Michał Kołodziejczak przypomina Lepera i wzywa do jedności
Michał Kołodziejczak podczas konferencji upamiętnił śp. Andrzeja Leppera i wezwał do odbudowy jedności ruchu ludowego oraz obrony polskich gospodarstw i przemysłu. Wyraził pośmiertne przeprosiny za to, że Leppera wielu nie rozumiało i ostrzegał przed zblatowaniem polityki z biznesem jako przyczyną problemów gospodarczych.
Michał Kołodziejczak wraz z przewodniczącym Samoobrony Janem Perkowskim i działaczami Agrounii, wspominał dwunastą rocznicę tragicznej śmierci Andrzeja Leppera. Nazwał jego przesłanie „Wielkim Testamentem”, podkreślając, że wiele słów Leppera zostało dopiero dziś zrozumianych i że trzeba je kontynuować.
Kołodziejczak wskazywał, że Lepper przewidział negatywne skutki zblatowania polityki z biznesem, które doprowadziło do upadku polskich gospodarstw rodzinnych, przemysłu i handlu. Ostrzegał przed dalszą utratą polskiej ziemi i zasobów jako konsekwencją braku odpowiednich zabezpieczeń.
Mówca zaapelował o budowanie jedności środowisk ludowych i społecznych, bez półśrodków i bez zgody, by ruch ludowy był „przystawką” dla władzy. Poinformował o wysłanym liście do Rady Naczelnej PSL-u, w którym w ostrych słowach wyraził swoje obserwacje i oczekiwania wobec ruchu ludowego.
Jan Perkowski w czasie wystąpienia podkreślił symbolikę biało-czerwonego krawata jako wyrazu przywiązania do Polski, ziemi, rodzin i wartości chrześcijańskich. Kołodziejczak wskazywał na konieczność odrzucenia ideologii i „sztucznych dziwolągów”, stawiając na tradycyjne wartości i patriotyzm ponad perspektywę wyborczą.
Uczczenie pamięci Andrzeja Leppera
Michał Kołodziejczak wraz z przewodniczącym Samoobrony Janem Perkowskim i działaczami Agrounii, wspominał dwunastą rocznicę tragicznej śmierci Andrzeja Leppera. Nazwał jego przesłanie „Wielkim Testamentem”, podkreślając, że wiele słów Leppera zostało dopiero dziś zrozumianych i że trzeba je kontynuować.
Krytyka relacji polityki i biznesu
Kołodziejczak wskazywał, że Lepper przewidział negatywne skutki zblatowania polityki z biznesem, które doprowadziło do upadku polskich gospodarstw rodzinnych, przemysłu i handlu. Ostrzegał przed dalszą utratą polskiej ziemi i zasobów jako konsekwencją braku odpowiednich zabezpieczeń.
Apel o jedność ruchu ludowego
Mówca zaapelował o budowanie jedności środowisk ludowych i społecznych, bez półśrodków i bez zgody, by ruch ludowy był „przystawką” dla władzy. Poinformował o wysłanym liście do Rady Naczelnej PSL-u, w którym w ostrych słowach wyraził swoje obserwacje i oczekiwania wobec ruchu ludowego.
Symbolika i wartości narodowe
Jan Perkowski w czasie wystąpienia podkreślił symbolikę biało-czerwonego krawata jako wyrazu przywiązania do Polski, ziemi, rodzin i wartości chrześcijańskich. Kołodziejczak wskazywał na konieczność odrzucenia ideologii i „sztucznych dziwolągów”, stawiając na tradycyjne wartości i patriotyzm ponad perspektywę wyborczą.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Michał Kołodziejczak krytykuje ceny żywności i wzywa do zmiany
Michał Kołodziejczak w Kłodawie: kapusta, rolnictwo i dialog
Michał Kołodziejczak: Odradza udział w politycznie wykorzystanym proteście
Michał Kołodziejczak o Kowalskim: wydzielał wiadro śliny
Michał Kołodziejczak: Odebrać Polskę z rąk 'darmozjadów'
