Karol Nawrocki w Sierpcu: prezydent, który będzie ciężko pracował
Karol Nawrocki podczas spotkania w Sierpcu mówił, że Polska potrzebuje prezydenta, który będzie ciężko pracował dla Polek i Polaków. Krytykował rząd za pakt z Putinem, pakt klimatyczny oraz pakt migracyjny i zapowiedział referendum w sprawie Zielonego Ładu na podstawie artykułu 125 Konstytucji.
Karol Nawrocki podkreślił, że spotkanie w Sierpcu jest dowodem na to, iż „bije tu serce Polski” — zwrócił uwagę na obecność młodych ludzi i osób starszych. Zaznaczył potrzebę prezydenta pracującego „od rana do wieczora” i pozdrowił swojego głównego kontrkandydata przed kolejnymi spotkaniami.
Mówił o paktu z Putinem podpisanym przez poprzednie rządy, który - jego zdaniem - przyczynił się do ośmielenia Federacji Rosyjskiej i wojny na Ukrainie. Przywołał ostrzeżenia śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego jako przykład lekceważenia wcześniejszych alarmów.
Nawrocki nazwał pakt klimatyczny i elementy Zielonego Ładu zagrożeniem dla polskiego rolnictwa i rodzinnych gospodarstw, ostrzegając przed skutkami porozumienia Unii Europejskiej z Mercosur. Podkreślił prawo do korzystania z zasobów krajowych, w tym węgla, oraz konieczność ochrony zrównoważonej gospodarki leśnej.
Zadeklarował, że jako prezydent skorzysta z artykułu 125 Konstytucji i zarządzi referendum w sprawie Zielonego Ładu, by go odrzucić i następnie kontynuować walkę na forum publicznym. Wypowiedź skupiała się na suwerenności decyzji dotyczących gospodarki, środowiska i migracji.
Wieczorne spotkanie i apel o ciężką pracę
Karol Nawrocki podkreślił, że spotkanie w Sierpcu jest dowodem na to, iż „bije tu serce Polski” — zwrócił uwagę na obecność młodych ludzi i osób starszych. Zaznaczył potrzebę prezydenta pracującego „od rana do wieczora” i pozdrowił swojego głównego kontrkandydata przed kolejnymi spotkaniami.
Krytyka paktu z Putinem i odniesienia historyczne
Mówił o paktu z Putinem podpisanym przez poprzednie rządy, który - jego zdaniem - przyczynił się do ośmielenia Federacji Rosyjskiej i wojny na Ukrainie. Przywołał ostrzeżenia śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego jako przykład lekceważenia wcześniejszych alarmów.
Sprzeciw wobec Zielonego Ładu i obrona rolnictwa
Nawrocki nazwał pakt klimatyczny i elementy Zielonego Ładu zagrożeniem dla polskiego rolnictwa i rodzinnych gospodarstw, ostrzegając przed skutkami porozumienia Unii Europejskiej z Mercosur. Podkreślił prawo do korzystania z zasobów krajowych, w tym węgla, oraz konieczność ochrony zrównoważonej gospodarki leśnej.
