Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz o bezpieczeństwie i przemyśle zbrojeniowym

Władysław Kosiniak-Kamysz o bezpieczeństwie i przemyśle zbrojeniowym

Władysław Kosiniak-Kamysz podsumował drugie spotkanie grupy E5 w Warszawie, podkreślając konieczność wzmocnienia bezpieczeństwa, koordynacji przemysłu zbrojeniowego i dalszego wsparcia dla Ukrainy. Zadeklarował determinację do donacji, szkoleń oraz rozwoju zdolności produkcyjnych między europejskimi firmami a ukraińskimi partnerami.

Kluczowe ustalenia


Spotkanie rozpoczęło się od wideokonferencji z ministrem obrony Ukrainy, gdzie potwierdzono sojusznicze wsparcie, donacje i szkolenia. Głównym punktem była propozycja rozwijania zdolności produkcyjnych poprzez joint venture i współpracę przemysłową między Europą a Ukrainą jako niewykorzystane dziś możliwości wsparcia.

Format współpracy i kontynuacja spotkań


Mówca przypomniał, że format E5 rozpoczął się pod koniec listopada w Berlinie i jest kontynuowany w Warszawie, z kolejnym spotkaniem zaplanowanym w Paryżu. Wyraził zainteresowanie utrzymaniem inicjatywy podobnej do grupy przyjaciół Ukrainy spotykającej się kwartalnie, z udziałem partnerów transatlantyckich, w tym Stanów Zjednoczonych.

Wzmacnianie potencjału obronnego


Druga sesja poświęcona była zwiększaniu gotowości sił i potencjałów obronnych - mówiono o organizacji wspólnych manewrów w 2026 roku i roli sojuszu. Do Paryża zaproszeni mają zostać sekretarz generalny NATO, wysoki przedstawiciel Unii oraz nowy komisarz obrony, by debatować o finansowaniu i rozwoju przemysłu zbrojeniowego, jego standaryzacji i uproszczeniu reguł.

Apel o inwestycje i solidarność


Wystąpienie zawierało apel o priorytetowe traktowanie przemysłu zbrojeniowego jako napędu gospodarki i relacji międzypaństwowych oraz wezwało Europę do zwiększenia inwestycji w bezpieczeństwo. Podkreślono, że bezpieczeństwo jest numerem jeden oraz wyrażono podziękowania kolegom z delegacji za wsparcie i jednoznaczny sygnał solidarności wobec Ukrainy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witamy na konferencji po spotkaniu państw grupy w formacie E5 z udziałem ministrów Polski, Niemiec, Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii. Bardzo proszę pana wicepremiera ministra obrony narodowej, pana Władysława Kasiniaka-Kamysza o zabranie głosu. Szanowni Państwo, jesteśmy po drugim spotkaniu grupy E5, Europejskiej Piątki. Państw, które chcą jeszcze więcej bezpieczeństwa, jeszcze więcej polityki odstraszania i obrony. Państw, które chcą koordynować między sobą działania na rzecz rozwoju przemysłu zbrojeniowego, wsparcia dla Ukrainy. Jest to format, który rozpoczęliśmy pod koniec listopada w Berlinie z inicjatywy ministra Pistoriusa, ministra Le Corneau. Kontynuujemy go dzisiaj w Warszawie. Kolejne spotkanie odbędzie się w Paryżu. To jest format, który uzupełnia nasze relacje w ramach Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jesteśmy po to, żeby lepiej skoordynować różne działania. Jesteśmy w momencie, w którym Ukraina potrzebuje bardzo naszego wsparcia. I zdajemy sobie sprawę, że zmęczenie wojną naszych społeczeństw, ale szczególnie społeczeństwa ukraińskiego, ten wielki wysiłek, który od ponad tysiąca dni realizują Ukraińcy walcząc o swoją wolność, ale też o bezpieczeństwo w Europie, musi