Władysław Kosiniak-Kamysz: Dość kłótni - obrona Polski lokalnej
Władysław Kosiniak-Kamysz w Sandomierzu mówił o programie Polskiego Stronnictwa Ludowego, prezentacji kandydatów i konieczności udziału w wyborach. Apelował o zakończenie nienawiści społecznej i wskazał bezpieczeństwo zdrowotne, żywnościowe, energetyczne i gospodarcze jako wspólne priorytety.
- Przemówienie koncentrowało się na haśle "dość kłótni do przodu" jako filozofii rządzenia - zamiast napuszczania jednych na drugich ma być roztropne dbanie o dobro wspólne i koniec wyniszczającego konfliktu.
- Kosiniak-Kamysz przedstawił regionalnych kandydatów z województw świętokrzyskiego, podkarpackiego i lubelskiego: między innymi Piotr Dasios, Paweł Bartoszek, Leszek Surdy, Andrzej Maj i Marcin Piwnik. Zaznaczył, że to zespół samorządowców gotowych reprezentować Polskę lokalną.
- Mówca mocno podkreślił konieczność uleczenia Polski z "ciężkiej choroby nienawiści", wskazując na realne konsekwencje podziałów w rodzinach i społecznościach. Przypomniał też tragiczną historię Pawła Adamowicza jako argument za opamiętaniem i ograniczeniem eskalacji wrogości.
- W Sandomierzu zwrócono uwagę na dobrze zarządzany szpital i obecność dyrektora Marka Kosa, z którym – jak mówił Kosiniak-Kamysz – współtworzył program dla zdrowia Polskiego Stronnictwa Ludowego. Podkreślił odpowiedzialność kandydatów z doświadczeniem w ochronie zdrowia.
- Mówca wezwał wyborców do mobilizacji przy urnach i podkreślił rolę lokalnej obecności i pracy w terenie jako podstawy polityki - być gospodarzem Polski lokalnej i realizować konkretne sprawy.
Najważniejsze przesłanie
- Przemówienie koncentrowało się na haśle "dość kłótni do przodu" jako filozofii rządzenia - zamiast napuszczania jednych na drugich ma być roztropne dbanie o dobro wspólne i koniec wyniszczającego konfliktu.
Kandydaci i reprezentacja lokalna
- Kosiniak-Kamysz przedstawił regionalnych kandydatów z województw świętokrzyskiego, podkarpackiego i lubelskiego: między innymi Piotr Dasios, Paweł Bartoszek, Leszek Surdy, Andrzej Maj i Marcin Piwnik. Zaznaczył, że to zespół samorządowców gotowych reprezentować Polskę lokalną.
Apel przeciw nienawiści i podziałom
- Mówca mocno podkreślił konieczność uleczenia Polski z "ciężkiej choroby nienawiści", wskazując na realne konsekwencje podziałów w rodzinach i społecznościach. Przypomniał też tragiczną historię Pawła Adamowicza jako argument za opamiętaniem i ograniczeniem eskalacji wrogości.
Zdrowie i lokalne inwestycje
- W Sandomierzu zwrócono uwagę na dobrze zarządzany szpital i obecność dyrektora Marka Kosa, z którym – jak mówił Kosiniak-Kamysz – współtworzył program dla zdrowia Polskiego Stronnictwa Ludowego. Podkreślił odpowiedzialność kandydatów z doświadczeniem w ochronie zdrowia.
