Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki broni emerytur i zapowiada "Godna emerytura"

Karol Nawrocki broni emerytur i zapowiada "Godna emerytura"

Karol Nawrocki spotkał się z Komisją Krajową NSZ Solidarność i zadeklarował obronę 13. i 14. emerytury oraz sprzeciw wobec podwyższenia wieku emerytalnego. Przypomniał też o przedstawionej wcześniej inicjatywie ustawodawczej "Godna emerytura" i ocenił realizację porozumienia z Solidarnością po sześciu miesiącach prezydentury.

Najważniejsze ustalenia


- Karol Nawrocki podkreślił, że 13. i 14. emerytura powinny funkcjonować, i zadeklarował, że nie podpisze prawa, które by to zmieniało. Wyraził też jednoznaczny sprzeciw wobec podwyższenia wieku emerytalnego.

Współpraca z Solidarnością


- Spotkanie odbyło się w Pałacu Prezydenckim z udziałem Przewodniczącego Piotra Dudy i członków Komisji Krajowej. Prezydent dziękował za wsparcie i podkreślił obecność reprezentantów związku w pracach Kancelarii.

Wypełnianie porozumienia


- Po sześciu miesiącach prezydent ocenił, że realizuje umowę podpisaną z Solidarnością, szczególnie w obszarach społecznych i pracowniczych. Zaznaczył, że w tych kwestiach działał defensywnie, by zachować dotychczasowe zdobycze związkowe.

Inicjatywa ustawodawcza "Godna emerytura"


- Przypomniał, że w listopadzie ubiegłego roku w Sochaczewie zaprezentował projekt ustawodawczy "Godna emerytura" jako część kreatywnego modułu polityki społecznej, mającego dbać o dobro polskich emerytów.

Handel w niedzielę i wartości


- Prezydent potwierdził także dotychczasowe stanowisko w sprawie handlu w niedzielę i podkreślił przywiązanie do wartości chrześcijańskich jako element wrażliwości społecznej w prowadzonej polityce.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny Panie Prezydencie, dostojni goście, szanowni Państwo, serdecznie witam Państwa na spotkaniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Pana Karola Nawrockiego z Komisją Krajową Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność. Witam w pierwszej kolejności Pana Piotra Dudę, Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZ Solidarność. Witam również członków Prezydium Komisji Krajowej, Pana Macieja Kłosińskiego, Pana Bartłomieja Mickiewicza, Pana Grzegorza Adamowicza. Witam oczywiście serdecznie wszystkich obecnych na sali członków Komisji Krajowej NSZ Solidarność. Z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dzisiejszym spotkaniu uczestniczą zastępca szefa Kancelarii Prezydenta, Pan Minister Adam Andruszkiewicz, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Pan Mateusz Kotecki, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej, Pan Karol Rabenda i doradca Pana Prezydenta, Pan Bogdan Kubiak. Panie Prezydencie, proszę o zabranie głosu, a ja dziękuję. Bardzo dziękuję, Panie Ministrze, Szanowny Panie Przewodniczący, Drodzy Panowie Wiceprzewodniczący, Drodzy Członkowie Komisji Krajowej NSZ Solidarność, bardzo dziękuję za przyjęcie zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego, dziękuję Panu Przewodniczącemu, to nie nasze pierwsze spotkanie, odkąd zostałem prezydentem, za towarzyszenie prezydentowi i dbanie o cały komponent społeczny tej emocji, która jest bardzo ważna i pracowniczy podczas sprawowania przeze mnie funkcji prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej przez ostatnie pół roku, przez sześć miesięcy. Bardzo się cieszę, że jesteście tutaj i że to posiedzenie Komisji Krajowej odbywa się w Pałacu Prezydenckim. To jest też taki moment, w którym można poczuć tą wielką siłę Solidarności, która wciąż w Was jest, Drodzy Państwo. Gdy wszedłem na