Karol Nawrocki w Lublińcu zapowiada 300‑tysięczną armię
Karol Nawrocki w Lublińcu mówił o mobilizacji wyborczej, bezpieczeństwie państwa i odbudowie sił zbrojnych. Zadeklarował, że jako prezydent będzie dążył do budowy co najmniej 300‑tysięcznej armii, wypełnienia kontraktów zbrojeniowych i rozliczania rządów z realizacji obietnic.
W wystąpieniu podkreślił energię i mobilizację na spotkaniach lokalnych oraz wskazywał na nadchodzące wybory 18 maja. Zwrócił uwagę na brak subwencji dla popierającej go partii Prawo i Sprawiedliwość, nazywając to skandalem i argumentując, że mimo nierównych warunków społeczna energia jest nie do przecenienia.
Apelował o odbudowę sił zbrojnych do poziomu co najmniej 300 tysięcy żołnierzy, przypominając o spadku liczby rekrutów w ostatnim roku. Wymienił konieczność wypełnienia kontraktów na uzbrojenie - w tym amerykańskie HIMARS-y i południowokoreańskie K2 - oraz zadeklarował wsparcie dla polskiego munduru. Wezwał premiera, aby cofnął prokuratorów z polskiej granicy oraz podkreślił rolę prezydenta jako zwierzchnika sił zbrojnych w zapewnianiu bezpieczeństwa.
Nawrocki mówił o potrzebie przywrócenia standardów w polityce - przypominając wcześniejsze realizowane postulaty jak 500+ czy obniżenie wieku emerytalnego - i zapowiadał rozliczanie rządów z deklarowanych działań. Zadeklarował, że jako prezydent będzie realizował własne obietnice wyborcze i sprawdzał ich wykonanie, przywołując doświadczenia z pracy w Muzeum II Wojny Światowej i Instytucie Pamięci Narodowej.
Podkreślił rolę lokalnych zespołów pieśni i tańca oraz bogactwo dziedzictwa kulturowego Lublińca i regionu. Zaznaczył, że wspólnota narodowa budowana jest na wartościach chrześcijańskich, jednocześnie wymieniając różne grupy wyznaniowe w Polsce i krytykując postawy, które temu przeczą, przytaczając przykład usuwania krzyży z urzędów.
Mobilizacja wyborcza i nierówne wybory
W wystąpieniu podkreślił energię i mobilizację na spotkaniach lokalnych oraz wskazywał na nadchodzące wybory 18 maja. Zwrócił uwagę na brak subwencji dla popierającej go partii Prawo i Sprawiedliwość, nazywając to skandalem i argumentując, że mimo nierównych warunków społeczna energia jest nie do przecenienia.
Bezpieczeństwo i wojsko
Apelował o odbudowę sił zbrojnych do poziomu co najmniej 300 tysięcy żołnierzy, przypominając o spadku liczby rekrutów w ostatnim roku. Wymienił konieczność wypełnienia kontraktów na uzbrojenie - w tym amerykańskie HIMARS-y i południowokoreańskie K2 - oraz zadeklarował wsparcie dla polskiego munduru. Wezwał premiera, aby cofnął prokuratorów z polskiej granicy oraz podkreślił rolę prezydenta jako zwierzchnika sił zbrojnych w zapewnianiu bezpieczeństwa.
Standardy polityczne i realizacja obietnic
Nawrocki mówił o potrzebie przywrócenia standardów w polityce - przypominając wcześniejsze realizowane postulaty jak 500+ czy obniżenie wieku emerytalnego - i zapowiadał rozliczanie rządów z deklarowanych działań. Zadeklarował, że jako prezydent będzie realizował własne obietnice wyborcze i sprawdzał ich wykonanie, przywołując doświadczenia z pracy w Muzeum II Wojny Światowej i Instytucie Pamięci Narodowej.
