Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki w Lubartowie: 'Jedna Polska' i apel o zwycięstwo

Karol Nawrocki w Lubartowie: 'Jedna Polska' i apel o zwycięstwo

Karol Nawrocki w Lubartowie mówił o jedności Polski, potrzebie zrównoważonego rozwoju i ogłosił swoją kandydaturę na urząd prezydenta. Zwrócił się z apelem o mobilizację przed głosowaniem 1 czerwca i podkreślił, że jego wizja to jedna, niepodzielna Polska.

Apel o jedność i kandydatura


Karol Nawrocki podkreślił, że „Polska jest jedna” i przedstawił swoją kandydaturę na prezydenta jako gwarancję, że kraj nie będzie dzielony na wschód i zachód ani na wielkie aglomeracje i regiony powiatowe. Zwracał się do mieszkańców Lubartowa i Lubelszczyzny z podziękowaniem za poparcie.

Inwestycje i zrównoważony rozwój


Mówił o potrzebie sprawiedliwej dystrybucji środków w budżecie i konieczności zrównoważonego rozwoju, tak aby zarówno duże miasta, jak i Polska powiatowa mogły się rozwijać. Przypomniał, że ponad 200 milionów złotych było inwestowane w infrastrukturę w powiecie w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy.

Krytyka rządu i obawy o politykę migracyjną


Skrytykował działania rządu i premiera, twierdząc, że z powodów politycznych zamykane są dotychczasowe programy i projekty. Wyraził obawy, że zwycięstwo zastępcy premiera przyspieszy przyjęcie paktu migracyjnego, wdrożenie zielonego ładu oraz zmiany w edukacji i prawie, które, jego zdaniem, ograniczą wolność słowa poprzez tzw. ustawę o mowie nienawiści.