salę, to rzeczywiście poczułem, zobaczyłem nie tylko ilu Was jest, ale też jaką moc dzisiaj współcześnie w XXI wieku reprezentuje Solidarność i za tą pracę, ciężką pracę wszystkich związkowców Komisji Krajowej, i Pana Przewodniczącego na samym początku chciałem serdecznie podziękować. Dla mnie to spotkanie jest bardzo ważne. Cieszę się też, że przedstawiciel Solidarności, wyłoniony przez Solidarność, przez Pana Przewodniczącego jest bardzo blisko prezydenta, jest w Kancelarii Prezydenta jako doradca Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, i Pan Bogdan Kubiak regularnie podczas spotkań Kancelarii dzieli się, jak rozumiem, emocją całego związku w wielu zasadniczych kwestiach odnoszących się do ustaw, do moich wet, do moich propozycji, do inicjatyw ustawodawczych, więc mam wrażenie, że Solidarność za sprawą wspaniałego Pana Przewodniczącego Piotra Dudy i mojego doradcy Bogdana Kubiaka jest w Kancelarii Prezydenta, przy prezydencie właściwie każdego dnia czy każdego tygodnia. To zasadnicze. Po tych sześciu miesiącach myślę, że możemy powiedzieć w nawiązaniu do porozumienia, które zostało podpisane niemal równo rok temu, jutro będzie dokładna rocznica, że te sześć miesięcy pokazuje, że w kwestiach fundamentalnych, zasadniczych prezydent Rzeczpospolitej Polskiej realizuje umowę podpisaną z Solidarnością. Jeszcze raz dziękuję za poparcie w kampanii wyborczej, ale myślę, że te sześć miesięcy pokazuje, że w kategorii fundamentów, pewnego scenariusza prezydentury, tych rzeczy, które wypływały i z mojego serca, i z mojego doświadczenia jako kandydata, i z pięknego doświadczenia historycznego, zasadniczego dla Polski Związku Zawodowego, że jesteśmy tam, gdzie ustaliliśmy, że będziemy po sześciu miesiącach. Takie mam przekonanie. Czyli i dbałość o kwestie społeczne, socjalne, pracownicze, oczywiście przywiązanie do wartości chrześcijańskich, choć wiem, że mówimy o pewnej symbolice, ale to ważne, że ona przez sześć miesięcy prezydentury w sposób naturalny się nie zmieniła. Mamy tego wiele przykładów i w Gdańsku, i w Katowicach, i w Gdyni, podczas wielu uroczystości, i w Jaworznie, i podczas protestów górniczych, gdzie byli moi przedstawiciele, moi ministrowie, więc w tych zasadniczych kategoriach myślenia o Rzeczpospolitej, pewnej wrażliwości i świadomości, myślę, że jesteśmy, panie przewodniczący, drodzy państwo, w porozumieniu, które podpisaliśmy sześć miesięcy temu. Jeśli chodzi o wypełnianie porozumienia w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, to ja patrzę na to, drodzy państwo, z jednej strony z perspektywy defensywnej i taka była istota też naszego porozumienia, a więc kwestia zachowania tego, co udało się Solidarności wspólnie z rządem Zjednoczonej Prawicy wypracować przez kolejne lata, a więc i 13, i 14 emerytury, i zagrożenie podniesienia wieku emerytalnego przy tragicznej sytuacji dzisiejszych finansów publicznych za sprawą obecnego rządu, a więc to była trwoga związku zawodowego. Czy to, co udało się przez tyle lat waszej pracy, współpracy z rządem Zjednoczonej Prawicy wywalczyć, no nie, zostanie po prostu zniszczone. I tutaj oczywiście moja rola jest defensywna i nasza rola jest defensywna, ale ja podtrzymuję wszystkie swoje deklaracje, a więc 13, 14 emerytura to jest coś, co powinno funkcjonować i nigdy nie podpiszę takiego prawa, które by to zmieniało. Podwyższenie wieku emerytalnego. Wielokrotnie w kampanii wyborczej powiedziałem, że ta ręka nie podpisze podwyższenia wieku emerytalnego. Nie stanąłem przed takimi decyzjami, ale pomyślałem, że dzisiejsze spotkanie jest dobrym momentem dla potwierdzenia stanowiska, które