Zbigniew Ziobro oskarżany o unikanie komisji i kłamstwa
Mówca skrytykował Zbigniewa Ziobrę za odmowę stawienia się przed komisją śledczą w sprawie Pegasusa i oskarżył go o kłamstwa oraz cyniczne unikanie odpowiedzialności. Zaapelował o uchylenie immunitetu i zapowiedział przymusowe doprowadzenie, jeśli świadek nie stawi się dobrowolnie.
Mówca podkreślił, że ściągnięcie immunitetu nie jest wyrokiem i że komisja śledcza - powołana głosami całego parlamentu - będzie konsekwentnie dążyć do przesłuchań wszystkich wezwanych.
Wskazano, że zaświadczenia przedstawione przez Zbigniewa Ziobrę przy pierwszych dwóch wezwaniach zostały uznane, ponieważ wystawił je lekarz biegły sądowy. Trzecie i czwarte wezwanie nastąpiły po otrzymaniu opinii biegłych, które - zdaniem mówcy - była prawdziwa, a Ziobro mógł się na nie stawić.
Mówca oskarżył Ziobrę o kłamstwo i hipokryzję, podkreślając, że mimo deklarowanej niedyspozycji 5 listopada złożył on zeznania w prokuraturze w Sieradzu. Zapowiedziano, że w razie dalszej odmowy świadek zostanie doprowadzony przez służby - przekazany Straży Marszałkowskiej i posadzony w miejscu świadka.
Mówca nazwał aferę Pegasusa największą aferą polityczną rządu, twierdząc, że system był wykorzystywany do inwigilacji przeciwników politycznych, zwłaszcza w 2019 roku. Podkreślił, że Zbigniew Ziobro jest kluczowym świadkiem dla wyjaśnienia zakupu i użycia tego narzędzia, oraz odniósł się do pisma Trybunału Julii Przyłębskiej i kwestii składu orzekającego.
Mówca zaapelował do posłów, by naciśnięciem "zielonego guzika" uchylili immunitet Ziobrze i ostrzegł, że wstrzymanie się od głosu będzie oznaczało wzięcie na siebie odpowiedzialności za zarzucane czyny. Zapowiedziano oczekiwanie na przesłuchanie świadka na przełomie stycznia i lutego po odebraniu immunitetu.
Najważniejsze ustalenia
Mówca podkreślił, że ściągnięcie immunitetu nie jest wyrokiem i że komisja śledcza - powołana głosami całego parlamentu - będzie konsekwentnie dążyć do przesłuchań wszystkich wezwanych.
Zaświadczenia lekarskie i terminy wezwań
Wskazano, że zaświadczenia przedstawione przez Zbigniewa Ziobrę przy pierwszych dwóch wezwaniach zostały uznane, ponieważ wystawił je lekarz biegły sądowy. Trzecie i czwarte wezwanie nastąpiły po otrzymaniu opinii biegłych, które - zdaniem mówcy - była prawdziwa, a Ziobro mógł się na nie stawić.
Zarzuty dotyczące postępowania i rzekomego kłamstwa
Mówca oskarżył Ziobrę o kłamstwo i hipokryzję, podkreślając, że mimo deklarowanej niedyspozycji 5 listopada złożył on zeznania w prokuraturze w Sieradzu. Zapowiedziano, że w razie dalszej odmowy świadek zostanie doprowadzony przez służby - przekazany Straży Marszałkowskiej i posadzony w miejscu świadka.
Kontekst afery Pegasus i rola świadka
Mówca nazwał aferę Pegasusa największą aferą polityczną rządu, twierdząc, że system był wykorzystywany do inwigilacji przeciwników politycznych, zwłaszcza w 2019 roku. Podkreślił, że Zbigniew Ziobro jest kluczowym świadkiem dla wyjaśnienia zakupu i użycia tego narzędzia, oraz odniósł się do pisma Trybunału Julii Przyłębskiej i kwestii składu orzekającego.
