Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Szymon Hołownia zapowiada porządek najbliższego posiedzenia Sejmu

Szymon Hołownia zapowiada porządek najbliższego posiedzenia Sejmu

Szymon Hołownia przedstawił plan dwudniowego posiedzenia Sejmu i omówił główne punkty porządku obrad. Zapowiedział m.in. rządową ustawę o Krajowej Sieci Onkologicznej, informacje o działalności Krajowej Rady Sądownictwa, sprawozdanie ministra sportu i turystyki oraz wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości.

Najważniejsze punkty porządku obrad


- Sejm zbierze się w środę o godzinie 10 i będzie obradował także w czwartek. W agendzie znalazły się rządowa ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej, informacja o działalności Krajowej Rady Sądownictwa oraz najprawdopodobniej sprawozdanie ministra sportu i turystyki w sprawie bonu turystycznego.

Głosowania i najważniejsze wnioski


- W czwartek przewidziano wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości oraz głosowania dotyczące dwóch projektów obywatelskich, odrzucanych po pierwszym czytaniu. Planowane jest też głosowanie nad zmianą prawa farmaceutycznego oraz rozstrzygnięcia w sprawie projektów poselskich.

Informacja o KPO i udziale w pracach UE


- Na posiedzeniu ma się znaleźć informacja dla Sejmu i Senatu o udziale Polski w pracach Unii Europejskiej podczas przewodnictwa Hiszpanii, a także informacja ministra sprawiedliwości dotycząca możliwego przestępstwa z artykułu 231 k.k. oraz bezpowrotnej utraty zaliczki z KPO w kwocie 4,7 mld euro.

Procedura legislacyjna i ocena skutków regulacji


- Hołownia szczegółowo opisał przebieg procedury ustawodawczej: wstępna kontrola projektów przez Biuro Legislacyjne i Biuro Analiz Sejmowych, konieczność uzupełnień uzasadnień oraz znaczenie konsultacji społecznych. Podkreślił, że wszystkie projekty przechodzą ocenę skutków regulacji, co ma być trwałą zmianą w parlamencie.

