Karol Nawrocki w Rykach zapowiada pakiet dla niższych cen
Karol Nawrocki w Rykach podziękował mieszkańcom za odbudowę szpitala powiatowego i zapowiedział pakiet dla niższych cen jako obywatelski kandydat na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Skrytykował stan finansów publicznych, wskazał na niewypłacone 3 miliony za nadwykonania i zażądał obniżenia VAT na żywność i energię.
Karol Nawrocki dziękował mieszkańcom Ryk i lokalnym społecznikom za inicjatywy z 2018 i 2019 roku, które doprowadziły do odbudowy szpitala powiatowego. Wspomniał o zaangażowaniu 27 firm i wysiłku społecznym oraz o rozmowach z samorządowcami, starostą i burmistrzem.
Wystąpienie zawierało ostrą ocenę sytuacji finansów publicznych - według mówcy obecny rząd zadłużył Polskę bardziej niż łączny deficyt ośmiu lat rządów poprzedników. Zwrócił uwagę na inflację i powszechną obserwację rosnących kosztów życia oraz postawił pytanie - "Gdzie są nasze pieniądze?".
Nawrocki przedstawił przygotowany pakiet dla niższych cen jako jedną z pierwszych inicjatyw ustawodawczych - żąda obniżenia VAT na żywność z 5% do 0% oraz zmniejszenia VAT na energię elektryczną do 8%. Podkreślił potrzebę ulgi dla gospodarstw domowych i małych i średnich przedsiębiorców, których w powiecie jest ponad tysiąc, i wskazał na ich rolę w wzroście PKB po 1989 roku.
Mówca podkreślił wartość samorządowców, ich bliską odpowiedzialność wobec mieszkańców i potrzebę, by ten głos był słyszalny w centrum państwa. Zaznaczył, że społeczny wysiłek lokalny wymaga teraz wsparcia państwa, aby efekt odbudowy szpitala i innych inwestycji był trwały.
Dziękczynienie za odbudowę szpitala
Karol Nawrocki dziękował mieszkańcom Ryk i lokalnym społecznikom za inicjatywy z 2018 i 2019 roku, które doprowadziły do odbudowy szpitala powiatowego. Wspomniał o zaangażowaniu 27 firm i wysiłku społecznym oraz o rozmowach z samorządowcami, starostą i burmistrzem.
Stan finansów i pytanie o środki publiczne
Wystąpienie zawierało ostrą ocenę sytuacji finansów publicznych - według mówcy obecny rząd zadłużył Polskę bardziej niż łączny deficyt ośmiu lat rządów poprzedników. Zwrócił uwagę na inflację i powszechną obserwację rosnących kosztów życia oraz postawił pytanie - "Gdzie są nasze pieniądze?".
Propozycje podatkowe i pakiet dla niższych cen
Nawrocki przedstawił przygotowany pakiet dla niższych cen jako jedną z pierwszych inicjatyw ustawodawczych - żąda obniżenia VAT na żywność z 5% do 0% oraz zmniejszenia VAT na energię elektryczną do 8%. Podkreślił potrzebę ulgi dla gospodarstw domowych i małych i średnich przedsiębiorców, których w powiecie jest ponad tysiąc, i wskazał na ich rolę w wzroście PKB po 1989 roku.
Rola samorządów i oczekiwanie na wsparcie państwa
Mówca podkreślił wartość samorządowców, ich bliską odpowiedzialność wobec mieszkańców i potrzebę, by ten głos był słyszalny w centrum państwa. Zaznaczył, że społeczny wysiłek lokalny wymaga teraz wsparcia państwa, aby efekt odbudowy szpitala i innych inwestycji był trwały.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Spotkanie Prezydenta RP i Prezydenta Rumunii z przedstawicielami mediów.