Dziedzictwo kulturowe i wartości narodowe
Podkreślił rolę lokalnych zespołów pieśni i tańca oraz bogactwo dziedzictwa kulturowego Lublińca i regionu. Zaznaczył, że wspólnota narodowa budowana jest na wartościach chrześcijańskich, jednocześnie wymieniając różne grupy wyznaniowe w Polsce i krytykując postawy, które temu przeczą, przytaczając przykład usuwania krzyży z urzędów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Karol Nawrocki w Janowie: Naród się buntuje przeciw ideologiom
Karol Nawrocki dziękuje za spotkanie w Trójkącie Lubelskim
Karol Nawrocki o mieszkaniu: przekazuje lokal na cele charytatywne
Karol Nawrocki dziękuje rolnikom i zapowiada obronę ziemi
Karol Nawrocki krytykuje muzeum w Warszawie i broni dzieci
Karol Nawrocki w Żninie: Wolność, CPK i rozwój lokalny
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
VideoParlament
Krzysztof Gawkowski zapowiada Instytut IDEAS i narodowy model AI
Magdalena Biejat
Magdalena Biejat po wizycie w Kijowie apeluje o plan pokojowy Europy
PiS
PiS broni strażaków po pytaniach ABW
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia o RBN, immunitecie Mateckiego i filmie Błaszczaka
Donald Tusk
Donald Tusk wzywa UE do jedności i wzmocnienia obrony
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia: Polskie dane muszą zostać w polskiej chmurze
Artykuły
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Artykuł
Weto prezydenta wobec SAFE i spór o Trybunał - gorąca debata w Radiu ZET
Artykuł
Tusk: w wojnie o SAFE opadły wszystkie maski
Transkrypcja
Nasz prezydent! Nasz prezydent! Nasz prezydent! Bardzo Państwu dziękujemy. Tak, nasz kandydat i nasz przyszły prezydent jest już z nami. Przed Pana Prezesem przyjściem były okrzyki Karol, były okrzyki zwyciężymy, a po okrzyku pierwsza tura Pan Prezes pojawił się na scenie. Czyli ta pierwsza tura chyba motywuje. Bardzo proszę. No dziękuję, drodzy Państwo. Rzeczywiście w świetnym nastroju jesteśmy wszyscy i dziękuję za te okrzyki, za tą mobilizację, którą dostaję tutaj od Państwa w Lublińcu i zapewniam, że będę miał tyle samo energii w swojej drodze na krakowskie Przedmieście do Prezydentury Rzeczpospolitej, co Państwo tutaj w Lublińcu, drodzy Państwo. Jest... To są właśnie te momenty, kiedy w tym obiegu, w tej wielkiej trasie po Polsce człowiek rozumie, jak wielką sprawą jest to zobowiązanie, aby walczyć o Rzeczpospolitą, walczyć o te zobowiązania, które, drodzy Państwo, są dla nas wszystkich tak ważne. Bo nadchodzące wybory 18 maja nie są tylko o nas, o współczesnych, ale są przecież także o tych, którzy są najmłodsi, ale też o tych, którzy jeszcze na świat, drodzy Państwo, nie przyszli i którzy będą po nas. Te wybory są po pierwsze nierówne, bo jak Państwo wiecie, niezgodnie z prawem nie ma subwencji dla popierającej mnie partii Prawo i Sprawiedliwość. I to jest rzeczywiście skandal, drodzy Państwo. Ale mimo tych nierównych wyborów, ja Państwu powiem, to jest skandal, jak mówi Pan Poseł, że te wybory są nierówne. Ale ja bym żadnych pieniędzy nie dał za tą społeczną, obywatelską energię, za takie spotkania jak tu z Wami w Lublińcu. i my te wybory po prostu wygramy nawet, że... Zwycięczymy, zwycięczymy, zwycięczymy, zwycięczymy... Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy! Piękną opowieść o Polsce można zrobić na podstawie, drodzy państwo, waszego miasta i waszego powiatu. Przyglądając się Lublińcowi i temu, jak państwo sobie tu radzicie. Znana na całym świecie jednostka komandosów Lubliniec. Drodzy państwo, komponent polskich sił specjalnych obok Gromu i Formozy. Wspaniali polscy żołnierze sił specjalnych i specjalnych operacji, które wykonywali przecież i w Afganistanie, i w Macedonii Północnej. Trzech z nich oddało swoje życie za Rzeczpospolitą, drodzy państwo, i Lubliniec z tego przecież słynie. My jesteśmy zawsze murem za polskim mundurem. Nie damy polskiemu mundurowi ubliżyć, ani atakować żołnierzy. Więc jeszcze raz wzywam Donalda Tuska, pana premiera, żeby cofnął prokuratorów z polskiej granicy, drodzy państwo. A Polska dziś i wszyscy państwo potrzebujecie bezpieczeństwa. Od tego jest prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, od tego jest zwierzchnik sił zbrojnych, aby o to bezpieczeństwo walczyć. I to w Lublińcu musi wybrzmieć. Aby zbudować co najmniej 300-tysięczną armię polską, musimy wrócić na te tory, które udawało się realizować przed 15 października 2023 roku. W ostatnim roku trzykrotnie spadła liczba rekruta, drodzy państwo, do Wojska Polskiego i do Wojsk Obrony Terytorialnej. A my chcemy mieć co najmniej 300-tysięczną armię polską. Chcemy mieć amerykańskie HIMARS-y, południowo-koreańskie K2. Chcemy wypełnić wszystkie kontrakty. Powiem państwu czemu. Powiem sojusznicy. Bronią tylko tych, którzy sami potrafią się bronić. My musimy zrobić tyle, ile w naszej mocy, żeby zbudować Polskę silną i bezpieczną, żeby być dobrym partnerem do dyskusji z naszym najważniejszym sojusznikiem, jakim są Stany Zjednoczone, militarnym i do budowania Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ale tą pracę najpierw musimy wykonać my, a ja obiecuję, że to wam zrobię, drodzy państwo, i że się tym zajmę. Musimy przywrócić standardy do polskiej polityki. Musimy je przywrócić. Przywykliśmy, że są postulaty, które się realizuje. Tak było z 500+, tak było z obniżeniem wieku emerytalnego. A teraz co się dzieje z 100 konkretami? Gdzie jest kwota niższa od podatku na poziomie 60 tysięcy złotych? Czy ktoś z państwa zalewa benzynę za 5 złotych 19 groszy? Przywrócę standardy w polskiej polityce. Gdy zostanę prezydentem Rzeczpospolitej, będę rozliczał każdy rząd, który będzie brał odpowiedzialność za Polskę. Ze złożonych obietnic. Ale to wiąże się też z tym, że wszystkie obietnice, które postawię w kampanii wyborczej, będę, drodzy państwo, realizował i to wam gwarantuję. Realizowałem swoje obietnice w Muzeum II Wojny Światowej, gdzie odkrywałem i chowałem bohaterów z Westerplatte w Instytucie Pamięci Narodowej i ten standard wprowadzę do polskiej polityki. Mówisz? Zrób, a prezydent to będzie sprawdzał. Ale powiat lubliniecki, szanowni państwo, to także zespół pieśni i tańca, tu niedaleko. I to także opowieść o nas, jako o wspólnocie narodowej. Drodzy państwo, my chcemy dziedzictwa, a nie chcemy dziwactwa. Chcemy dziedzictwa kulturowego państwa polskiego. Wiemy skąd przychodzimy. Wiemy, że nasza wspólnota jest budowana od tysiąca lat. Wiemy, że jest budowana na fundamencie wartości chrześcijańskich. Zresztą tak jak wspólna Unia Europejska. Tak i nasza trudna siostra albo siostrzenica, czy złośliwa siostrzenica Komisja Europejska. Budowani są też, drodzy państwo, na fundamentach chrześcijańskich. A co my z tym robimy? Prezydent stołecznego miasta Warszawy zrywa krzyże z urzędów? Co dzieje się w podstawie programowej, drodzy państwo? My teraz będziemy niezależnie od tego, w co wierzymy. My wiemy, jak wygląda struktura Polski. Mamy wspaniałych polskich Tatarów, którzy są wyznawcami islamu. Mamy prawosławnych. Mieliśmy polskich Żydów. Ale wartości chrześcijańskie są częścią naszego genotypu, częścią naszego ducha narodowego. I ktoś, kto tego nie rozumie, nigdy nie powinien być prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej. No i w końcu mamy takie wspaniałe zespoły, jak zespół pieśni i tańca, drodzy państwo, co tu na Śląsku, w Lublińcu, Górnym Śląsku. Tak, więc jakby to jest też zobowiązujące dla nas, aby pokazywać i chwalić