ustaliliśmy. Podobnie z handlem w niedzielę, tutaj także stoimy na gruncie porozumienia, którego strzeże dzisiaj prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, wspierany przez Solidarność. Ale obok tego modułu defensywnego jest też moduł kreacyjny, jak moglibyśmy powiedzieć. I nie wiem, czy wszyscy członkowie Komisji Krajowej wiedzą, jak wyglądały inicjatywy prezydenckie, ale w ciągu sześciu miesięcy, także w emocji i odpowiedzialności społecznej, wyszedłem z inicjatywami ustawodawczymi, choćby dbając o dobro polskich emerytów. W listopadzie ubiegłego roku w Sochaczewie zaprezentowałem inicjatywę ustawodawczą. Godna emerytura. Projekt zakłada wprowadzenie w roku 26 podwyżki minimalnej emerytury o 150 zł. Jak wiemy, to już się nie udało. Ta ustawa nie przeszła przez Sejm, ale to nie znaczy, że ja schodzę ze ścieżki ubiegania się o wprowadzenie tej ustawy. Podwyżki 13 i 14 emerytury są w tej propozycji ustawy. W takiej samej wysokości są gwarantowane właśnie w tym projekcie ustawy. Stoję też na straży interesów ciężko pracujących Polaków, w tym rolników. To jedna z moich pierwszych inicjatyw ustawodawczych. Oczywiście, jak mówiłem, handel w niedzielę nie wchodzi w grę, abyśmy to zaprzepaścili, ale to jest ta emocja defensywna. Natomiast na początku sierpnia w Krąpieli zaprezentowałem inicjatywę ustawodawczą o ochronie polskiej wsi. Ona jest w parlamencie. W sierpniu skierowałem do Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wzrostu cen energii elektrycznej. To była odpowiedź na wcześniejszą propozycję rządową, tak zwaną ustawę wiatrakową. A więc jedną zawetowałem, drugą zaproponowałem, żebyśmy mieli w Polsce mniejsze ceny energii elektrycznej, ale niekoniecznie wiatraki wszędzie tam, także tam, gdzie ich nie potrzebujemy. Podpisałem też ustawę o bonie ciepłowniczym, która przyczyniła się do ograniczenia wzrostu cen energii elektrycznej. I ta inicjatywa ustawodawcza, drodzy Państwo, która jest najlepsza dzisiaj na stole w odniesieniu do sytuacji, w której się znaleźliśmy. To znaczy, gdy jeszcze jest zielony ład i gdy jeszcze są zielone podatki, a więc działamy w sytuacji, w którą zastaliśmy, to zaproponowałem za sprawą pana ministra Rabendę i też ekspertów z Kancelarii Prezydenta, na pracę ministra Boguckiego, metodyczne rozwiązanie cen energii elektrycznej. To jest inicjatywa ustawodawcza Tani Prąd, minus 33%. Dzisiaj w Polsce nie ma lepszej propozycji rozwiązań, jak ustawa prezydencka. Nie wiem, z jakich przyczyn ona nie jest procedowana w polskim Sejmie, ale została zaproponowana. Podejmuję też decyzję, mając oczywiście na uwadze wsparcie polskich rodzin. To jest inicjatywa ustawodawcza PIT Zero Rodzina na Plus. To jest też dbałość, myślę, w sposób naturalny, ważny dla prezydenta, i dla Solidarności o siłę polskich rodzin, a więc PIT Zero Rodzina na Plus. Wokół tej ustawy pewnie czekają nas jeszcze dyskusje, bo mamy różne głosy wokół tej ustawy, ale uznajemy, że w związku z kryzysem demograficznym w Polsce ośrodek prezydencki przy współpracy też ze związkami zawodowymi i z rodzinami musi z tym kryzysem demograficznym Polski walczyć i podejmować tego siłki. Część z Państwa brała udział w szczycie medycznym, a więc reagowałem także z wrażliwością bliską związkowi zawodowemu na kryzysy w służbie zdrowia. Cieszę się też, że moi ministrowie w porozumieniu zresztą z Panem Przewodniczącym reagowaliśmy na protest górników, ale tam urodziła się też inicjatywa i założenia nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Inicjatywa, która wprowadza pewien porządek i sprawiedliwość w przepisach. Odpowiadał za to Pan Minister Rabenda. Przy prezydencie