Michał Kołodziejczak: Krytyka ministra, żąda publikacji listy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa na konferencji prasowej, w której razem z przewodniczącym samobrony, samobrony Janem Perkowskim, działaczami samobrony i działaczami agrouni, będziemy wspominać śp. Andrzeja Lepera, ostatniego tak wielkiego przywódcę chłopskiego w Polsce, człowieka, który o nas walczył, człowieka, o którym my wszystkim pamiętamy i dziś widzimy, że wiele słów Andrzeja Lepera nie było rozumianych przez polskie społeczeństwo. On tak naprawdę przewidział to, co dzieje się dzisiaj w Polsce. To on widział, że bardzo mocne zblatowanie polityki z biznesem doprowadzi do upadku polskich gospodarstw rodzinnych, doprowadzi do upadku polskiego przemysłu, doprowadzi do upadku polskiego handlu. To, co dzisiaj jest przyczyną naszych problemów. Dla mnie to wielka chwila stać razem z przewodniczącym partii samoobrona i móc razem z doświadczonymi działaczami powiedzieć, że dziś jesteśmy gotowi na to, żeby budować w Polsce jedność, jedność ludzi, siłę ruchu ludowego, który staramy się robić, budować od wielu lat. Dla nas to jest bardzo ważne zadanie i widzimy, co dzieje się w Polsce. To dzisiaj mija dwunasta rocznica od tragicznej śmierci Andrzeja Lepera. Dwanaście lat, kiedy go z nami nie ma. I ja tutaj, z tego miejsca, chcę powiedzieć jasno. Ja wiem, że nie wszyscy rozumieli, co wtedy Andrzej Leper mówił, robił. Wiem, że w wielu chwilach został sam. Ja tutaj, z tego miejsca, chcę go pośmiertnie przeprosić za to, że wielu go wtedy z nas nie rozumiało i został sam. Były takie chwile. Były takie chwile, kiedy dziś ja wiem, co on mógł wtedy przebywać. Ale wiem, że teraz nadchodzą inne czasy. Nadchodzą czasy, kiedy my to wszystko też dzięki temu, co wtedy Andrzej Leper mówił, rozumiemy. To jest dla nas wszystkich. To jest Wielki Testament, który my chcemy kontynuować, budować i na tych fundamentach iść do przodu. Ja chcę też przypomnieć teraz słowa Wincentego Witosa, który mówił, że kto burzy jedność chłopską, ten burzy lud. A kto burzy lud, ten przeciwstawia się ludowi. Ja dzisiaj wystosowałem też list do Rady Naczelnej PSL-u, w którym mówię w dość ostrych słowach o tym, co dzisiaj widzę. Ja mogę powiedzieć, dziś żaden człowiek z jakiegokolwiek ruchu ludowego w Polsce nie powinien pozwolić, by ktokolwiek mógł obrażać polskiego chłopa, polskiego robotnika, polskiego pracownika. A dziś zaczynamy to widzieć, że środowiska bezideowe starają się wieść prym właśnie w segregowaniu społeczeństwa. Przed nami wielka misja. Przed nami wielka misja odbudowania ruchu ludowego w Polsce. I ja chcę powiedzieć też jasno, że nie ma czasu na półsłówka, ani na środki połowiczne. Nigdy nie może być już tak, że ruch nasz, wspólny, ludowy, będzie jakąkolwiek małą przystawką dla, obrotową przystawką, dla jakiejkolwiek władzy w Polsce. Nigdy się na to nie zgodzimy. I Wincenty Witos mówił też właśnie o tym, tak naprawdę, jaki powinien być chłopski poseł, o którym mówił. Twardy, mocny, z bojowym charakterem. A poznać człowieka, który ma charakter można po jego życiu i pracy. Ja chcę oddać teraz głos przewodniczącemu samoobrony, przed państwem Jan Perkowski. Szanowni Państwo, dwunasta rocznica śmierci Andrzeja Lepera. Jest to był wielki wódz, bym powiedział, największy od Witosa. Zginął tragicznie. Tragicznie, no trzeba powiedzieć, z rąk Polaków. No jest to coś strasznego, ale on przez ten okres, który sprawował władzę i w rządzie, jako związkowiec, jako polityk, przewidział pewne rzeczy. Kolor krawatu biało-czerwonego. Nie jest to przypadkowy. Kolor biało-czerwony mówi o barwach narodowych. Czyli ten krawat, jeśli się zakłada, to jest nie mniej ważny, tak jakby się trzymało flagę państwową. A Andrzej Leper miał na myśli, że jeśli mamy ten krawat założony, to musimy mieć na myśli, że to jest Polska. A Polska to nie jest tylko napis. Polska to jest ziemia. Polska to jest naród. Polska to są rodziny. Polska to są wszystkie dobra naturalne. I szereg, szereg innych rzeczy. On to przewidział. Tylko jemu nie dano na dobre rozpocząć. I nadal źle się dzieje. Źle się dzieje bardzo niedobrze. I my jeśli wspólnie już zaczynamy współpracować i gdzie wspólnie musimy powstrzymać te zło, które się dzieje. Bo dziś naród polski jest narodem chrześcijańskim. I nie można wserzyć ideologii, które matka natura stworzyła. Żeby to, co matka natura stworzyła, to musi być. A nie