Polska 2050: wzywa do państwa przyjaznego seniorom
Polska 2050 spotkała się z seniorami w Sejmie i przedstawiła stanowisko dotyczące polityki senioralnej oraz przekazywania postulatów klubów seniora i Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Organizacja podkreśliła, że seniorzy to potencjał, a zgłoszone postulaty trafią do rozpatrzenia i będą rozliczane z wykonania.
W spotkaniu oddano głos seniorom, podziękowano za zaangażowanie i zapowiedziano przekazanie zgłoszonych postulatów do rozpatrzenia. Zaznaczono, że postulaty zostaną monitorowane i rozliczane z wykonania.
Prowadzono debaty pod hasłem Seniorze Skarbem Przyszłości w ramach Uniwersytetu Trzeciego Wieku i klubów seniora. Debaty prowadził Piotr, a Rada Programowa Uniwersytetu Trzeciego Wieku wyróżniła uczestników i wręczyła podziękowania.
W trakcie spotkania wymieniono liderów i przedstawicieli klubów seniora - Grażynka z Kielc, Marek z Łodzi, Michał z Białegostoku, Ela z Warszawy, Teresa, Janek z Krotoszyna oraz Danucia. Wspomniano także o obecności sympatyków i członków klubów seniora spoza kraju.
Podkreślono, że polityka senioralna łączy się z innymi obszarami państwa - państwo to system naczyń połączonych, zmiany w ochronie zdrowia wpływają na edukację i gospodarkę. Polska 2050 zadeklarowała podejście długofalowe, myśląc o aktywizacji seniorów i wyzwaniach demograficznych.
Najważniejsze ustalenia
W spotkaniu oddano głos seniorom, podziękowano za zaangażowanie i zapowiedziano przekazanie zgłoszonych postulatów do rozpatrzenia. Zaznaczono, że postulaty zostaną monitorowane i rozliczane z wykonania.
Debaty i inicjatywy senioralne
Prowadzono debaty pod hasłem Seniorze Skarbem Przyszłości w ramach Uniwersytetu Trzeciego Wieku i klubów seniora. Debaty prowadził Piotr, a Rada Programowa Uniwersytetu Trzeciego Wieku wyróżniła uczestników i wręczyła podziękowania.
Reprezentacja i obecni liderzy
W trakcie spotkania wymieniono liderów i przedstawicieli klubów seniora - Grażynka z Kielc, Marek z Łodzi, Michał z Białegostoku, Ela z Warszawy, Teresa, Janek z Krotoszyna oraz Danucia. Wspomniano także o obecności sympatyków i członków klubów seniora spoza kraju.
Perspektywa systemowa i konsekwencje
Podkreślono, że polityka senioralna łączy się z innymi obszarami państwa - państwo to system naczyń połączonych, zmiany w ochronie zdrowia wpływają na edukację i gospodarkę. Polska 2050 zadeklarowała podejście długofalowe, myśląc o aktywizacji seniorów i wyzwaniach demograficznych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Maciej Żywno w Wyszkowie: Apel o ochronę samorządu
Polska 2050 wita gości i otwiera debatę klimatyczną
Polska 2050: żąda 30% niezależnych w radach spółek Skarbu Państwa
Szymon Hołownia: Odra umiera, żąda natychmiastowej reakcji rządu
Polska-2050 apeluje: odrzucić poprawkę Senatu ws. kryptowalut
Szymon Hołownia: Nielegalne składowiska - tykająca bomba
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska oskarża rząd o słupy w NCBiR
Andrzej Duda
Andrzej Duda dziękuje strażakom za służbę i pomoc międzynarodową
Lewica
Robert Biedroń: Lewica broni praw i opowiada się za UE
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki dziękuje strażakom: 'Jesteście fundamentem bezpieczeństwa'
PiS
Zbigniew Ziobro: Nie dla euro, tak dla gotówki i suwerenności
Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty o suwerenności: Polska w UE i NATO
Artykuły
Transkrypcja
