Mateusz Morawiecki: Nadchodzi czas kobiet — dane i plany
Mateusz Morawiecki mówił, że "nadchodzi czas kobiet" i wskazywał na wzrost aktywności zawodowej oraz zmniejszającą się lukę płacową. Podkreślił też znaczenie rozbudowy opieki nad dziećmi i działań, które mają przełożyć słowa na konkretne efekty.
Mateusz Morawiecki stwierdził, że obserwowane dane potwierdzają „czas kobiet” i że to może być korzystny okres dla kraju. Zaznaczył, iż za sukcesami wielu mężczyzn stoją często kobiety i wyraził szacunek dla ich wysiłków.
Przytoczył, że udział kobiet na rynku pracy wzrósł do poziomu „sześćdziesiąt kilka procent”, a w poprzednim roku rekordowo 7,4 miliona pań było włączonych do rynku pracy. Wskazał spadek luki płacowej z 7,7% (2014) do 4,5% (2021) i ocenił, że Polska znajduje się w czołówce krajów OECD pod tym względem.
Zwrócił uwagę na wzrost odsetka kobiet w zarządach spółek giełdowych z 12% do 24% w dekadzie, zaznaczając jednocześnie, że to nadal za mało i że potrzeba dalszych działań, by osiągnąć większą równość na stanowiskach kierowniczych.
Wskazał na trzy razy większą liczbę miejsc w żłobkach w porównaniu z początkiem analizowanego okresu — z około 80 tys. do ponad 230 tys. — oraz na kolejne około 90 tys. miejsc w budowie. Podkreślił też programy wsparcia dla rodzin i rodziców powracających na rynek pracy.
Mateusz Morawiecki podkreślił, że główną zasługę za zmiany mają kobiety i ich aktywność w organizacjach i życiu zawodowym, jednocześnie akcentując, że rząd dokłada „małą cegiełkę” i że za słowami powinny iść czyny.
Najważniejsze tezy wystąpienia
Mateusz Morawiecki stwierdził, że obserwowane dane potwierdzają „czas kobiet” i że to może być korzystny okres dla kraju. Zaznaczył, iż za sukcesami wielu mężczyzn stoją często kobiety i wyraził szacunek dla ich wysiłków.
Dane o rynku pracy i wynagrodzeniach
Przytoczył, że udział kobiet na rynku pracy wzrósł do poziomu „sześćdziesiąt kilka procent”, a w poprzednim roku rekordowo 7,4 miliona pań było włączonych do rynku pracy. Wskazał spadek luki płacowej z 7,7% (2014) do 4,5% (2021) i ocenił, że Polska znajduje się w czołówce krajów OECD pod tym względem.
Zmiany w zarządach i równouprawnienie
Zwrócił uwagę na wzrost odsetka kobiet w zarządach spółek giełdowych z 12% do 24% w dekadzie, zaznaczając jednocześnie, że to nadal za mało i że potrzeba dalszych działań, by osiągnąć większą równość na stanowiskach kierowniczych.
Wsparcie opieki nad dziećmi i programy rodzinne
Wskazał na trzy razy większą liczbę miejsc w żłobkach w porównaniu z początkiem analizowanego okresu — z około 80 tys. do ponad 230 tys. — oraz na kolejne około 90 tys. miejsc w budowie. Podkreślił też programy wsparcia dla rodzin i rodziców powracających na rynek pracy.