Zapowiedź referendum i dalsze działania
Zadeklarował, że jako prezydent skorzysta z artykułu 125 Konstytucji i zarządzi referendum w sprawie Zielonego Ładu, by go odrzucić i następnie kontynuować walkę na forum publicznym. Wypowiedź skupiała się na suwerenności decyzji dotyczących gospodarki, środowiska i migracji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Karol Nawrocki: Zrównoważony rozwój i CPK dla Wałbrzycha
Karol Nawrocki dziękuje Polonii w amerykańskiej Częstochowie
Karol Nawrocki - Spotkanie kandydata na Prezydenta RP w Ostrowi Mazowieckiej
Karol Nawrocki: Apel o suwerenność i krytyka rządu
Karol Nawrocki: Federacja Rosyjska to poważne zagrożenie
[PRP]: K. Nawrocki - Poznański Kongres Gospodarczy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia: Prezydent ma narzędzia, by bronić inwestycji
PiS
PiS o Alei Gwiazd Rafała Trzaskowskiego: 'toaleta jako symbol'
PiS
PiS krytykuje Zielony Ład i ostrzega przed skutkami dla rolnictwa
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia w Ostrołęce: transport to wolność wyboru
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski w Grudziądzu: bezpieczeństwo, Ukraina, 800+
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska oskarża o zatrudnienie skompromitowanych w IPN
Artykuły
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Artykuł
Weto prezydenta wobec SAFE i spór o Trybunał - gorąca debata w Radiu ZET
Artykuł
Tusk: w wojnie o SAFE opadły wszystkie maski
Transkrypcja
Dobry wieczór Państwu, to tak bardzo budujące, bo młoda dziewczyna, kobieta, która była za moimi plecami, tak pięknie odśpiewała wszystkie cztery zwrotki polskiego hymnu. I jeszcze mocniej poczułem, drodzy Państwo, że dzisiaj tutaj wieczorem w sierpcu mocno bije serce Polski, serce młodych Polek, Polaków, osób starszych i nas wszystkich, bo jest jedna Polska, drodzy Państwo, a tutaj bije serce Polski dzisiejszego wieczora w sierpcu i dziękuję Wam z całego serca za to, że jesteście, drodzy Państwo. Myślę sobie, że Polacy to naród, który ciężko pracuje. Naród przedsiębiorczy, naród, który już nie raz w historii wykazał się wielką inwencją, odwagą, walką o wolność, ale też ciężką, metodyczną pracą nad naszą wspólną przyszłością. I dlatego jestem przekonany, że i Polacy, drodzy Państwo, dzisiaj potrzebują prezydenta, który będzie dla Polek i Polaków, dla naszej Polski ciężko pracował od rana do wieczora. Tego potrzebuje Urząd Prezydenta Rzeczpospolitej, tego potrzebuje dziś Polska, aby prezydent ciężko dla niej pracował. Mam taką zasadę, że na tych wieczornych spotkaniach, a mam je od samego rana, drodzy Państwo, mówiąc o tym, że potrzebujemy prezydenta, który będzie ciężko pracował. Pozdrawiam swojego głównego kontrkandydata zawsze wieczorem i dzisiaj pozdrawiam z sierpca. Pozdrawiam, drodzy Państwo, swojego głównego kontrkandydata, który już odpoczywa, bo ma jutro jedno spotkanie i musi, drodzy Państwo, się wyspać, więc spokojnej nocy, Panie Zastępco Donalda Tuska. Od 18 maja Polska będzie w dobrych rękach, a sierpc jest tego najlepszym dowodem, drodzy Państwo. Karno! Donalda Tuska, drodzy Państwo, wydawać by się mogło, że ta dzisiejsza Polska rządzona przez Donalda Tuska nie podpisała jeszcze tylko paktu z diabłem. Podpisała, drodzy Państwo, za pierwszego Donalda Tuska pakt z Putinem. Pakt z Putinem, który doprowadził do tego, że za sprawą i naszych zachodnich sąsiadów i tak mylnej polityki Unii