Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Armia 500 i apel o gotowość społeczeństwa

Władysław Kosiniak-Kamysz: Armia 500 i apel o gotowość społeczeństwa

Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o pilotażowych ćwiczeniach gotowości i wezwaniu do budowy odpornego społeczeństwa oraz systemu szkoleń obronnych. Podkreślił ambicję "Armia 500" – rozbudowy rezerw i zwiększenia gotowości obywateli.

Podsumowanie pilotażu


Ćwiczenia pilotażowe przeprowadzono pod koniec ubiegłego roku - zaproszono obywateli do aplikacji M-Obywatel. Do rejestracji zgłosiło się ponad 18 tysięcy osób, a około 16 tysięcy przeszło szkolenia; frekwencja wyniosła około 80%.

Zakres szkoleń i uczestnicy


W ramach pilotażu prowadzono cztery kursy - kurs podstawowy, kurs przetrwania, kurs cyberhigieny oraz kurs pierwszej pomocy przedmedycznej. Uczestnicy byli w różnym wieku, najliczniejsza grupa to 36–45 lat; wśród uczestników były także 80-letnia kobieta i 91-letni mężczyzna. Zwrócono uwagę na równy udział kobiet i mężczyzn.

Współpraca z wojskiem i dowódcami


Operację prowadzono we współpracy ze sztabem generalnym, generałem Kukułą, ministrem oraz z cyberwojskiem i generałem Molendą. Autor wystąpienia podziękował uczestnikom i dziennikarzom, którzy obserwowali ćwiczenia, i ocenił efekty jako pozytywne, zwłaszcza zainteresowanie służbą terytorialną.

Koncepcja Armia 500 i rezerwy


Przedstawiono koncepcję "Armia 500" - idea zakłada silną armię zawodową około 300 tysięcy oraz kolejne setki tysięcy rezerwistów o różnym stopniu gotowości. Wspomniano o rezerwie aktywnej i pasywnej oraz konieczności częstszych ćwiczeń dla rezerwy najwyższej gotowości.

Wyzwania demograficzne i dalsze zadania


Zaznaczono, że zmiany demograficzne zmniejszają pulę młodych rekrutów i że trzeba różnorodnych działań zachęcających do służby wojskowej. Rok 2026 został określony jako rok rezerwy i rok zmian w systemie rezerw, wymagający intensyfikacji szkoleń i mobilizacji społeczeństwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dokładnie tak, Szanowni Państwo, bezpieczeństwo zaczyna się od każdego z nas. Ćwiczenia w gotowości, których pilotaż przeprowadziliśmy w końcówce ubiegłego roku, to jest wezwanie społeczeństwa, apel, prośba, zaproszenie do bycia gotowym, do bycia gotowym do różnych sytuacji kryzysowych, tych, które wymagają szybkiej ewakuacji, często tak było podczas powodzi, podtopień, różnego rodzaju klęsk żywiołowych, które doświadczają nas co roku w różnych regionach Polski. To jest pełna gotowość na najtrudniejsze wyzwanie, najtrudniejsze sytuacje. Od czterech lat, tuż za naszą granicą, trwa pełnoskalowa wojna, to nas powinno zawsze uświadamiać, że pokój nie jest dany raz na zawsze, że o niego trzeba zabiegać, że potrzebuje siły, żeby się obronić. Nie tylko siły armii, nie tylko siły sojuszy, ale właśnie silnego, odpornego, świadomego społeczeństwa. Dlatego wspólnie ze sztabem generalnym, z panem generałem Kukułą, wspólnie w ministerstwie z panem ministrem Tomczykiem, z naszym cyberwojskiem, z generałem Molendą, widzimy się w tym samym składzie, jak w listopadzie uruchamialiśmy pilotarz. Zapraszaliśmy do aplikacji w gotowości w M-Obywatelu i z tego zaproszenia skorzystało wiele osób. Zarejestrowało się na szkolenia ponad 18 tysięcy. 