Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki: Bezpieczeństwo i pamięć na Podlasiu

Karol Nawrocki: Bezpieczeństwo i pamięć na Podlasiu

Karol Nawrocki mówił w Hajnówce o bezpieczeństwie państwa i pamięci narodowej. Zajął stanowisko, że trzeba budować odporność Polski na zagrożenia hybrydowe i pielęgnować pamięć o lokalnych bohaterach, takich jak Danuta "Inka" Siedzikówna.

Atmosfera spotkania


- Karol Nawrocki opisał przywitanie w Hajnówce jako wyjątkowe, wskazując na entuzjazm zgromadzonych i przekrój uczestników - od harcerzy po osoby dorosłe. Podkreślił, że ta energia daje nadzieję na rozwój Rzeczpospolitej w XXI wieku i zaznaczył, że uczestnicy są „ze swoim prezydentem”.

Pamięć lokalna i bohaterowie


- Przypomniał historię Danuty Siedzikówny „Inki”, urodzonej w regionie, jako symbolu narodowej tożsamości. Wyraził wdzięczność mieszkańcom za pielęgnowanie pamięci i oddał hołd bohaterce.

Bezpieczeństwo i zagrożenia hybrydowe


- Podkreślił, że najważniejszym zadaniem jest budowa bezpieczeństwa i odporności państwa wobec wojny hybrydowej, która - jego zdaniem - trwa od wielu lat. Krytykował brak przeprosin ze strony części klasy politycznej za niedostateczne działania przy ochronie wschodniej granicy i apelował o jedność ponad podziałami dla racji stanu.

Wsparcie dla służb i hołd poległym


- Zwrócił uwagę, że w regionie kwestie bezpieczeństwa nie są abstrakcją - tu granice widać i czuć, a obrońcy granicy mają swoje rodziny. Poinformował, że oddał hołd pamięci sierżantowi Mateuszowi Sitkowi, zamordowanemu przez bandytę nielegalnego imigranta, i podziękował żołnierzom, straży granicznej, policji oraz personelowi medycznemu za służbę.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Drodzy Państwo, mieszkańcy Hajnówki, całego powiatu hajnowskiego, Podlasia, reprezentanci wielu powiatów. Rzeczywiście to przywitanie tutaj w Hajnówce było przed momentem, powiedziałbym, wyjątkowe, bo z jednej strony tylko wysiadałem z samochodu i widziałem już wielu ludzi, którzy nie mogli wejść na dzisiejsze spotkanie, ale ta pozytywna energia, która płynęła od nich już pokazała, że będę spotykał się z ludźmi, którzy widzą tak wielką nadzieję w rozwoju Rzeczpospolitej Polskiej w XXI wieku i są ze swoim prezydentem. Za to Wam dziękuję. A gdy zobaczyłem, moi drodzy, na scenie wspaniałych zuchów, skałtów, harcerzy, dzieci, młodzież, osoby dojrzałe, dorosłe, a więc cały przekrój polskiego społeczeństwa, to przepraszam, ale pomyślałem sobie, nie chcę więcej. Tutaj wasze serce do życia wystarczy. To serce, które wzywa do walki o Rzeczpospolitą Polską o każdy dzień dla Rzeczpospolitej Polskiej. To jest obraz Polski, drodzy Państwo. My wybory już zwyciężyliśmy, drodzy Państwo. A teraz musimy wygrać XXI wiek i przyszłość naszej wspaniałej ojczyzny. I po to też się spotykamy. Tu, na Podlasiu, w Hajnówce. W miejscu, które, mówię to już po może sześciu miesiącach doświadczenia prezydenckiego, ale po wielu spotkaniach także w różnych regionach świata, z wieloma liderami świata. I z przekonaniem, że tego, co często z zachodu płynie i co chce nazywać się nauką tolerancji, edukacji, jak powinniśmy postępować w Europie Środkowej, Wschodniej, jakie powinny być nasze wartości, tego