Oczekiwany napływ projektów i tempo prac


- Marszałek zapowiedział, że po upływie terminów konsultacyjnych i wstępnych ocen spodziewany jest zwiększony napływ projektów ustaw w kolejnych posiedzeniach. Wielu projektów, które już wpłynęły, poddawanych jest wstępnej obróbce i decyzje o ich dalszych losach będą podejmowane sukcesywnie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witamy Państwa serdecznie, dziękujemy za przybycie. Marszałek Sejmu Szymon Kołownia, kilka słów do Państwa o tym, jak będą wyglądały kolejne dwa dni w Sejmie. Rozpoczynamy bowiem kolejne posiedzenie. Panie Marszałku, bardzo proszę. Dziękuję bardzo. Drodzy Państwo, umówiliśmy się w ramach naszej sejmowej świeckiej tradycji na spotkania przed każdym posiedzeniem Sejmu i informacje, czym się Sejm będzie na tym najbliższym posiedzeniu zajmował. To posiedzenie, które zaczynamy jutro o godzinie 10, będzie dwudniowym posiedzeniem. Będzie odbywało się w środę i czwartek. Jutro, jak powiedziałem, zaczynamy o godzinie 10. Będziemy mieli m.in. rządową ustawę o Krajowej Sieci Onkologicznej. Będziemy też mieli informacje o działalności Krajowej Rady Sądownictwa i oczywiście sprawozdanie komisji, które tej działalności, czy podsumowania tej działalności dotyczy. Najprawdopodobniej będzie też jutro sprawozdanie ministra sportu i turystyki z realizacji ustawy o polskim bonie turystycznym. Natomiast w czwartek mamy wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. To o 12.45, a wcześniej pytania w sprawach bieżących i informacja bieżąca, która na tym posiedzeniu przysługuje klubowi Koalicji Obywatelskiej. Głosowania po południu. W czasie tych głosowań rozstrzygniemy o losie dwóch projektów obywatelskich, które były czytane w czasie ostatniego posiedzenia Sejmu i zostały złożone wnioski o odrzucenie ich w pierwszym czytaniu. Będzie też w czwartek głosowanie nad zmianą ustawy prawo farmaceutyczne, czyli tą ustawą na temat... Przewidziana jest też informacja dla Sejmu i Senatu o udziale Rzeczpospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej w czasie przewodnictwa Hiszpanii w Unii. I najprawdopodobniej informacja ministra sprawiedliwości dotycząca możliwości popełnienia przestępstwa z artykułu 231 kodeksu karnego przez prezesa Rady Ministrów oraz ministra właściwego do spraw europejskich, polegająca na zaniechaniu urzędniczym, które doprowadziło do bezwzwrotnej utraty przez Polskę zaliczki z KPO w kwocie 4,7 mld euro. Może się Państwu wydać, że ten Sejm w najbliższy nie jest jakoś specjalnie napakowany legislacją, ale spieszę donieść, że tryby mielą sejmowe i działają w bardzo, no chyba nie mi to oceniać, ale dobry i sprawny sposób. Wpłynęło w czasie od ostatniego posiedzenia Sejmu bardzo wiele projektów ustaw. Wszystkie, pamiętajcie Państwo, projekty ustaw, które do Sejmu wpływają. Najpierw poddawane są wstępnej kontroli, która zajmuje około tydzień Biura Legislacyjnego, Biura Analiz Sejmowych. Po tej wstępnej kontroli dopiero podejmowana jest decyzja co do ich dalszych losów. Czy nadajemy numer druku, czy zwracamy do uzupełnienia, bo czasami jest tak, i to często jest tak, że różne elementy tej ustawy są po prostu niekompletne. I trzeba zwrócić się z powrotem do tych, którzy ją pisali, aby te braki uzupełnili. To zajmuje czas. Chcemy poważnie traktować kwestie związaną z konsultacjami społecznymi, a więc ustawy są wysyłane do konsultacji. To znowu jest czas, to jest kilka tygodni. A więc ten proces musi zająć czas. Ja spodziewam się, mówiąc tak bardzo obrazowo, że za jakieś dwa, trzy posiedzenia Sejmu będziemy mieli potężny nawał legislacji, związany z