Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki w Sanoku: „Po pierwsze Polska” i pierwsza tura

Karol Nawrocki w Sanoku: „Po pierwsze Polska” i pierwsza tura

Karol Nawrocki w Sanoku podkreślił priorytet "Po pierwsze Polska" — zapowiedział ochronę granic, jednostronne wypowiedzenie paktu migracyjnego oraz preferencje dla Polaków w polityce społecznej. Wezwał do udziału w wyborach 18 maja 2025 i obiecał wsparcie dla miast takich jak Sanok oraz inwestycje lokalne.

Spotkanie i apel wyborczy


Karol Nawrocki prowadził spotkanie z mieszkańcami Sanoka, wielokrotnie podkreślając dążenie do zwycięstwa w pierwszej turze wyborów 18 maja 2025. Podkreślał energię i nadzieję uczestników oraz wzywał do wzięcia odpowiedzialności za Polskę przy urnach.

Dziedzictwo i kultura Sanoka


Mówił o znaczeniu Sanoka dla polskiej kultury i sztuki, przypominając postać Zdzisława Beksińskiego oraz obecność jego dzieł w Muzeum Historycznym w Sanoku. Wspominał rodzinne związki Beksińskiego z miastem i nawiązał do obrazu AA 72 oraz psalmu 23.

Bezpieczeństwo granic i polityka migracyjna


Nawrocki akcentował ochronę granic i sprzeciw wobec przyjmowania nielegalnych migrantów wedle sugestii innych państw. Zadeklarował, że jako prezydent będzie dążył do jednostronnego wypowiedzenia paktu migracyjnego i żądał, by środki z 49 ośrodków integracji trafiały najpierw do polskich samorządów.

Krytyka użycia instytucji państwowych wobec rywali


Wypowiedział zarzuty wobec sztabu kontrkandydata Rafała Trzaskowskiego, wskazując, że w jego otoczeniu działają Prokuratura Polska, Najwyższa Izba Kontroli, Telewizja Rządowa, Służba Więzienna i inne instytucje państwowe. Podkreślał, że mimo prowokacji pozostaje stały komunikat poparcia ze strony uczestników spotkania.

