi. Witam w imieniu Prezydenta Pawła Gólewskiego, Torunia. Nie może być dzisiaj z nami. Witam w imieniu mieszkańców całego województwa. Jesteśmy naprawdę szczęśliwi, że Pan Prezydent mógł do nas dzisiaj dotrzeć. Do miasta pokoju. Miasta, które ma ogromne dziedzictwo kopernikańskie, gdzie poszukuje się we wszystkim prawdy, gdzie nauka króluje nad zabobonami. Miasta, które przeżyło w czasach, kiedy Europa gorzała stosami. Tu organizowane były kolokwia charytatywa. Miejsce dialogu. Szanowni Państwo, zapraszam na spotkanie z Rafałem Trzaskowskim. Moi drodzy, Prezydent Rafał Trzaskowski. Wielkie brawa! Brawa! Brawa! Brawa! Brawa! Brawa! Brawa! Brawa! Dzień dobry Państwu! Brawa! Jak nastroje? Brawa! Brawa! Brawa! Brawa! Jak nastroje po debacie? Brawa! Brawa! Brawa! Drodzy Państwo, jestem tutaj z Wami z flagą, bardzo ważną flagą, która mi towarzyszy już od jakiegoś czasu. Bardzo dużo biało-czerwonych dzisiaj tutaj widzę. To jest flaga, przypomnę, z wczorajszej debaty. To jest flaga, z którą Karol Nawrocki bardzo dumnie wkroczył na debatę w Końskich. Natomiast jak zgasły wszystkie światła, jak skończyła się debata, to ją po prostu porzucił, zostawił ją na swojej mównicy i wyszedł wtedy. Ale to jest ważne, dlatego że prezes IPN-u bardzo dużo mówi o swoim przywiązaniu do tradycji, bardzo dużo mówi o swoim przywiązaniu do historii. Często się swoją wiedzą historyczną chwali, chociaż jak widzieliście Państwo pewnie nie raz wiele podstawowych błędów. No ale tak to czasami bywa. Ale trzeba wiedzieć jedno i myślę, że to jest wiedza powszechna, że biało-czerwonej się nigdy nie zostawia. I każdy, kto zna naszą historię, każdy, kto zna historię Wojska Polskiego, każdy, kto był w harcerstwie wie, że flaga jest czymś, co wszyscy kochamy. flaga jest symbolem. Biało-czerwonej nigdy się nie porzuca. I dlatego ja tę flagę przejąłem i dlatego będzie mi towarzyszyć przynajmniej do 2 maja, kiedy jest dzień flagi. Kiedy wszyscy będziemy demonstrować swoje przywiązanie do biało-czerwonej. Ale przy tej okazji chciałem powiedzieć coś jeszcze jednego bardzo ważnego. Pod biało-czerwoną zmieścimy się wszyscy! Ale chcę Państwu coś bardzo ważnego powiedzieć, dlatego że wczoraj też na tej debacie obserwowaliśmy tych, którzy tylko i wyłącznie są w polityce po to, żeby budzić złe emocje, żeby atakować innych, żeby dzielić Polki i Polaków. Są w polityce tylko i wyłącznie dlatego, żeby próbować niszczyć naszą tradycję, żeby pokazywać złe odruchy. Ale niestety również są w polityce dlatego, żeby szerzyć tezy, na które nie ma miejsca w naszej ojczyźnie. Bo w naszej ojczyźnie nie ma miejsca na antysemityzm. Chcę Wam powiedzieć, że byłem wczoraj bardzo poruszony, dlatego że naprawdę przez te ostatnie lata wysłuchałem bardzo wielu wypowiedzi, które nigdy nie powinny zaistnieć. Ataków osobistych, ataków na moją rodzinę. Ja już się zdążyłem do tego przyzwyczaić, mimo że nikt z nas nie powinien się przyzwyczajać do tego, kiedy atakowane jest to, co dla nas najświętsze, czyli nasza rodzina. Zdążyłem się do tego przyzwyczaić. Zdążyłem się przyzwyczaić do tez zgoła głupich. Zdążyłem się przyzwyczaić do propagandy, do manipulacji. I wczoraj zdałem sobie sprawę, że nie możemy się do tego przyzwyczajać. Że nie możemy pozwolić na to, żeby słowa haniebne pozostawały bez reakcji. Że musimy reagować. Wczoraj sobie przypomniałem profesora Turskiego, który nie tak dawno od nas odszedł. I jego