Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Andrzej Duda o Davos: zmiana w USA, ONZ i bezpieczeństwo

Andrzej Duda o Davos: zmiana w USA, ONZ i bezpieczeństwo

Andrzej Duda relacjonował w Davos udział w Światowym Forum Ekonomicznym, omawiając skutki zaprzysiężenia Donalda Trumpa oraz kwestie bezpieczeństwa międzynarodowego. Zajął stanowisko, że Organizacja Narodów Zjednoczonych pozostaje najlepszym forum współpracy, choć wymaga zmian, i potępił rosyjską agresję na Ukrainę.

Najważniejsze tematy


Andrzej Duda wskazał, że dyskusje w Davos skoncentrowały się na zmianie władzy w Stanach Zjednoczonych po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa, kwestiach światowego bezpieczeństwa - w tym rosyjskiej agresji na Ukrainę i konflikcie w strefie Gazy - oraz na sytuacji gospodarczej i ekonomicznej.

Spotkania i rozmowy kuluarowe


Podkreślił charakter Davos jako miejsca licznych rozmów bilateralnych i kuluarowych, spotkań liderów państw i przedstawicieli biznesu oraz rolę nieformalnych spotkań typu equal, które umożliwiają prowadzenie bieżących konsultacji i wymiany opinii.

Rola Organizacji Narodów Zjednoczonych i praworządność


Zwrócił uwagę, że nie wymyślono nic lepszego niż ONZ jako forum ogólnoświatowej współpracy, ale wskazał na konieczność zmian. Krytykował wykorzystanie prawa weta w Radzie Bezpieczeństwa przez państwo prowadzące agresję na Ukrainę oraz przytaczał zbrodnie wojenne, jak te w Buczy, i fakt ścigania przez Międzynarodowy Trybunał Karny prezydenta Rosji.

Śniadanie ukraińskie i relacje z frontu


Relacjonował także przebieg tzw. śniadania ukraińskiego poświęconego wsparciu Ukrainy, gdzie dominowała dyskusja o sytuacji na froncie. Podkreślił obecność żołnierzy, którzy przyjechali do Davos prosto z linii frontu i przekazywali bieżące relacje.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Szanowni Państwo, miło mi jest powitać Państwa w, jak widać, Polish Business Hub w Davos w trakcie tegorocznego Światowego Forum Ekonomicznego. Chcę powiedzieć z satysfakcją, że po raz siódmy jako prezydent Rzeczypospolitej uczestniczę w tym ważnym międzynarodowym spotkaniu, na którym zawsze tradycyjnie stykają się ze sobą dwie sfery. Z jednej strony sfera polityki, bo przyjeżdża tutaj wiele najważniejszych osób, no nie tylko z europejskiej, ale śmiało można powiedzieć światowej polityki, dlatego że przyjeżdżają politycy i z dalekiego wschodu, i z dalekiego południa, i oczywiście zza oceanu. I w tym roku też nie brakuje tutaj zarówno premierów, jak i głów państw, ministrów. Wiele państw jest tutaj bardzo szeroko reprezentowanych. Odbyliśmy wiele bardzo interesujących dyskusji. Natomiast proszę Państwa, no rzecz jasna, całe to forum i wszystkie rozmowy, które są tutaj prowadzone, zdominowane są przez zmianę, która właśnie już w trakcie trwającego Światowego Forum Ekonomicznego nastąpiła w Stanach Zjednoczonych. Myślę, jak Państwo doskonale wiecie, o zaprzysiężeniu prezydenta Donalda Trumpa, o jego prezydenckim wystąpieniu inauguracyjnym i o tych wszystkich decyzjach, które zostały podjęte i zasygnalizowane w ciągu ostatnich dwóch dni przez pana prezydenta Donalda Trumpa, przez członków jego administracji świeżo powołanych. To jest rzeczywiście temat, który pojawia się tutaj we wszystkich rozmowach. Tak jak powiedziałem, proszę Państwa, oczywiście to jest bardzo