się na całym świecie, kim my jesteśmy, skąd przychodzimy. Wszystkie grupy, drodzy państwo, regionalne i tak samo jest u was, koncertują po całym świecie. My po prostu jesteśmy atrakcyjni, tacy, jakimi jesteśmy. Akceptuje to Europa, akceptuje to świat i nie musimy wdrażać złowieszczych, radykalnie lewicowych ideologii, które mają dokonać tego w naszych głowach, co przypomina lobotomię. Wyjęcie nam, drodzy państwo, z głowy i z duszy naszego jestestwa, jakby powiedział Maurycy Mochnacki. My jesteśmy atrakcyjni i nowocześni za sprawą tego, kim jesteśmy i jak prezentujemy nasze kulturowe dziedzictwo. I to jest rzecz, zdawać by się mogło, drodzy państwo, naturalna i oczywista, a dzisiaj naturalna nie jest. Dlatego ja chcę dla nas normalnej Polski. Polska musi być normalna. Polska musi być polską dzisiaj. Bezpieczeństwo, kultura w swoich spotkaniach, podczas swoich spotkań, drodzy państwo, rozmawiam właściwie o wszystkich aspektach życia społecznego Polaków, o naszym bezpieczeństwie żywnościowym. Mówiłem już dzisiaj rano w jednym z gospodarstw o bezpieczeństwie energetycznym, o naszych wyzwaniach przyszłości, bo chcę być prezydentem państwa przyszłości i przyszłości naszych dzieci, który nie przedrzemie, nie prześpi czasu, który nadchodzi, a więc wielkiej geopolitycznej zmiany i prezydentury Donalda Trumpa, tylko sprawi, że Polska będzie liderem w Unii Europejskiej relacji transatlantyckich. My dzisiaj jesteśmy, drodzy państwo, w momencie przełomowym dla historii, być może całego świata na kolejne dekady. I budowanie tej odpowiedzialności za Polskę dla najmłodszych pokoleń w zakresie bezpieczeństwa, nowych technologii, ekonomii jest bardzo ważne. Ale muszę też opowiedzieć o tu i teraz, bo jeżdżąc po Polsce widzę, jak męczy Polaków drożyzna. Chyba, że w Lublińcu jest inaczej. Nie. Okej. Czyli mamy komplet. 172 miasta, w których jest drogo, drożej, jeszcze drożej. Czyli wszystko się zgadza. Drodzy państwo, nie możemy pozwolić sobie na to, żeby Polacy w państwie, w którym mamy tyle zasobów naturalnych i tyle polskiego węgla, czarnego polskiego złota. Płacili rachunki za energię elektryczną, takie jak my dzisiaj płacimy. Czy ktoś to jest w ogóle w stanie dzisiaj zrozumieć, że nie wydobywamy naszych zasobów węgla, dostajemy rachunek za prąd i płacimy więcej niż płaciliśmy, jak była wojna, rozpoczęła się wojna na Ukrainie, czy był COVID. No, drodzy państwo, nikt logicznie myślący, czy głosuje na Prawo i Sprawiedliwość, czy na Platformę, czy na Lewicę, czy na Konfederację, jak dostaje rachunek, no to chyba nie jest w stanie sobie logicznie tego wytłumaczyć, jak to możliwe. Zdjęte tarcze osłonowe, na które były środki finansowe zarządów Zjednoczonej Prawicy, a dzisiaj ich nie ma. Węgiel leży, drodzy państwo, nie wydobytych, górników się straszy, że stracą pracę, hutnicy nie pracują, bo nie pracują górnicy, przemysł zbrojeniowy nie pracuje, bo nie pracują, hutnicy... Pocztę, pocztę się, drodzy państwo, zamyka. Zadaję sobie często pytanie, gdzie my właściwie żyjemy i na co my się zgodziliśmy, płacąc takie rachunki, zabraniając wydobycia polskiego węgla, który uruchamia w sensie energetycznym całą naszą przedsiębiorczość i całą naszą, drodzy państwo, odpowiedzialność ekonomiczną za różne sektory życia społecznego. I powiem państwu, co należy robić z polskim węglem, zanim nie dojdziemy do atomu, który jest naszym celem i jest naszym zobowiązaniem przyszłości. Drodzy państwo, polski węgiel do czasu atomu trzeba fedrować, wydobywać i rozwijać Rzeczpospolitą. I wtedy będziemy płacić mniejsze rachunki za prąd. Drodzy państwo, ja zrealizuję swój plan 33% za prąd i też państwu obiecuję, że to zrealizuję. Przypomnijcie sobie państwo, często o tym