Maja Nowak: Domaga się natychmiastowej ustawy o asystencji
Maja Nowak apeluje o szybkie przyjęcie ustawy o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami i podkreśla, że asystencja to prawo do niezależności oraz inwestycja w aktywność zawodową, edukację i zdrowie psychiczne. Twierdzi, że projekt rządowy oraz projekt prezydencki są gotowe, ale nie trafiły jeszcze do Sejmu, a opóźnienia szkodzą osobom z niepełnosprawnościami i ich opiekunom.
- Maja Nowak poinformowała, że w Biurze Pełnomocnika Rządu do spraw osób z niepełnosprawnościami istnieje praktycznie gotowy projekt ustawy o asystencji, a komisja dysponuje też projektem prezydenckim i rządowym. Projekt rządowy jest - według niej - na ostatniej prostej i wymaga jedynie postawienia na stałym Komitecie Rady Ministrów i rekomendacji, by trafił do Sejmu.
- Zwrócono uwagę, że pomimo licznych wersji i konsultacji ustawa nadal nie została złożona w Sejmie. W rezultacie asystenci odchodzą z powodu braku stabilnych warunków zatrudnienia, a osoby z niepełnosprawnościami i ich opiekunowie muszą czekać na rozwiązania systemowe.
- Maja Nowak wskazała, że asystencja osobista jest skierowana do około stu tysięcy osób, a jednocześnie wpłynie na życie ich bliskich - kolejne pół miliona osób zaangażowanych w opiekę i wsparcie. Podkreślono, że asystencja to inwestycja w ludzi i w przyszłość gospodarki.
- Jako przewodnicząca podkomisji Nowak zadeklarowała gotowość do szczegółowej pracy nad projektami ustaw w komisji. Zapowiedziała także, że jeśli projekt rządowy nie trafi wkrótce do Sejmu, zostanie rozważone złożenie projektu poselskiego, także ponad podziałami z Lewicą, wskazując na zobowiązania rządu wynikające z umowy koalicyjnej i konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami.
Status projektu ustawy
- Maja Nowak poinformowała, że w Biurze Pełnomocnika Rządu do spraw osób z niepełnosprawnościami istnieje praktycznie gotowy projekt ustawy o asystencji, a komisja dysponuje też projektem prezydenckim i rządowym. Projekt rządowy jest - według niej - na ostatniej prostej i wymaga jedynie postawienia na stałym Komitecie Rady Ministrów i rekomendacji, by trafił do Sejmu.
Opóźnienia i skutki praktyczne
- Zwrócono uwagę, że pomimo licznych wersji i konsultacji ustawa nadal nie została złożona w Sejmie. W rezultacie asystenci odchodzą z powodu braku stabilnych warunków zatrudnienia, a osoby z niepełnosprawnościami i ich opiekunowie muszą czekać na rozwiązania systemowe.
Skala problemu
- Maja Nowak wskazała, że asystencja osobista jest skierowana do około stu tysięcy osób, a jednocześnie wpłynie na życie ich bliskich - kolejne pół miliona osób zaangażowanych w opiekę i wsparcie. Podkreślono, że asystencja to inwestycja w ludzi i w przyszłość gospodarki.