Wezwanie do udziału w wyborach
- Mówca wezwał wyborców do mobilizacji przy urnach i podkreślił rolę lokalnej obecności i pracy w terenie jako podstawy polityki - być gospodarzem Polski lokalnej i realizować konkretne sprawy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Kosiniak-Kamysz: Państwo broni się jako całość
Władysław Kosiniak-Kamysz pyta o straty samorządów po restrukturyzacji banku
Władysław Kosiniak-Kamysz: 'Dobra zmiana' to wyciszanie Trybunału
Władysław Kosiniak-Kamysz: Państwo zawiodło w bezpieczeństwie
Władysław Kosiniak-Kamysz krytykuje obietnice o dopłatach
Władysław Kosiniak-Kamysz w Końskich apeluje o udział i zwycięstwo
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki zapowiada kontynuację polityki senioralnej
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Dość cenzury w kulturze i mediach
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak: wzywa do 'wywrócenia stolika' w polityce
Koalicja Obywatelska
Ludwik Rakowski alarmuje o 'złodziejskiej' prywatyzacji lotnisk
Sławomir Mentzen
Sławomir Mentzen: Nie wierzy, że 'się nie da' - czas na zmiany
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki w Świdniku: ostrzeżenie przed prowokacjami
Artykuły
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Nawrocki zawetował SAFE - reakcje Tuska, Kosiniaka-Kamysza i Błaszczaka
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: Wniosek o ukaranie posła Suskiego po wystąpieniu w Radomiu
Artykuł
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada wniosek do komisji etyki po incydencie w Radomiu
Artykuł
Karol Nawrocki proponuje SAFE 0% - spór o rezerwy NBP
Transkrypcja
Odbyła się konwencja programowa Trzeciej Drogi Polskiego Stronnictwa Ludowego w Kielcach. Witamy Was w Sandomierzu. Są z nami prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kośnienia-Kamysz, jak również są kandydaci. Zamienia Trzeciej Drogi Polskie Stronnictwo Ludowe do Sejmu oraz Senatu. Jest z nami Piotr Dasios, kandydat do Senatu w naszym województwie świętokrzyskim. Jest kolega Paweł Bartoszek, kandydat do Senatu okręg 84 w Podkarpacie. Jest z nami również kolega wójt Leszek Surdy, kandydat do Sejmu województwo podkarpackie. Jest kolega Andrzej Maj. Do Sejmu województwo lubelskie Kraśnik. Szanowni Państwo, dzisiaj spotykamy się z Wami po to, aby przedstawić Wam program Polskiego Stronnictwa Ludowego Trzeciej Drogi w najbliższych wyborach. Te wybole są bardzo ważne. Najważniejsze, abyśmy byli 15 października przy urnach. Kolega prezes przedstawi za chwilę tezy programowe. Oddaję mu głos. Szanowni Państwo, jesteśmy w pięknym Sandomierzu. Nieopodal województwo podkarpackie, nie tak daleko też województwo lubelskie, czyli na styku trzech województw w województwie świętokrzyskim. Jesteśmy w Polsce lokalnej, w której jesteśmy reprezentantem i chcemy być gospodarzem po kolejnych wyborach. To jest dla nas szczególne miejsce. Jadąc tutaj, rozmawiając ze starostą sandomierskim, a również naszym kandydatem Marcinem Piwnikiem, mówiłem, że ja w Sandomierzu jestem przynajmniej raz w roku. Niektórzy mówią, że jestem dużo częściej niż posłowiec województwa świętokrzyskiego, którzy z tego terenu zostali wybrani. Byłem w sadach, jak trzeba było interweniować w sprawie niskich cen skupu jabłek. Byłem w momentach zagrożenia różnymi huraganami, czy nawet skutkami wichur, gradobicia, kiedy trzeba było pomagać i ratować. Jesteśmy tutaj zawsze, jesteśmy stąd, jesteśmy u siebie, jesteśmy na miejscu, jesteśmy gospodarzami Polski lokalnej. Będę mówił dzisiaj o dwóch głównych tematach, które nam przyświeczają w kampanii wyborczej o naszym programie, o naszych gwarancjach. Będziemy też mogli poznać naszych kandydatów i z województwa świętokrzyskiego, ale zaprezentują się również kandydaci z okręgu rzeszowskiego, z województwa podkarpackiego. Zabierze głos również Andrzej Maj, kandydat z Lubelszczyzny, bo wszyscy zagramy w jednej drużynie w Nowym Sejmie. Ja wierzę, że tutaj jest ta reprezentacja bardzo