16 tysięcy osób zostało przeszkolonych. Bardzo cieszy to, że równie chętnie, prawie równie chętnie korzystali z tego zaproszenia do powszechnych, dobrowolnych szkoleń obronnych kobiety, co mężczyźni. Największą grupę wiekową stanowiły osoby pomiędzy 36 a 45 rokiem życia. Najstarsi uczestnicy, myślę, że to będzie coś, co zwróci Państwa uwagę, pośród kobiet 80-letnia pani wzięła udział spośród mężczyzn, 91 lat w kursie cyberhigieny. Bo przypomnijmy, mamy cztery kursy. To jest kurs podstawowy, kurs przetrwania, kurs cyberhigieny i kurs niesienia tej pierwszej pomocy przedmedycznej. Więc wszechstronność, wiele osób zainteresowanych, bardzo dobra odpowiedź, bo około 80% stawiennictwa. To jak na czas, kiedy to się odbywało, gdy już jest czas wielu infekcji chorobowych, ale również pogoda w tym roku, ani w listopadzie, ani w grudniu nam nie sprzyjała. Więc widać określoną, daleko idącą determinację tych, którzy zdecydowali się wziąć udział w szkoleniu. Wszystkim tym, którzy brali udział, chciałbym serdecznie podziękować. To jest wyraz patriotyzmu, to jest wyraz odpowiedzialności za siebie, za swoją rodzinę, za sąsiadów. Górnolotnie mówiąc, ale prawdziwie za Polskę, za nas wszystkich, za całe społeczeństwo. Bardzo cieszy fakt zainteresowania później służbą wojskową. Oceny wysokie tego szkolenia, też dziękuję wszystkim redakcjom, które w sposób czasem bardziej anonimowy, albo mniej anonimowy, ale obserwowały te ćwiczenia. Też redaktorzy waszych redakcji, szanowni państwo, którzy jesteście dzisiaj zgromadzeni na naszej konferencji, brali udział w tym kursie. Jest potrzeba tego typu przedsięwzięć. Wojsko robi to z kilku powodów. Po pierwsze, my obronę narodową traktujemy jako świadomość całego społeczeństwa. Państwo broni się siłą wszystkich swoich obywateli. Nie tylko siłą instytucji, nie tylko siłą tych, którzy są powołani, tylko siłą nas wszystkich. Jeżeli dochodzi do ataku, jeżeli dochodzi do zagrożenia, ataku na naszą suwerenność, niepodległość, dochodzi do zagrożenia naszego bezpieczeństwa, to wszyscy jesteśmy powołani do obrony. Nie każdy będzie służył wojsku, nie każdy będzie nosił mundur, ale wszyscy jesteśmy powołani do obrony. Odkąd jesteśmy w tym składzie, odpowiadamy za bezpieczeństwo, za obronę narodową, tak traktujemy. Dlatego inwestycja w obronę cywilną, ochronę ludności, ale też w szkolenie. Z tych szkoleń chcemy czerpać jak najwięcej osób, które będą zdolne do służby wojskowej. Bardzo dobrym efektem kończą się te ćwiczenia, ten pilotaż pod względem zainteresowania, szczególnie służbą terytorialną. Około 23-25% osób uznało, że będzie chciało kontynuować swoje działania i najbardziej widzą się w obronie terytorialnej. Ale widząc przed jakim wyzwaniem stoimy, zmiany demograficzne nie działają na naszą korzyść. Nie działają na korzyść zaciągu do armii, nie działają na korzyść budowania siły społeczeństwa. Z roku na rok będziemy mieli coraz mniej młodych ludzi, których potencjał będzie do zagospodarowania. Jeszcze to nie jest tak mocno odczuwalne w dobrowolnej, zasadniczej służbie wojskowej. Te ostatnie lata to naprawdę wiele młodych osób, które przyszło, złożyło przysięgę, trenowało, wstąpiło do wojska, zostało na dłużej w wojsku zawodowym albo jest w aktywnej rezerwie. Ale z roku na rok, i to niezależnie tak naprawdę kto by stał na naszym miejscu, będzie świadkiem tego przez najbliższe lata. Bo liczba urodzonych 15 lat temu już się nie zwiększył. I tak samo będzie przez wiele lat, gdzie będziemy musieli ze wszystkich sposobów i środków zachęcać w różny sposób do służby wojskowej. Mamy system zawodowej armii przede wszystkim, uzupełnianej