Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Kołodziejczak: Agrounia dziś silniejsza i gotowa do wyborów

Michał Kołodziejczak: Agrounia dziś silniejsza i gotowa do wyborów

Michał Kołodziejczak ogłosił rozstanie Agrounii z porozumieniem z formacją Jarosława Gowina i zapowiedział, że ruch pozostaje niezależny oraz wzmocniony. Zapowiedział budowę własnych list na jesienne wybory i zadeklarował koncentrację na tematach żywności, obrony portfeli Polaków oraz wsparcia polskich przedsiębiorców.

Zmiana formuły i rozstanie z partnerem


Kołodziejczak poinformował, że porozumienie z formacją Jarosława Gowina "się wyczerpało" i wyraził rozczarowanie brakiem zaangażowania partnera. Stwierdził, że Agrounia nie ma sobie nic do zarzucenia i będzie kontynuować pracę samodzielnie.

Priorytety programowe


Mówił, że Agrounia skupi się na zapewnianiu żywności, kontroli rosnących cen i obronie portfeli Polaków oraz na tym, by praca się opłacała. Zapewnił, że ruch dysponuje własnym programem politycznym i ekonomiczno-gospodarczym, ukierunkowanym na wsparcie polskich firm i kapitału.

Współpraca z różnymi środowiskami


Przypomniał dotychczasową współpracę m.in. z Polską Siecią Ekonomii i Janem Zygmuntowskim oraz udział we współorganizowaniu strajku klimatycznego, jako dowód otwartości na współdziałanie z różnymi środowiskami społecznymi i politycznymi.

