Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki: Polska jedna. Apel o powrót programów inwestycyjnych

Karol Nawrocki: Polska jedna. Apel o powrót programów inwestycyjnych

Karol Nawrocki w Prudniku podkreślił, że "Polska jest jedna" i wezwał do przywrócenia programów inwestycyjnych wspierających rozwój lokalny. Zapowiedział inicjatywę ustawodawczą dotyczącą rozwoju i obywatelskiego projektu ustawy o centralnym porcie komunikacyjnym.

Najważniejsze przesłanie


Karol Nawrocki akcentował jedność kraju i potrzebę równego traktowania wszystkich regionów - od miast po powiaty. Zadeklarował, że chce prowadzić Polskę w kierunku zrównoważonego rozwoju, w którym inwestycje lokalne przekładają się na siłę całego państwa.

Kierunek rozwoju i programy inwestycyjne


Mówił o konieczności powrotu programów takich jak Program Inwestycji Strategicznych czy Fundusz Rozwoju Dróg, które - jak stwierdził - przyczyniły się do rozbudowy dróg i infrastruktury w powiecie prudnickim. Zwrócił uwagę, że dzięki tamtym instrumentom możliwe było m.in. zmodernizowanie oświetlenia miejskiego i wsparcie ponad 300 powiatów w ramach zrównoważonej strategii.

Status kandydatury i doświadczenie zawodowe


Przypomniał, że startuje jako kandydat obywatelski, nie będąc wcześniej członkiem partii przez 41 lat, i że służył Polsce jako pracownik Instytutu Pamięci Narodowej oraz dyrektor Muzeum II Wojny Światowej. Podkreślił, że doświadczenie pozapartyjne pozostawia mu obywatelski rozsądek i wrażliwość historyczną.

Wątpliwości finansowe i krytyka polityki budżetowej


Zadał pytanie "Gdzie są dziś nasze pieniądze?" i krytykował brak środków na osłony energetyczne, wsparcie dla służby zdrowia oraz finansowanie szpitali powiatowych. Skrytykował też komunikację premiera i rosnące koszty życia, powołując się na statystyki o zwiększonym zadłużeniu państwa w ostatnich dwóch latach.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo, bardzo Państwu dziękujemy za to przywitanie. Ja już teraz oddaję głos najważniejszej osobie na tej sali. Tu jest Polska! Tu jest Polska! Bardzo, bardzo dziękujemy. I tak jak powiedziałam, oddaję teraz głos najważniejszej osobie na tej sali, czyli doktorowi Karolowi Nawrockiemu. Bardzo proszę. Najważniejsi drodzy Państwo jesteście Wy, Polki i Polacy! I tak tu jest Polska! Tu dzisiaj w Prudniku bije serce Polski! I to Państwa przyjęcie obywatelskiego kandydata na urząd prezydenta Rzeczpospolitej pokazuje, dowodzi i udowadnia, że obywatele Rzeczpospolitej Polskiej są gotowi do tego, żeby za Polskę dzisiaj wziąć odpowiedzialność, drodzy Państwo. Drodzy Państwo, mijałem tłumy tych osób, które nie mogły siedzieć tu z nami, więc mam do Państwa jedną prośbę pozdrawiając tych wszystkich, którzy są z nami poza główną salą. Podziękujmy im gorącymi brawami, że są z nami, że są tak wytrwali. Dziękujemy Wam, drodzy Państwo! Jesteście z nami! Bo tak jak my wszyscy jesteśmy tutaj razem, drodzy Państwo, to tak samo jest jedna Polska. Polska jest jedna. Nie ma Polski centralnej, nie ma wielkich aglomeracji i Polski lokalnej. Nie ma Polski gminnej, powiatowej i Polski wielkiej, wojewódzkiej. Polska jest jedna. Polacy płacą takie same podatki. Tu w Prudniku, w powiecie prudnickim, drodzy Państwo. Takie same płacą w Żurawicy, na Podkarpaciu, w Wejherowie, w Trzewie, na Pomorzu i w Warszawie, w Gdańsku i w Wrocławiu. I taka ma być Polska. Jedna Polska, drodzy Państwo! To jest kierunek, w którym chcę Was poprowadzić. A czemu? Bo to udało się robić. W latach 2015-2023 i to wynikało ze społecznej odpowiedzialności. Z Polski Solidarnej. Z Polski, która gotowa była dystrybuować środki finansowe. Rozdawać środki finansowe. Zgodnie z potrzebami i z założeniem, że bez inwestowania lokalnego i