rezerwą, obroną terytorialną oraz tymi, którzy się kształcą. Oni też są zaliczani do siły i potencjału naszego wojska. Rok 2026 dla nas wszystkich będzie rokiem rezerwy, rokiem rezerwistów, rokiem zmian w rezerwie. Naszą ambicją jest Armia 500. Armia 500 tysięcy, gdzie wielką część będą stanowili również ci, którzy będą w rezerwie najwyższej gotowości. I wypowiadając tą formułę Armia 500, mówiąc o zdolności osób zarówno 300-tysięcznej armii zawodowej, regularnej, tej, która będzie cały czas w pełnej gotowości. Mówimy o kolejnej grupie setek tysięcy osób, które będą w gotowości jako rezerwiści. I w różnej gotowości, bo mamy rezerwę zarówno aktywną, jak i pasywną i rezerwę w tej aktywnej, wysokiej gotowości, która będzie częściej ćwiczyć, będzie częściej użyteczna. Ale będzie też wielkim sygnałem dla tych, którzy by chcieli nastawać na nasze bezpieczeństwo, chcieliśmy zagrażać naszemu bezpieczeństwu, że gotowość do obrony ojczyzny to nie są ci, którzy dziś tylko noszą mundur, ale ci wszyscy, którzy mogą go nosić. I opisując Armię 500 nie mówię o wszystkich. To jest tylko pewna część w tej najwyższej gotowości. Ona jest przewidziana na czas zagrożenia, oczywiście w jeszcze większym wymiarze. Ale Armia 500 to zarówno ci, którzy przystąpią do służby zawodowej, do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, do służby terytorialnej, jak i będą w rezerwie wysokiej gotowości. Żeby to stało się atrakcyjne, żeby ćwiczenia rezerwistów stały się atrakcyjne, potrzebujemy zmian. Do tego jesteśmy przygotowani zarówno zmian ustawowych, które będą dotyczyły i jakości, i elastyczności pełnienia tych funkcji, posiadania pełnej gotowości i wyboru przez rezerwistę swojej ścieżki. Wyboru dni, w których chce prowadzić ćwiczenia, w których chce chodzić na ćwiczenia. Wynagradzania również, czego nie było nigdy do tej pory. Wynagradzania za udział właśnie w tych ćwiczeniach. Nie zmieniamy systemu powołania rezerwistów na ćwiczenia. Uzupełniamy go dobrowolną rezerwą, za którą też będą szły określone benefity związane z uposażeniem. Elastyczność służby, zdolność do wyborów kwalifikacji kursów w bardzo jasno określony sposób. Mamy już dobre doświadczenia ze specjalistycznymi rezerwami, jak Cyber Legion czy Legion Medyczny, które się rozwijają. Cyber Legion już bardzo zaawansowano, około 3 tysięcy osób. Legion Medyczny, pierwszy etap za nami, kilkaset osób już zgłosiło się do udziału w tym przedsięwzięciu. Ale co ważne, rezerwiści będą mieli naprawdę prawo wyboru i decydowania. Wychodzimy z wielką otwartością, z wielkim zaproszeniem. Potrzebujemy Waszej gotowości i lepiej się zgłosić dobrowolnie do takiej aktywnej rezerwy wysokiej gotowości. Może po przeszkoleniach, tych, które będą odbywały się znów w tym roku, od 7 marca do końca listopada startuje kolejna edycja w gotowości, która ma na celu podnoszenie kwalifikacji umiejętności, budowę siły społecznej, siły społeczeństw, odporności społecznej, do walki również z dezinformacją, która jest dzisiaj największym naszym wrogiem z cyberatakami, takim doświadczalnym przez każdego obywatela Rzeczpospolitej. Ale zadaniem dla tego ćwiczenia w gotowości jest pozyskanie nowych żołnierzy. To jest jeden z celów, które sobie bardzo jasno stawiamy. Żeby to zrobić, musi być rezerwa atrakcyjna. Ona nie może być taka, która niszczy wyobrażenie o wojsku. Rezerwiści nie mogą wychodzić po tych dniach spędzonych w wojsku rozczarowani, zniechęceni. Zapraszamy zarówno mężczyzn, to