Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Mateusz Morawiecki: Muzeum Historii Polski ma budować dumę narodową

Mateusz Morawiecki: Muzeum Historii Polski ma budować dumę narodową

Mateusz Morawiecki podczas uroczystego otwarcia Muzeum Historii Polski podkreślił, że muzeum ma służyć wszystkim pokoleniom i budować polską tożsamość oraz dumę narodową. Zaznaczył, że prawdziwie opowiedziana historia powinna być orężem w walce o silną i lepszą Rzeczpospolitą.

Cel muzeum


Mateusz Morawiecki przypomniał początki polskiego muzealnictwa sięgające księżnej Izabeli Czartoryskiej i pierwszego muzeum w Puławach. Podkreślił, że zbieranie pamiątek miało nie tylko wartość sentymentalną, lecz przede wszystkim służyć odzyskaniu niepodległości i uświadamianiu wielkości polskiej historii.

Historia jako oręż


Mówca wskazał, że historia Polski to nie tylko powód do dumy, ale także narzędzie w walce o przyszłość Rzeczypospolitej. Przypomniał zwycięstwa nad bolszewikami, walkę z Niemcami oraz rolę Solidarności i Jana Pawła II w obaleniu komunizmu jako przykład wpływu Polaków na losy Europy.

Przezwyciężenie pedagogiki wstydu


Mateusz Morawiecki krytycznie odniósł się do propagandy i tzw. pedagogiki wstydu, którą porównał do praktyk historycznych Fryderyka, Katarzyny, Bismarcka i Stalina. Zaznaczył, że fatum umniejszania roli Polski zostało przełamane i teraz muzeum ma służyć wszystkim mieszkańcom kraju.