Polski działa siedem rad. Część z nich odnosi się także do tej wrażliwości, do misji Solidarności. Nie będę wymieniał ich wszystkich. No i cieszę się także, dziękuję Panu Przewodniczącemu Piotrowi Dudzie, że w szybkim czasie odbyła się Rada Dialogu Społecznego. Jestem oczywiście prezydentem dialogu. Mówiłem, że będę wspierał Radę Dialogu Społecznego. Odbyło się posiedzenie pierwsze z całą pewnością, nie ostatnie. Więc myślę, drodzy Państwo, szanowny Panie Przewodniczący, że tak jak byliśmy razem, tak i jesteśmy razem na fundamentach ideowych myślenia o Polsce, o wartościach, które konstytuują naszą Rzeczpospolitą. Myślę, że realizację postanowień i w sensie defensywnym i inicjatyw ustawodawczych w ciągu tych sześciu miesięcy można zobaczyć w mojej aktywności, ale wiem też, że dużo przed nami. Dzisiejsze spotkanie ma odnosić się, jak rozumiem, także do kwestii Zielonego Ładu, tego co zapowiadaliśmy i co jest w naszym porozumieniu, a więc Narodowego Referendum, żeby odrzucić Zielony Ład. I tutaj, jak rozumiem, za moment będzie dyskusja na ten temat. Reagowałem też oczywiście na kwestię Mercosur, choć wojna była, czy bitwa była od samego początku przegrana, to podjąłem decyzję, żeby pojeździć po Europie i przekonywać kraje bałtyckie, Włochy do tego, żeby jednak nie podpisywać umowy z krajami Ameryki Południowej. Szanse na doprowadzenie tego do końca były minimalne. Zbyt późno zostałem prezydentem z przyczyn obiektywnych, ale podjąłem też tą walkę, która wydawała się przegrana i zobaczymy, jakie będą ostateczne kwestie. Więc ja siedzę dzisiaj z jednej strony przed Państwem z wdzięcznością, przed Solidarnością za wsparcie i z przekonaniem, że podpisane porozumienie jest realizowane przeze mnie każdego dnia, a jest jeszcze wiele rzeczy, które musimy zrobić, ale mamy 4,5 roku. Więc bardzo dziękuję Panie Przewodniczący, dziękuję Państwu i cieszę się, że jesteśmy dzisiaj tutaj razem. Serdecznie dziękuję Panie Prezydencie. Teraz proszę o zabranie głosu Pana Przewodniczącego Piotra Duda. Panie Przewodniczący, bardzo proszę. Dziękuję bardzo. Wielce Szanowny Panie Prezydencie, Panowie Ministrowie, Drodzy Członkowie Komisji Krajowej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarności. Pozwólcie, że w naszym wspólnym imieniu podziękuję Panu Prezydentowi za gościnę dzisiaj w Pałacu Prezydenckim, za zaproszenie na spotkanie z Komisją Krajową Związku Zawodowego Solidarność. To już można powiedzieć tradycja, bo te spotkania nasze z prezydentem zapoczątkował świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński. Spotykaliśmy się tutaj w Pałacu Prezydenckim, aby rozmawiać o problemach, które stoją przed Związkiem Zawodowym Solidarność, Związkiem, który godnie reprezentuje nie tylko związki zawodowe, nie tylko związkowców Solidarności, ale także pracowników w naszym kraju. Później kontynuował tą wspaniałą tradycję Pan Prezydent Andrzej Duda, a dzisiaj jesteśmy na zaproszenie w Pałacu Prezydenckim Pana Prezydenta Karola Nawrockiego. Tak jak już tutaj Pan Prezydent powiedział, jutro okrągła pierwsza rocznica naszego porozumienia podpisanego w historycznej sali BHP, to do czegoś zobowiązuje. I Solidarność, i Pana Prezydenta, i wówczas mówiliśmy sobie, że Solidarność nie podchodzi do tych wyborów w sposób koniunkturalny. To był 13 lutego notowania Pana Karola Nawrockiego, wówczas kandydata na prezydenta był na poziomie 22-23%, a przed był daleko, daleko Pan kandydat Rafał Trzaskowski. Stało się to, co się stało, ciężka praca Solidarności, wielu środowisk, ale przede wszystkim kandydata na prezydenta Pana Karola Nawrockiego doprowadziło do tego, że dzisiaj