Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki: Apel o zjednoczenie, technologię i pracę dla Polski

Karol Nawrocki: Apel o zjednoczenie, technologię i pracę dla Polski

Karol Nawrocki w Tomaszowie Mazowieckim mówił o potrzebie wspólnej pracy na rzecz zjednoczonej i nowoczesnej Polski oraz zapowiedział, że wniesie pomysły uczestników spotkania na Krakowskie Przedmieście do Pałacu Prezydenckiego. Podkreślał znaczenie rewolucji technologicznej, sztucznej inteligencji i dronów dla bezpieczeństwa oraz rolę Centralnego Portu Komunikacyjnego jako koła zamachowego gospodarki.

Najważniejsze tezy


Karol Nawrocki zaapelował o codzienną pracę na rzecz wspólnego zwycięstwa i przedstawił wizję jednej, zjednoczonej Polski - bez podziału na Polskę A i B, lokalną i centralną. Zasygnalizował chęć bycia "prezydentem przyszłości" i zobowiązał się zabrać postulaty z spotkania do Pałacu Prezydenckiego.

Nowoczesność i wartości


Mówił o łączeniu nowoczesności z przywiązaniem do wartości i symboli narodowych - chrześcijańskich fundamentów oraz świadomości historycznej. Wyraźnie odrzucał postkomunizm jako relikt przeszłości, podkreślając, że przywiązanie do wartości nie jest sprzeczne z nowoczesnością.

Bezpieczeństwo i technologie


Zwrócił uwagę na rewolucję technologiczną i jej wpływ na życie codzienne oraz bezpieczeństwo kraju. Wskazał, że Wojsko Polskie już korzysta z wojsk dronowych, prowadzone są prace nad Centrum Sztucznej Inteligencji, a Polska musi być gotowa na wyzwania 2030–2050.

Infrastruktura jako impuls rozwoju


Wskazał Centralny Port Komunikacyjny jako projekt, który ma łączyć Polskę regionalną i lokalną z centrum kraju oraz napędzać rozwój gospodarczy. Podkreślał potrzebę szybkich kolei i ambitnych inwestycji, które wykorzystają geograficzne położenie Polski w sercu Europy.