specyficzne miejsce, które w ogromnej części sprowadza się do spotkań tak zwanych bilateralnych czy wręcz kuluarowych, ponieważ Davos jest miejscowością niewielką, samo centrum konferencyjne też jest stosunkowo niewielkie, czy też może centra konferencyjne, bo jest to cały szereg tutaj budynków, które składają się na sumę tych obiektów, w których odbywa się Światowe Forum Ekonomiczne. Siłą rzeczy cały czas się spotykamy na kawie czy w przejściach na kortażach z liderami, z przywódcami innych państw, z prezydentami, z premierami i te rozmowy bez przerwy się toczą, więc to jest jeden z takich niezwykle ciekawych zawsze aspektów tego Światowego Forum Ekonomicznego. Właśnie ta możliwość prowadzenia bardzo nieformalnych, kuluarowych rozmów z różnymi przywódcami, z różnymi osobami, także i z liderami biznesu, którzy tutaj reprezentują swoje firmy, bardzo często światowej marki koncerny. Proszę Państwa, ale z mojego punktu widzenia co najważniejsze. Dyskusje w szerszym gronie, w których brałem udział, czyli przede wszystkim equal, czyli nieformalne spotkanie liderów państw w czasie Światowego Forum Ekonomicznego, głów państw i rządów, liderów właśnie biznesu. Dyskutowaliśmy na temat przyszłości współpracy światowej. Rozmawialiśmy też, oczywiście, bo to jest temat, który tutaj jest najważniejszy, obok zmiany władzy w Stanach Zjednoczonych, nowy prezydent Donald Trump, jednocześnie kwestia światowego bezpieczeństwa, rosyjska agresja na Ukrainę, konflikt w strefie gazy, który na szczęście, mam nadzieję, zmierza ku zakończeniu szczęśliwemu. To były te główne tematy i w tym kontekście najważniejsza, można powiedzieć, była obecność w czasie tego spotkania, w czasie tego spotkania liderów sekretarza Generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, pana Antonio Gutierresza, który miał takie główne wystąpienie i wokół tego wystąpienia, jak gdyby, toczyła się cała dyskusja właśnie dotykająca tych trzech tematów, o których przed momentem wspomniałem i w tym kontekście także roli, jaką odgrywa i jaką powinna w przyszłości odgrywać Organizacja Narodów Zjednoczonych jako to forum współpracy. Ja tam podkreślałem, że nie wymyślono jak do tej pory nic lepszego niż Organizacja Narodów Zjednoczonych do forum takiej ogólnoświatowej współpracy i nie ma mowy o tym, by w jakikolwiek sposób tą organizację rozwiązywać czy lekceważyć pracę tej organizacji, natomiast nie ma też wątpliwości, że ona wymaga zmian. I to wszyscy podkreślali, że mamy do czynienia w tej chwili z sytuacją, która rzeczywiście jest nieakceptowalna, która jest sytuacją wołającą o pomstę do nieba, patologiczną bym wręcz powiedział, że państwo, które zasiada w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, państwo, które miało usta zawsze pełne frazesów o pokoju, w tej chwili jest agresorem na Ukrainie, w tej chwili łamie prawo międzynarodowe, jednocześnie stosując wraz ze swoimi sojusznikami prawo weta w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, tym samym uniemożliwiając podjęcie decyzji, które sankcjonowałyby to zbrodnicze zachowanie, jakim jest agresja nieusprawiedliwiona żadnymi racjonalnymi przesłankami z jednej strony, a z drugiej strony oczywiście zbrodnie, które są dokonywane w czasie tej wojny, jak choćby zbrodnia w Buczy czy inne, tysiące zbrodni dokonywanych na linii frontu codziennie, ale przede wszystkim