Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki zapowiada 'Polskę normalną' i krytykuje rząd

Karol Nawrocki zapowiada 'Polskę normalną' i krytykuje rząd

Karol Nawrocki w spotkaniu w Zielonej Górze wzywał do budowy "Polski normalnej" i ostro krytykował rząd za skupianie się na ideologii, fake newsach oraz zadłużaniu państwa. Zadeklarował, że jako prezydent będzie domagać się rządzenia skoncentrowanego na inwestycjach, bezpieczeństwie i wsparciu dla rodzin.

Główne przesłanie


Karol Nawrocki podkreślał potrzebę "Polski normalnej" - kraju ambitnego, silnego i bezpiecznego. Zapowiadał, że wobec Polek i Polaków będzie "okej" i że poprowadzi obywateli ku normalności, stawiając na rozwój i wielkie projekty.

Krytyka rządu i finanse publiczne


Mówca zarzucał rządowi zajmowanie się ściganiem, fake newsami i przebudową tożsamości zamiast rządzeniem. Ostrzegał, że przez dwa lata ten rząd zadłuży Polskę bardziej niż deficyt ośmiu lat, łączny deficyt rządów Zjednoczonej Prawicy, i wskazywał na brak dużych projektów oraz spadek środków inwestycyjnych w porównaniu z latami 2015-2023.

Inwestycje i wsparcie dla regionu


Karol Nawrocki przypomniał o transferach dla województwa lubuskiego w latach 2015-2023 - 4 miliardy 200 milionów złotych, w tym 1 miliard 200 milionów złotych dla Zielonej Góry. Wymieniał programy takie jak Fundusz Rozwoju Dwóróg i program inwestycji strategicznych oraz podkreślał rolę małych i średnich firm w budowaniu lokalnego potencjału.

Tożsamość, historia i emocje


W wystąpieniu padły mocne akcenty historyczne i emocjonalne - od apelu "Precz z komuną!" po podkreślenie, że prezydenta wybiorą Polki i Polacy, a nie Bruksela, Berlin ani Kijów. Zapowiadał też, że pierwszą inicjatywą ustawodawczą prezydenta będzie przypomnienie rządowi, że ma rządzić i dbać o obywateli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo Państwu dziękuję. Szanowni Państwo, to rzeczywiście będzie nowe hasło, bo do tej pory nikt tak nie śpiewał, Karol Nawrocki jest okej, ale to dla mnie wielki zaszczyt i nie zawiodę Państwa i wobec Polek i Polaków będę okej i będę Was prowadził, drodzy Państwo, do normalnej Polski. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Jaka będzie Polska? To jest pytanie, na które musi odpowiedzieć przyszły prezydent Rzeczpospolitej. Jakiej chcemy Polski dla tej młodzieży, dla tych dzieci, które są dzisiaj z nami, dla nas? Dla naszych dzieci, dla naszych wnuków. Jakiej ja chcę Polski i jak wierzę, chcecie takiej Polski również Państwu. Chcemy Polski normalnej. Chcemy Polski normalnej, bez takiej Polski, nad którą, drodzy Państwo, wisi cały czas to straszne słowo na i. Ideologia. Ideologia, która niszczy polskie rolnictwo, polskie leśnictwo, polską szkołę, polską oświatę, polskie dzieci i kolejne pokolenia Polaków. Ta, która nie jest nasza, bo nie wypływa z naszego narodowego dziedzictwa, z naszej tożsamości, z tego, kim jesteśmy. Ale taka, która ma zmienić i społeczną gospodarkę rynkową, i to, co myślimy sami o sobie, i to, co chcemy przekazać naszym dzieciom. Chce Państwa zabrać wszystkich w drogę do Polski normalnej. Szanowni Państwo, ale Polska roku 26, 27, 2040 musi wiązać się także z dobrym życiem Polaków. Z tym, abyśmy mogli w Polsce się rozwijać, budować nasze plany i ambicje. Polska musi być ambitna. Polska musi mieć wielkie projekty, takie jak Centralny