Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Braun o faworyzowaniu Piotrkowa przy tworzeniu uczelni

Grzegorz Braun o faworyzowaniu Piotrkowa przy tworzeniu uczelni

Grzegorz Braun krytykował faworyzowanie Piotrkowa przy tworzeniu uczelni i pytał o sprawiedliwość w traktowaniu innych miast. Zakwestionował także tradycje Uniwersytetu Świętokrzyskiego, wskazując na związki z PRL-owskimi szkołami.

Zarzut faworyzowania Piotrkowa


Grzegorz Braun wskazał, że decyzja o lokalizacji uczelni dla Piotrkowa rodzi pytania o nierówne traktowanie miast. Zwrócił uwagę, że angażowanie się panów urzędników w lansowanie tej inicjatywy budzi wątpliwości co do kryteriów i równości działań.

Pytanie o los innych miast


Mówca pytał „Co z innymi?” i przypomniał o miejscowościach, także dawniej wojewódzkich, które nie otrzymują podobnego wsparcia. Podkreślił problem braku równych szans dla miast pozbawionych patronatu czy wpływów politycznych.

Ocena tradycji Uniwersytetu Świętokrzyskiego


Braun skrytykował tradycje Uniwersytetu Świętokrzyskiego, twierdząc, że sięgają one raczej PRL-owskich wyższych szkół „gotowania na gazie” niż tradycji Trybunałów Koronnych i Sejmów Rzeczypospolitej. Wypowiedź miała na celu podważenie prestiżu i historycznego uzasadnienia dla poważnych zmian akademickich.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wszelkie wątpliwości tych funkcji, które państwo w ich imieniu w teorii sprawuje. Jeżeli konkretnie Piotrków ma być uszczęśliwiony uczelnią, no to co z innymi miastami, dawniej też może wojewódzkimi, które takiego szczęścia nie dostępują, gdyż nie posłuje stamtąd pan marszałek senior Macierewicz. Co z innymi? Czy pana nie razi, panie marszałku, ta nierówność, w której lansowanie pan tu się angażuje, pomijając już te kwestie, że tradycje i Uniwersytetu Świętokrzyskiego, między nami mówiąc, sięgają raczej tradycji PRL-owskich wyższych szkół gotowania na gazie niż Trybunałów Koronnych i Sejmów Rzeczypospolitej.