powiatowego nie uda się zbudować jednej, silnej, wielkiej Polski. To się udawało i Wy tutaj Państwo to wiecie. Bo mimo, że takie nazwy jak Program Inwestycji Strategicznych, Fundusz Rozwoju Dróg, to są hasła, które znają bardziej samorządowcy niż mieszkańcy, to jednak w ramach tych programów powstało tak wiele kilometrów tras i dróg, infrastruktury drogowej w powiecie prudnickim, drodzy Państwo. Udało się zmodernizować całe oświetlenie miejskie w Państwa mieście. I udało się zagospodarować środki finansowe w taki sposób, aby każdy powiat w Polsce, z tych ponad 300 powiatów, mógł się rozwijać w myśl strategii zrównoważonego rozwoju. Nie może być tak, drodzy Państwo, że pięciu samorządowców największych polskich miast z jednego środowiska politycznego, z jednej partii politycznej pobierają wszystkie środki finansowe, nie dając się rozwijać w Polsce lokalnej i w Polsce powiatowej. Bo Wy Państwo też macie swoje potrzeby. Dlatego moją pierwszą inicjatywą ustawodawczą, Szanowni Państwo, będzie inicjatywa odnosząca się do rozwoju. Inicjatywa odnosząca się do rozwoju i do obywatelskiego projektu ustawy o centralnym porcie komunikacyjnym, który miał być przełomem i kołem zamachowym naszej gospodarki. Ale w tej samej inicjatywie ustawodawczej, także za sprawą Rady Gabinetowej i wszystkich instrumentów, które ma Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, będę się domagał wielkiego renesansu, wielkiego odnowienia wszystkich programów inwestycyjnych, które pozwalały rozwijać się Polsce w sposób zrównoważony. Chcę Was zaprowadzić, drodzy Państwo, w kierunku Polski, która ma tę głęboką świadomość, że inwestując lokalnie rozwijamy się centralnie. Te programy muszą wrócić, bo były dobre dla Polski. Jak Państwo wiecie, przychodzę spoza polityki. Przez 41 lat nie byłem w żadnej partii politycznej. Jestem kandydatem obywatelskim. Służyłem Rzeczpospolitej jako pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej. Służyłem Polsce najlepiej jak mogłem, upominając się o polskich bohaterów, reprezentując także Państwa wrażliwość historyczną na arenie międzynarodowej. Wykonywałem swoją pracę dla Polski, nie będąc częścią żadnego obozu partyjnego i obozu politycznego. Dziś już czuję się politykiem. Startuję na najwyższy urząd w państwie polskim. Nie mogę więc mówić, że nie jestem politykiem. Zgadzam się. Drodzy Państwo, ale został we mnie ten pozapolityczny i pozapartyjny, zdrowy, obywatelski rozsądek, którym analizuję otaczającą mnie rzeczywistość. Jako obywatel, jako jeden z Was, bo jestem jednym z Was, drodzy Państwo, żeby była jasność. Zadaję sobie dzisiaj pytanie, gdzie są nasze pieniądze, gdzie są nasze środki finansowe, które udawało się inwestować w duże i ważne programy inwestycyjne, za sprawą których mieliśmy zbudować centralny port komunikacyjny. Drodzy Państwo, dlaczego płacimy tak wielkie rachunki za energię elektryczną, kiedy w czasie przełomów geopolitycznych, w czasie początku wojny na Ukrainie, w czasie COVID-u rządowi przed 15 października 23 roku udawało się zapewnić osłony na energię elektryczną. Dziś tych środków finansowych nie ma i chyba nie będzie. Szanowni Państwo, jako obywatel, jako jeden z Was zadaję sobie pytanie, czemu jest tak, że nie ma na nic środków finansowych? Czemu upadają szpitale w powiatach? W służbie zdrowia są kolejki? Drodzy Państwo, szpitale powiatowe nie mogą otrzymywać środków finansowych, które dają poczucie bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańcom. Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Gdzie są dziś nasze pieniądze? I nie nasycam się, pewnie tak jak i Państwo, dyskusjami kolejnych profesorów ekonomistów, a szczególnie filmikami pana premiera Donalda Tuska, który mówi, że ma nam coś dobrego do zakomunikowania, bo idę do sklepu i za artykuły spożywcze, i ja, i moja żona, i Państwo płacę więcej. Jak to, drodzy Państwo, jest możliwe, że coś, co funkcjonowało, przestało funkcjonować w tak krótkim czasie, a jak mówią statystyki w ciągu dwóch lat, ten rząd zadłuży nas bardziej, niż wynosił ośmioletni łączny deficyt rządów Zjednoczonej Prawicy. Przecież wobec tego nie można przejść, drodzy Państwo, obojętnie. I mam odpowiedź na Państwa pytanie, na moje pytanie do Państwa. Mam odpowiedź. Drodzy Państwo, władza musi rządzić, a nie zajmować się sama sobą i zajmować się swoimi przeciwnikami politycznymi. I zajmować się też obywatelskim kandydatem na urząd prezydenta Rzeczpospolitej, drodzy Państwo. Więc apeluję po raz kolejny, tym razem z Prudnika, drodzy Państwo, także z Wami o to, aby rząd zajął się rządzeniem. A jak się nie zajmie rządzeniem do wyborów prezydenckich do 18 maja, to będą mieli prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, który zmusi ich do ciężkiej pracy. A jak, drodzy Państwo, nie będą do tego gotowi, to niech podadzą się do dymisji, bo sobie z rządzeniem nie radzą, bo jest drogo drożej i jeszcze drożej, a wielkie programy inwestycyjne się zwijają. Problemem, drodzy Państwo, na całej Opolszczyźnie, w każdym powiecie, w którym jestem, jest też demografia. Państwo o tym wiecie dobrze, to nie są tylko dane statystyczne, ale z jednej strony odpływ ludzi młodych, z drugiej strony zadaniem, przed którym staje i przyszły prezydent, i cała Rzeczpospolita, jest powstrzymanie trendu depopulacji, który występuje w całej Polsce. Tak, to jest zadanie na dekady dla nas, aby nie doprowadzić do sytuacji, aby w 2100 roku, jak mówią badania statystyczne, nas będzie, drodzy Państwo, 28 milionów. Te dane statystyczne przerażają i krzyczą dzisiaj do nas, zamiast zajmować się głupotami, fake newsami, próbą cenzury internetu, próbą cenzury trybun stadionowych i boiskowych, musimy zająć się poważnymi rzeczami, bo my zwijamy się, drodzy Państwo, także w sensie demograficznym. A już w roku 2030 w polskiej gospodarce mniej osób będzie pracować, niż tych osób, które pozostają na zasłużonych, zasłużonych emeryturach. I tak na marginesie Państwu powiem, spoglądając w stronę seniorów, że stoi przed Państwem kandydat na urząd prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, który nigdy, nigdy nie podpisze zwiększenia wieku emerytalnego dla kobiet i dla mężczyzn. I na tą demografię nie można, drodzy Państwo, i trend depopulacji reagować tak, jak reaguje obecny rząd. Nie wiem, czy Państwo słyszeliście, że za sprawą Rzecznika Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, uwaga, to nie jest przyjęzyczenie, niemieckiego rządu. Dowiedzieliśmy się, że imigranci na terenie Rzeczpospolitej, mówiąc kolokwialnie, będą szybciej i bardziej, niż by się nam, drodzy Państwo, wydawało. Można w te słowa niemieckiego urzędnika uwierzyć, bowiem Polska buduje 49 centrów integracji, podczas gdy Wy, drodzy Państwo, wciąż czekacie na pomoc Państwa Polskiego po tej strasznej powodzi. To nasze państwo buduje centra integracji dla imigrantów. Co jest rzeczą przerażającą samą w sobie. Tak się nie da, drodzy Państwo, pokonać tego trendu depopulacyjnego. To już przeżywała Wielka Brytania i znamy analizy z tamtego terenu. A poza tym nie możemy narażać na niebezpieczeństwo polskich kobiet, polskich dzieci i Polaków. W każdym mieście, mówię jasno, drodzy Państwo, powinniśmy jednostronnie wypowiedzieć pakt migracyjny i tym się powinien zająć prezydent. Ale podczas gdy Wy, drodzy Państwo, na Opolszczyźnie i na Dolnym Śląsku, podczas gdy Polacy czekają na realne wsparcie, rządu polskiego po powodzi, po powodzi, która przecież już była w roku 97 i z wielkim zdziwieniem przyjmuje