Mobilizacja i komunikacja z obywatelami


Wzywał do mobilizacji oraz codziennej pracy na rzecz wspólnej przyszłości i poprosił uczestników o symboliczne uniesienie ekranów telefonów. Ostrzegał też przed zagrożeniami płynącymi z niepożądanych treści cyfrowych, apelując o świadomość i odpowiedzialność użytkowników.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam was serdecznie i dziękuję za to, że jesteście ze mną i macie tak wiele energii, którą dostaję od was i tą energię i wasze pomysły na Rzeczpospolitą Polską, które staną się częścią mojego programu, bo dziś chcę też z wami rozmawiać i wsłuchać się w wasze problemy i rzeczy, które dzisiaj was, Polaków i Polki frasują. Tą energię i tę dyskusję zabiorę głęboko ze sobą w sercu i zaniosę na Krakowskie Przedmieście do Pałacu Prezydenckiego. Dziś w to głęboko wierzę, drodzy państwo. Ależ byłoby pięknie, drodzy państwo, gdyby tak się stało, ale to wymaga naszej wspólnej energii i wspólnej pracy, a ten optymizm, który nas prowadzi od kilku dni albo od dwóch tygodni, nie może, drodzy państwo, sprawić, że nie będziemy każdego dnia ciężko pracować na nasze wspólne zwycięstwo. Ciężko pracować, szanowni państwo, bo Polska to jest wielka sprawa. Polska to jest ogromne zobowiązanie. Polska to jest wielka sprawa, która potrzebuje każdego z państwa pojedynczo i naszej wspólnej energii do tego, aby zaprowadzić nas do pięknej przyszłości Rzeczpospolitej Polskiej. Widzę Polskę, drodzy państwo, widzę Polskę, która korzysta ze swojego wielkiego potencjału położenia w centrum, w sercu Europy. Podejmuje się ambitnych inwestycji. Ma ogromne aspiracje do tego, aby stać się rzeczywistym, handlowym, ekonomicznym, gospodarczym centrum Europy. Centrum Europy, szanowni państwo, w którym nie ma Polski A i Polski B, w którym nie ma Polski powiatowej i Polski centralnej. Nie ma Polski lokalnej i nie ma Polski centralnej, nie ma prowincji, nie ma Warszawy, Gdańska, tylko jest jedna Polska, którą tworzą wszyscy Polacy w całej Polsce, w Tomaszowie Mazowieckim, w Warszawie, w Gdańsku, na każdej wsi, w gminie i w powiecie. To jest Polska moich marzeń, drodzy państwo. Taka, która ma świadomość potencjału, jaki niesie ze swojej przeszłości, z wartości, które budują fundamenty naszej dzisiejszej tożsamości. Polska przywiązana do swoich symboli, do tych pięknych, biało-czerwonych flag, które dzisiaj państwo ze sobą przynieśliście. Polska, która jest świadoma tego, że niesiemy, drodzy państwo, ponad tysiąc lat odpowiedzialności za te wartości. Ale też Polska, która jest gotowa oswoić przyszłość. Chce być waszym prezydentem przyszłości, drodzy państwo. Człowiekiem, który ma głęboką świadomość i chce przekonać dzisiaj was wszystkich w Tomaszowie. Do tego, że jesteśmy w wyjątkowym momencie rzeczywistości rewolucji technologicznej. Rewolucji technologicznej, która dzieje się na naszych oczach. Rewolucji technologicznej, która staje się częścią naszego życia codziennego, ale staje się także częścią naszego bezpieczeństwa. Nie wiem, czy macie państwo świadomość, że Wojsko Polskie, które rozwija się także po doświadczeniach wojny za naszą wschodnią granicą, już dziś zaczyna korzystać i zaczęło korzystać przed 15 października 2023 roku z wojsk dronowych. Trwa próba implementacji, zagospodarowania Centrum Sztucznej Inteligencji. Ta rewolucja technologiczna, która dzieje się na naszych oczach i do której musimy być gotowi, nie tracąc najważniejszych wartości, wymaga od przyszłego prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, prezydenta obywatelskiego, drodzy państwo, świadomości przeszłości i gotowości do oswojenia przyszłości, w której Polska będzie w roku 2030, 2040 i 2050. Nie możemy zmarnować momentu i czasu, w którym się znajdujemy. I jesteśmy do tego gotowi, drodzy państwo. I chciałbym... Tak, jesteśmy do tego gotowi. Bo mimo tego, co tak często chcą nam wmówić, szanowni państwo, i mi osobiście, i ludziom o światopoglądzie konserwatywnym, to my jesteśmy nowocześni. To my jesteśmy nowocześni. Bo współczesność, teraźniejszość i przyszłość nie równa się zaprzeczaniom wartościom, którym