zapominamy, jak wszyscy komentatorzy, którzy mówią, co prezydent ma do prądu. Jak pan to załatwi? To ja zadaję pytanie, a jak pan prezydent Andrzej Duda załatwił, drodzy państwo, 500+, które dzisiaj jest 800+, i obniżył wiek emerytalny? Tak, determinacja prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, dynamicznie zmieniająca się scena polityczna, przełom, którego dokonamy razem 18 maja sprawi, że obiecuję państwu, że będziecie płacić mniej za prąd i jest na to konkretny plan i tak się stanie. Rzeczpospolitej Polskiej, Karolina Polski, prezydentem Polski! Jesteśmy, drodzy państwo, w mieście, które słynie ze wspomnianej już jednostki komandosów, o której mówiłem. Drodzy państwo, moi koledzy wojskowi, a mam ich w Gromie, mam ich także stąd, z Lublińca, a mam ich z Formozy, często mówią mi, że ten dowódca, który nie jest nazbyt odważny, tylko jest raczej tchórzliwy, to mówi naprzód, naprzód do swoich żołnierzy, bo on sam zostaje trochę z tyłu i przygląda się, co się tam wydarzy na froncie. A ja chcę państwu powiedzieć, żebyście poszli za mną, za mną i ze mną, do Polski bezpiecznej militarnie. Ujdziemy razem! Ujdziemy razem! Polski bezpiecznej militarnie, Polski bezpiecznej żywnościowo, bez zielonego ładu, merkosurów i ekoterrorów, drodzy państwo, które nas niszczą. I do Polski normalnej, też do takiej Polski, w której tak jak tu u państwa w sali może wisieć katolicki krzyż i nikt go, drodzy państwo, nie ściąga w bibliotece, w domu kultury i nikt go nie każe ściągać, bo jest symbolem wartości chrześcijańskich, które są dla nas ważne. Do Polski normalnej, w której ideologia nie niszczy naszych lasów państwowych, kopalni, nie niszczy, drodzy państwo, polskich gospodarstw rolnych i do Polski, w której w końcu ideologia nie niszczy dzieciństwa naszych dzieci w szkołach. Potrzebujemy Polski bezpiecznej i Polski normalnej. Niech żyje Polska! Dziękuję, że ze mną jesteście. Zwyciężymy! Tyle jest do zrobienia, że rzeczywiście w pierwszej turze powinniśmy zwyciężyć, drodzy Państwo. Najlepiej, żeby ta pierwsza tura była bez... Pozdrawiam serdecznie za sprawą kamery. Z takim wsparciem na pewno zwyciężymy. Tak jak mówiłam na początku spotkania, przechodzimy do serii trzech pytań. Proszę, Pan pierwszy tak podniósł rękę rzeczywiście, widzę Pana tu również i Panu to już chyba będą trzy pytania, chyba że jeszcze coś po drodze się wydarzy. Idę do Pana, bardzo proszę. Dobrze, dziękuję, dzień dobry. Panie doktorze ja jestem radny powiatowy tutaj z naszego powiatu i mam pytanie, które dotyczy naszego powiatu, ale także dotyczy całej Polski, myślę. W naszym powiecie nasz szpital powiatowy jest w bardzo trudnej sytuacji i my już jako samorządowcy po prostu staramy się jak najwięcej dopłacać, utrzymywać, ale jest taka trudna sytuacja. A ze strony rządu są tylko obietnice, obietnice wszystko jest przekładane i oddalane w czasie. Także, czy ma Pan prezes jakieś rozwiązanie, jeżeli po objęciu urzędu na to wpłynąć, ponieważ mówimy wiele o wielkich miastach, o Warszawie, ale te nasze lokale społeczności też są bardzo ważne. Dziękuję. Jak ja raz nie powiem o zrównoważonym rozwoju i o tym, że w pierwszej inicjatywie ustawodawczej, i to Państwu obiecuję, w mojej pierwszej inicjatywie ustawodawczej będzie powrót do tych wszystkich projektów, które były realizowane z powodzeniem przez 8 lat w Polsce powiatowej, które z całą pewnością realizował, jak wiem, na setki i dziesiątki milionów złotych Pan Poseł, drodzy Państwo, tutaj na Waszej ziemi lublinieckiej. Tak, to będzie moja pierwsza inicjatywa ustawodawcza, aby wrócić do Polski zrównoważonego rozwoju, bo nie ma dla mnie, jako dla kandydata na urząd prezydenta Polski A i Polski B. To jest jedna Polska, to jest