Karol Nawrocki: Gdynia 100 lat - fundament bezpieczeństwa
Karol Nawrocki przemawiał w Gdyni z okazji 100-lecia miasta i podkreślał jego znaczenie dla bezpieczeństwa Polski. Zwrócił uwagę na rolę stoczni wojennej, budowę fregat Miecznik, rozwój Portu Gdyńskiego oraz znaczenie uczelni morskich i kultury.
W wystąpieniu podkreślił, że Gdynia i stocznia wojennna są fundamentem bezpieczeństwa basenu Morza Bałtyckiego - bez nich, jego zdaniem, bezpieczeństwa tego akwenu nie uda się zbudować. Przypomniał także przygotowania do budowy serii fregat wielozadaniowych Miecznik.
Zwrócił uwagę, że Port Gdyński rozwija się i osiąga nowe rekordy przeładunkowe, a Polska Marynarka Wojenna i kadrę oficerów kształtują tu Uniwersytet Morski oraz Akademia Marynarki Wojennej. Podziękował marynarzom za poświęcenie i służbę, akcentując znaczenie tych instytucji dla siły armii.
Przypomniał kluczowe postacie tworzące miasto - Tadeusza Wędę, Stefana Żeromskiego i Eugeniusza Kwiatkowskiego - oraz ich rolę w realizacji idei polskiego portu. Przywołał początki miasta: liczbę mieszkańców w 1905 roku, oddanie morza w 1920 roku i nadanie praw miejskich kilka lat później.
Mówił o doświadczeniach z 1939 roku, 19 dniach obrony kępy oksywskiej oraz o losach gdyńskiej inteligencji i urzędników po wybuchu wojny. Przywołał także Piaśnicę, Stutthof i działalność tajnych organizacji takich jak Gryf Pomorski, konspiracyjne środowiska harcerskie i Armia Krajowa.
Rola Gdyni w bezpieczeństwie
W wystąpieniu podkreślił, że Gdynia i stocznia wojennna są fundamentem bezpieczeństwa basenu Morza Bałtyckiego - bez nich, jego zdaniem, bezpieczeństwa tego akwenu nie uda się zbudować. Przypomniał także przygotowania do budowy serii fregat wielozadaniowych Miecznik.
Inwestycje portowe i siły morskie
Zwrócił uwagę, że Port Gdyński rozwija się i osiąga nowe rekordy przeładunkowe, a Polska Marynarka Wojenna i kadrę oficerów kształtują tu Uniwersytet Morski oraz Akademia Marynarki Wojennej. Podziękował marynarzom za poświęcenie i służbę, akcentując znaczenie tych instytucji dla siły armii.
Dziedzictwo twórców Gdyni
Przypomniał kluczowe postacie tworzące miasto - Tadeusza Wędę, Stefana Żeromskiego i Eugeniusza Kwiatkowskiego - oraz ich rolę w realizacji idei polskiego portu. Przywołał początki miasta: liczbę mieszkańców w 1905 roku, oddanie morza w 1920 roku i nadanie praw miejskich kilka lat później.
Pamięć o obronie i konspiracji
Mówił o doświadczeniach z 1939 roku, 19 dniach obrony kępy oksywskiej oraz o losach gdyńskiej inteligencji i urzędników po wybuchu wojny. Przywołał także Piaśnicę, Stutthof i działalność tajnych organizacji takich jak Gryf Pomorski, konspiracyjne środowiska harcerskie i Armia Krajowa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Karol Nawrocki: Mundur polskiego żołnierza jest święty
Prezydent: Wieczna cześć Polakom ratującym Żydów
Prezydent Karol Nawrocki: Weto to narzędzie naprawy prawa
Karol Nawrocki w Lublinie wzywa do zwycięstwa 18 maja
Karol Nawrocki: O miłości do Polski i pamięci bohaterów
Karol Nawrocki zapowiada zwycięstwo i prezentuje Plan 21
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Agnieszka Kłopotek
Agnieszka Kłopotek: Upraszczamy zasiłki, koniec papierologii
Donald Tusk
Donald Tusk: 2026 rokiem przyspieszenia Polski
PiS
Mariusz Błaszczak: Oskarża rząd i ostrzega przed Rosją
Ryszard Wilk
Ryszard Wilk: Odnawialne droższe niż węgiel?