tym, że rząd ruszył dopiero tak naprawdę po obejrzeniu w wstępnym raporcie tego, co się dzieje, mógł zacząć produkować legislację. Spodziewamy się kolejnych ustaw już od przyszłego tygodnia w dość dużej liczbie sukcesywnie przesyłanych do Sejmu. I też będą już upływały te terminy związane z procedowaniem tych ustaw, które teraz w Sejmie leżą. Dla informacji dla Państwa dzisiaj też podejmowałem te decyzje. Będę je za chwilę jeszcze konsultował z prezydium Sejmu. Dwa projekty przedstawione przez komisję. Jeden wysłałem do druku, drugi do uzupełnienia uzasadnienia. Cztery projekty poselskie złożone przez Koalicję Obywatelską. O dwóch zdecydowałem, że idą do druku. Dwa zostały odesłane z prośbą o uzupełnienie uzasadnienia. Projekt poselski PSL Trzecia Droga jest jeden. Projekt ustawy skierowałem go do druku. Poselski projekt Lewicy w jeden. Uzupełnienie uzasadnienia i do komisji ustawodawczej, bo tam potrzebujemy opinii. No i 12 projektów PiSu. Ja wiem, że jutro będę pewnie słyszał od Prawa i Sprawiedliwości, że tu działa zamrażarka. Będą znowu te wszystkie rzeczy, które słyszymy na każdym posiedzeniu. Chcę jasno powiedzieć. Pięć z tych projektów skierowałem już do druku. Cztery zostały odesłane z prośbą o uzupełnienie uzasadnienia, bo brakowało tam na przykład skutków finansowych czy różnych innych rzeczy. Jeden do uzupełnienia uzasadnienia i do notyfikacji, bo to jest kwestia prawa Unii Europejskiej. Jeden o uzupełnienie uzasadnienia i opinię komisji ustawodawczej. I jeden do opinii komisji ustawodawczej. A więc wszystkie te projekty, które sukcesywnie do Sejmu wpływają, są procedowane, są poddawane tej wstępnej obróbce, a później zdecydujemy o tym, czy znajdą się w tym czy innym momencie na posiedzeniu Sejmu. Także tak jak mówię, możecie państwo spodziewać się i ten rozpęd, bo rozmawiałem o tym z ministrem Berkiem, legislacyjny w rządzie, zaczyna nabierać wreszcie impetu, z czego się bardzo cieszę. Ale też i wiele już będziemy mieli na następnych Sejmach projektów, które w tym czasie, które teraz mamy, przeszły swoje konsultacje, przeszły swoje oceny skutków regulacji. Przypominam, że po raz pierwszy wszystkie projekty, które przechodzą przez Sejm, mają robioną przez nas ocenę skutków regulacji. To jest jakościowa zmiana i mam nadzieję, że na stałe w polskim parlamencie będzie obecna. Tak będzie mniej więcej wyglądało to posiedzenie Sejmu. Wiem, że państwa interesują oczywiście jeszcze różne inne rzeczy związane z tym, jak będzie wyglądała legislacja, nie wiem, w obszarze prawa dotyczącego dopuszczalności aborcji, Trybunału Konstytucyjnego. Wiele tych pytań pytało, pewnie je zadacie, ja nie będę wam zabierał chleba. Natomiast z rzeczy, które należą do marszałka Sejmu i które się dzieją, chcę powiedzieć o jeszcze dwóch. Dzisiaj państwo dobrze wiecie, spotkałem się, niezapowiedziane spotkanie, ale miłe, z panią poseł Moniką Pawłowską. Pani poseł doręczyła mi osobiście pismo, w którym poinformowała o zgodzie na objęcie mandatu poselskiego. Sprawdziliśmy wszystko pod względem formalnym. Wydałem postanowienie o wstąpieniu pani Moniki Pawłowskiej na to wolne poselskie miejsce. Postanowienie zostało przeze mnie już wysłane do opublikowania w Monitorze Polskim. Zakładam, że już chyba nawet zostało opublikowane przez Monitor Polski. A więc cała droga formalna została dopełniona. Uzmówiliśmy się z panią poseł, że podejmie decyzję, bo to jest kwestia logistyczna, czy będzie ślubowała na tym posiedzeniu Sejmu. Na pewno nie odbędzie się to jutro. Natomiast czy będzie ślubowała na tym posiedzeniu Sejmu, czy na następnym. Rozmawialiśmy też o