Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki w Lublinie wzywa do zwycięstwa 18 maja

Karol Nawrocki w Lublinie wzywa do zwycięstwa 18 maja

Karol Nawrocki apelował w Lublinie o głosowanie 18 maja i zapowiedział, że jeśli zostanie wybrany, będzie prezydentem reprezentującym wszystkich Polaków. Krytykował działania rządu, ostrzegał przed skutkami instalacji Rafała Trzaskowskiego w Pałacu Prezydenckim i wezwał do mobilizacji wyborców.

Najważniejsze przesłanie


Karol Nawrocki podkreślał, że droga do zwycięstwa prowadzi przez zachowanie wartości narodowych i patriotyzmu połączonych z nowoczesnością - od przemysłu IT po motoryzację. Zadeklarował, że jeśli wygra 18 maja, będzie „waszym głosem w Pałacu Prezydenckim” i będzie pełnił urząd z dumą oraz zobowiązaniem wobec każdej Polki i każdego Polaka.

Odniesienie do Dekutowskiego


W wystąpieniu przywołał postać Hieronima Dekutowskiego Zapory, cytując jego słowa „nic nas nie złamie” i opisując odsłonięcie muralu w Lublinie. Przywołanie Dekutowskiego miało podkreślić ciągłość walki o wolność i tożsamość narodową.

Krytyka działań rządu i instytucji państwowych


Mówił o zaangażowaniu instytucji państwa w walkę z jego kandydaturą i zarzucał instytucjom dezinformowanie zamiast przeciwdziałania fałszywym informacjom. Ostrzegał przed konsekwencjami - jak napisał - „domknięcia systemu” i presją ideologiczną w szkołach, teatrach i przestrzeni publicznej.