jest zapraszenie otwarte dla mężczyzn, jak i dla kobiet. Każdy tutaj będzie mógł znaleźć dla siebie dobre, dogodne miejsce. W taki sposób będziemy też zmieniać ustawy, choćby o agencji imienia wojskowego, po to, żeby organizacje, kontraktowanie szkoleń, żeby odciążyć siły zbrojne, żeby dawni wojskowi, ci, którzy już przeszli do rezerwy, ale mają gigantyczny potencjał szkoleniowy, mogli brać udział w procesie szkolenia zarówno cywilnego, jak i wspierać tutaj działania związane z rezerwistami. Wiele osób pytało nas o przeszkolenie studentów. W trakcie ćwiczeń w gotowości to też wychodziło. Wracają szkoły podchorążych, tak mogę powiedzieć. Szkoły podchorążych na uczelniach cywilnych, gdzie za każdy miesiąc służby i nauki stypendium 1000 zł, jeżeli się zobowiąże dany podchorąży i student do bycia później właśnie w rezerwie wysokiej gotowości. Podpiszę taki kontrakt. No to przez ten czas studiów, przez czas kształcenia się, to jest już poważny zastrzyk dodatkowy dla tych wszystkich, którzy studiują na uczelni cywilnej, ale będą chcieli się kształcić i zdobywać umiejętności jako wojskowi. Zapraszamy wszystkich właśnie młodych ludzi na studiach. Reasumując tą część, bo więcej jeszcze szczegółów przekażą pan minister, panowie generałowie, chciałbym podziękować za ten etap ćwiczeń w gotowości wszystkim Polakom. Zaprosić na kolejny. Będą zarówno indywidualne, jak i grupowe ćwiczenia. Startujemy z nową aplikacją. Oprócz M Obywatelu indywidualna aplikacja w gotowości. Wiele miejsc przygotowanych. Wyciągnęliśmy wnioski, że w dużych aglomeracjach to zainteresowanie było największe. Województwo Mazowieckie, Małopolskie, Śląskie i Dolnośląskie. Te charakteryzowały się największym zainteresowaniem. I zapraszam wszystkich, zapraszamy wszystkich na szkolenia dobrowolne, ale jeszcze więcej o sił i środków będziemy przeznaczać na to, żeby zaprosić na trwałe bycie w Armii 500, w Armii 500 tysięcy. Te nasze ambicje są dużo wyższe. Chodzi o to, żeby jak najwięcej z nas było przeszkolonych, gotowych do obrony ojczyzny, było w pełnej gotowości. Kolejna edycja ćwiczeń w gotowości rusza 7 marca. Dziękujemy Panie Premierze. O zabranie głosu poproszę Pana Cezarego Tomczyka, Sekretarza Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej. Bardzo dziękuję Panie Premierze, Panowie Generałowie, Szanowni Państwo. Tak jak to zostało powiedziane, ruszamy. Czas na kolejny krok. Czas na program w gotowości na rok 2026. Dokładnie teraz ruszają zapisy w EMObywatelu i dokładnie teraz każdy z Państwa, jeśli tylko chce, może ściągnąć specjalną aplikację zarówno na systemach Android, jak i na iOS, czyli na urządzenia Apple'a na swój telefon. Po to, żeby skorzystać, zapisać się. Jest tam też bardzo dużo materiałów edukacyjnych, do których serdecznie zachęcamy. Tak jak powiedział Pan Premier, 7 marca to jest pierwsze szkolenie. Te szkolenia będą trwały przez cały rok i zakończą się 21 listopada. Chcemy w tym roku zwielokrotnić liczbę tych, którzy będą mogli być przeszkoleni. Jeżeli chodzi o szkolenia indywidualne, szacujemy, że przeszkoli się około 30 tysięcy dorosłych obywateli. Jeżeli chodzi o szkolenia grupowe, zakładamy, że będzie to około 40 tysięcy Polaków. Jeżeli dołożymy do tego przeszkoloną młodzież, czyli dzieci i młodzież w ramach edukacji z wojskiem, to w tym roku, Szanowni Państwo, przekroczymy liczbę przeszkolonych. To będzie 300 tysięcy osób. I to jest zadanie, które wcześniej jeszcze przed nami postawił