rzecz zupełnie oczywista. Nie możemy budować Polski z warszawskiego ratusza, mając przekonanie, że w Polsce jest 5 miast. Mój rodzinny Gdańsk, który bardzo kocham i który bardzo lubię. Warszawa, Wrocław, Poznań i jeszcze Kraków. I akurat składa się tak, że we wszystkich tych 5 miastach rządzą przedstawiciele jednego środowiska politycznego. I po reformie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, to akurat te miasta zasysają najwięcej, a wszystkie miasta powiatowe w Polsce cierpią. Pierwsza inicjatywa ustawodawcza o naszej przyszłości. Powrót do Centralnego Portu Komunikacyjnego i jednocześnie powrót do wszystkich projektów, które budowały Polskę Powiatową, Polskę Lokalną. Program Inwestycji Strategicznych, Fundusz Rozwoju Dróg. Jak to... Ja zaraz odpowiem na pytanie szpitala. Jak to się może dziać, że przez 8 lat takie miliony, miliardy złotych trafiały do polskich powiatów? Mówią o tym samorządowcy w całej Polsce, a teraz nagle nie wiadomo, co się dzieje. To bije nie tylko w samorządy, nie tylko w mieszkańców, ale to bije też w małych i średnich przedsiębiorców. Mali i średni przedsiębiorcy wykonywali najczęściej właśnie te lokalne inwestycje. I to samo odbicie znajdujemy w szpitalach powiatowych. Ostatnie pomysły, pani minister, które dzięki presji społecznej nie zostały zrealizowane, pokazują, że mamy do czynienia z władzą i z premierem, który ma znieczulicę społeczną. To jest znieczulica społeczna, jeśli rozważa się zamknięcie 111 porodówek i oddziałów ginekologicznych w polskich powiatach. Jeśli wszystkie szpitale powiatowe, może nie wszystkie, 90%, ale nie było takiego powiatu, może kilka było takich, w których przyjeżdżam i mówią, że szpital powiatowy sobie radzi. Za nadwykonania szpitale nie dostają żadnych środków finansowych i są rekordowe kolejki, tak jak u państwa, rekordowe kolejki do szpitali i do przychodni. Tak, ja mam na to plan. Przede wszystkim trzeba naprawić finanse publiczne i zagonić ten reniwy rząd do pracy. Udawało się to przez tyle lat rządowi... A jeśli się nie uda? A jeśli się nie uda, drodzy państwo, jest system naprawczy. Idźcie do pracy, zostawcie te rzeczy, którymi się nie powinniście zajmować, a jak nie, to podajcie się do dymisji, bo nie potraficie rządzić finansami publicznymi. Drodzy państwo, stan finansów publicznych i zadłużenie, które zrobi rząd Donalda Tuska w ciągu dwóch lat, jest większe niż łączny deficyt ośmiu lat rządów Zjednoczonej Prawicy. Rządzą nami ludzie, którzy nie zajmują się naszymi finansami publicznymi. Dlaczego się nie zajmują? Bo zajmują się tak, odbieraniem kolejnych immunitetów, wysyłaniem kolejnych prokuratur na mnie, na człowieka, który jest obywatelskim kandydatem na urząd prezydenta, drodzy państwo. Ja już nie wiem, ile mam postępowań prokuratorskich. Dzisiaj chyba kolejnemu posłowi odebrano immunitet. Wczoraj jednemu i to jest, drodzy państwo, stała praca i gra obecnego polskiego rządu. Zamiast dbać o nasze finanse publiczne, to się zajmują tymi, którzy byli i którzy szybko przyjdą, jak ten rząd tak będzie rządził finansami publicznymi. I cierpią i szpitale, i samorządy cierpią. No słyszeliście państwo, że 4 miliardy 200 milionów złotych Ministerstwo Zdrowia odebrało z funduszu medycznego, stworzonego także przez prezydenta Andrzeja Dudę, na osoby chore onkologicznie. Na ludzi z rakiem. No tam nie ma polityki, tam jest cierpienie. Nie. Odpowiadając wprost. Jak będą rządzić ludzie, którzy mają znieczulicę społeczną, to sytuacja się nie zmieni. Dlatego potrzebujemy prezydenta odpowiedzialności społecznej i społecznej wrażliwości, który będzie przeciwwagą dla tego rządu. Dzień dobry, panie doktorze, jako emerytowany leśnik na troszkę są mi lasy państwowe. Pan