Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Szymon Hołownia ogłasza porażkę i apeluje o poparcie Trzaskowskiego

Szymon Hołownia ogłasza porażkę i apeluje o poparcie Trzaskowskiego

Szymon Hołownia poinformował, że nie znajdzie się w drugiej turze i wezwał do udzielenia wsparcia Rafałowi Trzaskowskiemu. Ocenił wstępne wyniki sondażowe jako niepokojące, jednocześnie zapowiadając dalszą pracę w rządzie i w Sejmie.

Wynik sondażowy i reakcja


Hołownia przyznał, że obecne wyniki nie są wymarzonymi i wyraził niepokój z powodu wysokiego poparcia dla, jak to ujął, kandydata nienawiści, agresji, antysemityzmu. Zaznaczył, że sondaże mogą się jeszcze zmienić, ale odczytał obecne wyniki jako żółtą kartkę dla koalicji.

Podziękowania dla wolontariuszy i sztabu


Przemawiając, Hołownia dziękował tysiącom wolontariuszy, działaczom Polska 2050 i PSL oraz członkom sztabu, w tym Jackowi Cichockiemu, za wysiłek w kampanii. Podkreślił, że trzecia droga pokazała, że jest partnerstwem, a nie polityczną wydmuszką.

Ocena koncepcji prezydenta pokoju i kontekst wyborczy


Hołownia stwierdził, że idea „prezydenta pokoju” nie zdobyła poparcia większości wyborców i że wielu ludzi odnajduje się w sytuacji wyborczego duopolu. Zaznaczył, że nie można z tego powodu stać z boku i trzeba jasno określić kolejne kroki.

Apel o poparcie w drugiej turze i dalsza praca


Hołownia wezwał do udzielenia szansy Rafałowi Trzaskowskiemu w drugiej turze i podkreślił, że najbliższe dwa tygodnie zadecydują o przyszłości Polski. Zapowiedział intensywną pracę — w rządzie i w Sejmie — oraz wytrwałość w dążeniu do zmian, przywołując obraz kropli drążącej skałę jako metaforę długotrwałego zaangażowania.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Są wyniki? Polsat zrobił falstart. Tak jest. Dlaczego mówiłam 40, więc uwaga. Czekamy, czekamy. 10, 9, 8, 7, 6, 5, 4, 3, 2, 1. Brawo, brawo, brawo, kochani, kochani. Szymon, Szymon, Szymon, Szymon, Szymon, Szymon! Dziękuję. Chcę dzisiaj też powiedzieć jasno, że jesteśmy w drodze. Jesteśmy w momencie, w którym od naszej determinacji będzie zależało, czy nastąpi wreszcie w Polsce zmiana, czy wiecznie, jak od dwudziestu paru lat, będziemy mieli do czynienia wyłącznie z zamianą jednej partii na drugą, jednego przedstawiciela jednej partii na drugiego. Czy to są wyniki naszych marzeń? Oczywiście nie. Patrzę na nie z bardzo dużym niepokojem. Przede wszystkim dlatego, kiedy przed chwilą widzieliście te wyniki sondażowe, ja wierzę, że one jeszcze się zmienią, bo z wynikami sondażowymi jest tak, że one później w momencie, w którym spływają wyniki realnie głosujących ludzi z kampanii wyborczej ulegają zmianie. Nasze wyniki na pewno wzrosną i jestem w stanie założyć się o to z wami, o wszystko, ale jednak już ten sygnał, który teraz dostajemy na bieżąco, że kandydat nienawiści, agresji, antysemityzmu zdobywa aż takie poparcie w naszym społeczeństwie, to choćby samo to oznacza, że jesteśmy dzisiaj w bardzo trudnym punkcie jako naród, w bardzo trudnym punkcie jako Rzeczpospolita. Tych wyborów nie da się interpretować inaczej niż jako żółtą kartkę dla naszej koalicji. Ponad 60% głosów zdobyli kandydaci według tego sondażu związani z tymi, którzy działania naszej koalicji krytykują. I my dzisiaj też powinniśmy powiedzieć sobie jasno, my jako ruch, jako trzecia droga zapłaciliśmy marzeniami za to, że jesteśmy w tej koalicji, za to, że jesteśmy w tym rządzie, ale jesteśmy odpowiedzialni za Polskę. I to jest ta pierwsza rzecz, która zawsze nas cechowała. Pozwólcie, że najpierw przede wszystkim zanim o polityce, o