dobrych samorządowców, bo ta trójka kandydatów wymienionych, Leszek Surdy, wójt gminy Gorzyce, starosta Sandomierski, Marcin Piwnik, Andrzej Maj, wieloletni starosta Kraśnicki, a dzisiaj radny powiatowy drugiego co do wielkości klubu w powiecie kraśnickim. Więc to jest naprawdę dobrze przygotowana drużyna. Są nasi kandydaci do Senatu. Na przykład jest Paweł Bartoszek, który z wielką determinacją wziął odpowiedzialność za chyba najtrudniejszy okręg kraju, gdzie wielu nie dało rady. On tą odpowiedzialność bierze na siebie, żeby wygrało większe dobro, a nie mniejsze zło. To jest nasz przekaz. My dzisiaj na konwencji mówiliśmy bardzo dużo o zatrzymaniu hejtu, nienawiści, wrogości, tego wszystkiego, co dzieli Polskę, dzieli Polaków. To, co się wydarzyło w naszych rodzinach, w naszym sąsiedztwie, w naszych gminach, powiatach, w województwach i w całej ojczyźni. Ten podział społeczny, to brutalne igrzysko, które, te brutalne igrzyska, które się rozgrywają dzisiaj, nie tylko na wiejskiej. To wszystko przeniosło się do naszych domów. Dzisiaj do stołu świątecznego nie można ze spokojem usiąść. Największą odpowiedzialność mają nasze mamy i babcie, które muszą nas tak ułożyć przy stole, żeby ci, którzy głosują na jednych albo drugich, przypadkiem sobie oczu łyżeczką nie wydłubali. Bo doszło do takiej eskalacji konfliktu, takiej wrogości. To zagraża bezpieczeństwu Polski. Nie ma bezpiecznej ojczyzny, nie ma rozwoju Polski, bez zakończenia tej ciężkiej choroby nienawiści, bez uleczenia Polski z tej ciężkiej choroby nienawiści. Jesteśmy też w powiecie sandomierskim, gdzie jest bardzo dobrze zarządzany szpital. Jest pan dyrektor tego szpitala z nami, Marek Kos. Znam go bardzo dobrze. Razem pisaliśmy program dla zdrowia dla Polskiego Stronnictwa Ludowego. I my mamy odpowiedzialność. Szczególnie może mają ci, którzy wywodzą się z ochrony zdrowia. Sposzywać bardzo precyzyjnie, nicią chirurgiczną, Polskę rozdartą na pół. To jest nasze dzisiaj zadanie, to jest nasza odpowiedzialność, to jest odpowiedzialność całej trzeciej drogi, wszystkich naszych kandydatów do Sejmu i do Senatu i naszych wyborców, naszych członków i sympatyków, których tak wielu się dzisiaj tutaj zgromadziło. Moi drodzy, idziemy po konkretne sprawy. Mamy hasło dość kłótni do przodu. To nie jest tylko hasło na wybory. To jest pewna filozofia sprawowania władzy w Polsce. Realizacji polityki, która jest roztropnym dbaniem o dobro wspólne, a nie napuszczaniem jednych na drugi. Koniec wyniszczającego konfliktu. To nie znaczy, że się we wszystkim będziemy zgadzać. Ale Polska powinna mieć rację stanu, powinno mieć wspólne mianowniki, takie jak bezpieczeństwo narodowe, bezpieczeństwo zdrowotne, bezpieczeństwo żywności, bezpieczeństwo energetyczne, bezpieczeństwo gospodarcze. Dzisiaj tych wspólnych mianowników nie ma. To wszystko jest szczucie jednych na drugich. Pracownika przeciwstawia się pracodawcy. Osoby z mniejszej miejscowości wobec tego z dużego miasta. Młodych przeciwko tym w dostojnym wieku. Jest takie napuszczanie jednych na drugi. Trzeba pokonać tą niekończącą się fazę wojny polsko-polskiej. Ona wchodzi już w bardzo brutalny sposób. Proszę wszystkich o powstrzymanie emocji. Proszę wszystkich o opamiętanie. Tych, którzy podsysają, dosypują paliwa, dolewają paliwa do tego ognia. Proszę, opamiętajcie się. To mówię szczególnie do tych, którym bardzo dużo dano w ostatnich wyborach. Którzy wygrali ostatnie wybory. Opanujcie się, bo doprowadzicie naprawdę już do bardzo złych rzeczy. Musimy pamiętać na przykład o Pawla Adamowiczu. O prezydencie miasta Gdańska. O tej ofierze życia, którą złoży. Wszyscy wtedy mówili, no zrobimy krok do tyłu, opamiętamy się, będziemy inaczej postępować w polityce. Widzicie do czego doszło? Że dzisiaj już są ataki fizyczne. Dochodzi do ataku fizycznego. Dochodzi do takich naprawdę szczucia jednych na drugi. Tylko trzecia droga jest w stanie nas z tego wyprowadzić, bo nie żywi się tym konfliktem. Nie żywi się polaryzacją. Nie żywi się napędzaniem jednych na drugi. Tylko trzecia droga może to zrobić. Inni mogą dużo obiecywać, ale jak widać od wielu lat tego nie zrobili. I teraz do konkretów gospodarczych, do konkretów merytorycznych. Dobrowolny ZUS. To jest jedna z naszych propozycji programowych. Dobrowolny ZUS dla tych wszystkich, którzy mają trudną sytuację. Nie są w stanie prowadzić swojej firmy, bo podatki i składki ich wykańczają. Po prostu powodują, że zamykają swoją działalność gospodarczą. 