Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Polska liderem tarczy antydronowej

Władysław Kosiniak-Kamysz: Polska liderem tarczy antydronowej

Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, że Polska ma stać się producentem innowacyjnych rozwiązań antydronowych i liderem w tej dziedzinie. Zaznaczył, że umowa przewiduje 18 baterii antydronowych, 52 plutony ogniowe, 18 plutonów dowodzenia i około 703 pojazdów, a inwestycja wynosi około 250 mld zł.

Najważniejsze elementy systemu


Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił szczegóły techniczne systemu - 18 baterii antydronowych, 52 plutony ogniowe, 18 plutonów dowodzenia i 703 pojazdy (400 na bazie Jelcza, 300 na bazie Legwana). Wymienił efektory i sensory: armaty 35 mm i 30 mm, APKWS, sensory optyczne i termowizyjne oraz środki walki radioelektronicznej i drony kamikadze.

Prezentacja w NATO i znaczenie międzynarodowe


Mówił o prezentacji w bazie w Rammstein przed szefami obrony państw NATO i o zaproszeniu do pokazania polskiej strategii. Podkreślił, że polska myśl i rozwiązania są wysoko oceniane w Sojuszu i że głos Polski ma charakter wiodący.

Skala inwestycji i doktryna obronna


Zwrócił uwagę, że program wpisuje się w szerszą strategię obrony - to największy wydatek polskiej armii, inwestycja warta około 250 mld zł. Podkreślił, że rząd dąży do niezależności w budowie potencjału obronnego, z celem 50% wydatków w polskim przemyśle zbrojeniowym oraz zwiększonych nakładów na obronę.