tym co dalej, przede wszystkim o tym co było. A było tysiące moich rozmów z wami w całej kampanii wyborczej. Były tysiące godzin, które spędzili nasi wolontariusze, nasi działacze, nasz sztab na tym, żeby przekonywać osobę po osobie, człowieka po człowieku. I prawda jest taka też, że gdyby media w Polsce publiczne nie były upartyjnione, gdyby te prywatne nie miały tak jasnych preferencji, często politycznych, gdybyśmy mieli możliwość dotarcia z naszym przesłaniem do każdego i wszędzie, to zapewniam, że bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Nie wiem, czy byłbym w drugiej turze, ale zapewniam, że bylibyśmy dzisiaj jako ruch w jednym miejscu, bo ja jestem politykiem i naprawdę przywykłem do różnych wyników, wiecie to dobrze. Natomiast ta praca, którą wyście wykonali, ta niesamowita praca, naprawdę tysięcy osób, które stały w deszczu zbierając podpisy, rozwożąc banery, będąc w każdym miejscu, gdzie trzeba było przekonywać kogoś, pokazywać, jaka jest nadzieja w Polsce, jaka jest szansa. Wyście tam byli, jesteście niesamowici. I wy, koledzy i koleżanki z Polski 2050, i wy, działacze PSL-u, którzy byliście z nami wszędzie tam, gdzie potrzebowaliśmy. Byliście na każdym naszym spotkaniu. Byliście wszędzie tam, gdzie potrzeba było wsparcia. Pokazaliśmy, że trzecia droga to partnerstwo, a nie jakaś fikcja czy wydmuszka polityczna. Z całego serca wam się kłaniam. Dziękuję Jackowi Cichockiemu, wszystkim członkom sztabu wyborczego, wszystkim tym, którzy z takim oddaniem, z taką energią, z taką determinacją pracowali, żeby nasze marzenie mogło się kiedyś ziścić. Ono nie ziści się teraz, bo tak jak powiedziałem, wierzę, że te wyniki wzrosną i zobaczymy 7-8% jutro rano. To nie są skomplikowane wybory do liczenia, więc przypuszczam, że te wyniki będą dość szybko się aktualizowały. Natomiast pewne jest to, że nie znajdę się w drugiej turze tych wyborów. I dzisiaj oczywiście jest taka odrobina smutku, że walczyliśmy, chcieliśmy, ale ludzie zdecydowali tak, jak zdecydowali. Okazało się, że ten koncept, czy ta rzecz, w którą ja najgłębiej wierzę, czyli prezydent pokoju, nie jest tym, czego oczekuje dzisiaj większość z nas. Większość z nas odnajduje się w tych warunkach wojenny, domowej pomiędzy dwoma wielkimi partiami Duopolu. Ale nie można w tej sytuacji stać z boku. I to też chcę bardzo jasno i wyraźnie powiedzieć. To nie my, nie ja decyduję o tym i nie my, jak tu stoimy na tej scenie, co dalej w tej sprawie wypowiedzieli się Polki i Polacy. I nie możemy się na to obrażać, nie możemy się do tego odwracać tyłem i mówić, że nic się nie wydarzyło. Trzeba powiedzieć bardzo jasno, co dalej. Dalej przede wszystkim intensywna praca w tych wszystkich miejscach, na których się umówiliśmy, że będziemy pracować. A więc w rządzie, a więc w Sejmie, żeby zmieniać Rzeczpospolitą krok po kroku. Krok po kroku. Wiecie, dlaczego to jest tak ważne? Bo, i zapamiętajcie moje słowa, nie było jeszcze i nie będzie na świecie takiej skały, która przegrała, która wygrałaby z kroplą, która ją drąży. I my będziemy tę skałę drążyć tak długo, aż ustąpi. Nie było i nie będzie takiej skały. Możecie być tego pewni. Będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze. Kochani, będzie dobrze. Jeżeli wytrwamy, to będzie dobrze. Jeżeli nie odpuścimy, to będzie dobrze. Jeżeli będziemy nadal wierzyć w to, za czym stoimy i co widziałem, że przekazywaliście, naprawdę setkom ludzi widziałem to na własne oczy. Ludziom w całej Polsce, w rozmowach, w przekonywaniu, w pokazywaniu innej opcji. Naprawdę będzie dobrze. Natomiast dzisiaj chcę