Instytucje pamięci i przyszłość


Mówca podkreślił znaczenie silnych instytucji pamięci, wskazując na inicjatywę prezydenta Lecha Kaczyńskiego jako istotę budowy takich miejsc. Zakończył wezwaniem do odbudowy właściwej roli Rzeczypospolitej i nadzieją, że gmach historii stanie się zaczynem wielkiej przyszłości Polski.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny panie prezydencie, wraz z małżonką, szanowny panie prezesie Prawa i Sprawiedliwości, szanowny panie premierze, ministrze kultury i dziedzictwa narodowego, szanowna pani prezes Trybunału Konstytucyjnego, szanowni państwo ministrowie, parlamentarzyści, szanowni przedstawiciele Korpusu Dyplomatycznego, ambasadorowie, ekscelencje, wszyscy drodzy państwo. Po trzecim rozbiorze Polski, kiedy brakowało nadziei i zapanowały bardzo mroczne i ponure czasy, powstało pierwsze muzeum, pierwsze polskie muzeum. Księżna Izabela Czartoryska zebrała pierwsze dzieła i w Puławach, w świątyni Sybilli takie miejsce utworzyła. Ale można zapytać, jaki był cel tego zbierania pamiątek, dokumentów, artefaktów. I już wtedy celem nie było to, co zresztą nikogo by tutaj nie zdziwiło, a mianowicie nie tyle zbieranie pamiątek w celu sentymentalnym, co raczej przede wszystkim zbieranie dzieł z naszej przeszłości po to, aby stały się orężem do walki o odrodzoną Polskę. I właśnie tamto pierwsze muzeum, pierwsze dzieło, które miało korzystać z naszej przebogatej historii, miało uświadamiać naszym rodakom, jak jest ona wielka i piękna, miało być jednocześnie kamieniem milowym na drodze do odzyskania niepodległości. Dlatego jest rzeczą rzeczywiście wyjątkowo symboliczną, że tutaj w tym miejscu, mówiłem przed chwilą sporo pan prezydent, w miejscu męczeństwa narodu polskiego, w miejscu, w którym mordowani byli polscy patrioci, głównie przez rosyjskiego zaborcę, ale przecież nie tylko. W tym miejscu staje Muzeum Historii Polski. To bardzo blisko stąd zamęczony został Karol Lewitu. I to on dzisiaj również triumfuje. Ale triumfuje przede wszystkim dlatego, że te wartości, które reprezentował, te idee, w które wierzył, o które walczył, one triumfują. I dlatego on jest dzisiaj wśród nas i jego duch jest wśród nas. Ale wspominam go także dlatego, że jest pięknym przykładem, że Polska Rzeczpospolita przyciągała różnych ludzi z całej Europy, nawet wtedy, kiedy nie było jej na mapie. Bo ma w sobie taki magnetyzm i takie piękno. Bo to, co tutaj powstaje, to nie tylko gmach. To pewnego rodzaju symbol, który ma nas również prowadzić ku przyszłości. Historia jest bowiem nie tylko nauczycielką życia, ale prawdziwie opowiedziana historia, a w szczególności historia Polski. To nie tylko powód do dumy, ale przede wszystkim oręż do walki o silną Polskę, o lepszą przyszłość Rzeczypospolitej. I tak na to patrząc, należy zadać sobie pytanie, dlaczego, jak mówił pan dyrektor, to muzeum powstawało tutaj 17 lat, aż 17 lat. Dlaczego tak długo, można powiedzieć, dłużej niż trwa wolna Polska? Musiało upłynąć czasu, tak dużo musiało upłynąć czasu, aby powstało to miejsce tak ważne dla wszystkich Polaków. Przez wiele lat mówiono, że nie ma środków, nie ma woli do wybudowania, ale myślę, że niestety trzeba powiedzieć, że brakowało jeszcze czegoś. Brakowało przede wszystkim wiary w to, że takie miejsce jest potrzebne do budowania polskiej tożsamości, do budowania, umacniania polskiej dumy. Być może to właśnie ci, którzy boją się historii Polski, ci, którzy opierali się o inne założenia, robili wszystko, aby to muzeum tak naprawdę nie powstało. Żeby królowała propaganda tak mocno widoczna w latach III Rzeczypospolitej, a właściwie nie tak bardzo różniąca się od tej propagandy, jaką posługiwał się Fryderyk, Katarzyna, Bismarck czy Stalin. Umniejszania roli Polski, upadlania Polski, brania przez Polskę cudzych win na swoje sumienia, mikromanii narodowej i tego, co obejmujemy wspólnym pojęciem pedagogiki wstydu. To fatum zostało wreszcie przełamane. Dzisiaj Muzeum Historii Polski będzie służyło wszystkim pokoleniom i wszystkim mieszkańcom Polski. Każdy mieszkaniec z każdej miejscowości jest tutaj zaproszony. Jest zaproszony po to, aby patrzeć, jak wielkie dzieło zbudowali nasi przodkowie przez tysiąc lat. Tylko za ostatnie sto lat Polacy wpłynęli na losy Europy, a może nawet świata, pokonując komunistów, bolszewików tutaj pod Warszawą, idąc na nierówny bój z Niemcami i przyczyniając się wydatnie do pokonania tej obłędnej ideologii niemieckiej, która miała zapanować nad światem. Wreszcie poprzez wielki ruch Solidarności wraz z Janem Pawłem II przyczyniając się wydatnie do obalenia komunizmu i uwolnienia narodów Europy Wschodniej spod tego jarzma imperium zła. Nie tylko nie mamy się czego wstydzić. To jedna z najpiękniejszych historii narodowych na świecie. Któż ma historię tak piękną jak ty? Ale historycy zwycięzców zawsze pracowali nad tym, aby zatrzeć rolę pokonanych. I odbudowa tego, czy budowa tego wspaniałego gmachu jednocześnie świadczy, że jesteśmy na drodze do zwycięstwa, do odbudowania właściwej roli Rzeczypospolitej na mapie Europy, na mapie świata. Aby tak się stało, potrzebujemy bardzo silnych instytucji. To dlatego, jakże słusznie, pan prezydent wspomniał przede wszystkim o panu prezydencie Lechu Kaczyńskim, który był twórcą Muzeum Powstania Warszawskiego, ale również inicjatorem tego muzeum, Muzeum Historii Polski. I pan prezydent wierzył, że właśnie silne instytucje, w tym także silne instytucje pamięci, są niezbędne do budowy silnej Rzeczypospolitej, do ostatniej Rzeczypospolitej. Że historia nie jest tylko nauką o przeszłości, ale jest także projekcją przyszłości, jeżeli we właściwych rękach, we właściwy sposób jej pamięć jest wykorzystywana dla uświadamiania przyszłych pokoleń. I te instytucje, instytucje pamięci, silne instytucje też są kluczowe dla siły Rzeczypospolitej. Ale na koniec warto podkreślić, że w historii jest moc, jest siła, że właśnie może tego też bali się i boją się niektórzy przedstawiciele polskiej tak zwanej elity. Bo w historii Polski, którą odzyskujemy, odbudujemy, odbudowujemy, jest właśnie moc. I ona jest złożona w ręce nas, wszystkich Polaków. To właśnie o niej tak pięknie mówił wieszcz. Jest tyle sił w narodzie, jest tyle mnogo ludzi. Niechaj w nich duch twój wstąpi i śpiących niech pobudzi. Tych śpiących jest cały czas dużo. Ale ja wierzę, że ten gmach historii jest właśnie zaczynem wielkiej przyszłości Polski. Ja wierzę i niech tak się stanie, że sława i poświęcenie naszych dziadów, naszych ojców będzie prowadzić Rzeczpospolitą ku wielkości. Niech da nam siłę, wszystkim da nam siłę do walki z niesprawiedliwością, zdraństwem, ze złem. Niech duch Rzeczypospolitej wspiera nas, wszystkich Polaków na drodze ku lepszej przyszłości do zwycięstwa. Dziękuję bardzo.