możemy tu, w Pałacu Prezydenckim, wspólnie z Prezydentem Rzeczypospolitej, Pany Karolu Nawrockim, siedzieć i omawiać najistotniejsze problemy, które nurtują członków Komisji Krajowej, a tym samym szefów regionów, szefów sekretariatów, bo sytuacja niestety idzie w tym kierunku. I podpisując tą umowę programową sali BHP wiedzieliśmy o tym, że najpierw musimy obronić ten dorobek, który wspólnie ze Zjednoczoną Prawicą i Panem Prezydentem Andrzejem Dudą przez 8 lat wypracowaliśmy. Ta umowa programowa, te 11 postulatów to taka swoista tarcza ochronna przed tym złem, co nas czeka i może nas czekać, jeżeli chodzi o decyzje, projekty i ustawy przygotowane przez obecny rząd, Pana Premiera Tuska. Oczywiście, jeżeli nadarzy się możliwość, otwierajmy nowe projekty, to co przed chwilą mówił Pan Prezydent Karol Nawrocki, ale one jakoś dziwnie trafiają do zamrażarki sejmowej, czy to przy marszałku Hołowni, czy to przy marszałku Czarzastym, który się z tym nie kryje, który mówi oficjalnie, że wszystkie projekty prezydenckie będą zamrażane w jego zamrażarce. I to nieuczciwie mówiąc najdelikatniej, ale sytuacja kuriozalna i niedopuszczalna. Trzeba się z tego miejsca zapytać, bo przecież Pan Marszałek Czarzasty to lewica. Co z projektem obywatelskim Solidarności w sprawie emerytur stażowych, który też leży w zamrażarce, bo nie ma zgody na procedowanie w Komisji Sejmowej tak ważnego projektu, ważnego dla polskich obywateli. Ale wracając do tych 11 postulatów, to tarcza ochronna i tego musimy się trzymać. Dla mnie, dla szefa Solidarności jedno jest pewne, że gdyby dzisiaj na miejscu prezydenta Karola Nawrockiego siedział tak zwany prezydent dwugodzinny, to dwie nowelizacje, które liberalizowałyby ustawę o handlu w niedzielę i ustawę o minimalnym, zasadniczym wynagrodzeniu dla pracowników medycznych i niemedycznych i już by była przegłosowana i podpisana przez prezydenta dwugodzinnego. Tak, by to dzisiaj wyglądało. Dlatego dzisiaj jesteśmy tutaj w Pałacu Prezydenckim, aby podziękować Panu Prezydentowi za to, że przez te sześć miesięcy się nic nie zmieniło. To, o czym mówiliśmy sobie w kampanii wyborczej jest realizowane. Jest doradca do spraw społecznych u boku Pana Prezydenta, wieloletni wiceprzewodniczący Komisji Krajowej Bogdan Kubiak i te relacje są bardzo dobre. Te wszystkie projekty, właśnie projekty, te wszystkie ustawy, które trafiają na biurko Pana Prezydenta do podpisu są konsultowane z Solidarnością właśnie poprzez doradcę społecznego Pana, Pana, no niech będzie Pan, kolegę Bogdana, przyjaciela naszego Bogdana Kubiaka. To dla nas bardzo ważne i chociażby taką konsultacją była ustawa, którą Pan Prezydent podpisał, a dotyczy bardzo ważnych spraw dla związków zawodowych i pracowników, czyli ustawa o układach zbiorowych pracy, która ma implementować dyrektywę Unii Europejskiej dotyczące adekwatnych, minimalnych wynagrodzeń i rokowań zbiorowych. Chcę z tego miejsca powiedzieć, że ta ustawa, ta implementacja jest spóźniona prawie o półtora roku. Ta implementacja miała wejść w obszary polskiego prawa 14 listopada 2024 roku. W tej chwili nie wiemy, na jakim etapie jest kolejna część tej implementacji, czyli ustawa o minimalnym wynagrodzeniu. Jest ponad projekt poselski, ale doskonale o tym wiemy, aby implementować pewne dyrektywy do polskiego prawa. Musi być to projekt rządowy. Także będziemy się też temu, moi drodzy, przyglądać. Dlatego te projekty, które są przed nami, jeżeli chcemy wspólnie z Panem Prezydentem działać i otwierać kolejne projekty, jak najbardziej tak, ale przede wszystkim musimy się skupić na ochronie tych 11 postulatów. I ten piąty, chyba najważniejszy, postulat