Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Ochrona zdrowia i wsparcie dla rolników

Władysław Kosiniak-Kamysz: Ochrona zdrowia i wsparcie dla rolników

Władysław Kosiniak-Kamysz podczas spotkania w Koszalinie przedstawił punkty programowe dotyczące ochrony zdrowia, wsparcia dla przedsiębiorców i rolników oraz regionalnej polityki rolnej. Wezwał do jedności społecznej, udziału w wyborach i odpowiedzialności obywatelskiej.

Najważniejsze tezy wystąpienia


- Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał ochronę zdrowia jako główną oś programu, podkreślając potrzebę dostępu do lekarza i lekarza specjalisty. Zapowiedział też rozwiązania dla przedsiębiorców, w tym dobrowolny OZUS.

Problemy rolników w regionie


- Radosław Lubczyk opisał bieżące bolączki rolników: protesty przed siedzibą Kowru w Szczecinie, problemy z dostępem do tańszego paliwa oraz informację z Armiru, że obiecane środki w wysokości 15 miliardów nie są dostępne.

Propozycje dla rolnictwa i gospodarki


- Mówcy postulowali regionalną politykę rolną, dywersyfikację dochodów gospodarstw (m.in. produkcja energii) oraz przywrócenie wsparcia dla producentów zbóż i rzepaku, w tym dofinansowań do przechowalni i możliwości wspólnych zakupów maszyn.

Apel wyborczy i wartość jedności


- Kosiniak-Kamysz zaapelował o udział w wyborach i podkreślił, że polityka to dbanie o dobro wspólne. Ostrzegał przed krajem podzielonym i sporami ważniejszymi niż racja stanu, wskazując na konieczność łączenia Polaków.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szefa Polskiego Stronnictwa Ludowego, przewodniczącego klubu parlamentarnego Koalicja Polska, pana Władysława Kosiniaka-Kamysza. Razem z panem prezesem są również posłowie na Sejm. Pan poseł Jarosław Rzepa, szef zachodniopomorskiego PSL-u i lider listy Trzecia Droga w Okręgu 40, pan poseł Radosław Lubczyk, którego proszę o zabranie głosu. Dzień dobry. Szanowni Państwo, dzisiaj jest szczególny dzień. Odwiedza nasz region Koszalin, wcześniej byliśmy w Szczecinku, Władysław Kosiniak-Kamysz. Szanowni Państwo, chcielibyśmy powiedzieć Państwu o kilku punktach programowych na najbliższe wybory, które dotyczą wszystkich nas, nas tutaj w Koszalinie, ale też również w całej Polsce, przedsiębiorców, rolników, ludzi, którzy się leczą, którzy korzystają z ochrony zdrowia, przedsiębiorców. Szanowni Państwo, ale ja dwa zdania od siebie, bo przez ostatnie cztery lata ochrona zdrowia leży mi na sercu. Jak Państwo wiecie, przez cztery lata działam, jeśli chodzi o szpital koszaliński i to też będzie główna oś naszego programu, o której opowie prezes Władysław Kosiniak-Kamysz. Dzisiaj ochrona zdrowia jest bardzo ważna i wszyscy potrzebujemy dostępu do lekarza, do lekarza specjalisty. Dzisiaj w Koszalinie również jest masa przedsiębiorców, którzy potrzebują chociażby dobrowolnego OZUS-u, ale to też wszystko jest w naszym programie i będzie to przedstawiał Władysław Kosiniak-Kamysz. Szanowni Państwo, dzisiaj jesteśmy tu, żeby zaprezentować Wam alternatywę, alternatywę dla tych, co chcą dzielić Polskę, a między tymi, którzy chcą łączyć Polaków, chcą łączyć tych wszystkich ludzi, którzy dzisiaj są podzieleni przy stołach, w pracy. Nie idźmy tą drogą. Musimy naprawdę łączyć Polaków, łączyć ten stół, budować mosty, a nie dzielić. Szanowni Państwo, Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawi nasz program trzeciej drogi do zdzielenia do przodu. Jarek jeszcze? Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie i cieszę się, że kolega prezes przyjął nasze zaproszenie. Jest w tej objeździe po kraju dzisiaj w Koszalinie. Pozwólcie Państwo, że rozpocznę kilka słów na bieżącej sytuacji w rolnictwie, która jest bardzo nieciekawa w naszym województwie. Dzisiaj rolnicy po raz kolejny będą procesowali w Szczecinie przed siedzibą Kowru. Dzisiaj zaostrzają już ten protest, nie godzą się na to, na te działanie, które podejmuje, gdzie polska ziemia nie trafia do polskich rolników. Druga sprawa, o którym rolnicy mówią bardzo mocno, Szanowni Państwo, kuriozalna sytuacja. Rolnicy ciągnikami muszą przyjeżdżać na stację Orlenu, żeby kupić paliwo, tańsze paliwo, a w hurtie im się proponuje paliwo o złotych 20 drożej. Do czego doszliśmy, Szanowni Państwo, w tym kraju, żeby autobusy MPK podjeżdżały w Szczecinie pod Orlen i tankowały paliwo? Trzecia sprawa. Rolnicy dzisiaj dostają informację z Armiru, że pieniędzy, które minister Telus obiecał im, 15 miliardów, nie ma. Ale, Szanowni Państwo, to są te tematy, które dzisiaj bardzo mocno bulwersują rolników, ale chciałbym powiedzieć o bardzo ważnej rzeczy, która jest w kolei w naszym programie, a mianowicie o regionalnej polityce rolnej. Jeżeli regionalny program operacyjny Województwa Zachodniopomorskiego to jest jeden wielki sukces, to myślę, że regionalna polityka rolna również będzie takim sukcesem, która będzie pokazywała, że my mamy inne rolnictwo, o największej średniej powierzchni gospodarstw w Polsce. Tu chcemy decydować o tym, co chcemy rozwijać, na co chcemy stawiać. Rolnictwo musi dywersyfikować dochody, nie tylko dzisiaj uprawiając inne gatunki, ale musi rolnictwo produkować energię, bo to jest sposób na to, żeby stabilizować dochody, bo dzisiaj rolnicy utracili płynność, nasi zachodnie pomocy rolnicy. I kolejny temat, który rząd niestety w ostatnich tygodniach zrobił bardzo złą rzecz. Wyciął całkowicie producentów zbóż i rzepaku z dofinansowania do budowy przechowalni na zboża i na rzepak. Dlaczego tak jest, że mówiło się o tym, że milion złotych ma być, zostało 300 złotych. Mówiło się o tym, że będą mogli wspólnie kupować kombajny, dzisiaj są całkowicie z tego wycięci. Panie ministrze Celus, opowiada pan różne rzeczy, a całkowicie coś innego pan robi. Dlatego my wiemy, w jaki sposób wspierać polskie rolnictwo, wiemy, w jaki sposób chcemy wspierać zachodnie pomorskie rolnictwo i to wszystko w naszym programie, o tym tylko fragmentarycznie powiedziałem teraz, ale myślę, że szczegół o szczegółach prezes Władysława Kosiniak-Amyrz, którego bardzo proszę teraz o zabranie głosu. Dzięki wielkie. Szanowni Państwo, po raz kolejny w Koszalinie z najlepszą drużyną, z drużyną trzeciej drogi PSL-u Polski 2050. Startujemy w tych wyborach, bo to są wybory kluczowe dla przyszłości Polski. I można powiedzieć o każdych wyborach, że są najważniejsze. Zawsze te przed nami są najważniejsze. Ale wszyscy chyba w Polsce mamy dzisiaj takie poczucie, że ta decyzja, która będzie podjęta przez wszystkich obywateli, świadomych swoich praw i obowiązków, tych, którzy pójdą do głosowania, również tych, którzy nie pójdą, bo oni nie idąc podejmują i zostawiają tą decyzję komuś innemu. Często z kimś, którym się nie zgadzają w poglądach politycznych. Więc po pierwsze chcę wszystkich zaprosić i poprosić. Niezależnie na kogo będziecie głosować, przyjdźcie na wybory. Weźcie odpowiedzialność w swoje ręce. Polityka jest sprawą niezwykle ważną. Dbanie o dobro wspólne, bo ja tak rozumiem politykę, to jest sprawa najważniejsza w życiu publicznym. Jeżeli chcemy mieć wpływ na to, w jakim kierunku idą losy naszej ojczyzny i małych ojczyzn, bo samorząd też się będzie decydował teraz. Idziemy na te wybory. Te wybory będą o tym, jaka będzie Polska. Czy będzie krajem podzielonym, rozdartym na