Współpraca i perspektywy eksportowe


Wskazał na współpracę z partnerami norweskimi, szwedzkimi, fińskimi i krajami bałtyckimi oraz na działania na północnym i południowym wektorze bezpieczeństwa, w tym relacje z Rumunią i Turcją. Zapowiedział, że program SAN i systemy antydronowe mają potencjał stać się marką eksportową polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wielce szanowny panie premierze, szanowni państwo, to w istocie wielki dzień, dzień bezpieczeństwa i dzień gospodarki, bo tak jak pan premier powiedział, dla naszego rządu te dwie wartości, bezpieczeństwo i gospodarka, są absolutnym priorytetem. One się łączą, one się uzupełniają. Jedna wartość buduje druga, jedna sprawność buduje drugą. I to jest polski system, to jest polska myśl, to jest polski przykład. Wczoraj będąc w bazie w Rammstein na spotkaniu szefów obrony wszystkich państw NATO na zaproszenie głównodowodzącego siłami amerykańskimi w Europie, głównodowodzącego siłami sojuszniczymi w Europie generała Grynkiewicza i sekretarza generalnego NATO miałem okazję zaprezentować i powiedzieć, że Polska przyjmuje rozwiązania innowacyjne, będzie ich producentem, wytwórcą. To nie jest pojedynczy sprzęt wojskowy. To jest cały system naczyń połączonych, efektorów, sensorów, oddziaływania na zagrożenia z powietrza, zarówno lotnicze, zagrożenia ze strony śmigłowców i przede wszystkim zagrożenia ze strony bezzałogowych statków powietrznych. Mamy pełną świadomość i ta myśl polska, rozumienie zagrożeń, ale również odpowiedź na nią jest bardzo poważnie w NATO traktowana. Najbardziej poważnie, bo byłem jedynym spośród ministrów obrony zaproszony do prezentacji naszej strategii, naszych pomysłów, naszych wartości. Więc głos Polski jest głosem wiodącym w Sojuszu Północnoatlantyckim. A dzisiejsza umowa sprawia to, że nasz przemysł będzie miał szansę pokazać, że nie tylko pojedynczy sprzęt wojskowy jest bardzo dobrej jakości, ale cały system antydronowy, innowacyjny, pierwszy tego typu w Europie, 18 baterii antydronowych systemów, 52 plutony ogniowe, 18 plutonów dowodzenia, 703 pojazdy, 400 na bazie Jelcza, 300 na bazie Legwana. To wszystko sprawia, że będziemy oddziaływać w niezwykły sposób na zagrożenia, które idą ze wschodu. Ta noc z 9 na 10 września, kiedy nasza przestrzeń powietrzna została naruszona, kiedy powietrz nasz pierwszy nad terytorium NATO, co wczoraj znowu było podkreślane, zostały zeszczelone rosyjskie, bezzałogowe statki powietrzne. To jest taki moment, w którym pewnie każdy się zastanawiał, co jeszcze można zrobić. Badania nad tym sprzętem trwały od wielu miesięcy. Integracji, jak to wszystko poukładać w jeden dobrze działający system. Bo jak widzicie państwo, rozległość i film, który wymieniał pan premier, zarówno Polskiej Grupy Zbrojeniowej, jak i partnerów, APS-u z Gdyni, Kąsberg z Norwegii, to jest system wielowątkowy, wieloetapowy. Muszą w tym być dostępne nie tylko środki, które oddziaływują, czyli armaty 35 mm, 30 mm. Wspomniany potwór z Tarnowa, nasza duma w tym wypadku. I mówię to również jako poseł z tej ziemi, więc tutaj możemy być w tym znaczeniu z tego bardzo dumni. To są nasze dokonania. Do tego dochodzi APKWS, czyli oddziaływanie kinetyczne, rakietowe i ważne sensory. APS będzie dostarczał w tym obszarze szczególnie ważnych zdolności, umiejętności. Sensory zarówno optyczne, termowizyjne, różnego rodzaju sensory radioelektroniczne i walka radioelektroniczna, w którym w kolejnym etapie zagłuszanie, efektory dronowe, drony kamikadze. Więc jak widzicie państwo, to w tym całym systemie, w systemie obrony powietrznej budujemy kolejną warstwę. Mamy Wisłę, mamy Narew, jest Pilica, dochodzi Sam. Obrona przeciwlotnicza, cała inwestycja jest warta około 250 mld zł. To jest największy wydatek polskiej armii. Nie ma drugiej takiej przestrzeni w obronie państwa polskiego, w którą byśmy tak dużo inwestowali. Ona jest oczywiście dużo droższa niż ci, którzy wysyłają drony atakujące czy jakiekolwiek zagrożenie mogą siać wobec Polski, wobec innych państw. Atak jest tańszy niż obrona. Ale my jesteśmy po to dzisiaj u steru rządów, steru władzy, żeby budować najsilniejszą armię, najlepiej zorganizowaną, najlepiej wyszkoloną, najlepiej wyposażoną. Polska w tym wypadku wyprzedza koniunkturę. Szybciej osiąga prawie 5% wydatków na zbrojenia. Inni idą za naszym przykładem. W systemach dronowych też będziemy dzisiaj przewodzić. Ja wierzę, że to, co jest dzisiaj wyprodukowane w Polsce, jest spełnianiem naszych obietnic wyborczych, że 50% środków chcemy wydawać w polskim przemyśle zbrojeniowym, zlokalizowanym na terytorium Polski. 