perspektywach jej pracy, bo poseł przychodzi do pracy, to chce pracować w komisjach, chce się do czegoś w Sejmie przydać. To jest naturalne i normalne. A więc będziemy mieli pewnie jeszcze na ten temat kolejną rozmowę, kiedy pani poseł już faktycznie w Sejmie się na stałe znajdzie. I druga kwestia. Za chwilę będziemy mieli prezydium Sejmu i konwent seniorów, prezydium i konwent zwyczajowe przed każdym posiedzeniem Sejmu. Chcę państwa poinformować, że otrzymałem dzisiaj raport. Pan komendant Sadoń, inspektor Sadoń zdał mi raport z wydarzeń, które miały miejsce przed Sejmem w czasie tego, nazwijmy to dość, nie chcę powiedzieć kabaretowego, bo to było dość tragiczne wydarzenie szturmu, czy próby szturmu. I jak to określił jeden z komentatorów, oczywiście może trochę półżartobliwie, próby wejścia Mariuszem do Sejmu. Jak obejrzeliśmy sobie dzisiaj to, co zarejestrowały kamery sejmowe, a proszę pamiętać, że my mamy w Sejmie ponad 400 kamer i każdy strażnik ma też kamerę nasobną. A więc dysponowaliśmy i obrazem z kamer, które strażnicy noszą na sobie i tych, które są kamerami jakby przemysłowymi, które na terenie kancelarii Sejmu są rozmieszczone. Raport, który zdał pan inspektor Sadoń i identyfikacja uczestników tych zdarzeń nie pozostawia w mojej ocenie żadnych wątpliwości. Straż Marszałkowska wskazała siedmioro posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy to posłowie w ewidentny sposób i ma to potwierdzenie w materiale wideo. Obejrzeliśmy ten materiał, ja też go widziałem. Szarpali strażników marszałkowskich, popychali ich. W niektórych przypadkach podduszali strażników marszałkowskich. Pan inspektor Sadoń był popychany w taki sposób, że zrzucono mu czapkę. Słuchajcie, to nigdy nie powinno mieć miejsca. Takie zachowania nigdy nie powinny mieć miejsca. I nie będą miały miejsca, mam nadzieję, więcej w Sejmie. Natomiast Sejm musi wyciągać też z takich sytuacji bardzo jasne i konkretne wnioski. W stosunku do tych siedmiorga posłów w trybie artykułu 22b regulaminu Sejmu stwierdziłem i powtórzę to dzisiaj na prezydium Sejmu, bo taki jest wymóg formalny. Ten artykuł brzmi tak. Marszałek Sejmu może stwierdzić, że poseł na terenie pozostającym w zarządzie kancelarii Sejmu w rażący sposób naruszył spokój lub porządek. W mojej ocenie do takiego naruszenia doszło. To stwierdzę jeszcze raz przed prezydium Sejmu. I prezydium Sejmu podejmie decyzję w sprawie wysokości kar finansowych, które na tych siedmioro posłów zostaną nałożone. Ja osobiście będę rekomendował prezydium nałożenie maksymalnej możliwej kary, jaką przewiduje kolejny artykuł regulaminu Sejmu. Jest to pozbawienie posła na okres trzech miesięcy, połowy uposażenia albo całości diety poselskiej. Będę rekomendował prezydium i głosował za tym, żeby pozbawić wszystkich siedmioro uczestników tych zajść diety poselskiej na okres trzech miesięcy. Chodzi o posłów Siarkę, Dziedziczaka, Macierewicza. On się tutaj, trzeba powiedzieć, wykazywał bezprzykładną agresją. Pana posła Boguckiego, Jacka Boguckiego, panią poseł Małgorzatę Gosiewską, pana posła Polaczka i co mówię ze smutkiem, bo cenię ją i szanuję panią poseł Sójkę. Zobaczymy, jaką decyzję w tej sprawie podejmie prezydium. Ono również zapozna się z materiałem wideo zabezpieczonym przez Straż Marszałkowską. Część tego materiału pewnie z czasem zostanie państwu udostępniona. To jest, jak mówię, najwyższa kara, jaką ja zaproponuję, jaką może wymierzyć prezydium Sejmu posłowi, który zachowuje się w sposób niewłaściwy. A ja chcę powiedzieć bardzo jasno, te kary muszą być przykładne, muszą być surowe i muszą pełnić funkcję odstraszającą, żeby