pół, targanym waśniami, sporami, utytłanym w nienawiści i zawiści międzyludzkiej. Czy będziemy wymachiwać szabelką wobec naszych sąsiadów w Unii Europejskiej. Czy jakieś bzdety, głupie spory będą ważniejsze niż racja stanu, niż nasze bezpieczeństwo, nasza przyszłość, przyszłość naszych dzieci. Ja mam dwie małe córeczki. Ja w polityce jestem dlatego, żeby im Polskę przenieść lepszą niż tą, którą my zastaliśmy. Żebyśmy kolejnym pokoleniom oddali lepszą, bezpieczniejszą Polskę. Bardziej zasobną, w której się po prostu lepiej żyje, dostatniej, spokojniej, bezpiecznie. Żeby to było czyste środowisko, tani prąd, dobra szkoła, opieka zdrowotna, która trafia do wszystkich. To są pewne emocje i hasła, które za nimi idą. Ale one są tak naprawdę istotą funkcjonowania w polityce. Politycy się dzielą na tych, którzy dużo gadają, wymachują właśnie szabelką, tworzą konflikty. Jest taka zasada polityczna, dziel i rządź. Im bardziej będziesz dzielił społeczeństwo, tym dłużej będziesz rządził. Ja jestem bardzo daleki od tej zasady. Uważam, że nasze hasło wyborcze, dość kłótni do przodu, to jest zasada polityczna, którą powinniśmy wdrożyć. I możemy mieć różne poglądy, różne światopoglądy, ale mamy jeden wielki wspólny mianownik, któremu najmie Polska. I albo to szanujemy i jesteśmy za tym, albo to będzie niszczone. To niszczenie wspólnoty narodowej jest najgorszą rzeczą, która się wydarzyła w ostatnich latach. Bo to jest bardzo trudno odnować. Wiecie, dobrze jak idzie się do sąsiadów, często poruszenie tematu politycznego jest niemożliwe. Znam takie przypadki, bo ja jestem cały czas w trasie po Polsce, w której ludzie mówią, no ja ze swoim sąsiadem od trzech lat już nie rozmawiam, bo on głosuje na tych, a ja popieram tamtych. To jest normalne? To tak ma wyglądać? Polska nigdy nie będzie wielkim i bezpiecznym krajem, jeżeli będziemy się nienawidzić, jeżeli ta zawiść będzie na pierwszym miejscu. O tym będą te wybory. One będą, mam nadzieję, też o konkretach, które przedstawiamy w liście 12 gwarancji. Pewnie zastanawiacie się, czy porozumienie między ludźmi, między Polakami jest możliwe. To nasza koalicja jest tego najlepszym dowodem. Dwa różne środowiska. Tradycyjne, wywodzące się z kultury agralnej, bardzo przywiązane do swoich wartości, wartości tradycyjnych, ludowych, chrześcijańskich, narodowych, patriotycznych. Łączy się w koalicji z nowym ruchem, ruchem Szymona Hołowni, nowoczesnym, takim bardzo postępowym. To jak my się byliśmy w stanie dogadać, to Polacy są się w stanie dogadać. To jest naprawdę najlepszy przykłon. I każdy zachował siebie. My zachowaliśmy zielonych kolor, Polska 2050 żółty. I te kolory nie są przeciwko sobie, one się uzupełniają. Tak jak kolory w przyrodzie. Te dwa kolory to są kolory przyrody. One oddają emocje. I dla każdego jest miejsce. I w Polsce może też tak być. Dla wszystkich będziemy różnie głosować. I ja Wam obiecuję, że jak będę rządził dzień po wyborach, my będziemy rządzić. To niezależnie na kogo, kto głosował, tak samo będziemy o niego dbać. Tak samo będziemy dbać o wyborce trzeciej drogi, jak również innych formacji politycznych. I każdy będzie miał takie samo miejsce. Chcę szczególnie to powiedzieć do tych, którzy kiedyś może głosowali na PiS. A może się dzisiaj jeszcze zastanawiają. I się obawiają, no jak nie będzie rządzić tam moja partia, która dzisiaj jest, to może dla mnie nie będzie miejsca, bo będzie jakaś wendetta. Trzeba pokonać przeciwników politycznych i przekonać wyborców. Każdy wyborca, niezależnie od tego, każdy obywatel Rzeczpospolitej ma prawo i obowiązek, ma władza mu stworzyć poczucie bezpieczeństwa. Każdy będzie równo