Karol Nawrocki: Pamięć o Katyniu i ostrzeżenie przed ideologią
[PRP]: Słuszne decyzje Prezydenta
Karol Nawrocki: Orędzie inauguracyjne i Plan 21
Karol Nawrocki: Broni emerytur i proponuje tani prąd
Karol Nawrocki: Otwarcie Rady Bezpieczeństwa po ataku dronów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski: In Vitro wraca i 100 tys. podpisów
VideoParlament
[MS]: "Jak chronić dzieci? Polska perspektywa systemowa"
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski: Zabierze Order Orła Białego Macierewiczowi
Sejm RP
Wioleta Tomczak otwiera konferencję o tytoniu i alkoholu
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski o rozwoju Ostrzeszowa i sile polskich firm
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski o finansowaniu mediów i nawoływaniu do przemocy
Artykuły
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Artykuł
Weto prezydenta wobec SAFE i spór o Trybunał - gorąca debata w Radiu ZET
Artykuł
Tusk: w wojnie o SAFE opadły wszystkie maski
Transkrypcja
Witam. Tak to prawda, drodzy Państwo, witam piękne, biało-czerwone, niepodległe, wspaniałe ryki, drodzy Państwo, gdzie bije serce Polski dzięki Wam. Dziękuję bardzo, że tutaj jesteście. Drodzy Państwo, przyjechałem tutaj rzeczywiście przede wszystkim do Was z podziękowaniami. Z podziękowaniami za to, że właśnie w Waszym mieście, w Waszym powiecie i z Waszego powiatu może iść piękna lekcja budowania społeczeństwa obywatelskiego. Tego jak obywatele w czasie, gdy być może czasami władza nie do końca radzi sobie z odczytaniem sygnałów społecznych, a być może potrzebuje inspiracji, pewnej inspiracji do załatwienia spraw wszystkich mieszkańców powiatu i miasta. Jak Wy, obywatele powiatu ryckiego, potraficie się zjednoczyć i jako obywatele Rzeczpospolitej wziąć odpowiedzialność za to, co Was dotyczy i czego potrzebujecie. Drodzy Państwo, zastanawiacie się o czym mówię. Natomiast gdy w roku 2018, a następnie w roku 2019 podjęliście wspólnie inicjatywę odbudowania szpitala powiatowego, to daliście sygnał, że Polska Obywatelska jest, istnieje i jesteście gotowi dla niej pracować. I mówię to jako obywatelski kandydat na Urząd Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, który dla wszystkich 27 firm, które były zaangażowane w to przedsięwzięcie i dla każdego z Was pojedynczo, którzy zbieraliście środki finansowe na to, abyście mogli mieć blisko domu służbę zdrowia i szpital powiatowy, gotowi byliście wysłać stąd, z Waszego miasta jasny sygnał. Polska Obywatelska istnieje i ma się dobrze, bo zobaczyłem i doświadczyłem tego w rykach. Dziękuję Wam, drodzy Państwo. I tutaj kropka, drodzy Państwo, na moment, bo stan polskiej służby zdrowia dzisiaj nie jest dobry. To 3 miliony niewypłacone za nadwykonania i to piękne dzieło, które stworzyliście, drodzy Państwo, swoim społecznym wysiłkiem, poświęceniem samorządowców, Pana Starosty, Pana Burmistrza, z którymi rozmawiałem, bardzo cenię samorządowców i ten głos samorządów. Wiecie Państwo, dlaczego tak bardzo cenię samorządowców? Bo to trochę inaczej rozlicza się samorządowców niż tych polityków z pierwszych stron gazet. Macie ich bardzo blisko. Jak coś w samorządzie nie działa, to możecie powiedzieć w drodze do