Grzegorz Braun: Start kampanii samorządowej, obrona samorządów
Grzegorz Braun mówił o rozpoczęciu kampanii samorządowej i wezwał do obrony samorządów przed upaństwowieniem oraz centralizacją władzy. Zajął stanowisko na rzecz wolności, normalności i praw rodzicielskich oraz wezwał do zatrzymania ukrainizacji i banderyzacji Polski.
Grzegorz Braun podkreślił konieczność obrony małych ojczyzn i ojczyzny dużej, prawa rodzicielskie oraz prawa do wychowywania dzieci „po naszemu”. Zwrócił uwagę, że Polacy powinni być „u siebie na swoim” i że celem jest zachowanie normalności i godności.
Mówił, że rząd „okazał się głównym, centralnym problemem Polaków” i krytykował praktyki ingerencji z Warszawy, w tym groźby odcięcia funduszy i naciski na samorządy. Ostrzegał przed upaństwowieniem i przejmowaniem kompetencji lokalnych władz.
Podkreślił gotowość Konfederacji do współpracy z tymi, z którymi łączy ją poczucie wolności, oraz deklarował współdziałanie z bezpartyjnymi samorządowcami. Zaznaczył, że wyboru nie należy komplikować, przywołując obrazową opozycję „schabowego a świerszczowego”.
Wskazał na realne zagrożenia tożsamościowe i bezpieczeństwa, wzywając do zatrzymania ukrainizacji i banderyzacji oraz do obrony polskiej tożsamości w samorządach. Podkreślił, że walka o wolność i normalność będzie toczyć się przede wszystkim na szczeblu lokalnym i wymaga mobilizacji wyborców.
Główne tezy
Grzegorz Braun podkreślił konieczność obrony małych ojczyzn i ojczyzny dużej, prawa rodzicielskie oraz prawa do wychowywania dzieci „po naszemu”. Zwrócił uwagę, że Polacy powinni być „u siebie na swoim” i że celem jest zachowanie normalności i godności.
Krytyka rządu i centralizacji
Mówił, że rząd „okazał się głównym, centralnym problemem Polaków” i krytykował praktyki ingerencji z Warszawy, w tym groźby odcięcia funduszy i naciski na samorządy. Ostrzegał przed upaństwowieniem i przejmowaniem kompetencji lokalnych władz.
Strategia wyborcza i sojusze
Podkreślił gotowość Konfederacji do współpracy z tymi, z którymi łączy ją poczucie wolności, oraz deklarował współdziałanie z bezpartyjnymi samorządowcami. Zaznaczył, że wyboru nie należy komplikować, przywołując obrazową opozycję „schabowego a świerszczowego”.
Zagrożenia i praktyczne cele
Wskazał na realne zagrożenia tożsamościowe i bezpieczeństwa, wzywając do zatrzymania ukrainizacji i banderyzacji oraz do obrony polskiej tożsamości w samorządach. Podkreślił, że walka o wolność i normalność będzie toczyć się przede wszystkim na szczeblu lokalnym i wymaga mobilizacji wyborców.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Grzegorz Braun o lex specialis i zamknięciu drzwi do komisji
Grzegorz Braun: Obrady Sejmu to farsa, żąda otwarcia komisji
Grzegorz Braun protestuje przeciw wyciszaniu ludobójstwa
Grzegorz Braun pyta o rodziny zastępcze z zagranicy
Grzegorz Braun: Usunięcie flagi ukraińskiej to racja stanu
Grzegorz Braun oskarża kandydatkę o 'selekcjonowanie' dzieci
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak ogłasza wspólny start w wyborach samorządowych
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia: zakaz wycinek dla 20% najcenniejszych lasów
PiS
PiS: Bodnar odpowie za skręcanie śledztw i degradacje
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Apel o bezpieczeństwo i koniec rozgardiaszu
PiS
Prawo i Sprawiedliwość - Konferencja programowa "Bezpieczna przyszłość Polaków"
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia: Najgorsze w polityce to patrzenie w sondaże