Europejskiej w kierunku Federacji Rosyjskiej i umów ekonomicznych, gospodarczych, a w istocie politycznych doszło do tego, co trwa do dnia dzisiejszego. Do ośmielenia bestii rosyjskiej, postsowieckiej, Federacji Rosyjskiej i do wojny na Ukrainie. Ten pakt z Putinem odbijał się też w naszej polityce wewnętrznej. Polityką resetu, powrotu, także w obecnych czasach tych, którzy, drodzy Państwo, resetowi służyli. Pakt z Putinem trzeba jednoznacznie odrzucić, choć już dzisiaj to nie budzi większych wątpliwości, ale przypominam Państwu, że gdy świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński przestrzegał całą Europę i cały świat przez tym, co stać się może, gdy będziemy oswajać sowiecką bestię, to ani Polska, ani świat nie słuchały. I stało się tak, jak się stało. Musimy mieć prezydenta odpowiedzialnego, tak, znającego przeszłość, wyciągającego z przeszłości wiedzę o tym, co dzieje się dzisiaj i co będzie dziać się w przyszłości. Ale musimy mieć prezydenta, drodzy Państwo, który nigdy nie da się oszukać i europejskim elitom, nawet jakby mówił dwunastoma językami, ale też nie da się oszukać temu, że Federacje Rosyjskie, a mówię to jako ktoś, kto przez Wladymira Putina jest ścigany za obalanie sowieckich obiektów propagandowych, drodzy Państwo. Kogoś, kto nie da się nabrać na to wszystko i na te trendy, które płyną z Unii Europejskiej. Tak, jestem za Polską silną w Unii Europejskiej, ale Polską mówiącym własnym głosem, we własnych sprawach, w imieniu Polek i Polaków. Ale pakt z Putinem nie był jedynym paktem podpisanym przez rząd Donalda Tuska, drodzy Państwo. Wszyscy wiecie, a tutaj w powiecie sierpeckim wiecie to bardzo dobrze, bo tak dużą część waszej działalności stanowią gospodarstwa rolne. Jest też podpisany pakt klimatyczny, który wiąże się z całym tym zielonym złem, a więc z zielonym ładem, który doprowadza do niszczenia polskich gospodarstw rolnych. Nie dajcie się, drodzy Państwo, nabrać, że człowiek, który na okładce jednego z ważnych pism nazywany był ku swojej radości zielonym Rafałem i człowiek, który w Warszawie stworzył laboratorium zielonego ładu, jest także przeciwnikiem zielonego ładu, bo dzisiaj jako taki się definiuje, choć definiuje się każdego dnia inaczej, jak Państwo wiecie. Drodzy Państwo, zielony ład prowadzi do tego, że nasze gospodarstwa rolne zamiast się rozwijać, zamiast czerpać z tego z wielu dekad doświadczenia, gospodarstwa rodzinne, gospodarstwa rodzinne, które mają swoje miejsce w Konstytucji Rzeczpospolitej, są w ciągłych obawach, do czego doprowadzi polityka zielonego ładu i gdzie nas zaprowadzi umowa Unii Europejskiej z państwami Mercosur Ameryki Południowej. A do czego nas doprowadzi? Do tego, że polskiego rolnictwa albo nie będzie, albo będzie osłabione, a my wszyscy, jak tu jesteśmy, będziemy jedli gorszą żywność z Ameryki Południowej. Nie dla zielonego ładu, nie dla porozumienia Unii Europejskiej z Mercosur, nie dla paktu klimatycznego, który jest zielonym terrorem. Ochrona środowiska, drodzy państwo, tak. Pewnie wszyscy jesteśmy zwolennikami ochrony środowiska, ale nie możemy pozwolić sobie na to, aby urzędnicy z Brukseli mówili nam, że nie możemy wykorzystywać swoich surowców, takich surowców jak polskie czarne złoto, czyli węgiel. Nie możemy pozwolić na to, aby niszczono zrównoważoną gospodarkę leśną państwa polskiego, która ma już wiekowe doświadczenie, stuletnie doświadczenie. Nie możemy