być kontynuowane. Pierwszą sesję, którą dzisiaj rozpoczęliśmy, rozpoczęliśmy właśnie od spotkania w ramach łączenia się przez VTC z ministrem obrony Ukrainy, z ministrem numerowym. Potwierdziliśmy sojusznicze wsparcie dla Ukrainy, determinację do donacji, szkolenia żołnierzy, ale przede wszystkim, dzisiaj głównym punktem rozmowy z ministrem numerowym był rozwój zdolności produkcyjnych pomiędzy Europą a Ukrainą, pomiędzy naszymi firmami, państw, które są dzisiaj reprezentowane, a firmami ukraińskimi. Inicjatyw joint venture, rozwoju zdolności produkcyjnych i w naszych europejskich krajach, ale też rozwoju wspólnych inicjatyw z Ukrainą. To jest punkt pierwszy i pierwszy wniosek. Takie możliwości są, one są dzisiaj niewykorzystane. To może być ogromne wsparcie dla walczącej Ukrainy. Wszystkie państwa tutaj zebrane, zarówno Polska, Włochy, Francja, Republika Federalna Niemiec, Wielka Brytania, wyrażają swoje zainteresowanie i chęć kontynuowania formatu UDCG, grupy przyjaciół Ukrainy, którzy co kwartał spotykali się ostatnio w Rammstein. To była inicjatywa sekretarza Austina, ustępującego sekretarza obrony Stanów Zjednoczonych, ale w ramach europejskich liderów bezpieczeństwa, obronności, wsparcia Ukrainy. Chcemy kontynuacji tego formatu i udziału wszystkich na czele ze Stanami Zjednoczonymi. Potwierdzamy nasze sojusznicze zobowiązania wobec siebie i nasze transatlantyckie relacje z partnerami ze Stanów Zjednoczonych. To jest dla nas bardzo ważne, żeby też koordynować działania, które mają nie tylko wspierać Ukrainę, wspierać rozwój przemysłu obronnego i relacji ukraińsko-europejskich, ale mają za zadanie wspierać nasz potencjał obronny. I tego dotyczyła druga część naszego spotkania, druga sesja, zwiększanie potencjałów obronnych. Potencjał gotowości naszych sił i wojsk. Rozmawialiśmy o wspólnych manewrach i tą inicjatywę też przyjmujemy. Myślę, że w 2026 roku takie wspólne manewry, ćwiczenia. Oczywiście z wielką rolą sojuszu, bo bez niego nic się nie będzie odbywać, tylko we współpracy, ale jako inicjatorzy, nasza piątka jako inicjatorzy mogą przygotować, będziemy o tym rozmawiać na kolejnym spotkaniu w Paryżu, gdzie gośćmi specjalnymi na nasze wspólne zaproszenie będzie sekretarz generalny NATO, będzie wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw polityki zagranicznej, pani Kaja Kallas i będzie nowy komisarz obrony. Będziemy z nimi debatować na temat sposobu dofinansowania organizacji i rozwoju przemysłu zbrojeniowego w Europie. Uważamy to za absolutny priorytet. Standaryzacja procedur, uproszczenie reguł dla przemysłu zbrojeniowego, postawienie jako numeru jeden w Europie przemysłu zbrojeniowego, jako koła napędowego naszych gospodarek, ale jako koła napędowego też dla relacji pomiędzy naszymi państwami. I tutaj bardzo ważna rola łącząca nas z partnerami z Wielkiej Brytanii. Cieszę się, że właśnie w tym formacie, gdzie nasza czwórka jest w Unii Europejskiej, ale Wielka Brytania jest naszym strategicznym sojusznikiem i w zakresie bezpieczeństwa, i w zakresie gospodarki, nie tylko dla poszczególnych państw, ale dla całej Unii Europejskiej. Przemysł zbrojeniowy może być tą podstawą nowych relacji pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią. Polityka obronna i przemysł zbrojeniowy może być tą podstawą jeszcze silniejszych