premier Donald Tusk, przed nami minister obrony, które dotyczy tego, żeby zbudować ten system, żeby krok po kroku uruchomić państwo i budować jego odporność. Poproszę o kolejny slajd. Tak jak tutaj powiedział pan premier, cztery filary odporności, bezpieczeństwo, pierwsza pomoc, przetrwanie, cyberhigiena. Najważniejsze z naszej perspektywy jest to, żeby budować realne poczucie sprawczości i pewności siebie w sytuacjach kryzysowych u każdego polskiego obywatela i u każdej polskiej obywatelki. No bo to, co jest kluczowe z punktu widzenia państwa, to właśnie budowanie tej odporności. Każdy, w związku z tym, że posiadając czy będzie posiadał umiejętności praktyczne w sytuacji zagrożenia, nie tylko przecież wojennego, ale też klęski żywiołowej, jakiejś sytuacji nietypowej, nie będzie musiał sobie odpowiadać na pytanie, jak zachować się w pierwszej godzinie, jak zachować się w pierwszy dzień, tylko te informacje będzie po prostu miał w głowie, czyli praktyczne umiejętności. I z tego miejsca chciałbym również podziękować wszystkim żołnierzom, instruktorom za każdą godzinę, którą przeznaczyliście na to, żeby budować odporność społeczną. To jest naprawdę wielkie zadanie, które dzisiaj wszyscy wykonujemy. Poproszę o kolejny slajd. Szanowni Państwo, nowość, o której wspominał Pan Premier, to szkolenia grupowe. To jest coś, czego do tej pory nie było. Można zapisać się przez aplikację, można zapisać się w mObywatelu albo na stronie www.wojskopolskie.pl. Natomiast szkolenia grupowe de facto będą świadczyły o sile tego programu. Przez ostatnie miesiące prowadziliśmy konsultacje z szeregiem firm, z którymi współpracujemy na co dzień. Przeczytam Państwu tylko niewielką część tych firm, które zdecydowały się na kooperację z nami. To jest Orlen, to jest Inpost, ale też takie firmy na przykład jak Tarczyński, jak Poczteks. Dziękujemy też Instytutowi Pamięci Narodowej, Kowrowi, Polskiemu Związkowi Łowieckiemu, Polskim Kolejom Państwowym i wielu innym firmom i przedsiębiorstwom zarówno państwowym, jak i prywatnym, które zdecydowały się na tą współpracę. I tak jak chcieliśmy od początku, chcemy, żeby te szkolenia były szyte na miarę. Żeby ktoś, kto decyduje się na przykład w imieniu Orlenu na tego typu szkolenia, mógł z instruktorami ustalić ten indywidualny przebieg. Żeby znalazły się tam elementy, które dotyczą ewentualnych zagrożeń terrorystycznych albo zasad reagowania na potencjalne działanie dywersyjne albo w ogóle, które dotyczą zarządzania kryzysowego. Tutaj będziemy budować tak naprawdę kor tego systemu i będziemy go ulepszać za każdym razem, czy po każdym tego typu szkoleniu. Poproszę o kolejny slajd. Szanowni Państwo, rzeczy, o których wspominał Pan Premier, ja tylko to rozwinę. 7 tysięcy incydentów i setki tysięcy ataków na nasze sieci wojskowe. Jest z nami dzisiaj Pan Generał Molenda, który odpowiada za dowództwo komponentów wojsk cyberprzestrzeni. Polska jest pierwszej trójce niezmiennie najczęściej atakowanych państw świata, jeżeli chodzi o ataki cyber na nasze sieci wojskowe. Tylko w zeszłym roku resort obrony narodowej i całe siły zbrojne otrzymały ponad 3 miliony maili, które były identyfikowane jako złośliwe i potencjalnie niebezpieczne. To jest skala, z którą dzisiaj mierzą się siły zbrojne i z którą mierzy się polskie państwo. Drugi element, czyli medycyna pola walki. Ja mam szefa lekarza, więc tutaj nie ma zmiłuj. Wszystkie te elementy, które dotyczą medycyny pola walki, ratownictwa