100 tysięcy firm już w tym roku musiało zakończyć swoją działalność gospodarczą, ponieważ nie byli w stanie uzbierać na podatki i na składki. Składka zdrowotna powierana na nowych zasadach to tak naprawdę nowy podatel. I te pieniądze niestety nie poszły na zdrowie, tylko na zakup węgla z Kolumbii. Dobrowolny ZUS to jest pomoc najmniejszej firmie. W firmie rodzinnej, jednoosobowej działalności gospodarczej. Nie jesteś w stanie zapłacić 2 tysięcy ZUS-u miesięcznie. To państwo ci pomogrze i powie w tym miesiącu nie płać, ale utrzymasz swoją działalność gospodarczą. Inne propozycje dla przedsiębiorców, których jesteśmy politycznym reprezentantem. Jesteśmy partią polskich przedsiębiorców i koalicją na rzecz polskiej przedsiębiorczości. Inne propozycje to chorobowe od pierwszego dnia płatne przez ZUS. To powrót do dawnego odliczania składki zdrowotnej i koniec podatku, który okazał się tak bardzo dociskający. To jest stabilizacja legislacyjna, to jest spokój legislacyjny, to jest przedwidywalność. To jest wreszcie pomocnicza rola urzędów, a nie opresyjna rola państwa wobec przedsiębiorcy. To jest zaufanie do przedsiębiorcy, a nie coraz bardziej nakładanie coraz większych obciążeń. To jest wreszcie wprowadzenie strategii podhalańskiej. Ja jestem z Małopolski, ja jestem... Ukochane są nasze góry i lata spędzone, myślę, dla wszystkich tych, którzy kochają chodzić po górach, kochają góry. To góry to jest wolność. Strategia podhalańska, myślę, że jest strategią wolności. Ona polega na tym, żeby stada były coraz większe, żeby stado przedsiębiorców było coraz większe w Polsce, a nie coraz krócej strzyżone. Dzisiaj jest strategia, coraz krócej trzeba strzyc przedsiębiorców. A my mówimy o strategii podhalańskiej. Większe strada, a nie coraz krócej strzyżone. To jest nasza strategia. To jest strategia ludzi pracy, ludzi wolności, wolności gospodarczej. Dobrowolny ZUS jest jedną z gwarancji, którą dajemy polskim obywatelom, przedsiębiorcom, ale też ich pracownikom w tych wyborach. Druga kwestia dotyczy tego, z czego wyrastamy my jako PSL, jako Róg Ludowy. To jest bezpieczeństwo żywnościowe. To jest sprawa kluczowa dla przyszłych pokoleń, dla dzisiejszej Polski, ale tak naprawdę dla kolejnych pokoleń. Czy będziemy mieć markę najlepszej na świecie żywności? Czy będziemy mieć produkt, którym będziemy się szczycić w całej Europie i na świecie? Czy polska żywność może na nowo stać się najlepszym produktem eksportowym Rzeczpospolitej? Naszą dumą. Może stać się i my do tego doprowadzimy. Doprowadzimy do tego, żeby rolnicy, sadownicy, bo jesteśmy na terenie Sandomierszczyzny, gdzie sady mają swoją szczególną pozycję i sadownicy będą mieć swoją szczególną pozycję. Będziemy promować polskie jabłka, polskie grusze, śliwy na całym świecie. Po to, żebyśmy mogli dostać jak najlepszą funkcjonującą branżę rolniczą, rolno-spożywczym. Do tego jest potrzebne kilka rzeczy. Odbudowa polskiego rolnictwa, bo dzisiaj nie ma młodych rolników. W 2015 roku, kiedy my odchodziliśmy od władzy z zarządzania również sferą bezpieczeństwa żywnościowego, wniosków do młodego rolnika było 23 tysiące. W tym roku wniosków do młodego rolnika złożono 100. 