jedenaste przykazanie, nie bądź obojętnym. I wczoraj profesor Turski i jego przesłanie mi towarzyszyli. Nie bądźcie obojętni! Bardzo was o to proszę, żeby się nie przyzwyczajać do hejtu, nie przyzwyczajać do kłamstwa. Bo dzisiaj te wybory są również o tym, czy będzie dominować hejt, kłamstwo, chęć dzielenia nas, czy będzie dominować wspólnota. I wyciągnięta ręka do wszystkich, wyciągnięta ręka do dialogu. Wczoraj usłyszeliśmy słowa naprawdę haniebne. Byli ci, którzy, a raczej jedna osoba, która jasno mówiła o swoim poparciu dla Putina. Dla człowieka, który morduje. Dla człowieka, który wysyła swoje wojska, żeby gwałciły ludzi, którzy są bezbronni. I dzisiaj jasno musimy powiedzieć, że dla ludzi, którzy chwalą Putina, nie powinno być miejsca w polskiej polityce. Słyszałem bardzo różne wypowiedzi do tej pory, ale jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś w taki sposób traktował powstańców, powstańców getta warszawskiego. I chcę przypomnieć z tego miejsca, że oni również walczyli pod biało-czerwoną. I jeżeli ktoś potrafi wypowiadać tak haniebne słowa, ja ich specjalnie nie będę dzisiaj przytaczał. W odniesienie do ludzi, którzy z gołymi pięściami walczyli o godność i wolność, to nie ma dla niego miejsca w polskiej polityce. I chcę wam powiedzieć, że absolutnie wszyscy pomieścimy się pod biało-czerwoną, bo nikomu nie wolno odmawiać prawa do tego, żeby był patriotą. Nikomu nie wolno odmawiać prawa do tego, żeby szczycił się tym, że biało-czerwone barwy są barwami, które są najbliższe jego sercu. Natomiast dla ludzi, którzy używają tego typu argumentów i którzy sieją antysemityzm, nie ma miejsca w polskiej polityce. I chcę wam jeszcze jedną rzecz powiedzieć, że wczoraj zadziwiło mnie jedno, a mianowicie to, że moi najbardziej poważni konkurenci nie reagowali na te słowa. Politycy, polityczki strony demokratycznej reagowali, natomiast ani Mensen, ani Nawrocki nie zareagowali. I chcę wam jedną rzecz przypomnieć, że pamiętam postawę wszystkich polskich prezydentów i jestem o tym przekonany, że prezydent Lech Kaczyński zareagowałby na te słowa, na te haniebne słowa. Jestem przekonany, że Lech Kaczyński zareagowałby na antysemityzm, bo taką zawsze prezentował postawę. Jestem przekonany, że gdyby z nami był Andrzej Duda, że też zareagowałby na te haniebne słowa. I to jest dzisiaj rzecz, o której musimy pamiętać, że były takie zasady, co do których wszyscy się zgadzali, niezależnie od tego, z jakiego obozu politycznego byli. A dzisiaj się obawiam, że niektórzy nie chcą reagować nie tylko dlatego, że zabrakło im refleksu, tylko dlatego, że nie chcą się odciąć od tego typu tez. A przypominam Państwu, że mój główny konkurent jest prezesem IPN-u. Wszyscy powinniśmy reagować na tego typu słowa. Nie bądźmy obojętni! Chcę Wam powiedzieć, że te ostatnie dni były bardzo ważne. Tłumy w Poznaniu, dzisiaj tutaj, w Toruniu. Tłumy ludzi, którzy chcą rozmowy. Którzy chcą wspólnoty. I widzieliście też obrazki z Łodzi, gdzie mój konkurent zgodził się na to, żeby nie tylko stanąć koło Kaczyńskiego, tylko żeby jasno powiedzieć, że jest decyzją Kaczyńskiego. I o tym są też te wybory. O tym, żeby prezydent był niezależny. Żeby prezydent nie był prezydentem jednej partii, tylko żeby prezydent był prezydentem wszystkich Polek i wszystkich Polaków. Polska zrała! Polska zrała! Polska zrała! Polska zrała! Polska zrała! Chcę Wam jasno, chcę Wam jasno przypomnieć