tworzyć sztuczne dzieła, jakieś dziwolągi, na które większość się godzi. No jest to okres przedwyborczy i także tu bym bardzo mocno apelował do wszystkich środowisk. Nie tylko rolniczych, ale do wszystkich, tak jak Andrzej Leper mówił. Wszystkie ludzie są potrzebni. Tak samo, czy pielęgniarka, czy to rybak, czy to, tam mówię, każda rodzina, każde dziecko musi zrozumieć, co to znaczy być Polakiem i patriotą być. Bo to coraz więcej się zaczyna zapominać, się szerzy ideologię, że to mało ważne jest. Dzisiaj coraz, no mówimy, że Polska, a ile ziemi tej polskiej jest? Tyle Polski jest. I prawdopodobnie, że to już nie jest to, co było. Jest to całkiem dużo, dużo mniej Polski. I powoli, bez żadnych kar, bez niczego, bez żadnych sankcji prawnych, jest to przejmowane i trwożone. No ja z ramienia, jako przewodniczący partii, to bym chciał wręczyć ten krawat, którego tu dla przewodniczącego agrounii, i że to jest to, co przed chwilą powiedziałem. Krawat to nie jest tylko i wyłącznie, jak to mówię, kawałek materiału kolorowego. To jest coś więcej ważnego. My zakładamy te krawaty na wielkie uroczystości, na wszelkie sprawy, przy których zaczynają się toczyć, czy toczą sprawy. To nie jest i zawsze Andrzej Leper, który zawsze przebywał i zawsze byłem z nim w województwie podlaskim, no był bardzo inteligentnym człowiekiem. Bardzo i zawsze podkreślał. Jeśli zakładacie krawat, to miejcie szacunek, tak jakbyście tę flagę nosili narodowo. Dziękuję. Proszę Państwa, dziś nie o wybory chodzi. Dziś chodzi o Polskę. O coś więcej niż wydaje się tym, którzy patrzą krótko, wzrocznie. I ja jestem pełen uznania dla tych słów, które przed chwilą razem usłyszeliśmy. Każdy z nas, kto swoją ciężką pracą buduje Polskę, buduje nasz kraj, musi zdawać sobie z tego sprawę, że bez niego Polski nie będzie. Że jest tutaj ważny. Każdy z nas dokłada swoją cegiełkę, swój mały kawałek Polski, swoją codzienną pracą. I nieważne jest, czy ktoś pracuje w polu, czy ktoś pracuje umysłowo, czy ktoś pracuje, tak jak wspomniana, pielęgniarka albo sprzedawca w sklepie, czy rybak, którego tutaj też spotkaliśmy przed chwilą. To jest niesamowite, że my możemy się pięknie różnić i możemy się uzupełniać razem, budując to, o czym w Polsce marzymy od dawna. Ja jestem... Ja jestem pod wrażeniem tego, że... i dziękuję za ten krawat. To jest wielki symbol, który pozostał w naszej pamięci od dawna. Pojedziemy dzisiaj też na grób Andrzeja Lepera, złożymy tam kwiaty, oddamy mu hołd, ale ja też chcę na koniec zaapelować do wszystkich, którzy widzą, co dzieje się w Polsce. Nie pomoże nam skakanie sobie do oczu, nie pomoże nam wytykanie sobie nawzajem wszystkich błędów i osądzanie, kto jest lepszy, a kto jest gorszy. Dziś potrzebne są wszystkie ręce na pokładzie, by to, co jest złe, przerwać. By to, co jest dobre, umiejętnie kontynuować. I dlatego ja też cieszę się, że jesteśmy tutaj i nasze wspólne symbole, biało-czerwony, ale też nasz zielony, nawiązujący do natury, do zdrowego rozsądku i do nadziei. A dziś wiemy też jedno. Polacy potrzebują obrońców. Obrońców, którzy nie będą mówili, że będą im coś rozdawać, tylko tych, którzy powiedzą, tak jak my wspólnie, obronimy to, co sobie wypracowaliście. Obronimy wam normalne państwo, które będzie stało na straży waszego bezpieczeństwa, bo to się wszystkim Polakom dzisiaj należy. I to, co mówił Andrzej Leper. Wciskają w nas ten jad, który nas dzieli. My się kłócimy, a oni zabierają nam Polskę, zabierają nam czas, zabierają nam marzenia, zabierają nam to, co wypracowały pokolenia. My i nasi ojcowie. To, co teraz też myślę tutaj bardzo dobrze widać. Czas nadchodzi obrony. Czas samoobrony powraca. Proszę pana, my pokazujemy dziś chociażby tutaj, że potrafimy szukać zgody, szukać połączeń, szukać tego, co łączy. I ja mogę zaapelować tylko też do wszystkich. My jesteśmy gotowi do tego, żeby