Port Komunikacyjny, jak wiele innych inwestycji lokalnych. Musi tak być, drodzy Państwo, bo Polska, żeby była, musi być wielka. Nie ma dla nas innego scenariusza. Gdy następuje koniec ambicji Rzeczpospolitej do budowania wielkiej Polski, to w kolejnych dekadach Polska znika z mapy Europy i świata. Dla nas zobowiązaniem jest prowadzić naszą Rzeczpospolitą w stronę ambitnych rozwiązań. Potrzebujemy dziś upartych wizjonerów, którzy w Rzeczpospolitą wierzą, Rzeczpospolitą kochają, Polaków i Polki rozumieją i zaprowadzą nas do Polski naszej przyszłości. Ambitnej, silnej, wielkiej i bezpiecznej. Drodzy Państwo, w samym województwie lubuskim w latach 2015-2023 polski rząd przeznaczył na wiele projektów. Na Fundusz Rozwoju Dwóróg, na program inwestycji strategicznych, na budowę i rozbudowę infrastruktury w województwie lubuskim. 4 miliardy 200 milionów złotych, a w samej Zielonej Górze 1 miliard 200 milionów złotych. Bo tu są tacy sami w Zielonej Górze Polacy, jak w moim rodzinnym mieście Gdańsku, jak w Warszawie, jak w Żurawicy na Podkarpaciu. Bo jest jedna Polska i wszyscy Polacy płacą, drodzy Państwo, podatki niezależnie od tego, gdzie mieszkają. Polska musi się rozwijać w sposób zrównoważony, musi się rozwijać w sposób zauważający wszystkie regiony województwa Rzeczpospolitej, a tu jest tak wiele pracowitych ludzi, wiele przedsiębiorczych ludzi w województwie lubuskim, drodzy Państwo. Tak wiele małych i średnich firm, które budują swój potencjał każdego miesiąca, każdego roku. Ludzi odważnych, którzy wiedzą, że aby prowadzić swoje przedsiębiorstwa, trzeba podejmować czasami bardzo newralgiczne, odważne decyzje, często w trudnych czasach. To oni budują także nasze PKB, ale też budują komfort państwa życia, tutaj w województwie lubuskim i w Zielonej Górze. Drodzy Państwo, to co dzisiaj dzieje się w Polsce, kiedy rząd zamiast rządzeniem zajmuje się ściganiem, fake newsami, odwracaniem debaty publicznej o rzeczach najważniejszych w kierunku tego słowa, które już wymieniłem, czyli ideologii, gdy zajmuje się przebudową polskiej tożsamości, ściganiem tak zwanych czarownic i drodzy Państwo, tych, kogo nie udało się do dnia dzisiejszego za nic skazać. Polska tym żyje. Polacy zadają pytania. Stan finansów publicznych państwa polskiego jest dramatyczny, bo przez dwa lata ten rząd zadłuży Polskę bardziej niż deficyt ośmiu lat, łączny deficyt rządów Zjednoczonej Prawicy. Nie ma dużych projektów, CPK, nie ma wielu inwestycji, nie ma takich środków finansowych, jakie szły w latach 2015-2023 do województwa lubuskiego. Więc zadaję pytanie. Czy rząd nie jest od tego, żeby rządzić, drodzy Państwo? A jeśli nie rozumie polski rząd, że jest od tego, żeby rządzić i żeby programy inwestycyjne szły dalej i żebyśmy mogli budować CPK, polskie porty, żebyście Państwo i żebyśmy my wszyscy nie płacili więcej w sklepach za artykuły spożywcze i za energię elektryczną, to gdyż zostanę prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej, to jeszcze raz powiem polskiemu rządowi, czego od polskiego rządu chcą Polacy. Macie rządzić i dbać o Polaków, a nie wymyślać swoje fake newsy i polityczne gierki. Taka będzie, drodzy Państwo, moja pierwsza inicjatywa ustawodawcza, jeśli Państwo zdecydujecie jako obywatele państwa polskiego, żebym to ja był prezydentem. I tu dodam, bo to Polki i Polacy będą wybierać swojego