relacji, których potrzebujemy. Ten format jest wypracowany w oparciu o państwa, które najwięcej pomagają spośród państw europejskich. Mają też ogromne wydatki, jeżeli bierzemy w wartościach nominalnych na rzecz bezpieczeństwa i obronności, w wypełnianiu różnego rodzaju planów i zobowiązań sojuszniczych. Będziemy między naszymi państwami koordynować wszystkie działania na rzecz obronności. To jest absolutny priorytet. Europa musi pokazać swoją siłę. Europa może być znowu latarnią dla całego świata. Tylko wyraźnie musi powiedzieć, bezpieczeństwo jest numerem jeden. Tak jak w ramach naszej prezydencji, którą Polska objęła od 1 stycznia tego roku, mówimy, bezpieczeństwo jest najważniejsze. Bezpieczeństwo naszych granic, bezpieczeństwo naszych rodzin, naszych finansów, gospodarki, publicznych zobowiązań, tego wszystkiego, co się wiąże z byciem liderem. Europa powinna być liderem. Tylko musi więcej zainwestować w przemysł zbrojeniowy, w ogóle w przemysł, w gospodarkę. Musi postawić te sprawy na pierwszym miejscu. A bezpieczeństwo jest tym wspólnym mianownikiem, który nam to może ułatwić. Bardzo serdecznie dziękuję moim kolegom Boris, Guido, Sebastian, Luk. Bardzo dziękuję za to, co robicie, za to, że jesteście dzisiaj w Polsce, za to, że dajemy wyraźny sygnał z jednej strony wsparcia dla Ukrainy i żadnych rozmów o Ukrainie, bez Ukrainy. Tą zasadę stosujemy i będziemy zawsze stosować. O potrzebie kontynuacji tego wsparcia i otwarciu nowych rozdziałów tego wsparcia, rozwoju wspólnych inicjatyw gospodarczych przemysłu zbrojeniowego z Ukrainą. I tego wielkiego zadania, które stoi przed nami. Wydatków na rzecz obronności zbroi i rozpędzenia przemysłu zbrojeniowego. Rok 2025 musi być rokiem rozpędzenia przemysłu zbrojeniowego w Europie. Standardów produkcji, łatwości, odejścia od biurokratycznych przeciwności, które utrudniają ten rozwój. Zwarcia jeszcze mocniej szeregów europejskich. Europa musi pokazać jedność. Nie tylko i wyłącznie w słowach o wartościach, ale w realizowaniu tych wartości. Tak naprawdę wartością podstawową jest dzisiaj bezpieczeństwo obywateli. Bezpieczeństwo wszystkich Europejczyków, krajów wolnych, krajów demokratycznych, krajów, które mają swoją wielką historię, ale mogą mieć jeszcze większą przyszłość. Tylko musi być w nas jeszcze więcej odwagi i determinacji do tego, żeby Europa przejęła wiodącą rolę w działaniach na rzecz rozwoju przemysłu zbrojeniowego obronności. W dobrych relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. W transatlantyckich relacjach. Po to musimy wydawać więcej na bezpieczeństwo, żeby zatrzymać obecność wojsk amerykańskich, czy obecność sojuszniczą tu w Europie, bo ona jest po prostu potrzebna. Ale Europa musi pokazać swoją siłę. Rok 2025, rok 2025. To rok siły Europy, siły obronności, siły przemysłu obronnego w naszych ojczyznach. Panie premierze, bardzo dziękuję. Bardzo proszę o zabranie głosu federalnego ministra obrony Niemiec, pana Borysa Pistoriusa. Tak, cześć, dziękuję. Good evening, drogi Władysławie. Chciałbym bardzo serdecznie pogratulować. Pogratulować tobie, Polsce, przejęcia prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Przygotowaliście dla siebie bardzo wyraźną agendę, ambitną agendę. Priorytety są jasne. Jedna rzecz jest jasna. Nie mamy czasu, żeby o czymkolwiek