służymy i do których jesteśmy przywiązani. Fundamentom chrześcijaństwa, które buduje odpowiedzialność za naszą wspólnotę narodową. Przecież jest też element chrześcijaństwa tak ważny, który buduje fundament wspólnej Unii Europejskiej, razem z prawem rzymskim i z kulturą grecką. Nikt nie zadaje sobie pytania, drodzy państwo, czy antynowoczesne jest przywiązanie do wartości. To ludzie pełni wartości, ludzie świadomi wartości, do których są przywiązani, są nowocześni, bo wszystkie cywilizacje, które się rozwijały na tym świecie, nie ma innych. Rozwijały się na zasadzie świadomości tego, co było. Świadomości tego, co jest dzisiaj i świadomości tego, co nadejdzie w przyszłości, drodzy państwo. A nie jest nowoczesny postkomunizm i nawiązanie do ideologii, które niszczyły ten świat w całym wieku XX. Tak jak komuna nie była nowoczesna, tak i postkomuna, drodzy państwo, nowoczesna być nie może i jest już reliktem przeszłości. Więc witam nowoczesnych, przywiązanych do wartości mieszkańców Tomaszowa. Wierzę w Polskę, drodzy państwo, której kołem zamachowym będzie centralny port komunikacyjny, kołem zamachowym polskiej gospodarki i polskiej ekonomii. Będzie też projektem, który połączy Polskę lokalną, Polskę regionalną, Polskę powiatową z centrum całej Polski, bo wszyscy zasługujemy na to, aby poruszać się szybkimi kolejami. Bo nie będę prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej, który przyjedzie do was i powie, że moje aspiracje kończą się na tym, że jest lotnisko w Berlinie. Przed nami, drodzy państwo, wielkie wyzwania. Ale chcę wam powiedzieć i tym, którzy oglądają nas też za sprawą transmisji, że my już światu jako Polacy, jako naród pokazaliśmy, jak potrafimy kreować rzeczywistość. I to nie będzie opowieść, drodzy państwo, martyrologiczna, nie będzie odnosić się do rzeczy, które są przecież głęboko w naszych sercach i które tak często przeżywamy w naszych domach. I mam tu do państwa pytanie i jednocześnie prośbę. Czy ci, którzy mają telefony komórkowe, to mogą teraz je wyjąć, zapalić wyświetlacz i wznieść w górę? Pięknie państwu dziękuję. Prawie wszyscy mają telefony komórkowe, z których państwo potraficie korzystać, które niosą w sobie zagrożenie treści, których nie chcemy czytać, które są złe, które zagrażają naszemu bezpieczeństwu. Ale człowiek świadomy, człowiek dorosły, człowiek świadomy też wartości, którym służy i odpowiedzialności za współczesność, tak jak wy tu na tej sali, potrafi korzystać z telefonu komórkowego. Potrafi się komunikować, potrafi zdobywać wiedzę, potrafi uciec się z tego telefonu języka, rozmawiać z przyjaciółmi, rozmawiać z najbliższymi. Tak samo my w XXI wieku musimy być gotowi do tego, aby oswoić nowe technologie, drodzy państwo. Aby oswoić rzeczy, które są dla nas rodzajem przełomu. A czemu to potrafimy robić i czemu państwo polskie w ten proces powinno się zaangażować dla naszej wspólnej przyszłości? I dlaczego mamy pełnię kompetencji? Bo te telefony, które państwo wyciągnęliście przed momentem, to jest zasługa jednego z wielkich polskich naukowców, który nie jest znany szerzej w Polsce i niestety nie jest znany także na świecie. My musimy się obudzić ze świadomością tego, że znamy samych siebie, że znamy postać choćby Jana Czochralskiego, drodzy państwo, który poprzez umiejętność uzyskiwania monokryształów doprowadził do powstania układów scaleniowych, bez których nie byłoby dzisiejszych telefonów komórkowych. Tak, to zrobił Polak lata temu. Przychodzi, drodzy państwo, czas wielkiego przebudzenia. Wielkiego przebudzenia Polaków. I jesteśmy narodem, który nie ulęknie się tych wszystkich zapowiedzi. Panie ministrze, koordynatorze służb specjalnych, że oto w służbach specjalnych powstaje specjalna komórka, która będzie zajmować się obywatelskim kandydatem na prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Bo jesteśmy narodem, drodzy państwo, który nie da sobie nawet w momencie obcinania subwencji największej partii politycznej w polskim parlamencie, która wśród wielu innych środowisk, środowisk patriotycznych, obywatelskich, poparła kandydata