na to się zgodzić, bo jest to złe dla państwa polskiego, dla polskich gospodarstw rolnych, dla polskiej gospodarki, ekonomii i dla naszego rozwoju. Dlatego jako prezydent Rzeczpospolitej skorzystam z artykułu 125 Konstytucji i, drodzy państwo, zwołam, zarządzę referendum w sprawie Zielonego Ładu i wszyscy razem go odrzucimy, aby mógł z nim walczyć na salonach. Pakt z Putinem, pakt klimatyczny i pakt migracyjny. Szanowni państwo, co się dzieje dzisiaj z naszym bezpieczeństwem? Czy ktoś wie na tej sali w sierpcu, jaki jest stan wprowadzania paktu migracyjnego na tereny Rzeczpospolitej? Do dnia dzisiejszego, choć apeluję o to, odkąd usłyszałem, jak urzędnik niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wypowiadał się, i to nie jest przejęzyczenie, niemiecki urzędnik, Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wypowiadał się w sprawie realizacji przyspieszenia paktu migracyjnego także na terenie naszej ukochanej Polski. Polski rząd się do tego nie odniósł. Kandydat na prezydenta, zastępca Donalda Tuska się do tego nie odniósł. A ja pytam, co powinno być dla nas najważniejsze? Bo dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo naszych dzieci, naszych kobiet, naszych mężczyzn i jasno trzeba powiedzieć, akt migracyjny musi zostać jednostronnie wypowiedziany i gdy tylko zostanę prezydentem Rzeczpospolitej, to zabiorę się z pełną konsekwencją za tą sprawę. Nie możemy zgodzić się na to... 500 milionów złotych, drodzy Państwo, w latach 2015-2023 zainwestowanych w powiat sierpecki. Zarówno w infrastrukturę drogową, w infrastrukturę edukacyjną, oświatową, kanalizacyjną. Szanowni Państwo, nie ma powiatu, a odwiedziłem ich już ponad 100, w którym nie widziałbym tego, że Polska rozwijała się w sposób zrównoważony. Polskie powiaty przyjmowały duże środki z budżetu centralnego. Nie przecież po to samorządy działały, nie dla siebie samorządy działały, ale dla mieszkańców, żeby mieli drogi, żeby nie było wykluczenia komunikacyjnego, drodzy Państwo, żeby była możliwość rozwijania naszej pięknej, wspaniałej Polski powiatowej i połączenia ich, tych miast powiatowych z Polską Centralną, z dużymi aglomeracjami. To wszystko się udawało. A teraz słyszymy, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Pieniędzy, drodzy Państwo, nie ma i nie będzie, ale pieniądze są na co? Na 49, na 49 centrów integracji migrantów. Jeszcze raz powtórzę, nie dla paktu migracyjnego. On musi być jednostronnie wypowiedziany. Otwieramy się na tych, którzy chcą budować naszą gospodarkę. Jesteśmy narodem otwartym, drodzy Państwo. Chcemy tych, którzy chcą w Polsce się kształcić, studiować, współpracować z nami, ale nie możemy zgodzić się na to, aby płacić za tych, których nie chcemy przyjąć to raz. Żeby przyjąć tych, których przyjęli nasi zachodni sąsiedzi, Niemcy i w ramach procesu readmisji chcą nam wcisnąć ich na teren Rzeczpospolitej. Musi Europa się nauczyć przy nowym prezydencie Rzeczpospolitej i przy niedomknięciu układu, który jest zły dla Polski, że ten prezydent będzie mówił tylko głosem Polaków i nie będzie rozwiązywał spraw ani Berlina, ani Paryża, choć będzie otwarty na współpracę. Ale mamy prawo do własnego stanowiska. Tak skończył się czas kolonializmu, drodzy Państwo. Skończył się czas sowieckiej kolonii po roku 1945. I mentalnie w głowach mojego pokolenia, tych urodzonych w latach 80., latach 90., latach 2000 i młodszych nie będzie postkolonialnego