medycznego, które dotyczą zmian z punktu widzenia funkcjonowania, są u nas na pierwszym miejscu. Właśnie dlatego budujemy rezerwę wysokospecjalistyczną, czyli Cyber Legion i Legion Medyczny. Tak jak powiedział pan premier, prawie 3 tysiące zgłoszeń do Legionu Cyber. I teraz, żeby sobie zdać sprawę, co to jest. Nie każdy, kto działa na rzecz sił zbrojnych, musi nosić mundur. My dzisiaj chcemy współpracować z najlepszymi informatykami w Polsce i to się dzieje. Ci ludzie pracują w wielkich, często międzynarodowych korporacjach, zarabiając naprawdę ogromne pieniądze, ale chcą swoją cegiełkę dołożyć do bezpieczeństwa państwa. I chcemy właśnie tą wysoko wyspecjalizowaną rezerwę dedykować do takich ludzi jak oni, między innymi. Drugi element to jest Legion Medyczny. Zapisy rozpoczęliśmy niespełna miesiąc temu. Do tej pory około 600 zgłoszeń. Lekarzy, ratowników, położnych, ludzi z zawodów medycznych, którzy chcą się zaangażować na każdym kroku właśnie, żeby budować tą wysokospecjalistyczną rezerwę. Poproszę o kolejny slajd i zaraz przechodzimy do wystąpienia pana generała. Ja tylko dodam od siebie, że myślę, że to o czym mówimy dzisiaj, czyli że rok 2026 de facto staje się rokiem rezerwy, dla nas wszystkich powinno być wielkim wyzwaniem i kierunkiem. I przed nami duże zmiany, też duże oczekiwania z punktu widzenia budowania tego programu. Rezerwa Wojska Polskiego jest tym, co dla nas jest najważniejsze. Półmilionowa armia na czas pokoju. Chciałbym, żeby to bardzo jasno wybrzmiało. Kiedy mówimy o projekcie Armia 500, mówimy o półmilionowej armii na czas pokoju i zupełnie nowej formie funkcjonowania i nowej formie służby wojskowej, o której będzie mówił pan generał Kukuła. Czas na zmianę. Panie generale, bardzo proszę. Szanowny panie premierze, panie ministrze, szanowni państwo. To, co szczególnie nas ucieszyło, to bardzo dobre podejście do wypełniania ankiet ewaluacyjnych po szkoleniu przez uczestników naszego programu. Stały się te ankiety bardzo cennym źródłem informacji dla nas. Wszystkie dane, które państwo właśnie widzieliście, pochodziły z tych ankiet, ale jednocześnie bardzo pozytywnie zaskoczyło nas to, że niemal co trzeci uczestnik programu zadeklarował zainteresowanie odbywaniem służby wojskowej. Co prawda w niezawodowym charakterze, potrzebując pogodzenia życia zawodowego, życia rodzinnego ze służbą wojskową, ale otwiera to naprawdę duże możliwości, jeśli chodzi o realizację ścieżki rezerw, czyli tej zasadniczej ścieżki, którą będziemy realizować w tym roku programów gotowości. Szanowni państwo, przypomnę tylko bardzo krótko, że mamy dwie ścieżki. I proszę kolejny slajd. Ścieżka odporność, o której bardzo wiele powiedzieli panowie ministrowie, oraz ścieżkę rezerwy, to ona będzie zasadniczą częścią mojego wystąpienia. W ramach tej ścieżki mamy trzy linie wysiłku. Szkolenie podstawowe, które dedykujemy dla wszystkich potencjalnych rezerwistów, kandydatów na rezerwistów, którzy nie mają jeszcze szkolenia wojskowego. Od lipca do końca września będziemy, szanowni państwo, organizować szkolenia podstawowe, które będą trwały 28 dni, będą zakończone przysięgą wojskową, będą odbywać, przepraszam, będą otwierać drogę do służby w rezerwie. Szanowni państwo, druga linia to rozwijanie talentów, kompetencji, karier. I trzecia to oczywiście przywództwo. Szanowni państwo, zasadniczym celem to jest oczywiście zwiększona dostępność, gotowość i kompetencje rezerw, ale proszę dalej. Szanowni państwo, to