Ocena własna i rola kobiet
Mateusz Morawiecki podkreślił, że główną zasługę za zmiany mają kobiety i ich aktywność w organizacjach i życiu zawodowym, jednocześnie akcentując, że rząd dokłada „małą cegiełkę” i że za słowami powinny iść czyny.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Mateusz Morawiecki o wspólnym planie na lata 2022-2026
Mateusz Morawiecki: Sprawa KOWR jest bulwersująca
Mateusz Morawiecki: Zapewnia, że Zjednoczona Prawica jest twarda jak stal
Mateusz Morawiecki: Polski Ład i wsparcie dla firm po COVID-19
Mateusz Morawiecki w Końskich: Dekalog, bezpieczeństwo i modernizacja
Mateusz Morawiecki w JMP Flowers: Polski Ład ma rozkwitnąć
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski w Krakowie wzywa do mobilizacji: 'Wygramy'
Donald Tusk
Donald Tusk: Ostrzeżenie o rakietach i chaosie w obronie
Piotr Müller
Piotr Müller o 500+, darmowych lekach i zniesieniu opłat
Lewica
Lewica ostrzega: 'Lex ministra' wraca jako inicjatywa obywatelska
Konfederacja
Konfederacja żąda dymisji ministra po incydencie rakiety CH-55
Lewica
Lewica krytykuje postulaty PiS i żąda lepszej ochrony zdrowia
Artykuły
Artykuł
Październik 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Artykuł
Czerwiec 2021: pielęgniarki, wynagrodzenia i nierozwiązany problem personelu
Artykuł
Grudzień 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Transkrypcja
Szanowni państwo, szanowne panie, przede wszystkim drodzy organizatorzy. Ja przyglądałem się tym danym, które tutaj też były prezentowane i one mówią mi jedno. Mówią mi, że nadchodzi czas kobiet. I jestem przekonany, że to będzie bardzo dobry czas dla Polski. Bardzo często się mówi tak w różnych rozmowach o niektórych ludziach, mężczyznach, zwykle w tym kontekście self-made men. Ja myślę, że to jest troszeczkę spojrzenie uproszczone, że za sukcesem każdego mężczyzny stoi bardzo często kobieta. Przynajmniej w moim przypadku na pewno tak jest. I chcę powiedzieć, że wobec wszystkich wysiłków, ogromnych wysiłków, zwłaszcza pań, zwłaszcza kobiet, żeby przebić się w życiu zawodowym. Mam nie tylko ogromny szacunek, ale robię wszystko razem z moimi koleżankami, przede wszystkim, ale i kolegami z rządu, z parlamentu, żeby nie były to tylko puste słowa. I kilka kwestii, które mi wpadły w oko podczas tej analizy raportu, chciałbym tutaj przytoczyć, bo twarde dane świadczą o zmianie, jaka zaszła w ostatnim czasie. Zmianie, która zresztą nie tylko miała nie nadejść, ale jak przypominam sobie dyskusję z przedostatnich pięciu, sześciu lat, to miało się zadziać coś dokładnie odwrotnego. To znaczy program prorodzinny, program, który w dużym stopniu bardzo pomagał kobietom, przede wszystkim mającym dzieci, czyli 500+. Ten program miał doprowadzić do spadku aktywności kobiet. Pamiętacie to, panie? Pamiętacie to, państwo? Nic takiego się nie stało. Przez ostatnie 8-10 lat nastąpił zasadniczy wzrost partycypacji kobiet, udziału kobiet na rynku pracy. I to bardzo mocny wzrost do poziomu sześćdziesiąt kilka procent, a w zeszłym roku padł rekord. 7,4 miliona pań było włączonych do rynku pracy. To jest absolutny rekord III Rzeczpospolitej. Czyli wbrew różnym dotychczasowym wróżbitom stało się coś dokładnie odwrotnego. Żeby panie mogły i chciały jak najczęściej brać udział w rynku pracy, rozwijać się zawodowo, iść, wpiąć się po kolejnych szczeblach kariery zawodowej, potrzebne jest więcej równości na stanowiskach kierowniczych. I tutaj jest jeszcze dużo do zrobienia przed nami. Ale także chciałbym przytoczyć zmianę, która zaszła w ostatnich 8-10 latach. Otóż w zarządach spółek giełdowych, bo to najprościej i najszybciej można sprawdzić, było 12% pań 10 lat temu. Teraz to 24% pań. Nadal zdecydowanie za mało. Ale w tym tempie już za dekadę będziemy mieli prawie parytet, równość w zarządach spółek giełdowych. A nic przecież nie stoi na przeszkodzie, żeby