My trzymamy z góry. Ale jeszcze... Cześć. Uziadźcie. Ale ja dbam o twojej sprawie. Jestem się bardzo dziękuję. Taki tryb. Dobra, super. Dobra, super. Moi drodzy, czas zacząć nasze chłoparki oficjanty z Rukwiatiem. Witam Was jeszcze raz dla Cosset Wracinie w murach Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Widzieliście okazję w takim trochę przyspieszonym ciebie, aby zwiedzić nasz w mak. Mam nadzieję, że się to nadal spodobało. Natomiast teraz czas przejść trochę do kwestii merytorycznych. Skoro mamy już takie zaszczytne grono seniorów w paramecie, to trzeba wykorzystać to, żeby trochę tego doświadczenia od Was wziąć. Aby też i tego, z czym przyjechaliście do Sejmu, bo wiem, że nie przyjechaliście z pustymi rękami. Więc oficjalnie witam całe grono seniorów Polski 2050. Skupiony zarówno w klubach seniora naszego Stowarzyszenia, jak i w Uniwersytecie Trzeciego Wiku. A cóż mi innego pozostaje na ten moment może w pierwszej kolejności pozostaje, że głos oddam seniorom, bo wiem, że mają u Ciebie prezenty, postulaty, nie wiem, co jeszcze. Pretencje! Pretencje! W tym celu zobowiązałam się wyrwać dzięki samochodziennikarz i przeprowadzić sztukę. Jesteś niezwykle dzielna, a tutaj karmikówka i tęgryza fizyczna zawsze nie zgodla. Andrzej, może... Tak, tak, nie jest. Przez głos słuchaczki, jak tak. Każdy, kto, to teraz taka jeszcze szybka, techniczna uwaga, każdy, kto zabiera głos, proszę, żeby mówić do mikrofonu, ponieważ mamy transmisję, która jest zbierana przez mikrofony. Tak, by inni seniorzy z całej Polski mogli przystupykać się w naszej dyskusji. Zielony guzik będzie służył do zabierania głosu, ale w pierwszej kolejności o głos poproszę Andrzej połączenia spowiedliwa, a potem już naszego lidera Gośnia, honorowego naszego dzisiejszego spotkania, z tego co nie członka honorowego grupu seniora Polskiego 2050 A my rozwiązymy już wszystkie problemy. Pozwolicie, że ja szybciutko po pierwsze to podziękuję, że spotkałeś się z nami i od razu przejdę do spraw takich formalnych i nad czym pracujemy. Tak jak było powiedziane przede wszystkim merytorycznie podchodzić i myśleć o przyszłości w sposób nie tylko, że wyborach, ale przede wszystkim co dalej, to my ciężko pracujemy i w ramach klubów seniora i w ramach Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Były debaty. Były debaty. Były przed tym spotkaniem prowadziliśmy debaty pod takim dziwnym hasłem Seniorze Skarbem Przyszłości, bo zbliża nam się w zasadzie rewolucja demograficzna, bo seniorów gwałtownie przybywać i gwałtownie będzie przybywać i co dalej, jak dalej do tego tematu podejść. w taki sposób, ojejku, co to będzie, jak tylu seniorów, to czy nasze emerytury będą beznadziejne, czy Państwa będzie na to stać, ale można też podejść, że w seniorach, że nie olbrzymi potencjał, bo nie tylko, że z nas dużo więcej i będzie coraz więcej, ale i dłużej żyjemy, dłużej żyjemy w sile, w możliwości działania i to jest potencjał seniorów i nad tym się skupiliśmy, bo jest oczywiście bardzo dużo innych problemów związanych ze zdrowiem, opieką i tak dalej, i o tym też rozmawiamy, ale teraz skupiliśmy się, jak aktywizować, jak możliwie. Tu prowadził Piotr debaty i Uniwersytet Trzeciego Wieku, więc pozwól, że Rada Programowa wręczy Ci, może nie będziemy zapraszać, ale to przynajmniej w stanie, Rada Programowa Uniwersytetu Trzeciego Wieku, wręczy Ci 14. Bardzo dziękuję. Po Uniwersytet Trzeciego Wieku Rada Programowa, czyli Roman Działaków. Dziękuję Pan bardzo. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Roman, i tu się do seniorów załapał. Roman jest inicjatorem Gosty Przeciego Wieku. To było jedno, ale drugie grono, to jest kluby seniora. Kluby seniora, które, są kluby, ale to praktycznie jest całe zbiorowisko seniorów z całej Polski, nie tylko, bo z Anglii i też mamy klub seniora. Myślałem, że Basia z Anglii dojedzie, ale nie dała rady. I mamy postulaty, no bo zbliżają się wybory, więc te nasze przemyślenia przekazujemy. Ku rozpadze, ku rozpatrzeniu już na Twoje ręce, więc to grono trochę większe w stanie. Oczywiście będę wyliczał Grażynka z Kielc, Marek z Łodzi. No wstawajcie, chodźcie. Próby seniora z Polski. Są liderzy. Liderzy. Michał z Białegostoku, Ela z Warszawy. Znaczy formalnie jest Teresa liderem, ale praktycznie Ela jest motorem wszystkich działanów tu w Warszawie. Czy kogoś ominęłem? Marek jeszcze. A Marek, Marek. Marek, tak. No popatrzcie, kto jeszcze z liderów jest? Janek. Janek. Janek z Krotoszyna. No tak, oczywiście. Więc jako kluby seniora nasze postulaty przekazują. A to jeszcze Danucia. No i Danucia, tak. Danucia, przepraszam, ale to lewy przejęcie tak jak. Będziemy rozliczać z wykonaniem. Także muszę przytrzymać co jest. To Ty ja także pierwszym gadasz. To teraz ja, tak? Tak. Nie chcę powiedzieć, że będę siedział, bo powinien się to okazać prorokstwem, a nie opisem mojej sytuacji, ale będę siedział, a nie stał. Wybaczcie mi to dlatego, że mikrofon w innym przypadku nie pomoże mi dotrzeć do Was z tym, co chcę powiedzieć. Przede wszystkim bardzo Wam dziękuję za to zaproszenie. Dziękuję Wam za to, że chciało nam się zorganizować. I to w strukturach programowych, i to w strukturach naszych uniwersytetów trzeciego wieku, i klubu seniora Polski 2050, ale jak rozumiem są tu też osoby, które nie są z nami zgrzeszone, tylko sympatyzują, z czego się też oczywiście bardzo cieszę. Bo jak dobrze wiecie, Polska 2050 jest nie o jakimś partyjniarstwie, tylko o tym, żebyśmy próbowali zastanowić się, jak w rzeczywistości partyjnej, bo ona inna nie będzie, poukładać rzeczy ważne dla nas wszystkich. Kwestia polityki seniorarnej, czy relacji państwa z tą grupą obywateli jest fundamentalnie ważna. Wiecie, że państwo to system naczyń połączony. Można powiedzieć, a teraz zmienimy ochronę zdrowia, bo to od razu ma wpływ na edukację, na gospodarkę, na tysiące innych rzeczy. I z każdej strony, patrząc na państwo, mamy tę samą sytuację. Jak zmieniamy gospodarkę, to zmieniamy edukację, zmieniamy edukację, zmieniamy ochronę zdrowia. To jest system. I to, co żeście wypracowali, to co dzisiaj położyliście na stole, te postulaty, które zdążyłem teraz przejrzeć, one są przez nas, przez nas dobrze przyjęte, czy będą dobrze przyjęte, dlatego, że wy rozumiecie tę logikę działania państwa. To widać z tych waszych prac, które wykonaliście. Wiecie też, i to też widać z tego, co zdążyłem w tej chwili przejrzeć, że macie świadomość, co oznacza 2050 w nazwie naszego roku Polska 2050. Nie chcę słyszeć od was tych wszystkich rzeczy, które czasami słyszę, o, bo ja już nie dożyję. Słuchajcie, spokojnie, Damusiu, Andrzeju, spokojnie, wy dożywiecie 2150 roku, czy tak wiele, jak to macie. Natomiast naszym zadaniem jest sprawić, żeby to było dobre życie. W 2050 roku będziemy mieli inny kraj. Polska, w której funkcjonujemy, była projektowana na zupełnie inne społeczeństwo. Na społeczeństwo dużo młodsze. Mówię tu o transporcie, mówię o ochronie zdrowia, mówię o edukacji. To jest wszystko zrobione na mediady wieku o 10 lat, albo jej więcej niższą niż jest w tej chwili. A za chwilę jaka będzie? W 2050 roku, który jest w nazwie naszego roku, seniorzy, czyli osoby umownie przyjmujące powyżej 60 roku życia, będą stanowili ponad 40% populacji. To będzie 14 milionów obywateli Polski. Obywateli i obywateli. Naprawdę ten kraj trzeba zaprojektować już dziś