powinniśmy się uczyć w takich regionach jak ten, jak Podlasie, drodzy Państwo, gdzie od wieków stoją obok siebie kościoły katolickie i prawosławne cerkwie. Budowaliśmy, budowaliście razem wielką, piękną, potężną I Rzeczpospolitą. I mimo, i mimo pewnych emocji społecznych i w wieku XXI, i w II Rzeczpospolitej, przed wybuchem II wojny światowej, to razem w mundurze Wojska Polskiego w roku 1939, w obronie II Rzeczpospolitej, bili się Polacy, Białorusini, Ukraińcy, którzy byli częścią II Rzeczpospolitej i gotowi byli do obrony tego, co kochali i w czym się zakochali, czyli II Rzeczpospolitej. I dzisiaj Podlasie, ale też powiat hajnowski jest tego najlepszym przykładem. Tu można uczyć się tego, jak ludzie żyją ze sobą, drodzy Państwo, wpatrzeni w biało-czerwone barwy, w orła, w koronie i chcą służyć tej samej Rzeczpospolitej. Za to Wam dziękuję, że tacy jesteście i tacy zostańcie. Nie będzie za dużo historii, ale skoro krzyczycie Bóg, honor i ojczyzna, drodzy Państwo, to muszę powiedzieć, że przychodzi mi do głowy bohaterka, która jest bohaterką i z Waszego regionu, i z mojego regionu. Tak potoczyło się jej życie, bo przecież Zanuta, Siedzikówna Inka urodziła się we wsi Guszczewina, niedaleko Narewki, a zmarła, bo została zamordowana przez komunistów, zamordowana w moim rodzinnym mieście, w Gdańsku, pochowana i odnaleziona przez Instytut Pamięci Narodowej na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku. A więc krzycząc Bóg, honor i ojczyzna, myślę, i mieszkańcy powiatu hajnowskiego i urodzony w Gdańsku prezydent Polski, widzą twarz Danuty, Siedzikówny Inki. Dziękuję, że pamiętacie i że przypominacie tutaj o tym, co tak bardzo ważne dla naszej narodowej tożsamości. Po to też przyjechałem, żeby podziękować. Zachowała się jak trzeba. Tak jest. Cześć i chwała! Cześć i chwała! Bo hateron! Cześć i chwała! Bo hateron! Cześć i chwała! Bo hateron! Cześć i chwała! Bo hateron! A teraz do wyzwań, moi drodzy państwo. Do wyzwań, które stają przed Polską w XXI wieku. Tych najważniejszych i tych, których hajnówka, całe Podlasie, cała ściana wschodnia doświadczają najbardziej w Rzeczpospolitej, w naszej ojczyźnie. To przede wszystkim zadanie budowy bezpieczeństwa i odporności państwa polskiego. Z jednej strony przed zagrożeniem wojną hybrydową, która odbywa się na naszych oczach już od wielu lat, choć nie wszyscy, zdiagnozowali początki wojny hybrydowej. I za to do dnia dzisiejszego jeszcze nie przeprosili, co mnie jako prezydenta Polski oburza. Bo gdy my już wiedzieliśmy, że trzeba budować zaporę, trzeba bronić wschodniej granicy, to nie wszyscy, którzy za los Rzeczpospolitej Polskiej wówczas odpowiadali, mieli takie przekonanie. A mogliśmy, drodzy państwo, zachować się propaństwowo. To nie chodzi o partie polityczne, to nie chodzi o dyskusję partyjną czy polityczną, ale chodzi o to, że jeśli zagrożona jest Rzeczpospolita i zagrożona jest polska granica, to jesteśmy zobowiązani do tego, żeby być razem, wspólnie dbając o Rzeczpospolitą Polską. A niestety kilka lat temu część polskiej klasy politycznej i za to nigdy nie przeprosiła, stanęła obok racji stanu Rzeczpospolitej Polskiej. Przyjechałem też do Hajnówki powiedzieć, że polscy żołnierze, polscy strażnicy graniczni i myślę, że