Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Kołodziejczak: Ze zdrajcami nie rozmawiamy

Michał Kołodziejczak: Ze zdrajcami nie rozmawiamy

Michał Kołodziejczak ostro skrytykował działania premiera i zapowiedział, że nie będzie rozmawiać ze "zdrajcami, oszustami i złodziejami". Przedstawił twarde żądania: przywrócenie ceł na zboże z Ukrainy, kaucję na tranzytowe zboże, wycofanie rejestracji kur i kaczek oraz wycofanie ekoschematów.

Najważniejsze żądania


- Domaga się przywrócenia ceł na zboże z Ukrainy do stanu sprzed 30 maja 2022 roku, wprowadzenia kaucji na zboże jadące tranzytem przez Polskę oraz natychmiastowego wycofania pomysłu obowiązkowej rejestracji każdej kury i kaczki.

Krytyka dopłat i mediów publicznych


- Zarzuca premierowi i rządowi obniżenie realnych dopłat dla rolników, wskazując, że podstawowe dopłaty spadły z około 190 euro do około 115 euro za hektar. Krytykuje także sposób prezentacji tych zmian w mediach publicznych.

Wpływ na ceny i sytuację rolników


- Wskazał, że decyzje rządu przyczyniły się do spadku cen zboża (ze 1500 zł do około 900 zł za tonę) i domaga się dopłat wyrównujących do poziomu 1500 zł za tonę. Ostrzega przed upadkiem gospodarstw, wysokimi cenami żywności i uzależnieniem od importu.