sklepu, do kościoła w niedzielę albo przy każdej innej okazji. Ej, Panie Starosto, Panie Burmistrzu, coś nie działa. Ja też idę z życia społecznego. Byłem przewodniczącym Rady Dzielnicy w Gdańsku i wiem, jaka to jest odpowiedzialność być samorządowcem, drodzy Państwo. Ten głos samorządowców musi być głośno słyszalny także w centralnej Polsce, więc dziękuję samorządowcom. I w czasie tej rozmowy, drodzy Państwo, usłyszałem, że to, co udało się Wam zbudować w obywatelskim przecież zrywie, dziś potrzebuje wsparcia państwa polskiego. A stan finansów publicznych w Polsce jest dzisiaj porażający. Jest porażający, bowiem w ciągu dwóch lat obecny rząd zadłuży Polskę bardziej niż łączny deficyt ośmiu lat rządów poprzedników. To nie jest dobra informacja. I rozumiem profesorów, ekonomistów, analityków, którzy wypowiadają się ładnie w telewizji mówiąc o tym, jaki jest stan inflacji, polskiej ekonomii i gospodarki. Ale wiecie Państwo, od czego będę ja, jako prezydent Rzeczpospolitej Polskiej reprezentujący obywateli? Będę od tego, aby pytać, jak żyję się obywatelom. A nie byłem wśród 70 wizyt w różnych powiatach, gminach i miastach w takiej miejscowości, gdzie nie słyszę, że jest drogo, drożej i jeszcze drożej. Czy u Was w Rykach jest drożej, drodzy Państwo? Jest drożej. Droższe ceny energii elektrycznej, które wpływają na działalność małych i średnich przedsiębiorców. A ich jest tutaj, w Waszym powiecie, ponad tysiąc. Droższe ceny artykułów żywnościowych w sklepach, drodzy Państwo. Benzyna nie jest po 5,19, a miała być po 5,19. Szanowni Państwo, dlatego wyszedłem z inicjatywą ustawodawczą, jeszcze jako kandydat, ale od tego będę rozpoczynał także swoją prezydenturę, jeśli pozwolicie mi wejść do Pałacu Prezydenckiego i jeśli Państwo mnie wybierzecie. Przygotowałem pakiet dla niższych cen, żeby obudzić polską gospodarkę, dać ulgę gospodarstwom domowym, drodzy Państwo, i zachęcić jeszcze raz wykorzystać ten wielki potencjał małych i średnich przedsiębiorców, którzy budują PKB Polski po roku 1989. Trzy i półkrotnie zwiększyło się, drodzy Państwo, zwiększyło się polskie PKB. Tak rozwijamy się dzięki pracy przedsiębiorców od roku 1989, dzięki ich odważnym decyzjom, dzięki temu, że realizują wiele inwestycji lokalnych i powiatowych. I żeby dać ulgę i małym i średnim przedsiębiorcom, i żeby dać ulgę Państwu, obywatelom, gospodarstwom domowym, jedną z moich pierwszych inicjatyw ustawodawczych, nie pierwszą, bo tą mam zarezerwowane na coś innego, o czym też Państwu powiem, to jest pakiet dla niższych cen. Trzeba, drodzy Państwo, wrócić do tej polityki, która dawała ulgę Polakom i dawała możliwość rozwiniania się małym i średnim przedsiębiorcom. Płaciliśmy przecież VAT, nie płaciliśmy, bo VAT był 0%, drodzy Państwo, gdy była trudna sytuacja finansowa państwa polskiego. Teraz płacimy 5%, więc moją jedną z pierwszych inicjatyw ustawodawczych będzie żądanie od rządu, aby obniżyć VAT na żywność z 5% do 0%. Udawało się poprzednikom, czemu tego nie zrobimy? Ceny energii elektrycznej, drodzy Państwo, również trzeba obniżyć VAT na ceny energii elektrycznej. Te ceny są układem morfologicznym państwa polskiego. Ceny energii elektrycznej są, drodzy Państwo, najważniejsze