Wezwanie do głosowania nad immunitetem
Mówca zaapelował do posłów, by naciśnięciem "zielonego guzika" uchylili immunitet Ziobrze i ostrzegł, że wstrzymanie się od głosu będzie oznaczało wzięcie na siebie odpowiedzialności za zarzucane czyny. Zapowiedziano oczekiwanie na przesłuchanie świadka na przełomie stycznia i lutego po odebraniu immunitetu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Zbigniew Ziobro o wpływach Donalda Tuska i blokadzie KPO
Zbigniew Ziobro: Orzeczenie TSUE nie ma mocy w Polsce
Zbigniew Ziobro komentuje wskaźniki i opóźnienia w sądach
Zbigniew Ziobro: Komisja Europejska sięga po polskie dzieci
Zbigniew Ziobro: Ocean hipokryzji i kontrargumenty o prokuraturze
Zbigniew Ziobro o jawności oświadczeń sędziów Trybunału
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak wzywa do rekompensat za e-booki i audiobooki
Sejm RP
Wiesław Różyński: Komisje wnioskują o ratyfikację CEPUS 4
Jan Hamerski
Jan Hamerski proponuje przedłużenie terminu dla powiatów
Ewa Matecka
Ewa Matecka: Ustawa o handlu dotyczy całego społeczeństwa
Urszula Augustyn
Urszula Augustyn przedstawia rekomendację Wojciecha Kula do Rady Mediów Narodowych
Grzegorz Płaczek
Grzegorz Płaczek pyta o wpływ finansowy nowej ustawy
Transkrypcja
Ale zanim do tego dojdzie, to kilka kwestii do wyjaśnienia po wystąpieniu pana Zbigniewa Ziobro. Po pierwsze, każdy jest równy wobec prawa. Ściągnięcie immunitetu w sprawie zatrzymania i doprowadzenia Zbigniewa Ziobro na komisję do spraw Pegasusa to nie wyrok. To jest zmuszenie do złożenia zeznań przed komisją śledczą, która została powołana głosami całego parlamentu. Komisją śledczą, która działa i będzie działała. Konsekwentnie realizując przepisy będziemy zmierzać do tego, żeby każdy wezwany świadek stanął przed komisją i odpowiadał na zadawane przez nas pytania. Pan Zbigniew Ziobro mówił o zaświadczeniach lekarskich, które przedkładał wtedy, kiedy wzywany był dwa razy. To był pierwszy i drugi raz. Wtedy Zbigniew Ziobro rzeczywiście przedstawił zaświadczenia lekarskie, które uznaliśmy. Bo Zbigniew Ziobro, jako były minister sprawiedliwości, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak skutecznie usprawiedliwić swoją nieobecność. Uznaliśmy te zaświadczenia, ponieważ były wydane przez lekarza biegłego sądowego. Następne dwa wezwania nastąpiły dopiero wówczas, gdy otrzymaliśmy opinię biegłych. Opinie, która jak się okazuje była prawdziwa. Zbigniew Ziobro w świetnej formie. Mógł stawić się na trzecie i czwarte wezwanie, które do niego wysłaliśmy. Natomiast tego nie uczynił. Dzisiaj zasłaniają się orzeczeniem Trybunału Julii Przyłębskiej, ponieważ boją się, boją się odpowiedzialności. Zaświadczenie, czy zwolnienie lekarskie, które przedłożył na komisji regulaminowej, nie trafiło do komisji śledczej, nie trafiło do naszego sekretariatu. Zbigniew Ziobro gra i cynicznie państwa oszukuje, ponieważ gdyby chciał, to stanąłby przed naszą komisją i zeznawał. Nie staje, bo się boi. I to jest jedyny powód. Szanowni państwo, pan Ziobro boi się opowiedzieć o swojej roli i swojej odpowiedzialności za największą z afer politycznych rządów PiSu, czyli aferę Pegasusa, w której przypominam, czego właściwie nie można już negować na bazie faktów. Opozycję polityczną i przeciwników PiSu inwigilowano systemem Pegasus, wprowadzonym bez potrzebnych autoryzacji. Do polskiego systemu służb specjalnych. Przeciwników PiSu inwigilowano, zwłaszcza podczas wyboru w 2019 roku. Pan Ziobro boi się opowiedzieć o swojej roli w tej aferze i dlatego od wielu miesięcy nie stawia się na nasze wezwania. Tak jak przez pierwszy czas mógł się usprawiedliwiać swoim stanem zdrowia, tak od wielu miesięcy już nie może. Więcej o tym powie też za chwilkę poseł Trela. Natomiast jego drugi argument jest taki, powołując się na pismo, które wystawił tak zwany Trybunał Julii Przyłębskiej, że my jesteśmy rzekomo nasza komisja nielegalna. To jest oczywiście nieprawda. Nie ma wyroku Trybunału Konstytucyjnego w naszej sprawie, ponieważ w składzie, który w tej sprawie orzekał, był sędzia Dubler, nielegalnie ustanowiony w roli sędziego Trybunału Konstytucyjnego, pan Wyrembak. Celowo mówię, nie sędzia Wyrembak, tylko pan Wyrembak. Wiele sądów polskich i zagranicznych, europejskich, w tym Sąd Najwyższy w składzie siedmiosobowym, jasno uznał, że w takich składach nie istnieją wyroki Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego po dzisiejszym odebraniu immunitetu panu Ziobrze w najbliższych tygodniach, zapewne na przełomie stycznia i lutego, będziemy czekali z naszymi pytaniami na przesłuchanie świadka Zbigniewa Ziobry, albowiem on jest kluczowym świadkiem dla