Możliwe kroki parlamentarne
- Jako przewodnicząca podkomisji Nowak zadeklarowała gotowość do szczegółowej pracy nad projektami ustaw w komisji. Zapowiedziała także, że jeśli projekt rządowy nie trafi wkrótce do Sejmu, zostanie rozważone złożenie projektu poselskiego, także ponad podziałami z Lewicą, wskazując na zobowiązania rządu wynikające z umowy koalicyjnej i konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Polska 2050: Odpolitycznienie spółek Skarbu Państwa
Szymon Hołownia: Czas rozplątać relacje państwa i Kościoła
Kamil Wnuk proponuje ślepy pozew przeciw anonimowym hejterom
Adriana Porowska: 40 mln dla organizacji pozarządowych i Inkubatora
Polska 2050: wzywa do państwa przyjaznego seniorom
Polska 2050: Praca, płaca, mieszkanie - koniec rajów podatkowych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Sejm RP
Sejm RP przyjął ustawę doliczającą staż z umów zlecenia
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski o karze za grosz i przywróceniu SKO
PiS
PiS krytykuje rekonstrukcję rządu: personalne nominacje szkodzą Polsce
PiS
PiS: Krytykuje likwidację Ministerstwa Przemysłu i nazywa to oszustwem
Roman Giertych
ROMAN GIERTYCH: ZAMACH STANU
Artykuły
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Witamy na konferencji Polski 2050 Szymona Hołowni oraz Lewicy. Ja nazywam się Maja Nowak, jestem wiceprzewodniczącą Komisji Polityki Społecznej i Rodziny i przewodniczącą podkomisji stałej ds. osób z niepełnosprawnościami. Jest z nami pani poseł Katarzyna Uber-Han, wiceprzewodnicząca klubu Lewicy i przewodnicząca Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Jest z nami także posłanka pani Daria Gosek-Popiołek, jest z nami także Łukasz Osmalak, skarbnik Polski 2050 Szymona Hołowni oraz posłanka Bożena Hołownia, a także pani Bogumiła Siedlecka-Goślicka z Fundacji Avalon oraz pan Sebastian Chudy, student, działacz społeczny. Dziś spotykamy się, by przypomnieć o sprawie, która właściwie nie powinna wymagać żadnego przypominania, o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami. To nie jest żaden temat poboczny, to nie jest żaden postulat dodatkowy. To jest jeden z fundamentów naszej wiarygodności jako koalicji rządzącej. Ja do Sejmu szłam po to, żeby zadbać o sprawy tych osób, które same nie są w stanie o nie zadbać. Między innymi o sprawy osób z niepełnosprawnościami i o asystencję osobistą, o systemową asystencję osobistą. Asystencja to nie luksus, to prawo do niezależności, to nie jest wydatek socjalny, to inwestycja w aktywność zawodową, w edukację, w zdrowie psychiczne, w realne uczestnictwo w życiu społecznym. Dla mnie zabieganie o tę ustawę, to zabieganie o Polskę. O Polskę równych szans, bez względu na to, jaki mamy kod pocztowy, czy stan zdrowia. Wiemy doskonale, że od półtora roku w Biurze Pełnomocnika Rządu do spraw osób z niepełnosprawnościami jest właściwie gotowy projekt ustawy o asystencji, nad którym tytaniczną pracę wykonał zarówno minister Krasol, jak i wiele innych osób. Widzieliśmy już sześć, albo nawet siedem wersji tego projektu. Pełnomocnik pracuje, rozmawia, poprawia, konsultuje, ale ustawy wciąż nie ma w Sejmie, a czas mija. Osoby z niepełnosprawnościami czekają, opiekunowie czekają, asystenci odchodzą, bo nie mają stabilnych warunków zatrudnienia. Zależy nam na czasie, zależy mi też na tym, aby osoby, których los i codzienne życie zależne są od tej ustawy, nie musiały już dłużej czekać. Dlatego w Sejmie, jako przewodnicząca podkomisji stałej do spraw osób z niepełnosprawnościami, a także przewodnicząca parlamentarnego zespołu do spraw osób z niepełnosprawnościami, zwołaliśmy już kilka posiedzeń, na których naprawdę bardzo szczegółowo omawialiśmy założenia zarówno