obywatelskiego. Obcinanie subwencji tej partii politycznej jest kolejnym ruchem, który sprawia, że nasz wyścig o pałac prezydencki jest nieco trudniejszy. Ale czym są, drodzy państwo, subwencje? Czym są groźby koordynatora służb specjalnych? W obliczu bijącego serca polskich obywateli, Polek i Polaków i gotowości do walki o dobrą, ambitną i aspiracyjną Polskę. Szydźmy! Teraz, drodzy państwo, kilka słów o samym Tomaszowie Mazowieckim. Ja muszę przyznać z zawstydzeniem, że przyjechałem do państwa po raz pierwszy, Ale mam nadzieję, że mi państwo wybaczycie. Natomiast mam, ale od razu na takie spotkanie, szanowni państwo, ale mam dwóch bardzo dobrych kolegów, bardzo zdolnych ludzi, którzy tu się urodzili, Tomaszowie, którzy tu się wychowali, których rodziny i przyjaciele tutaj mieszkali. I wiemy, jak wielki potencjał z ich opowieści, z naszego wspólnie spędzonego czasu. Ich imiona to Robert i Sebastian. Pozdrawiam serdecznie, drodzy państwo. Macie swoich ambasadorów. Ambasadorów piękna Tomaszowa Mazowieckiego i waszej malowniczej ziemi w całej Polsce. Ludzi wyjątkowo zdolnych, ja mówię o dwójce, wy znacie pewnie dziesiątki, setki i tysiące tych, którzy rodzili się tutaj, dzisiaj wykonują swoje obowiązki w innych miastach. I z taką emocją, z taką miłością i z takim przywiązaniem mówią o państwa ziemi. Mówią, drodzy państwo... Mówią, drodzy państwo, o Zalewie Sulejowskim, o Lasach Spalskich, o pięknej ścieżce dla rowerów, ale też dla biegaczy i dla turystów. Od Tomaszowa Mazowieckiego przez Spałę do Inowłodza. Ta aspiracja i turystyczna, i aspiracja gospodarcza, ekonomiczna i kierunek Polski mojej przyszłości. Mam nadzieję, że także państwa przyszłości. Przyszłości moich dzieci i waszych dzieci. Musi obudzić nasz ogromny potencjał. Potencjał związany z naszymi małymi ojczyznami i z naszą wielką ojczyzną polską. Bo widzę Polskę w przyszłości, szanowni państwo, która jest piękna, która rozwija się turystycznie, przyrodniczo, w której dbamy o środowisko naturalne. Ale widzę Polskę, która nie wpada w ekologiczny szał i w ekologiczny szantaż, który niszczy polskie rolnictwo i polską gospodarkę. Szanowni państwo, dzisiaj od samego rana miałem wielką przyjemność być na terenie województwa łódzkiego, na ziemi piotrkowskiej. Teraz tutaj w Tomaszowie odwiedzałem różne branże i różne przedsiębiorstwa, w tym przedsiębiorstwo transportowe. I niezależnie od tego, do jakiego zakładu pracy, czy do domu, miałem też bardzo miłą wizytę w domu mieszkańców w waszej okolicy, czy na spotkaniu z rolnikami wybrzmiewa niestety jedna i wciąż ta sama emocja, że dzisiaj ludzie nie mogą czuć się bezpiecznie. Nie mogą czuć się bezpiecznie przedstawiciele branży transportowej, która jest, uwaga, szanowni państwo, numerem jeden w całej Unii Europejskiej. 20% transportów w Unii Europejskiej jest wykonywana przez polskie firmy transportowe. Wszystkie rodzaje transportów towarowych odbywają się, we wszystkich jesteśmy liderem, jesteśmy numerem jeden. I w tych kabotażowych, i tych cross-trade, i tych obustronnych między Polską i Unią Europejską. Swoją drogą, wciąż ta branża czeka na ropę za 5 złotych 19 groszy. Doczekać się nie może. Jesteśmy, drodzy państwo, liderem w konkretnej branży. Numerem jeden w całej Unii Europejskiej. A panowie dziś mówią wprost. Musimy zmieniać tachografy na tachografy niemieckiej produkcji, bo przychodzą regulacje z Unii Europejskiej. Nie mamy ropy w takiej cenie, w jakiej nam obiecano, a dowozimy wszystko. Od pieczywa do państwa domów, od materiałów budowlanych. Wozimy to po całej Polsce, Europie. Szanowni państwo, kolejną branżą jest choćby rolnictwo. Spotkałem się dzisiaj, gdy mój kontrkandydat był na salonach brukselskich. Wydawać by się mogło, że europosłowie jego środowiska politycznego mogą załatwić te sprawy, o których on pojechał rozmawiać. Gdy on był w Brukseli, drodzy państwo, ja spotkałem się z hodowcami trzody chlewnej. I znów pytanie hodowców, rolników, tych, którzy dbają o nasze bezpieczeństwo żywnościowe. Kiedy Unia Europejska i konkretne, kolejne regulacje przestaną im przeszkadzać w prowadzeniu ich