traktowany. Nie przez pryzmat legitymacji partyjnej. Tak jak dzisiaj środki w samorządzie są rozdawane w zależności od koloru legitymacji partyjnej. Wójta burmistrza, prezydenta. To to jest kompletnie bez sensu. Nie wobec potrzeb. Nie załatwia się potrzeb najważniejszych. Wciąż nie ma w Polsce pełnych kanalizacji, wodociągów. Nie wiem, czy wiecie, ale w 25 tysiącach budynków wielopiętrowych nie ma windy. Tam są więźniowie czwartego piętra, osoby niepełnosprawne, niesamodzielne, starsze, które nie wychodzą ze swojego bloku tygodniami, bo nie są w stanie go opuścić. To my się będziemy teraz kłócić o film w Polsce? Czy będziemy budować wodociągi, kanalizację, windę do czwartego piętra, żeby starsza osoba mogła wyjść? My się będziemy teraz kłócić, kto tak czy inaczej coś zrobił 20 lat temu? Jak dzisiaj inflacja jest dwucyfrowa, jak trzeba 3 tysiące wydać na korepetycje rocznie dla dziecka, jak utrzymanie studenta w dużej metropolii kosztuje 4 tysiące złotych, a wynajęcie miejsca w akademiku czasem 1500 złotych? Jak nie możemy się dostać do lekarza, będziemy się spierać o jakieś bzdety, a ludzie w tym czasie umrą w kolejce do tego lekarza? Jak nie jesteśmy w stanie dzisiaj zapewnić wszystkim seniorom godziwej emerytury, to będziemy kłócić się o rzeczy, której wczoraj nie pamiętamy. Jakbyście sobie zadali pytanie, jakie tematy polityczne były ważne miesiąc temu? Czy jesteście w stanie chociaż jeden wymienić? One tak szybko przemijają. A wciąż nie ma rozwiązanych podstawowych rzeczy. Zacznę od ochrony zdrowia, bo to jest temat dla mnie bardzo bliski i dla lidera naszej listy tu w okręgu numer 40, w okręgu koszaliński. Jesteśmy razem w Komisji Zdrowia, mamy plan dla zdrowia, mamy pakt na rzecz zdrowia. Wiemy dobrze, że 7% na ochronę zdrowia to jest podstawy. Ale pieniądze to nie wszystko. Bo zobaczcie, więcej zapłaciliśmy składki zdrowotnej w ostatnim roku. Ale te pieniądze nie poszły na zdrowie, one poszły na zakup węgla z Kolumbii. 10 miliardów złotych z budżetu NFZ-u wydano na zakup węgla z Kolumbii. To jest haniebna decyzja, która zabiera pieniądze chorym dzieciakom, starszym osobom, wszystkim, którzy potrzebują lekarza i daje na zakup węgla z Kolumbii, który powinien być zabezpieczony z innych środków. Pieniądze na zdrowie nie mogą być przesuwane na nic innego. Trzeba odłużyć szpitale powiatowe, trzeba doprowadzić do odbudowy przemysłu farmaceutycznego, trzeba zmienić wycenę świadczeń medycznych, czyli procedur, które są wykonywane w szpitalu, bo one są niedostosowane. Trzeba w pełni otworzyć specjalizację dla młodych lekarzy. Promujemy medycynę, dzisiaj rozwijamy medycynę, ale ona musi mieć wciąż jakość kształcenia. To nie może być tak, że bez jakości będziemy teraz kształcić lekarzy. Musi być zachowana pełna transparentność procesu nauczania i jakość tego procesu nauczania. I rzecz bardzo ważna dla pacjentów, bo do nich się zwracamy w szczególny sposób. Potrzebujemy skrócenia kolejek do specjalistów. To jest bolączka nierozwiązana od lat. I wszyscy o tym wiemy, bo tą diagnozę postawiliśmy już powszechnie. Ale pomysłu, jak to rozwiązać, oprócz naszego ja innego nie widziałem. A my mówimy wprost. Jeżeli w ciągu 60 dni nie dostaniesz się do lekarza specjalisty, idziesz prywatnie, a NFZ za to zapłaci. Musimy na to postawić i to jest wielka inwestycja. Bo im wcześniej zainwestujesz w ochronę zdrowia, im wcześniej wykryjesz jakąś chorobę, tym później leczenie jest tańsze. COVID opóźnił wykrywanie chorób nowotworowych. Wciąż nie mamy dostępu do ponad 50% różnego rodzaju działań medycznych w zakresie onkologii w porównaniu np. z Francją czy innymi