Podziękowania i mobilizacja wyborcza


Dziękował zwolennikom za wsparcie finansowe i pomoc w kampanii oraz informował, że w Lubartowie wygrał w pierwszej turze. Apelował do osób, które głosowały inaczej lub jeszcze nie zdecydowały, by przyłączyły się do wspólnej walki o przyszłość Polski i uczestniczyły w głosowaniu 1 czerwca.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Polska tu w Lubartowie bije serce Polski tak mocno i na całej Lubelszczyźnie dziękuję patriotom z ziemi lubartowskiej, że tutaj ze mną jesteście. Witam serdecznie! Karol! Karol! Karol! Karol! Tu jesteście wy, moi kochani, tu są piękne biało-czerwone flagi, tu są wartości, którym służymy, tu jest nasze piękne kulturowe dziedzictwo i te wartości, których nigdy nie oddamy, a ja wchodząc tutaj słyszałem tak głośno tu jest Polska. I chcę powiedzieć jeszcze jedno, Polska jest jedna i dlatego stoję przed wami jako kandydat na urząd prezydenta Polski, aby powiedzieć, że moja Polska to Polska, która nie szuka podziałów na wschód i na zachód, na Polskę powiatową i na wielkie aglomeracje, na północ i na południe. Jest jedna Polska i my w tej Polsce chcemy żyć, w jednej naszej Polsce, w której nie możemy pozwolić i przyszły zwierzchnik sił zbrojnych nie może pozwolić na to, żeby ludzie na wschodzie Polski, na Podlasiu, na Lubelszczyźnie, na Podkarpaciu mieli poczucie, że ta nasza wspólna Polska, gdy przyjdzie, nie daj Boże, konflikt, nie będzie ich bronić, bo polska granica nie jest na linii Wisły i jest jedna Polska. Biedna Polska, biedna Polska, biedna Polska, biedna Polska. Wszyscy płacimy podatki w państwie polskim. Wszyscy oczekujemy tego, że dystrybucja i to, co dzieje się w polskim budżecie będzie sprawiedliwa. Potrzebujemy zrównoważonego rozwoju, tego, aby Polska się rozwijała i ta wielka Polska w dużych aglomeracjach i nasza Polska powiatowa. Tu w Lubartowie państwo i w całym powiecie doskonale wiecie, że ponad 200 milionów złotych było inwestowane za czasów Zjednoczonej Prawicy w infrastrukturę, w drogi. To samo dotyczy i Podkarpacia i Podlasia. A dzisiaj ze względów politycznych wszystkie najważniejsze programy i projekty, które z powodzeniem funkcjonowały w Polsce przez wiele lat rządów Zjednoczonej Prawicy są zamykane. Tylko dlatego, że wy wybieracie Polskę, polskich patriotów, że głosujecie tak jak trzeba, za jedną Polską, za Polską zrównoważonego rozwoju. To terroryści polityczni na czele z premierem Donaldem Tuskiem mówią, nie będziemy inwestować w Polskę Wschodnią. Oni mają dwie Polski, a ja mam jedną Polskę i takim będę prezydentem. Jedna Polska, jedna Polska, jedna Polska, jedna Polska, jedna Polska. Ja od tego powinienem, moi kochani, zacząć, żeby wszystkim Wam z całego serca podziękować. Podziękować za to, że jestem i stoję przed Wami jako kandydat na prezydenta Polski. Bo bez Was to wszystko nie byłoby możliwe. Żyjemy bowiem w Polsce, która łamie prawo. W Polsce Donalda Tuska, gdzie uchwały stają się ustawami. Gdzie kandydat wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość, przez największą partię opozycyjną. Nie ma środków finansowych na to, aby prowadzić swoją kampanię. To Wy, to Wy jesteście zwycięzcami tej kampanii wyborczej. Ludźmi wolności, ludźmi suwerenności. Ludźmi, którzy powiedzieli, nie damy się zaszczuć kłamstwom i propagandzie. Nie pozwolimy na to, by nasz kandydat został bez środków finansowych. Wpłacaliście środki finansowe. Roznosiliście plakaty. Wywieszaliście banery. I jeszcze na ziemi lubartowskiej doprowadziliście do tego, że wygrałem u Was pierwszą turę wyborów. Dziękuję Wam za to. My zwyciężymy razem, wspólnie, bo głos społecznego buntu, głos społecznego buntu przeciwko Polsce mikromanii, łamania prawa, Polsce, która, drodzy Państwo, jedzie w drugim wagonie relacji międzynarodowych, a nie w pierwszym wagonie. Głos społecznego buntu jest już tak mocny i tak silny, że nic nas dzisiaj nie powstrzyma. Ani kolejne kłamstwa, ani ataki, ani próby demobilizacji nas wszystkich. Bo tu jest Polska i nasza wolność, suwerenność, nasza determinacja rozstrzygnie się właśnie 1 czerwca. Przeszliśmy już wspólnie zbyt wiele. I jesteśmy dzisiaj zbyt blisko, aby nie wygrać 1 czerwca. I mówimy jasno do tych wszystkich, którzy głosowali inaczej w pierwszej turze wyborów. A być może też do tych, którzy jeszcze nie podjęli swojej decyzji, że my walczymy nie o władzę, tylko o przyszłość Polski. O przyszłość Polski silnej, o przyszłość Polski ambitnej, o przyszłość naszych dzieci i naszych kobiet, które mają prawo czuć się bezpiecznie w Polsce bez nielegalnych migrantów. My walczymy wszyscy o przyszłość naszej ukochanej ojczyzny. I chyba się państwo zgodzicie, że zapraszamy też tych wszystkich, którzy albo zostali okłamani, albo nie podjęli jeszcze decyzji, albo którzy dokonywali innych wyborów w pierwszej turze. Tu jest Polska i Polska na was czeka. O tym, jak ważne są te wybory, pokazuje nam także kontekst międzynarodowy. Moi kochani, gdy przyjrzymy się temu, co wydarzyło się ostatnio w Rumunii i zobaczymy, że po