inaczej dla Polaków i Polek, którzy w taki, a nie inny sposób będą musieli korzystać z ochrony zdrowia, z edukacji, z transportu publicznego. To już dziś trzeba o tym myśleć, bo to jest dwadzieścia kilka lat, które nas od tego punktu dzieli. Powtórzę jeszcze raz, ponad 40% Polaków, Polek i Polaków będzie po 60 w 2050 roku. Ponad 40% społeczeństwa. To jest bardzo duża zmiana. I państwo nie może czekać na to, aż te zmiany zacznie wymyślać i robić na wybory 4 lata przed 2050. Bo to jest proces. Bo to się już dzieje. Bo to z każdym rokiem będzie postępował. I dzisiaj, kiedy mówimy, jak zaprojektować tę Polskę, w której zmieszczą się i seniorzy, i ci młodzi, którzy dzisiaj przychodzą i mówią, Słuchajcie, was jest coraz więcej, drodzy seniorzy. I wychodzicie na wybory, układacie nam świat, ale to my dłużej z tym światem zostaniemy. Jak zaprojektować taką Polskę, w której zmieszczą się właśnie i ci, i ci? Jak zaprojektować Polskę, w której zmartwychwstanie idea solidarności międzypokoleniowej? Gdzie jedni będą troszczyć się o drugi? Kilka dni temu byłem w Stargardzie na rynku, na takim targowisku miejskim, gdzie rozmawiałem między innymi właśnie z seniorami, którzy akurat w ciągu dnia mają trochę więcej czasu, żeby zrobić zakupy i to były bardzo różne i bardzo poruszające rozmowy. Jedna bardzo mnie dotknęła, bo mam nadzieję, że nie była reprezentatywna, jestem przekonany, że nie była reprezentatywna dla tego, co seniorzy myślą, z pewnym panem, któremu tłumaczyłem, bo mówi, jeszcze nigdy tak dobrze nie było, jak jest teraz. Jest w ogóle wspaniałe, wszystko małe, pieniędzy, pokolek, szans w ogóle, no wychodzić, kupować, jestem najszczęśliwy. Nigdy, za żadnych władz tak nie było, my mamy wszystko. Ja mówię, dobrze, ja się bardzo cieszę, że pan jest szczęśliwy, ale jak pan powie, proszę, czy ma pan świadomość, że to w znacznej mierze jest na kredyt? Nawet za bierka, bo Kaczyński myśli o Polsce dokładnie tak, jak myśli o Bierek, Gomułka, później Mester, Jaruzelski, on kupiuje jeden do jednego, to, co myśli o mediach, o szkole, o policji, o wszystkich aspektach życia, o gospodarce, o centralnych zjednoczeniach, które trzeba mi się stworzyć, tak? A więc to jest za bierka, jest na kredyt. To nasze dzieci będą to spłacały, to im się to zapębla, a ten pan mówi, a co mnie to obchodzi, ja już swoje przeżyłem, niech se dzieci robią co chcą, to im świat. Wiem, że skoro Ty jesteście, to nie podpisali byście tym samym człowiekiem. Że, bo ja też spotykając ludzi na przecież całej tej drodze, w czasie różnego rodzaju mityngu, wiecu, spotkań otwartych, ja cały czas słyszę, co będzie z naszymi dzieci, co my im zostawimy, jaki świat im poukładamy. To jest dzisiaj najważniejsze dla bardzo wielu z naszego grona. Dlatego jestem przekonany, że będziecie wspierać naszą propozycję otwarcia lokali wyborczych dla osób od szesnastego roku życia. Żeby wyrównać w tym naszym stwarze żyjącym się społeczeństwie to, że seniorów jest coraz więcej, daje mi głosu tym, którzy dłużej zostaną z tymi rozwiązaniami, które my dzisiaj planujemy i głosujemy. Bo tak każe biologiczna i tak to po prostu jest. Natomiast piszecie w tych swoich postulatach, w konkretnych czterech tutaj do nich dołączona jest ta preafuła, bardzo taka, już zdążyłem to przejrzeć, przeczytać emocjonalna. I ta puenta, zamiast staleć kolejne indigente maszyny, postawcie nas, abyśmy czuli się potrzebni i mogli sobie dorobić do emerytury. To jest taka prośba, która mocno chwyta za serce. Ja nie wiem, od razu mówię, czy uda się zrealizować wasz pierwszy postulat powołania Ministerstwa