dokonywanych na cywilach, nie wspomnę już o porwaniu ukraińskich dzieci, za które prezydent Rosji Władimir Putin jest ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny. W związku z powyższym ten element pobrzmiewał bardzo mocno w tej dyskusji, w zasadzie w większości wypowiedzi. Były tam więc takie dwa podstawowe wątki, z jednej strony bezpieczeństwo, stabilizacja, szukanie możliwości zachowania pokoju na świecie, z drugiej strony sytuacja gospodarcza, ekonomiczna na świecie, konieczne zmiany, przyszła polityka prezydenta Stanów Zjednoczonych. To były te najistotniejsze tematy, które były dyskutowane na IGŁEL-u. Przed momentem miało miejsce kolejne duże spotkanie liderów. Było to tak zwane śniadanie ukraińskie, ale w istocie była to dyskusja dotycząca sytuacji na Ukrainie i tego, w jaki sposób świat powinien dzisiaj wspierać Ukrainę. Te wszystkie konteksty, o których mówiłem przed momentem, także oczywiście w tej dyskusji się pojawiły, choć dominującą kwestią faktycznie była sytuacja na froncie. Byli zresztą obecni też żołnierze, którzy przyjechali w zasadzie tutaj do Davos prosto z linii frontu, zdając bieżącą relację z tego, jak sytuacja wygląda. Byli obecni przedstawiciele władz ukraińskich z panią wicepremier na czele. Byli obecni prezydenci. Był obecny prezydent Finlandii, był obecny prezydent Rinkiewicz, a więc nasz sąsiad z państw bałtyckich. Byli obecni premierzy, był obecny sekretarz generalny NATO i były sekretarz generalny NATO, a więc dwóch, i Mark Rutte, i Jens Stoltenberg. Obydwaj zabierali głos, obydwaj się wypowiadali. Szeroka była to dyskusja, z której jest jedna z naszego polskiego punktu widzenia niezwykle ważna konkluzja, a mianowicie tak, wszyscy chcemy tego, aby jak najszybciej na Ukrainie i dla Ukrainy było rozwiązanie pokojowe, ale nie chcemy ani rozmów pokojowych, ani takiego rozwiązania pokojowego, które byłoby tak naprawdę jakimś fałszywym kompromisem, które byłoby rozwiązaniem na każdych warunkach. Nie. To Władymir Putin powinien prosić o to, by strony usiadły do stołu negocjacji pokojowych. To Rosja, co podkreślam bardzo mocno, w każdym miejscu tutaj nie może wygrać tej wojny. Ta wojna musi się zakończyć sprawiedliwym pokojem, a sprawiedliwy pokój to taki, który będzie prowadził do przywrócenia prymatu prawa międzynarodowego. To pokój, który będzie gwarantował Ukrainie pokój i spokój na przyszłość. To pokój, który także nam będzie gwarantował pokój i spokój na przyszłość. To pokój, który będzie gwarantował przede wszystkim przestrzeganie podstawowych norm i prawa międzynarodowego i współżycia międzynarodowego i zapewniał Ukrainie fundamentalne gwarancje istnienia jako niepodległe, wolne, suwerenne państwo, którego obywatele sami będą mogli wybierać kierunek, w jakim ich ojczyzna ma zmierzać. Czy to będzie kierunek zachodni, czy to będzie jakikolwiek inny, zgodny z decyzją samych obywateli Ukrainy. O tym dzisiaj mówiliśmy, plus oczywiście kwestia wsparcia dla Ukrainy, polityka amerykańska, bo co ważne, prowadził to bardzo znany dziennikarz CNN, pan Zakaria. Łączyliśmy się także z amerykańskimi kongresmenami, również z przedstawicielami prezydenta Donalda Trumpa, którzy wypowiadali się na antenie i uczestniczyli w tej dyskusji, więc można powiedzieć, że rzeczywiście było to takie szerokie spektrum różnego rodzaju spojrzeń na kwestie zmierzania