Artykuły
Transkrypcja
Przed państwem Grzegorz Braun, poseł na Sejm RP, jeden z liderów w Konfederacji, prezes Konfederacji Korony Polskiej. Szczęść Boże! Wraca duch 2019 roku. Stara, dobra konfa. Otwarta, ale nie na przestrzał. Otwarta na tych, z którymi łączy nas wolność, poczucie wolności. Gdyby to ode mnie wyłącznie zależało, otworzyłbym pewnie tę naszą Konfederację także i na inne projekty. Nie chcemy przecież spierać się w rodzinie wolnościowców, narodowców, konserwatystów, ale dobre i to na początek. To nawet znakomite, że ludzie, z którymi przecież nie udajemy tutaj przed państwem jakiejś daleko posuniętej komunii dusz. łączy nas przecież, łączy nas przecież tak wiele. Nie chcemy przenosić Polski na Księżyc i nie chcemy i sprzeciwiamy się aplikowaniu księżycowych teorii, ideologii w Polsce. Małe ojczyzny, ale i ojczyzna duża. Tu jest Polska i niech tak zostanie. I to nas właśnie łączy. Chcemy, żeby Polacy byli u siebie na swoim, żeby nie byli gośćmi w tym hotelu, karczmie zajezdnej, w którym Polska jest przemieniana przez ludzi, którzy już dawno pożegnali się, jeśli kiedykolwiek mieli jakiś kontakt z ideą niepodległości, suwerenności, godności i normalności. Rząd, który przecież jest od tego, by stać na straży naszego bezpieczeństwa, naszej majątności, zdrowia, życia. Ten rząd, zwłaszcza w ostatnich latach, okazał się głównym, centralnym problemem Polaków. Głównym, centralnym źródłem zagrożeń. I przed tymi zagrożeniami możemy, musimy obronić się właśnie w samorządach. Musimy obronić samorządy przed urządowieniem, upaństwowieniem. Władza centralna warszawska z rozbalieniem. Tu obserwowałem, jak się niektórzy czują w obowiązku zaznaczyć, że nie są z miasta stołecznego Warszawy. I dobrze, i dobrze. Ja też z Januszka, pani prezes. Za żoną, za żoną z Januszka. Tak, no może by to tak ogrodzić jakimś płotem z blachy falistej i sukcesywnie odłączać zasilanie w tym ich 115-minutowym mieście, bo tyle się jedzie minut z krańca na kraniec w korkach sztucznie tworzonych przez zwężanie ulic. Przed tym się musimy obronić. I wybór jest prosty. Bez wielkich zjednoczeń, bez wielkich kongresów programowych my to możemy przecież wszyscy wyraźnie dostrzec i przyznać, że prosty jest wybór między schabowym a świerszczowym. Prosty jest wybór. Prosty jest wybór dla normalnego Polaka między... O, tu hulajnogi niektórym się marzą i to ukrócą, szanowni państwo, z buta, z buta do zbiorkomu w waszym 15-minutowym getcie, rejonie, który władza ludowa w kolejnym wcieleniu zechce nam wyznaczyć. Więc wybór jest prosty. Wolność, godność, bezpieczeństwo, normalność, normalność, a więc prawa, prawa rodzicielskie, prawa do wychowywania naszych dzieci po naszemu, szanowni państwo, tak jest, po naszemu. To bardzo ważne i bardzo się cieszę, że się możemy co do tych spraw zgodzić, że nie chcemy, żeby to był land kolejny eurokołchozowy, nie chcemy, żeby to była jakaś Republika Sowiecka, ani stan amerykański. Nie chcemy Ukropolu i nie chcemy Ukropolinu. A zagrożenia są aż nadto realne. Właśnie w tych wyborach samorządowych, szanowni państwo, po raz pierwszy idą z otwartą przyłbicą. O, to może ich nadto komplementuje, bo przyłbica to hełm, hełm to zbroja, zbroja to duch rycerski, tu nie ma ducha rycerskiego, więc idą jawnie i bezczelnie po władzę ludzie, którzy się jawnie nie identyfikują z polską polskością, ani z ojczyzną dużą, ani z ojczyzną małą. Oni idą po władzę. Nie dla nich oklaski, nie dla nich oklaski, oklaski dla naszego