zapomnieć, jeżeli chcemy pokoju oraz bezpieczeństwa w Europie. W zeszłym tygodniu też w tym kręgu w Rammstein rozmawialiśmy przed początkiem tam posiedzenia. W Rammstein siedzieliśmy razem z Woldomirem Zeleńskim i musieliśmy przyjąć do wiadomości to, że sytuacja w Ukrainie jest nadal bardzo napięta. Ta potrzeba wsparcia jest nadal ogromna. Z tymi informacjami z Rammstein spotykamy się dzisiaj, tutaj znowu i bardzo szybko zaczęliśmy mówić o rzeczach naprawdę ważnych. Jeśli mogę powiedzieć, już po drugim spotkaniu można powiedzieć, że ten krąg nacechowany jest tym, że nie mówimy długo o jakichś tam gierlandach i słowach wprowadzenia, tylko od razu przechodzimy do tematu i to jest bardzo takie świeże i głębokie właśnie, że tak jak się tutaj spotykamy właśnie. Ważnym tematem dla nas jest to, o czym już to zostało powiedziane. Dzisiaj po południu mówiliśmy o wsparciu dla przemysłu zbrojeniowego ukraińskiego, ponieważ jasne jest, że jeśli są pieniądze, moce produkcji, to Ukraina sama jest najszybsza, jeśli chodzi o to, żeby wyposażyć odpowiednio swoje siły zbrojne w broń i materiał. Celem jest to, żeby Ukraina generalnie, ale przemysłowo właśnie działała z pozycji siły. Oprócz dostaw materiałowych, wsparcie przemysłu zbrojeniowego ukraińskiego jest czymś decydującym, decydującym czynnikiem, który musimy właśnie odpowiednio dopasować i wesprzeć za pomocą finansowania właśnie ukraińskich zakupów. To jest także bardzo ważny krok. Następnym takim czynnikiem są joint venture tutaj w tym kontekście. Też nad tym będziemy dalej pracować docelowo i do takich natychmiastowych przeciwników należy to, że finansujemy to, co jest potrzebne i w ten sposób osiągamy natychmiastowo też efekt. Przykład ukraiński system IT dowódczyk używany przez siły właśnie ukraińskie w celu dowodzenia operacyjnego i ogromne potrzeby finansowania właśnie oprogramowania i dalszego rozwoju tutaj w tym zakresie. W ramach właśnie inicjatywy rządu federalnego 14 milionów euro przekazaliśmy bezpośrednio właśnie na wsparcie. Tutaj w tym zakresie z Ukraińcami wspólnie właśnie dopracujemy to, gdzie możemy im pomóc bezpośrednio, na przykład może w zakresie dronów czy amunicji. Także jeśli chodzi o joint venture, chcemy joint venture naszego europejskiego przemysłu zbrojeniowego właśnie rozwijać dalej. Ukraina ma w tej chwili moce produkcyjne, które trzeba wykorzystać, wspierając ukraiński właśnie przemysł, łącząc go z naszymi europejskimi przedsiębiorstwami możliwie szybko i są już udane projekty, na przykład w produkcji dronów, czy oprogramowanie, optronika dronów, które właśnie pochodzą z Quantum System, z Niemiec i oni mają doświadczenie i to jest ważne dla obu stron. Doświadczenia z Ukrainy przyczyniają się do tego, żeby je dalej rozwijać, to znaczy dla obu stron jest ta bliska kooperacja, ważna z jednej strony finansujemy Ukraina, a z drugiej strony dla nas jest to też właśnie korzyścią, że możemy skorzystać z know-how Ukrainy, co ulepsza systemy produkowane i ten przemysłowy, właśnie to przemysłowe współdziałanie chcemy rozszerzyć na inne zakresy też jeszcze i chcemy my jako Piątka właśnie także wymienić nasze doświadczenia w zakresie joint venture, aby nasza kooperacja była jeszcze szybsza, jeszcze lepsza i dlatego dzisiaj właśnie zadecydowaliśmy, że stworzymy grupę roboczą, która już do