Polityka zagraniczna i relacje z Ukrainą


Nawrocki mówił o solidarności z Ukrainą, jednocześnie postulując ochronę interesów polskich rolników i przewoźników przed nieuczciwą konkurencją. Zaznaczył konieczność wyważenia pomocy z dbałością o rozwój infrastruktury i bezpieczeństwo społeczno-gospodarcze Polski.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
...mieszkają tutaj i są gotowi do tego, aby brać odpowiedzialność za Polskę w najbliższych wyborach 18 maja 2025 roku. Dlatego tutaj dzisiaj jesteśmy! Ale Sanok... Pierwsza Tura! Pierwsza Tura! Pierwsza Tura! Pierwsza Tura! To prawda, jesteśmy coraz bliżej zwycięstwa w pierwszej turze, a państwa obecność jest tego najlepszym dowodem i wasza energia i nadzieja płynąca z oczu i z serc. Ale drodzy państwo, Sanok to także miasto tak ważne dla polskiej kultury, dla polskiego artyzmu i dla polskiego malarstwa. Bo tutaj, z tym miastem swoje życie i swoją ostatnią drogę związał Zdzisław Beksiński, jeden z najwybitniejszych polskich malarzy i artystów. Jego pradziadek, jak państwo doskonale wiecie, był przecież powstańcem listopadowym i założył zakład kotlarski, który był drogą do zakładów tak znanych tutaj z Sanoka, czyli Autosanu. Jego dziadek z kolei był inżynierem i architektem, który miał swój wpływ na to, jak dzisiaj wygląda państwa miasto, jak dzisiaj wygląda Sanok. A jego ojciec bił się o polską niepodległość w armii generała Hallera. Sam Zdzisław Beksiński stworzył tak wiele obrazów w tym swoim okresie fantastycznym przede wszystkim, które są do dnia dzisiejszego w Muzeum Historycznym w Sanoku. A jeden z tych obrazów, AA 72, nawiązywał do psalmu 23, a dziś jest niedziela. Dla nas katolików dzień szczególny. W tym psalmie 23 zapisano, choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną. I my się nie ulękniemy zła. My się nie ulękniemy sytuacji, w której w sztabie mojego głównego kontrkandydata Rafała Trzaskowskiego jest już i Prokuratura Polska, i Najwyższa Izba Kontroli, i Telewizja Rządowa, i Służba Więzienna, i inne instytucje państwa polskiego. My się nie ulękniemy zła, bo dla nas ważna jest Polska, a Polska musi być normalna, bezpieczna, musi być państwem dobrobytu i Polska musi się rozwijać, musi mieć swoje aspiracje, marzenia. Nie ulękniemy się zła, bo chcemy wolnej, normalnej, bezpiecznej, suwerennej Polski i tego, żeby Polska była Polską. Tu jest Polska, tu jest Polska, tu jest Polska, tu jest Polska. Sanok to też miasto wielu kultur. Miasto, w którym jest jeden Bóg, a jest wiele kultur i wiele kościołów. To z Sanoka płynie, drodzy państwo, informacja o nas samych, o nas jako wspólnocie narodowej, o narodzie polskim. Tak, jesteśmy otwarci na inne kultury, jeśli ci, którzy przychodzą do nas, szanują naszą kulturę i przywiązanie do naszych wartości. Jesteśmy otwarci na inne kultury od wieków, od dekad. Nie musimy nic sobie w tym względzie udowadniać. Jesteśmy narodem otwartym, solidarnym, a w niektórych momentach jesteśmy jak miłosierni Samarytanie, otwierając się na tych, którzy potrzebują pomocy. Ale mamy jasno prawo mówić, że w naszej Rzeczpospolitej, i takim będę prezydentem, po pierwsze Polska i po pierwsze Polacy, w każdym sektorze życia publicznego. Po pierwsze Polacy w polityce społecznej, po pierwsze Polacy w polityce społecznej, Po pierwsze Polacy w polskiej służbie zdrowia, w dostępności do polskiej służby zdrowia. Po pierwsze Polacy w 800 plus i w całym zakresie polityki społecznej. Tak, jesteśmy gospodarzami w Rzeczpospolitej, gospodarzami otwartymi, powtórzę to jeszcze raz. Ale od czego jest prezydent państwa polskiego, jak nie od tego, żeby być głosem obywatelek i obywateli państwa polskiego. Po pierwsze Polska w naszej polityce zagranicznej. Niezależnie od tego, czy patrzymy na naszą zachodnią, czy na wschodnią granicę. Prezydent