krajami. Potrzebujemy tego wsparcia. Potrzebujemy dostępu do wszystkich lekarzy specjalistych w ciągu dwóch miesięcy. Nie może być tak, że na niektóre zabiegi, na niektóre porady czeka się nie miesiąc, nie dwa, nie pół roku, a kilka lat. Natomiast psychiatra dziecięca jest takim przykładem po prostu najbardziej bulwersującym. Ją często wymieniam, bo to jest też temat, który wypłynął w tej kadencji, o który zabiegamy i o który walczymy. Jesteśmy zdeterminowani do tego, żeby postawić na profilaktykę i prewencję. Chcemy, żeby w sprawie dzietności i w sprawie jednej poważnej choroby, jaką jest niepłodność. 20% par w Polsce cierpi na niepłodność. Żeby in vitro było dla każdego, niezależnie od statusu materialnego. Bo dzisiaj tylko bogaci sobie mogą na to pozwolić. In vitro musi być w 100% finansowane z budżetu państwa, z budżetu NFZ. Bez żadnych limitów, bez żadnych programów. Po prostu to ma być jedna z procedur leczenia niepłodności, bo taką jest. W niektórych wypadkach jedyną skuteczną. I każdy sobie decyduje, czy chce z niej skorzystać, czy nie. Ale nie może być tak, że dzisiaj w obłudnej decyzji rząd zrobił jedną rzecz. Zlikwidował program dofinansowania in vitro. Też nie bez przyczyny mówię tutaj o tym, bo wspólnie z Bartoszem Arłukowiczem pisaliśmy ustawę o in vitro. Więc mam też swój wielki współudział razem z nim w tworzeniu programu, w tworzeniu ustawy. I dobrze, że ustawa jest, ale nie ma programu. I dzisiaj tylko ci, którzy mają 20-30 tysięcy, albo i lepiej, bo czasem to trzeba powtórzyć, mają szansę na to. I Radek Lubczyk jest właśnie od tego, żeby zadbać o te sprawy, bo będzie tego pilnował i w Komisji Zdrowia, i będzie pilnował tego w odpowiedzialności wdrażania właśnie programu, też opieki stomatologicznej. Każdą szkołę zapiszemy do gabinetu stomatologicznego. Raz na pół roku przegląd zębów. Po to, żeby nie było 85% dwunastolatków, którzy mają próchnicę, a tak jest dziś. Ochrona zdrowia jest w katastrofalnym stanie. I mówię to nie tylko przez pryzmat różnego rodzaju statystyk, które są zatrważające. 20 miliardów zadłużenie szpitali, dwukrotny wzrost przez ostatnie 8 lat. Czas oczekiwania w kolejkach. Upadek przemysłu farmaceutycznego i zależność od Indii i od Azji w substancje czynne. Wciąż 200 leków, ostatnio rozmawiałem w Nowym Sączu z aptekarzem, 200 preparatów medycznych. Cały czas jest na liście zagrożonym brakiem. Cały czas. My już do tego przeszliśmy nawet do porządku dziennego jako obywatele. Ale tych substancji może nie być, bo Unia Europejska niestety jest niewystarczalna w substancje czynne do leczenia. Musimy to zmienić. Bardzo mocno stawiamy na ochronę zdrowia. A ten program 60 dni. Tą liczbę warto zapamiętać. Jeżeli w 60 dni nie dostajesz się do lekarza specjalisty ze środków publicznych, idziesz prywatnie, a NFZ za to zapłaci. Kolejna kwestia to jest przyszłe pokolenia. Ona wynika trochę z tego, co mówiłem w sprawie leczenia niepłodności. Mamy wymierające społeczeństwo. Społeczeństwo Polska wymiera. To są brutalne słowa i twarde stwierdzenie. Ale tak się dzieje, bo jeżeli w zeszłym roku urodziło się 300 tysięcy młodych Polaków, a jeszcze w 2017 roku to było 400 tysięcy. 100 tysięcy różnicy. Rok do roku porównując. 450 tysięcy zmarło. 150 tysięcy Polaków zmarło więcej w ubiegłym roku niż się urodziło. Każdego miesiąca od początku tego roku znika z mapy Polski taka miejscowość jak Łobes. 11 tysięczna. Tu w województwie zachodniopomorskim. Każdego miesiąca jest nas o 11 tysięcy mniej. 