Michał Kobosko
Michał Kobosko - Putin atakuje cywilów: pilna debata i solidarność dla Ukrainy
Donald Tusk
Donald Tusk: Gdynia kluczem polskiej potęgi morskiej
Artykuły
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Artykuł
Weto prezydenta wobec SAFE i spór o Trybunał - gorąca debata w Radiu ZET
Artykuł
Tusk: w wojnie o SAFE opadły wszystkie maski
Transkrypcja
Drodzy Państwo Radni, Panie Marszałku, Pani Wojewodo, Drodzy Mieszkańcy, Drogie Mieszkanki Gdyni, nasza wspaniała, piękna, rozwijająca się Polska Gdynia ma 100 lat. I te 100 lat rzeczywiście dzisiaj widzimy z perspektywy miasta tak ważnego dla państwa polskiego i dla całej Rzeczpospolitej. Tak, w stoczni wojennej odbywa się przecież proces budowania odpowiedzialności za infrastrukturę bezpieczeństwa całego basenu Morza Bałtyckiego, które w krótkim czasie i dość nieoczekiwanie stało się wewnętrznym morzem Sojuszu Północnoatlantyckiego, a bez stoczni wojennej i bez Gdyni bezpieczeństwa w tym akwenie nie uda się zbudować. Trwa przygotowanie budowy serii fregat wielozadaniowych Miecznik. Port Gdyński, Drodzy Państwo, rozwija się i każdego roku osiąga nowe rekordy przeładunkowe. Polska Marynarka Wojenna Siła Polskiego Żołnierza budowana jest tutaj w Gdyni i oficerów, admirałów, kontradmirałów witam serdecznie jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych, dziękując za poświęcenie i pracę służbę polskich marynarzy. Wszystko to możliwe jest także dzięki temu, że Gdynia jest przecież ważnym nie tylko dla Polski, ale dla całej Europy ośrodkiem akademickim z Uniwersytetem Morskim, z Akademią Marynarki Wojennej, tak ważnym miejscem na mapie kulturalnej Rzeczpospolitej. Jesteśmy przecież w Teatrze Muzycznym imienia Danuty Baduszkowej, który dla mnie również jest, Drodzy Państwo, osobiście ważny, bo spędzałem tutaj piękne chwile. Gdynia jest miejscem, w którym odbywają się znane w Polsce i w Europie festiwale filmów fabularnych i festiwal niepokorni, niezłomni, wyklęci. Ale ten stuletni jubileusz, ten piękny jubileusz skłania nas także do tego, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, co i ile musiało się wydarzyć, abyśmy my dzisiaj, wolni Polacy, w wolnej Rzeczpospolitej, w pięknej polskiej Gdyni mogli ten wspaniały jubileusz świętować. Jeszcze na początku XX wieku mamy tego świadomość, mają tego świadomość mieszkańcy Gdyni, ale może nie wszyscy w Polsce mają tego świadomość. Marzyć mogliśmy tylko wolnej, niepodległej Rzeczpospolitej. Marzeniem była niepodległa Rzeczpospolita, na nią czekały kolejne pokolenia Polaków. Mimo tego, że filozofowie z Karolem Libeltem i Romanem Dmowskim mówili przecież, że Rzeczpospolita bez dostępu do morza będzie z jednej strony państwem niedziejowym, a więc krótkotrwałym, a z drugiej strony Roman Dmowski dopowiadał, że bez dostępu do morza Rzeczpospolita Polska będzie mogła być i pozostanie na zawsze niewolnicą swojego potężnego sąsiada z zachodu. Marzenie o Rzeczpospolitej na początku XX wieku, a co dopiero marzyć o dostępie do morza tejże Rzeczpospolitej i gdzie na mapie odnaleźć Gdynię, którą dzisiaj widzimy jako miasto tak ważne dla współczesnej Polski XXI wieku. Przypomnę