hodowli. Szanowni państwo, jesteśmy w momencie, w którym bezpieczeństwo żywnościowe Rzeczpospolitej Polskiej, w której transport, w którym jesteśmy, jak wspominałem, liderem. Z jednej strony w obliczu i cen energii elektrycznej i posunięć rządu i procesów inflacyjnych, z jednej strony nie może liczyć na wsparcie i na społeczne otwarcie polskiego rządu, a z drugiej strony musi dostosowywać się do wszystkich europejskich trendów, które są robione i przygotowywane z administracji brukselskiej, z dużą dozą biurokracji, bez uwzględnienia społecznej gospodarki państwa polskiego, która była budowana przez kolejne dekady. Na to nie możemy się zgodzić, a przyszły prezydent Rzeczpospolitej Polskiej musi być gotowy do nowych regulacji i do współpracy z Unią Europejską. To rzecz naturalna. Ale te regulacje, szanowni państwo, te regulacje nie mogą wywracać naszej gospodarki społecznej, dobrobytu polskich domostw, polskich rolników i nie mogą odbijać się na tym, co my uznajemy za arcypolskie. Wiem, że wśród państwa są rolnicy, drodzy państwo. I pozwólcie, że jeszcze na sam koniec jest też pan minister rolnictwa, z czego się cieszę, pan minister obrony narodowej. Drodzy państwo, chcę wam uświadomić, że bezpieczeństwo żywnościowe państwa polskiego jest jednym z trzech najważniejszych fundamentów naszej stabilizacji i poczucia odpowiedzialności za wspólnotę narodową i za naród polski. Obok bezpieczeństwa wojskowego i militarnego pozdrawiamy tu w Tomaszowie Mazowieckim 25. Brygadę Kawalerii Powietrznej. Chwała polskiemu żołnierzowi. Obok bezpieczeństwa energetycznego, szanowni państwo, a nowa ustawa osłonowa, jak pewnie wiecie i jak mówili mi dzisiaj na obiedzie państwo, którzy mnie zaprosili, nadchodzący nowy rok i styczeń wywołuje w polskich gospodarstwach domowych, ale też w polskich zakładach produkcyjnych i w polskich samorządach wielką trwogę, bowiem nie ma już, nie będzie od stycznia osłon dla polskich przedsiębiorstw, szanowni państwo, a limit czasowy nakłada się na gospodarstwa domowe i właśnie na samorządy nakłada się limit czasowy, więc możemy, nie chcę państwa straszyć, ale musimy założyć, że od stycznia ceny energii elektrycznej mogą jeszcze wzrosnąć, a więc bezpieczeństwo wojskowe, bezpieczeństwo militarne, bezpieczeństwo energetyczne i bezpieczeństwo żywnościowe, drodzy państwo. Musimy zdać sobie sprawę z tego, musimy zdać sobie głęboko sprawę z tego, jak ważny jest los polskiego rolnika, polskiego rolnika, który do całej Polski, do wielkich miast i do mniejszych miejscowości dostarcza nam żywność. Dam państwu jeden przykład, choć to nie jest wykład historyczny, ale jako historyk myślę, że tą minutę mi państwo dacie, żebym opowiedział o jednej krótkiej rzeczy, jak jest to zasadnicza sprawa. W latach 1914-1919 Wielka Brytania objęła blokadą handlową u państwo niemieckie, które nie było wtedy okupowane. Wystarczyła blokada handlowa, aby z głodu, drodzy państwo, zmarło 726 tysięcy Niemców. Jeśli wydaje się komukolwiek, jeśli wydaje się, drodzy państwo, komukolwiek, że import żywności z krajów Ameryki Południowej, wygaszanie polskiego rolnictwa, wygaszanie polskiej hodowli da nam bezpieczeństwo żywnościowe, to naprawdę taki ktoś grubo się myli, bo to możliwe nie jest. My musimy być bezpieczni militarnie, bezpieczni energetycznie i bezpieczni żywnościowo. Wtedy dopiero będziemy bezpieczni. Prezydencko będzie bezpiecznie, bo gwarantuję państwu, bo gwarantuję państwu, że jak te wybory wygra obywatelski kandydat na prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i będę nim ja, to będziecie mieli prezydenta, który jest Polakiem i ma obowiązki polskie. My się żymy! My się żymy! My się żymy! My się żymy! My się żymy! My się żymy! My się żymy! My się żymy! My się żymy! I to, drodzy państwo, wcale nie znaczy, że nie będę potrafił reprezentować was i naszej ukochanej Polski na salonach międzynarodowych, bo ja to robię od wielu lat i jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, i jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej, i w Waszyngtonie, i w Tokio, i w Londynie, i w całej Europie. Mówiłem o