Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki obiecuje przywrócenie programów i rozliczenie rządu

Karol Nawrocki obiecuje przywrócenie programów i rozliczenie rządu

Karol Nawrocki podczas spotkania we Włocławku mówił o konieczności budowy stopnia wodnego w Siarzewie oraz o rozliczeniu rządu z niezrealizowanych obietnic. Zadeklarował, że jako prezydent przywróci programy i zagoni rząd do działania.

Najważniejsze postulaty


On musi powstać, żebyście Państwo czuli się bezpiecznie, po pierwsze - mówił Karol Nawrocki, podkreślając konieczność realizacji stopnia wodnego w Siarzewie. Zwrócił uwagę, że inwestycja ma znaczenie dla bezpieczeństwa oraz dla możliwości realizacji lokalnych przedsięwzięć przez małe i średnie firmy.

Finanse publiczne i inwestycje lokalne


Nawrocki wskazał na rosnące ceny prądu, gazu i artykułów spożywczych oraz na brak inwestycji lokalnych jako efektu problemów z finansami publicznymi. Podkreślił, że pomimo kryzysów wcześniej udawało się dbać o budżet, a dziś brakuje środków na inwestycje, które są niezbędne dla społeczności samorządowych.

Rozliczenie rządu i premiera


Mówca zapowiedział, że prezydent powinien pilnować realizacji obietnic wyborczych i rozliczać rząd oraz premiera ze złożonych deklaracji. Przypomniał postulaty dotyczące podwyższenia kwoty wolnej od podatku i wezwał do rozliczenia za niezrealizowane obietnice finansowe.

Programy socjalne i wiek emerytalny


Nawrocki przypomniał o programach świadczeń (przywołując ich wzrost) i o obniżeniu wieku emerytalnego jako przykładach zmian społecznych. Zapewnił, że nie podpisze podwyższenia wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn.