do tego rozwiązania pokojowego, ale przede wszystkim wsparcie dla Ukrainy i jeszcze raz wsparcie dla Ukrainy. Tu była absolutna jednomyślność. Ukraina musi cały czas otrzymywać wsparcie, bo nie można pozwolić Rosji wygrać tej wojny. Oczywiście wszyscy czekają na to, jakie działania podejmie prezydent Donald Trump. Słyszeliście państwo, wczoraj był przekazywany głos, była przekazywana wypowiedź sekretarza Marka Rubio, który powiedział, że podchodzą do sprawy w sposób bardzo spokojny, że ona wymaga odpowiedzialnego podejścia i uważam, że to jest właściwy rytm działania w tej kwestii. Tak jak powiedziałem, tu nie powinny być podejmowane żadne pochopne decyzje, a zwłaszcza nie może być mowy o jakimś proszeniu Władymira Putina, żeby usiadł do stołu negocjacji. Nie. To Władymir Putin musi prosić o to, by usiąść do stołu negocjacji. Trzeba Rosję doprowadzić do takiego stanu i mam nadzieję, że prezydent Donald Trump jako głowa największego mocarstwa na świecie, nie tylko militarnego, ale przede wszystkim największego na świecie mocarstwa gospodarczego, największej światowej gospodarki, a zarazem niezwykle doświadczony na rynku finansowym i generalnie biznesowym przedsiębiorca będzie umiał znaleźć takie metody, które rzeczywiście będą skutecznie oddziaływały przede wszystkim na gospodarkę rosyjską i tym samym zmuszą bez wystrzału Władymira Putina do tego, aby był skłonny do ustępstwi, i aby był skłonny do tego, by te negocjacje pokojowe z sukcesem wolny świat mógł z Rosją przeprowadzić. Ja akcentowałem jeszcze jedną kwestię. Ona na szczęście nie wzbudza jakichś specjalnych wątpliwości. Ukraina musi być przy stole negocjacji, a więc Ukraina nie tylko na stole, w tym oczywiście tego słowa znaczeniu, że nie tylko temat Ukrainy ma być omawiany jako główny element tych negocjacji, ale przede wszystkim Ukraina musi być stroną tych negocjacji. Wszystkie warunki, które zostaną uzgodnione, muszą być de facto uzgodnione przez Ukrainę, uznane przez Ukrainę i przez Ukrainę przyjęte. To była ta najważniejsza część. Dzisiaj wszyscy czekają na wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa, który ma łączyć się poprzez internet tutaj z uczestnikami. Światowego Forum Gospodarczego o godzinie 17, więc będzie specjalna tutaj adresowana wypowiedź. Ja mam dzisiaj jeszcze zaplanowane spotkanie z twórcą całej tej inicjatywy Światowego Forum Ekonomicznego, panem Klausem Schwabem. Będziemy rozmawiali jeszcze dzisiaj po południu, już po wystąpieniu prezydenta Donalda Trumpa, więc na pewno będę jeszcze tutaj uczestniczył w całym szeregu właśnie takich nieformalnych spotkań, w czasie których będziemy też omawiali to, co od pana prezydenta Donalda Trumpa o tej godzinie 17 usłyszymy, więc to jest ten, jakby można śmiało powiedzieć, drugi, najważniejszy punkt dzisiaj tutaj, bo jako pierwszy z całą pewnością należy wskazać to śniadanie ukraińskie, główne dzisiaj spotkanie obecnych tutaj liderów plus głos w tej kwestii ze Stanów Zjednoczonych. Proszę Państwa, poza spotkaniami bilateralnymi, w których również brałem udział, to było spotkanie z szefową Międzynarodowego Funduszu Walutowego, generalną dyrektor, panią Krystaliną Georgijewą, z którą rozmawiałem na temat sytuacji ekonomicznej w Europie, w Stanach Zjednoczonych i generalnie na świecie, także w Polsce mówiliśmy o naszej sytuacji poza spotkaniem bilateralnym