dla wszystkich, dla dużych przedsiębiorców, dla małych, dla ludzi, którzy mieszkają w swoich gospodarstwach domowych. Tak, powinniśmy płacić nie 23%, a 8% za energię elektryczną VAT-u, drodzy Państwo, bo to też udawało się przez tyle lat przecież robić w czasach geopolitycznych i ekonomicznych kryzysów. Ja zadaję sobie z Państwem pytanie, jako jeden z Was, bo jestem jednym z Was, drodzy Państwo, obywatelskim kandydatem na urząd prezydenta. Gdzie są nasze pieniądze? Gdzie są nasze pieniądze? Nikt nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. Drodzy Państwo, 3 miliony niewypłacone z Ministerstwa Zdrowia za nadwykonania na szpital, który sami budowaliście, VAT na żywność większy, szanowni Państwo, a władza zajmuje się czym? Samą sobą. Samą sobą i ściganiem tak zwanych czarownic, mimo że nikt nie siedzi w więzieniu. Nie wiem, czy kogoś oskarżyli. Zajmują się obywatelskim kandydatem na urząd prezydenta. Kolejne postępowania prokuratorskie, SB-cy chcący ściągnąć immunitet. Federacja Rosyjska niezadowolona, że obalam sowieckie obiekty propagandowe, bo tu mają być sowieckie obiekty propagandowe, które będą nam przypominać o tym, ile krzywdy ci Sowieci nam zrobili i robią ciągle w XXI wieku już jako Federacja Rosyjska. Czym zajmuje się dzisiejsza władza, jeśli nie rządzeniem, nie kwestiami finansów publicznych, nie niesieniem dobrego życia Polakom i normalnego życia dla Polaków w naszych szkołach, w naszych społecznościach i w naszych domach. Nie wiem, czym, ale jestem tu po to, aby powiedzieć Państwu, że to zmienię jako prezydent Rzeczpospolitej Polskiej i nie pozwolę, by zły, zły układ, zły układ, który nie radzi sobie z rządzeniem, się domknął. I dlatego proszę Was o głosy, drodzy Państwo. Ale są też dobre informacje, jak Państwo wiecie. Widzę Panie z Koła Gospodyń Wiejskich i tu, i tam, Szanowni Państwo, i tu są ze mną, przepraszam. Więc bardzo się cieszę. Niesiecie Panie tyle energii w sobie, tyle wiary w naszą polską tradycję, kulturę, naszą polskość, drodzy Państwo, która jest przecież budowana od ponad tysiąca lat. W ten nasz ogromny potencjał płynący z przeszłości i pozwalający nam budować piękną, ambitną przyszłość Rzeczpospolitej Polskiej. I powiem Państwu, bo jestem historykiem, choć o historii w głównym nurcie moich wystąpień mówię mało, natomiast powiem Państwu, że z Polską zawsze było tak, zaufajcie mi, a ci, którzy się historią interesują, to co wiedzą, drodzy Państwo. Z Polską zawsze było tak, że Polska, żeby być, to musiała być wielka, musiała być ambitna, musiała mieć wielkie inwestycje, musiała prowadzić zrównoważony rozwój i dzisiaj ten zrównoważony rozwój musimy wprowadzić do naszego myślenia o Rzeczpospolitej Polskiej, bo nie ma Polski A, Polski B, Polski lokalnej, Polski powiatowej i Polski centralnej. Jest jedna Polska, drodzy Państwo! Tu jest Polska, tu jest Polska, tu jest Polska, tu jest Polska, tu jest Polska, tu jest Polska, tu jest Polska, tu jest Polska, tu jest Polska, tu. No dobrze, w Rykach nauczyliśmy się, drodzy Państwo, i w powiecie ryckim myślenia obywatelskiego. Za to Wam podziękowałem. Zobaczymy, jak to jest, jak obywatele biorą odpowiedzialność za swoją małą ojczyznę i są nawet gotowi do tego, aby zainspirować, zainicjować razem z samorządowcami budowę szpitala powiatowego. Ale myślę, że jeszcze czegoś powinniśmy uczyć się z Państwa miejscowości i z Państwa powiatu, bo to jest przecież, drodzy Państwo, jeden z komunikacyjnych, tak ważnych węzłów komunikacyjnych dla tej części Polski. 