jasno powiedzieć, jak już mówiłem, że przed nami nowe wyzwania. Nowe wyzwania. Te najbliższe dwa tygodnie zdecydują o przyszłości Polski. Chcę powiedzieć ze swojej strony i wierzę, że taką decyzję podejmie też nasze środowisko polityczne, że musimy w tej drugiej turze dać szansę Rafałowi Trzaskowskiemu. Musimy jasno i wyraźnie powiedzieć, bez żadnych wątpliwości, Rafał, chcemy ci dać tę szansę. My nie dostaliśmy jej w tym roku, ale chcemy dać ją tobie. Chcemy dać ją tobie ze świadomością, że przed tobą wielkie wyzwania. Że teraz przez te dwa tygodnie będziesz musiał przekonać tych, którzy wątpią. Te 60%, które zagłosowało na tych, którzy nie idą dzisiaj z naszą koalicją, z naszymi wartościami. Przed tobą dwa tygodnie bardzo ciężkiej pracy, żeby pokazać, że rzeczywiście chcesz jednoczyć Polskę, a nie tylko, żeby Platforma Obywatelska wygrała wybory. To dzisiaj jest olbrzymie zadanie, które stoi przed kandydatem, który wszedł decyzją ludzi do drugiej tury. Rafałowi trzeba życzyć powodzenia. Trzeba go wspierać. Będę gorąco zachęcał wszystkich, którzy mi zaufali, żeby w drugiej turze zaufali Rafałowi. Żeby zaufali mu, że dowiezie. Jestem przekonany, że zobowiąże się on do tego, że poniesie z sobą te wartości, które my nieśliśmy w tej kampanii. Że jasno i wyraźnie powie, że chce być prezydentem, który zburzy mur między Polkami i Polakami, a nie będzie go odbudowywał. Że będzie prezydentem, który podpisze ustawę smartfonową, o której mówiliśmy. Że będzie prezydentem, który będzie walczył o odkolesiowanie spółek Skarbu Państwa. Że będzie walczył z upolitycznieniem mediów publicznych. Że będzie walczył z tym duopolem, z którego nawet jeżeli dzisiaj się wywodzi, będzie miał szansę przez pięć lat pokazać, że jest prawdziwym mężem stanu. Że jest kimś, kto wyrasta poza ugrupowanie i ponad ugrupowanie, które go wykreowało, które położyło mu drogę do tego, żeby dzisiaj w drugiej turze się znalazł. Życzę mu w tym szczerze powodzenia. Będziemy go w tym wspierać. Weźmiemy udział w jego wydarzeniach, na które zostaniemy zaproszeni, żeby tam powiedzieć jego wyborcom o naszych wartościach, którymi chcielibyśmy, żeby Pałac Prezydencki był wypełniony. Będziemy wspierać tak, jak będzie tego potrzebował, jak będzie tego oczekiwał, ale to na nim spoczywa odpowiedzialność za zwycięstwo za dwa tygodnie. To na nim spoczywa dzisiaj odpowiedzialność za posklejanie Polski. To na nim spoczywa dzisiaj potężna odpowiedzialność, w której będziemy go wspierać, żeby raz jeszcze to powtórzę, zburzyć ten mur, który my próbowaliśmy też zburzyć w tych wyborach i który próbujemy burzyć codziennie ciężką pracą od pięciu lat, tworząc ruch Polska 2050, a ostatnio jako trzecia droga również z Polskim Stronnictwem Ludowym. Głęboko wierzę, że Rafał Trzaskowski zatrzyma ten pochód, na który patrzymy z niebezpieczeństwem. Pochód oszustów, pochód złodziei, pochód tych, którzy nie rozliczyli się z tego, co robili z Polską przez ostatnich osiem lat. Pochód nienawistników, antysemitów, pochód ludzi, którzy nienawidzą innych ludzi, którzy chcą naprawdę pełnoskalowej, domowej wojny w Polsce. Dlatego będę wspierał Rafała Trzaskowskiego i dlatego chcę jasno i wyraźnie powiedzieć dzisiaj do niego, mam nadzieję, że w najbliższych dniach będziemy czas i przestrzeń mieli do tego, żeby spojrzeć sobie w oczy. Chcę mu powiedzieć na te dwa tygodnie, bardzo ważne dla Polski, to, co kiedyś powiedział Ronald Reagan, Michaiłowi Gorbaczowowi w Berlinie. Rafał, tear down this wall. Rafał, zbóż ten mur między nami. Rafał, zbóż ten mur między nami. Rafał, to Tobie Polacy