też mieszkańcy Hajnówki wciąż czekają na przeprosiny za to, co działo się kilka lat temu, gdy polska granica była atakowana wojną hybrydową z Białorusi. Drodzy Państwo, to jest region, o czym Wy doskonale wiecie, który o bezpieczeństwie nie mówi w sposób abstrakcyjny. Tu bezpieczeństwo nie jest abstrakcją. Tutaj w Hajnówce, w całym powiecie, na całej polskiej wschodniej granicy dyskusja o bezpieczeństwie nie jest dyskusją abstrakcyjną. Tu granice widać, tu granice czuć, tu granicy się broni, tu obrońcy granicy mają swoją twarz, tu obrońcy granicy mają swoje rodziny i ponoszą każdego dnia wielką odpowiedzialność za Rzeczpospolitą Polską. Polscy żołnierze, funkcjonariusze Straży Granicznej, policjanci, którzy strzegą bezpieczeństwa, ale też personel medyczny, w końcu władze samorządowe, Panie Starosto, Panie Burmistrzu i za to dziękuję i wszyscy mieszkańcy powiatu hajnowskiego. To nie jest dyskusja o abstrakcji naszego bezpieczeństwa, ale o realnym zagrożeniu, którego Państwo doświadczacie. Ja przyjeżdżając do hajnówki przed tym spotkaniem oddałem hołd sierżantowi Mateuszowi Sitkowi Świętej Pamięci, który, drodzy Państwo, został zamordowany przez bandytę nielegalnego imigranta, który zabił naszego żołnierza, naszego funkcjonariusza przy granicy tutaj niedaleko. Drodzy Państwo, spotkałem się i z mamą, z panią Emilią i z tatą, panem Grzegorzem i dzielnym żołnierzem, bratem pana Mateusza, panem Marcinem, który nadal służy w Wojsku Polskim i nosi z dumą polski mundur. Tak, tu bezpieczeństwo ma twarz, ponosi konkretne ofiary i Wy tego doświadczacie, doświadczyła tego także rodzina. Dlatego, drodzy Państwo, dzisiaj jako prezydent Polski staję przed wielkimi wyzwaniami. Zmiany geopolitycznego porządku świata, to widzimy wielkiego zagrożenia Federacji Rosyjskiej, ale także te zagadnienia, które są dla nas bardzo ważne i które odnoszą się nie tylko do bieżącej polityki, ale do przyszłości Polski i naszego bezpieczeństwa w całym regionie. W tych wszystkich wyzwaniach chcę Państwa przekonać, że wszystkie decyzje, które podejmuję, to podejmuję je zgodnie z tym hasłem, które tutaj Państwo powiesiliście i za to dziękuję. Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Po pierwsze bezpieczeństwo Rzeczpospolitej Polskiej, rozwój gospodarczy i bezpieczeństwo ekonomiczne, bo abyśmy byli bezpieczni, musimy być bezpieczni militarnie, wojskowo, ale także żywnościowo, energetycznie i ekonomicznie. I dzisiaj w obliczu dyskusji o programie SAFE, to chcę powiedzieć, dyskusji o wstępie Polski albo o wstępie Polski do Rady Pokoju, musimy zastanawiać się nie nad tym, i to bardziej do kamer chcę powiedzieć, drodzy Państwo, ale także do Was. Nie nad tym, co na temat bezpieczeństwa Polski, wstąpienia Polski do Rady Pokoju albo przystąpienia Polski do programu SAFE, myślą europejskie elity albo Ursula von der Leyen. To nie jest zadanie prezydenta Polski. Zadaniem prezydenta Polski jest to, aby spojrzeć naszemu bezpieczeństwu w twarz, w hajnówce, na strażnicy Rzeczpospolitej i odpowiedzieć na pytanie, czy program SAFE jest dla polskiego rozwoju i bezpieczeństwa dobry, czy jest zły. Spokojnie, metodycznie, bez złych i bez dobrych emocji. Ale powiedzieć, co jeśli Polska przystąpi do programu