Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Polska 2050: Sławomir Męcen i omijanie podatków przez fundację

Polska 2050: Sławomir Męcen i omijanie podatków przez fundację

Polska 2050 wskazuje na Sławomira Męcena i zarzuca wykorzystanie fundacji rodzinnej do agresywnej optymalizacji podatkowej. Uważa, że działania te są moralnie naganne i powinny zostać prześwietlone przez służby skarbowe.

Najważniejsze ustalenia


Polska 2050 przypomina, że Sejm 6 lutego 2023 przyjął ustawę o fundacji rodzinnej zaproponowaną przez rząd w celu zabezpieczenia sukcesji rodzinnych firm. Twierdzi jednak, że część podmiotów wykorzystała tę instytucję nie do sukcesji, lecz do unikania podatków.

Mechanizm wykorzystania fundacji rodzinnej


Według przemówienia przypadek Sławomira Męcena polegał na wniesieniu majątku do spółki komandytowej, przekształceniu go w spółkę z o.o., utworzeniu fundacji rodzinnej i szybkiej sprzedaży akcji w ofercie publicznej. Męcen miał uzyskać zysk około 12,5 mln zł i zaoszczędzić ponad 2,8 mln zł podatku, który zapłaciłby jako osoba fizyczna przy stawce 23%.

Wątpliwości prawne i etyczne


Polska 2050 podkreśla, że czynności powinny być zbadane pod kątem stosowania klauzuli GAAR przeciwko sztucznemu obejściu prawa podatkowego. Mowa była też o trwającym postępowaniu prokuratury w Rzeszowie dotyczącym powiązań z aferą hazardowo-bitcoinową i szacowanych stratach skarbu państwa na 100 milionów złotych.

