Grzegorz Braun ostrzega przed 'mgłą i galaretą' w badaniu wpływów
Grzegorz Braun na posiedzeniu komisji skrytykował pomysł wotum nieufności wobec ministra koordynatora służb specjalnych i jego poprzedników oraz premierów, którzy - jego zdaniem - nie dopilnowali sprawy. Ocenił powołanie komisji badającej wpływy jako groteskę i absurd, ostrzegając przed jej wykorzystaniem w sezonie kampanii wyborczej.
Grzegorz Braun zaproponował spojrzenie krytyczne na wniosek o wotum nieufności, wskazując, że część propozycji może prowadzić do szyderstwa z państwowości. Podkreślił, że kusząca perspektywa politycznego zysku nie powinna przesłonić sensu procedur.
Braun zauważył, że termin "badanie wpływów" ma charakter raczej literacki niż prawniczy i nazwał go mgłą i galaretą, w której - jego zdaniem - można "upolować" rozmaite rzeczy. Zwrócił uwagę, że takie działania łatwo mogą zostać wykorzystane w kampanii wyborczej.
Mimo krytyki Braun nie deklarował blokowania prac komisji; nazwał całe przedsięwzięcie groteskowym i absurdalnym, ale przyznał, że jako były reżyser jest ciekaw, jak się to rozwinie. Zaznaczył równocześnie, że nie chce, by działania te przerodziły się w kompletne szyderstwo z państwowości.
Wypowiedź koncentrowała się na ryzyku instrumentalnego użycia śledztwa dla celów politycznych i na wątpliwościach dotyczących jasności prawniczej proponowanych terminów. Braun sugerował ostrożność wobec dynamiki procesu i jego potencjalnego wpływu na porządek publiczny.
Główne tezy
Grzegorz Braun zaproponował spojrzenie krytyczne na wniosek o wotum nieufności, wskazując, że część propozycji może prowadzić do szyderstwa z państwowości. Podkreślił, że kusząca perspektywa politycznego zysku nie powinna przesłonić sensu procedur.
Krytyka pojęcia "badania wpływów"
Braun zauważył, że termin "badanie wpływów" ma charakter raczej literacki niż prawniczy i nazwał go mgłą i galaretą, w której - jego zdaniem - można "upolować" rozmaite rzeczy. Zwrócił uwagę, że takie działania łatwo mogą zostać wykorzystane w kampanii wyborczej.
Stosunek do komisji i działania politycznego
Mimo krytyki Braun nie deklarował blokowania prac komisji; nazwał całe przedsięwzięcie groteskowym i absurdalnym, ale przyznał, że jako były reżyser jest ciekaw, jak się to rozwinie. Zaznaczył równocześnie, że nie chce, by działania te przerodziły się w kompletne szyderstwo z państwowości.
Możliwe implikacje debaty
Wypowiedź koncentrowała się na ryzyku instrumentalnego użycia śledztwa dla celów politycznych i na wątpliwościach dotyczących jasności prawniczej proponowanych terminów. Braun sugerował ostrożność wobec dynamiki procesu i jego potencjalnego wpływu na porządek publiczny.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Grzegorz Braun nazywa projekt ustawy 'grą w trzy karty'
Grzegorz Braun o protekcjonalnym traktowaniu samorządów przez rząd
Grzegorz Braun o uchwale ws. KOR: zarzuca przemilczenia
Grzegorz Braun apeluje w Krakowie: Głosujcie na drużynę Korony
Grzegorz Braun: Ograniczać prawo czy usprawnić procedury spadkowe?
Grzegorz Braun: Opcja zerowa wobec zdeprawowanego sądownictwa
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Klaudia Jachira
Klaudia Jachira - ws. elektrowni szczytowo-pompowych
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Alarmuje o zwolnieniach po aferze mobbingowej
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski: Koalicja z Szymonem Hołownią po prostu się zakończy
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski o elektrowniach szczytowo-pompowych na terenach kopalń
Robert Telus
Robert Telus żąda zawiadomienia prokuratury w sprawie rzekomego oszustwa
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke: Uszczelnienie systemu i obniżka VAT
Artykuły
Transkrypcja
Dziękuję za uwagę. Żebyśmy tutaj przegłosowali wotum nieufności wobec ministra koordynatora służb specjalnych i jego poprzedników z tego samego rozdania, wobec premierów, którzy nie dopilnowali i oto blisko dekada już upływa, a jakieś niecne wpływy grożą i nie zostały do tej pory rozpracowane, skoro jest potrzebna taka speckomisja. To jest kusząca perspektywa poprzeć ten wasz wniosek o wotum nieufności wobec siebie samych, no ale nie zamieniajmy jednak w kompletne szyderstwo polskiej państwowości. Jeśli już mamy szukać wpływów, chociaż to jest termin nieprawny, pan marszałek pozwoli, nie prawniczy, ale raczej literacki, badanie wpływów, no to jest właśnie taka mgła i galareta, w której można rozmaite rzeczy upolować, zwłaszcza w sezonie kampanii wyborczej. Jako człowiek wrażliwy na dramaturgię zdarzeń, reżyser w poprzednim życiu, jestem ciekaw jak to się rozwinie. Nie stoję na przeszkodzie temu działaniu, chociaż to jest groteska i absurd. Szukajmy wpływu. Szukajmy wpływu.