następnego spotkania wymieni się najlepszymi przykładami i będzie szukała wspólnych dróg właśnie tutaj, większej wydajności w zakresie joint venture. Jeśli chodzi o drugi blok zdolności właśnie obronne europejskie, o tym też dzisiaj mówiliśmy, to jest to, że stwierdziliśmy wspólnie, że naszym punktem ciężkości, głównym tematem musi być osiągnięcie celów zdolności NATO, które latem właśnie zostaną także odpowiednio przedstawione, żeby je możliwie szybko zrealizować. Co to jest? To jest to, co jest potrzebne, jeśli chodzi o wojska i wyposażenie, aby rzeczywiście mieć odpowiedni poziom zdolności odstraszenia i obrony. Przez to, że NATO zadecydowała z naszego impulsu, aby to przedstawić już w czerwcu, a nie dopiero w październiku, tutaj zyskujemy czas i będziemy mogli szybciej rozpocząć realizację. I nie tylko patrząc na oczekiwania nowej administracji Stanów Zjednoczonych, niezależnie od tego też musi być jasność co do tego, że rok 2025 jest decydującym rokiem dla bezpieczeństwa Europy. Nie mamy czasu do stracenia, jeśli chodzi o wzmocnienie europejskiego filara NATO. Dzisiaj podkreśliliśmy, że współpraca Unii Europejskiej i NATO pozostaje częścią centralną, coraz ważniejszą. Ważne jest też to, aby konkretne projekty tutaj właśnie rozpracowywać. Dlatego z mojej właśnie inicjatywy zdecydowaliśmy, że stworzymy taką grupę trzonową, core group, która będzie się zajmować tym, jak będzie można zakupy odpowiednio przyspieszyć, standartyzować, jak możemy zadbać o to, aby certyfikacje i dopuszczenia do użycia mogły zostać przyspieszone, tak jak się to dzieje, w wielu innych zakresach przemysłu europejskiego, ale w obronności jeszcze nie. To jest więcej niż tylko kwestie techniczne. Także jeśli chodzi o taksonomię na przykład, jak przemysł obronny w Europie może uzyskać odpowiednie kredyty na warunkach, które są fair i odpowiednie, aby swoje moce rozbudować. Robimy to włączając oczywiście sekretarza generalnego NATO. Też słyszeliśmy właśnie przed chwilą komisarza właśnie i wysoką przedstawiciel. Właśnie oni zostaną do nas zaproszeni na następne spotkanie w Paryżu też rozmawialiśmy o pierwszych pomysłach. Chcemy wymianę informacji właśnie też rozwinąć pomiędzy obiema organizacjami. Wiecie Państwo, że to jest dość ograniczone z powodu pewnych tutaj działań dotyczących członkostwa. Poza tym też luki zdolności musimy zamknąć, szczególnie ze strony europejskiej w zakresie na przykład broni precyzyjnej, dalekiego zasięgu czy obrony precyzyci powietrznej. I na koniec chciałabym powiedzieć, że Grupa 5 jest formatem, Grupa 5 jest formatem, który jest bardzo efektywny. Już po drugim spotkaniu się to okazało. Włoczławie, dziękuję Ci bardzo. Od naszego pierwszego spotkania, od pierwszego spotkania Grupy 5 w Berlinie pod koniec zeszłego roku, teraz jesteśmy już na drugim spotkaniu, właściwie trzecim włączając to również spotkanie w Ramstein. A kolejne już jest przygotowywane we wspaniałym mieście, którym jest Paryż. Nie trzeba chyba mówić, że pomysłów oraz projektów mamy bardzo wiele, które chcemy realizować wspólnie. Nie jesteśmy absolutnie zamknięci. Jesteśmy otwarci na różne rozwiązania, również dotyczące członków naszej grupy, którzy będą zajmowali się konkretnymi tematami. Czekamy z niecierpliwością na nasze kolejne spotkanie i bardzo dziękuję. Bardzo proszę o zabranie