pięknej polskiej historii, mówiłem o pięknej polskiej historii, o naszej wrażliwości. Teraz mówię o wielu innych rzeczach, bo taką wziąłem na siebie, drodzy państwo, odpowiedzialność. Ale musimy pamiętać, że żeby reprezentować interes Polski na salonach międzynarodowych i bić się o Polskę w Brukseli, w Waszyngtonie i na całym świecie, to trzeba przede wszystkim wysłuchać Polaków, trzeba dotrzeć do Polaków, trzeba wiedzieć, jakie problemy mają Polacy, jakie mają troski, czego się boją. I wtedy obijanie salonów politycznych ma sens i wtedy dopiero włączają się możliwości dyplomatyczne. Chciałem, drodzy państwo, już kończąc, bo tak jak mówię, mój program polityczny jako obywatelskiego kandydata na prezydenta będzie podany na początku przyszłego roku, bo jak wiecie państwo, nie ma w ogóle kampanii wyborczej formalnie. Staram się zdradzać państwu te rzeczy, które są dla mnie ważne i te emocje, z którymi czuję się związany. Ale program obywatelskiego kandydata musi być też pełen opinii obywateli. Dlatego od rana do wieczora spotykam się z Polakami w całej Polsce i w tak wielu branżach, aby wsłuchać się w państwa głos i liczę także dzisiaj na państwa opinie i głosy tutaj w Tomaszowie Mazowieckim. Ale bardzo chciałem, żeby, drodzy państwo, ten moment i to spotkanie właśnie tutaj z państwem był też w jakimś sensie wyjątkowy, więc mam w tym momencie wielką przyjemność i ogromny zaszczyt w Tomaszowie Mazowieckim przedstawić nową obywatelską rzeczniczkę obywatelskiego kandydata na prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, panią Emilię Wierzbicki. Zapraszamy na scenę. Pani redaktor telewizji Republika, witamy serdecznie w nowej roli. Dzień dobry. Pani redaktor telewizji Republika, witamy serdecznie w nowej roli. Ojej, bardzo państwu dziękuję za to ciepłe przywitanie, naprawdę. Przygotowałam tutaj kilka słów, ale jestem wzruszona, naprawdę. Dzień dobry, dzień dobry. Przede wszystkim dzień dobry i przede wszystkim z tego miejsca chciałbym podziękować doktorowi Karolowi Nawrockiemu za zaufanie, za to, że już teraz mogę być częścią drużyny pana doktora Karola Nawrockiego. Drodzy państwo, na pewno państwo wiedzą, że naprawdę bardzo intensywny czas przed nami, że to jest dla nas ogromne wyzwanie, mnóstwo pracy, dlatego będziemy przez całą kampanię potrzebowali państwa wsparcia, ale patrzę teraz na państwa, widzę jak licznie przybyliście na to spotkanie i wiem, że damy radę. Zwyciężymy. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Dzięki. Dzięki. Zwyciężymy. Zwyciężymy. Zwyciężymy. Zwyciężymy. Zwyciężymy. Zwyciężymy. Zwyciężymy. Zwyciężymy. Drodzy państwo, wspólnie z panią redaktor oboje jesteśmy z Pomorza, a teraz już łączy nas nie tylko Pomorze, ale łączy nas także Tomaszów Mazowiecki, bo to tutaj formalnie rozpoczynamy nasz obywatelski bój o Pałac Prezydencki, drodzy państwo. Dziękuję pani redaktor. Szanowni państwo, przyszedł czas na pytania. Mam nadzieję, że państwo macie przygotowanych kilka pytań. Tylko prośba jest taka, żebyśmy rzeczywiście te pytania zadawali bardzo konkretnie, żeby wykorzystać do maksimum czas każdej osoby. Waldek będzie tu z okazji imienin chodził dzisiaj, z mikrofonem dzielił. Bardzo proszę, tam z tamtej strony pan się zgłosił, tylko bardzo proszę, zwięzłe i krótkie pytania. Panie Karolu, w Polsce jest bardzo wiele spraw bardzo ważnych. Ja chciałbym zadać pytanie w sprawie ważnej nie tylko dla mnie, dla wszystkich Polaków. Czy będzie pan bronił życia dzieci nienarodzonych od poczęcia aż do naturalnej śmierci? Również dzieci, które miałyby się narodzić chore? To bardzo ważne pytanie, nie odpowiadam na nie po raz pierwszy. Drodzy państwo, ja jestem katolikiem, jestem chrześcijaninem i jest to rzecz naturalna, że jestem za życiem. I jest to moje wyznanie, które niosę przez całe swoje dorosłe życie, a które też jest związane z rzeczą, którą już mówiłem publicznie. Może ją powtórzę, bo być może państwo jeszcze mnie słyszeli. Ale ja mam też osobistą historię uratowania życia przez moją wspaniałą żonę, życia mojego wspaniałego. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.