prezydenta. Prezydenta nie będzie nam wybierała Bruksela, Berlin, ani Kijów. Prezydenta nie będzie nam wybierała Bruksela, Berlin, ani Kijów. Prezydenta nie będzie nam wybierała Bruksela, Berlin, ani Kijów. Pesatura, pesatura, pesatura... Drodzy Państwo, mam dzisiaj wrażenie, że gdyby decydowała dzisiaj Zielona Góra, to by była pierwsza tura. Tak. Drodzy Państwo, to jest, drodzy Państwo, fenomenalne. Bo statystyki, z którymi się zapoznałem, mówią, że tutaj w Zielonej Górze najlepsze wyniki wyborcze... ... ... Precz z komuną! Precz z komuną! Dla tych, którzy będą nas oglądać w telewizji i powiedzą, drodzy Państwo, że nie krzyczy się precz z komuną, to chcę jasno powiedzieć. Tak, precz z komuną! System komunistyczny zamordował 100 milionów osób na całym świecie i morduje w XXI wieku także. Szanowni Państwo, to jest emocja naturalna i emocja, która odnosi się także do naszej historii, do historii Polaków, którzy w wyniku systemu komunistycznego cierpieli, a przez 45 lat byliśmy sowiecką kolonią przed rokiem 89. A wolność i niepodległość wspaniali polscy patrioci przenieśli w swoich sercach i w swoich duszach. I im dziękuję. Drodzy Państwo, jestem przekonany. Mówiąc o tych środkach finansowych, które płynęły do województwa lubuskiego w latach 2015-2023. Patrząc na to, że ceny energii elektrycznej niższą małych i średnich przedsiębiorców, macie przecież dwie specjalne strefy ekonomiczne w Zielonej Górze. Drodzy Państwo, tak wiele ludzi, którzy mają swoje przedsiębiorstwa nie wierzę, że nie są dotykani cenami energii elektrycznej i sytuacją na niemieckiej granicy, kiedy jesteście w tej samej Unii Europejskiej, w której jesteśmy, do której nasz zachodni sąsiad napuszczał imigrantów i my teraz też mamy wpuszczać, drodzy Państwo, tych imigrantów albo płacić 20 tysięcy euro za to, żeby opuścili nasz dom. Nie wierzę, że mali i średni przedsiębiorcy, których rzecznikiem i strażnikiem praw będę jako przyszły prezydent Rzeczpospolitej. Tutaj, na tym przedsiębiorczym terenie nie chcą powiedzieć, niezależnie od tego, na kogo głosują, że w Polsce jest po prostu dzisiaj gorzej i małe i średnie przedsiębiorstwa nie mogą się, drodzy Państwo, rozwijać. To jest konkretny argument, który chciałem podać w Zielonej Górze, bo mam wrażenie, pierwsze wrażenie jest takie, że jako człowiek z Gdańska nie wierzę, że tutaj wygrywa wybory po tym, co Państwo mi pokazali, Platforma Obywatelska. To znaczy, jakby mi ktoś to napisał i bym wyszedł z Zielonej Góry, to bym nie mógł w to uwierzyć. Ale druga rzecz jest taka, Szanowni Państwo, że wy naprawdę macie tutaj argumenty do tego, że jest po prostu gorzej, bo doświadczacie tego, doświadczaliście wcześniej i doświadczacie dzisiaj. Nie ma 4 miliardów 200 milionów, nie ma miliarda 200 milionów, nie ma programów inwestycyjnych, nie ma zamówień dla małych i średnich przedsiębiorców. A co się dzieje na niemieckiej granicy? Jesteście wszyscy Państwo, ci, którzy współpracują z naszym największym ekonomicznym sąsiadem, czyli z Niemcami, jesteście zatrzymywani i wstrzymywani, a w Polsce zaczyna dominować problem i zaczyna pojawiać się problem kolejnych centrów integracyjnych. Wiecie, za czym, drodzy Państwo, w moim uznaniu powinien zająć się rząd w czasie, gdy mamy prezydencję w Radzie Unii Europejskiej? Nie budowaniem kolejnych centrów integracji, Szanowni Państwo. My przyjmujemy tych, którzy