dotyczący tak zwanego zielonego ładu i walki z tym draństwem, który nas otacza. I dzisiaj sytuacja w polskiej gospodarce jest zła, bo można powiedzieć, że tłuste lata polskiej gospodarki się skończyły, choć dzisiaj tłusty czwartek. Każdy na jakiegoś pączka zje, ale nie tłusty czwartek dla polskiej gospodarki. Sytuacja jest bardzo zła, a to też się przenosi na rynek pracy. Bezrobocie już jest na poziomie 6%. W niektórych województwach jest zdecydowanie wyższy. I to właśnie spowodowane jest sytuacją tak zwanego zielonego ładu. A widać, że Parlament Europejski i Komisja Europejska nie odpuszcza. Kolejne głosowanie w Parlamencie Europejskim, które podnosi do 90%, jeżeli chodzi o emisję CO2, ograniczenie tej emisji do roku 2040, czyli Komisja Europejska i Parlament Europejski albo sobie nie zdają sprawy, albo sobie zdają sprawę, że trzeba osłabić gospodarki, chociażby takie jak Polska, które, Polska gospodarka, która rośnie w siłę. Chciałbym jeszcze z tego miejsca, tu z pałacu prezydenckiego, u pana prezydenta, strażnika konstytucji. Kilka słów powiedzieć na tematy trzech artykułów konstytucji. Ten dwunasty artykuł konstytucji, który mówi o prawie zrzeszania się w związki zawodowe. Że tutaj na straży stoi nie tylko pan prezydent, ale rząd, każdy rząd stwarza warunki do funkcjonowania fundacji, ale i stowarzyszeń, i związków zawodowych. I z tym nie jest problem, tylko sytuacja jest wręcz dramatyczna. Dzisiaj ten artykuł jest łamany prawie, że codziennie. Dowiadujemy się o zwolnieniach członków związku, dowiadujemy się o zwolnieniach działaczy związkowych, a już sytuacją kuriozalną jest to, co dzieje się na kopalni Silesia. Że zwalnia się działaczy związkowych tylko Solidarności i tych związkowców, którzy brali udział w proteście podziemnym na kopalni Silesia na przełomie grudnia i stycznia 2024 roku. To jest sytuacja niedopuszczalna. Pan prezydent na pewno codziennie otrzymuje informacje o łamaniu konstytucji, bo jak widać, niektórzy politycy sobie z tego nic nie robią. Że jest konstytucja, że trzeba jej przestrzegać, że niektórzy nawet mówią o jakimś resecie konstytucyjnym, mówią o kompromisie konstytucyjnym. Mniej jest konstytucja, której po prostu trzeba przestrzegać. I każdy obywatel ma obowiązek jej przestrzegać. I kolejny bardzo ważny artykuł konstytucji XX, który mówi o trójstronnym dialogu pracodawców, rządu i strony społecznej. Dialogu w naszym kraju nie ma. Rząd nie chce prowadzić dialogu społecznego. I najlepszym tego przykładem jest też kopalnia Silezy, gdzie górnicy strajkowali pod ziemią. Nie przyjechał żaden minister, nie przyjechał wojewoda, nie przyjechał marszałek województwa, nie przyjechała wiceprzewodnicząca Rady Dialogu Społecznego, pani minister Dziemianowicz-Bąk. Nie było nikogo. Ale byli związkowcy Solidarności. I to jest dla nas bardzo ważne. I kolejny bardzo ważny artykuł konstytucji. Ministrowie. No tak, i ministrowie z Kancelarii Prezydenta. Dobrze, że pan prezydent tutaj podpowiada. Trzeba dbać. Tak jest. I byliśmy i jesteśmy cały czas w kontakcie, jeżeli chodzi o sytuację w kopalni Silezya. I ostatni bardzo ważny artykuł konstytucji, który można powiedzieć jest przestrzegany, ale tylko raz na cztery lata, czyli artykuł czwarty, a mam na myśli tutaj, demokrację bezpośrednią. To, że naród sprawuje władzę w naszej ojczyźnie, raz na cztery lata tą władzę przekazuje swoim przedstawicielom, ale w każdej chwili, jeżeli chce, powinien skorzystać z tej demokracji bezpośredniej, czyli tak zwane referenda. A dzisiaj sytuacja wygląda w taki sposób, że od 2003 roku, gdy weszła w życie ustawa o referendach górnopolskich, nie