jest od tego, aby mówić po pierwsze Polska. Drodzy Państwo, Niemcy potrzebują dziś partnera w swoich rozmowach. Trzeba im powiedzieć jasno, nie godzimy się na to, abyście wpychali nam tutaj nielegalnych migrantów, bo to jest Wasz problem. A prezydent państwa polskiego... Tu jest Polska, tu jest Polska, tu jest Polska. Tu jest Polska, a prezydent naszej Polski musi stawiać jasno cele naszego narodu. Jasno na arenie międzynarodowej musi wybrzmiewać głos Polski. Nie może być tak, że państwo polskie abdykuje z ochrony naszej granicy, a nasze wspaniałe kobiety, nasze dzieci są w trwodze, czy Polska, która była do tej pory twierdzą bezpieczeństwa, nie zostanie zalana tymi, którzy zdestabilizują nasze życie społeczne, nasze życie codzienne. Tak, jako prezydent państwa polskiego zrobię wszystko, aby jednostronnie wypowiedzieć pakt migracyjny. Dziękujemy! Dziękujemy! A środki finansowe z 49 ośrodków integracji powinny trafiać do takich miast jak Sanok, do Polski, która chce się rozwijać, która chce budować swoją infrastrukturę, chce kolejnych dróg, obwodnic, instytucji kultury, instytucji oświaty. Mamy dużo swoich wydatków i dużo swoich problemów. Polska nie jest od tego, żeby rozwiązywać problemy państwa niemieckiego, mimo tego, że chce być we wspólnej Unii Europejskiej, ale nie chce bezpieczeństwem Polek i Polaków płacić za błędy naszych sąsiadów. Drodzy Państwo, ale po pierwsze Polska i po pierwsze Polacy także w naszych relacjach z naszymi wschodnimi sąsiadami, z Ukrainą. To trzeba mówić jasno i wyraźnie. Tak, jesteśmy solidarni. Potrafimy być solidarni. Naszym interesem strategicznym i geopolitycznym jest odpychanie mowskiewskiego zagrożenia, postsowieckiego zagrożenia, neoimperialnej Rosji jak najdalej. Dlatego przezbroiliśmy armię polską. Przezbroiliśmy armię polską zarządów Zjednoczonej Prawicy wysyłając sprzęt, środki finansowe na Ukrainę. Taki był nasz interes narodowy, ale tu musimy powiedzieć stop. Po pierwsze Polska i po pierwsze Polacy. My pomagamy, angażujemy się, a Państwo na Podkarpaciu wiecie to najlepiej. Natomiast mamy też nasz interes, którym jest powiedzieć stop. Stop nieuczciwej konkurencji dla polskich rolników i przedsiębiorców transportowych z Ukrainy. Karol! Karol! Karol! Karol! Żądamy powrotu do partnerskich relacji z naszym wschodnim sąsiadem. Drodzy Państwo, odniosę się do tego baneru. Nie do końca wiem, co dzieje się za moimi plecami, ale zerknąłem i widziałem... Provokacja! Provokacja! Provokacja! Jesteśmy z tobą! Drodzy Państwo, tych prowokacji... Jesteśmy z tobą! Jesteśmy z tobą! Jesteśmy z tobą! Jesteśmy z tobą! Jesteście ze mną, a ja jestem i będę jako prezydent państwa polskiego z wami, z Polkami i z Polakami! Dziękujemy! Dziękujemy! Dziękujemy! Dziękujemy! A prowokacje w tej drodze do pałacu były, są, jak widać i będą, drodzy państwo. Musimy przygotować się na długą naszą wspólną drogę, bo i instytucje państwa polskiego i prowokatorzy są wykorzystywani do tego, aby zdestabilizować nasz prosty, jasny, zdeterminowany marsz do Polski normalnej, bezpiecznej i do Polski dobrobytu. Ale odniosę się do tego baneru, który zobaczyłem za swoimi plecami. Drodzy państwo, w polskiej kulturze, w polskiej literaturze wielu doskonałych twórców, artystów, także poetów korzystało z pseudonimów literackich. I ja też z takiego pseudonimu skorzystałem jako naukowy pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, aby opisać jako pierwszy historyk w państwie polskim transformację środowisk kryminalnych po roku 1989 w gospodarkę III Rzeczpospolitej. Miałem odwagę, żeby podjąć ten temat, mimo że nikt do tej pory tego tematu nie podjął. A wiemy, co także na Podkarpaciu znaczy transformacja. Jak wyglądała polityka grubej kreski, jak wyglądała aktywność funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i