mają szansę zaufać. Tobie to dali w ręce. Zbóż ten mur, bo ten mur, którymi Twoja partia i PiS dzielą Polaków od 20 lat, musi zostać zburzony. Ten dółopol, najsłabszy w tych wyborach, od 20 lat musi się wreszcie skończyć. Masz olbrzymią szansę, żeby z tego klinczu, w który Platforma i PiS wpychają nas od lat, dzieląc kraj, wyjść. Masz szansę, żeby z kandydata politycznego, partyjnego stać się prawdziwym mężem stanu. A ja jestem człowiekiem, który z całego serca Ci tego życzy, bo potrafi trzymać kciuki za tych, których ludzie wskazali do wykonania właściwego zadania. Dzisiaj, moi kochani, dla nas w Polsce 2050 to nie jest żaden koniec. To jest początek, bo to, co zobaczyliśmy przed chwilą... To, co zobaczyliśmy przed chwilą... Będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze... To, co zobaczyliśmy przed chwilą, to nie jest wyrok skazujący. To jest zaproszenie do pracy. To jest zaproszenie do pracy, żeby każdego z tych, którzy dzisiaj z lęku, obawy, niepewności zagłosowali na kandydatów agresji, nienawiści, obłudy, oszustwa, przekonać, że zmiana jest możliwa, przekonać, że będzie dobrze, przekonać, że jest nadzieja, przekonać, że pokój w naszych domach, że pokój w Polsce jest możliwy, przekonać ich cierpliwą pracą, rozmowami, byciem z nimi, wspólnymi działaniami, które będziemy podejmować. Musimy to zmienić i jeszcze raz dzisiaj widzimy, po tych wynikach sondażowych, jak bardzo w Polsce potrzebna jest zmiana, a nie zamiana. Kochani, i na koniec jeszcze jedno słowo. Dziękuję, Ula. Dziękuję, kochani. Z Ula uróżnimy się tym, że ona zawsze wygrywa, a ja czasem nie. Ale kochanie, bez ciebie nie przeszedłbym tego wszystkiego. Wiem, ile żeście ponieśli przez ostatnich pięć lat, nie tylko w tej kampanii, ty i dziewczynki. Wysiłków, wyrzeczeń, ile to cię kosztowało, nerwów, bezsilności, czasem złości. Na to wszystko, co musiałem położyć, żebyśmy dzisiaj byli też tu, gdzie jesteśmy. Nie mówię o tym wyniku wyborów, tylko mówię o tym wspaniałej tej ekipie, która tutaj dzisiaj za nami stoi. Kochanie, bez ciebie to wszystko byłoby niemożliwe. Dziękuję ci z całego, z całego serca. Dziękuję ci. Jesteś niesamowity. Dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy. Moi drodzy, nie wiem jak to będzie ze mną, bo wiem, że w polityce łaska wyborców na pstrym koniu jeździ. Raz jesteś tu, raz jesteś w innym miejscu. Ale prosiłbym was wszystkich, cały ten milion osób, który pewnie około wyjdzie na koniec, że głosowało na mnie, że zaufało mi. I że bez tego miliona głosów, wiecie dobrze, nie będzie zwycięstwa Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze. To od tego miliona głosów. Dzisiaj to zwycięstwo zależy. To od tego miliona głosów. Bo pewnie margines, patrząc po tym, co się dzieje, będzie dużo mniejszy w drugiej turze. To od tego miliona głosów dzisiaj wszystko zależy. Żebyście zapamiętali mnie, jeżeli chcecie, dobrze, w swoich sercach, ale żebyście przede wszystkim zapamiętali Ule. Jej siłę, jej nadzieję, którą dała tylu kobietom w Polsce w czasie tej kampanii. Jej wartości, jej charakter, jej postawę. To, kim jest. Bo ona dała, mam wam wrażenie, że dała wam więcej niż ja byłem w stanie dać. I za to serdecznie ci jeszcze raz dziękuję. Dobry wieczór Państwu. Ja jak zwykle skrócę trochę swoje przemówienie i chciałabym Państwu po prostu bardzo, bardzo podziękować za wsparcie, jakie okazywaliście nam każdego dnia, bo my to codziennie czuliśmy. Czuliśmy tą energię, którą nam przekazujecie. I chciałabym Wam powiedzieć, że dziękuję Wam również za to, że razem z nami wierzycie w lepszą Polskę. Dziękuję