z prezydentem Singapuru, z którym omawialiśmy też kwestię mojej zbliżającej się wizyty oficjalnej w Singapurze w odpowiedzi na wizytę prezydenta Singapuru u nas w 2017 roku, tak jak Państwu powiedziałem, cały szereg spotkań z głowami państw, rządów, między innymi krótka rozmowa z królem Belgów, ale także i spotkania z premierami i z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutę i z sekretarzem generalnym Organizacji Narodów Zjednoczonych panem Antoni Ogutiereszem, więc tych sposobności tutaj do rozmów było i jest bardzo dużo i one cały czas trwają. Obok tego, proszę Państwa, jak wiadomo, są tutaj obecne stacje telewizyjne w zasadzie z całego świata. Te stacje z Europy Zachodniej, ze Stanów Zjednoczonych w głównej mierze były zainteresowane kwestią zmiany prezydenta w Stanach Zjednoczonych za przysiężeniem prezydenta Donalda Trumpa, oceną sytuacji. W związku z tym udzieliłem wywiadów i dla CNBC, i dla Fox Business, dla Financial Times, dla Washington Post, dla BBC również brytyjskiego, więc tych spotkań z dziennikarzami było bardzo dużo, także dla katarskiej telewizji, tej najbardziej rozpoznawalnej wśród telewizji z państw arabskich, dla Al-Jaziry. Też wywiadu dokładnie na temat objęcia urzędu prezydenta w Stanach Zjednoczonych przez Donalda Trumpa. Pytany byłem także o kwestię polskiej prezydencji. W Unii Europejskiej naszych priorytetów, więc oczywiście mówiłem o zacieśnianiu współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, której to postulat pomiędzy Unią Europejską a Stanami. I zacieśnianie więzi euroatlantyckich, zwłaszcza tych gospodarczych, jest pierwszym naszym priorytetem w ramach naszej prezydencji, ale również i rozszerzenie Unii Europejskiej, czyli przyjęcie nowych państw członkowskich. To były wszystkie te najważniejsze zagadnienia, które też omawiałem razem z przedstawicielami mediów, plus oczywiście sytuacja na Ukrainie, nasza polityka, to czego spodziewam się, jeżeli chodzi o politykę prezydenta Donalda Trumpa, a także jeżeli chodzi o naszą politykę wobec Ukrainy. Jak ja w ogóle postrzegam sytuację na Ukrainie? Mówiłem o tym, że w moim przekonaniu moment, w którym dojdzie do przerwania ognia, jest również tym momentem, w którym trzeba poważnie myśleć na temat wsparcia dla Ukrainy, również w tym znaczeniu wsparcia Ukrainy w zakresie sił policyjnych, które będą pilnowały tego, aby Ukraina nie popadła w marazm po powrocie tych tysięcy ludzi z frontu, kiedy na pewno zderzą się z tragedią wojenną, której doświadczyły ich rodziny. Oni sami zburzone domy, zniszczone mieszkania, bliscy, którzy zginęli, zniszczone firmy, w których pracowali, nieistniejące bardzo często zniszczone fabryki, w których pracowali, brak miejsc pracy, generalnie z całą pewnością kryzys, który będzie dotykał Ukrainę nadal również po zakończeniu działań wojennych. To jest wszystko to, co czeka nas w przyszłości i na co już dzisiaj musimy się przygotowywać do tego, żeby odpowiedzieć również i myśląc o siłach policyjnych, które wesprą siły ukraińskie, władze ukraińskie w utrzymaniu ładu i porządku, aby Ukraina była cały czas państwem stabilnym, aby nie doszło do żadnego zachwiania stabilności, równowagi systemowej Ukrainy. To jest niezwykle ważne. Doskonale sobie państwo zdajecie sprawę z tego, że niezależnie od tego, jaki będzie finał rozmów pokojowych, jeżeli Ukraina