Lokalne akcenty i pamięć historyczna


W czasie wystąpienia podkreślił dumę ze Włocławka jako duchowej i kulturowej stolicy regionu — diecezji, seminarium, tradycji fajansu oraz sukcesów koszykarskiego Anwilu. Wspomniał także o oddaniu hołdu błogosławionemu księdzu Jerzemu Popiełuszce.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Drodzy Państwo, nasz piękny, biało-czerwony, patriotyczny Włocławek nie przestaje zaskakiwać zawsze, gdy tu jestem, drodzy Państwo. Wasza obecność tutaj, tak liczna dzisiejszego wieczora, biało-czerwone flagi, które macie w swoich rękach przekonują mnie jeszcze bardziej, że idziemy do zwycięstwa 18 maja i za to Wam bardzo dziękuję, drodzy Państwo. Dziękuję Włocławek, że tutaj jesteście i tyle w nas energii. Zwyciężymy, zwyciężymy, zwyciężymy, zwyciężymy. Pierwsza góra! Pierwsza góra! Drodzy Państwo, ale jest za 5.19, więc... Ciii! Bonjour, śpi! Szanowni Państwo, wiecie co tutaj w sercu Polski dobre dla Polski? Tak, bo Włocławek jest w samym sercu Polski. To przecież jedna z duchowych stolic Rzeczpospolitej, drodzy Państwo. Jedna z pierwszych diecezji. Tutaj diecezja włocławska, seminarium duchowne. Tak pięknie potraficie żyć duchowo, ale też cieszyć się z kolejnych zwycięstw swojej koszykarskiej drużyny, drodzy Państwo, Anwilu, Włocławek. I to przecież wszystko można łączyć i z tego się cieszyć. Drodzy Państwo, Włocławek to jest stolica fajansu, znana w całej Polsce. Z tego też Włocławek znany jest i w Polsce, i na świecie. Więc mam wielką satysfakcję dzisiaj przemawiać do Państwa o rzeczach zasadniczych dla Państwa Polskiego i dla naszej wspólnej przyszłości, drodzy Państwo. Ja bywam we Włocławku dość często. To nie jest moja pierwsza wizyta. Z tego się bardzo cieszę. Mam też wokół siebie współpracowników z Włocławka, którzy są ambasadorami tego wspaniałego miasta. Ludźmi zdolnymi, wierzącymi w Polskę, służącymi Rzeczpospolitej, drodzy Państwo. I z tego także jestem dumny. Chcę przytoczyć dwa momenty, które będą punktem wyjścia do nieco szerszej refleksji. Byłem ostatnio we Włocławku, aby przypomnieć, że stopień wodny w Siarzewie musi powstać, drodzy Państwo. I słyszałem, że nic się nie zmieniło. On musi powstać, żebyście Państwo czuli się bezpiecznie, po pierwsze. Po drugie, musi powstać dlatego, bo mali i średni przedsiębiorcy chcą realizować inwestycje lokalnie. A dzisiaj mali i średni przedsiębiorcy są szczególnie doświadczeni, bo tak jak my wszyscy, w 14 milionach gospodarstw domowych i oni, drodzy Państwo, płacą zbyt wysokie ceny za prąd i za gaz. I takie inwestycje, jak w stopień wodny w Siarzewie, są niezbędne do tego, żeby funkcjonowali. Ale tego stopnia ma nie być, albo przynajmniej, jak mówiła mi Pani Dyrektor, nie wiadomo, co się z tym stanie. I zadaję sobie pytanie, drodzy Państwo, gdzie są nasze środki finansowe? Przez tyle lat, gdzie są nasze pieniądze? Nasze obywateli państwa polskiego. Przez tyle lat udawało się dbać o stan finansów publicznych państwa polskiego. Mimo, że była wojna, rozpoczęła się wojna i atak sowieckiej Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, był COVID, ceny energii elektrycznej dzięki osłonom nie były takie jak dziś. Ceny gazu nie były takie jak dziś. Ceny artykułów spożywczych w czasie, gdy już zdążyliśmy przyzwyczaić się do tej wojennej, trudnej sytuacji, są coraz wyższe, a inwestycje lokalne leżą. Nie ma. Każdy samorządowiec, który jest na tej sali, a spotkałem w 150 miastach i powiatach samorządowców, mówią, nie ma inwestycji lokalnych, nie ma w co inwestować, drodzy, jest w co inwestować, ale nie ma jak inwestować. I ta plaga finansów publicznych dociera też do Włocławka, drodzy państwo, i stopnia wodnego w Siarzewie nie ma. I chciałoby się powiedzieć, że nie będzie, ale ja