myślenia o sprawach innych przed sprawami naszymi. My jesteśmy wolnym, niepodległym, suwerennym państwem polskim z ponad tysiącletnim dziedzictwem i tradycją. I jeśli nie zaczniemy mówić, drodzy Państwo, własnym silnym głosem w naszych polskich interesach, jeśli system się domknie, jeśli system się domknie, ale się nie domknie, bo my wygramy. Tylko tak mówię. KALÓS, KALÓS, KALÓS, KALÓS, KALÓS, KALÓS... Wersatura, wersatura, wersatura. Wersatura, wersatura. Karol Namrowski, prezydentem Polski, Karol Namrowski! Jestem, drodzy państwo, gotowy być waszym prezydentem i chcę przede wszystkim dlatego, że jestem jednym z was. Jestem jednym z was, który przeszedł długą drogę od swojej rodzinnej dzielnicy w Gdańsku, przez Uniwersytet Gdański, przez Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, Instytut Pamięci Narodowej, zawsze służąc Polsce tam, gdzie byłem. Jestem jednym z obywateli państwa polskiego, dumnym obywatelem państwa polskiego i my dziś dojrzeliśmy do momentu, w którym to obywatele powinni przejąć, drodzy państwo, władzę w momencie, w którym w Polsce nie dzieje się niestety dobrze. Bo dobre życie Polaków wymaga dzisiaj reakcji na tu i teraz, na szalejącą drożyznę, na drożyznę, na artykuły spożywcze z jednej strony, z drugiej strony na rachunki grozy na energię elektryczną, szanowni państwo. Dlatego jako prezydent wyjdę z inicjatywą ustawodawczą, aby wad na energię elektryczną i na gaz nie wynosił 23%, tylko 8%, a artykuły spożywcze i wad na artykuły spożywcze nie 5%, tylko 0%. Tak było i to się udawało. Tego potrzebujemy my w naszych gospodarstwach domowych, ale tego też potrzebują mali i średni przedsiębiorcy. Drodzy państwo, strefy gospodarcze, ekonomiczne, które powstają w wielu miejscach w Polsce, wypełnione małymi i średnimi przedsiębiorstwami, często płacą dużo wyższe rachunki za energię elektryczną niż do tej pory, niż w czasach przełomów i geopolitycznych, i przełomu wojennego na Ukrainie i w czasie COVID. Zbyt szybko zdjęte tarcze osłonowe sprawiły, że energia elektryczna, która przecież uruchamia cały krwioobieg naszego życia gospodarczego, jest po prostu za droga i to się znów odbija na cenach i na inflacji. Płacimy 4 razy więcej za energię elektryczną niż w Stanach Zjednoczonych i 2 razy więcej niż w Chinach. I gdy zadamy sobie pytanie, jak to możliwe, że w państwie, które stoi węglem, w którym są jeszcze niewykorzystane, drodzy państwo, zasoby tego surowca w Dębieńsku na 50 lat na Śląsku, leży węgiel i trwa dyskusja, czy dostanie niemiecką czy polską koncesję. W innych miejscach w Polsce też. Na 50 lat węgla, drodzy państwo, a my płacimy za duże, takie rachunki za energię elektryczną. Ciężko to w życiu logicznym i w takim myśleniu logicznym sobie, drodzy państwo, wyobrazić, jakimi zakładnikami dzisiaj jesteśmy, płacąc tyle za energię elektryczną, ile płacimy i mając takie złoto jak węgiel. To jest nie do zaakceptowania. Dlatego trzeba obniżyć VAT na energię elektryczną, na gaz i 0% VAT-u na artykuły spożywcze, żeby dać nowe życie małym i średnim przedsiębiorcom. Ale prezydent, jak państwo wiecie, nie jest tylko tu i teraz. Prezydent jest też od przyszłości. Od tego, aby myśleć o tych, którzy przychodzą po nas, o naszych dzieciach, o naszych wnukach. Oni też czekają na konkretny rozwój państwa polskiego, na Polskę ambitną, na Polskę wielkich aspiracji i wielkich planów. Przede wszystkim młodzież w powiatach, drodzy