100 tysięcy, prawie 100 tysięcy po tych 9 miesiącach. I znika Łobes, Ciechocinek, Puck. Takie miejscowości 11 tysięczne. A jak to zbierzemy wszystko do siebie, to znika z mapy Polski Koszali. Znika Tarnów, z którego ja startuję w wyborach. Nasze okręgi. Znikają nasze miejscowości. Polska wymiera. I my o pierdoły się kłócimy w cyrku politycznym na wiejskiej, a nie załatwiamy najważniejszej sprawy. Program socjalny, jakim jest 500+, nie zmienił dzietności, jak widać. Trzeba postawić na PIT rodzinny. Wspólne rozliczanie się małżonków i dzieci. Rodziców i dzieci. Wspólne rozliczanie rodziców i dzieci. Bo dzisiaj małżonkowie się mogą razem rozliczać, przez co mają niższy podatek. A dołóżmy każde dziecko do rozliczenia podatkowego. Czyli mamy więcej osób, na które przypada ten podatek. Czyli ten podatek automatycznie staje się niższy. Upraszczaj. Im większa rodzina, tym niższy podatek. Od 3 plus rodziny. Od rodziny z kartą dużej rodziny, którą ja wprowadzałem. Nie ma już podatku dochodowego. Nie płaci się podatku dochodowego. To jest wsparcie rodziny na model francuski, który przyniósł efekt. Bo tam jest zastępowalność pokoleń. A u nas za chwilę dojdzie do sytuacji, w której będzie rzesza nie 10 milionów emerytów i rencistów, tak jak jest teraz. Ale 15 milionów emerytów i rencistów. Bo ta pula się zwiększy. I ktoś musi na emerytury zapracować. Odkładamy na swoje emerytury, ale też wypłaty idą z bieżących wpłat na te emerytury. Czyli obciążenia dla młodego pokolenia będą większe. Nie mniejsze. A my mamy ambicję wprowadzić program emerytura bez podatku. Bo 13. i 14. emerytura nie dała rady. Bo spotykam ludzi, którzy... Starsze osoby, które wychodzą z apteki mówią Panie, miały być leki za darmo. I pokazują mi rachunek za 175 zł, który przed chwilą zapłaciły. A ktoś idzie, porusza się o chodziku. Jest w dużym stopniu niepełnosprawny. Schorowany. I musi płacić wciąż za te leki. I ta emerytura 13. i 14. często nie wystarcza na zakup tych leków przez cały rok. Co to jest emerytura bez podatku i bez składek? To jest 13., 14., 15., 16. emerytura. Tylko nie raz do roku, czy dwa razy do roku. Tylko każdego miesiąca te kilkaset złotych więcej do emerytury. I też oddaje naszą aktywność, nasze zaangażowanie, bo emeryci już swoje podatki zapłacili. To jest też pomysł PSL-u, z którym złożyliśmy jako ustawę obywatelską do dzisiaj nierozpatrzone. A tak miano słuchać głosu obywateli, wsłuchiwać się, reagować. Praca, pokora, umiar. Gdzie to jest? Gdzie jest ta praca, pokora i umiar w tych wszystkich zaangażowaniu spółek Skarbu Państwa, tej karuzeli stanowisk, która się odbywa w tym rozdrapywaniu majątku narodowego? Bo to się tak wygląda. My startujemy w tych wyborach w nieuczciwej konkurencji. Nieuczciwa jest kampania. Jeżeli tyle spółek Skarbu Państwa, tyle instytucji publicznych jest zaangażowany w promocję tylko jednej partii. To jest kolejna nasza obietnica, kolejny nasz postulat. Moi drodzy, jesteśmy stąd. To, co Helena trzyma, to jest też bardzo ważne. Kandydaci z trzeciej drogi są stąd. Stąd się wywodzą, tu mieszkają, tu działają, tu pracują, tu płacą podatki, tu zatrudniają osoby, tu budują wzrost gospodarczy, tu pracują, tu są samorządowcami. Helena Rudzis-Gruchała z Kołobrzegu. Z tego okręgu Jarek Lubczyk ze Szczecinka. Radek Lubczyk ze Szczecinka. Jarek Rzepa ze Szczecina. W swoim okręgu za chwilę będziemy o nim mówić, gdy przyjedziemy tam. To wszystko są osoby, przedstawimy resztę kandydatów za chwilę. Wszystkich będziemy prezentować. Ci, którzy dzisiaj są, będą też mogli zabrać głos. Jeżdżę po Polsce tym zielonym wozem, tym food truckiem programowym, green truckiem, zielonym wozem PSL-u Polski 2053 drogi. I promujemy też zdrową polską żywność, bo to jest marka, o którą trzeba zadbać. Dlaczego my się sprzeciwiamy