głosu ministra sił zbrojnych Francji, pana Sebastien Lecournier. Bardzo dziękuję. Drodzy koledzy, szanowni państwo, przedstawiciele prasy. Przede wszystkim chciałbym serdecznie podziękować naszemu, panu Władysławowi Kośniakowi, który nas gości i który w tej chwili reprezentuje kraj sprawujący prezydencję w Radzie Unii. Bardzo dziękujemy za zorganizowanie w sposób bardzo energiczny, ambitny i poważny tego spotkania. Nie chcę powtarzać tego, co powiedzieli moi koledzy. Chcę może pójść nieco dalej, mówiąc raz jeszcze, że nie jest to entyfogrobat dyplomatyczny, bo niestety często można nadużywać tego typu spotkań. Jest to rzeczywiste uświadomienie sobie dwóch ważnych zjawisk. Po pierwsze, wojna w Ukrainie otworzyła pewną strategiczną sytuację bezpieczeństwa i nie jest to jakiś nawias, nie jest to jakiś przerywnik i od końca zimnej wojny stawia nas w nowej dynamice bezpieczeństwa, która jest trwała. Do tego dochodzi eskalacja prowadzona przez Moskwę. Rok czy dwa lata temu nikt nie przewidywał pojawienie się kontyngentu żołnierzy północno-koreańskich, które będą walczyły u boku Rosjan. Oczywiście to się wiąże też z ryzykiem jądrowym i z taką niestabilnością na Bliskim i Środkowym Wschodzie. Do tego dochodzą rozmaite wyzwania, które mogą się pojawiać na Indo-Pacyfiku. Nie zapominamy oczywiście o terroryzmie w rozmaitych krajach, bo ostatnio mieliśmy do czynienia z kilkoma takimi przypadkami. A ponieważ jesteśmy demokracjami, przeżywamy też odnowienie wielu nowych instancji. Najpierw Parlament Europejski, potem zmiana Komisji Europejskiej, nowy sekretarz generalny NATO i Stany Zjednoczone Ameryki. Podstawowy sojusznik w ramach NATO również przeżywa cykl wyborczy i pojawia się nowa administracja amerykańska, która właściwie zajmie swoje stanowiska za kilka dni. I to jest moment, kiedy trzeba sobie zadać dobre pytanie, jeśli chodzi o koordynację aspektów bezpieczeństwa i obrony, w momencie, kiedy zagrożenia się potwierdzają, czy nawet nasilają, a z drugiej strony w wielu formatach musimy zająć się odpowiednim zarządzaniem. To dzisiejsze popołudnie pozwoliło nam na przynajmniej rozpoczęcie pracy nad trzema aspektami naszej strategii. Po pierwsze, to jest natura naszego uzbrojenia. Musimy w coraz większym stopniu mówić o kwestii 2% PKB. To jest to, co ustalono w NATO, że każdy kraj członkowski musi wydawać. Ale w coraz większym stopniu musimy się interesować tym, na co wydawane są te pieniądze. W Francji 78 miliardów rocznie budżetu to będą wydatki wojskowe. I na szczeblu demokratycznym, strategicznym musimy zadać sobie pytanie o rzeczywistą skuteczność wojskową. Lepiej mieć 100 działających czołgów niż 200 czy 300 czołgów, które nie działają. I to jest kwestia koordynacji pomiędzy tym, co robi NATO z jednej strony i tym, co każdy z sojuszników musi wnieść do tego sojuszu i w jaki sposób mamy się my zorganizować, bo jesteśmy głównymi siłami militarnymi tego sojuszu. Te kwestie są niesłychanie złożone. Musimy sobie zadać pytanie, co się będzie działo za 10 czy za 15 lat. I czy jutro nasz amerykański sojusznik, jeśli zacznie w mniejszym stopniu kontrybuować do misji na kontynecie europejskim, to czy będziemy w stanie, co będziemy w stanie zrobić we własnym zakresie. I to jest jeden z najważniejszych tematów pracy i będziemy się nad tym bardzo uważnie