nawet szybciej tę drogę przejść. I może z punktu widzenia zawodowego, na rynku pracy najważniejsza kwestia, czyli luka płacowa. Ta luka płacowa cały czas jest, ale po pierwsze jest coraz mniejsza. Spadła z 7,7% w 2014 roku do 4,5% w 2021 roku. I jest jedno z najniższych w Europie. Jesteśmy wśród krajów OECD, czyli nawet szerzej niż Europa, zdaje się w pierwszych na pewno kilku, pierwszych kilka miejsc. Wiem, że to się tam zmienia. Często czytam takie raporty, znaczy co roku The Economist, wage gap. I tutaj właśnie te dane świadczą o tym, że Polska jakkolwiek ma jeszcze sporo do zrobienia, to idziemy we właściwym kierunku. Drogie panie, szanowni państwo, jestem daleki od tego, żeby wszystkie te zasługi albo nawet w ogromnym stopniu przypisywać mojemu rządowi. Przede wszystkim to jest zasługa kobiet. To jest zasługa pani. Tego, że kobiety bardzo mocno to artykułują, że działacie na różnych frontach. W organizacjach pozarządowych i w rządzie i w innych miejscach. I pani minister Maląg i pani poseł Urszula Lusecka są bardzo aktywne w tym zakresie i pani minister Socha również. Ale też chciałbym, żebyście dostrzegły tę małą cegiełkę, którą dołożyliśmy. Bo nie tylko mówimy o tym, ale także w ślad za naszymi słowami idą czyny. Jakie to są czyny? Między innymi liczba miejsc w żłobkach. Otóż 7-8 lat temu, na początku naszych rządów, było to nieco powyżej 80 tysięcy miejsc w żłobkach. Teraz jest to 230 kilka tysięcy, czyli około 3 razy więcej. Tamta liczba razy 3, a w budowie, w tworzeniu jest około 90 tysięcy następnych miejsc w żłobkach. Czyli będzie około 320 tysięcy całkiem wkrótce. I to jest miara tego, co zrobiliśmy realnie, aby zmienić szanse zawodowe pań, szanse zawodowe kobiet. Już nie powiem o dopłatach do każdego dziecka. Tam chyba jest 400 zł, jeśli dobrze pamiętam, którą można wykorzystać. Rodzinny kapitał opiekuńczy. To są te rzeczy, o których wy nam powiedzieliście, powiedziałeście, drogie panie. To znaczy, że największa pomoc jest potrzebna w pierwszych latach macierzyństwa, przy powrocie na rynek pracy. Ja sobie z tego zdaję sprawę doskonale i robimy wszystko, żeby jak najwięcej programów tego właśnie dotyczyło. Coraz więcej zawodów. Dawniej mówiło się typowo męski zawód albo typowo kobiecy zawód. Coraz więcej zawodów już nie pasuje do tej definicji. Typowo męski, typowo kobiecy. Po prostu automatyzacja, robotyzacja tak postępują, że ciężkie prace dawniej wykonywane rzeczywiście głównie przez mężczyzn, coraz częściej będą mogły być wykonywane również przez panie. To też otwiera różne obszary życia zawodowego, które jeszcze do niedawna, 10-20 lat temu, były w dużym stopniu zarezerwowane tylko dla panów. I te wszystkie zmiany, te trendy, te tendencje są dla mnie absolutnie kluczowe, ponieważ ja osobiście uważam, że po prostu panie mają ciężej, że jest im trudniej się przebijać. To jest dla mnie oczywiste. Jak miałbym do wyboru jakiegoś singla pana, nawet bardzo dobrze wykształconego, ale o takich samych kompetencjach jak pani, równie dobrze wykształcona i kompetentna, mająca dwójkę dzieci na przykład, to bez wahania bym się zdecydował w takim przypadku na wybór tej pani, ponieważ uważam, że mamy, które mają dwójkę dzieci, jedno czasami wystarczy w zupełności, z doskonale wiedzą, co to jest zarządzanie kryzysowe i co to jest zarządzanie w ogóle. Panowie są tutaj dużo mniej, że tak powiem, rozwinięci co do doświadczenia, umiejętności, percepcji, empatii. Niestety muszę to przyznać. Jest to też wynik bardzo wielu obserwacji, takich moich osobistych, wśród różnych znajomych. A więc szanowni państwo, drogie panie, przede wszystkim chodzi o równość, równość szans, ale także o to, żeby ta równość była realna, bo jeśli kobieta rodzi dziecko, musi wrócić, chce wrócić na rynek pracy, to już z racji samego tego faktu te warunki są mocno naruszone. To dlatego wprowadziliśmy pewien