Porównanie i konsekwencje polityczne


Mówca porównał zachowanie Męcena do sprawy Karola Nawrockiego, wskazując na różnice w charakterze zarzutów i podkreślając, że osoba ubiegająca się o najwyższy urząd nie może uchodzić za nieodpowiedzialną wobec interesu publicznego. Polska 2050 ocenia, że takie praktyki podważają zaufanie do polityków i wykorzystują przepisy stworzone w innym celu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Chciałem na dzisiejszej konferencji poruszyć temat patriotyzmu, ale trochę innym znaczeniu. Nie takim zwyczajowym, kiedy jesteśmy na marszu, kiedy trzymamy biało-czerwoną flagę, kiedy wywieszamy ją przed domem, ale w takim ujęciu codziennym, kiedy pracujemy wspólnie dla naszej oczyzny, dla Polski. Ta praca, aby Polska mogła się rozwijać, musi także oznaczać, że musimy płacić na rzecz Polski podatki dla naszego wspólnego dobra, aby można było utrzymywać edukację, ochronę zdrowia, ale także w dzisiejszych czasach armię, sprawną policję, bezpieczeństwo, abyśmy mogli dbać o rozwój naszego kraju. Jestem przekonany, że gdyby skarb I Rzeczpospolitej nie świecił z pustkami, to historia potoczyłaby się inaczej. Zapewne nie byłoby hołdu pruskiego, tylko zajęlibyśmy prusy książęce. Być może utrzymalibyśmy Moskwę na początku XVII wieku. Na pewno nie byłoby powstania Chmielnickiego, potopu szwedzkiego, a następnie upadku I Rzeczpospolitej, bo mając silny skarb, mielibyśmy też silną armię. W 2023 roku, na początku 6 lutego, Sejm przyjął zaproponowaną przez rząd ustawę o fundacji rodzinnej. Jej celem było zabezpieczenie polskich firm rodzinnych i ich sukcesji, aby nie doszło do ich rozczłonkowania, do wykupienia przez kapitał zagraniczny. Dlatego została przyjęta ustawa o fundacji rodzinnej, która została przyjęta jednomyślnie niemalże przez cały Sejm. Następnie weszła w życie. Niestety jednak część podmiotów nie zadbała o to, aby ta instytucja była wykorzystywana w tym celu, aby przeprowadzić tą sukcesję, ale bardziej skupiła się na wykorzystaniu tej instytucji przede wszystkim jako narzędzia do agresywnej optymalizacji podatkowej. Jedną z takich osób jest pan Sławomir Męcen, który tutaj zechce o przedstawienie fragmentu nagrania, jak przedstawiał, do czego wykorzysta fundację rodzinną. Jeśli fundacja rodzinna sprzedaje akcje, to wyobraźcie sobie taki przypadek nie płaci od tego podatku. Jeżeli osoba fizyczna sprzedaje tyle akcji, to płaci 23%. Ponieważ lepiej jest nie zapłacić podatku niż zapłacić 23%. Akcję będzie sprzedawać moja fundacja rodzinna. Jak doskonale wiecie, nie jestem wielkim fanem płacenia wysokich podatków. W przypadku pana Sławomira Męcena nie było mowy o firmie rodzinnej. Prowadził jedno osobowo działalność gospodarczą, którą później przekształcił w spółkę komandytową, do której cudownie wniósł majątek aport tej działalności o krągłej wartości 10 milionów złotych, który po dwóch latach przekształcił w spółkę z o.o. w grudniu 23 roku, a wartość bilansowa także cudownie spuchła, ale to jest już na inny temat. Natomiast jak państwo mogliście usłyszeć, tutaj chodziło tylko o podatki. Bo tak jak mówię, Sławomir Męcen firmy rodzinnej nie miał. Nie prowadził jej z bratem, ponieważ brat w tym czasie był już osobą zamieszaną we wspólne interesy z panem Adamem G. W stosunku do nich prowadzone było postępowanie i nadal jest przez prokuraturę w Rzeszowie, która ocenia straty skarbu państwa na kwotę 100 milionów złotych. Chodziło o sprawę afery hazardowej, bitcoinowej. Dlatego tutaj nie ma mowy o firmie rodzinnej. Nie ma także mowy o sukcesji. W żadnym zakresie Sławomir Męcen sukcesją nie był zainteresowany. Był zainteresowany tylko i wyłącznie za oszczędzeniem na podatkach. Dzięki temu sprzedając w ubiegłym roku, przeprowadzając czynności w bardzo krótkim czasie i z góry zaplanowane, to jest zakup spółki akcyjnej, która objęła udziały w spółce z o.o., utworzenie fundacji rodzinnej i w ciągu miesiąca to wszystko się wydarzyło i też w ciągu tego samego miesiąca sprzedaż akcji w ofercie publicznej. Wykorzystując regulacje stworzone przez państwo polskie, stworzenie przez państwo giełdy papierów wartościowych, utrzymywanie Komisji Nadzoru Finansowego. Sławomir Męcen mógł zarobić 12,5 mln zł sprzedając akcje, których nie sprzedałby, gdyby rynek regulowany w Polsce nie powstał. Jednakże nie chciał w żaden sposób podzielić się z państwem tymi zyskami i dlatego właśnie założył fundację rodzinną, przez nią sprzedawał te akcje. Dzięki temu zaoszczędził tylko w 2024 roku ponad 2,8 mln zł, które zapłaciłby, gdyby sprzedawał jako osoba fizyczna, a więc z tą stawką, jak słusznie wskazał, 23%. W mojej ocenie czynności te powinny być także prześwietlone przez służby skarbowe. Czy nie mamy tutaj sytuacji, gdzie powinna być zastosowana klauzula GAAR, czyli General Anti-Avoidance Rule, regulacje, które obowiązują w Polsce od 10 lat, które mają badać sytuacje, gdzie w sposób sztuczny wykorzystuje się instrumenty prawne w celu uniknięcia opodatkowania, w celu obejścia przepisów prawa podatkowego. Dlaczego o tym dzisiaj mówię? Dlatego, że Sławomir Męcen jest kandydatem na najwyższy urząd w państwie. W mojej ocenie jego postępowanie wcale nie jest lepsze aniżeli sytuacja z Karolem Nawrockim, który dopuścił się do przejęcia mieszkania od starszej osoby. Karol Nawrocki zaczął te czynności, kiedy był młodą osobą, skromnym urzędnikiem, natomiast u niego największym problemem jest to, że dzisiaj skłamał, kiedy nie powiedział prawdy i nadal przed opinią publiczną ukrywa, jak naprawdę miała się ta sytuacja. W przypadku Sławomira Męcena ta sytuacja jest diametralnie inna i jest liderem partii politycznej. Jest obecny w życiu publicznym jako poseł na Sejm Rzeczpospolitej. Wykorzystuje też swoją popularność jako polityk, aby przeprowadzić taką ofertę publiczną, a mimo to w sposób samolubny nie dzieli się z państwem zyskami, z którymi powinien się podzielić. Wykorzystuje sytuację, wykorzystuje przepisów, które zostały stworzone w innym celu. Jest politykiem w białym kołnierzyku, który pozbawia państwo polskie należnych podatków i dlatego uważam, że sprawa ta jest moralnie naganna. Nawet jeżeli była wykonana na granicy legalności prawa, to na pewno etycznie nie może być ona usprawiedliwiana i nie może przejść do porządku dziennego w stosunku do osoby, która ubiega się o najwyższy urząd w państwie. Dlatego, że jeżeli zależy jej przede wszystkim na jej własnym interesie, to trudno jest myśleć o tym, że będzie działała dla dobra Rzeczpospolitej. Dziękuję. Jeżeli są jakieś pytania, chętnie odpowiem. Jeżeli nie, to dziękuję.