zwycięstwie kandydata liberalnego to wszystko, co dzisiaj nam zagraża, zaczyna się w Rumunii dziać, a więc przyspiesza pakt migracyjny. Wchodzą rzeczy, które mają być zabraniem wolności słowa. To także grozi Polsce, naszej ojczyźnie, bo w parlamencie była procedowana i przyjęta tak zwana ustawa o omowie nienawiści. A to w istocie jest ustawa kagańcowa, abyśmy my wszyscy, zwolennicy strony konserwatywnej, nie mogli wyrażać swoich poglądów. My dziś wiemy, że zwycięstwo zastępcy Donalda Tuska, Rafała Trzaskowskiego to gwarancja paktu migracyjnego już zaraz. Gwarancja zielonego ładu już zaraz i niszczenia polskich gospodarstw rolnych i polskich lasów. To próba przebudowy naszych szkół, edukacji, oświaty, naszego narodowego ducha. A my się na to nie godzimy i dlatego musimy wygrać, bo chcemy, żeby Polska była i pozostała Polską. Tak dobrze na całej Lubelszczyźnie i na ziemi lubartowskiej, Tak dobrze znacie efekty transformacji gospodarczej z lat dziewięćdziesiątych. Ja nie muszę Państwu tłumaczyć, jak wiele grup społecznych zostało na marginesie życia społecznego w czasie transformacji. Mieliście tutaj wielki zakład, który był zatrudnieniem dla wielu rodzin, zakład znany w całej Polsce. Nie przetrwał transformacji ustrojowej. Te wybory są też o tym, czy wejdziemy w nową odsłonę transformacji. Czy odamy całą władzę radykalnym liberałom, którzy w latach dziewięćdziesiątych wyrzucali na margines społeczny całe grupy polskiego społeczeństwa. Te wybory są o tym, czy zgodzimy się na transformację 2.0, drugą odsłonę transformacji. A jeśli nie wygramy tych wyborów, a my idziemy po zwycięstwo, to druga odsłona transformacji pozbawi nas i naszej polskiej duszy, pozbawi nas polskiego węgla, pozbawi nas naszej drogi do energii atomowej, pozbawi nas naszej polskiej szkoły. Wy dobrze wiecie, z jakimi to się wiąże zagrożeniami tu na Lubelszczyźnie. I dlatego musimy wygrać te wybory, bo nie zgadzamy się na radykalnych liberałów i ich monopol władzy. A chcemy Polski ambitnej, Polski z aspiracjami, ale też Polski odpowiedzialnej społecznie, w którym jest miejsce dla nas wszystkich. I nie zostawimy nikogo, drodzy Państwo, ani młodzieży, ani emerytów, ani wschodu, ani zachodu. Na marginesie życia społecznego w Polsce, bo Polska jest jedna. I dlatego musimy wygrać te wybory, które są najważniejszymi wyborami po roku 1989. I powiem Państwu coś więcej. My jesteśmy na drodze do zwycięstwa. My potrzebujemy czterech dni. Czterech dni potrzebujemy, żeby wygrać te wybory. To wymaga od nas pełnej energii, przekonywania tych, którzy są jeszcze niezdecydowani. Jesteśmy po długiej, wielomiesięcznej podróży, drodze, a zostały cztery dni do tego, aby 1 czerwca wybrać nie Karola Nawrockiego jako Wasz głos, jako przyszłego prezydenta Polski. Choć ja tak jestem Waszym głosem i stoję tu w Waszym imieniu. Ale my chcemy wybrać Polskę naszej przyszłości. Bezpieczną, odpowiedzialną społecznie, ambitną i jedną. O tym są te wybory. Proszę Was o mobilizację i idziemy do naszego wielkiego zwycięstwa. Bo po drugiej stronie są kłamcy, fałszerze, zwolennicy mikromanii i kompleksu polskości. A tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Na te ostatnie dni chciałbym prosić Was, moi drodzy patrioci, o jeszcze jedną bardzo ważną rzecz. Musicie mieć świadomość, a już nikt z Was nie ma wątpliwości, że z drugiej strony stoją regularni kłamcy, którzy obiecali Polakom sto konkretów i ich nie zrealizowali. Obiecali też nam, bo jesteśmy obywatelami tego samego państwa i choć nie ulegliśmy ich propagandzie, nie głosowaliśmy na nich, to obiecali Polkom i Polakom realizację stu konkretów. Wśród nich podniesienia większej kwoty wolnej od podatku. Oszukali Polaków i nie zrealizowali stu konkretów. Rafał Trzaskowski w czasie ostatniej debaty stał i patrząc milionom Polakom w oczy, kłamał regularnie, kłamał kilkukrotnie. Zwracając się o war, zwracając się o to, żeby go sprawdzono i sprawdzono i kłamał dalej. Otwieracie dzisiaj telewizję rządową, otwieracie portale kłamstwa, zarzuty, fałsz i propaganda. Naprzeciwko nas stają wirtuozi, mistrzowie kłamstwa, a my im nie możemy oddać Polski, bo Polska jest dla nas ważniejsza. Te wybory są o tym, czyja będzie Polska i jaka będzie Polska w przyszłości. A my chcemy dla wszystkich Polski ambitnej, Polski bezpiecznej, Polski, która chce się rozwijać i Polski, która rozumie, że potrzebujemy zrównoważonego rozwoju. Potrzebujemy rozwoju, który wydobędzie z Polski powiatowej, z Polski lokalnej ten cały potencjał, który przez wiele lat był uśpiony. Do takiej Polski chcę z wami iść, taką Polskę kochamy i oto proszę, żebyście taką Polskę wybrali 1 czerwca. Nie miejcie wątpliwości, że jesteśmy w drodze do wielkiego zwycięstwa, do zwycięstwa 1 czerwca, które udowodni, że warto być Polakiem i że Polska to jest wielka sprawa. Niech żyje Lubartów, niech żyją patrioci z Lubartowa, niech żyje cała Lubelszczyzna, niech żyje jedna Polska, niech żyje Polska! Niech żyje Polska! Tarunna Polska! Tarunna Polska! Narodno-Roski, prezydentem Polski!