Mobilizacja przed wyborami


Zapowiedział serię spotkań po kraju, zaczynając od Mazur i Elbląga, z celem wystawienia pełnych list i osiągnięcia jak najlepszego wyniku jesienią. Podkreślił krytykę formuły trzeciej RP i deklarował obronę młodych ludzi, normalnej pracy oraz godnej płacy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa na konferencji prasowej Agrouni. Wczoraj ogłosiliśmy informację, że formuła pracy, która prowadzi nas do wyborów jesiennych, w naszym przypadku ulega zmianie. To porozumienie, które mieliśmy podpisane z formacją Jarosława Gowina, w naszym odbiorze po prostu się wyczerpało. Bardzo trudno nam pracować było z partnerem, który nie wkładał pracy odpowiedniej w to, żeby nam to wszystko się udawało. I dzisiaj mówimy jasno, Agrounia pozostaje Agrounią. Agrounia jest dzisiaj jeszcze silniejsza niż wczoraj, niż trzy dni temu, niż tydzień temu. Ciągle budujemy nasz projekt w całym kraju, tak by do jesiennych wyborów, żebyśmy byli gotowi do wystawienia pełnych list wyborczych, do osiągnięcia jak najlepszego wyniku wyborczego. I dziś wiemy, że jesteśmy z każdym dniem bliżej, by ten cel osiągnąć. My jasno mówimy, że projekt trzeciej RP się wyczerpał. Agrounia żywi i broni. I będziemy się tym zajmować, tymi tematami zawsze. Żywimy. To my zajmowaliśmy się jako pierwsi tematem żywności, rosnących cen i pilnowaliśmy tych tematów. Ale także bronimy i będziemy bronić portfeli Polaków. To jest to, na czym my się skupiamy. I będziemy stawiać czoła wszystkim tym siłom, które zabetonowały scenę polityczną w Polsce i robią to od ponad 30 lat. Formuła trzeciej RP całkowicie się wyczerpała. I dziś będziemy pracować i współpracować z tymi, którzy też podobnie uważają. Na naszej konferencji są razem ze mną nasi działacze, którzy przyjechali tutaj z różnych miejsc Polski. Każdy z nich trzyma tabliczki, które robiliśmy w ciągu ostatnich tygodni na różne konferencje prasowe i pokazują nasz główny przekaz. Ja też mówię jasno, bo niektórzy pytają o koalicję, dlaczego ona się nie udała, dlaczego się nie zrobiła, czy Agrounia zrobiła coś źle. Ja nie mam sobie nic do zarzucenia. My dzisiaj jasno wiemy, że wszystkie kroki, które były robione przez Agrounię, były krokami dobrymi. Wkładaliśmy masę pracy w to wszystko, co robimy, ale wiemy też, że bardzo ciężko współpracować z tymi, którzy stoją w rozkroku. I dzisiaj odpowiadamy na te liczne pytania, które były wczoraj nam zadawane. Co dalej? Więc ja odpowiadam. Idziemy do przodu. Jesteśmy jeszcze silniejsi, jesteśmy jeszcze mocniejsi, jeszcze bardziej skoncentrowani na tematach, które są dla nas istotne. Jesteśmy w Polsce w bardzo trudnym momencie, kiedy praca przestaje się opłacać. Kiedy praca na swoim szczególnie przestaje się opłacać, bo niestety nasze państwo, zbierając te wszystkie daniny, utrudniając pracę, zamykając rynek pracy w kilku rękach, w kilku korporacji, oddaje ten rynek. Tak jak powiedział Jarosław Kaczyński korporacjom i firmom, a powiedział to 13 maja, robiąc z Polski jedną wielką strefę ekonomiczną dla zagranicznych inwestycji. My mówimy jasno, Polska ma być dla polskich firm, polskich przedsiębiorców, polskich spółdzielców, dla polskiego kapitału, dla ludzi, którzy tutaj pracują i tego będziemy się bardzo mocno trzymać. W tym czasie naszej pracy w ostatnich miesiącach pokazaliśmy, że jesteśmy otwarci na pracę z różnymi środowiskami. To się udaje chociażby ze środowiskiem Polskiej Sieci Ekonomii, z Janem Zygmuntowskim, czy organizowaliśmy, także współorganizowaliśmy strajk klimatyczny w Warszawie. To pokazuje, że agrounia ciągle jest otwarta i ciągle współpracuje z różnymi środowiskami, z różnymi ludźmi, tak naprawdę z różnych miejsc tej sceny politycznej i społecznej w kraju i ciągle jesteśmy na to otwarci. I dzisiaj jesteśmy otwarci na pracę z tymi, którzy mają podobne zdanie razem ze mną. Formuła trzeciej RP się wyczerpała. Dziś wielu chciałoby, żebyśmy innych ludzi obrażali, wyciągali niektóre rzeczy. My dziś i od dziś skupiamy się na naszym przekazie, na tym, co w Polsce jest najważniejsze do załatwienia. I już w piątek, ja zapraszam też wszystkie media, będę cały dzień na Mazurach. Od godziny 10 już tam zaczynamy w województwie warmińsko-mazurskim w Elblągu, następnie w kolejnych miastach, więc my idziemy po to, co dla Polaków jest najważniejsze. I dzisiaj dajemy ten pozytywny przekaz z naszej strony, że my mamy co robić, wiemy co robić, mamy plan, mamy najlepszy polityczny program, mamy najlepszy ekonomiczno-gospodarczy program z wszystkich partii politycznych, które dzisiaj w Polsce zapowiadają bój w jesiennych wyborach. Program składający się z nowoczesnych rozwiązań, z mówiących, że to, co stare, trzeba zostawić z boku, idziemy do przodu i zmieniamy Polskę tak, żeby ona była Polską XXI wieku, na miarę XXI wieku, tak, żeby praca się tutaj opłacała. I agrounia zawsze będzie bronić i żywić. Zawsze będziemy się tym zajmować. Będziemy bronić normalnej pracy, uczciwej pracy, godnej płacy za to wszystko. Będziemy bronić przed politykami, którzy tam przyspawali się do tych ław sejmowych. I będziemy to