Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Braun: Bez krzyża nie będzie podatków, domu ani samochodu

Grzegorz Braun: Bez krzyża nie będzie podatków, domu ani samochodu

Grzegorz Braun przekonywał, że krzyż jest warunkiem porządku prawno-ustrojowego i bezpieczeństwa. Twierdził, że bez tego krzyża "nie będzie żadnej z tych rzeczy, które i tak pragniecie" — w tym niskich i prostych podatków, domu, trawy i samochodu.

Najważniejsze ustalenia


Mówił o geopolityce pokoju, a nie wojny, i o ścieżce dyplomacji zamiast ścieżki wojennej. Jednocześnie podkreślał, że centralnym elementem porządku publicznego i bezpieczeństwa ma być obecność krzyża jako znaku standardu prawno-ustrojowego.

Krzyż jako standard prawno-ustrojowy


Zarzucał, że bez potraktowania krzyża jako znaku standardu prawno-ustrojowego w Rzeczpospolitej nie uda się osiągnąć bezpieczeństwa ani pożądanych zmian ekonomicznych. W swoich argumentach łączył wymiar symboliczny z praktycznymi skutkami dla podatków i porządku publicznego.

Odpowiedź na krytykę


Odpowiadał słuchaczom, którym krzyż przeszkadza, sugerując, że brak zrozumienia tej sprawy oznacza brak łaski rozumienia jej wagi. Prosił, by ci, dla których krzyż jest nieistotny, traktowali jego noszenie jako „nieszkodliwą słabość”.

Konsekwencje materialne


Wskazywał konsekwencje gospodarcze i życiowe wynikające z braku krzyża — stwierdził wprost, że bez niego "podatek nigdy nie będą ani niskie, ani proste" oraz że "bez tego krzyża nie będzie domu, trawy i ani jednego samochodu".

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Ta geopolityka pokoju, a nie wojny, ta koncepcja normalizacji stosunków i wewnętrznych, i zewnętrznych, przede wszystkim z najbliższymi sąsiadami i na zachodzie, i na wschodzie. Ścieżka dyplomacji, a nie ścieżka wojenna. Więc niektórzy tak wzdychają nade mną, że może całkiem do rzeczy to wszystko. No tylko po co ten krzyż? Czy Braun nie prezentowałby się całkiem do rzeczy, gdyby nie to szczęść Boże? Gdyby nie to, co dla niektórych jest felerem, wadą, obciążeniem? Więc ja tłumaczę Wam, szanowni drodzy, którym to może przeszkadzać. Jeśli Wam przeszkadza, to znaczy, że, no cóż, że nie macie tej łaski, zrozumienia, jak ważne to sprawy. Ale jeśli one dla Was są nieważne, to nie powinny Wam przeszkadzać. Jeśli są dla Was nieistotne, nieoparte na Waszej prawdzie, no to po prostu, to po prostu potraktujcie to jako moją nieszkodliwą słabość, a mnie wierzcie na słowo, że bez tego krzyża, jeśli nie potraktujemy go właśnie jako znaku standardu prawno-ustrojowego w Rzeczpospolitej, nie będzie żadnej z tych rzeczy, które i tak pragniecie. Nie będziecie bezpieczni. Bez tego krzyża podatki nigdy nie będą ani niskie, ani proste. No oczywiście, że chciałbym nie tylko upraszczać i obniżać, ale także niektóre jako staromodny, oldschoolowy wolnościowiec chciałbym po prostu znosić, to już Państwo wiecie. Bez tego krzyża nie będzie domu, trawy i ani jednego samochodu.