do spraw seniorów w najbliższej kadencji. Bo zdaje się, że jeszcze pana Klasa Polityczna musi zrozumieć, dojrzeć, policzyć sobie, że to nie ten spór, który toczymy od 30 lat. Dwóch wielkich obozów politycznych jest dzisiaj najbardziej istotny, ale to jest spór dwóch wielkich grup wiekowych, o których powiedziałem przed chwilą, które nie będą się ze sobą naparzały na ulicy, ale które dzisiaj mają często różne interesy. Że on musi zostać zaopiekowany, że politycy muszą znaleźć receptę na rozwiązanie tego właśnie kłopotu. Kiedy będą przychodziły osoby starsze, u których nam się należy więcej, bo dłużej pracowaliśmy, a młodzi będą mówili, ale to nam się należy więcej, bo my dopiero startujemy w życie. To jest spór, który dzisiaj polityka będzie musiała rozstrzygnąć, jeżeli Polska ma być za sobą państwem. Więc z czasem być może takie ministerstwo będzie potrzebne. Piszecie w punkcie drugim. Zamiast podnoszenia wieku emerytalnego zachęcanie seniorów do aktywności zawodowej i społecznej poprzez obniżenie podatków i wsparcia organizacyjne. Pełna zgoda. Dzisiaj nie ma w Polsce przestrzeni politycznej do podwyższania wieku emerytalnego, ale obniżać też się go w mojej ocenie dzisiaj nie powinno. Dlatego, że jeżeli wychodzi dzisiaj polityk i opowiada, jak to obniży wiek emerytalny, jak to wprowadzi emerytury stażowe, to mówi tylko w ukradę najczęściej. Bo on się zatrzymuje na kropce, po której już nie mówi, jak wysokie będzie świadczenie na tej emeryturze. I że ono będzie młodowe. Że ono będzie takim, który nie umożliwia jednego przeżycia faktycznie seniorów. Którzy będą przez pięćdziesiąt lat być może musieli żyć z taką emerytury. Bo długość wieku w Polsce rośnie. My mówimy, ja mówię jeszcze o kampanii prezydenckiej, dawać, nie używać klia, jak to się metaforycznie mówi, ale stosować politykę marchewki. Stosować politykę zakrętów. Zachęcać kogo się da, kto może i kto chce, do jak najbliższego pracowania tak, żeby się to człowiekowi opłacało. Żeby mógł dłużej składkować. I kiedy zdecyduje, że to już czas na odpoczynek, na emeryturę, miał doświadczenie jak najwyższe. Dlatego my chcemy, nie tylko, co mówiłem do tej pory, wypłacić czy wypłacać tym seniorom, którzy osiągną wiek emerytalny. Ale będą dalej pracowali. Utracone, w cudzysłowie, trzynaste emerytury. Tak, żeby nie czuli się z pracy, że oni pracują i nie będą mieli tych trzynastech. Będą mieli. Natomiast chcemy też, osoby, które są już w wieku emerytalnym, będą pracowały, zwolnić z tej części opłat związanych z wynagrodzeniem, które są składką rentową. To jest 8% składki rentowej. I zaliczyć ją jako składkę emerytalną. Tak, żeby jeszcze więcej się kumulowało na tym rachunku emerytalnym i świadczenie, kiedy ostatecznie człowiek przejdzie na emeryturę, było wyższe. To kolejna z zachęt, które pokazują, opłaca się, jeżeli masz siły, bo nie każdy ma. Ale jeżeli masz siły, jeżeli chcesz, to pracuj dalej, a to ci się opłaci. Będziesz miał większą emeryturę. Będziesz mógł bardziej komput swoim dzieciom, ale też sam się rozwinąć, bo ponieważ na emeryturze żyjemy dłużej, no to chcemy jeszcze z tego życia skorzystać, czegoś się nauczyć, być może naić jakichś nowych kompetencji, rozwinąć. Przecież emerytura to nie jest tylko i wyłącznie pobieranie świadczenia i życie po pracy. To często jest życie pełne zainteresowań, to jest życie niezwykle dynamiczne, odkrywanie nowych relacji, nowych światł. Sami dobrze o tym wiecie. Ten program Uniwersytetów III wieku tak świetnie w Polsce sprawdzował, ale też aktywizowania seniorów poprzez różne rodzaje form. Najczęściej dobrze