50% u naszych sojuszników za granicą. To jest realizacja nie tylko obietnic wyborczych. To jest nie tylko filozofia naszego rządu. Ale dla nas to jest tak naprawdę niezależność w budowie własnego potencjału obronnego. Dokładnie pan premier powiedział, im będziemy silniejsi, tym będzie więcej chętnych do naszej obrony. Bezbronni nie mogą liczyć na nikogo. Bezbronni zostaną niestety osamotnieni, bo sami nie dali z siebie wystarczająco dużo, żeby ktoś chciał przyjść i pomóc. Polska taka nie jest. Polska wręcz przeciwnie mówi, w pierwszej kolejności musimy być silni po to, żeby siła sojuszy się sprawdziła. I to jest nasza odpowiedź na zagrożenia, które płyną ze wschodu przede wszystkim. Ale zagrożenia w obszarze dronowym, budowanie tarczy dronowej, bo sam to jest tarcza antydronowa. Budowanie tarczy wschód, tarczy antydronowej, ale też działalność operacyjna w rejonie Morza Bałtyckiego z naszymi norweskimi, szwedzkimi, fińskimi partnerami, z krajami bałtyckimi. Ten wektor bezpieczeństwa zwrócony na północ. I wektor bezpieczeństwa zwrócony na południe w stronę Rumunii i Turcji, z którą też akurat właśnie z Turcją niedawno podpisaliśmy umowę na elementy walki radioelektronicznej, uzupełniającej zdolności programu SAN. To się wpisuje w strategię państwa polskiego. To jest nasza strategia, strategia bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO, strategia bezpieczeństwa wschodniej granicy Unii Europejskiej. Zdolności polskiego przemysłu zbrojeniowego przez program SAN będą wielokrotnie większe. Przez to, że nie jeden sprzęt, ale suma oddziaływania, cały system, wiele baterii, cała filozofia będzie naszym produktem eksportowym. Ja wierzę, że SAN, tego typu baterie antydronowe, staną się polskim produktem eksportowym, marką polskiego przemysłu. Już dzisiaj zainteresowanie po wczorajszych rozmowach, mogę to z pewnością powiedzieć, będzie ze strony wielu państw. Będziemy wykorzystywać środki europejskie, będziemy wykorzystywać naszą promocję do tego, żeby zbudować odpowiednią odpowiedź nie tylko na zagrożenia, ale na rozwój Polski, po to, żeby wzmacniać nasze możliwości. Wyprodukowane w Polsce. To będzie marka programu SAN, wyprodukowane przez polskich specjalistów. Te wszystkie elementy, które składają się na system antydronowy, wymagały i zainteresowania, i wielkiej pracy wielu osób. Pan premier ma bardzo dobrą drużynę. Pozwolę sobie wymienić część tych osób, bo warto ich docenić. To nie przyszło samo. Nikt wcześniej przed nami tego nie zaprojektował, nie zaproponował w takim systemie rozwiązania, ani w Polsce, ani w Europie. Więc to innowacyjne podejście jest bardzo potrzebne. Współpraca z wojskiem. Jest dzisiaj z nami pan generał Sokołowski, pan generał Zielski, generał Bodnar, generał Ślusarz, czyli odpowiedzialni w różnych etapach za obronę powietrzną antydronową, dowódca generalny za całą filozofię budowy siły Wojska Polskiego. Bez dobrej współpracy ze sztabem generalnym, z dowództwem generalnym, z naszymi żołnierzami, którzy testowali również wiele tych sprzętów. Mówili, jak to ma być ułożone, gdzie to ma być umiejscowione, jak to podskładać w jeden działający system, by się to nie udało. To jest naprawdę osiągnięcie tych dwóch lat. Dobra, rzetelna współpraca pomiędzy cywilnym nadzorem nad armią, a samą armią i jej dowódcami. Szanowanie swoich kompetencji i szanowanie obszaru swojej działalności. Nie wchodzenie sobie w drogę. Nie we wszystkim będziemy mieć pewnie taką samą opinię na każdy temat, ale zawsze szukamy wspólnego mianownika i przez te dwa lata ten wspólny mianownik, jakim jest bezpieczeństwo, siła państwa polskiego, rozwój naszej gospodarki, szczególnie przemysłu zbrojniowego, który musi być kołem napędowym naszej gospodarki, jest wspólnym mianownikiem i udaje się to porozumienie osiągnąć. W Ministerstwie Obrony też najlepsi z najlepszych, pan minister Paweł Bejda, pan minister Cezary Tomczyk, od początku bardzo mocno zaangażowani w ten projekt. Finansowanie z poziomu programu SAFE, pani minister Sobkowiak-Czarnecka. Nadzór nad państwowym przemysłem zbrojeniowym, pan minister Konrad Gołota. Bardzo dobry, już doświadczony zarząd, na czele z prezesem Leszkiewiczem, z prezesem Bąkiem w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Nasi partnerzy z APS-u, z Konzberga, inwestujący w Polsce, dający taki dobry przykład współpracy. I Agencja Uzbrojenia. Ponad tysiąc osób, którzy prowadzą ponad pięćset umów, miliardy złotych. Wielkie wyzwanie pan generał Marcinia, który dzisiaj podpisywał mój pełnomocnik do budowy wielowarstwowej obrony powietrznej państwa polskiego. Wymienia mi wszystkich, panie premierze, bo chcę pokazać, że ta drużyna budująca siłę polskiej gospodarki, bezpieczeństwo państwa polskiego, zarówno na poziomie rządowym, jak i na poziomie wojska polskiego, na poziomie przemysłu zbrojeniowego, jest zintegrowana. Tak jak system SAN integruje różne efektory, integruje różne sensory, integruje i oddziaływanie kinetyczne, i oddziaływanie elektroniczne. Jak integruje wszystko, co może nas ochronić przed zagrożeniem, tak my integrujemy gospodarkę i bezpieczeństwo, rozwój Polski i dbanie o każdego z naszych obywateli. Dzisiaj jest wielki dzień dla budowy bezpieczeństwa i gospodarki państwa polskiego, dla naszego rozwoju. Wielki dzień dla budowy przyszłej, lepszej, jeszcze lepszej, bezpieczniejszej Polski dla naszych dzieci i wnuków. Dziękuję wszystkim za ten SAN, za wielką sprawę dla bezpieczeństwa Polski.