ustawy o asystencji prezydenckiej, jak i rządowej. Jednak jeśli nie uda nam się przekonać rządu i koalicjantów do bardzo dobrego projektu rządowego, złożymy tę ustawę jako projekt poselski, mam nadzieję także ponad podziałami z Lewicą. Chciałabym dlatego też oddać głos osobie, która również traktuje to zobowiązanie bardzo poważnie, czyli przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, posłance Lewicy, pani Katarzynie Uberhan. Dziękuję. Projektem ustawy o asystencji osobistej pracować. Nie tylko my jesteśmy gotowi, gotowe, ale też projekty są gotowe. Mamy w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny projekt prezydencki. Jest gotowy, i wiemy to jako fakt, projekt rządowy o asystencji osobistej. Ten projekt jest na ostatniej prostej do tego, by trafić do Sejmu. Wystarczy, by stanął na stałym Komitecie Rady Ministrów, dostał rekomendacje i trafił do Sejmu. Projekt jest głęboko i szeroko przekonsultowany. Projekt uwzględnił wszystkie uwagi z różnych, padające z różnych stron. Również uwagi ze strony Rady Ministrów. Najwyższy czas, byśmy nad tym projektem pracowali. To prawda, że uchwaliliśmy już w tej kadencji wiele projektów prospołecznych. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pod przewodnictwem ministra Agnieszki Dziemianowicz-Bąk jest najbardziej pracowitym ministerstwem tego rządu. I to jest fakt. Faktem jest, tak jak mówił też pan premier, że w tej kadencji Sejmu, na samym początku, praktycznie kadencji, uchwaliliśmy bardzo ważny projekt dla tej grupy, dla osób z niepełnosprawnościami. Jest to dodatek do renty socjalnej. Ale ten specjalny dodatek nie wystarczy. To zbyt mało to jest on konkretnej grupie i tylko jednej grupie. Tak naprawdę jest tylko do tej jednej grupy adresowany, a potrzebujemy wsparcia dla wszystkich. To wsparcie, asystencja osobista jest naszym zobowiązaniem. Jest moim naszym zobowiązaniem jako posłanek, posłanki Maji Nowak. Jest moim zobowiązaniem jako posłanki lewicy Katarzyny Uberhan. Ale też jest zobowiązaniem tego rządu. Zobowiązaniem, które zostało zapisane w umowie koalicyjnej. I tak jak wspomniała posłanka Maja Nowak, jesteśmy skłonni rozważyć złożenie projektu poselskiego. Jeżeli projekt rządowy nie trafi wkrótce do Sejmu. To jest projekt, który zmieni życie setek tysięcy osób. Asystencja jest skierowana do grupy około stu tysięcy osób. Ale też mówimy o życiu ich najbliższych. To jest kolejne pół miliona osób. Tych bliskich, tych osób często zaangażowanych z konieczności we wsparcie i pomoc osobom z niepełnosprawnościami. Czas najwyższy na asystencję osobistą. Tak jak mówiłam, jest to zobowiązanie nas, zobowiązanie naszego rządu. Ale zobowiązuje nas do tego również konwencja o prawach osób z niepełnosprawnościami. Czas najwyższy, by polskie prawo nadążyło nad prawem międzynarodowym. Czas na asystencję na miarę XXI wieku. I wiemy, że bezpieczeństwo jest ważne. Środki na bezpieczeństwo państwa są ważne. Ale państwo, które jest bezpieczne, państwo, które jest silne, musi być też bezpieczne dla tych najsłabszych. I państwo silne dba o tych najsłabszych. Tak. Inwestycje w ludzi to nie wydatek. Asystencja osobista to inwestycja. Inwestycja w życie osób z niepełnosprawnościami. Inwestycja w przyszłość. Ale inwestycja również w naszą gospodarkę. Bo to są osoby, które będą mogły włączyć się aktywnie w pracę, której teraz często podjąć nie mogą, a mogłyby, a chciałyby. Tak jak mówiłam, jako przewodnicząca Komisji Polityki Społecznej i Rodziny deklaruję, że jesteśmy gotowi projektami ustaw o asystencji się zająć. Bardzo głośno, bardzo mocno, bardzo zdecydowanie mówiliśmy, o tym wszyscy w kampanii w 2023 roku. I my, my tutaj w Sejmie, tych naszych słów nie