chcą u nas pracować i studiować. Jesteśmy bardzo otwartym narodem. Ci, którzy chcą pracować z nami, współpracować, studiować w Polsce, przecież jesteśmy gotowi do tego, aby ich przyjąć. To jest naturalne. Od wieków, od dekad jesteśmy narodem otwartym. Ale jeśli damy sobie odebrać możliwość decydowania o tym, kto jest w granicach Rzeczpospolitej i damy sobie odebrać powagę naszej granicy, drodzy Państwo, albo zaczniemy płacić za tych, których będziemy prosić, żeby opuścili teren Rzeczpospolitej, to stracimy po prostu swoją godność. A jeszcze sprawimy, że Polki i Polacy nie będą czuli się, drodzy Państwo, bezpiecznie w swoim kraju, do czego nie może dopuścić prezydent Rzeczpospolitej Polskiej. Więc deklaruję jasno, jak zostanę prezydentem, to jedną z pierwszych decyzji i moje dążenie będzie takie, że chcę jednostronnie wypowiedzieć pakt migracyjny, bo bezpieczeństwo Polski jest ważne. Wielka Polska, wielka Polska, wielka Polska! Szanowni Państwo, wiem, że macie na pewno do mnie wiele pytań i na wszystkie chcę odpowiedzieć. Jak wiecie, jestem kandydatem obywatelskim, kandydatem obywatelskim wspieranym przez Prawo i Sprawiedliwość, czego się cieszę, że tak duże środowisko polityczne i partyjne było gotowe poprzeć kandydata obywatelskiego. Człowieka, który przez 41 lat nie był w żadnej partii politycznej. Wiecie, z czego, drodzy Państwo, cieszę się najbardziej? Że jako prezydent będę miał jednego szefa. Polki i Polacy będą szefem obywatelskiego kandydata, a następnie obywatelskiego prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Zabieram Was dziś, drodzy Państwo i nas wszystkich w długą, a nie taką długą, trzy miesiące. Poza tym ja jestem na urlopie, to to jest przyjemna droga, drodzy Państwo, z Instytutu Pamięci Narodowej. To jest trochę inny urlop niż zawsze, ale jeden na pewno z najpiękniejszych, jaki spędzę w swoim życiu, bo jest to urlop spędzany z Wami, z Polakami, a ja Was bardzo lubię. Dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy. Ruszamy w drogę do normalnej Polski, drodzy Państwo, ruszamy w drogę do normalnej Polski razem. Wszyscy, my Polacy, tu w Zielonej Górze i w innych miejscach Polski. Ruszamy w drogę do normalnej, ambitnej, silnej, wielkiej Polski. Jesteśmy do niej gotowi, do tej drogi i zwyciężymy, bo Polska to jest wielka sprawa. Dziękuję, że jesteście ze mną. A ja ruszam w drogę do Państwa, po pytania. Tak więc prosimy o zgłaszanie, chęci zadania pytania. Już widzę, tak, tak, widzę chętnych. Na pewno prosimy o ciszę, dobrze? Będę podchodzić do osób z mikrofonem. Tak, dziękujemy. Bardzo potrzebujemy tej energii, ale teraz przechodzimy do pytań. Prosimy, króciutko, dobrze? Pani się pierwsza zgłosiła, ja będę trzymać mikrofon. Dziękuję. Maria Perlak. Chciałam serdecznie podziękować IPN-owi na Pana ręce za zajęcie się grobami weteranów, które by może już zaznikły, może by były przekopane. A tak ona, zgodnie z ustawą, którą podpisał poprzedni prezydent, bo jak odejdzie, to Pan będzie prezydentem. No to, to, to mam nadzieję, że, mam nadzieję, że ta inicjatywa będzie kontynuowana i jako pierwszy efekt tej inicjatywy chciałam przekazać książkę, którą z mężem opracowaliśmy o weteranach pochowanych w Bytomiu Odrzańskim i mam nadzieję, że takiej seria będzie także za Pana kadencji. Dziękuję pięknie. Bardzo dziękuję. Dziękuję Pani Mario, bo widzę, że jest Pani współautorką