SAFE, wynikać będzie z niego dla powiatu hajnowskiego i dla strażnicy Rzeczpospolitej Polskiej. Co się stanie, jeśli Polska nie wstąpi do Rady Pokoju, bo rząd nie chce podjąć decyzji, podjąć pierwszej decyzji, która da mi możliwość podjęcia ostatecznej decyzji. Co będzie z tego wynikać dla Rzeczpospolitej Polskiej? Czy będzie to oznaczało, że 10 tysięcy żołnierzy amerykańskich może będzie miało wątpliwości polityczne za sprawą administracji amerykańskiej? Czy tego nie będzie wymagała ta decyzja? Chcę Państwu powiedzieć, że jako zwierzchnik sił zbrojnych, i dlatego też przyjechałem do hajnówki, i dlatego spotkałem się z rodzicami świętej pamięci Mateusza Sitka, i dlatego chcę rozmawiać z samorządowcami, że każda decyzja w odniesieniu i do programu SAFE, i do wejścia bądź nie wejścia Polski do Rady Pokoju musi uwzględniać realną twarz naszego bezpieczeństwa i realne emocje strażnicy bezpieczeństwa Rzeczpospolitej Polskiej, a hajnówka i całe Podlasie właśnie dowodem na to i emanacją naszego poczucia jest. Po pierwsze Polska, a po pierwsze Polacy. Tu jest Polska! Tu jest Polska! Chcę dotknąć jeszcze jednej bardzo ważnej sprawy, a właściwie dwóch. Ważnych także regionalnie patrzę w kierunku samorządowców. Mówiłem o bezpieczeństwie ekonomicznym, w istocie. Bezpieczeństwo ekonomiczne jest bardzo ważne. Jestem bardzo dumny z tego, że jako prezydent Polski otrzymałem zaproszenie dla Polski, za sprawą Polaków. Byłem tylko narzędziem do przekazania tego zaproszenia w związku z doskonałymi relacjami z administracją amerykańską i prezydentem Donaldem Trumpem, który akurat mi jako prezydentowi Polski zdecydował się takie zaproszenie do G20, do największych dwudziestu gospodarek świata przekazać. Ale to zasługa Państwa. 35 lat ciężkiej pracy Polaków na to, abyśmy byli dwudziestą gospodarką świata. Jestem z tego bardzo dumny i uznaję to za sukces Polski, Polaków pierwszego pół roku mojej prezydentury. Ale chciałem też się z tym zmierzyć właśnie z Państwem na takim publicznym, otwartym spotkaniu. Z jednej strony mamy zaproszenie do grupy G20. Tak w istocie. Polska jest dwudziestą gospodarką na świecie. Jesteśmy potężni, jesteśmy silni. Z drugiej strony słyszymy każdego dnia w przekazach telewizyjnych konkretne statystyki, słupki, opowieści, jak coś rośnie, jak coś spada. Nie czas na wykład czy na statystykę ekonomiczną. Drodzy Państwo, chodzi o to, aby państwo, które jest dwudziestą gospodarką świata i o którego statystykach opowiadają dzisiaj przedstawiciele rządu, aby ten dobrobyt i ten wielki sukces trafiał do takich miejsc jak Hajnówka, do takich miejsc jak inne powiaty, do wszystkich województw bez podziałów na Polskę A i na Polskę B. I dopiero wówczas będziemy mogli jako klasa polityczna powiedzieć tak, czujemy, że jesteśmy w grupie G20, bo w Hajnówce nie muszą płacić tak dużo za energię elektryczną, drodzy Państwo. Nie muszą tak dużo płacić za artykuły spożywcze. To będzie społecznym sukcesem, politycznym sukcesem, kiedy uda się dane statystyczne i grupę G20 przełożyć na życie zwykłych Polaków. Od tego są władze, od tego jest rząd, od tego jest prezydent Polski, aby te sukcesy międzynarodowe dystrybuować i przekazywać właśnie tam, gdzie są takie potrzeby. A co czytam przyjeżdżając