zapominamy. Jesteśmy gotowi i chcemy nad tą ustawą pracować. Ona została zawarta w porozumieniu koalicejnym. To nie jest żaden nadatek. To jest jedna z podstaw, na których budowaliśmy całe to porozumienie wokół koalicji. I mam nadzieję, że w ciągu najbliższych tygodni ta ustawa, czy to na ścieżce rządowej, czy to na ścieżce sejmowej, poselskiej, zostanie skierowana do prac najpierw w komisji, a potem do prac na plenarnej sali sejmowej, bo my tej ustawy po prostu potrzebujemy. Dziękuję. Ja zacznę od tego, że przeczytam Państwu dwa cytaty. Nie wiem, czy Państwo zgadniecie, kto te słowa wypowiedział. Pierwszy cytat to jest to, co mówiłem wielokrotnie. Asystent osoby, osobisty osoby z niepełnosprawnością to konieczność. To prawo do niezależności, które musi zostać zrealizowane. To jest pierwszy cytat. A drugi cytat brzmi, nie wiem, czy nas na to stać. Musimy wybierać między wieloma pilnymi potrzebami. Na wszystko nie wystarczy pieniędzy. I teraz chciałam Państwu opowiedzieć historię, która mną bardzo wstrząsnęła, a po tych słowach ostatnich, wstrząsnęła jeszcze bardziej. Dlatego, że w kampanii wyborczej, kiedy właśnie padły ten pierwszy cytat, ja uczestniczyłam również w spotkaniach z osobami niepełnosprawnymi. Na jednym z tych spotkań, jedna z pań, która jest matką dwójki bardzo poważnie, niepełnosprawnych córek, powiedziała, że ona już nie ma siły. I że jeżeli tej asystencji nie będzie, jeżeli ktoś jej po prostu nie pomoże, to ona zabije swoje córki i siebie. Że ona ma nadzieję, że jednak będzie mogła z tymi córkami normalnie funkcjonować. Ten drugi cytat spowodował, że tej kobiecie i tysiącom innych kobiet i tysiącom innych osób niepełnosprawnych odebrano nadzieję. Ja nie wiem, czy ja teraz patrząc do gazet, nie będę patrzyła na doniesienia o rozszerzonych samobójstwach. Bo osoby pełnosprawne naprawdę nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo ciężkie jest bycie osobą niepełnosprawną bez nadziei na poprawę, na pomoc, na jakąkolwiek, czy jakikolwiek szacunek dla nas. Dla mnie problemem jest podniesienie szklanki, ciężkiej szklanki z napojem. Dla mnie problemem jest otworzenie drzwi i tego sama nie zrobię bardzo często. Bo nie mogę dwoma rękami kręcić kółek wózka i jednocześnie otworzyć drzwi. Myślę, że to naprawdę nie wymaga dużego wysiłku, żeby sobie taką sytuację wyobrazić. Myślę, że każdy może to przećwiczyć. I wtedy może zrozumie, co osoba asystenta, który ze mną gdzieś pójdzie, znaczy. To chyba tylko tyle. Nic więcej chyba nie powiem. Czyje to słowo? Czyje to słowo? Pana premiera Donalda Tuska. Jeden i drugi cytat to są jego słowa. Bardzo dziękuję i chciałabym oddać głos kolejnym osobom, które najlepiej wiedzą, czym jest wsparcie asystenta. Oddaję głos pani Bogumilę Siedleckiej z Fundacji Avalon. Dzień dobry państwu. Jestem tutaj dzisiaj jako przedstawicielka Fundacji Avalon, ale również jako osoba z niepełnosprawnością znaczną. Osoba, która czeka na ustawę o asystencji osobistej, bo to jest moje bezpieczeństwo. Moje i wielu osób z niepełnosprawnościami. I nieważne jest, czy jesteśmy w Warszawie, czy w małym mieście lub wsi. Wszędzie są osoby z niepełnosprawnościami i wszyscy potrzebujemy takiego samego wsparcia, którego dzisiaj tak naprawdę nie mamy. Dzisiaj systemy wsparcia asystenckiego polegają na krótkotrwałych samorządowych projektach, które trwają od marca do listopada. Po tym czasie osoby z niepełnosprawnościami, które załapią się do takiego projektu, zostają bez wsparcia. Co za tym idzie? Nie mają możliwości godnego społecznego funkcjonowania i normalnego życia. Są zawsze skazani na pomoc najbliższych. A co jeżeli nie ma najbliższych? Dwa dni temu słyszeliśmy wypowiedź pana premiera o tym, że nie ma