odbyło się ani jedno referendum obywatelskie, a było propozycji takich referendów pięć. Zebrane zostało ponad 10 milionów podpisów. I co zrobili politycy w Sejmie? Mieliśmy przykład podczas naszej debaty w sprawie wieku emerytalnego. Nie dość, że zostaliśmy zwyzywani przez premiera Tuska od Pentaków, to kolejne prawie 3 milionów podpisów zostało wyrzucone do kosza, bo politycy uważają, że są mądrzejsi od swojego suwerena, czyli od obywateli, którzy ich wybierają po to, aby reprezentowali społeczeństwo, a nie siebie. Dlatego tu też musi nastąpić zmiana i tutaj bym prosił pana prezydenta o takie właśnie pozytywne podejście, abyśmy pochylili się nad tym problemem tych referendum, bo dzisiaj można powiedzieć tak, że nie dość, że się nie odbyło ani jedne obywatelskie referendum, to pozostałe referenda, jak te, które się odbyły, tylko jedno przekroczyło frekwencję 50%. To było referendum dotyczące wejścia Polski do Unii Europejskiej. Dlaczego przekroczyło 50%? Bo było dwudniowe. Czyli te progi też są dla nas zabójcze, de facto nie do przekroczenia. I są propozycje ze strony Solidarności, o którejśmy już rozmawiali na Komisji Krajowej, aby tak znowelizować tą ustawę, żeby te projekty obywatelskie były procedowane w taki sposób, że zostawmy ten pierwszy próg, czyli 500 tysięcy i zgoda Sejmu, ale nie gierz kolejny próg. Zebrać trzeba dwa lub dwa i pół miliona podpisów i wtedy Sejm tylko podnosi rękę do góry pod referendum w danej sprawie bez jego formalnej zgody. To wtedy ułatwi suwerenowi wypowiadania się w bardzo ważnych sprawach dla społeczeństwa. Dlaczego to mówię? Bo przed nami to, co mówił Pan Prezydent, przygotowanie bardzo dobrego wniosku, gdzie Solidarność deklaruje, że damy najlepszych ekspertów, aby przygotować wniosek do Senatu o to, aby Senat wyraził zgodę na tzw. referendum prezydenckie w sprawie Zielonego Ładu, bo tu Polacy mają prawo się wypowiedzieć. Dlatego jeszcze raz tego miejsca, Panie Prezydencie, bardzo, bardzo dziękuję za to, że podjęliśmy tak ważne decyzje rok temu, że ta umowa programowa jest swoistą tarczą ochronną, która chroni nas przed tymi złymi rozwiązaniami, które już zostały przyjęte przez rząd Pana Premiera Tuska, ale najgorsze dopiero przed nami. Dzisiaj w dyskusji koledzy przedstawią sytuację w poszczególnych branżach, dotyczących szczególnie, jeżeli chodzi o szeroko rozumiany Zielony Ład, ale także zdrowie. Marek Bogusz przedstawi sytuację obecną na kopalni Silesia. Piotrek Usiewicz przedstawi sytuację, jeżeli chodzi o szeroką rozumianą chemię i azoty, bo to też jest bardzo ważne, co tam się w tej chwili dzieje. Dzisiaj na pewno Pan Prezydent dowie się o sytuacji gospodarczej naszego kraju, ale także tej sytuacji społeczno-gospodarczej. I ostatnia sprawa, nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Ten projekt, który został w tej chwili przygotowany, jest nie do przyjęcia dla Związku Zawodowego Solidarność. To jest tylko pudrowanie problemu. Ten projekt idzie w tym kierunku, żeby za wszelką cenę udowodnić Komisję Europejskiej, że polski rząd cokolwiek robi z umowami śmieciowymi. Nie robi nic. A najlepszym tego przykładem jest projekt, który w tej chwili został przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy, Polityki Społecznej, który nie miał być w ogóle poddany pod konsultacje społeczne. Wymogliśmy to na Pani Minister ostrym pismem, że to jest nowy projekt i chcemy go od samego początku konsultować. Ja tyle ze swojej strony. Dziękuję bardzo jeszcze raz Panie Prezydencie za zaproszenie. Przepraszam jak zawsze, że to jest tak przydługo, ale problemów... Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.