państwu gwarantuję, że jak zostanę prezydentem Rzeczpospolitej, to wszystkie programy wrócą, bo ja zagonię ten leniwy rząd do roboty, a jak nie, to doprowadzę do jego zmiany, bo Polacy... Bo od tego jest prezydent Rzeczpospolitej, żeby pilnować tych, którzy składają obietnice wyborcze, z tego, czy je realizują, aby zaganiać za sprawą Rady Gabinetowej swojego autorytetu i autorytetu Polaków do tego, żeby rząd pracował, a nie ścigał wymyślonych wrogów w telewizji obywatelskiego kandydata, drodzy państwo. Nie was Juzma! Nie pasz Juzma! Nie pasz Juzma! Dnie was Juzma! Włocławek, podobnie jak ja, nie boi się Dodalda Tuska. A jak ktoś słyszał coś innego, to dolaryngologa, drodzy państwo. Drodzy państwo, nadchodzące wybory rzeczywiście będą referendum. Referendum nad rządem Donalda Tuska, który doprowadza do tego, w czym wszyscy uczestniczymy. To referendum uda się wygrać tylko wtedy, gdy prezydentem Polski, dzięki wam, zostanie Karol Nawrocki i to się musi stać. Kado, kado, kado, kado! Kaczor! Kaczor! Kaczor! Kaczor! Kaczor! Kaczor! Kaczor! Kaczor! Powiedziałem, że prezydent jest od tego, aby rozliczać polityków, większość parlamentarną i premiera ze złożonych obietnic. Przez 8 lat, drodzy Państwo, rządów Zjednoczonej Prawicy i za sprawą prezydenta Polski, pana Andrzeja Dudy, udało się na nowo przyzwyczaić Polaków do tego, że można wierzyć w postulaty, z którymi politycy idą do rządzenia. Nie wiem, czy Państwo pamiętacie, jak w 2015 roku kandydat na urząd prezydenta, pan Andrzej Duda, mówił, że będzie 500+. Mówił, że obniży wiek emerytalny. Był śmiech. Przecież prezydent nie jest od tego, żeby obniżać wiek emerytalny i żeby wprowadzać programy socjalne. I co? I jest już 800+, a nie 500+. Drodzy Państwo, wiek emerytalny jest obniżony. I żeby była jasność. Ja nigdy nie podpiszę podwyższenia wieku emerytalnego kobietom i mężczyznom, szanowni Państwo. Bądźcie spokojni. I ten rząd też trzeba rozliczyć z obietnic, bo była obietnica podwyższenia kwoty wolnej od podatku z 30 tysięcy do 60 tysięcy. W 2024 roku każda polska rodzina straciła 7200 zł, jak Państwo wiedzą. I wszyscy powinniśmy wysłać premierowi Tuskowi nasz rachunek, bo to są nasze pieniądze zgodnie z jego obietnicami, a ich nie spełnia. Tak być nie może. Drodzy Państwo, to za sprawą tej przyjemności, drodzy Państwo, mam chrypę, że mogę przemawiać do Polaków i dobrze mi z nią. I się cieszę, że ją mam. Dzięki. Drodzy Państwo, ale byłem też we Włocławku, żeby oddać hołd błogosławionemu księdzu Jerzemu Popiełuszce. I o tym też chcę dwa słowa, drodzy Państwo, powiedzieć, nie wchodząc zbyt głęboko. Ale ksiądz Jerzy, jak wiecie, często powoływał się na słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego i świętego papieża Polaka Jana Pawła II. I podczas jednej z homilii w czasie stanu wojennego powiedział rzecz, która jest dzisiaj zobowiązująca dla nas wszystkich, szczególnie we Włocławku, drodzy Państwo. Powiedział, że największym niedostatkiem każdego kapłana, a ja chcę Państwa przekonać, że największym niedostatkiem też wszystkich nas, wszystkich Polaków jest strach. Strach, który kurczy serce i ściska gardło. A każde cofnięcie się przed nieprawdą i przed kłamstwem sprawia, że to kłamstwo i ta nieprawda i ci, którzy służą złej sprawie się rozuchwalają. A my jesteśmy tu od tego, drodzy Państwo, żeby prawdę mówić, żeby prawdy się domagać także o dzisiejszym rządzie i o Donaldzie Tusku i aby przywrócić wielką Polskę. Wszyscy potrzebujemy odwagi. Państwo nie dali się oszukać, skoro tu jesteście. Ale wielu jest takich, którzy dało się mistrzom kłamstwa i propagandy oszukać. I ich wszystkich musimy, drodzy Państwo, przekonać. Oni płacą tyle samo za ceny prądu. Tyle samo za gaz. Oni płacą, drodzy Państwo, tyle samo za