pieniędzy. Że bezpieczeństwo, obronność jest najważniejsza. A ja chciałam zapytać pana premiera, razem z tysiącami osób z niepełnosprawnościami, a co z naszym bezpieczeństwem? Co z ludźmi, którzy potrzebują wsparcia, aby podpiąć sobie aparatury specjalistyczne, by przekręcić się z boku na bok, aby nie mieć odleżyn, aby móc wstać do łazienki, aby móc gdziekolwiek wyjść z domu? Gdzie jest nasze bezpieczeństwo? My się opieramy na obietnicach. Obietnicach, które są zapisane w stu konkretach koalicji. To nie jest coś, co wymyśliliśmy i teraz prosimy o wdrożenie. Nam to obiecano. Nam, ludziom, którzy oddali głosy na koalicję, na nowy rząd. I pomimo tego, że ja, ani Fundacja Walon nie jest przypisana do żadnej grupy politycznej, to my walczymy o to, by każda osoba z niepełnosprawnością mogła rozliczyć te słowa. I w tych stu konkretach, w których się znalazła asystencja osobista, znalazły się prawdziwe i szczere obietnice, a nie tylko zapis na kartce. Mamy nadzieję, że słowa, które padły w sobotę, to jakieś kwortunne nieporozumienie. Mamy też nadzieję, że opinia publiczna, jak i media nie zlekcoważą tego głosu, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że ustawa o asystencji osobistej wisi na włosku, bo nikogo nie obchodzą osoby z niepełnosprawnościami. Niestety, takie jest nasze spostrzeżenie. Mam nadzieję jednak, że obietnica z stu konkretów zostanie spełniona, a osoby z niepełnosprawnością, nieważne gdzie są, będą mogły czuć się bezpiecznie. Jeżeli chodzi o finansowanie, ja rozumiem, że na wiele rzeczy może nie być pieniędzy, ale proszę również zwrócić uwagę na propozycje obywatelskie, propozycje i sugerowanie tego, gdzie możemy szukać funduszy, ma opłacenie właśnie tej kwestii. Na wiele rzeczy w naszym kraju znajdowały się pieniądze i wierzę, że na bezpieczeństwo osób z niepełnosprawnościami również znajdą się pieniądze. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję i zapraszam Pana Sebastiana Chudy. Dzień dobry. Ja od urodzenia zmagam się z mójkowym porażeniem dziecięcym i czterokącynową spastyką. Moje mięśnie są bardziej napięte niż u osoby zdrowej, co powoduje, że wraz z wiekiem to napięcie będzie się jeszcze nasilać, doprowadzając do tego, że nadejdzie moment, kiedy nie będę mógł się sam ubrać, co powoduje sytuację, kiedy jestem zależny od osoby trzeciej. Ja studiuję i w roku akademickim miałem sytuację, gdzie mój stan zdrowia się pogorszył. Na tyle, że ubieranie się znacznie wydłużyło, co powodowało, żeby zdążyć rano na zajęcia. Musiałem wstawać o drugiej, o trzeciej w nocy, żeby się ubrać, co przy pomocy asystenta zajęłoby góra 20 minut. Panie premierze, my osoby z niepełnosprawnością czekamy na tą ustawę, czekamy na spełnienie obietnicze i czekamy na pomoc. Dzielenie ludzi to nie jest dobra droga. Był już polityk, który mówił do osób niepełnosprawnych. Proszę nas popierać, a nie nam przeskazać, bo panu się spodziewamy czegoś innego. Dziękuję. Bardzo dziękuję za te, zwłaszcza za te trzy ostatnie bardzo poruszające głosy, które mam nadzieję są właśnie sednem tego, o czym jest ustawa o asystencji osobistej. Teraz dla równowagi chciałabym zaprosić skarbnika Polski 2050 Szymona Hołowni, pana Łukasza Osmalaka, który powie nam kilka słów od strony odpowiedzialności za finanse. Dziękuję bardzo, Maju. Szanowni Państwo, Polska 2050 delegowała do pracy w tym rządzie świetnych fachowców i bardzo pracowitych ludzi, bo przecież mówimy m.in. o pani minister Kasi Pełczyńskiej na męcz, o pani minister Paulinie Henik-Klosce, czy o niedawno powołanej na stanowisko ministra kultury pani minister Marcie Cienkowskiej. To tylko i wyłącznie pokazuje, że staramy się, aby w polityce z naszej strony pracowały osoby, które