Sojuszu, Konfederacji i bezpartyjnych samorządowców, dla nas, którzy zatrzymamy ten marsz. Nie zgodzimy się na to, żeby Polska stała się hotelem, w którym każdy, kto chce, bierze klucz, numer hotelowy, po czym zostawia nieporządek, po czym sprowadza, Bóg wie kogo, do naszej ojczyzny, do naszego kraju, do naszego domu. Na to się nie zgodzimy. Stop ukrainizacji Polski, stop banderyzacji polskiej racji stanu. To nie są zagrożenia abstrakcyjne. One właśnie w ostatnich latach się bardzo skonkretyzowały. I nie musimy angażować się w tych wyborach, w dysputy, na tematy geostrategiczne, ogólnogalaktyczne. Nie musimy, nie musimy, szanowni państwo, wnosić do agendy tej kampanii wyborczej, tych wszystkich spraw, których jest dosyć i aż nadto w naszej codziennej walce parlamentarnej, gdzie już szósty sezon, szósty sezon naszego serialu Konfederacja trwała. Ale na poziomie samorządowym bardzo wiele jest do obrony. To są najtrudniejsze wyborcze. Najtrudniejsze, nie tylko z uwagi na to, że to już nie jest jakaś tam policzalna drużyna pierścienia. To są rzesze. Tutaj potrzeba chorągwi i dywizji z polskiego zaciągu, polskiego autoramentu, żeby zabezpieczyć wolność, normalność, prawo do bezpiecznego życia. Bezpiecznego w każdym wymiarze. Nie tylko w tym wymiarze militarnym, o zagrożeniach wojennych też głośno, w wymiarze ekonomicznym, socjalnym, ale także w wymiarze tożsamościowym. Żeby Polska była Polska. Szanowni Państwo, o to trzeba się starać usilnie, przede wszystkim właśnie w samorządach. Bo samorządami rząd chętnie się wyręcza i czynił to w ostatnich latach. Telefony z Warszawy i na taki telefon odszczekiwanie wcześniejszych uchwał, sejmików wojewódzkich. Na te telefony z Warszawy, wicie, rozumicie, zróbcie albo nie róbcie tego, czy owego, bo przykręcimy kurek, bo odetniemy Was od funduszy. Więc to jest właśnie ta praktyka przejmowania państwa przez ten kartel, kartel polityczny, w którym owszem zmieniają się szyldy, czasem twarze się zmieniają, ale zasada pozostaje ta sama. I my tę zasadę łamiemy, tworzymy błąd w systemie, tu centralnie w Warszawie i łamać będziemy, tym bardziej skutecznie, że już nie w pojedynkę, nie samemu, ale wraz z bezpartyjnymi samorządowczami. A tak, brawa dla bezpartyjnych samorządowców, że się ośmielili być bezpartyjnymi, że się ośmielili nie zapisać do tego kartelu i ośmielili się zanegować tę ofertę, tę propozycję nie do odrzucenia, propozycję zwalczania dżumy cholerą albo cholery dżumą. Bardzo Wam dziękuję za to, że jesteście. No i proszę o jeszcze. Mam nadzieję, że to jest dobry początek. Zobaczymy kontynuację już w kolejnych sezonach naszego serialu, który miewa sensacyjne zwroty w akcji. Oby ten kolejny zwrot to były także kolejne otwarcia, może i powroty do rodziny. Nie po to, żeby się wszystko kończyło wesołym oberkiem, żeby się wszystko jak w Panu Tadeuszu kończyło jakimś kochajmy się, które jest zawsze na poły fikcyjne, pozorne i nie trwa długo, ale po to, żebyśmy właśnie dostrzegając to, że wybór jest fundamentalny, elementarny. Kto za Polską? Kto za tym, żeby Polak gospodarzem u siebie był na swoim? A kto przeciw temu? Wybór jest jasny. Okazji było wiele, żeby się zdeklarować, okazji było sporo, żeby poznać, kto jest kim w polskim życiu politycznym w ostatnich latach i teraz właśnie mądrzejsi, bogatsi o tę wiedzę. Bogatsi o tę wiedzę z całą pewnością nie odpuścimy. Bardzo dziękuję. W imię Boże. Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje. zaszynie się. %. !!! . ... ...