Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Braun broni polskich leśników i ostrzega przed 'eurokołchozem'

Grzegorz Braun broni polskich leśników i ostrzega przed 'eurokołchozem'

Grzegorz Braun broni polskich lasów i leśników, sprzeciwiając się pomówieniom i wyrazom pogardy wobec pracowników leśnictwa. Wskazuje na "eurokołchoz" i zrzeczenie się suwerenności w Lizbonie jako źródła problemów oraz zapowiada poparcie uchwały.

Najważniejsze tezy


- Braun podkreśla, że lasy to dobro narodowe, które łatwo zniszczyć, i że Konfederacja poprze uchwałę chroniącą lasy, jednocześnie krytykując błędy polityczne poprzednich decyzji.

Obrona leśników i odniesienia historyczne


- Mówi o obronie leśników przed obelgami i przypomina rocznicę katyńską, wskazując, że leśnik był w przeszłości pierwszym na listach do wywózki obok nauczyciela i policjanta.

Krytyka uczestnictwa w strukturach międzynarodowych


- Oskarża polityków o pochopne podpisywanie zobowiązań, które zdaniem niego prowadzą do utraty suwerenności, i nazywa to uczestnictwo "eurokołchozem" oraz zwraca uwagę na zrzeczenie się suwerenności w Lizbonie.

Ocena uchwały i postulaty


- Zapowiada poparcie uchwały jako krok w kierunku tego, by Polacy rządzili u siebie, ale zastrzega, że sama uchwała niewiele zmieni bez odwrócenia procesu oddawania suwerenności i "wyprowadzenia Polaków z paszczy".

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
DZIENNIKARZ DZIENNIKARZ DZIENNIKARZ Szczęść Boże! I Daszbór życzy Konfederacja Paniom i Panom Polskim Leśnikom. I my mamy krytyczne uwagi i pogłębioną, krytyczną refleksję na temat lasów państwowych. Tak jak krytycznie podchodzimy do państwa polskiego w jego dzisiejszym opłakanym stanie za rządu Zjednoczonej Urze Prawicy. Ale! Ale! To, co państwo tutaj opowiadacie, lewica z lewej strony tej sali, jak obelżywie i pogardliwie zwracacie się do zasiadających tutaj dzisiaj Bogu ducha winnych jednak leśników, bo nie oni są rządem, choć w ławach rządowych. Dzisiaj zasiadają. Więc nie oni odpowiadają za całe złotego świata. To, co państwo mówicie, to jest niegodne i niegodziwe. Minęła rocznica kolejna katyńska. Pamiętajmy, że polski leśnik był na listach pierwszy do wywózki obok nauczyciela, policjanta. Jako służący i lojalny wobec państwa polskiego. Jako podejrzany o to, że jest niepoprawnym Polakiem. Tak to było w ewidencji sowieckiej. Z tymi ludźmi nic się już nie da zrobić. Nie da się ich nawrócić na inną wiarę. Nie polską. Więc nie mówcie tak więcej do leśników. Napadacie ich tutaj. Wyzywacie od morderców i sadystów. Ignoranci. A my w Konfederacji, my wiemy jak drzewo dowolnej średnicy spiłować, żeby padło tam, gdzie chcemy. I niektórzy z nas chadzają na polowania, tak, z własnymi latoroślami. I my się nie gubimy w lesie, szanowni państwo. Ale to powiedziawszy, chcę wskazać na źródło zła. No oczywiście, partycypacja w eurokołchozie. Kto nas tam wprowadził? Patron tego obozu politycznego. Ścigali się wtedy, kto pierwszy podpisze. Zrzeczenie się suwerenności w Lizbonie. No więc teraz rozdzierają szaty, protestują. Wnoszą uchwały, które oczywiście niewiele zmienią. My poprzemy tę uchwałę. Bo my chcemy, żeby Polacy się rządzili u siebie, na swoim. I tak rozumiemy, że lasy w Polsce to jest dobro narodowe. Dobro, no może, chwała Bogu, dzięki waszej pracy jeszcze nierzadkie. Ale takie, które łatwo zniszczyć, łatwo roztrwonić. Uchwałę możemy poprzeć z czystym sumieniem, ale pozostaniemy jedynymi tutaj katonami, którzy przypominają, że nie trzeba było wchodzić w tę paszczę, no nawet nie lwa, bo on dosyć wyleniały dzisiaj. To by się nie miało takich problemów. To by się nie miało... No już jest... No tak. I właśnie wy jesteśmy głęboko w tej, przepraszam, paszczy. I pan kombinuje, jak się tam urządzić. A my chcemy stamtąd Polaków wyprowadzić. Dajmy spokój tej paszczy. Pan posłuchaj... Podoba w협ę na paszczy. Dziękuję.