wszystko co robimy wynika bardzo silnie z programu rozwoju sił zbrojnych, obowiązującego już na lata 2025-2039, którego fundamentem jest tak zwana Wielka Siódemka. Jedną z priorytetów w tym programie są właśnie rezerwy i dwa projekty, które je mocno definiują, to jest wspomniana tutaj przez pana premiera, przez pana ministra Arma 500, czyli zakłada ona osiągnięcie do 2039 roku struktur sił zbrojnych, których liczebność w okresie pokoju, to jest bardzo ważne, szanowni państwo, liczebność w okresie pokoju wyniesie 500 tysięcy żołnierzy, z czego te 200 tysięcy żołnierzy, które rozszerza dotychczasowo przyjęte ramy, pełnić będzie służbę w różnych formach rezerwy. Drugi program to program, który ma nazwę R21, jak rezerwy XXI wieku i ten program z kolei zakłada rydykalną zmianę sposobów, w jakiej będziemy kształtować kompetencje rezerw, ale również sposób, w jaki będziemy utrzymywać ich gotowość. Szanowni państwo, najważniejsza zmiana będzie się wiązała z utworzeniem nowych form służby wojskowej. Pierwsza to są tak zwane rezerwy wysokiej gotowości, druga to są rezerwy stałej gotowości. Nieznacznie również skorygujemy zasady odbywania służby w ramach tak zwanej rezerwy aktywne. Wszystkie te wymienione formy rezerwy będą przypisane do etatów jednostek wojskowych na takich samych zasadach jak etaty żołnierzy zawodowych. To jakie będą proporcje między liczbą żołnierzy zawodowych, a liczbą żołnierzy rezerwy będzie zależeć wyłącznie od zaszeregowania jednostki do tak zwanego tiru. Tir pierwszy to są nasze najlepsze jednostki, które muszą być gotowe do walki w czasie od pięciu do siedmiu dni, czyli muszą być, jak to się mówi w NATO, ready to fight tonight. I z tej perspektywy tam trafi większość żołnierzy rezerwy wysokiej gotowości. Rezerwy stałej gotowości trafią przede wszystkim do jednostek tiru drugiego i tiru trzeciego. Szanowni państwo, zmiany, które zajdą w szkoleniu rezerw bardzo już zostały tutaj dosyć dokładnie opisane. To będą szkolenia mocno profilowane pod żołnierzy. Będzie udostępniony kalendarz szkoleń i standardy, które dany żołnierz ma utrzymać i rozwijać w danym roku. Minimum 8 dni szkolenia i tak zwany mobilization day check, czyli dzień, w którym wkażemy się rezerwiście z wyposażeniem, które będzie otrzymywał i które będzie przechowywał w domu, stawić w określonym czasie, w określonym miejscu po to, aby zweryfikować jego gotowość. Ta weryfikacja będzie się odbywać w określonym celu, ponieważ za utrzymywanie gotowości będzie tutaj obowiązywać świadczenie pieniężne. Szanowni państwo, ono też będzie zależne od tego, do jakiego tiru jednostki przypiszemy rezerwistę, ale też wprowadzamy pewną nowość. Będzie je można zwiększyć o kwotę o 20% i jeśli dany rezerwista zda w danym roku pozytywnie egzamin sprawności fizycznej. Szanowni państwo, proszę dalej. Chciałbym teraz się rozprawić z pewnym mitem, o którym bardzo często pewnie państwo słyszeliście też i pewnie słyszeliście takie określenie, że w Wojsku Polskim to mamy więcej wodzów niż Indian. I to jest dość popularny mit, który, co bardzo ubolewam, powtarza nawet bardzo wielu byłych wojskowych. To teraz kilka znaczących faktów. W Wojsku Polskim oficerowie stanowią około 13% stanu osobowego dla dzisiaj i jest to najniższy wskaźnik w NATO. Typowy wskaźnik dla NATO to jest około 20%. Wskaźnik, który jest właściwy dla Stanów Zjednoczonych to jest 18%, czyli co 18 żołnierz na 100, przepraszam, na 100 żołnierzy amerykańskich, 18 to są właśnie oficerowie. W Polsce to niestety tylko 13. 