artykuły spożywcze. Nie płacą 5,19 za benzynę. Nie płacą. Nawet, że wybrali tego premiera, co miał im to dać. Nie płacą tego, drodzy Państwo. Oni zaraz, po 1 marca, jak mówią, uwaga, to nie jest przejęzyczenie. Jak mówią nam niemieccy politycy, bo polski rząd się nie określił. Oni zaraz mogą spotkać na ulicach polskich miast tych samych nielegalnych imigrantów, których spotkamy my. Zostali oszukani, bo nie wierzę, że chcą Polski z drożyzną, Polski z nielegalnymi imigrantami, Polski bez aspiracji i bez ambicji. Musimy ich przekonać i powiedzieć im, że zostali oszukani, a strach nie może zabrać nam ani głosu, ani skurczyć naszego serca. I wtedy wygramy. Muszę odnieść się do kwestii bezpieczeństwa i bardzo chcę, drodzy Państwo. Jedną z tych kwestii jest oczywiście to, o czym wspomniałem, pakt migracyjny podpisany przez premiera Donalda Tuska. Jako przyszły prezydent gwarantuję Państwu, na każdym spotkaniu to gwarantuję, że będę prowadził do jednostronnego wypowiedzenia paktu migracyjnego. Drodzy Państwo, nie wpuszczę i nie zamierzam płacić za rozwiązywanie niemieckich problemów. Ale kwestia bezpieczeństwa to też nasze wojsko. Drodzy Państwo, wczoraj bezpieczeństwo i w ostatnich dniach bezpieczeństwo odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Ja, drodzy Państwo, w grudniu zeszłego roku stworzyłem konstytucję bezpieczeństwa Rzeczpospolitej, próbując wyłączyć dyskusję o bezpieczeństwie ze sporu partyjnego i ze sporu politycznego. Bezpieczeństwo należy się od strony państwa wszystkim Polakom. Powinno być objęte linią demarkacyjną, nie powinniśmy się o to kłócić. Taką konstytucję chciałem, żeby Rafał Trzaskowski, zastępca Donalda Tuska, nie zrobił tego. Na tą konstytucję pracowali, drodzy Państwo, najlepsi eksperci w Polsce, którzy przez 8 lat służyli państwu polskiemu, ostatnie 8 lat, ale przez całe życie, przez całą wolną Polskę służyli wojsku polskiemu. Jak generał Krzysztof Radomski, drodzy Państwo, człowiek, który odpowiadał za polską granicę w momencie naporu ze strony Białorusi. Generał Mirosław Bryś, który odpowiada za wzrost armii polskiej. Dzięki niemu mamy ponad 200 tysięcy polskich żołnierzy. Generałowie, drodzy Państwo, generał Materka, generał Łapiński, generał Kowalski, którzy byli szefami wywiadu, kontrwywiadu wojskowego w czasie hybrydowej wojny i ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Największe w tym państwie mózgi, generałowie od naszego wspólnego bezpieczeństwa przygotowali konstytucję bezpieczeństwa, której nie podpisał mój główny kontrkandydat, ale zrobił coś innego wczoraj. Wystąpił po raz drugi w roli udawanego prezydenta Rzeczpospolitej na polskich flagach. Po raz drugi po referendum, drodzy Państwo, przepraszam, po memorandum w roku 2025, czyli po swoim wystąpieniu na flagach jako przyszły prezydent, ale jeszcze prezydentem nikt go nie wybrał, tylko jest, drodzy Państwo, kandydatem na prezydenta. Tak jak ja i tak jak pozostali kandydaci, a Rafał Trzaskowski wchodzi w rolę prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i tak stało się też wczoraj. Tylko zapomniał o jednym, drodzy Państwo, że Polska, mówię też o ekspertach Rafała Trzaskowskiego, że dużo się zmieniło przez ostatnie wiele lat. I Polska jest już częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego i NATO, choć on myli i wydaje się, że NATO i Sojuszu Północnoatlantycki to są dwie różne rzeczy. A Polska już nie jest, drodzy Państwo, w Układzie Warszawskim, tylko jest w NATO. I jak dobierał sobie ekspertów, to mógł, drodzy Państwo, o tym pomyśleć. My nie chcemy być w Układzie Warszawskim, tylko chcemy wzmacniać nasz Sojusz NATO. Zachęcam więc mojego głównego kontrkandydata do tego, aby podpisał Konstytucję Bezpieczeństwa Rzeczpospolitej i był gotowy