100 km do Warszawy, 70 km do Lublina, drodzy Państwo, infrastruktura drogowa, nawet ta sala, w której jesteśmy. Przecież to wsparcie centralnego budżetu i ważnych projektów inwestycyjnych państwa polskiego pozwoliło, żebyśmy mogli się tutaj dzisiaj spotkać, bo 10 mln zł trafiło, drodzy Państwo, z budżetu centralnego na te projekty, które muszą się odrodzić, które muszą mieć swój renesans, na te projekty, które sprawiają, że infrastruktura drogowa, kolejowa powstaje w polskich powiatach, trafia do polskich samorządów i tworzymy dzięki temu jeden organizm, jedną silną Polskę, która jest gotowa do tego, aby odpierać wszystkie kryzysy ekonomiczne, gospodarcze i kryzysy geopolityczne. Tak samo jest z naszym bezpieczeństwem, drodzy Państwo. Tu niedaleko mamy tak ważną szkołę, Akademię Lotniczą w Dęblinie i pamiętam te inwestycje na, drodzy Państwo, samoloty szkolno-bojowe F-50, dzięki którym nasi piloci mogą przecież przygotowywać się do tego, aby wsiadać dalej na samoloty F-16, F-35. Tak, państwo polskie też musi zabezpieczyć życie Polaków i na wschodzie, i na zachodzie Polski. Ale to Państwo jesteście tak blisko granicy i narażeni jesteście na potencjalne niebezpieczeństwo. Dlatego rozwój polskich sił zbrojnych, realizacja wszystkich kontraktów rozpoczętych przed 15 października 2023 roku jest naszym wspólnym, wielkim, drodzy Państwo, zobowiązaniem. I jako prezydent Rzeczpospolitej Polskiej gwarantuję to Państwu. I przyszły zwierzchnik sił zbrojnych wykonam wszystkie wysiłki i dołożę wszelkich starań, aby w Polsce zbudować w końcu co najmniej 300-tysięczną armię polską, czyli największą armię lądową NATO w Unii Europejskiej. Bo to państwo jest od tego, żebyście byli bezpieczni. Zresztą nie wiem, czy Państwo pamiętacie o tym kilka słów. Jak wiele problemów było wokół budowy Wojsk Obrony Terytorialnej. Jak wiele ataków, jak wiele kalumni, jak wiele materiałów publicystycznych, programów telewizyjnych, że polski rząd chce zbudować Wojska Obrony Terytorialnej. Tak działa na Lubelszczyźnie druga brygada Wojsk Obrony Terytorialnej, drodzy Państwo, i od czasu sformowania pomagała już we wszystkich kryzysach. W kryzysach, drodzy Państwo, pogodowych, w COVID-zie pomagają każdego dnia te sformowane brygady Wojsk Obrony Terytorialnej. Zdaje się ponad 40 tysięcy żołnierzy, ochotników do Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy służą Rzeczpospolitej Polskiej z miłości, do Polski z odpowiedzialności za nas wszystkich. To wszystko stało pod wielkim znakiem zapytania. Dzisiaj to wiemy, a ktoś to musiał unieść. Ktoś tą odpowiedzialność stworzenia, przyjęcia krytyki, ten ciężar ataku strasznego musiał na siebie przyjąć i stworzyć Wojska Obrony Terytorialnej, drodzy Państwo, konsekwentnie dążąc do tego, żeby na Lubelszczyźnie też byli terytorialsi. Dlatego to chyba sygnał do nas wszystkich, drodzy Państwo, że jeśli wiemy, że idziemy w dobrym