suwerenna, niepodległa, tak jak wszyscy tego chcemy, będzie nadal trwała jako wolne państwo, wolne, nie będące rosyjską strefą wpływów, to w istocie na pewno Rosjanom, na pewno Putinowi będzie zależało na tym, by nie była państwem stabilnym, by udowadniać, że właśnie była cały czas państwem rozchwianym i tutaj rola wspólnoty wolnego świata w zakresie wsparcia Ukrainy po tych straszliwych ciosach wojennych, które otrzymała, będzie absolutnie fundamentalna i o tym też mówiłem i liderom i dziennikarzom, z którymi miałem sposobność rozmawiać, bo uważam, że już dzisiaj musi być to jeden z najważniejszych tematów, o których trzeba mówić, wybiegając nieco w przyszłość, bo już dzisiaj powinniśmy czynić w tym kierunku wstępne uzgodnienia i przygotowania, jak pomożemy Ukrainie. To nie jest tylko kwestia pieniędzy, to jest kwestia także pomysłu wsparcia dobrych rozwiązań, które będziemy mogli Ukrainie zaproponować. Proszę państwa, tak jak powiedziałem, ja uczestniczę dzisiaj tutaj w pracach Światowego Forum Ekonomicznego od rana, dzisiaj jeszcze wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa, jeszcze moje spotkania tutaj, które będą miały miejsce po południu. Jutro będzie ostatni dzień szczytu, piątek zakończenie Światowego Forum Gospodarczego, Ekonomicznego i wszyscy uczestnicy na pewno już dzisiaj i jutro rozjadą się do swoich zadań na miejscu, w swoich krajach. Bardzo ważne dyskusje, bardzo ważny moment. Tu właśnie odbywały się w moim przekonaniu najważniejsze w tym momencie rozmowy o tym, jak świat odbiera nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych i te zapowiedzi, które ten, jak to się uśmiechamy, nowy stary prezydent, tak, bo przecież to jest druga kadencja prezydenta Donalda Trumpa z czteroletnią przerwą. W tej chwili się prezentuje, co prezentuje, jak to można zestawić z polityką, którą realizował przez poprzednie cztery lata swojej prezydentury. Ja wszystkich zapewniam, patrzę na to spokojnie. Jak Państwo wiecie, cztery lata mojej współpracy z prezydentem Donaldem Trumpem, kiedy poprzednio pełnił Urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych, uważam za nie tylko ważne dla Polski, ale przede wszystkim bardzo udane dla Polski wiele bardzo ważnych umów, kontraktów, zacieśnienie więzi euroatlantyckich dla Polski, kontrakty zbrojeniowe, kontrakty energetyczne, gazowe, obecność prezydenta Donalda Trumpa na szczycie Trójmorza w 2017 roku, która bardzo mocno przypieczętowała tą współpracę i ustanowiła Stany Zjednoczone strategicznym partnerem Trójmorza dała taką energię tej współpracy, która trwa do dzisiaj, dlatego też wszyscy mamy nadzieję, że również i na tym zbliżającym się szczycie Trójmorza, który znowu będzie w Warszawie pod koniec kwietnia tego roku, prezydent Trump będzie osobiście obecny i będziemy mogli z nim dyskutować właśnie nie tylko o bezpieczeństwie, ale także o gospodarce, o rozwijaniu współpracy naszych państw Europy Środkowej ze Stanami Zjednoczonymi, że także to nada dodatkowy impet forum gospodarczemu, które będzie obok szczytu liderów Trójmorza, więc rzeczywiście bardzo ważne wydarzenia, mam nadzieję, z dużym uczestnictwem Stanów Zjednoczonych tutaj w naszym kraju, w Warszawie nas jeszcze w tym roku czekają. O tym też tutaj rozmawiałem z liderami, bo zapraszam na szczyt Trójmorza tych, którzy tradycyjnie w nim uczestniczą i mam nadzieję, że