23 tysiące w 2015 roku, teraz 100. Nie ma chętnych, nie ma przejrzystości procedur. Są jakieś durne ekoschematy, powiem szczerze. I 70 stron trzeba przeczytać, żeby wypełnić jedną kartkę. I szczególnie tym, którzy są gospodarni do prawdziwych rolników, mówi się, no wy musicie to wypełniać. Do innych, którzy nie zawsze produkują żywność, to wycofano. Trzeba to wycofać wobec wszystkich. Trzeba wprowadzić definicję aktywnego rolnika, prawdziwego rolnika, którego będziemy wspierać. To jest bardzo ważne, zachowując wszystkie uprawnienia dla tych, którzy są ubezpieczeni w kursie. To chcę zwyraźnie podkreślić. Taką ustawę przygotowaliśmy, jesteśmy do tego gotowi. Musimy uczestniczyć w przetwórstwie i handlu. To jest zadanie na najbliższe 4 lata. Rolnicy mają stać się współudziałowcami przetwórstwa i handlu. Inaczej nie będzie stabilności cen, stabilności dochodów i bezpieczeństwa gospodarczego polskiej wsi. Bez takiego postawienia sprawy, bez powiedzenia jasno i wyraźnie, że na różnych etapach łańcucha wytwarzania żywności rolnik musi mieć swój udział. Do tego jest współdzielczość i na tą współdzielczość bardzo będziemy mocno stawiać. Wierzymy, że wieś Polska, małe miejscowości są tym miejscem do życia, do rozwoju, do gospodarowania, które trzeba uszanować i rozwijać. To jest pomysł PSL-u trzeciej drogi, bardzo ważny. Wieś musi zachować swój wiejski charakter, swój gospodarski charakter. Cieszymy się z każdej osoby przeprowadzającej się na wieś. Zapraszamy wszystkich. Jest bardzo dużo pustostanów, które muszą być zasiedlone. To jest też rola państwa. Ale przychodząc na wieś musimy przyjąć zasady padujące na wsi i obyczaje. Wieś nie może być tylko i wyłącznie sypialnią dla miasta. Wieś musi być gospodarna i mieć swój gospodarski charakter. Utrzymamy gospodarstwa na wsi, utrzymamy polskie rolnictwo. To jest nasza solenna obietnica. Utrzymamy dobre, wspaniałe polskie sadownictwo. Kolejna sprawa to jest otoczenie, które funkcjonuje na wsi. Bo wieś to nie jest tylko rolnik, ale to jest też organizacja pozarządowa. Jedna, druga, trzecia działająca na wsi. A jakie to organizacje? To koła gospodyń wiejskich. To ochotnicze straże pożarne. To ludowe zespoły sportowe. To lokalne grupy działania i wszystkie organizacje charytatywne, pomocowe, niosące wsparcie dla drugiego człowieka. Dziękuję Wam bardzo. Dziękuję wielkiej społeczności obywatelskiej Rzeczpospolitej za to, że jesteście. Za to, że tworzycie. Za to, że jesteście najlepszą marką. Jesteście dumą polskiej wsi. Te wymienione organizacje. Strażacy, ochotnicy. Ludowe zespoły sportowe. Koła gospodyń wiejskich. Wszystkie lokalne grupy działania. Wszystkie organizacje pozarządowe. Działające i w mieście i na wsi. Jesteście dumą Polski. Jesteście dumą polskiej wsi. Będziemy bardzo jasno i wyraźnie wspierać. I to wsparcie nie będzie zależeć tylko od koloru legitymacji partyjnej gospodarza danej gminy czy powiatu. Ono będzie tam, gdzie jest taka potrzeba. To wsparcie będzie dotyczyć wszystkich. Niezależnie, czy ktoś jest zarejestrowany w agencji restrukturyzacji. Czy działa na zasadzie ustawy o kółkach rolniczych. Czy jest stowarzyszenie. Wszystkie koła gospodyń wiejskich, wszystkie organizacje pozarządowe będą miały szansę na takie samo wsparcie. Rozszerzymy fundusz inicjatyw obywatelskich, który dobrze się rozwijał za naszych rządów, a teraz wymaga rewitalizacji i znacznego dofinansowania. Gospodarność polskiej wsi to też relacje polsko-ukraińskie. To też nasza rola, jaką dzisiaj możemy odegrać. Uważamy, że to co się wydarzyło w ostatnich dniach i tygodniach jest totalną porażką działań dyplomatycznych rządu. Zamiast na rynkach światowych promować polską zdrową żywność, przehandlowali polskie bezpieczeństwo. Zamiast budować silną markę polskiej żywności, w niekontrolowany sposób wpuścili miliony ton zboża do Polski, zatłukli polski rynek zbożowy, doprowadzili do bankructwa i do tragedii wiele gospodarstw rodzinnych. Musimy ten potencjał odbudować i uratować polskie rolnictwo. Trzeba wprowadzić system kaucyjny, ustawa o systemie kaucyjnym, na przykład 1000 zł na każdą tonę zboża wjeżdżającą do Polski leży od lipca 2022 roku, nierozpatrzona w Sejmie. Oczekujemy natychmiastowego jej rozpatrzenia, jeżeli to się nie stanie w tej kadencji, to będzie jedna z pierwszych