kierunku, jeśli wiemy dzisiaj, że chcemy Polski ambitnej, silnej, Polski z dużą armią, bo tylko armia polska może obronić także w sojuszach nasze bezpieczeństwo i je zagwarantować. Sojusznicy bronią tylko tych, którzy sami potrafią się bronić. Jeśli chcemy Polski pięknej, ambitnej, rozwijającej się, powiem wprost, jeśli chcemy Polski wielkiej, to nie możemy mieć wątpliwości, drodzy Państwo, i razem musimy iść do boju 18 maja i wygrać te wybory. O to Was proszę. Zwyciężymy, zwyciężymy, zwyciężymy. Widzicie pewnie Państwo, co się dzieje, co jakiś lepszy sondaż, to straszny atak, fake newsy, walka. Wiele osób, drodzy Państwo, też pyta mnie na takich spotkaniach, uprzedzając potencjalne pytanie, które zaraz Państwo będziecie zadawać, bo ja odpowiadam na każde pytania, spotykam się z obywatelami, to jest to zobowiązanie obywatelskiego kandydata. Fajnie jakby wszyscy kandydaci i wpuszczali wszystkie telewizje na swoje spotkania i gotowi byli z kulturą odpowiadać na wszystkie pytania, a tak się niestety, drodzy Państwo, nie dzieje. To smutne dla polskiej demokracji. Ale wiele osób pyta mnie w całej Polsce w związku z tym, że zmienia się reguły w czasie trwania meczu, tak można powiedzieć, czyli inna grupa ma decydować w ramach Sądu Najwyższego o tym, czy wybór prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej jest prawidłowy, czy jest nieprawidłowy. Zostawiam na boku te decyzje, drodzy Państwo, ale ta cała dyskusja sprawia, że ludzie są zaniepokojeni. Wierzą, że wygramy, czują, że wygramy, ale zastanawiają się na co się stanie, jak Sąd Najwyższy w nowym kształcie nie zaakceptuje tych wyborów. Oto Państwo bądźcie spokojni. Wtedy ja z urzędnika, z doktora nauk humanistycznych na pewno stanę się w krótkim czasie Waszym liderem, a do tego czasu proszę Was wszystkich o spokój i o wiarę w zwycięstwo 18 maja. Ale my... A ja Was zaproszę wtedy, tak jest, z przyjemnością, choć nie jestem z Warszawy. Ale musimy, drodzy Państwo, wierzyć, że uda to się wszystko zrobić w trybie demokratycznym, więc proszę wszystkich Państwa, nie grajmy w ten scenariusz, bo wiecie jak to jest i w psychologii, i w życiu społecznym. Jak nie idzie, ceny rosną, ekonomia się wali, to trzeba zadawać pytania, czy szukać tematów zastępczych, a ludzi wyprowadzać na ulicę, żeby podgrzać atmosferę. Nie wchodźmy to, bo my jesteśmy demokratami, ludźmi wolnymi i wygramy normalnie w trybie demokratycznym i wyborczym, ale wyborów warto pilnować. I dlatego, drodzy Państwo, chciałem wszystkich zachęcić do tego, aby wejść do ruchu obrony wyborów. Jeśli Państwo chcecie pilnować tych wyborów, tutaj z nami jest mój przyjaciel, profesor Przemysław Czarnek, drodzy Państwo, który stoi na czele ruchu kontroli wyborów. Więc kto jak kto, ale Pan Profesor na pewno będzie pilnował z pełną energią nadchodzących wyborów, a wiem, że Państwo mu w tym pomożecie. Drodzy Państwo, otwieram się na Wasze pytania i też na Wasze opinie. Chcę zabrać tutaj w rykach te informacje o Waszym życiu, o Waszej pracy, o Waszych problemach, te rzeczy, które mógłbym rozwiązać. Wszystkie opinie zamknę głęboko w swoim sercu. Przeanalizuję, drodzy Państwo, i z pełną energią wniosę je do Pałacu Prezydenckiego, bo ja jako