tutaj, w mieście Kopernika o naszych najważniejszych tradycjach. I mówiliśmy o tym w ciągu tych ostatnich dni, dlatego że przypomnialiśmy koronację Bolesława Chrobrego tysiąc lat od koronacji, od tego momentu, kiedy symbolicznie narodził się polski naród, kiedy staliśmy się wspólnotą, kiedy Bolesław Chrobry wszystkie plemiona, które wtedy mieszkały na ziemiach Polski był w stanie zjednoczyć. I o tym też są te wybory. Czy będziemy mieli prezydenta tylko jednego plemienia? Czy będziemy mieli prezydenta całego polskiego narodu, który będzie chciał odbudować wspólnotę? Chcę Wam kochani przypomnieć też to, co najważniejsze, że dzisiaj polityk musi przede wszystkim wykazać się empatią, troską o drugiego człowieka. Że to jest dzisiaj najważniejsze, bo politycy i wczoraj to było widać w tej debacie, są przede wszystkim od tego, żeby rozwiązywać problemy. Rozwiązywać problemy swoich rodaków, nie patrząc na to, kto na kogo głosuje, kto ma jakie sympatie polityczne. Wczoraj bardzo dużo słyszeliśmy o partiach politycznych, o programach, o różnicach. Ja mam takie poczucie, że moi konkurenci trochę jak roboty, nauczeni tych kilku fraz, powtarzali przez cały czas to samo. Nawet jeżeli niespecjalnie to miało sens i nawet jeżeli przeczyli sobie w kolejnym zdaniu, powtarzali te partyjne przekazy. Dużo zgiełku, dużo przerywania sobie. To jest taki klasyczny problem polskiej polityki, że to co wielu polityków mówi z prawdziwym przekonaniem, bardzo szybko i bardzo donośnie. Ta pierwsza fraza, najważniejsza dla tych polityków, to fraza, ja panu nie przeszkadzałem. Nie o to chodzi w polityce. W polityce chodzi o to, żeby się skupić na tym, w jaki sposób odnieść się do potrzeb naszych rodaków. I tego nauczył mnie samorząd. Dlatego, że jeżeli się odpowiada za budżet, w którym jest prawie 30 miliardów złotych, tak jak ja w Warszawie. Jeżeli się odpowiada za wielkie inwestycje, jeżeli bierze się za odpowiedzialność na siebie, to wtedy jest jasne, że metro czy tramwaj muszą dojechać do wszystkich obywateli, niezależnie od ich poglądów politycznych. Że szpitale w pandemii musiały funkcjonować, a ja odpowiadam za 10 szpitali w Warszawie. Musiały funkcjonować dla wszystkich obywatelek i obywateli. Że darmowe żłobki, które wprowadziłem i które dzisiaj stają się standardem w całej Polsce, muszą być dla wszystkich mam. Dla wszystkich dzieci. Dla wszystkich, niezależnie od tego, jakie mają poglądy polityczne. To jest dzisiaj najbardziej istotne. Że potrzebujemy prezydenta, który będzie rozwiązywał problemy i prezentował rozwiązania dla wszystkich, niezależnie od tego, na kogo głosują. Potrzebujemy prezydenta niezależnego. Tego właśnie uczy odpowiedzialność. Znowu ostatni raz, chcę tylko wrócić na sekundę do debaty, bo ona pokazuje jedną rzecz jak w soczewce. Że jest bardzo wielu polityków, którzy bardzo lubią prestiż, bardzo lubią recenzować to, co robią inni, ale nie biorą na siebie żadnej odpowiedzialności. To jest bardzo proste. Bardzo prosto jest powiedzieć, że coś nie działa, że coś można zrobić lepiej, jeżeli się nie ponosi żadnej odpowiedzialności. A sztuką jest właśnie wziąć na siebie odpowiedzialność. Za podejmowanie setek decyzji. I ja byłem z wami na pierwszym froncie. Zawsze, kiedy była taka potrzeba. Kiedy była pandemia, byłem na pierwszym froncie. Nawet jak byłem w szpitalu, to również wtedy zarządzałem innymi szpitalami. W momencie, kiedy trzeba było bronić praw