pochylać, bo nasi liderzy polityczni i wojskowi muszą na te pytania odpowiedzieć. Druga rzecz, to jest oczywiście kwestia autonomii. Jaka jest część autonomii, czy też zależności, którą jesteśmy w stanie przyjąć. Nie wszyscy mamy te same tradycje, nie wszyscy mamy tę samą doktrymę, nie wszyscy mamy te same warunki geopolityczne. Więc oczywiście jest to temat pasjonujący, ponieważ pozwala spojrzeć na przyszłość, pozwala spojrzeć na wspólną historię. W innym formacie kilka godzin przed tym spotkaniem mieliśmy taką okazję. I to są wszystko pytania bardzo podstawowe. W Paryżu mamy pewne przekonania. Po pierwsze, nie ma bezpieczeństwa i przy zbyt dużej zależności od krajów zewnętrznych w stosunku do Unii Europejskiej. Nie może być bezpieczeństwa w takim schemacie, w którym mielibyśmy systemy uzbrojenia, które wiązałyby się z pewnymi ograniczeniami. Nie ma bezpieczeństwa w takiej logice logistycznej, w której wystarczy, że pojawi się jakieś ważne zdarzenie w jakimś kraju, który jest importerem, czy eksporterem broni. I nagle okazuje się, że nie mamy amunicji, albo nie mamy dostępu do jakiejś broni, która jest nam potrzebna. I myśl generała de Gaulle'a tutaj bardzo zasiliła doktrynę militarną francuską i też dyplomację. I w najbliższych tygodniach będziemy bardzo intensywnie pracować na tym, żeby przypomnieć, między innymi w ramach dyskusji, które w tej chwili Unia Europejska, Komisja Europejska prowadzi w ramach EDIP, czyli tego mechanizmu wspólnych zakupów pomiędzy członkami Unii Europejskiej, żeby potwierdzić pewne podstawowe zasady, że pieniądze europejskiego podatnika muszą służyć do zakupu broni, która jest produkowana na terenie kontynentu. Musimy sobie też zadać oczywiście wszystkie strategiczne pytania, które się z tym wiążą. I wreszcie trzeci aspekt, który dotyczy w większym stopniu Unii Europejskiej i bardzo jesteśmy szczęśliwi, że tutaj możemy wprowadzić koordynację pewną z naszym przyjacielem z Wielkiej Brytanii, bo chodzi o to, żeby Brexit nie stanowił zerwania z tej współpracy. Geograficznie jesteśmy najbliższym sąsiadem Wielkiej Brytanii, ale Unia Europejska to jest przede wszystkim wspólny rynek, a jeśli jest to wspólny rynek, to znaczy, że musimy być solidarni. I ta solidarność w kwestiach handlowych być może będzie narażona na próbę w najbliższym czasie, w takich tematach jak klimat, a jeśli chodzi o obronę, musimy tak naprawdę wszystko wymyśleć na nowo w ramach też rewolucji kulturowej. Ja jestem też beniaminkiem trochę, najmłodszym z ministrów, ale też najstarszym, bo kilka lat temu w tym samym formacie musieliśmy walczyć, żeby odrzucić taksonomię różnych inicjatyw proponowanych przez Brukselę, które polegały na produkowaniu broni, bo to jest bardzo zanieczyszczające, bo to generuje szereg problemów klimatycznych, a teraz zadajmy sobie pytanie, co robić, żeby produkować szybciej, więc zmiana bardzo taka kulturowa. I te pytania musimy sobie zadać i chciałbym, żeby na zebraniu w Paryżu, ponieważ będziemy mieli okazję następnym razem rozmawiać o tym w Paryżu, musimy przedstawić konkretne propozycje dotyczące poluzowania albo wręcz rezygnacji z pewnych norm, bo ponieważ produkcja broni, to nie jest przemysł jak każdy inny. Nie można powiedzieć, że od tego zależy nasze bezpieczeństwo i bezpieczeństwo Ukrainy jest zbyt duża inercja, zbyt