nigdy więcej nikomu, czy to posłowi, czy to jakiejkolwiek innej osobie, nie przeszło przez myśl, żeby szarpać, popychać albo w jakikolwiek sposób naruszać integralność cielesną, mundur Strażnika Marszałkowskiego. Nie macie prawa się do nich dotykać, bo oni są funkcjonariuszami Rzeczpospolitej, a nie waszym popychadłem, a nie waszymi kamerdynerami w Liberiach, którzy mają otwierać drzwi posłom i im służyć, bo do tego zostali powołani. To jest wyspecjalizowana formacja ochronna, to są funkcjonariusze Rzeczpospolitej, noszą orła na swoich mundurach i temu orłu należy się szacunek. Jeszcze niedawno słyszeliśmy ludzi pokrzykujących murem za polskim mundurem. Więc ja mam nadzieję, że dzisiaj prezydium Sejmu stanie wraz ze mną murem za polskim mundurem i wszyscy, którzy w tej izbie zasiadają, raz na zawsze zapamiętają sobie ręce precz od Straży Marszałkowskiej. Oni są po to, żeby nas chronić, żeby nas bronić, żeby opiekować się nami wtedy, kiedy tego potrzebujemy, a nie być przepychanymi, podduszanymi, mieć zakładane Nelsony, być szarpanymi na tysiąc różnych sposobów, bo to z tej dokumentacji wideo wynika w sposób niewątpliwy, że to właśnie miało miejsce. Jak mówię, ta decyzja zapadnie na prezydium Sejmu, które się jeszcze dzisiaj odbędzie, będziemy pewnie Państwa o wynikach tego głosowania informować. Zapewne zapytacie Państwo, od razu powiem, czy będzie wniosek do prokuratury w tej sprawie. O tym chcemy rozmawiać przede wszystkim ze Strażą Marszałkowską i ze Strażnikami Marszałkowskimi. Oni muszą mieć poczucie, że mówiąc kolokwialnie, nie pakujemy ich w jakieś rzeczy, w które nie chcą być pakowani, później ciągać się po prokuratorach, sądach, policjach itd., mimo że moim zdaniem materiał jest ewidentny w tej sprawie. Natomiast to oni, ponieważ to oni będą musieli w tej sprawie przez najbliższy rok, dwa lata czy trzy lata występować, to oni muszą zdecydować. I my uszanujemy te decyzje, Kancelaria Sejmu uszanuje te decyzje, co jest lepsze dla nich w tej sytuacji. Nie mają już dzisiaj wątpliwości, bo rozmawiałem o tym z panem podinspektorem Sadoniem, nie mają wątpliwości co do tego, że skoro wnioskujemy o najsurowsze kary w stosunku do posłów, którzy szarpali się ze Strażnikami, nie mogą mieć wątpliwości, że dzisiaj stoimy za nimi murem, że z nimi jesteśmy i że zrobimy wszystko, żeby tego typu sytuacje nie powtórzyły się więcej. Ale chcemy zostawić im to prawo, żeby to oni byliby gospodarzami ewentualnych postępowań, które w tej sprawie miałyby być wszczynane. Bo ja osobiście wychodzę z założenia, i nie tylko ja, że tak będzie wobec nich uczciwie. Już swoje też przeszli i przeżyli pod tym budynkiem Sejmu. A ja powiem państwu, że oglądałem to i nie mogłem w to uwierzyć. Bo jeszcze to, że Antoni Macierewicz próbuje, przepraszam, powiem to znów na pół humorystycznie, Mariuszem wejść do Sejmu i szarpie tego Mariusza Kamińskiego w taki sposób, że to Mariusz Kamiński powinien tutaj złożyć wniosek do prokuratury, bo jest osobą naprawdę chyba najbardziej poturbowaną w całej tej sytuacji, która miała miejsce. To ja się nie spodziewałem po posłach Rzeczpospolitej takiej agresji. Wykręcania palców strażnikom, popychania ich, zrzucania im czapek z głów, zakładania wręcz próby podduszania jednego ze strażników, bo zakładano mu takiego Nelsona. Słuchajcie, to są posłowie Rzeczpospolitej? Czy jakaś pospolita bandyterka? Bardzo mi przykro, ale dla takich zachowań, albo cieszę się z tego, dla takich zachowań, póki ja jestem marszałkiem Sejmu, a mam nadzieję też, że już na zawsze tolerancji w tej Izbie i na jej terenie nie będzie. To tyle z mojej strony.