kobiet, praw mniejszości seksualnych, które były atakowane. Praw nauczycielek i nauczycieli. Praw lekarek i lekarzy. Praw osób z niepełnosprawnościami. Rodziców osób z niepełnosprawnościami. Stałem wtedy razem z wami, w pierwszym szeregu. Na każdej barykadzie. Nigdy nie odstawiłem nogi i nigdy nie odstawię nogi. Bo w polityce najważniejsza jest odwaga. W polityce najważniejsza jest odpowiedzialność. W polityce najważniejsza jest wiarygodność. Polska cała! Polska cała! I powiem wam coś jeszcze. Powiem wam coś jeszcze. Za każdym razem, kiedy zadawane mi jest pytanie przez moich konkurentów politycznych, zastanawiam się, czy wybrzmi w tych pytaniach troska o Polki i Polaków, czy wybrzmi w nich troska o jakiś problem, czy wybrzmi w nich pytanie, na które będę mógł odpowiedzieć, dając jakąś receptę albo dzieląc się doświadczeniem. Z rozwiązywania konkretnych ludzkich problemów. I wczoraj takich pytań właściwie nie usłyszałem. Czasami tylko politycy i polityczki lewicy zadają tego typu pytania. Najczęściej ci, którzy pytają, nie chcą się niczego dowiedzieć. A ja wam powiem, że dzisiaj najważniejsze jest to, żeby się wsłuchać w każdy głos. Absolutnie każdy głos. I jeżeli walczymy z dyskryminacją, to trzeba się wsłuchać w głos dziewczyny, która musi podejmować najtrudniejszą decyzję w swoim życiu. O swoim zdrowiu i o swoim życiu. I to tylko ona ma prawo podjąć taką decyzję. Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Trzeba się wsłuchać w głos mamy, która ma dorosłego syna z niepełnosprawnością i się zastanawia, co się z nim stanie, kiedy jej zabraknie. Wiecie, ile ja takich rozmów miałem w życiu, bo na co dzień pomagamy właśnie takim osobom. Nic bardziej nie rozdziera serca. Trzeba się zastanowić, jak pomóc ojcu, któremu zabroniono kontaktu z jego ukochaną córką, bo tutaj prawo musi się zmienić. Musi się zmienić. I powiem wam więcej, bo to jest też nauka tych ostatnich lat, że trzeba się wsłuchać w głos tej dziewczynki, z torbą w kolorze tęczowym, która podeszła do mnie i powiedziała dziękuję, czuję się dzięki panu bezpieczna. Ale również trzeba się wsłuchać w głos nastolatka, który podszedł do mnie, a mam syna dokładnie w tym samym wieku. I mi powiedział, ja się czuję w szkole dyskryminowany. Po co te oceny z wychowania, które zabraniają mi być tym, kim jestem? Trzeba brać pod uwagę każdą perspektywę. Wysłuchać absolutnie każdego. Bo dzisiaj to jest najważniejsze. Nie ci politycy, którzy tylko i wyłącznie przekrzykują się na slogany, szczują na innych, atakują, którzy są całkowicie niewiarygodni, bo przeczą sobie w każdym zdaniu, którzy nie mają żadnego doświadczenia. Tylko właśnie dzisiaj trzeba się wsłuchać w głos tych wszystkich, których politycy mają reprezentować. Kochani, na końcu chciałbym powiedzieć wam kilka słów o wartościach. Dlatego, że jeżeli nie będziemy głosować na tych polityków, za którymi stoją wartości, dla których wartości są ważne, wartości takie jak patriotyzm, wartości takie jak przyzwoitość, wartości takie jak wiarygodność, wartości takie jak solidarność, która stała się naszym znakiem rozpoznawczym w całym świecie. Wartości takie jak empatia, uważność, troska, troska i empatia dla wszystkich, pochylanie się nad problemami wszystkich, a pokazaliśmy to przez te ostatnie lata. I znowu, dzięki waszym wysiłkom był to właśnie znak firmowy Polek i Polaków, że potrafimy w trudnych sytuacjach być razem i pomagać