państwo, a jak wiem, także i w takich miastach jak Sierpc, są, drodzy państwo, wykluczeni komunikacyjnie. Często chcieliby żyć tu, gdzie im żyje się dobrze, ze swoimi rodzicami, ze swoimi dziadkami, a mieć możliwość realizowania części swojego życia w większych ośrodkach. Do tego potrzebna jest komunikacja i budżet państwa polskiego. I do tego, drodzy państwo, jest potrzebny wielki, przełomowy, potrzebny dla Polski projekt, jakim jest Centralny Port Komunikacyjny. Wczoraj obywatelski projekt ustawy o CPK podpisany przez 200 tysięcy obywateli nie doczekał się nawet porządnej dyskusji, drodzy państwo, w Komisji Sejmowej. Tak rozmawia się o naszej przyszłości. Tak rozmawia się o przyszłości naszych dzieci, o naszych ambicjach. Dlatego jako prezydent Rzeczpospolitej, jako swoją pierwszą inicjatywę ustawodawczą podejmę obywatelski projekt ustawy o CPK i wielki renesans wszystkich projektów, centralnych projektów, które trafiały do Polski powiatowej i do Polski lokalnej. Nie dam zabrać nam naszej przyszłości i rozwoju. Tu jest Polska, tu jest Polska, tu jest Polska. Tu jest Polska, tu jest Polska. Jak wybudujemy CPK, to państwo wiecie, będziemy gotowi do tego, aby po czasach, choć to brzmi trudno akceptowalnie, ale po czasach zaborów nie udało się połączyć całej Rzeczpospolitej i pozaborowej w jednym organizmie komunikacyjnym kolei państwowej. Szanowni państwo, to jest projekt tak ważny, który da nam przełomową szansę i ekonomiczną, i gospodarczą, ale też społeczną. Skończą się problemy tej młodzieży, która chce zostawać w swoich rodzinnych miejscowościach, bo tego dziś potrzebuje, drodzy państwo, młodzież. Potrzebuje komunikacji, potrzebuje dobrego dostępu do sieci, do internetu, do nowych technologii, ale też ambicji. Potrzebuje ambitnej Polski, która staje się oknem na świat, oknem na świat w budowaniu także nowych technologii. Tych nowych technologii, które będą decydować o przyszłości Polski w XXI wieku. Tych nowych technologii, które wchodzą już do Wojska Polskiego, dając nam bezpieczeństwo, drodzy państwo. Musimy myśleć o tym, że Polska stać się może dzięki ambitnym rządom, a nie rządom zrywającym kontrakty i zobowiązania, takie jak na Dolnym Śląsku firma Intel w odniesieniu do nowych technologii. My musimy, drodzy państwo, myśleć o tym, aby być liderem rozwoju nowych technologii w Unii Europejskiej i liderem Unii Europejskiej w relacjach transatlantyckich, relacjach bezpieczeństwa i nowych technologii. I to wszystko dla nich. Choć może nie do końca znają sobie dzisiaj z tego sprawę, ale za 20 lat będą wiedzieli. Przed rozpoczęciem dyskusji proszę państwa, proszę państwa o wsparcie. O wsparcie w tej batalii o Polskę ambitną. O Polskę świadomą swojego dziedzictwa. O Polskę świadomą tego, jaką rolę w przyszłości ma odgrywać w Europie i na świecie. Proszę państwa o wsparcie w mojej walce o wielką Polskę. O wielką Polskę. Bo Polska albo będzie wielka, albo jej nie będzie. Taka jest nasza przeszłość i taka jest nasza przyszłość. Polska musi być wielka. Polskę świadomą. Zwyciężymy. Zwyciężymy. Drodzy. Pierwsza tura! Drodzy Państwo, w takich momentach, ściszę teraz głos, może ktoś z Państwa widział w telewizji, jak wieczorem takie głośne okrzyki w tym tonie idą, pierwsza tura bez bonżura, cytuję Państwa, to ja wtedy odpowiadam wieczorem, bonżur śpi. Jeszcze jedną rzecz chciałem powiedzieć, drodzy Państwo, ja wprawdzie jestem na urlopie z