tylko, że w 1905 roku w Gdyni mieszkało 1229 mieszkańców. Te marzenia zaczęły się spełniać 11 listopada 1918 roku i 10 lutego roku 1920, gdy generał Józef Haller oddał odradzającej się Rzeczpospolitej Morza. Za 6 lat później Gdynia otrzymała prawa miejskie. Zaczął spełniać się, drodzy Państwo, pewien sen, którego my dziś jesteśmy tylko częścią, świętując ten jubileusz. Ten wielki sen by się nie spełnił, gdyby nie Tadeusz Węda. Serdecznie witam wnuczki Tadeusza Wędy, drodzy Państwo. To Tadeusz Węda ze swoim inżynierskim umysłem i wyobraźnią zobaczył potencjał w Gdyni, a było to 147 kilometrów polskiego wybrzeża, które dostaliśmy po traktacie wersalskim. Tadeusz Węda zdecydował, że to właśnie tu powstanie to piękne, wyjątkowe i nowoczesne miasto. Wspomagał go w tym w zupełnie innej perspektywie literackiej, w emocji społecznej Stefan Żeromski, który, drodzy Państwo, mówił dość mocno. Polacy wykażą się z jednej strony głupotą, a z drugiej strony głębokim lenistwem, jeśli nie zagospodarują się nad morzem. Tak pisał Stefan Żeromski z Gdyni, a więc i w perspektywie filozoficznej, i w perspektywie inżynierskiej, i tej literackiej, twórczej, socjalnej, była piękna idea zbudowania polskiego miasta, portu handlowego i wojennego Gdyni. Ale to wciąż były tylko marzenia i idee. Te idee wdrażał dopiero Eugeniusz Kwiatkowski. Równie gorąco witam wnuczki Eugeniusza Kwiatkowskiego, wielkiego twórcy Gdyni, drodzy Państwo. To dopiero Eugeniusz Kwiatkowski był gotowy do tego, aby wszystkie wysiłki, całą energię społeczną, mimo politycznych dyskusji, problemów, walk w II Rzeczpospolitej, a takie przecież, drodzy Państwo, były, zdecydował się mimo wszystko, aby ten projekt, piękny projekt, doprowadzić do samego końca. I nie przejmował się tym, a znam, drodzy Państwo, jako historik, publicystykę II Rzeczpospolitej, że niektórzy politycy i publicyści pisali, po co nam Gdynia, skoro mamy port w Gdańsku, wówczas w wolnym mieście Gdańsku, które było niczym więcej, tylko laboratorium niemieckiego nazizmu. Nie przejmował się Eugeniusz Kwiatkowski, wierząc w ten piękny, wielki projekt, w to, że niektórzy Gdynię nazywali narodową megalomanią. Zrobił wszystko, aby Gdynia powstała i abyśmy dziś w stulecie mogli być tutaj jako wolny i dumny z Gdyni naród polski i świętować ten wspaniały jubileusz. Gdynia była po prostu dzieckiem niepodległej, suwerennej Rzeczpospolitej, zbudowanej na ciężkiej pracy, pocie, poświęceniu i tym pięknym ideałom. A w roku 1938 z tych marzeń zdarzyło się już tak, że to ponad 70% handlu zagranicznego II Rzeczpospolitej szło właśnie przez Gdynię. Drodzy Państwo, za swoje pochodzenie to dziecko niepodległej Rzeczpospolitej płaciło niestety w kolejnych dekadach. To chcę też przywołać. Rok 1939 i 19 dni obrony kępy oksywskiej. 