wyłączyć bezpieczeństwo z naszego sporu politycznego, bo tą Konstytucję przygotowali najlepsi w Polsce eksperci i generałowie. Mówię o spełnionych obietnicach, drodzy Państwo, więc chcę złożyć Państwu obietnice. Kilka z nich już przekazałem Państwu w czasie tej rozmowy, mówiąc o pakcie migracyjnym, ale gwarantuję też Państwu, Szanowni Państwo, że zatroszczę się o los polskiego rolnika i nie pozwolę na to, żeby zielony ład niszczył nasze gospodarstwa rolne, leśnictwo. Chrońmy środowisko, tak, ale odrzućmy ekoterror, bo tego nie wytrzymamy jako wspólnota narodowa. Nie dajmy sobie zabrać polskiego węgla, dopóki nie dojdziemy do atomu, drodzy Państwo. Powinniśmy federować, wydobywać i rozwijać naszą Rzeczpospolitą. Gwarantuję też Państwu, że nie pozwolę na to, aby swoje nieróbstwo i swoje problemy i brak umiejętności zrządzania finansami publicznymi obecny rząd nadganiał sięganiem do naszej kieszeni. Tak się, drodzy Państwo, po prostu nie robi. Nie radzicie sobie? Nie chce Wam się pracować? Chce Wam się ścigać wymyślonych wrogów i wydawać wyroki w telewizji komercyjnej i w telewizji rządowej? To dajcie sobie spokój z rządzeniem, drodzy Państwo. Dajcie sobie spokój z rządzeniem. Nigdy nie pozwolę, żeby to nieróbstwo nadrabiać naszymi kieszeniami i portfelami. Nie podpiszę żadnego podatku katastralnego. Chodźcie, drodzy Państwo, ze mną do Polski bezpiecznej. Polski bezpiecznej żywnościowo, Polski bezpiecznej energetycznie, Polski bezpiecznej militarnie i wojskowo. Chodźcie ze mną do Polski normalnej. My wszyscy chcemy, żeby Polska była Polską. Niech żyje Polska. Dziękuję bardzo. Niech żyje Polska. Niech żyje Polska. Niech żyje Polska. Niech żyje Polska. Wspaniała energia, wspaniała atmosfera, zwłaszcza ja Panie zauważyłam w czwartym rzędzie. Ale Panie, ale energia. Brawa dla Pań. Przechodzimy. Dla Was wszystkich brawo, drodzy Państwo. Przechodzimy do pytań. Proszę zgłaszać chęć zadania pytania. Kto by chciał zadać pytanie, proszę podnieść rękę. Widzę Pana z tyłu. Oj, teraz już się dużo. Przyszło mi do głowy Pani Rzecznik, że atmosfera piękna, bo to jest Włocławek, a nie Bruksela, drodzy Państwo. Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Tu jest Polska! Dziękuję. Mamy pierwszy głos w sali. Proszę bardzo. Tak, tak, Pan. Proszę. Andrzej Kazimierczak. Panie Karolu, ja najpierw chciałem przekazać pozdrowienia. Obiecałem to żonie. Nie wiem, co ona w Panu widzi, ale... Ja wiesz. Dziękuję. No, musiałem to zrobić. Drugie chciałem Pana też wesprzeć, żeby Pan nie popłakał się nigdy, tak jak ci te pseudoelity i nasz kandydat, któryś tam z Hołownia, czy któryś. I trzecie, Panie Karolu, wszystkiego najlepszego z okazji zbliżających się urodzin. Niech Pan pamięta, że w uwłocowku piersi złożyliśmy Panu życzenie. Dziękuję. To za chwilę już Panu. Dziękuję. To jest niesamowite. Bardzo Państwu dziękuję. Wzruszające. A żony proszę pozdrowić. Nie będę odpowiadał na pytanie, co może we mnie widzieć, ale proszę serdecznie pozdrowić i dziękuję. Dziękuję. Chciałem spytać Włoclawski Klub Gazety Polskiej. Czy mogę mówić Panie Karolu, czy Panie Prezesie IPN-u? W każdym razie, Panie Prezydencie przyszły bardzo, oczywiście. Proszę Państwa. Pierwsza to błahostka, ale to nie jest błahostka. Na poczcie nie można kupić biuletynu IPN-u. Co się z tą Pocztą Polską dzieje? To jest pierwsza uwaga. A druga. Skąd Pan, Panie Karolu, bierze swoje siły? Czy to jest wiara, czy nadzieja, czy miłość? Poczta Polska rzeczywiście przeżywa trudne chwile. Ja oczywiście sprawdzę. Jestem wprawdzie na urlopie w Instytucie Pamięci Narodowej, poproszę moich zastępców, żeby sprawdzili, czemu tak się dzieje. No ale nie mówiłem o poczcie. Pan temat poczty wywołał. Tam też się dzieje źle. To kolejna spółka, kolejna