doktor wspomniał o lasach państwowych. Wiadomo, kilkanaście lat temu PO i PSL chciało zrobić spółki i miały być rozrabowane lasy państwowe. Mam taką propozycję do pana przyszłego prezydenta, żeby na spotkaniach o tym wspomnieć, ponieważ 33% naszego kraju to lasy państwowe. I myślę, że pan prezydent przyszły, pan Karol chyba nie dopuści do tego. Dziękuję. Leśnicy to jest ta grupa, z którą obok rolników i przedsiębiorców myślę, że spotykam się najczęściej. Wielu leśników jest na moich spotkaniach. Spotkałem się też z byłymi dyrektorami, którzy są w sposób często wulgarny. Tam też są jakieś postępowania, bo już służby specjalne, drodzy państwo, ścigają leśników, ścigają strażaków, ochotniczych straży pożarnych. ABW ściga ochotniczą straż pożarną, leśników, wszystkich. Żyjemy w jakiejś Polsce rozliczeń. I żeby była jasność, ja jestem za tym, żeby jak ktoś ukradł, został osądzony i poszedł do więzienia. To jest rzecz naturalna. Tylko my żyjemy przez parę miesięcy często w jakimś serialu medialnym, a potem okazuje się, że nikogo nie można, drodzy państwo, aresztować, a nawet postawić zarzutów. A jakby mu postawiono zarzuty, to nie mógłby liczyć na uczciwy proces, bo wymiar sprawiedliwości leży dzisiaj na ziemi i ja idę po to w tych byworach też, żeby go z tej ziemi podnieść. I tak samo jest z leśnikami. Ja oczywiście gwarantuję, że jestem zwolennikiem zrównoważonego rozwoju 1 trzeciej Polski, czyli polskich lasów. Musi tam być przestrzeń w polskich lasach i na sprawy gospodarcze, i na sprawy środowiskowe, i na sprawy społeczne. Zresztą tak to układał pan profesor Jan Szyszko. Jak słyszę, że polski leśnik nie potrafi zajmować się polskim lasem, a polskie lasy państwowe mają 100 lat, drodzy państwo, doświadczenia, i będzie leśnikowi mówić urzędnik z Brukseli albo pani minister klimatu, co ma robić, to ja się za głowę łapię. Tak jestem z wami z leśnikami. Dzień dobry wszystkim. Panie doktorze, była tu na początku mowa o piorunującej realizacji tempa, właściwie realizacji tych 100 konkretów. Oczywiście mówię to z sarkazmem, ale z tego, co słyszymy, jeden konkret jest z kuchennymi drzwiami ciągle realizowany. Pan wie jaki? Prosiłabym o ocenę i niech to wybrzmi po prostu. Pan doktor wie. Tak, wiem. Zawsze ze smutkiem o tym mówię, tak. Z pełną konsekwencją. Dziękuję za to pytanie. Gdy nie ma środków finansowych na te rzeczy, o których sobie powiedzieliśmy w czasie tego spotkania. Są środki finansowe na to, aby przywracać przywileje emerytalne funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa. Ta ziemia też była wypełniona działaczami opozycji antykomunistycznej z lat 80-tych. Jak są na sali, to pozdrawiam ludźmi wolności i solidarności, którzy często żyją od pierwszego do pierwszego w swojej skromności. I jednym z tych stu konkretów, który jest naprawdę realizowany, tak jak pani trafnie powiedziała, tylnymi drzwiami, bo pan prezydent Andrzej Duda, jak mniemam, nigdy by nie podpisał ustawy o przywróceniu przywilejów emerytalnych. Ale obecny rząd sobie doskonale, drodzy państwo, radzi z tym, żeby przywracać przywileje emerytalne funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa, podczas gdy nie ma środków finansowych na chorych na raka, na zrównoważony rozwój i na samorządy. To jest Polska, w jakiej naprawdę chyba nigdy nie przewidzieliśmy, że będziemy żyli. Że po 35 latach więcej, po ponad 35 latach od początku transformacji ustrojowej w Polsce będą wracać przywileje tych, którzy walczyli z polską wolnością, niepodległością i suwerennością. Nie muszę dodawać, że ja też nigdy takiej ustawy bym oczywiście nie podpisał, a te środki finansowe powinny iść na 13-14 emerytury dla naszych wspaniałych emerytów, a nie dla SBK-ów.