fakt, drodzy Państwo, że z jednej strony nie udało się tego, tym, którzy za to odpowiadają, tego przewidzieć. Nie udało się przeczytać skutecznie analiz, które o tym mówiły. No ale dobrze, jest jeden błąd i jest drugi błąd. Jeśli ta tragedia już się wydarzyła, to rząd polski powinien skutecznie na nią zareagować. Pan minister Kierwiński, który chciał ze mną jechać na, drodzy Państwo, kwoteryny powodziowe, zajmuje się konwencjami wyborczymi Platformy Obywatelskiej, a nie powodzianami. Wsparcie rządu polskiego nie było wystarczające i nie jest wystarczające, o czym ja tylko mogę przypomnieć, bo Państwo to doskonale wiecie. Panie ministrze, zadaję pytanie tutaj w Prudniku na Opolszczyźnie. Pan chciał ze mną rozmawiać na ten temat. Drodzy Państwo, dostaliście od państwa polskiego wystarczającą pomoc? Nie! No i to jest, drodzy Państwo, odpowiedź. Ale w tym samym czasie, w tym samym czasie, szanowni Państwo, Niestety w tym samym czasie rząd polski źle pojmuje solidarność i to, co robimy w gestach solidarności wobec państwa ukraińskiego, a zrobiliśmy naprawdę wiele i jesteśmy gotowi do pomocy. Wiemy, że to też jest w naszym interesie strategicznym i geopolitycznym, aby Ukraina wygrała z Federacją Rosyjską. Nic nie musimy sobie udowadniać jako wspólnocie narodowej, że byliśmy tam, gdzie trzeba, tak jak trzeba, zawsze otwarci, jak to Polacy, jak miłosierni Samarytanie przyjmują tego, kto cierpi. Ale w momencie, gdy wciąż czekamy na realną pomoc i skuteczną pomoc dla wszystkich powodzian, deklaracja i realizacja założenia rządu polskiego, aby odbudowywać kamienice we Lwowie, dla mnie, drodzy Państwo, jest zbyt daleko idącą solidarnością, bo Państwa miasto i takie miasta, które odwiedzam, wciąż czekają choćby na modernizację tkanki mieszkaniowej. I to wiem, że tu jest realnym problemem odbudowa, Państwo samorządowcy machają głowami, odbudowa i modernizowanie tkanki mieszkaniowej w polskim Prudniku, a nie we Lwowie. Chciałbym, drodzy Państwo, być prezydentem, który ma, i będę prezydentem, który ma tylko jednego szofa. Polska dziś, drodzy Państwo, potrzebuje wiary, wiary w siebie i my potrzebujemy wiary w to, że reprezentujemy naród, który kształtował się przez tysiąc lat, naród, który kocha swoje dziedzictwo kulturowe, który wie, jaka jest jego tożsamość, który wie, jakie są jego wartości i w nowoczesność wchodzi właśnie z tymi wartościami i z tą tożsamością. Dzisiaj nie tylko potrzebujemy tej wiary jako wspólnota narodowa, powiem Państwu więcej. Europa i Unia Europejska, która jest na wielkim zakręcie, która popełniła wiele błędów także w polityce migracyjnej, potrzebuje polskiego zdrowego rozsądku. I my też potrzebujemy dwóch rzeczy, potrzebujemy po 18 maja 2025 roku. Drodzy Państwo, dwóch najważniejszych rzeczy. Zdrowego rozsądku i normalności. Musimy też stać się liderem Unii Europejskiej w relacjach transatlantyckich, szanowni Państwo. To, co udało się zbudować prezydentowi, panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie, musi być kontynuowane w kolejnych latach w relacjach polsko-amerykańskich. I to tylko Polska stać się może, szanowni Państwo, liderem Unii Europejskiej w budowaniu relacji transatlantyckich. I w zakresie bezpieczeństwa, i w zakresie ekonomicznym i gospodarczym, i w zakresie, który jest tak bardzo ważny dla przyszłego prezydenta. Nie chcę się rozwijać na ten temat, ale będzie to część mojego programu. Musimy być, drodzy Państwo, liderem zagospodarowania, oswojenia naszej przyszłości w zakresie nowych technologii. I nie zrobimy tego. Tych nowych technologii, które służą już i w polskim wojsku, i w polskiej edukacji. W polskiej edukacji jestem tego praktykiem. I będą pomagać polskiej gospodarce. Ale tego się nie da zrobić, jak nie realizuje się