przyszły prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, a dzisiaj kandydat obywatelski, mam jednego szefa. Mam jednego szefa. Moim szefem jest naród polski, czyli Wy, czyli Polki i Polacy. I tak zostanie, jak będę prezydentem. I na sam koniec, drodzy Państwo, bo to my, to Wy, będziemy wybierać prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. I nie pozwolimy na to, aby prezydenta wybierała nam Bruksela, Berlin albo Kijów. Dziękuję bardzo. Karol, Karol, Karol, Karol. Bardzo, bardzo Państwu dziękujemy za to gorące przyjęcie, powitanie, wysłuchanie i te bardzo, bardzo miłe ciepło krzyki. Przechodzimy do serii pytań. Jest już pierwszy chętny. Pan się rzeczywiście tutaj jako pierwszy zgłaszał, więc już do Pana podchodzę. O, może tędy. Ja będę trzymać mikrofon. Bardzo proszę, tylko pytanie. Panie Karolu, chciałbym Panu podziękować za to, że Pan zburzył ponad 40 ruskich pomników. I za to jestem Panu wdzięczny, bo Pan szanował do końca życia. Co by Pan nie zrobił? I tylko powiem jeszcze jedną rzecz. Nieważne, jak się zaczyna. Ważne, jak się kończy. Bo już się zawiodłem na wielu ludziach przed Panem. Już nie będę mówił o konkretach, prawda? I jeszcze jedna rzecz. Tutaj w okolicy, w Zalesiu mamy pomnik naszego bohatera miejscowego, majora Orlika. Pan doskonale wie, co to za człowiek był i co robił. Na cmentarzu jest pomnik jego zastępcy kapitana spokojnego i ich żołnierzy. Czy odwiedzi ich Pan dzisiaj? Rozumiem, że to jest głos za tym, abym odwiedził, że zachęca mnie Pan do tego. Nie było to w planie tej wizyty, ale być może, jak starczy nam czasu, polskich bohaterów, jak Pan wie, regularnie od trzech, a nawet od ośmiu lat, a nawet od piętnastu lat, drodzy Państwo, gdy jeszcze nie byłem ani w Instytucie Pamięci Narodowej, ani w Muzeum II Wojny Światowej odwiedzałem. Więc dla mnie to jest naturalny gest, aby być na grobie, na cmentarzu u naszych bohaterów. Na to teraz nie odpowiem Panu, czy będę na pewno dzisiaj przy tym pomniku i na tym grobie. A jako prezydent mogę się zobowiązać rzeczywiście, że przyjadę, bo nasi bohaterowie, nasi bohaterowie zasługują na pamięć. I to znów ten fenomen obywatelskości, drodzy Państwo, bo ja sam wywodzę się ze środowisk społecznych, które przywracały pamięć o żołnierzach podziemia antykomunistycznego akurat na Pomorzu i tutaj u Państwa w regionie na wspaniałej Lubelszczyźnie też było wielu takich, którzy swoją społeczną, nie polityczną, politycznym zaangażowaniem, czy jakimkolwiek innym, tylko społeczną pracą, drodzy Państwo, upomnieli się o naszych bohaterów. Naprawdę jesteśmy narodem, który i takim chciałbym być prezydentem, powiem Państwu, który naprawdę ostatecznie odrzuci sowiecki postkolonializm. My jesteśmy wspaniałym, dumnym narodem z ponad tysiącletnią historią. Narodem, który zasłużył się i Europie, i światu. Wieloma, drodzy Państwo, i wieloma bardzo ważnymi wojnami o sprawy zasadnicze, o wartości, ale także mamy swoich gigantów nauki, z których intelektu, pracy korzysta świat do dnia dzisiejszego. Moja prezydentura ma być też, drodzy Państwo, rzeczywiście odrzuceniem takiego genu postkolonializmu, który toczył nas przez tyle lat. My musimy w końcu w siebie, drodzy Państwo, uwierzyć jako