duża powolność w tym systemie w tej chwili na szczeblu europejskim, więc musimy to zrobić między sobą w Europie z pomocą naszych przyjaciół z Wielkiej Brytanii. Więc w tym 2025 roku musimy pracować nad tym, że większość zagrożeń, które w tej chwili stają przed naszymi krajami, są hybrydowe, związane z przestrzenią kosmiczną, z kwestią głębi morskich, z kwestią cybernetyczną i jest to pewna nowa zupełnie metodologia, która się przed nami w tej chwili jawi. Oczywiście z poszanowaniem suwerenności wszystkich obecnych tutaj państw chodzi o to, żeby stworzyć czy wykreować jakieś nowe rozwiązania, które będą mogły być stosowane w NATO, w Unii Europejskiej czy w rozmaitych innych sojuszach, o których będziemy mówić, będziemy w przyszłości też jutro, między innymi jeśli chodzi o kwestie obronności morskiej. Także dziękuję za to spotkanie w tych ramach i rozwinięcie kwestii na rok przyszły. Zabranie głosu ministra obrony Włoch, pana Guido Crosetto. Grazie, grazie. Bardzo dziękuję wszystkim kolegom, przede wszystkim dziękuję tobie, Władysławie, za zorganizowanie tego ważnego spotkania. Dziękuję Borysie za wymyślenie go. Dziękuję Sebastianowi, że będzie organizował kolejne spotkanie w Paryżu. Trzy lata temu nikt by pewnie nie wyobrażał sobie, że będzie na takim spotkaniu jak dzisiejsze. Jeżeli przypadkiem zupełnym, trzy lata temu pięciu ministrów obrony by się spotkało, to pewnie państwo jako dziennikarze byliby w ogóle tym nie zainteresowani, bo czasy były zupełnie inne. Nikt wówczas nie myślał, że bezpieczeństwo naszych krajów europejskich może w ogóle być narażone na jakiekolwiek ryzyko. I wszystkim wydawało się, że wydatki na obronność to marnowanie pieniędzy, to coś zupełnie nieprzydatnego. A proszę, po trzech latach jesteśmy tutaj i wszyscy mamy głęboką świadomość, że wydatki na obronność stanowią dzisiaj gwarancję przetrwania naszych demokracji, naszych krajów i całej Europy. Ten format jest potrzebny po to, by to podejście i europejskie, ale i natowskie uczynić bardziej pragmatycznym i przyspieszyć. By przyspieszyć zmianę mentalności, którą musimy w Europie przeprowadzić. My postawiliśmy sobie taką ambicję, że chcemy być filarem NATO, takim rzeczywistym filarem, nieformalnym, nie tylko politycznym, ale technologicznym, przemysłowym, jeśli chodzi o zdolności wojskowe. A to oznacza, że musimy zmienić podejście, mentalność. Musimy zrozumieć, że sami, jako pojedyncze kraje, choćby największe, nie jesteśmy w stanie tego zrobić. To znaczy, że musimy zmienić też naszą mentalność, wyjaśnić przemysłowi, i że musi z nami współpracować. Zaplanować pewną produkcję, która będzie borykała się z trudnością w pozyskiwaniu surowców, borykała się z trudnością w postaci kosztów energii. Jak mówili koledzy, warto znieść pewne bariery biurokratyczne, które dzisiaj są niemożliwe do kontynuowania w czasach wojennych. Bo kiedy mamy wojnę, to nie możemy traktować przemysłu obronnego tymi samymi regułami, jak przemysł, nie wiem, spożywczy, który produkuje przekąski, czy mleko, czy cokolwiek innego. Dlatego, że zupełnie inne jest znaczenie strategiczne tych branż. Dzisiaj postanowiliśmy, że powołamy takie techniczne, merytoryczne grupy robocze, które będą pracowały nie tylko wtedy, kiedy my się spotykamy, ale zaraz następnego dnia... ... ... ... ... ... ... ... ... ...