komunistów w Polsce po roku 1989. Tych samych komunistów, którym dzisiaj rząd Donalda Tuska przywraca przywileje emerytalne. Rzeczpospolitej! Nie ma Cz flexible! Nie ma Cz Oscar! A jak pisałem w tej książce, drodzy Państwo, cały świat kryminalny PRL-u do końca lat 80-tych, te najważniejsze związki kryminalne były zarządzane przez aparat Służby Bezpieczeństwa. Tej prawdy się boją, dlatego prowokują i dlatego atakują, a my dlatego wygramy. Tak samo jak Solidarność. Wyjście w Rzymie! Wyjście w Rzymie! Nie wacz Kuszka! Nie wacz Kuszka! Nie wacz Kuszka! Panok nie boi się Donalda Tuska! Ja też się nie boję Donalda Tuska! Nie wacz Kuszka! Nie wacz Kuszka! Tak będzie Pan prezydentek! Tak będzie Pan! Orwa nie pokona! Orwa nie pokona! Orwa nie pokona! Orwa nie pokona! Orwa nie pokona! A swoją drogą, drodzy Państwo, myślę, że to dobrze, że przyszły prezydent państwa polskiego i czyta dużo książek i pisze książki. To jest chyba wartość dodana dla urzędu. URZĘDU prezydentury. Dziś, że to dobrze, że przyszły prezydent państwa polskiego i czyta dużo książek i pisze książki. To jest chyba wartość dodana dla urzędu prezydentury. Szanowni Państwo, nie wytrąci nas z równowagi to, co zdarzyło się przed momentem. Jesteśmy dziś tutaj po to, aby powiedzieć jasno, że prezydent państwa polskiego powinien mówić po pierwsze Polska w zakresie bezpieczeństwa militarnego i wojskowego. Nie powinien dać oderwać nasz od sojuszu północnoatlantyckiego i obecności Polski w NATO. Powinien dbać o ten sojusz i dbać o relacje bilateralne między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Prezydent państwa polskiego musi mówić po pierwsze Polska budując nasze bezpieczeństwo żywnościowe. Mówiąc jasno w każdym miejscu, nie dla Zielonego Ładu, nie dla umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur. Prezydent państwa polskiego musi mówić po pierwsze Polska w naszym bezpieczeństwie energetycznym, w naszej drodze do atomu, w naszej drodze do stabilizacji energetycznej. Ale dopóki nie dojdziemy do atomu, prezydent nie może pozwolić i ja będę takim prezydentem, aby zblokowano nam nasze czarne złoto, czyli węgiel, bo my się chcemy rozwijać. Musimy mieć w Pałacu Prezydenckim reprezentanta obywatelek i obywateli państwa polskiego, który będzie mówił po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy, a nie Zielonego Rafała, którego panel sterowania znajduje się w rękach Donalda Tuska. Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Jesteś w naszym prezydentie! Karol Nańbrowski! Karol Nańbrowski! Prezydentem Polski! Karol Nańbrowski! Prezydentem Polski! Karol Nawrowski! Bardzo wam dziękuję. Jeszcze raz powiem, że dziś niedziela. Ja sam jestem chrześcijaninem, katolikiem. Pewnie większość z państwa też jest katolikami i chrześcijanami. W poczuciu miłosierdzia i miłości do drugiego człowieka. Apeluję do państwa i proszę, żeby ten niemiły gest potraktować po chrześcijańsku. A my idźmy razem do zwycięstwa naszej pięknej, normalnej Polski. Niech żyje Sanok! Niech żyje Polska! Z wyciem żymy! Z wyciem żymy! – Poczekajmy, halo! – Z wyciem żymy! Raz, raz, raz, raz, halo, halo! Zbyciem żymy! Zbyciem żymy! Zbyciem żymy! Halo, halo, halo, halo. Raz, raz, raz, raz. Halo, poproszę o mikrofon. Raz, raz, raz. O, już mnie słychać. Drodzy państwo, tak, bardzo państwu dziękujemy za to spotkanie. Tak, za chwilę już pan prezes do państwa podejdzie, ponieważ najlepiej czuję się wśród ludzi, wśród wyborców, czuję się jak ryba w wodzie, a my nie dajmy się sprowokować, takich incydentów, takich prowokacji będzie coraz więcej, ale my się tym absolutnie nie przejmujemy. Robimy swoje i idziemy do zwycięstwa już 18 maja. Gorąco państwu dziękujemy za to wspaniałe powitanie i wspaniałe spotkanie. Bądźmy razem i głosujmy na Karola Nawrockiego