niekontrolowanemu napływowi zboża z Ukrainy i innych produktów rolno-spożywczych? Nie tylko dlatego, żeby chronić polskie rolnictwo, ale żeby chronić polskiego konsumenta. Polskiego konsumenta. Bo jakość produkcji rolnej na Ukrainie jest po prostu nieznana. Nie wiemy, jakie tam są pestycydy używane, ile tego tam się zużywa. Nie ma tam norm produkcji takich, jak są w Polsce i w Unii Europejskiej. To zboże jest potrzebne w Afryce Północnej, dlatego my proponujemy system kaucyjny. Na każdą tonę zboża nałożyć kaucję, na przykład 1000 zł. I wtedy to zboże niech płynie do Afryki Północnej, wtedy tamto nie będzie migracji. Unia Europejska powinna w takim skupie interwencyjnym zatrzymać ten niekontrolowany napływ zboża do Polski, bo on naniszczy i polskie rolnictwo i polskiego konsumenta. To jest ewidentne. Ceny są tak niskie, że opłacalność w tym sektorze rolno-spożywczym po prostu dzisiaj nie istnieje. Mamy jeszcze jedno bardzo ważne przesłanie programowe. Mieszkanie w dobrej cenie. Bo mówimy o dzietności, o młodym pokoleniu, o tym, że brak jest mieszkań. Budownictwo mieszkaniowe stanęło. Tylko 5% udziału w PKB polskim ma budownictwo mieszkaniowe. To jest strata. Około połowę inwestycji zostało zatrzymanych. Młodzi ludzie nie mają szans na kredyt, bo nie mają na wkład własny. Program, który został teraz przyjęty, jest niewystarczający. Mieszkanie plus się nie sprawdziło. Obiecane było 2 miliony mieszkań. Trzeba uwolnić zasób nieruchomości dla miejscowości powiatowych, dla dawnych miast wojewódzkich, dla każdej miejscowości. Krajowy zasób nieruchomości uruchamiamy. Inwestujemy w drogi dojazdowe, w uzbrojenie i dajemy możliwość budowy już z infrastrukturą. To jest zadanie dla państwa. Nie budowanie bloku jest zadaniem państwa. Dotacja dla samorządu, żeby mógł wybudować mieszkania komunalne. Wsparcie dla wszystkich inwestycji na mniejszych terenach, żeby przekazać, uzbroić i dać tą działkę. I własny kont, dostępność do stale oprocentowanego kredytu. Kredyt oprocentowany na stałe. Bo inaczej widzicie co się dzieje przy tych wahaniach kredytowych. Trudno jest w ogóle młodemu człowiekowi wziąć kredyt i kupić własne mieszkanie. Trzeba promować budownictwo mieszkaniowe. TBS-y, współdzielczość, wsparcie dla samorządu. To jest cała polityka infrastrukturalna, żeby mieszkania były dostępne. Bo dzisiaj tych mieszkań nie ma. Jest chęć zakupu, jest chęć wynajęcia. Ale nie po takich cenach, nie w taki sposób. To jest kolejny bardzo ważny punkt programowy. I na koniec o bezpieczeństwie, o Wojsku Polskim, z wielkim szacunkiem i wdzięcznością do munduru żołnierza polskiego. My nie będziemy wykorzystywać żołnierzy jako tło do naszych konferencji. Na naszych konferentach stoją ci, którzy tworzą naszą wspólnotę, społeczność PSL-u Polski 2050. Nie będziemy jako rządzący wykorzystywać munduru polskiego do tego, żeby było upolityczniane Wojsko Polskie. I też mówię to nie bez przyczyny, bo Radosław Lubczyk jest żołnierzem Wojska Polskiego. Jest oficerem Wojska Polskiego, bo służył w Wojsku Polskim i jest gotowy oddać krew, życie i zdrowie dla Polski, bo taką przysięgę składa. I do tego jesteśmy wszyscy gotowi w momencie zagrożenia. Ale co trzeba zrobić najpierw? Trzeba doprowadzić do bezpiecznej Polski. 50% wydatków na modernizację wojska w Polsce. Mamy około 150 miliardów wydatków na przyszły rok na armię jako całość. Z tego 1 trzecia idzie na modernizację. Ile tego trafia do polskich zakładów? Może 20% dzisiaj. Powinno trafiać 50%, bo jeżeli chcemy pobudzić inwestycje i zachomować inflację, musimy wzmocnić inwestycje w przemysł, w gospodarkę. Inwestycje to jedyna szansa na zatrzymanie inflacji. 