13 z nich. Dlatego w programie rozwoju sił zbrojnych próbujemy zwiększyć nasycenie kadrami oficerskimi naszych struktur, ale kształcenie na jednolitych studiach akademickich w akademiach wojskowych jest niezwykle kosztowne. Akademie mają również określoną przepustowość. Dlatego wracamy troszeczkę do naszych doświadczeń z II Rzeczpospolitej. Wracamy również do szeroko stosowanych rozwiązań w innych państwach NATO i przywracamy, co już zapowiedział pan premier Szkoły Podchorążych Rezerwy, które są od 10 do 15 razy tańszą formą kształcenia niż kształcenie w akademiach wojskowych. I to daje nam w pewnej perspektywie czasu odwrócenie tych dalece niekorzystnych dysproporcji. Planujemy, że ta dysproporcja się zmniejszy pomiędzy tą średnią na to 20 do 13, na naszą niekażeść do 20 do 16 procent w roku 2039. Szkoły Podchorążych Rezerwy zostaną pilotażowo uruchomione po raz pierwszy w roku akademickim 2026-2027. Pilotażowo obejmiemy tym programem około 300 ochotników. Nie traktujemy w żaden sposób tego projektu jako konkurencyjnego dla legii akademickiej, ale jako projekt równoległy, realizowany po prostu w innej formie, lepiej wpisujący się również w oczekiwania dowódców w zakresie kształcenia kandydatów na oficerów. Szanowni Państwo, Szkoła Podchorążych Rezerwy będzie trwała 3 lata. Tak jak pan premier wspomniał tutaj, Podchorążywy otrzymają stypendium w wysokości 1000 zł miesięcznie. Szkoły będą prowadzone na wybranych uczelniach cywilnych pod patronatem centrów szkolenia. Te centra będą dobrane stosownie do specjalizacji Szkoły Podchorążych Rezerwy i po zakończeniu studiów podchorążowie w tych centrach będą mogli złożyć, Szanowni Państwo, egzaminy oficerskie. Po ich zdaniu będą mianowani na stopień podporucznika rezerwy. Chciałbym zapowiedzieć, że w marcu w Sztabie Generalnym odbędzie się konferencja w sprawie programu pilotażowego Szkół Podchorążych Rezerwy, na które już dzisiaj serdecznie zapraszam przedstawicieli wszystkich zainteresowanych uczelni. Dziękuję bardzo. Dziękujemy Panie Generale. O zabranie głosu poproszę Pana Generała Dywizji Karola Molendę, dowódcę komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Dzień dobry Państwu. Jako dykaowoc odpowiadamy za cyfrową część programu, dlatego też dzisiaj przedstawię Państwu doświadczenia z pilotażu w 2025 roku i jak te doświadczenia przekłaliśmy na usprawnienia w tej edycji. A po wojskowemu plan jest dobry, ale zawsze najważniejsze jest wykonanie. Dlatego skupiliśmy się na rzeczach, które naprawdę ułatwią życie. Narzędzia mają działać łatwo, jasno i niezawodnie. W pilotażu zauważyliśmy dwie rzeczy. Po pierwsze skala. Było ponad 650 tysięcy interakcji z naszą usługą. A po drugie osoby zainteresowane oczekiwały konkretu. Zanim kliknąć zapisz się. Dlatego też tą stronę zostańżołnierzem.pl, gdzie w przejrzysty sposób są wszelkie niezbędne informacje. Bez biegania po sieci, bez poszukiwania w internecie, bez traktowania internetu jako poligon informacyjny. Tutaj mamy wszelkie pełne informacje. Warstwa merytoryczna została opracowana przez CWCR. Za technologię i wdrożenie odpowiadaliśmy my w DKWOC. I tu też ważne. Nie chcieliśmy, by każdy, ktoś kupował kota w worku. Dlatego też najpierw dajemy warstwę informacyjną, a dopiero decyzję i rejestrację. Świadomą, spokojną i bez nieporozumień. Zostańżołnierzem.pl to cyfrowa zbrojownia wiedzy o służbie wojskowej. Zanim wybierzesz ścieżkę...