we wspólnotę narodową i to nas zaprowadzi do pięknej polskiej przyszłości. Nie dajmy sobie wmówić, że jesteśmy kimś, kim nie jesteśmy, Szanowni Państwo. Nie dajmy, nie zróbmy tego. O to Was proszę dzisiaj jako kandydat i na rzecz tego będę działa jako przyszły prezydent Rzeczpospolitej Polskiej. I dlatego nie może być, odpowiadając na pytanie Pana, na polskiej ziemi sowieckich obiektów propagandowych, bo były to obiekty propagandowe, które były trybutem dla sprawców, zbrodni, gwałtów i morderstw, a pogardy dla ofiar systemu komunistycznego. Mamy kolejne pytanie. Bardzo proszę. Dzień dobry. Panie prezesie, ja mam pytanie takie. Czy Pan nie uważa, że ta niefortunna wypowiedź Pani Nowackiej było to zamierzony cel miała? Jak można mówić, że osoba przejężyca się, skoro czyta to z kartki? Jeśli ktoś ma, na kartce napisano jakieś zadanie pytania czy wypowiedzi, to ją wcześniej raz czy dwa razy to czyta. I jakie jest Pana stanowisko do wypowiedzi Pana Tuska jako historyka, który najlepiej wie, jak było z polskimi obozami śmierci i Pan Tusk takiego wydarzenia nie potępia. A jeszcze na koniec chciałbym powiedzieć, jak można mówić jako premier tego kraju, że polskość to jest nienormalność. Ja bym chciał zobaczyć, bo ja się czuję, tak jak my tu wszyscy zgromadzeni, że ja, moja rodzina jesteśmy Polakami. Tylko, że bym chciał zobaczyć drzewo genealogiczne Pana Tuska. Jak wygląda jego drzewo genealogiczne? Życzę powodzenia. Życzę Panu na koniec powodzenia. I uważam, że to, co zobaczyłem tutaj w Rykach i w telewizji Republika, wygra Pan w pierwszej turze, czego z całego serca Panu gratuluję. Pierwsza tura, pierwsza tura, pierwsza tura. Pierwsza tura, pierwsza tura. Dzień dobry! Dzień dobry! Pana premiera to je zostawiam, ale odniosę się do pana premiera i do pana pytania. Nas bardzo dużo z panem premierem Donaldem Tuskiem różni, drodzy państwo. Ani nie czuję sympatii, ani też większego szacunku za to, co pan premier z Polską robi. Natomiast są też rzeczy, które nas łączą. I akurat wykształcenie historyczne, pan premier jest magistrem historii po tej samej uczelni, po której ja jestem absolwentem i oboje, drodzy państwo, pochodzimy z Gdańska. Więc ja jak przyjeżdżam na Lubelszczyznę, to chcę wam pokazać, albo jadę na Podkarpacie, albo na Podlasie, chcę wam pokazać, że mamy też gotowych do bitwy o Polskę patriotów w Gdańsku, drodzy państwo. Trochę chcę odczarować to, co pan premier Donald Tusk, drodzy państwo, sobą reprezentuje, jako także gdańszczanin. No i jeśli chodzi o tą wypowiedź, ja uważam, że każdy ma prawo, czy ma możliwość przejęzyczenia. To te rzeczy przejęzyczenia się, drodzy państwo, zdarzają, żeby była jasność. I to jest rzecz naturalna, że ktoś się przejęzyczy. Natomiast, jeśli chodzi o przejęzyczenie pani minister Nowackiej w sprawach zasadniczych z jednej strony, a z drugiej strony, mając świadomość tego, jak wygląda przemysł kłamstwa, pogardy, ahistoryczności, wielu badań naukowych odnoszących się, drodzy państwo, do nas, jako do wspólnoty narodowej. I naukowe publikacje, naukowe książki, które mają podważyć sens naszej wspólnotowości i naszej prawdy o historii XX wieku, o historii II wojny światowej. Przecież ja pracowałem tyle...