każdego dnia Wam, proszę Państwa, pokazywać. Jeżeli są jakieś pytania, chętnie odpowiem. A jeżeli... Czy sojusz z porozumieniem to był według Pana Błędów? Proszę Pani, dla mnie to jest wielkie rozczarowanie. Dla mnie to jest wielkie rozczarowanie, bo umawialiśmy się na pracę, na działanie, a jeżeli od partnera, z którym na takie rzeczy się umawiam, tego nie ma, to ja mogę jasno powiedzieć, jestem rozczarowany. Ja chcę łączyć w polskiej polityce i w polskim życiu społecznym ogień i wodę, bo wiem, że tacy są też Polacy. Mają gorące serca, które są i po lewej, i po prawej stronie. Chciałem pokazać i pokazałem, że ten dialog istnieje. A Grounia napisała deklarację ideową dla tego projektu, którą nasz partner też zatwierdził. I dzisiaj słysząc te głosy o rozbieżnościach w programie, to dlaczego deklaracja ideowa napisana przez nas, zatwierdzona przez porozumienie, dlaczego wtedy nie starała się ością niezgody, a została zaakceptowana. Ja jestem rozczarowany. Ja dzisiaj widzę, że nawet niektórzy młodzi politycy nie chcą mentalnie odłączyć się od III RP i nie chcą powiedzieć, że ten projekt już skonsumował w Polsce, III RP, jedno pokolenie młodych ludzi w Polsce. A ja staję dzisiaj w obronie młodych ludzi, którzy mówią, że nie damy się zjeść starym politykom, nie będziemy dla nich przekąską i przystankiem w załatwianiu swoich interesów. Czyli do wyborów idziecie sami, czy nie wykluczacie jeszcze jakichś sejusów? Dzisiaj jesteśmy otwarci na różne projekty, a Grounia zawsze rozmawiała z różnymi partnerami. Dla nas liczy się dziś pokazanie, że będziemy walczyć o to, żeby praca w Polsce się opłacała. Dzisiaj się nie opłaca. Będziemy jasno pokazywać i przekonywać też polityków, którzy uważają się za polityków młodego pokolenia, że III RP się skończyła. Ten projekt po prostu jest na wykończeniu i trzeba sobie to jasno i głośno powiedzieć. Ci, którzy nawet są młodzi, ale mentalnie się od tego nie odłączają, nie będą mieli z nami po drodze na pewno. Czyli rozumiem, że po prostu będziecie ostrożniejsi w zawieraniu jakichś przyszłych stojuszy przeglądawczych? Panie redaktor, ja nie boję się podejmować trudnych i odważnych decyzji. I zawsze będę je podejmował i ja o tym zapewniam. Ja będę je podejmował. Z koalicją jest trochę tak, jak z pobytem w więzieniu. Nigdy nie wiesz, jak w tym więzieniu jest, dopóki w nim nie będziesz. I nigdy nie wiesz, jak ta koalicja się ułoży, dopóki do niej nie wejdziesz. I dzisiaj, wczoraj, ta moja odważna decyzja pokazała, Michał Kołodziejczak, ludzie agrouni, będą zawsze podejmowali trudne decyzje, jeżeli będzie taka potrzeba. I nie będziemy patrzeć na konwenanse, na to, co inni mówią. Polityka to nie jest rewia mody, to nie jest też orkiestra dęta, gdzie mamy się wszystkim podobać. Nie będziemy. Tyle nas, solą tego wszystkiego, jest podejmowanie trudnych decyzji, które mają przysporzyć dobru w Polsce. I dziś mamy kraj chorych cen w naszym kraju. My mówiliśmy o tym pierwsi, kiedy ten baner został zrobiony. Uwaga, dwa lata temu mówiliśmy, że Polska staje się krajem chorych cen. To my to wszystko przewidzieliśmy. To my pokazywaliśmy. I wtedy też ludzie mówili, czarny scenariusz nam rysuje agrounia. A my po prostu mówimy, czy to się komuś podoba, czy nie. Zawsze będziemy mówić tak, jak jest. Ja mam jeszcze pytanie, jak porozumienie teraz na ten rozłam na wyjście z tej koniec? Proszę pytać, porozumienie, dla mnie taki atak paniki pokazuje też pewną niedojrzałość w polityce. I ja mogę tylko powiedzieć, moja decyzja niesie za sobą pewne konsekwencje i dla nas, i dla drugiej strony. My podchodzimy do tego, co robimy bardzo poważnie. Ja nigdy nie robiłem żartów z zadań, które sobie wyznaczałem. A widzę, że niektórzy tak robili. I chociażby wczorajszym takim żartem, flikiem było to, kiedy radio napisało o 11.20, że Kołodziejczak będzie mówił o zakończeniu koalicji z porozumieniem. Ja po kwadransie komunikat porozumienia, że zrywają to wszystko. Wiecie, ja mogę się tylko uśmiechnąć i powiedzieć, traktujmy to, co robimy na poważnie. I my zrobiliśmy konwencję, na której pokazaliśmy nasz program. Podchodzimy poważnie do spraw. I ja taką politykę chcę budować. Nie będę się odnosił do innych polityków, co mówią, bo od tego są niepoważni ludzie, żeby opowiadali sobie, komentowali niepoważne słowa. Ja jestem człowiekiem, który podchodzi realnie do spraw Polski i poważnie do spraw, które ja podejmuję. I dzisiaj jestem skoncentrowany na budowaniu naszego projektu i na rozmowy też z innymi o tym, jaka Polska ma być nie tylko po wyborach, tak jak niektórzy mówią, ale ja się skupiam na tym, jaka ma być za pięć, za dziesięć, za dwadzieścia lat. Jeżeli ktoś tego nie akceptuje i chce budować Polskę tylko dnia jutrzejszego, żeby znowu Polacy żyli z dnia na dzień, a tak naprawdę dziś widzę, że cała ta konstrukcja III RP zbudowana jest na jednym, na rządzeniu biedą w Polsce. Rządzi się biedą, rządzi się wydatkami socjalnymi i tak się układa Polaków. Mnie to nie odpowiada. Dziś wiemy, że jest dużo zmian do zrobienia w Polsce i one wymagają odważnych decyzji. Dziękuję bardzo. Dziękuję.