Wezwanie do mobilizacji wyborczej


Apelował do uczestników, by przekonywali niezdecydowanych, wskazując na kwestie gospodarcze i społeczne - ceny energii i artykułów, obawy przed nielegalną migracją oraz frustrację z powodu kosztów życia. Wezwał do głosowania przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu i za Karolem Nawrockim, twierdząc, że przekonanie choć jednej osoby może przesądzić o zwycięstwie w pierwszej turze.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Czuć, witam patriotów z Lublina, dziękuję, że tu jesteście. Moi kochani, my już to wiemy, my już to wiemy i oni już to wiedzą, że idziemy drogą do zwycięstwa, drogą do zwycięstwa Polski 18 maja w niedzielę. Idziemy drogą, która jeszcze raz, jeszcze raz doprowadzi nas do celu, żeby całej Polsce i całej Europie głośno powiedzieć, że warto być Polakiem. Jesteście córkami i synami ziemi tej wspaniałej, pięknej polskiej Lubelszczyzny. Z ziemi, która tak pięknie łączy to, co najważniejsze. Wartości, patriotyzm, nasze narodowe i ludowe dziedzictwo z nowoczesnością, z przemysłem IT, z technologią, z przemysłem motoryzacyjnym. Tak, to na waszej ziemi, na Lubelszczyźnie łączy się to, co najważniejsze dla naszej narodowej wspólnoty. Świadomość tego, kim jesteśmy, skąd przychodzimy, jakie wartości są dla nas ważne, ale też jakie mamy cele i czego nie możemy przespać w przyszłości. I to jest piękne, bowiem dzisiaj współczesność nie wymaga od nas odcinania się od korzeni i od wartości. Współczesność, nowoczesność na sukces, ambitna Polska z aspiracjami wymaga właśnie tego, żebyśmy byli przy naszych wartościach. I wy to doskonale na Lubelszczyźnie wiecie, że krzyż, który mój kontrkandydat ściągał w Warszawie, że tysiąc lat dziedzictwa państwa polskiego jest naszą siłą, jest naszą energią i jest celem dla naszych działań w przyszłości, daje nam ambicje, siłę i moc także do niedzielnego zwycięstwa. Będę, jeśli mnie wybierzecie 18 maja, waszym prezydentem, naszym prezydentem z wielką dumą i z wielkim zobowiązaniem wobec każdego z was, każdej Polki i każdego Polaka, bo będę waszym głosem w Pałacu Prezydenckim. Takim chcę być prezydentem Polski. Ale dziś jadąc do Was, do Lublina, wspomniałem słowa jednego z bohaterów, który jest tak blisko, który jest bohaterem także Lubelszczyzny, choć bardzo długą drogę przeszedł, żeby trafić tutaj do Lublina. Hieronim Dekutowski Zapora wspomniał kiedyś i zapisał, a co jeśli wszyscy zapomną, że to my walczyliśmy o wolność narodu. I słowa bandyta, którymi go określano, zostaną ze mną do końca. Gdy jednak umierał, mordowany przez komunistów, powiedział, nic nas nie złamie, nic nas nie złamie i nas też nic nie złamie w drodze do zwycięstwa, bo to nasze zobowiązanie. Gdy odsłaniałem Dekutowskiemu mural przy ulicy Unickiej w waszym mieście, na Lubelszczyźnie, pomyślałem sobie, że wygrał. A dziś my stajemy w obliczu tego, co robi rząd Donalda Tuska. Instytucje państwa polskiego zaangażowane w walkę z kandydatem obywatelskim i z tym naszym entuzjazmem. Instytucje, które mają walczyć z dezinformacją, dezinformują. Uchwały nazywane ustawami, nie działająca w Polsce praworządność, a naprzeciwko tego wszystkiego my. Wolny polski, suwerenny naród, któremu nikt nie odbierze wolności i zwycięstwa 18 maja. Moi kochani rodacy, drogie Polki i drodzy Polacy. W niedzielę za sprawą kartki wyborczej możemy zdecydować o losie Polski na kolejne lata, a być może na kolejne dekady. Bo domknięcie systemu Donalda Tuska, jedno władztwo Donalda Tuska za sprawą zainstalowania Rafała Trzaskowskiego w Pałacu Prezydenckim będzie końcem Polski, jaki znamy. Musicie wszyscy mieć świadomość i ja mam świadomość. Wspieraliśmy ich, bo taka była potrzeba geopolityczna i strategiczna. Ale mamy prawo domagać się także realizowania polskiej agendy na Ukrainie. Ta Polska, którą znamy może się skończyć pod presją ideologii w naszych szkołach, na naszych ulicach, w naszych teatrach i operach. To najważniejsze wybory w Polsce po roku 1989. Uwierzcie mi, moi kochani, to nie jest marsz po władzę. To jest marsz po przyszłość Polski. To jest marsz po przyszłość naszych dzieci i naszych wnuków. Zagrożenia są naprawdę duże, a wy możecie zmienić losy Polski. Wszyscy wrzucając kartkę wyborczą 18 maja przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu i za Karolem Nawrockim, który zaprowadzi was do Polski bezpiecznej, Polski normalnej, Polski z ambicjami i Polski dobrobytu. I na koniec mój apel do was wszystkich, drodzy rodacy, pomyślmy sobie i musimy mieć głębokie przekonanie, że ci, którzy dzisiaj tutaj nie przyszli, ci, którzy być może jeszcze się zastanawiają na kogo oddać swój głos. Być może wasi znajomi, przyjaciele albo koledzy z pracy. Oni też mają dzieci. Oni też mają wnuki. Oni też nie chcą powtórki z cen z Brukseli, z Berlina i z Paryża. Oni też nie chcą nielegalnych imigrantów w Polsce za pięć i za dziesięć lat. Oni też płacą zbyt duże ceny za energię elektryczną, za artykuły spożywcze. Oni widzą, że nie zalewają benzyny za pięć złotych dziewiętnaście groszy. Oni wiedzą, że Donald Tusk ich oszukał i że Rafał Trzaskowski też ich oszuka. Rozmawiajcie z nimi jutro. Proszę was o to, bo chodzi o naszą ukochaną ojczyznę i o jej przyszłość na kolejne dekady. Jeśli każdy z was przekona choć jedną osobę, w niedzielę wygramy to w pierwszej turze, bo idziemy po zwycięstwo i nic nas nie zatrzyma. Niech żyje Lublin, niech żyje Lubelszczyzna, niech żyje Polska.