są naprawdę bardzo pracowite, bardzo zaangażowane i są takimi osobami, które starają się stanąć na głowie, żeby dowozić wszystkie tematy. Robimy to dlatego, że jako Polska 2050 staramy się bardzo poważnie traktować wszystko to, co mówiliśmy obywatelom w kampanii wyborczej i po to, aby udowodnić, że chcemy dowieść wszystkie nasze obietnice wyborcze. Jedną z takich obietnic wyborczych jest asystencja osobista, o której właśnie teraz rozmawiamy. Na szczęście jest to wspólna obietnica zarówno Lewicy, Koalicji Obywatelskiej, jak i Polski 2050, bo przecież tak jak już wcześniej na tej konferencji wspominano, jest to również jeden z tych stu konkretów 56, jeżeli dobrze pamiętam, ugrupowania pana premiera Donalda Tuska. Dlatego bardzo nam zależy na tym, żebyśmy mogli usiąść razem z panem ministrem Domańskim, który jest odpowiedzialny za ten budżet, za sfinansowanie tego projektu ustawy, żebyśmy mogli usiąść do tego tematu razem z panem premierem Donaldem Tuskiem i żebyśmy mogli ustalić tak naprawdę, na którym miejscu realnie w tej hierarchii, bo przecież wydatków ważnych jest wiele, na którym miejscu tak realnie na tej liście znajduje się asystencja osobista. Szanowni Państwo, asystencja osobista nie będzie czymś, co przewróci ten budżet do góry nogami. I chociaż doskonale wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że dzisiaj bardzo ważnymi kwestiami jest kwestia związana z ochroną zdrowia, kwestia związana z obronnością, bo przecież na te dwie dziedziny wydajemy praktycznie dwie trzecie naszego budżetu, bo to jest kwota przekraczająca 400 miliardów złotych. To też mamy świadomość tego, że pieniądze na takie kwestie jak asystencja osobista w budżecie muszą się znaleźć. I tak jak mówiły już wcześniej koleżanki, nawiązując do tego projektu ustawy, który jest w zasadzie już gotowy w ministerstwie, bardzo prosimy Pana Premiera, bardzo prosimy Pana Ministra Domańskiego o to, żebyśmy potraktowali tą obietnicę bardzo na serio, żebyśmy byli w stanie znaleźć konkretne pieniądze na realizację tej ustawy. Jeżeli faktycznie nie będzie zgody na to, aby procedowany był ten projekt rządowy, to będziemy się starali namówić wszystkich, abyśmy byli w stanie wypracować inny projekt, również ponad podziałami, taki, który będzie w stanie realnie pomóc osobom z niepełnosprawnościami i realnie wpłynąć na poprawę życia tych osób, które tak naprawdę chyba każdy z nas ma w gronie swoich znajomych i może na co dzień obserwować, jak z nami funkcjonują w społeczeństwie. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję za te głosy, zarówno za głosy z parlamentu, jak i te z codziennego życia. Bardzo dziękuję też za setki głosów, które właściwie każdego dnia docierają do nas online. To są właśnie głosy osób, które naprawdę czekają na tą asystencję. Jest to projekt, który realnie zmieni ich życie. To są głosy osób z mieszkań, bez wind, z przystanków, bez ramp, czy z klatek schodowych, bez asystentów. Przypominam też, że Polska ratyfikowała konwencję ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami, o czym wspominała pani przewodnicząca Uberhan. Artykuł 19 tej konwencji jednoznacznie mówi o prawie do niezależnego życia i wsparcia w środowisku lokalnym. To nie jest gest dobrej woli, to jest obowiązek państwa i żadna z osób, która dziś zabierała głos, nie przyszła tutaj, żeby mówić dajcie i wyciągać rękę po coś nadmiarowego. Natomiast my jako parlamentarzyści mówimy, zróbmy to, co obiecaliśmy. Asystencja osobista to nie prezent, to przyjmujemy taką możliwość. Myślę, że na pewno potwierdzi to pani przewodnicząca, albo powie, zaraz zaczekamy na pewno do września, bo wtedy planowane jest procedowanie projektu prezydenckiego. Oddam głos pani