by było animowane przez samorządy, bo one są w tym miejscu, w którym wiedzą, czego wam trzeba. To też jest element naszego programu. Wspieranie tych wszystkich form aktywności senioralnej, która pozwoli poszerzać wiedzę o świecie, stawać się mądrzejszymi, bardziej świadomymi procesów, które zachodzą obywatelami, a później móc zmierzyć się z następnym pokoleniem. Pomóc lepiej dzieciom, długom w tym, żeby się w tym świecie zadomawiały jeszcze sensownie. Likwidacja barier transportowych, organizacyjnych, mieszkaniowych i informatycznych. O tym wiele mówimy w naszym programie. Mówimy o tym, że ta mobilność społeczna jest warunkiem absolutnie koniecznym, nie tylko dla seniorów, no bo też. Czyli nasz postulat kolei do każdego miasta powyżej 10 tysięcy mieszkańców. Ale też wspieranie seniorów wszędzie tam, gdzie będą potrzebowani, o tym też piszecie w punkcie czwartym, zapewnienie powszechnego darmowego dostępu do internetu dla seniorów, przeciwdziałaniu i wykluczeniu seniorów z postępu technologicznego w związku z rozwojem sztucznej inteligencji. Chcemy, żeby państwo współfinansowało programy rozbudowywania kompetencji cyfrowych osób powyżej 50 roku życia. Bo wiecie, ja za chwilę będę miał 50 rok życia. To już nie jest tak długo. I mam wrażenie, że jak moja córka pójdzie do szkoły, to ja się z nią w wielu sprawach związanych z tą cyfrową rzeczywistością zwyczajnie nie dogadam. Dzisiejsze dzieci, dzisiaj dzieci rodzą się z bifi w głowie tak naprawdę, z intuicyjną umiejętnością obsługi każdego elektronicznego sprzętu, a my mamy tworzyć swoje społeczeństwo. Co my mamy? No, słuchajcie, potraficie nas zaskoczyć, powiem szczerze, czasami, jeżeli chodzi o kompetencje cyfrowe, popatrzcie na grupy Polski 2050, co nam się wyprawia, jak potraficie śmigać, ale no oczywiście, na mediach społecznościowych ten świat się ciekawe. Dlatego powtórzę raz jeszcze, rząd powinien dzisiaj widząc stąd mieć pomysł na to, jak wspierać programy rozbudowy kompetencji cyfrowych dla seniorów. Wiecie, dlaczego to jest ważne? Nie tylko dlatego, żebyście mogli z wnukami pogadać o tym, co trzeba, tylko dlatego, że czasem od tego zależy wasze życie i zdrowie. Wasze życie i zdrowie. Dzisiaj telemedycyna, i tu płynnie przechodzę do tej części, która ta seniorów też zawsze jest ważna, ochrony zdrowia. W tym wieku, no, zwagamy się z różnymi problemami, potrzebujemy części dostępu do lekarza. Telemedycyna dzisiaj poszła tak do przodu, że jeżeli państwo będzie inwestować w tego, jakoś w medycyny, to wy będziecie, żeby się do niej podłączyć, musieli mieć elementarne kompetencje cyfrowe. Żeby móc się zdiagnozować w domu, wysłać to lekarzowi, odebrać wynik, zinterpretować go w prosty sposób przy użyciu narzędzi, które będą dla wszystkich dostępne. Dzisiaj kompetencje cyfrowe to również kwestia zdrowia, kwestia życia czasami. Wiecie o tych wszystkich programach monitorujących zdalnie pracę serca, o tych wszystkich nowinkach, które już obserwujemy. Ja je obserwuję od wielu lat na świecie. To jest nieprawdopodobne, że tak powiem, nieprawdopodobne pole też rozwoju technologicznego, bo seniorów jest w Europie coraz więcej, a więc coraz więcej osób będzie chciało zarobić na tym i będzie rozumiało technologię, które tą będą służyć. Nie możecie być z tego według części. Natomiast kiedy mówimy o ochronie zdrowia, my chcemy jasno powiedzieć, że ona wymaga reformy. Mamy świadomość tego, że nie może się w Polsce zdarzać sytuacja, w której senior, w której emeryt będzie rachował swoją emeryturę i zastanawiał się, czy kupić jedzenie, czy kupić leki. To jest hańba