decyzji. To rozwiązuje problem. Oczekujemy też działań od Unii Europejskiej, od Komisji Europejskiej, od komisarza Wojciechowskiego, bo za sprawy rolnictwa w Europie i w Polsce odpowiada ta sama partia. Odpowiada komisarz Wojciechowski z PiSu i rząd PiSu w Polsce. To oni są odpowiedzialni za to, co się dzieje z żywnością w Europie. Nie ma naszej zgody na ograniczanie produkcji, nie ma naszej zgody na inne traktowanie, gorsze traktowanie polskich rolników. Nie ma naszej zgody na uzależnianie nas od Ameryki Południowej czy od Afryki pod względem produkcji żywności. Oczekujemy od Komisji Europejskiej interwencyjnego skupu zboża z Ukrainy, żeby ono mogło trafić do Afryki Północnej, po to, żeby zatrzymać falę migracji. To jest prawdziwe rozwiązywanie problemu. Trzecia droga prowadzi do każdej miejscowości, nawet najmniejszej. Mamy drużynę przygotowaną do działania, godną reprezentowania swoich współrodaków, współobywateli. Jesteśmy zdeterminowani, przygotowani. Idziemy po jak najlepszy wynik. Nasze procenty, ten nasz wynik, który otrzymamy, to procentowe poparcie zadecyduje o tym, jaka będzie Polska. Trzecia droga, druga lista, pierwszy krok do zmiany. To jest dewiza naszego Komitetu Wyborczego, naszej koalicji, którą wierzę głęboko, zmienimy Polskę na lepsze, ale to wszystko zależy od Was. A teraz najlepsi kandydaci tu z Sandomierza, z okolicznych miejscowości, którzy startują w ramach trzeciej drogi, a prezentować ich będzie nasz gospodarz, starosta sandomierski Marcin Piwnik. Szanowni Państwo, myślę, że zasługujemy jako Polacy o to, żeby po 15 października obudzić się w nowym, dobrym kraju. Czas na zdrową, gospodarczą Polskę w Unii Europejskiej. Dosyć sporów i z wad, jak wspomniał kolega prezes Kosiniak. My jako trzecia droga kandydaci Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Ruchu Hołowni Polska 2050 idziemy do tych wyborów po zwycięstwo. Mamy kandydatów sprawdzonych z tego województwa. Nie mamy ludzi, którzy odwiedzą nas tylko podczas kampanii wyborczej. Mamy dobrych gospodarzy z każdego powiatu. Więc my jesteśmy z Wami dzisiaj i będziemy na co dzień, po wyborach również, rozwiązując troski i problemy każdego mieszkańca, każdego powiatu i tej ziemi świętokrzyskiej naszego kraju. Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Ruch Szymona Hołowni stworzyli program dla wszystkich grup społecznych. Nie tylko taki, jak dzisiaj obowiązuje w naszym kraju, że należy się mocno ukłonić jako starosta, jako wójt, jako burmistrz przed partyjnym posłem czy też ministrem, aby otrzymać dofinansowanie. Ja dodam tylko dzisiaj jedną rzecz. Za to, że kandyduję w tych wyborach i już 4 miliony złotych do naszego powiatu nie trafiło. I dlaczego obecny rząd w ten sposób traktuje mieszkańcom powiatu? Te środki nie były dla mnie, były dla mieszkańców. Jeżeli tak mamy podchodzić do sprawowania władzy w naszym kraju, to ja takiej władzy nie chcę. Chcę władzy, jaka była w naszym województwie, zarządów Adama Jarubasa, Marszałka Województwa, gdzie środki były dzielone sprawiedliwie dla każdego powiatu, gminy, bez względu na to, czy dany wójt, burmistrz był takiej, a takiej innej opcji politycznej. Te środki należą się wszystkim nam. Należy zrobić wszystko, aby Krajowy Program Odbudowy, środki europejskie trafiły do naszych małych ojczyzn, do naszych powiatów, do naszych gmin, dla rolników, przedsiębiorców. Tych środków nam potrzeba na rozwój, na nowe miejsca pracy, na to, aby zatrzymać drożyznę, stworzyć nowe miejsca pracy, uwolnić odnawialną energię. To wszystko zrobimy po wyborach. Po 15 października będziemy rządem, który będzie słuchał rolników, sadowników, przedsiębiorców, osób starszych, kobiet, wszystkich grup społecznych. Z nami są kandydaci, zarówno do Sejmu, jak i Senatu. Proszę o krótkie wystąpienia koledzy i koleżanki, bo przybyły do nas również koleżanki z województwa podkarpackiego, z Tarnąbrzega, które ubiegają się o mandat poselski, aby każdy z Was powiedział kilka słów o programie Trzeciej