przewodniczącej. Pani wiceprzewodnicząca Maja Nowak już powiedziała to, co ja chciałam dodać. To znaczy, ja zapowiedziałam na ostatniej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, na ostatnim posiedzeniu Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, że we wrześniu chcielibyśmy pochylić się nad projektem prezydenckim o asystencji, który czeka na procedowanie. I bardzo chciałabym, bym ten projekt móc procedować łącznie z projektem rządowym. I wrzesień to jest taki termin, kiedy myślę, że to jest realne na to, żeby projekt zarówno poselski, czy też rządowy, a może raczej rządowy, a jeśli nie, to poselski trafiły do Sejmu. Dzień dobry, Patryk Michalski, Wirtualna Polska. Chciałbym zapytać o to, bo skoro to jest obietnica wszystkich sił tworzących obecny rząd, dlaczego dzisiaj nie ma wszystkich przedstawicieli? Czy zmieniło się wszystkich partii tworzących rząd? Czy to po prostu warunkowania techniczne, brak zaproszenia? Czy to jest jakiś symbol i być może w części obecnej... I oczywiście zapraszamy przedstawicieli wszystkich opcji politycznych. Będziemy też zachęcać, żeby, jeżeli dojdzie do tego, że będziemy go składać, to będzie to projekt ponad podziałami. Będziemy zachęcać wszystkich do tego. Do podpisania się pod projektem. I jeszcze jedno pytanie, co zrobić, żeby dzisiejsza konferencja nie stała się wyłącznie, co Państwo zamierzacie zrobić, żeby ona się nie stała wyłącznie archiwalna, bo będą wakacje, będzie za chwilę całe mnóstwo innych spraw. Czy postawić jakąś, być może trzeba granicę, jakiś termin do określenia się, czy ten projekt będzie rządowym, czy nie będzie, po to, by też wszyscy, którzy czekają na wprowadzenie tych rozwiązań, mieli jasną perspektywę, kiedy te zmiany mogą wejść w życie? Myślę, że na to pytanie przed momentem odpowiedziała Pani Przewodnicząca Uberhan, że ten wrzesień jest chyba takim nieco granicznym momentem, ponieważ zacznie być procedowany projekt prezydencki. Warto by było, żeby dla przeciwwagi, tak naprawdę dla uzupełnienia, bo ten projekt nie do końca odpowiada na konwencję ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami, żebyśmy mogli procedować projekt rządowy łącznie. Oczywiście nie będziemy tutaj stawić żadnych konkretnych dat, bo jak wiadomo w rządzie też trwają prace, też minister Krasoń składa różne uwagi, odpowiada na uwagi, które prezentuje, kolejne uwagi Ministerstwa Finansów. Chyba w poprzednim tygodniu były to kolejne ponad 40 uwag, więc tak naprawdę te prace cały czas trwają. Szanowni Państwo, mi się wydaje, że to też do Państwa jako mediów jest ogromna odpowiedzialność, by dzisiejsza konferencja nie była archiwalna. I chcę przypomnieć, że osoby z niepełnosprawnością często są niesłyszane. Dlaczego? Bo o tym się nie mówi. Więc jeżeli chcemy, żeby dzisiejsze słowa wybrzmiały, żeby były zapamiętane, żeby dotarły do Pana Premiera, no to liczymy również na to, żeby Państwo wzięli za to w jakimś stopniu odpowiedzialność. Przyjmuję. Dziękujemy. Nie powiedzieli byśmy tego lepiej. Michał, toż Polska Agencja Prasowa. Jeszcze pytanie do Państwa z Polski 2050, bo taka wypowiedź była Szymona Hołowni z maja. Będziemy walczyć o asystencję osobistą. Będziemy walczyć do tego stopnia, że jeśli jej nie będzie, deklaruję, wyjdziemy z koalicji. Czy Państwo podzielają to zdanie? Ja myślę, że to o to, że chcemy popracować na wszelki wypadek nad projektem poselskim, świadczy o tym, że jeszcze nie skłania mych broni. Dopiero, no się tutaj potwierdza to, że zgadzamy się z tym, a te słowa nie padły po to, żeby ktokolwiek burzył koalicję. Te słowa padły po to, żeby podkreślić, jak ważny jest to dla nas projekt. Dziękuję ślicznie. Dziękujemy. Bardzo dziękujemy. Dziękujemy.