dużych inwestycji. Intela, choćby, drodzy Państwo, czy gdy spadamy do kategorii, drugiej w relacjach polsko-amerykańskich, przy ważnych komponentach budowania sztucznej inteligencji. Tak, to też jest zadanie dla przyszłego prezydenta. Żeby za sprawą budowania relacji transatlantyckich wiedział, że musimy być pierwsi w oswajaniu naszej przyszłości, drodzy Państwo. Wielkie zadanie przed nami wszystkimi, Szanowni Państwo. Największe oczywiście przede mną. Jestem jednym z Was, jak powiedziałem, i tym, który jest gotowy prowadzić nas do wspólnej Rzeczpospolitej po 18 maja 2025 roku. To zadanie nie jest zbyt długie, bo będzie trwało tylko trzy miesiące, a dopiero potem rozpocznie się bardzo ciężka praca i walka o to, aby nasze dzieci, tu jest właściwie młodzież, nie ma dzieci, drodzy Państwo. Spojrzałem za siebie. Aby nasze dzieci czuły się bezpiecznie w swojej szkole, Szanowni Państwo. Abyśmy nie zgodzili się nigdy na to, aby ktoś nasze dzieci deprawował, bo zobowiązuje do tego ideologia. I abyśmy mogli, i abyśmy... O ile dobrze, drodzy Państwo, pamiętam, w Prudniku, w Izbie Przedsiębiorców i Rzemieśników kilka słów powiem do nich, jest 210 firm zrzeszonych. Szanowni Państwo, to są z całą pewnością ludzie o różnych poglądach. Ale ja jako chrześcijanin, jako katolik, wiem, że także w polityce i w życiu społecznym jest zawsze czas na wejście na dobrą drogę, pójście w dobrym kierunku. I nie wchodząc, drodzy Państwo, w dyskusję polityczną czy światopoglądową, zastanawiam się, czy dziś przedsiębiorcy, którzy nie mają może wyraźnych czy radykalnych poglądów politycznych, zauważają to, że płacą zbyt duże rachunki za energię elektryczną, że pakiet eko-mobilności dla firm transportowych, których w Prudniku i w powiecie prudnickim jest, drodzy Państwo, wiele. I widzą, że muszą wymieniać tachografy na niemieckie za 6 tysięcy złotych każdy w ich środku transportu, w tirze albo w busie. Widzą, że właściwie żadna z obietnic czy ze stu konkretów nie została spełniona, poza tą, że SBK-om zwraca się przywileje emerytalne, bo ta jest realizowana. Apeluję, drodzy Państwo, do wszystkich przedsiębiorców, którzy są na sali i także do tych z Izby Przedsiębiorców i Rzemieślników tutaj w Prudniku, żebyście Państwo jeszcze raz przeanalizowali to, co Wam obiecywano. Już nie powiem o benzynie. Ktoś zalewał z Państwa benzynę za 5 złotych 19 groszy? Nigdy. Więc, Szanowni Państwo, warto jeszcze raz przeanalizować tak, że zwracam się do przedsiębiorców to, co obiecano i to, jak jest. To, jak obecny rząd prowadzi politykę w kierunku małych i średnich przedsiębiorców, których jest coraz mniej. Branżę transportową mieliśmy najlepszą w Europie. Pierwsze, drugie, trzecie miejsce w rankingach europejskich, we wszystkich rankingach, drodzy Państwo. Nieuczciwa konkurencja z Ukrainy, niedopasowanie polskiego prawodawstwa do pakietu ekomobilności. Wszystko to sprawiło, że nasza branża transportowa, która jest ważna w Waszym regionie, także upada. Jesteśmy też ofertą, ja jestem też ofertą dla małych i średnich przedsiębiorców. Trzeba doprowadzić, drodzy Państwo, do deregulacji systemu podatkowego, do wprowadzenia zasady, że wprowadzając nowy podatek, dwa inne podatki usuwamy i mobilizujemy urzędników do tego, żeby do tego doprowadzili. Musimy, drodzy Państwo, wejść na drogę rozwoju w zakresie i samorządności, i małych i średnich przedsiębiorców, i tych projektów, które trafiają do powiatów i do gmin, ale też musimy myśleć o naszej pięknej, ambitnej, silnej przyszłości wokół Centralnego Podu Komunikacyjnego. Musimy być tam, drodzy Państwo. Teraz wiem, że się rozpocznie tura pytań, bo to jest obowiązanie obywatelskiego kandydata, że z obywatelami rozmawia. Na koniec chciałbym Państwa jeszcze tylko przestrzec. Bo