Drogi i o Was, co proponujecie dla naszych małych ojczyzn. Proponuję jako pierwszego wójta gminy Gorzyce, Leszek Surdy i koleżanki. Dzień dobry, witam wszystkich. Szanowni Państwo, pochodzę niedaleko stąd. Moja mała ojczyzna jest tuż za Wisłą. Wisła, która łączy. I takie łączenie różnych środowisk, różnych poglądów, to my w gminie Gorzyce już realizujemy od ośmiu lat. I to się udaje, proszę Państwa. Bo wielu kolegów, którzy do mnie przyjeżdżają z całej Polski, niektórzy wracają z zagranicy, pytają się, jak się udało uzyskać taki sukces w gminie Gorzyce, w gminie wiejskiej zaznacza, gdy ja jestem z Polskiego Stronnictwa Ludowego. A proszę Państwa, dlatego, że myśmy tam już te rowy zasypali na poziomie lokalnym. Moja gmina to taka trzecia droga. Opiera się na trzech filarach. Gospodarka, czyli przemysł. Drugi filar to przede wszystkim infrastruktura, która stwarza warunki dla przemysłu. Trzeci, oświata i opieka społeczna i zdrowotna. Te dwa filary mamy w miarę dobrze opanowane. Oświatę też. Natomiast mamy kłopot z opieką zdrowotną. Dobrze, że łączy nas ten most i starosta i możemy korzystać z jego bardzo dobrze zarządzanego szpitala. Natomiast mamy problem ze szpitalem wojewódzkim w Tarnobrzegu. I liczę na to, że gdy będę reprezentował nasz okręg, okręg 23 z ziemi podkarpackiej, wzmocnimy i poprawimy sytuację w Tarnobrzegu, jeśli chodzi o służbę zdrowia. No i gospodarka. Cały czas będziemy szukać przemysłu. Dziękuję bardzo. Dziękujemy bardzo. Proszę koleżanki. Dzień dobry Państwu. Barbara Zych reprezentuje Tarnobrzeg. Ale dla mnie nie ma znaczenia, czy to jest Tarnobrzeg, czy to są inne, małe i nie tylko małe osiedla, miasta czy wioski. Ja reprezentuję obszar służby zdrowia. Proszę Państwa, zdrowie nie ma obszaru, nie ma granicy. Opieka nad osobą chorą, niesamodzielną, zależną od innych i wsparcie dla ich rodzin w postaci dodatkowej liczby łóżek, miejsc, hoteli jest bardzo ważne. Rośnie nam grupa młodych ludzi, którzy nie zawsze mogą i nie zawsze także mają możliwości, by opiekować się osobami. Stwórzmy, zaznaczmy miejsca, pokażmy siłę, bo przecież ci ludzie, którzy obecnie są zależni od nas, kiedyś dla nas budowali drogi, domy i umożliwiali nam edukację. Dla mnie nie ma granicy, nie ma znaczenia. Osoba to człowiek. Człowiek, który wymaga pomocy, opieki jest zawsze najważniejszy, bez względu na to, czy jest taka partia, czy inna, taki obszar, czy inny. Człowieczeństwo po raz pierwszy i raz na zawsze tylko człowiek, który wymaga pomocy musi mieć wsparcie oraz jego rodzina. Ja bardzo dziękuję. Życzę wszystkim sukcesu i życzę, żebyście państwo wybrali dobrze. Dziękuję. Szanowni Państwo, nazywam się Żaneta. Pochodzę z powiatu Tarnobrzeskiego. To miejsce chcę reprezentować, tu chcę działać. Chcę wspierać gospodarkę, przemysł, tradycję i kulturę. Nie przyszliśmy tutaj po to, żeby obiecywać, przyszliśmy po to, żeby wspólnie rozwiązywać problemy. Chcemy wspierać Was. Wspierajcie i nas. Trzecia droga do przodu. Dziękuję. Szanowni Państwo, Andrzej Majk, okręg numer 6, województwo lubelskie. Jestem bardzo dumny, że mogę startować w tych wyborach. Jestem byłym starostą kraśnickim. Szanowni Państwo, żeby Polska mogła się rozwijać, musimy postawić bardzo mocno na edukację. Mam w tym doświadczenie. W moim powiecie powstała drużyna robotyczna, która wygrywa zawody na całym świecie. I to jest też sygnał do nas, że w tych małych miejscowościach są bardzo zdolni ludzie, ale trzeba dać im przestrzeń i równy dostęp do edukacji. Niestety dzisiaj tego rodzinnego dostępu nie ma, bo dzisiaj rodzic z małego miasteczka musi o wiele więcej zainwestować w swoje dziecko, żeby mogło pójść na dobre studia, do dobrej szkoły. Wprowadzimy internat za złotówkę, wprowadzimy akademik za złotówkę i to będzie nasz ukłon w kierunku zdolnej młodzieży z małych środowisk. Także głosujcie na trzecią drogę 15 października. Szanowni Państwo, 6% PKB na szkolnictwo, 7% PKB na służbę zdrowia. To są fakty i to się stanie po wyborach, jeżeli