uzdrawiać to, co dzieje się na polskiej scenie politycznej, to, co dzieje się na opozycji. Musimy do tego wszyscy podchodzić rozsądnie, z odwagą. I dziś przed nami wielkie zadanie, z którego nasi koledzy ludowcy z PSL-u muszą sobie odpowiedzieć, czy są gotowi odbudować silny ruch ludowy, czy są gotowi tylko współpracować ze środowiskami bezideowymi, które mają na celu dostać się do Sejmu, dostać się do żłoba i tam dzielić się stanowiskami. To jest kontynuacja to, co ja teraz mówię, tego, co mówił wiele razy Andrzej Leper. Bo nam nie zależy na tym, żeby tam się dorwać do koryta i się dzielić naszymi wspólnymi ludzkimi pieniędzmi. My mamy dużo pracy, mamy dużo wszystkiego i dlatego wystosowałem dzisiaj list do Rady Naczelnej PSL-u, by przypomnieli sobie, co mówił Wincenty Witos, co możemy przeczytać, jakie są zadania przed środowiskami ludowymi. I ja powiem tak, nigdy, przenigdy nie pozwoliłbym obrazić żadnego ludowca w moim towarzystwie, tym bardziej w kimś, przez kogoś, kto ze mną stoi. A ja widzę, jak chłopi, siła chłopska, siła robotnicza, siła ciężko pracujących Polaków obrażana jest przez partnera ludowców. Czy tak powinna wyglądać współpraca sił ludowych na opozycji, że ktoś dzisiaj będzie obrażał testament Andrzej Lepera? To, co myśmy robili przez jakiś czas? Proszę się tutaj zastanowić. I ja apeluję, ja nie pozwolę obrazić nikogo, kto buduje i jest gotowy budować siłę ludową. Ale też proszę o to, by nie pozwalać obrażać drugiej strony. Ja na to nie pozwolę. Wstrzymuję połowę, a przeciwne. Nie chcę być koalicji z agro-unią. Dziś, ostateczną decyzję w tej sprawie zbiera się Rada Naczoła PSN-u i będą też obrady krajowej Polski w 2018. Proszę pana, ja też chciałbym, żeby wypowiedział się na to przewodniczący Jan Perkowski, ale ja zacznę tak. Stoimy nad morzem. Tutaj jest dopływ do morza. Tam jest wielkie morze. I Szymon Hołownia musi sobie odpowiedzieć, czy chce budować trzecią drogę jako wąski strumyk, który będzie tylko i wyłącznie elementem jego dopływu do wielkiego morza, żeby mógł tam sobie dryfować, czy razem wszyscy wchodzimy na wielkie morze i pokazujemy, że budujemy siłę, budujemy energię, która będzie potrafiła Polakom pokazać, obronimy was w tym trudnym czasie. Bo mam wrażenie, że bezideowe środowiska dziś patrzą bardzo krótko, wąsko i blisko. Ja nie patrzę blisko. My patrzymy już dzisiaj do przodu, na kilka lat do przodu. I to nie jest proste zadanie. To jest zadanie trudne. Ale robiąc proste rzeczy, nigdy nie odniesiemy wielkich sukcesów, które są łatwe. I tutaj musi sobie każdy odpowiedzieć na pytanie, czy będziemy się obrażać? Bo ja dziś nikogo obrażać nie będę. No może na temat trzeciej drogi. Trzecią drogę zapoczątkował Andrzej Leper, której nie pozwolono mu dalej kontynuować. Czyli jak Hołownia wychodzi z trzecią drogą, no to niech pomyśli, ile lat już jest do tyłu. Czyli coś do przodu niech pomyśli, no a nie do tyłu, no. Już w tej historii to, co stworzył Andrzej Leper, jak nie mu nie zabiera. No dziękuję. Jeszcze chciałem dopytać, jak idziecie do wyborów? Czy macie już listy, czy będą niespodzianka? Proszę pana, do wyborów jest jeszcze bardzo dużo czasu. Dziś każdy dzień wprowadza naprawdę bardzo duże zmiany. My jesteśmy gotowi, żeby łączyć, a nie dzielić. I dziś też myślę, że jest tego odsłona. Rozpoczynamy nowy rozdział w tym, co robimy. Razem pojedziemy też na grup śp. Andrzeja Lepera, gdzie będziemy pokazywać, kogo dzieło też będziemy chcieli dalej kontynuować. Odwoływać się do ludzi pracy, do rodziny. Człowiek, rodzina, praca, godne życie. To są bardzo ważne, nie słowa, tylko dla nas to bardzo ważne zadania. Listy budujemy. Za miesiąc będzie wszystko jasne, jak będzie. A dziś trzeba też wyłączyć takie chwilowe emocje, bo to często na potrzebę chwili niektórzy je wywołują. Dziękujemy. Brawa dla przewodniczącego. Dziękujemy. Dziękuję.