innym. Że właśnie o tym są te wybory, że trzeba stawiać wartości na pierwszym miejscu, pielęgnować je i odbudowywać, bo polityka bez wartości nie ma sensu, bo polityka bez wartości staje się czystym cynizmem, bo polityka bez wartości doprowadza do tego, że musimy obserwować takich polityków, jakich widzieliśmy wczoraj, którzy nie mają żadnego kręgosłupa i którzy w polityce są tylko i wyłącznie dlatego, żeby szerzyć nienawiść, brak tolerancji, antysemityzm. Nie ma na to miejsca w polskim życiu publicznym! A wartości są dzisiaj bardzo ważne, dlatego, że rośnie nam całe nowe pokolenie, które jest w kryzysie, bo wartości jest mało, bo autorytetów coraz mniej, bo coraz więcej niestety kłamstwa i dezinformacji, bo coraz więcej zagubienia. I dzisiaj, jeżeli chcemy, żeby nasze nowe pokolenie, ludzie młodzi, mogli się odnaleźć w przyszłym życiu, to właśnie dlatego musimy pielęgnować wartości, dlatego musimy walczyć z dezinformacją i kłamstwem, dlatego nie możemy szerzyć tez, który produkuje ruska propaganda, właśnie dlatego, że chcemy, żeby nasze dzieci i nasze wnuki wzrastały w prawdzie, wzrastały w trosce i szacunku do innego człowieka. i zupełnie na sam koniec, bo to bardzo ważne, opadły maski. Wiem, że nie chcecie już słuchać o moich konkurentach. Ja też już mam dosyć słuchania o nich. Przyspieszmy rozliczenia. Nie pozwolmy im wszystkim uciec na Białoruś. Rozliczymy! Rozliczymy! Ale wiecie, dlaczego trzeba przyspieszyć rozliczenia? Po pierwsze, dlatego, że oni niszczyli państwo i dosyć niszczenia państwa i służby publicznej, plugawienia biało-czerwonej. Dlatego trzeba ich rozliczyć. Ale wiecie, dlaczego ich trzeba rozliczyć? Żeby zamknąć ten rozdział, żebyśmy się mogli zająć zupełnie czym innym, żebyśmy już nie musieli oglądać Kaczyńskiego, jak obstawił się z jednej strony prezydentem Andrzejem Dudą i naprawdę to było olbrzymie rozczarowanie. Bo w ostatnich tygodniach i miesiącach widać było różnicę pomiędzy prezydentem Andrzejem Dudą a panem Nawrockim i panem prezesem. Ale jednak pan prezydent Andrzej Duda uległ. Jak dostał rozkaz, że ma się pojawić na partyjnej imprezie i zrzucić znowu te pozory niezależności z siebie, to to zrobił. I staną po jednej stronie, po drugiej stronie staną Nawrocki. I powiem wam, że to jest właśnie ten obrazek, który powinniście wszyscy zapamiętać, bo o tym są te wybory. Czy będziemy mieli partyjnego prezydenta, czy będziemy mieli decyzję Kaczyńskiego, która nas będzie reprezentować, czy będziemy mieli prezydenta niezależnego, prezydenta, który będzie was reprezentował, Polki i Polaków. Polska narazowa, Polska cała, narazowa, Polska cała, narazowa. A cała Polska wygra. Cała Polska wygra, jeżeli będziemy razem. Cała Polska wygra, jeżeli będziemy zmobilizowani. Cała Polska wygra, jeżeli każda z nas i każdy z nas pójdzie i będzie przekonywał swoją rodzinę, swoich sąsiadów, swoich przyjaciół, że przed nami moment decydujący. Cała Polska wygra wtedy, kiedy wygra otwarta dłoń, wyciągnięta naprzeciw każdego, kto chce dialogu i rozmowy, a nie zaciśnięta pięść. Cała Polska wygra, kiedy będziemy razem, kiedy będziemy odbudowywali poczucie wspólnoty. Cała Polska wygra, jeżeli prezydentem Rzeczpospolitej zostanie ktoś, kto chce być arbitrem polskich sporów. Cała Polska wygra, jeżeli będziemy razem. Rafał, Rafał, Rafał, Rafał, Rafał, Rafał, Rafał, Rafał, cała Polska naprzód, Toruń naprzód, Rafał, Rafał, Czesłowski, wielkie brawa!