dla Państwa, jeżeli stawia ludzi przez takimi wyborami. To jest hańba, która musi się jak najszybciej skończyć. I ona skończy się nie tylko poprzez opowieści rządu o tym, że to będzie kraj leki wymiotem płynący i przypływ gospodarczy podniesie wszystkie łódki i emerytom też będzie dobrze. Tylko trzeba rozpoznać ten problem i zadziałać punktowo. Zadziałać choćby na dofinansowywanie leków, które kupują seniorzy, które przepisywane są seniorom na innym poziomie, wiedząc jaki jest poziom zastępowalności pensji człowieka dzisiaj w Polsce, tak? Przechodzisz na emeryturę i otrzymujesz ułamek tego, co było do niedawna twoją siłą na lewczo. A leków musisz kupić więcej. Więc sprawiedliwym jest, że będziesz miał inny poziom dopłaty refundacji za te leki. Nie może być tak, że człowiek będzie wybierał między jedzeniem a lekami po wielu, czasami wielu dziesięciu latach ciężkiej pracy. To nie taka Polska jest tą Polską, którą dzisiaj chcemy zrobić. Kolejna rzecz – dostępność ochrony zdrowej. Sami dobrze wiecie, ile radości wzbudza dzisiaj to, że można pójść do pańskowej placunku i zapisać się do lekarza czasami już na 2025 rok. Prawda? Z problemami kardiologicznymi albo z jakimiś innymi z potrzebą rehabilitacji. Nic tylko czekać. Nic tylko żyć przez te dwa lata. Tak to nic może wyglądać. Dlatego w naszym programie mamy program całościowy reformy ochrony zdrowia. Jest zobowiązanie, że jeżeli człowiek będzie czekał dłużej niż trzy miesiące na wizytę u specjalisty, to państwo powinno zrefundować mu wizytę prywatną. I to nie może być oczywiście punkt dojścia. To jest rozwiązanie ponustowe pomiędzy tą sytuacją, którą jesteśmy dzisiaj, a tą sytuacją, w której specjalistę w trzy miesiące najdalej będziecie mieli ze składek, które opłacaliście. Bo to się wam należy. Jeszcze jedna ważna zmiana w ochronie zdrowia, która jest w naszym programie, ale wiecie, my jesteśmy tylko jedną z partii. A reformy ochrony zdrowia nie da się zrobić bez porozumienia międzypartyjnego. I to najlepiej na dykadencji. Bo inaczej to będzie, wiecie, tak jak już było u nas wiele razy. Robią kasy korek, zamią kasy korek, zamią kasy korek, zamkną NFZ, zamkną NFZ i tak dalej. Trzeba się umówić i jechać. W naszym programie, w naszym pomyślech, które będziemy kładli, już kładziemy, bo przecież konsultowaliśmy to innym siłom politycznym, jest to, żeby w ogóle zmienić sposób myślenia o lekarzu tym POZ-u, który dzisiaj jest tym pierwszym ogniwem, nazwać go wręcz. Lekarzem odpowiedzialnym. Tak? Bo nazwę to jest ważne. Mówisz lekarz podstawowej opieki zdrowotnej i kogo to dotyczy? Pacjenta? Nie, opieki zdrowotnej. Ale jak masz lekarza odpowiedzialnego, to on jest odpowiedzialny za kogoś. I to jest nasze myślenie, że ten lekarz będzie odpowiedzialny za zdrowie swoich pacjentów. To jest ta logika, którą mamy w naszym, czy ten pomysł w naszym programie. Tu profesor Lemko przecież była osobą, która koordynowała jego powstanie powiatowym Domu Zdrowia. A więc idziesz do lekarza blisko ciebie i ten lekarz wraz ze swoim otoczeniem, ze swoimi współpracownikami prowadzi cię przez cały proces leczenia. Umawiania wizyt, promienia wyników, umawiania się na interpretację tych wyników. To nie ty pisisz na telefonie i stoisz przy okienku, błagając, żeby cię ktoś zapisał na kolejną wizytę, bo już zrobiłeś krew i teraz musisz stawić się przed obliczem Wysokiego Rejestracyjnego Majestatu i poprosić o to, żeby za kolejny czas mógł się... Wiecie, wszyscy w tym systemie są. Wszyscy. W tym państwowym systemie. Lekarze, pielęgniarki, elektroradiolodzy, rehabilitanci, te