tej książki, a na okładce jest napisane, chcemy pamiętać. Tak, drodzy Państwo, my chcemy pamiętać. Wiemy, że w takim już nawet psychologicznym, indywidualnym ułożeniu tego, kim jesteśmy jako ludzie, każdy z nas pojedynczo, drodzy Państwo, jesteśmy wynikiem naszej przeszłości. To jest rzecz naturalna. Nie ma prawdy przyszłości. Nie ma takiej kategorii jak prawda przyszłości. Jest tylko prawda przeszłości, o tym, kim jesteśmy na skutek naszych doświadczeń, także jako wspólnota narodowa. Więc to, ta publikacja, którą od Pani dostałem, przypomina nam wszystkim, drodzy Państwo, że jak damy sobie odebrać prawdę historyczną, pamięć i nasze dziedzictwo, czyli to, co za nami, to nigdy nie będziemy gotowi zbudować naszej przyszłości. Państwo polskie i wspólnota narodowa, nasza wspólnota narodowa i przyszły prezydent musi patrzeć na naszą rzeczywistość, na cywilizacyjnej linii. Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Nie dajmy sobie zabrać też naszej przeszłości i naszej historii. Bardzo dziękuję. I mamy kolejny głos z sali. Bardzo proszę. Dzień dobry. Danuta Szmytowska. Chciałabym podziękować za dzisiejsze spotkanie, ale jednocześnie powiedzieć, że jesteśmy tutaj, bo jesteśmy zatroskani o losy Polski. Jesteśmy, chcemy wybrać jak najlepszego kandydata na prezydenta i stąd nasza tutaj obecność. Pana poznajemy dopiero, tak? To jest dopiero miesiąc, ale już wiemy o Panu na tyle dużo, ponieważ tych spotkań, no staramy się je śledzić. I rzeczywiście one są konkretne, są pytania. I bardzo nas interesuje to, co Pana odróżnia, co podkreśla Pana obywatelskość. Bo na spotkaniach różnych padają też pytania właśnie o to, żeby Pan postarał się podkreślić te rzeczy, które Pana odróżniają od środowiska, które Pana na kandydata tutaj asygnowało. I podczas spotkania w Częstochowie takie pytanie padło do Pana i Pan powiedział, że tutaj te oboszczenia covidowe są dla Pana tutaj taką rzeczą, która Pana też zaniepokoiła. Ale pewnie jest ich więcej. I bardzo nam zależy, żeby i w tym programie, który Pan opublikuje, tak jak Pan obiecał w połowie lutego, takie rzeczy się znajdowały. Bo to dla nas jest ważne. Z jakiegoś powodu PiS nie jest już u władzy i tych rzeczy, które pewnie też wyborców niepokoiły jest więcej. Wobec tego bardzo prosimy o artykułowanie takich rzeczy, a też przy okazji prośba do sztabu wyborczego. Ponieważ wczoraj było spotkanie w Legnicy i kiedy była już część, kiedy można było zadawać pytania, padło pytanie o doma stawe. Dla nas też to jest wielkie, ma znaczenie. Dziękujemy za Pana obecność podczas odsłonięcia pomnika w Zielonej Górze, upomnieńcego ofiary Wołynia. I dziękujemy za tą Pana obecność, ale tych takich znaków zapytania jest więcej. I kiedy padło to pytanie o doma stawe, Pan zaczął udzielać wypowiedzi. A w pytanie... Tak, tak, bardzo prosimy o pytanie. Bardzo prosimy, bo byliśmy na tym spotkaniu, transmitowaliśmy je. Ale nie było transmisji właśnie. Chodzi o to, że pytanie padło, a odpowiedź nie była już publikowana. Dobrze, to prosimy o pytanie, bardzo szybciutko. Wobec tego prosimy o te rzeczy, które będą Pana odróżniać. Prosimy o wyartykułowanie, co z ekshumacjami na Wołyniu, co z ekshumacjami w Jedwabnym, co z ekshumacjami w Wiźnie. Dziękuję bardzo za pytanie. Drodzy Państwo, kandydat obywatelski ma tę swobodę i to zobowiązanie, że musi odpowiadać na wszystkie pytania. I