bardzo. Dziękujemy też za Waszą troskę, którą nas otaczaliście wszędzie tam, gdzie byliśmy. Czuliśmy, że mamy przyjaciół, prawda? A nie tylko współpracowników. To wielka rzecz. No i teraz mój przyszywany brat. Skoro była żona. Moi drodzy, po pierwsze, chcemy Wam powiedzieć Tobie, Ula, przede wszystkim Tobie, Szymon, bo prowadziłeś w niezwykły sposób tą kampanię. Odważny, bez żadnych kompleksów, zdeterminowany, broniący wartości, które są często niepopularne, stojący po stronie prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna. Jesteśmy z Ciebie bardzo dumni, bardzo wdzięczni. Jesteś naszym bohaterem. To, że nasze marzenia o tym programie, o realizacji tego programu najlepszego dla Polski, o pełnym zjednoczeniu, dziś jeszcze się nie spełniły. To nie znaczy, że one nie mają sensu, czy stają się nieaktualne. Stają się jeszcze bardziej aktualne. Bo te nadzieje, które my w Tobie mamy, które nie gasną dzisiaj, tylko potrzebują jeszcze więcej naszej pracy, tak jak powiedziałeś. One są wciąż aktualne, są bardzo Polsce potrzebne. Zjednoczenie Polaków, współpraca, normalność, szacunek dla każdego jest w Polsce, Europie i dla całego świata bardzo potrzebne. Będziemy to nieść dalej, będziemy w to wierzyć i w końcu przyjdzie taki moment, że te nadzieje się spełnią. I to będzie Twoim udziałem. Chcę Cię o tym zapewnić. Bez Ciebie byśmy tutaj też nie byli. Bez Ciebie wszystko to, co się wydarzyło w 2023 roku i wciąż jest aktualne, byłoby niemożliwe. Trzeba za to zapłacić ceny. To nie jest bezwartościowe, bo to ma ogromną wartość, więc ta cena jest wysoka. Tą ceną jest czasem trudniejsze doświadczenie wyborcze. My w ruchu ludowym coś o tym wiemy. Nie jedno takie przeszliśmy. I zwycięstwo nie jest dzisiaj, ale zwycięstwo jest jutro. Jak jutro wstaniemy, pójdziemy działać, będziemy dalej realizować naszą misję, nasz program, nasze marzenia. I wiem, że jesteśmy taką grupą, Ty jesteś taką osobą, która te nadzieje i te marzenia spełni. I wiem, że jutro zaczniemy tą ciężką pracę, nie tylko przez dwa tygodnie kluczowe, ale przez kolejne miesiące i lata. Dlaczego kluczowe? Bo ten milion głosów zdecyduje, kto będzie prezydentem Rzeczpospolitej. To od wyborców PSL-u Polski 2050, Szymona Hołowni, zależy, kto zostanie prezydentem Polski. To nasze głosy są najbardziej wartościowe. Miejcie tą świadomość. I wszyscy ci, którzy dziś zagłosowali na Szymona Hołownię, oddali najcenniejszy głos. Najcenniejszy głos. Bo on za dwa tygodnie zdecyduje o tym, kto będzie prezydentem Polski przez najbliższe pięć lat. I to prawda, że dzisiaj trzeba się zjednoczyć wokół kandydata nam najbliższego. Wokół Rafała Trzaskowskiego. Ja też taką uchwałę zaproponuję i takie poparcie. Jutro rano władzom Polskiego Stronnictwa Ludowego są dzisiaj nasi liderzy. Razem ze mną Waldemar Pawlak, Krzysztof Hetman, Krzysztof Paszyk, Czesław Siekierski, Władysław Bartoszewski. Wszyscy ci, którzy też włączali się w tą kampanię. Wszyscy nasi członkowie, działacze, sympatycy PSL. Miejmy tą świadomość, że zdecydujemy o wyniku tych wyborów. Mamy swoje oczekiwania. Mamy swoje marzenia, o których Szymon Hołownia przed chwilą mówi. O połączeniu Polaków, o zburzeniu murów, o postawieniu na bezpieczeństwo, zarówno w tym wymiarze militarnym. Tutaj myślę, że nie ma lepszego przykładu niż nasza wspaniała pani major, Urszula Hołownia. I ponad pięciu procentach PKB przekazywanych na bezpieczeństwo. Mamy nasze marzenia, pragnienia i zobowiązania o bezpieczeństwie żywnościowym, o bezpieczeństwie energetycznym, o tych sprawach, które naprawdę są dzisiaj kluczowe. O tym, o kosztach