Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki: Służby nie dopatrzyły się niczego złego

Karol Nawrocki: Służby nie dopatrzyły się niczego złego

Karol Nawrocki powiedział, że polskie służby nigdy nie miały wobec jego relacji wątpliwości i nie dopatrzyły się niczego złego. Powiedział też, że polskie służby monitorują jego życie od 2009 roku podczas kolejnych etapów aplikowania o dostęp do informacji ściśle tajnych.

Najważniejsze ustalenia


Według Nawrockiego służby, które monitorowały jego sprawę, nie stwierdziły nieprawidłowości i nie dopatrzyły się niczego złego.

Okres monitorowania i pełnione funkcje


Zaznaczył, że monitoring trwa od 2009 roku przez kolejne etapy aplikowania o dostęp do informacji ściśle tajnych oraz obejmował okres, gdy był pracownikiem Instytutu Pamięci Narodowej dla Bezpieczeństwa Państwa Polskiego, dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej i w końcu prezesem Instytutu Pamięci Narodowej.

Dostęp do klauzul bezpieczeństwa


Podkreślił, że otrzymał dostęp do najwyższych klauzul bezpieczeństwa państwa polskiego i Unii Europejskiej, a mimo to sprawa była w zainteresowaniu polskich służb, które nie znalazły zastrzeżeń.

Ton wypowiedzi i znaczenie oświadczenia


Nawrocki wielokrotnie akcentował brak wątpliwości ze strony polskich służb i mocno podkreślił ten fakt jako element wyjaśniający przedstawianą sytuację.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Tych wątpliwości także, i to chcę bardzo mocno podkreślić, wobec naszej relacji nie miały nigdy polskie służby. Nie miały polskie służby, które monitorują całe moje życie od roku 2009 w kolejnych etapach mojego aplikowania do dostępu do informacji ściśle tajnych. To już kilkanaście lat od czasu, gdy polskie służby zajmują się kolejno pracownikiem Instytutu Pamięci Narodowej dla Bezpieczeństwa Państwa Polskiego. Dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej i w końcu prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, który dostaje dostęp do najwyższych klauzul bezpieczeństwa państwa polskiego i Unii Europejskiej. A ta sprawa, tak jak wiele innych, była zainteresowaniu polskich służb, które nie dopatrzyły się niczego złego.