będziemy mieli bardzo dobre spotkanie, które przyniesie z Warszawy wiele, wiele, wiele dobrych, nie tylko prognoz, ale przede wszystkim decyzji i porozumień na przyszłość. Dziękuję Panie Prezydencie. Mamy czas na kilka pytań prasowych. Bardzo proszę. Dzień dobry, Radar Bracki, Telewizja Republika. Panie Prezydencie, jakbym mógł prosić o komentarz do wczorajszych słów przewodniczącej Komisji Europejskiej Suli von der Leyen, która wskazywała, mówiła o pogłębieniu współpracy z Chinami. Czy to może być zagrożenie dla relacji Unia Europejska-Stany Zjednoczone? Dziękuję. Ja w tym kontekście mogę powiedzieć tylko tyle, proszę Państwa, że priorytetem polskiej prezydencji w Unii Europejskiej jest zacieśnianie relacji euroatlantyckich, czyli pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi, bo to są te relacje, które tradycyjnie budowały siłę nie tylko więzi transatlantyckich, ale przede wszystkim relacji gospodarczych transatlantyckich, które w efekcie skutkowały tym wielkim boomem także gospodarczym w Europie, który przeżywała Europa. Myślę tutaj niestety o Europie Zachodniej. Mówię niestety, bo my wtedy byliśmy jako Polska za żelazną kurtyną. Myśmy nie przeżyli tej wielkiej euforii dynamicznego rozwoju gospodarczego, którego poczynając w zasadzie od planu Marszala doświadczyła Europa Zachodnia wspaniałej prosperity, która kwitła przede wszystkim w latach 80. XX wieku i 90. I mam nadzieję, że jesteśmy w stanie wrócić do tak silnych więzi euroatlantyckich, tak mocnych łączących Unię Europejską ze Stanami Zjednoczonymi, które znowu spowodują, że zacieśniona współpraca w całym szeregu obszarów współpracy gospodarczej i politycznej przyniesie rozkwit i gospodarce europejskiej w tych krajach, które dzisiaj stanowią wspólnotę wolnych państw, wspólnotę Unii Europejskiej i w Stanach Zjednoczonych. To jest główny kierunek, choć oczywiście wszyscy wiedzą, że my, Polska, mamy dobre, czy też bardzo dobre, stabilne relacje z Chinami. Jak Państwo wiecie, nie tak dawno odbywałem wizytę w Pekinie, bardzo długie moje spotkanie z prezydentem Xi Jinpingiem, bardzo dobre rozmowy z prezydentem Xi Jinpingiem, także zmierzające do wsparcia polskich producentów, przede wszystkim producentów rolnych, producentów drobiu i innej żywności na rynku chińskim. Więc rozmawialiśmy o tej współpracy i dzisiaj nic tej współpracy nie blokuje. Natomiast naszym tradycyjnym partnerem wypróbowanym, który przyniósł, tak jak powiedziałem, znakomite doświadczenia historyczne, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo i rozwój, są Stany Zjednoczone i stąd priorytetem naszym w ramach prezydencji jest zacieśnianie więzi pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. To jest ten kierunek, w którym chce zmierzać Polska. Rozumiem, że właśnie między innymi ten akcent miał na myśli wczoraj premier Donald Tusk, kiedy w swoim wystąpieniu omawiającym kwestię polskiej prezydencji i tego, co usłyszeliśmy od prezydenta Donalda Trumpa, mówił właśnie, że te wymogi, które stawiają Stany Zjednoczone co do większej roli, jaką powinna odgrywać Europa, choćby w budowaniu tutaj sfery bezpieczeństwa w obszarze europejskim, to one stanowią wyzwanie do tego, by po pierwsze zmobilizować się w ramach Europy do jeszcze lepszej współpracy, a więc by dać taki impuls Europie, ale z drugiej strony, by w tym zakresie również