Instytutu Pamięci Narodowej, to by była fajna zasada, jakby wszyscy, którzy kandydują na Urząd Prezydenta byli na urlopie, a nie prowadzili swoje kampanie, pozostając, drodzy Państwo, w obowiązku, ale jestem chyba jedynym. Nie mówię o tych, którzy prowadzą prywatną działalność, ale jeśli sprawują funkcje publiczne, tak jak ja, no bo przecież jestem prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, to doskonale jakby wszyscy pozostawali na urlopie, a nie z jednej strony byli prezydentami, a z drugiej strony kandydatami. Więc po raz kolejny zachęcam mojego głównego kontrkandydata, żeby poszedł na urlop, ale ja będąc na urlopie wciąż czuję się odpowiedzialny za Instytut Pamięci Narodowej, więc teraz przez 60 sekund chciałem bardzo podziękować Towarzystwu Patriotyczno-Historycznemu Ziemi Sierpeckiej, Pamięć i Prawda i Klubowi Gazety Polskiej, drodzy Państwo, zapomnik Józefa Piłsudskiego tu u Was. Pani prezes, drodzy Państwo, to naprawdę to... Dzięki, dziękuję. Dziękuję. Drodzy Państwo, to dbanie, pielęgnowanie pamięci historycznej przez obywateli państwa polskiego, przez polski naród jest budujący i ja to śledzę w całej Polsce, więc to jest rzecz wielka. Marszałek Józef Piłsudski powiedział kiedyś takie ważne słowa, że naród bez pamięci przestaje być narodem, a staje się tylko rodzajem społeczności chwilowo zamieszkującej dane terytorium. To też jest zobowiązujące dla nas wszystkich. Myśmy o przyszłości, myśmy o przyszłości, bo dla niej się tutaj spotkaliśmy, ale nie dajmy sobie zabrać przeszłości, bo jak zabiorą nam przeszłość, to nie będziemy wiedzieli, kim jesteśmy, drodzy Państwo. Bardzo Państwu dziękujemy za tę część, za te wszystkie słowa wsparcia, okrzyki. Sprawnie przechodzimy do drugiej części, czyli możliwość zadania pytania. Trzy osoby, trzy pytania. Prosimy się zgłaszać. Kto by chciał? Rozglądam się. Oj, daleko młody człowiek, no ale dobrze. Aha, do za chwilkę. Tam zobaczyłam pierwszego Pana, więc już zmierzam. Witam serdecznie, Panie Prezesie Krzysztof Jastrzębski z tej strony Powiat Rypiński, a tak gościnie dzisiaj. W obliczu tego, co się dzieje w ostatnim czasie w naszym kraju, tak jak powiedzieć, z mojego punktu widzenia anarchii i łamania konstytucji, wszelkich praw człowieka, ja mam pytanie. Jak Pan postrzega to, co się dzieje teraz na chwilę obecną? Prosty przykład. Ta nielegalna komisja Pegasusa, która próbuje w sposób taki dosyć podłupokorzyć ministra Pana Zbigniewa Ziobro, odebrać mu wszelkie prawa, ale także i taką zwykłą przyzwoitość i człowieczeństwo. Jak my mamy do tego się odnosić, jak my mamy patrzeć na to, no bo to jest w moim przekonaniu karygodne i niewybaczalne. Dziękuję. Bardzo ważne pytanie. Oczywiście w bardzo ciężkiej chorobie najpierw doświadczano Pana ministra Zbigniewa Ziobrę. Także w telewizjach, w różnych publikatorach podchodzono do tej tragedii życiowej, osobistej człowieka, ministra sprawiedliwości, który całe życie przecież mierzy się i z przestępcami, i z bardzo trudnymi wyzwaniami. Do tej sprawy podchodzono w taki sposób, który oczywiście budził moje krytyczne uwagi. A to, co zobaczyłem ostatnio, było spektaklem niegodnym demokratycznej Rzeczpospolitej. Bo z jednej strony mamy komisję, której byt jest zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny, a więc właściwie jest komisją nielegalną. Z drugiej strony mamy pościg za byłym ministrem i wejście policji do telewizji, czy próba.