rewolucyjny projekt, który jednocześnie też docenia pracę wychowawczą. To jest projekt Mama 4+, czyli emerytury dla tych pań, które wychowywały czwórkę lub więcej dzieci. To oczywiście jest dzisiaj coraz większa rzadkość, ale dawniej to nie była taka rzadkość. I te panie były pozbawione emerytury, chociaż wychowywały dzieci, a więc dawały ogromny wkład również do życia społecznego, życia także gospodarczego. Przecież te dzieci później pracowały, płaciły podatki itd. Podsumowując, szanowne panie, generalnie wydaje mi się, że dzisiaj można podzielić podejście do problemów związanych z udziałem kobiet na rynku pracy i w życiu społeczno-gospodarczym na tych, którzy są takimi papierowymi feministami i tych, którzy realnie chcą pomagać kobietom. I ja uważam, że przede wszystkim się trzeba skupić na realnej pomocy dla kobiet. Ci papierowi feminiści bardzo dobrze potrafią artykułować, krzyczeć swoje postulaty, wykrzykiwać, ale w tej realnej pomocy, może ja na przykład niekoniecznie rozumiem i czuję różnicę między drugą a trzecią falą feminizmu, ale naprawdę staram się zrobić wszystko, żeby zrozumieć realne potrzeby kobiet na rynku pracy i w ogóle w życiu społeczno-gospodarczym i zaadresować je poprzez konkretne działania, konkretne środki z budżetu na poszczególne cele. Mówi się często tak, że kobiety są z Wenus, mężczyźni z Marsa, dwa kompletnie różne światy. Ja myślę, że najlepiej wyszlibyśmy wszyscy na tym, gdybyśmy ze sobą współpracowali, a nie toczyli wojnę płci. Najlepiej dla kobiet, najlepiej dla dzieci, najlepiej dla facetów zresztą również i najlepiej dla Polski. Dziękuję. Dziękujemy serdecznie panie premierze. Tak, Wenus, Mars, a spotkamy się na Ziemi, więc trzeba sobie pomagać. Myślę, że padło bardzo dużo ważnych słów. Dziękujemy za to kryzysowe zarządzanie tu w imieniu mam i wszystkich kobiet, bo rzeczywiście rola mamy to chyba praca na trzy mniej więcej etaty. Ważne słowa i docenienie kobiet. Teraz zapraszamy kobietę, bo jeśli jest jakaś kobieta, komu bliska jest ta kwestia kobiet i mam, to na pewno jest to Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej i oczywiście pani minister Marlena Malą, którą zapraszamy na scenę. Stena. Szanowny panie premierze, panie minister, szanowna pani prezes, panie prezesie, szanowni państwo i drogie panie. Cóż można powiedzieć po tych słowach, które dzisiaj powiedział pan premier i zresztą raporty, które podsumowały, jaka jest rola kobiet. Na pewno jest wyjątkowa. Ja tak na początku odniosę się troszeczkę prywatnie. Za moim sukcesem stoi jednak nie kobieta, tylko raczej mój mąż, który poświęcał się właśnie i pomagał mi przede wszystkim otwierać tą drogę kariery zawodowej i za co zawsze pięknie dziękuję. Ale szanowni państwo, dla naszego rządu, dla rządu Prawa i Sprawiedliwości od początku przede wszystkim rodzina jest najważniejsza. Tą siłę rodziny, kiedy spojrzymy historycznie i dlaczego ta rodzina jest ważna dla rozwoju kraju, aby to państwo było nowoczesne, dynamicznie się rozwijające, żeby te procesy gospodarcze zachodziły sprawnie. Dlaczego właśnie rodzina? Bo przecież w czasach, kiedy Polski nie było na mapie, to wtedy siła kobiet, to działanie kobiet, działanie rodzin pozwoliło, że Polska została przywrócona na mapy świata. I dlatego też ta rola rodziny jest dla nas najważniejsza. Dlatego też inwestycja tą w rodzinę. To przede wszystkim zmiany filozofii myślenia. To nie jak liberałowie twierdzili, że rodzina jest kosztem, ale wszystkie środki, wszystkie nakłady, które trafiają do rodzin, to jest inwestycja w przyszłość. I młodego pokolenia, tego co dla nas najcenniejsze, naszych dzieci, ale inwestycja rozwoju. I siła kobiet w tym wszystkim jest bardzo duża. Wszystkie wskaźniki pokazują. Pamiętam, szanowni państwo, w czasie, kiedy wdrażaliśmy program 500+, przecież to, co właśnie pan premier powiedział, szalała im opozycja, która