do Hajnówki, drodzy Państwo? Czytam, że 60-70% spadają obroty w przemyśle drzewnym. Nie jest tak? Złe dane statystyczne przeczytałem? Dobre. Słyszę, że Hajnówka, drodzy Państwo, w ciągu cały powiat hajnowski w ciągu ostatnich kilku lat zmniejszył się o 25%. Mamy ogromny kryzys demograficzny. Młodzi ludzie wyjeżdżają. Nie dotyka to tylko powiatu hajnowskiego. I zadaję sobie pytanie, jak ten nasz wielki gospodarczy sukces Rzeczpospolitej po 35 latach przekłada się na lepsze życie Polaków. Bo to jest moim celem i to było celem całej kampanii wyborczej. Po to prezydentem Polski miał zostać Karol Nawrocki. Żeby mówić rządowi polskiemu, że sukces osiągniemy dopiero wówczas, gdy będziemy mogli swobodnie korzystać. Ze szpitali powiatowych, z ochrony zdrowia. Że kobiety nie będą musiały rodzić na sorach, w korytarzach. Że nie będziemy płacić takich środków za energię elektryczną i takich rachunków. Nie będziemy zamykać przedsiębiorstw przemysłu drzewnego. To dopiero okaże się wielkim sukcesem Rzeczpospolitej Polskiej. I teraz nie jest tak, że tylko mówię. To wstęp, drodzy Państwo, do czegoś zupełnie innego. Chcę podsumować tę swoją wypowiedź faktem, że w zamrażalce w polskim Sejmie leży 15 ustaw. 15 ustaw prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, który wygrał bezpośrednie wybory, dostając 10,5 miliona głosów. W polskim Sejmie leży 15 zamrożonych ustaw, które są głosem Waszym i głosem milionów Polaków. W tych ustawach zapisane jest choćby to, co dotyka także problemów demograficznych w samym powiecie hajnowskim. Czyli jest zapisana wprost ustawa o zwolnieniu z PIT-u do 0% rodziców dwójki i więcej dzieci. To jest niezbędne, to jest potrzebne, jeśli chcemy walczyć z kryzysem demograficznym. Jest projekt ustawy godna emerytura, aby coroczna najmniejsza waloryzacja emerytury wynosiła 150 zł. Jest w końcu ustawa, którą obiecałem i jest najlepszym, praktycznym, leżącym na stole w polskim Sejmie rozwiązaniem ceny prądu minus 33%. Kompleksowe rozwiązanie przygotowane przez ministrów. I tu z hajnówki apeluję dzisiaj do marszałka Sejmu i do wszystkich, którzy nas, drodzy Państwo, także oglądają. Musimy ten wielki sukces Polski w 20 największych gospodarkach świata przełożyć na codzienne życie Polaków. Panie marszałku, proszę o odblokowanie ustaw prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w Sejmie, bo one są głosem Polaków, z którymi się także dzisiaj spotykam. Drodzy Państwo i na sam koniec to, co najbardziej pewnie Państwa interesuje, a więc kwestia samego przemysłu drzewnego. Wiemy, że hajnówka, wiemy, że białowieża, wiemy, że całe Podlasie zbudowane jest od dekad na przemyśle drzewnym, na tym pięknym krajobrazie, także Puszczy Białowieskiej, na turystyce, na tym, co dała ziemia. I mamy wszyscy przekonanie, że ekologia jest tak, przynajmniej ja mam takie przekonanie, że ekologia jest tak bardzo chrześcijańska, spoglądam w stronę duchowych. Ekologia wynika, gdy wczytamy się w Pismo Święte z troski człowieka o naturę, o przyrodę, o to, co stworzył Stwórca. O ekologii nie tylko na poziomie wartości chrześcijańskich, ale także na poziomie encyklik odnosili się przecież papieże, drodzy Państwo. I nasz wielki, święty papież Polak, Jan Paweł II, który pisał, że