trzecia droga dojdzie do władzy. Należy te dwa obszary mocno dofinansować. Teraz oddaję głos kandydatom do Senatu, kolega Piotr Dasios i kolega Paweł Bartoszek. Szanowni Państwo, nazywam się Piotr Dasios, reprezentuję Okręg 82, czyli tutaj, gdzie jesteśmy, od Sandomierza aż po Skarżysko, czyli północną część województwa. Mam wrażenie, że obecnie rządzący, czyli 10 posłów i 3 senatorów, nie do końca zadbało o nasz region, szczególnie ten region północny. Jesteśmy najszybciej wyludniającym się województwem w Polsce i niestety nasz region północny boryka się z wykluczeniem komunikacyjnym. Myślę, że nasza reprezentacja trzeciej drogi i demokratycznej opozycji, bo jesteśmy też w ramach statujemy Paktu Senackiego, może to zmienić. Dziękuję. Szanowni Państwo, Paweł Bartoszek, Okręg 54, Podkarpacie. Ja jestem tym słynnym kandydatem, któremu zaraz na początku drogi, chcieli tej drogi ukrócić. Nie udało się, jestem realnym kandydatem, startuję w tych wyborach i muszę Państwu powiedzieć, że determinacja w województwie podkarpackim myślę, że w całej Polsce jest ogromna. Jest ogromna determinacja i chodzi nam o zmiany. Nie wyobrażamy sobie Polski, która za kolejne 4 lata jest rządzona przez obecnie rządzących. Że mamy ministrów, którzy zapominają o Polsce i o polskich interesach. Mamy premiera i rząd, który nie działa na naszą korzyść, a utrudnia życie przedsiębiorcom, rolnikom, lekarzom, nauczycielom, praktycznie wszystkim. Jesteśmy tu po to, żeby to zmienić i gwarantujemy Wam, że wszyscy jak tu stoimy. Jesteśmy tak mocno zdeterminowani, że damy radę, oczywiście nie sami, damy radę dzięki Waszej pomocy, wierzymy w to, że 15 października skreślimy, postawimy znak X przy odpowiednich nazwiskach i 16 przestanie padać deszcz, a nad Polską zaświeci naprawdę słońce. Że Państwa, wszystkim kandydatom życzę wszystkiego najlepszego, najlepszych wyników wyborczych, wierzymy w Państwa, wierzymy w to, że uda się zmienić Polskę. Brawo. Dziękuję. Szanowni Państwo, prosimy o pytania do Pana Prezesa, Pana Kościeka Kamysza, bo myślisz, że kandydat. Do Pana Prezesa, bo już przychodzimy do Kamysza, witam Panie Prezesie, Ewelina Wojtusik, do programu 24. Premier obiecuje dziś więcej mieszkań. Biorąc to uwagę, wątpliwy sukces programu Mieszkanie Plus, czy te obiecenia są realne? Obiecali co najmniej 100 tysięcy mieszkań w programie Mieszkanie Plus, obiecywali, że jeszcze wcześniej Pan Prezes Kaczyński obiecywał, nie, dzięki, dzięki, obiecywał 2 miliony mieszkań, jak był pierwszy raz premierem, nic z tego się nie udało zrobić. Utrudnili budowę mieszkań, inwestycje w budownictwo spadły, dzisiaj inwestycje w obszarze mieszkalnictwa domowego, budownictwa mieszkaniowego wynoszą około 5-6% PKB. Kiedyś to było około 10% PKB, ten udział budownictwa mieszkaniowego wynosił około 10%, teraz to spadło. Nie ma mieszkań, jest bardzo duża chęć zakupu, a nie ma dostępnych mieszkań. Co trzeba zrobić? Co my proponujemy jako trzecia droga? Uwolnienie gruntów z Krajowego Zasobu Nieruchomości. Pomoc wspólnotom samorządowym w uzbrojeniu, w przygotowaniu gruntów do inwestycji. Danie szansy młodym ludziom na zakup swojego pierwszego mieszkania, program własny kont. To są obietnice i to są gwarancje, które umożliwią wybudowanie i sprzedanie około miliona mieszkań w ciągu najbliższej kadencji. To jest nasza propozycja. Na czym mogą polegać się programy, jak własnego? Bo na przykład, no tak PiS na oblicy Mielewica zorganizowała gdzieś konwencję mieszkań w tym obietniu, dlatego też Państwo programi... Nasze, po pierwsze, uruchomienie zasobu nieruchomości, Krajowy Zasob Nieruchomości, uwolnienie tych nieruchomości w dużych aglomeracjach, uruchomienie możliwości zakupu nieruchomości pod budownictwo spółdzielcze, komunalne, ale również to prywatne, indywidualne. Po trzecie, przekazanie odpowiednich środków samorządom na uzbrojenie terenów i przygotowanie tych nieruchomości i program PSL-u, własny kont, czyli gwarancje kredytowe, 1,5% kredytu, 100 tysięcy...