to wszystko, co mówię i co mówią różni kandydaci na Urząd Prezydenta Rzeczpospolitej jest też w bardzo elastyczny sposób przyjmowane przez mojego głównego kontrkandydata, przez zastępcę Donalda Tuska, Rafała Trzaskowskiego. Ja już sam się gubię, jakie poglądy ma Rafał Trzaskowski dzisiaj. Ja ze swoimi poglądami, drodzy Państwo, dzielę się od wielu lat. Nie zmieniam ich. Chcę Państwu się przedstawić jako człowiek z krwi i kości, kandydat ze swoimi poglądami, człowiek, który idzie jasną ścieżką, odwołuje się do konkretnych wartości, których się nie wstydzę, drodzy Państwo. Z Rafałem Trzaskowskim jest nieco inaczej. Więc jesteśmy w sytuacji, że właściwie jeden z głównych kandydatów na Urząd Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, jeśli nie każdego dnia, to każdego tygodnia zmienia swoje poglądy w zasadniczych sprawach. W kwestii Zielonego Ładu, którego raz jest zwolennikiem i jest zielonym Rafałem, a potem jest przeciwnikiem, przynajmniej tak mówi. Raz robi wszystko, aby polskie rolnictwo się dobrze nie rozwijało, a potem udaje, że je obiad, drodzy Państwo, z rolnikiem. To jest nieuczciwa walka. Powinien stanąć w prawdzie i powiedzieć, kim jest. Panie Rafale, zastępca Donalda Tuska, to czas, żebyś powiedział Polakom, kim jesteś, a nie nas wszystkich oszukiwał. Bo ktoś nas chce oszukać, ale tak się nie da, drodzy Państwo. Nie da się nas oszukać. Ktoś chce nas oszukać, ale tak się nie da. To nie może być prezydent, to jest Korągiewa, drodzy Państwo. I warto, żeby przestał obliżać także politykom, drodzy Państwo, z obozu, który mnie popiera. Oglądałem wczoraj taki komediowy występ Rafała Trzaskowskiego. Dzisiaj pytali mnie o to dziennikarze. Jak widzicie Państwo, ja poświęciłem ostatni moment, głównie wchodząc w kilku momentach w mojego kontrkandydata tylko na moment. Natomiast mam wrażenie, że on swoje wszystkie występy poświęca tylko politykom Prawa i Sprawiedliwości, kiedy jego obóz polityczny doprowadził do drożyzny i do zwijania wielkich projektów Polski. Proszę tylko o uczciwość i szczerość w debacie publicznej. Panie przewodniczący, wiceprzewodniczący, panie zastępco Donalda Tuska, proszę się przedstawić Polakom i powiedzieć, kim Pan jest i jakie wartości Pan reprezentuje. Drodzy Państwo, otwieram się na pytaniach. Pamiętajmy, Polska to jest wielka sprawa, a Polska, żeby być, musi być wielka. Niech żyje Polska. Dziękuję bardzo. Niech żyje Polska. Niech żyje Polska. Bardzo, bardzo Państwu, oj tu się muszę oddalić od głośnika. Bardzo Państwu dziękujemy, tak jak powiedział Pan prezes, nasz kandydat dr Karol Nawrocki. I przechodzimy do pytań. Trzy pytania. Proszę się zgłaszać. Oj, widzę już Panią Pierwszą. Chętnie. No to już mamy właściwie trzy. Momencik, momencik, dobrze, bo musimy tutaj po kolei. Ja też wiem, że zawsze jest tak, że jest więcej chętnych niż pytań. Ale nasza kampania, już idę do Pana, nasza kampania jest bardzo intensywna. Pan dr Karol Nawrocki obiecał na początku, że będzie w każdym powiecie w Polsce. Jest ponad 300. Dzisiaj już bardzo ładna liczba za nami. I byliśmy we wszystkich województwach. Więc jeszcze zdjęcia i jeszcze dzisiaj kolejne spotkanie w Nysie. Ale już oddaję Panu głos. Proszę, pytanie. Będę trzymać, dobrze? Dariusz Kolbek, członek zarządu Okręgu Prawa i Sprawiedliwości. Mam takie pytanie. Panie Karolu, pozwolę się jeszcze powiedzieć, bo jest Pan młodszy ode mnie, ale gdy zostanie Pan prezydentem, to wiadomo, będę mówił Panie Prezydencie. Tak jest. Chodzi mi o taką, że z czego wynika taki atak na Pana Profesora Antoniego Dudka, byłego działacza ZSMP, który w powstaniu wojennym wstąpił do tego ZMP, który Pana cały czas atakuje i twierdzi, że Pan jest takim złym człowiekiem, dlatego, że Pan, jak zostanie wybrany,