recepcjonistki, rejestratorki. Ten system jest systemem dzisiaj zmęczonych ludzi i za krótkiej kobiet. To się musi zmienić. To się musi zmienić przez inną, bardziej czytelną, przejrzystą organizację, a my uzanawiliśmy za mariatów. Autentycznie za mariatów. Kładąc projekt zmiany w ochronie zdrowia, bo słuchajcie, no wszyscy się głowy pukają. Po co się pracuje w ochronie zdrowia? Przecież to jest bida. Jeszcze się tak nie mówi. Ale ten fatalizm, to nie jest coś w duchu polskim 2050. My nie jesteśmy z tego ducha. My jak iżmy w drodze, to go chcemy rozwiązywać. A nie łapimy się za boże i mówimy, Jezus, pariat już nic, do końca świata się z tym nie da zrobić, wszystkie pieniądze tam się utopi, koniec, ulepnia. No właśnie nie. Chcemy, żeby ten system wreszcie zaczął działać. Tak jak powinien. Żeby nie było straty w ludziach. Przez to, jak jest konstruowane. Także podsumowując, widzę, że widzimy się w bardzo wielu punktach. Widzimy się i czujemy, że dzisiaj potrzebujecie przede wszystkim zauważenia tego, że nie jesteście jakąś masą do obsługi przez ZUS. To są ci seniorzy. Tak? To oni gdzieś tam są. Tylko każdy z was ma swoje imię i nazwisko, doświadczenia, pragnienia, ambicje również na emeryturze, potrzeby. Jesteście ludźmi, którzy budowali ten kraj przez lata i dzisiaj oczekują tego, żeby kraj to zauważył i żeby państwo stworzyło ich możliwości dalszego współbudowania wspólnoty. Dlatego, tak jak powiedziałem, zobowiązujemy się, że będziemy walczyć o zachęty czytelne, konkretne dla tych, którzy będą chcieli jeszcze do wieku emerytalnego pracować. Że będziemy walczyć o jak najszersze kompetencje seniorów poprzez Uniwersytety III wieku, programy wspierania kompetencji cyfrowych. Te wszystkie rzeczy, których dzisiaj potrzeba, żeby świadomie i dobrze żyć. Również w tym wieku. I po trzecie, że zaczniemy zmieniać system ochrony zdrowia. Ten system, razem z transportem publicznym, z edukacją, z wieloma innymi elementami, to są tzw. usługi publiczne. Macie prawo dzisiaj czuć złość, że przez tyle lat płaciliście na to pieniądze, a to dalej nie działa tak, jak powinno. To ma wreszcie zacząć działać. Wszystko to ma zacząć działać. A mam nadzieję, że wasza determinacja, energia, siła, którą pokazaliście organizując się choćby tutaj na to spotkanie, którą wczoraj widziałem na naszym spacerze dla demokracji, ale też przecież w wielu innych miejscach, w których mamy z wami styczność na spotkaniach. W całej Polsce dzisiaj widujemy, że ta siła i determinacja to sprawią. Nie jesteście żadnym elektoratem. Nie jesteście żadną grupą socjologiczną, żadną masą do zarządzania przez tego czy innego lidera, który wrzuci was do worka z napisem seniorzy. Jesteście dumnymi obywatelami Rzeczpospolitej, którzy budowali ją własnymi rękami i którzy dzisiaj w poczuciu odpowiedzialności za nią są gotowi do tego, żeby ruszyć do pracy. Żeby zrobić te wszystkie rzeczy, które tylko wy możecie zrobić. Bo tylko wy możecie dotrzeć tam, gdzie my nie dotrzemy i nie dotrze żadna partia polityczna do tych wszystkich, którzy dzisiaj stracili już nadzieję. I którzy się w ogóle z tego systemu wyłączyli. To jest nasza Polska. A ta partia, którą skoczymy tej jesieni, jest tak samo ważna, jak ta, którą robiliśmy, którą toczyliśmy, którą pokolenie moich rodziców toczyło trzydzieści lat temu na wiosnę. Czwartego czerwca, już więcej, trzydzieści cztery lata temu, osiemdziesiątego dziewiątego roku. Ja byłem wtedy na entytutkę, który kazał z ulotkami, rozprajał plakaty Orzbarnyckiego Komitetu Wyborczego, który tam ojciec z kolegami zorganizował od latka, dzwoni tam przez sypt.