życia dla Polaków. Żeby one były niższe, żeby ceny prądu były niższe, o tych sprawach związanych z rozwojem infrastrukturalnych i o wielkich ambicjach, które w Polakach drzemią. O polskich przedsiębiorcach. Bo głos oddany dziś na Szymona Hołownię to głos oddany też za polskimi przedsiębiorcami, rzemieślnikami, małym i średnim biznesem. I lepszymi warunkami pracy dla nich. To są nasze punkty programowe, które przez te dwa tygodnie też będziemy dalej głosić. Bo bez zapalenia, zaangażowania tych, którzy słyszą te punkty, którzy słyszą te wezwania, nie będzie zwycięstwa. To jest bardzo ważne, żebyśmy też potrafili umiejętnie przekonywać wyborców. Widzicie, że te wyniki powodują i mamy to wrażenie kosztów, które ponosi się za współrządzenie. Oczywiście, że tak. Tylko czy jest lepsza dzisiaj alternatywa dla Polski? Czy są lepsi, którzy mogą zrobić coś mądrzej, bezpieczniej, sprawiedliwiej? Mi się wydaje, że nie. Wielu Polakom myślę, że wydaje się nie. Może oni zostali uśpieni. Może oni dzisiaj nie poszli do tych wyborów. Ich trzeba będzie przez te dwa tygodnie obudzić. Ale nasza misja pozostaje niezmienna. Najważniejszej, kluczowej formacji w parlamencie i przez najbliższe dwa tygodnie w decyzji o prezydencie Rzeczpospolitej. Bo albo wybierzemy prezydenta, który przyjmuje nasze wartości, tak jak wie, że Rafał Trzaskowski. Albo wybierzemy osobę, która będzie dążyła tylko do powrotu jego stronnictwa, jego środowiska politycznego do władzy. A nie do połączenia Polaków. Moim zdaniem nie stać Polski na tak niebezpieczny eksperyment, który zagrażać będzie bezpieczeństwu i pokojowi spokojowi wewnętrznemu i bezpieczeństwu zewnętrznemu. O tym będą te najbliższe dwa tygodnie. O tym, czy chcemy Polski bezpiecznej, Polski pokoju, Polski demokratycznej, Polski wolnej, sprawiedliwej i pięknej. Najlepszego kraju do życia na świecie. To marzenie, które nas połączyło też w trzeciej drodze. O tym, żeby zanieść Polskę lepszą naszym dzieciom, naszym wnukom, żeby przekazać Polskę bezpieczniejszą kolejnym pokoleniom jest wciąż aktualny. I chcę Wam też obiecać, że razem z Szymonem, razem ze wspaniałą wizją Polski, razem z naszym wspaniałym kandydatem zaniesiemy Polskę lepszą naszym dzieciom i wnukom. Zaniesiemy lepszą kolejnym pokoleniom, bezpieczniejszą. Bez nas się tego nie uda. Tylko dzięki nam jest to możliwe. W najbliższym czasie i myślę, że możemy to pokazać w jednym momencie też naszą siłę. To, że my zdecydujemy o tych wyborach. To będzie przyszłotygodniowy marsz w Warszawie. Warto się w niego zaangażować już dzisiaj i pokazać, że bez trzeciej drogi nie ma bezpiecznej, dobrej, najlepszej przyszłości dla Polski. Tylko dzięki waszym głosom, drodzy państwo. Za każdy głos dziękujemy. Prosimy o więcej za dwa tygodnie dla Szymona Hołowni, dla jego wizji Polski, dla nas wszystkich, którzy zjednoczeni jesteśmy pod tym sztandarem dobra, sprawiedliwości, piękna i pokoju. Dziękujemy jeszcze raz. Szymon, jesteśmy z ciebie bardzo dumni. Słuchajcie, dla nas dzisiaj i mam nadzieję, że też dla Polski za chwilę nie kończy się jakaś przeszłość, a zaczyna się przyszłość. Czasami trzeba na nią trochę poczekać, ale my jesteśmy cierpliwi i pamiętajcie jeszcze raz, to my jesteśmy tą kroplą, więc skały niech naprawdę nie będą tak święcie przekonane o tym, że przetrwają. Kropla drąży skałę. Jesteśmy tą kroplą, a nawet dwiema. Wszystkiego dobrego. Dziękuję wam z całego serca za te pół roku. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy. D musique echo. D lonelinessowe to po Hisz съantasImpwirow jest trochę kich. D Alajko to z names Vanessa