mówiła o tym, że będzie drastycznie spadało zatrudnienie kobiet. Dane pokazują jednoznacznie, że zatrudnienie kobiet wzrasta. I kiedy dzisiaj, w wyjątkowym dniu, bo przecież dzisiaj mamy Międzynarodowy Dzień Rodzin, kiedy mamy możliwość porozmawiania o rodzinie, o kobietach, to warto to wszystko przypomnieć. Przecież ta fala hejtu, która wtedy była wylewana, że poprzez program 500+, dzisiaj mamy już prawie jego nową odsłonę, program 800+, będzie dalej przyczyniał się do tego, żeby sytuacja polskich rodzin się zmieniała. Kiedy spojrzymy na twarde dane statystyczne, a więc te, które tutaj dzisiaj wielokrotnie były przypomniane, związane i z luką płacową, związane z wskaźnikami zatrudnienia pokazują jednoznacznie, że Polka chce być aktywna, jest dobrze wykształcona i przede wszystkim chce łączyć pracę zawodową z życiem rodzinnym. A żeby móc łączyć tę pracę zawodową z życiem rodzinnym, też zrobiliśmy sporo. I za to chciałabym podziękować pani minister Barbarę Sosze, bo przecież zmiany w kodeksie pracy, które zostały wprowadzone, szanowni państwo, w kwietniu tego roku weszły dwie potężne zmiany do kodeksu pracy. I praca zdalna, która już na stałe jest wpisana do kodeksu pracy, to też doświadczenia zarówno w badaniu polityki prorodzinnej, ale także doświadczenia z czasu COVID-u. Państwo sprawnie poradziło sobie dzięki właśnie temu, że praca zdalna została wtedy na mocy przepisów COVID-owych. Dziś już ją mamy na stałe. Dla rodziców, którzy wychowują dzieci do czwartego roku życia, taki wniosek o pracę zdalną jest wnioskiem wiążącym do pracodawcy. Ale także zmiany związane z wdrożeniem dyrektyw o łączeniu pracy zawodowej z życiem rodzinnym i o przejrzystych i przewidywalnych warunkach wynagradzania. To wydłużenie urlopu o 9 tygodni, urlopu rodzicielskiego, podwyższenie świadczenia za ten urlop, czyli mamy już urlop 41 tygodniowy, a dla tych rodziców, którzy wychowują dzieci z ciężką wadą 65, ale wprowadzenie także elastycznych form zatrudnienia do 8 roku życia. Rodzice wychowujący dzieci, opiekujący się mogą z tych elastycznych form korzystać. Tak naprawdę również ta dyrektywa o przejrzystych warunkach zatrudniania, ona daje takie wskazania, które zapisaliśmy do kodeksu pracy, o stabilizacji przede wszystkim umów o pracę. Dążymy cały czas do tego, żeby dać możliwość wyboru, na jakiej umowie pracujemy i dążyć do zatrudnienia na czas nieokreślony, jeżeli jest taka możliwość. Dlatego też połączyliśmy zatrudnienie okres próbny z okresem na czas określony, aby przede wszystkim stabilizować zatrudnienie, dać możliwość pracownikowi, aby mógł do swojego pracodawcy wystąpić z wnioskiem o to, że prosi o umowę na czas nieokreślony, a pracodawca jest zobowiązany odpowiedzieć. Bo przede wszystkim polityka prorodzinna to jest system naczyń powiązanych. To są działania rządu i dla rządu, dla pana premiera te działania są priorytetowe. To są działania także samorządów. To o czym pan dyrektor mówił właśnie, połączenie tych strategii, spójnych strategii rządu z samorządowymi. Działanie organizacji pozarządowych. To widzimy poprzez realizację konkursu po pierwsze rodzina, który daje tą możliwość tworzenia różnych ciekawych projektów, ale także pracodawcy. A więc jeżeli te wszystkie cztery komponenty będą z sobą współpracowały, wtedy możemy skuteczną politykę prorodzinną prowadzić. A mapą drogową do tego, abyśmy te wskaźniki jeszcze zmieniali, bo zawsze dążymy, równamy do jak najlepszych wskaźników, to jest strategia demograficzna, która jest swoistą mapą drogową w osiąganiu celów, w jak najlepszej realizacji polityki prorodzinnej i wzmacniania kobiet w każdym obszarze. Przede wszystkim dzisiaj życzę państwu jak najlepszych dyskusji, bo one na pewno na panelach będą jeszcze miały ciekawe wnioski, które potem będziemy mogli realizować dla dobra wspólnego, dla dobra polskich rodzin. Dziękuję pięknie.