Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Braun: mówi o 'dnie upodlenia' i zapowiada rozliczenia

Grzegorz Braun: mówi o 'dnie upodlenia' i zapowiada rozliczenia

Grzegorz Braun w wystąpieniu w Sejmie skrytykował rząd za autolikwidację prerogatyw i zarzucił podporządkowanie polskiej racji stanu obcym stolicom. Zapowiedział, że działania Sejmu i rządu związane z pandemią oraz inne decyzje będą pamiętane i rozliczone po wyborach.

Najważniejsze tezy wystąpienia


Grzegorz Braun oskarżył rząd o sukcesywną autolikwidację poprzez abdykację władzy centralnej z kluczowych prerogatyw i wskazywał na wdrażanie norm eurokołchozowych. Nazwał działania Sejmu tej kadencji „dnem upodlenia” i podkreślił skalę jego krytyki wobec bieżącej polityki wewnętrznej i zewnętrznej.

Pandemia i zarzuty wobec działań państwa


Mówca stwierdził, że działania i zaniechania pod pretekstem walki z pandemią przyczyniły się do upadku państwa i będą przedmiotem rozliczeń. Wskazał na konkretne symbole tych decyzji, mówiąc o zdjęciu flag ukraińskich z Sejmu oraz o „usunięciu ministra jednej choroby i nagłej śmierci”.

Perspektywa wyborcza i konsekwencje prawne


Braun odwołał się do wyborów 15 października, stawiając wybór między "konfederacją" a "kontynuacją". Zapowiedział, że jeśli nie nastąpi rozliczenie przez kolejną kadencję Sejmu, zrobią to przyszłe rządy i sądy — wyrażając nadzieję na ich istnienie w Rzeczpospolitej.

Apel o zapisanie uczestników i końcowa deklaracja


Mówca oświadczył, że współczesni uczestnicy tej „operacji” zostaną odnotowani z imienia i nazwiska i że historia oraz przyszłe instytucje dokonają rozliczeń. Kończąc przemówienie, podziękował i życzył dobrej nocy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. Zarządzane także i stąd poddaje się sukcesywnej autolikwidacji przez abdykację władzy centralnej z kluczowych prerogatyw. I w polityce wewnętrznej, tu się przecież całymi wagonami implementuje normy eurokołchozowe. I w polityce zewnętrznej, zagranicznej przecież rząd prezydent warszawski, nie powstawszy wbrew deklaracjom z kolan, zmieniwszy klęcznik, oddał zarządzanie i nawet definiowanie polskiej racji stanu obcym stolicom. No i cóż, szczyty upodlenia, jakie czy raczej dno upodlenia, na jakie sprowadzony został naród polski przez ten Sejm również w tej kadencji, poprzez działania i zaniechania pod pretekstem walki z mniemaną pandemią, to są rzeczy, powiedziałbym wiekopomne, jeśli jest jakaś przyszłość jeszcze przed narodem i państwem polskim. To będzie pamiętane, to będzie rozliczone, jeśli nie przez władzę w następnej kadencji Sejmu, przez następne rządy i sądy. I sądy mam nadzieję, że będą jeszcze w Rzeczpospolitej, ale jeśli nie, wszyscy państwo będziecie z imienia i z nazwiska odnotowani jako współczesnicy tej operacji. Kończę, panie marszałku, kończę. Jeden jeszcze akapit niedługi. A przecież rzeczywistość oddaje sprawiedliwość tym, którzy się sprzeciwili. Którzy się sprzeciwili. Sami zdjęliście flagi ukraińskie z Sejmu, odtrąbiliście, odszczekaliście pandemię, usunęliście, zjednoczona urze prawico, sprzed oczu narodu ministra jednej choroby i nagłej śmierci. A zatem nie trzeba było czekać długo, żeby się doczekać urealnienia sytuacji. Dziękuję bardzo. Zobaczymy 15 października, co naród wybierze. Albo konfederacja, albo kontynuacja. Dziękuję bardzo, panie marszałku. Dobrej nocy. Dziękuję bardzo. Dobrej nocy.