19 dni i cena płacona przez polskich żołnierzy za to, aby Gdynia i Polska były niepodległe. Do dziś jako prezydent Polski niosę w sobie dumę, że na kępie oksywskiej poległ członek mojej rodziny. Po roku 1939 mieszkańcy Gdyni, gdyńska inteligencja, urzędnicy wciąż płacili za swoje przywiązanie do ojczyzny. W Piaśnicy, w Stutthofie bili się o wolną niepodległą Polskę w tajnej organizacji wojskowej gryf pomorski, w tajnych chówcach harcerskich i farmii krajowej. Również po roku 1945, gdy nie odzyskaliśmy niepodległości, a zniewolił nas system komunistyczny. Ci sami, którzy Polskę i Gdynię kochali, często cierpieli w komunistycznych więzieniach. Ale nigdy się nie poddali, bo Gdynia to także, drodzy Państwo, miejsce, jedno z miejsc narodzin Wielkiej Solidarności. Najpierw cena zapłacona w grudniu roku 1970 przez gdyńskich robotników, a potem piękna gdyńska Solidarność. Nie wszystkich jesteśmy w stanie dzisiaj wymienić, ale bez księdza Hilarego Jastaka, Andrzeja Kołodzieja, czy Romana Zwiercana, te ideały Solidarności w Gdyni być może dzisiaj nie byłyby obecne. I znów ten gen wolności, droga Pani Prezydent, Panie Przewodniczący, drodzy mieszkańcy Gdyni, który rodził się z rokiem 1990 wraz z rozwojem samorządnej Polski. Gdynia, która stawała się pewnym modelem rozwiązań w Rzeczpospolitej Polskiej za sprawą świętej pamięci prezydent Pani Franciszki Cegielskiej. Ta Gdynia stawała się modelem próby zagospodarowania nowego porządku III Rzeczpospolitej, wciąż płacąc cenę za transformację ustrojową upadająca gdyńska stocznia, Dalmor, PLO. Ale ta przedsiębiorczość Gdynian, modernizacja samego miasta, które dzisiaj jest tak piękne. To, co wynieśliście Państwo, mieszkańcy Gdyni, Pani Prezydent i wszyscy Państwo z tą piękną ideą Gdyni do budowania naszego potencjału ekonomicznego i gospodarczego jest wciąż z nami. Dlatego chciałem i podziękować na ręce Pani Prezydent i pogratulować mieszkańcom, mieszkankom Gdyni tego pięknego jubileuszu z głęboką świadomością tego, jak ważna jest dzisiaj dla Polski Gdynia. Jedno z kilkunastu największych miast w Polsce i największe, które nie jest stolicą województwa. Dziękuję wszystkim Państwu za to, że duch Gdyni jest ciągle w XXI wieku w tym wspaniałym mieście. I chcę powiedzieć, że nie chcę być tylko kibicem rozwoju Gdyni. Pani Prezydent, Panie Przewodniczący. Chcę być z Wami jako Prezydent Polski, dlatego cztery miesiące temu złożyłem do Polskiego Sejmu ustawę tak dla polskich portów, w której zawarte są rozwiązania i portu zewnętrznego w Gdyni i wybudowania, dokończenia inwestycji drogi czerwonej. To ustawa skierowana do wszystkich i miałem głęboką nadzieję, że z okazji jubileuszu stulecia Gdyni będę mógł wspólnie z przedstawicielami polskiego rządu powiedzieć, że ta ustawa przeszła przez polski parlament i zyskała podpis prezydenta. Mam nadzieję, że stanie się to na 101 urodziny. Gdynia, drodzy Państwo, wciąż jest młoda, bo 100 lat na miasto to nie jest dużo. Dla człowieka 100 lat to jest owszem dużo, więc życzę wszystkim Państwu, Pani Prezydent i mieszkańcom Gdyni, abyście nadal pozostawali z uchwali w swoim rozwoju, patrzyli w przyszłość, wierzyli, aby Polska coraz bardziej przypominała tą Gdynię, która nie lękała się w II Rzeczpospolitej, aby wybudować i port, i port handlowy, i port wojenny i pokazać, w którym kierunku powinien iść rozwój Rzeczpospolitej. Myślcie o przyszłości, proszę Was o to, ale pamiętajmy także o pięknej przeszłości i historii Gdyni. Niech żyje Polska, niech żyje Gdynia kolejne tysiąc lat. Dziękuję. Dziękuję.