rzeczywiście ono jest zasadne. Ludzie sobie często zadają pytanie, co mnie odróżnia od polityków, od partyjnych polityków, czy od tych środowisk, które na mnie postawiły. Więc to jest bardzo ciekawe pytanie, drodzy Państwo. Rzeczywiście, jak mówiłem, jestem osobą bezpartyjną. Jestem kandydatem obywatelskim zgłoszonym. To jest zasadnicza rzecz. Przez Komitet Obywatelski. Są jego przedstawiciele tutaj na tej sali. I pokażcie się Państwo. Ksiądz również. Więc ta moja kandydatura wyszła właściwie z obywatelskiego poczucia, z Komitetu Obywatelskiego, który dzisiaj ma już tysiąc ludzi na swojej liście. Wybitnych osobowości i naukowców i artystów, drodzy Państwo, ludzi sztuki, kultury. I to jest dla mnie wielki zaszczyt i wielkie zobowiązanie, że to obywatele wskazali mnie na urząd prezydenta. Wsparcie największej partii w polskim parlamencie jest dla mnie również wielkim zaszczytem. Żeby była jasność, drodzy Państwo. I ja Pani odpowiem, jak na to patrzę. To, co dzieje się dzisiaj w Polsce jest nie do zaakceptowania dla wielu z nas. Wielu z nas jest na tej sali. Jesteśmy zatrwożeni. Polska nie ma swoich ambasadorów w ponad 70 państwach na świecie. Wymiar sprawiedliwości leży na ziemi gdzieś, drodzy Państwo. Żyjemy w takim chaosie, w wymiarze sprawiedliwości, w jakim nie przyszło nam żyć do tej pory. Nie możemy liczyć na uczciwy proces i na wiele innych rzeczy złych się dzieje. Artykuł 7 Konstytucji o praworządności jest regularnie łamany. Jest drożyzna w sklepach i tak dalej. Nie będę o tym wszystkim mówił. I oto jedno środowisko polityczne w tym państwie, czyli Partia Prawo i Sprawiedliwość, wiedząc, że jest kandydat popierany przez obywateli i Komitet Obywatelski, wysyła jasny sygnał do nas wszystkich. Jest źle. Jest niedobrze. To było 8 dobrych lat dla Polski. Ja tak to oceniam, drodzy Państwo. A dzisiaj widzimy szczególnie, jak trudno rządzi się Rzeczpospolitą. No porównajmy te dwa lata z tamtymi ośmioma, drodzy Państwo, w jakiejkolwiek statystyce, jakbyśmy chcieli. Ale to było 8 lat niepozbawione w odpowiedzi na Pani pytanie. Nie można 8 lat rządzić, nie popełniając błędów. No to są, drodzy Państwo, naturalne rzeczy. Więc ja jestem propozycją, jako kandydat obywatelski, która docenia 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, także w zakresie mojej pracy, pamięci narodowej, działania instytucji i wielu innych rzeczy. Ale mam też swoje zdanie, odrębne na niektóre tematy. Pani wspomniała, bo to było gdzieś w wywiadzie prasowym czy w wywiadzie telewizyjnym, że dotyka to choćby polityki covidowej, z którą ja na przykład jako obywatel wówczas nie do końca ją rozumiałem i nie do końca się z nią zgadzałem. Było dla mnie problemem, że nie mogę pójść do kościoła, się pomodlić. Dzisiaj jest niedziela, drodzy Państwo, jak jest covid. Łatwiej jest być w roli recenzenta. Ja wiem, jak trudne to były decyzje. Wiem, jakim trudem jest rządzenie i podejmowanie decyzji. Natomiast jeśli miałbym mówić, że z czymś się nie zgadzałem albo czegoś nie rozumiałem, to ja uznawałem, że kościół katolicki, który przetrwał i okupację niemiecką i czasy sowieckie, powinien być dla wiernych otwarty. Więc o te rzeczy, które mnie różnią, o nich mówię i się nie martwię. Czy też kwestia odnosząca się do drugiego pytania, o czym chciałem powiedzieć w głównym swoim przemówieniu, ale wiedziałem, że ktoś z Państwa spytał.