Zapowiedź działań protestacyjnych


- Zapowiada przedstawianie żądań i przygotowania do strajku, a w razie niespełnienia postulatów organizację dużej manifestacji w Warszawie. Podkreśla konieczność obrony godności rolników i produkcji żywności.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. Witam Państwa na konferencji agrouni, która poświęcona jest temu, co powiedział dzisiaj rano premier Kowalczyk. Premier Kowalczyk zapowiedział dzisiaj stworzenie okrągłego stołu i mówi, że będzie zapraszał też na te obrady agrounie. My ze zdrajcami, oszustami i złodziejami nie rozmawiamy. Premier Kowalczyk jest oszustem i jego decyzje przyczyniły się do obniżenia dochodów polskich rolników. Jest to cynik, który kłamie i oszukuje. My z takim człowiekiem nie rozmawiamy i nie będziemy rozmawiać. My takim ludziom możemy jedynie stawiać warunki. Dzisiaj jakie są nasze warunki? Ma wrócić jak najszybciej cło na zboże z Ukrainy. I koniec. To ma wrócić do takiego stanu, jaki był przed 30 maja 2022 roku. Ma być wprowadzona kaucja na zboże, które jedzie tranzytowo przez Polskę. To są nasze warunki. Naszym kolejnym warunkiem jest jak najszybsze wycofanie się z procedowanego już teraz pomysłu przez urzędników ministerialnych rejestracji każdej kury i kaczki. To jest absurd. Każdy rolnik będzie miał zgłaszać kurę i kaczkę do urzędu. Nie. My się na to nie zgadzamy. To jest zabicie normalnych, tradycyjnych polskich gospodarstw. I rozmawiać z nim o tym nie będziemy. Będziemy przedstawiać nasze żądania, a jak trzeba to będziemy strajkować. Mało tego. Premier Kowalczyk powiedział, kiedy była pszenica po 1500 zł za tonę, że ona nie stanieje, będzie tylko droższa. Wpłynął na to, że rolnicy nie sprzedali tego zboża. Dziś cena to jest około 900 zł za tonę. Jeżeli ten człowiek ma strzępki honoru, to powinien wprowadzić takie dopłaty, które wyrównają tą cenę do poziomu 1500 zł za tonę. A nie takie jak są dzisiaj. Realnie do każdej tony oni mówią, że dopłacają nawet do 250 zł. Realnie to jest około 80 zł do tony, bo dopłacają tylko do części plonów, które są. To jest skandal. I wprowadza opinię publiczną tym wszystkim w zakłopotanie i mówi po prostu nieprawdę. Dziś, wczoraj ukazał się też dokument, który mówi, że kolejny raz są przygotowane zmiany, które pozwolą organizacjom ekologicznym wchodzić do gospodarstw rolnych. Nie. Naszym warunkiem jest jedno. Dzisiaj premier Kowalczyk ma powiedzieć, że nie wprowadzą takich zapisów. Gospodarstwo jest dla rolników, a nie dla ludzi spoza branży. Może nas kontrolować jedynie weterynaria, która jest do tego upoważniona, ma do tego kompetencje. I to są urzędnicy państwowi, a nie jakieś organizacje ekologiczne, fundacje, stowarzyszenia. Czy Bóg wieca, po zmianach, które wprowadził PiS, podstawowe dopłaty wynoszą... Panowie! Panowie! PiS wprowadził dopłaty na poziomie 100, około 115 euro do hektara, a mówią, że będą wyższe niż te, które były dotychczas. To jest kłamstwo. Było 190 euro do hektara, teraz będzie 115 euro do hektara. To jest skandal. Ale nie ma kto odpowiedzieć w TVP tym ludziom, bo zapraszają tylko swoich. Więc ja proszę telewizję publiczną, pokażcie dzisiaj jasno. Dopłaty dla polskich rolników będą niższe. PiS kolejny raz okłamał polską wieś. To będzie przyczyniało się do ubóstwa na wsi, do wycofywania się rolników z produkcji żywności, a w konsekwencji do bardzo wysokich cen żywności na półkach sklepowych i uzależniania nas od przywozu żywności zagranicy. Żądamy, by te ekoschematy były wycofane z tego poziomu, na jakim dzisiaj są wprowadzone. To jest chore. Te zasady są chore. Rolnik dostanie dopłatę za to, że nie będzie mógł sprzedać słomy na produkcję pieczarek. To jest zabójstwo nie tylko dla rolnictwa, ale dla branż połączonych z rolnictwem. Więc my do jakiegoś okrągłego, kwadratowego czy wymyślonego przez Henryka Kowalczyka stołu nie siadamy. Jedyne, co okrągłe nam zrobił Prawo i Sprawiedliwość, to wykopali nam okrągły grób, w który jesteśmy wpędzani przez nich. Tak, do okrągłego grobu wprowadzani są polscy rolnicy. I to jest kolejny raz chęć wzięcia nas na te same numery jak cztery lata temu. Minister Ardanowski też zrobił okrągły stół, który miał trwać ile? Sześć tygodni. Minęły cztery lata. Ten stół ciągle stoi i przy nim są rozmowy, nie ma żadnych ustaleń. Jeżeli te działania, te żądania nie będą spełnione, my od dzisiaj przygotowujemy dużą manifestację w Warszawie, na którą pojadą rolnicy z całej Polski. Bronić godności, bronić swoich miejsc pracy, bronić produkcji żywności. Dziękuję. Pani redaktor, kto rządzi w Polsce? Prawo i Sprawiedliwość. Kto bierze odpowiedzialność za decyzję? Prawo i Sprawiedliwość. Jeżeli rządzą, ponoszą odpowiedzialność za to, co się dzieje. Nie rządzili, winni byli ci, co rządzą. Oni rządzą, winna jest opozycja. No ktoś tutaj upadł na głowę. A my wszyscy ponosimy tego konsekwencje, że dzisiaj pomidory polskie kosztują 35 zł za kilogram, bo też winna była jakaś sytuacja na świecie, bo nie było dla polskich szklarni opału. To jest absurd. Ci ludzie chcą dziś umyć sobie ręce i powiedzieć, że nie są odpowiedzialni za to, że w Polsce jest droga żywność, że każdego dnia upada ponad 50 gospodarstw rolnych, że za chwilę schab będzie kosztował 50 zł za kilogram. I oni chcą jeszcze teraz wmówić, że to nie jest ich wina. To jest ich wina. Obecna sytuacja to wina premiera Kowalczyka, który uważał, że pozjadał wszystkie rozumy i z nikim nie chciał rozmawiać. My byliśmy otwarci na rozmowy do stycznia. Poszliśmy na rozmowy. Nie chciał słuchać. Mówił, że nic nie może zrobić. Takiego człowieka, słuchajcie, lepiej wymiotować, jak ty człowiek. Jeżeli są dalsze pytania, to proszę bardzo. Tak, tak, bo chciałam o ministerstwo Rolinska podpytać, bo wspomniał pan o tym, że oni wcześniej powinni coś zrobić, żeby zapowiedzieć w tej sytuacji. Co trzeba było zrobić już wcześniej i czy są jakieś działania, które teraz powinny być podjęte? Panowie, nie powinna się Polska zgodzić na taką sytuację, że jest cło zniesione i to zboże trafia wszystkie do Polski. To spowodowało, że to zboże, zamiast przejechać przez Polskę, zostało w kraju i przyczyniło się do bardzo szybkiej zniżki cen. Dziś mówimy też o napływie do Polski jaj, mięsa drobiowego. Dziś mówimy też o napływie innych towarów. Czy to jest jakieś pytania? Jeszcze jedną dosłownię. Czy jakieś działania teraz powinny być podjęte, żeby coś w tej sytuacji zrobić jednak? Premier Kowalczyk okłamał nas na spotkaniu, które było 18 stycznia, mówiąc, że jak pojedzie spotkać się 30 stycznia z ministrami rolnictwa w Unii Europejskiej, to będzie zabiegał o to, że cło będzie przywrócone. Pojechał i nie odezwał się tam ani słowem na ten temat. Okłamał nas cynicznie, kupując tym wszystkim sobie trochę czasu. Więc to mógł zrobić już wtedy. Nie słyszymy o tym, że cło zerowe na przywóz towarów i żywności z Ukrainy ma być przedłużone na kolejny okres. My się na to nie zgadzamy. My ponosimy z tego powodu stratę. Tak zorganizowana pomoc przyczynia się do ubóstwa polskich rolników. To nie jest pomoc. To jest szkoda dla naszych rolników i wielka pomoc dla ogromnych korporacyjnych gospodarstw, które są na Ukrainie. To są gospodarstwa rzędu 200 tys. hektarów, największe ma milion hektarów. My pomagamy funduszom inwestycyjnym, które zainwestowały tam pieniądze. To jest skandal, że takie coś się dzieje. To nie są ukraińscy rolnicy. To są międzynarodowe holdingi, które tam zainwestowały duże pieniądze i produkują na skalę przemysłową żywność. I to nie jest pomoc. To jest kaleczenie Polski i uzależnianie nas od przywozu żywności z zagranicy. Czy są jeszcze jakieś pytania od redaktorów? Dziękujemy. Tak, proszę bardzo.