Stwórca chciałaby człowiek był dobrym i szlachetnym panem i stróżem natury. To oczywiste, drodzy Państwo. Pisał też w swojej encyklice o tym papież Franciszek, mówiąc, że nie da się myśleć o ekologii, to wydaje się najważniejsze, nie da się myśleć o ekologii w oderwaniu od życia społecznego. Nie ma takiej możliwości, aby myśleć o ekologii od życia społecznego i papież Franciszek nawoływał do tego, aby słuchać głosu ziemi, ale tu uwaga, ale aby słuchać także krzyku biednych. Nie możemy myśleć tylko o tym, co dla nas ważne. Tak pięknie strażnicy, drodzy Państwo, i przedstawiciele polskich lasów państwowych dbają od ponad stu lat o polski las, o puszczę białowieską. Ale gdy słyszę, że do Polski zaczyna docierać ekologia, która ma wyprzeć być może religię albo stać się religią i zacząć niszczyć wszystkie trzy fundamenty zrównoważonej gospodarki leśnej, a Wy to Państwo doskonale czujecie, to jestem jako prezydent Polski z jednej strony przeciwko, a z drugiej strony jestem głęboko tym oburzony, bo wiem, że funkcją każdej puszczy, każdego lasu jest z jednej strony funkcja przyrodnicza, ekologiczna, to jest rzecz naturalna, z drugiej strony społeczna, Polacy spędzają tam czas, rozwija się wokół tego turystyka, ale jest też funkcja gospodarcza lasu i to oznacza zrównoważony rozwój, a dostaję sygnały z hajnówki od państwa, od samorządowców, że kolejne nieustalone z samorządowcami moratoria, łamiące z jednej strony plan urządzenia lasu, z drugiej strony ustawy o lasach, wówczas jako prezydent Polski, drodzy Państwo, mówię wyraźnie nie, nie zgadzam się na to. W kampanii wyborczej mówiłem, że nigdy nie pozwolę na prywatyzację polskich lasów i to jest aktualne. A z drugiej strony jako chrześcijanin i jako ktoś, komu i turystyka, i ekologia, i dbanie o przyrodę jest bliskie, chciałem, drodzy Państwo, wyrazić samorządowcom i panu burmistrzowi, i panu staroście, i wszystkim parlamentarzystom, jasny sygnał i wyraźne stanowisko prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, że nie zgadzam się na poza ustawowe rozstrzyganie kwestii lasów i tego, do czego dzisiaj dochodzi. Bo wiem, jak bardzo zmagacie się Państwo z Ministerstwem Klimatu w tym zakresie i jak bardzo cierpią na tym przetwórstwa drzewne. Oczywiście nie mam narzędzi i mechanizmu wpływania bezpośredniego na działanie Ministerstwa Klimatu i na działanie pani minister. Jestem tym strażnikiem, że lasy polskie nie zostaną sprywatyzowane, bo bez podpisu prezydenta to się nie może wydarzyć. Ale przyjechałem także po to, żeby powiedzieć, że jestem z Wami, jestem z samorządowcami i należy wrócić do dialogu nad zrównoważoną gospodarką leśną w Polsce i to powinno odnosić się do wszystkich surowców. Bezpieczeństwo było. O przemyśle drzewnym dyskutowaliśmy, drodzy Państwo. Zachwyt nad moim wspaniałym towarzystwem był, więc dziękuję jeszcze raz za zaproszenie. Zostanę oczywiście z Państwem, mam nadzieję, takim chcę być prezydentem. Takim mnie wybraliście i takim zostanę prezydentem. Chcę być prezydentem, który teraz zejdzie i porozmawia z Państwem w kuluarowych rozmowach o tym, czy wszystko, czego dotknąłem jest rzeczywiście istotą naszego dzisiejszego spotkania. Niech żyje Hajnówka, niech żyje Podlasie, niech żyje Polska!