pokazywać także i formułę zacieśniania relacji euroatlantyckich, więc myślę, że tutaj komentarz jest jednoznaczny. Dzień dobry, Agata Król Polskie Radio. Chciałam zapytać pana o dzisiejsze wystąpienie Donalda Trumpa, które jest planowane podczas Forum Ekonomicznego w kontekście tych wypowiedzi, które padły podczas śniadania ukraińskiego i pana stanowiska wobec rozmów pokojowych. Proszę pamiętać o tym, że tak. Po pierwsze prezydent Donald Trump będzie przemawiał na Światowym Forum Ekonomicznym, więc myślę, że te wątki współpracy gospodarczej i relacji gospodarczych, także kwestii ewentualnych jakiś taryf celnych i tak dalej, o których prezydent Donald Trump wspominał już wcześniej w swoich wystąpieniach, które można powiedzieć anonsowały pewne kwestie, które ma zamiar realizować jako prezydent Stanów Zjednoczonych. Myślę, że to one będą tutaj w pierwszej kolejności podnoszone, ale sądzę, myślę, że jest to usprawiedliwione, i usprawiedliwione, że się tego spodziewam, że również poruszy kwestie bezpieczeństwa, a więc kwestie rosyjskiej agresji na Ukrainę. Co w tej kwestii usłyszymy już bezpośrednio od prezydenta Donalda Trumpa, to w tej chwili proszę wybaczyć, ale ja nie umiem odpowiedzieć. Tak samo niecierpliwie jak pani redaktor, tak i ja będę czekał na to wystąpienie pana prezydenta. Ja powiem jedno, tak jak państwu wspomniałem wcześniej, Donald Trump jest niezwykle doświadczonym biznesmenem, który państwo wiecie z całą pewnością jest człowiekiem światowego biznesowego sukcesu. I na rynkach generalnie biznesowych, deweloperskich, z czego jest znakomicie znany, ale również i na rynkach finansowych. Powiem tak, sądzę, że ma już przemyślane narzędzia, którymi jest w stanie oddziaływać na sytuację na Ukrainie poprzez oddziaływanie na Rosję. I myślę, że to hasło Drill Baby Drill nie miało tylko i wyłącznie kontekstu wewnątrz amerykańskiego i nie tylko kontekst ściśle energetyczny z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych. Marcin Czapski, TVP Info. Chciałem zapytać panie prezydencie, jak pan odnosi się do słów Aleksandra Łukaszenki, który grozi poniekąd utworzeniem nowej Białorusi. Przypomnę, powiedział o tym, że jego obywatele, którzy wyjeżdżają, uciekinierzy polityczni, tak to ujął, którzy są na Wileńszczyźnie i Białostoczyźnie, mogą powiedzieć, że to jest ich teren, ich kraj i utworzyć nowe państwo. Nie odnosi się. Panie redaktorze, proszę wybaczyć, ja nie będę tego komentował. Myślę, że szkoda naszego czasu. Grzegorz Tkaczyk, TVP. Proszę zapytać obywateli Białorusi, którzy chronią się na naszym terytorium i dziękują nam każdego dnia za to, że mogą być obecni, czy to w Polsce, czy to na Litwie i spokojnie żyć i myśleć o tym, jak odzyskać wolne, suwerenne i niepodległe państwo z uczciwą władzą wybraną w uczciwych wyborach, którą naprawdę chcą mieć. Grzegorz Tkaczyk, TV24. Panie prezydencie, kto z zaproszonych gości potwierdził obecność swoją podczas rocznicowych obchodów w Auschwitz w poniedziałek i czy czekacie jeszcze na potwierdzenie jakiegoś zaproszenia i czy planuje pan podczas tej rocznicy też jakieś spotkania dwustronne odbyć? Proszę państwa, zapraszającym na uroczystości w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz. Nie jest prezydent Rzeczypospolitej i generalnie nie są polskie władze. Są to władze, które są odpowiedzialne za muzeum, jakim dzisiaj jest.