Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Szymon Hołownia prosi o ciszę: „Serce rwie się do boju”

Szymon Hołownia prosi o ciszę: „Serce rwie się do boju”

Szymon Hołownia zwrócił się do posłów, krytykując skandowanie podczas wystąpienia i przypominając, że PiS współorganizował tzw. aferę taśmową; zaapelował o ciszę, aby premier mógł kontynuować przemówienie. W swojej wypowiedzi użył ironii, porównując skandowanie do kursu obsługi komputera i odwołując się do Szekspira.

Najważniejsze wypowiedzi


Hołownia wskazał na problem zakłócania debaty przez skandowania i odwołał się do wcześniejszych wydarzeń, przytaczając wersję o "aferze taśmowej" z udziałem PiS. Zwrócił uwagę, że emocje utrudniają prowadzenie dyskusji i przeszkadzają w wysłuchaniu argumentów.

Apel o ciszę


Zaapelował o spokój wobec posłów i prosił, by pozwolono premierowi dokończyć wystąpienie, mówiąc m.in. "Dajcie mu spokojnie skończyć" i prosząc o ciszę, przywołując w dyskusji fragment Szekspira jako przykład powściągliwości.

Krytyka skandowań i porównania


Hołownia skrytykował skandowanie, porównując je do "kursu obsługi komputera na poziomie podstawowym" i określił je jako modę na jednowymiarowe powtarzanie haseł. Wypowiedź miała ironiczny ton wobec tego sposobu prowadzenia politycznej konfrontacji.

Ocena natężenia emocji


Zwrócił się do marszałka i zauważył, że im głośniej krzyczy PiS-owska strona, tym bardziej jest przekonany o trafności własnych argumentów. Jego apel miażdżył nadmierne emocje i wzywał do umożliwienia merytorycznej dyskusji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Kiedy PiS współorganizował tak zwaną aferę taśmową. To dokładnie z tej módlicy. To jest jakiś kurs obsługi komputera na poziomie podstawowym, że skandujecie jedną z funkcji. Drodzy Państwo, naprawdę bardzo Was proszę. Ja rozumiem, że dostajecie swego rodzaju emocji, które aż trudno jest mi określić, kiedy widzicie Pana Premiera. Dajcie mu spokojnie skończyć. Rozumiem, że serce rwie się do boju, ale bardzo o to proszę. Miłość w swej prostej i nieśmiałej mowie powie najwięcej, kiedy najmniej powie, że zacytuje Szekspira. Więc proszę o ciszę, a Panie Premierze proszę kontynuować. Panie Marszałku, tak jak już wspomniałem kiedyś, im głośniej krzyczy PiS-owska strona, tym jestem bardziej pewny, że moje argumenty trafiają w samosedno.