instytucja, kolejna inwestycja, która też jest pod naporem, jak można powiedzieć, obecnego rządu. A odpowiadając na drugie pytanie, wszystkie trzy, i wiara, i nadzieja, i miłość dają mi siłę. I miłość do Polski, przywołując list, miłość do Polski, Pismo Święte, miłość do Polski, tak jak miłość mężczyzny do kobiety i kobiety do mężczyzny. Rzeczywiście miłość do Polski jest cierpliwa. Wymaga od nas wszystkich, drodzy Państwo, cierpliwości, ale też nadziei na to, że naprawdę uda nam się wygrać, a po takich spotkaniach ja nie mam najmniejszych wątpliwości. Rzeczywiście miłość do Polski jest cierpliwości. Rzeczywiście miłość do Polski jest cierpliwości. Pierwsza kura, pierwsza kura, pierwsza kura, pierwsza kura! I mamy kolejne pytanie, proszę bardzo. Tutaj, tutaj. Dzień dobry, Bogusław Tasak, również Klub Gazety Polskiej, najstarszy we Włocławku. Ja mam jedną uwagę i jedno pytanie. Uwaga jest taka, że w czasie wyborów, a byłem tutaj mężem zaufania w poprzednich wyborach i do podstawowej tej komórki, to ja nie mam zastrzeżeń, ale mam zastrzeżenia, jak to wszystko potem idzie po łączach internetowych i jak się te zera i jedynki zmieniają. I tak jak powiedział ten Pan z Wrocławia, prawda, ten z tymi zębami, no poczekajmy na nocne liczenie głosów. I ja się tego najbardziej obawiam i chciałbym, żeby na to zwrócić uwagę. A pytanie mam takie. Pan, będąc naszą nadzieją, bo Pan jest naszą nadzieją na przywrócenie po prostu w Polsce normalności. W poprzednich pierwszych wyborach, kiedy mieliśmy nadzieję, że Pan Prezydent będzie nasz, zwróciłem uwagę we Włocławku na prawo, że prawo w Polsce powinno obowiązywać każdego obywatela i w stosunku do niego być takie samo, czy on jest w takiej sytuacji, czy w innej, czy na wyższym, czy na niższym stanowisku, żeby po prostu prawo obowiązywało. A żeby obowiązywało, to służby państwa sądownicze, mam tutaj na myśli po prostu szerokie tego słowa znaczenie, prokuratorzy, prawda, sędziowie i tak dalej, żeby po prostu byli faktycznie, mogli być ludźmi niezależnymi, ale nie teoretycznie tak po socjalistycznemu, tylko po prawości. I Pan, będąc zwierzchnikiem sił tego przymusu, bo prezydent jest zwierzchnikiem państwa i Tusk się posłużył takim czymś, że on dekret wydał, a Pan Prezydent ma prawo wydać zarządzenie, jeżeli się dzieje coś niezgodnego z prawem w Polsce, a w tej chwili z prawem w Polsce dzieje się wiele rzeczy nieprawych. Jak Pan na to się zapatruje, na tą prawość, czy wrócenie tej prawości w Polsce? Dziękuję. Bardzo dziękuję. Co do pierwszego pytania, to wszystkich państwa zachęcam do tego, aby rzeczywiście pilnować wyborów. Pan profesor Przemysław Czarnek jest szefem, koordynatorem ruchu kontroli wyborów, drodzy państwo, i każdy, kto z państwa ma siłę. Te wybory tak, one nie są już, i sama kampania nie jest sprawiedliwa na samym początku. Partia, która mnie wspiera, Prawo i Sprawiedliwość, drodzy państwo, jak wiecie, niezgodnie z prawem nie otrzymała subwencji. To się nigdy nie powinno stać, więc my z jednej strony operujemy tylko składkami osób w tej kampanii wyborczej, które decydują się dotować obywatelskiego kandydata po tym niezgodnym z prawem zachowaniu polskiego rządu i ministra finansów, a z drugiej strony także w kategoriach pilnowania wyborów, państwa aktywność i zaangażowanie jest niezbędne, a pan profesor Przemysław Czarnek, z którym współpracowałem jako z ministrem edukacji narodowej, jest osobą bardzo sprawną i osobą, która na pewno zarządzi tym wielkim ruchem kontroli wyborów, drodzy państwo, to człowiek wielu talentów i wielu sukcesów także, więc prośba do wszystkich państwa, żebyśmy pilnowali tych wyborów, bo trzeba wygrać w sposób wyraźny, żebyśmy nie dali się po prostu oszukać o której pan mówi, żeby te wyniki mogą zostać...