50% wytwarzanego sprzętu powinno pochodzić z terytorium Polski, zakupionego przez Wojsko Polskie, a 50% za granicę. Dlatego podtrzymamy kontrakty zbrojniowe, ale będziemy je renegocjować, żeby była inwestycja offsetu, inwestycja w nasze zakłady, żeby część produkcji odbywała się na terytorium Polski. To są nasze pomysły, przynajmniej część gwarancji trzeciej drogi. Przesłanie jest jedno, dość kłótni do przodu. Jak widzicie, my na naszej konferencji nie zaczynamy od obrażania tych czy tamtych, od mówienia wszystkiego najgorszego o naszych przeciwnikach politycznych. Chcemy z nimi wygrać, ale to nie znaczy, że mamy od świtu do nocy się hejtować. Chcemy zmiany, ale to nie znaczy, że mówimy wszystko, co było do tej pory jest nieważne i to przekreślamy, bo to, co zostało dane, nie zostanie odebrane. Ale trzeba przedstawić lepszą wizję Polski i mam nadzieję, że te wybory wyłonią najlepszą wizję Polski. Idziemy samodzielni, idziemy swoją drogą. Nie jesteśmy czyimś podnóżkiem i nigdy nie będziemy. Te sprawy, które przedstawiamy, 12 gwarancji trzeciej drogi, to są sprawy, o które będziemy zabiegać, które gwarantujemy, że jak będziemy współrządzić, będą zrealizowane. Bo mamy tą determinację i siłę i odwagę, i możliwość łączenia różnych środowisk. Trzecia droga prowadzi do zwycięstwa. Trzecia droga, druga lista, pierwszy wybór. Brawo kolego prezes. Dzięki. Brawo. Zapraszamy naszych kandydatów. Moi drodzy, bardzo ważna sprawa, głos kobiet. Kobiety w tych wyborach będą naprawdę miały decydującą chwilę. Decydującą chwilę o swoje prawa. Dzielnie walczą i pokazują, że kobiety potrafią się skrzyknąć, czego dowodem jest akcja ogólnopolska kobiety na wybory. Kolego prezesie, bardzo dziękuję za silny głos wsparcia dla kobiet i dla rodzin, którzy borykają się właśnie z bezpłodnością. Zapewnienie, że metoda in vitro będzie dostępna dla każdego jest ukojeniem wielu łez i smutków. Jako kobieta, która pracuje z osobami niepełnosprawnymi, uważam, że opieka asystencka dla osób z niepełnosprawnością kolejny bardzo dobry postulat trzeciej drogi. Opieka dostosowana do potrzeb, a nie z określoną liczbą godzin z urzędu. Jeszcze raz apeluję do wszystkich kobiet. Moje drogie, szukajcie liderek w swoich okręgach i głosujcie. Dziękuję bardzo. Tomasz. Szanowni Państwo, Tomasz Tesmer, wicestarosta koszaliński z doświadczeniem dwudziestoletnim już w samorządzie, ale na drugim etacie społecznik. I tak mogę powiedzieć, autor blisko stu projektów realizowanych, zresztą do tej pory na terenie Koszalina i okolic. I to doświadczenie chciałbym przełożyć na parlament, ale przede wszystkim też chciałbym zawarczyć o to, żeby podatki, które tutaj płacimy, trafiły z powrotem większej części, z powrotem do nas. Bo dzisiaj mamy taką sytuację, że wiele samorządów nie może uchwalić swoich budżetów. Myślę, że tutaj, my na samym dole wiemy doskonale, jak zarządzać finansami, jakie inwestycje realizować, żeby pomóc naszym mieszkańcom przede wszystkim. My jako liderzy nigdy Was nie zaufaliśmy. Tutaj prezes mówił, że tu są lokalni działacze, ludzie stąd, którzy Was nie zawiedli. Mam nadzieję, że jestem przekonany, że my Was nie zawiedziemy w tych wyborach. I o to Was proszę, żebyście głosowali na listę lokalnych liderów. Super, brawo. Szanowni Państwo, nazywam się Rafał Rosiński, jestem z Koszalina. Z Koszalina związanym już 20-25 lat. Kandyduję do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, bo ważny jest dla mnie samorząd. Jako radny województwa zachodniopomorskiego działam na rzecz Pomorza Zachodniego. Zależy mi na równomiernym podziale środków, pomiędzy te ośrodki także mniejsze.