rozwiązania i wyjaśnienia opinii publicznej afery Pegasusa. Dziękuję. Szanowni Państwo, pan Zbigniew Ziobro nie dosyć, że jest tchórzem, to jest jeszcze wielkim kłamczuchem. On dzisiaj próbował omamić opinię publiczną, że 4 listopada był w takim ciężkim stanie i przedłożył miesiąc później zwolnienie lekarskie. I to był 4 listopada, poniedziałek, dzień wezwania na komisję śledczą do spraw Pegasusa. Ale co robi Zbigniew Ziobro 5 listopada? Ten, który jest podobno bardzo obłożnie chory i nie może stawić się na komisję śledczą do spraw Pegasusa. Otóż 5 listopada, we wtorek, pan Zbigniew Ziobro jedzie do prokuratury w Sieradzu, składa zeznania jako pokrzywdzony w swojej sprawie. Panie Ziobro, to, że pan się boi, to my wiemy. Ale to, że pan wrócił po roku niedyspozycji i znowu pan perfidnie kłamie opinię publiczną i mówi, że nie był pan w stanie miesiąc temu przyjść na komisję śledczą, no to już jest naprawdę bardzo perfidne i bardzo taka wielka hipokryzja i obłuda przez pana przemawia. Raz jeszcze, jeżeli pan nie chce dobrowolnie przyjść na posiedzenie komisji śledczej, to podzieli pan po decyzji sądu rolę pana Pogonowskiego. Zostanie pan przywieziony przez funkcjonariuszy policji. Na progu wejścia do Sejmu zostanie pan przekazany w dyspozycję Straży Marszałkowskiej i zostanie pan doprowadzony i zostanie pan posadzony w miejscu świadka. Pan będzie zeznawał. Zeznania pana są kluczowe, jeżeli chodzi o system Pegasus, zarówno jego zakup, jak i jego wykorzystywanie do inwigilacji opozycji. Drodzy Państwo, ja nie będę mówił o Zbigniewie Ziobro. Ja powiem o wszystkich posłankach i posłach, którzy za 10 minut będą głosować nad uchyleniem jego immunitetu. Każdy, kto powstrzyma się od naciśnięcia zielonego guzika, czyli za uchyleniem Zbigniewa Ziobro, bierze na swoje barki odpowiedzialność za czyny przez niego popełnione. A jest to nadużycie uprawnień. Jest to używanie służb specjalnych do zwalczania opozycji. I prawdopodobnie jest to konotacja z artykułem 258 kodeksu karnego, czyli działania w zorganizowanej grupie przestępczej. Już kiedyś ten Sejm powstrzymał się od uchylenia immunitetu Zbigniewa Ziobro. Tym razem to się nie powtórzy. Ja apeluję do wszystkich posłanek i posłów. Użyjcie zielonego guzika. Niech Ziobro straci immunitet. Niech Ziobro zostanie doprowadzony i przesłuchany przez komisję, bo sam tego chce. Szanowni Państwo, Zbigniew Ziobro zarówno na komisji regulaminowej, jak i dzisiaj na wystąpieniu przed polskim Sejmem wielokrotnie skłamał, ale powiedział jedno prawdziwe zdanie. Sam przyznał, że jest kluczowym świadkiem, który powinien odpowiadać przed komisją śledczą. Za posłem Zębaczyńskim apeluję do wszystkich posłów, aby nie dygnęła im ręka, aby wcisnęli zielony przycisk, jeżeli chodzi o jego immunitet. Dziękujemy bardzo. Pierwsza kwestia, mocno tutaj bym mówiła o raz, że to biawę, który wydarzył o być za, czy to dotąd do nas jakoś słuchy, że może nie być większości na sali fienarnej dzisiaj w sprawie tego immunitetu. I druga kwestia, kiedy Andrzej wyszedł do nas na chwilę po przemówieniu na sali fienarnej, to mogłabym wcięć do pytań, czy on ewentualnie, jeżeli będzie takie doprowadzenie, czy on się poddał tak jak Pogonowski, tak dosyć łagodnie. I ktoś powiedział, że zatem się przyzwoicie, ale nie odpowiedział na nasze pytanie. Nie, to proszę nie być złudnym. Ziobro i przyzwoitość to się wyklucza, więc w to proszę w ogóle nie wierzyć. On jak diabeł święconej wody boi się stawiennictwa przed komisję śledczą, bo albo będzie musiał mówić prawdę, czyli wsypać swoich kolegów, z którymi kupował Pegasusa, albo będzie wbrew prawu wprowadzał komisję śledczą i opinię publiczną w błąd. My musimy go przydusić, żeby on na komisję przyszedł i od niego wydobyć wszystko w części jawnej i wszystko w części tajnej. Czy on przyjdzie dobrowolnie? Nie. Czy on będzie stawiał opór? Tego nie wiemy, ale nas to mało interesuje. Jak Państwo pamiętacie, my od pierwszego dnia mówiliśmy, wszystko będzie zgodnie z kodeksem postępowania karnego i dokładnie tak się dzieje. Krok po kroku. Czasami Państwo byliście niezadowoleni, bo zbyt długo to trwało, ale proszę zwrócić uwagę, jak zadziałało Państwo w przypadku Pana Pogonowskiego. To, co dla niektórych było niemożliwe, stało się faktem w ostatni poniedziałek. I Pan Ziobro musi liczyć się z tym, że aparat Państwa działa. Odpowiadając na Pani pytanie, nie. Nie mamy takich sygnałów. Spodziewamy się, że będzie większość za odebrań immunitetu Panu Ziobrze. Jeszcze na jedno chcę zwrócić uwagę. 11 miesięcy temu ten Sejm jednogłośnie, jednogłośnie, bez jednego głosu sprzeciwu, w dwóch głosowaniach w styczniu tego roku, po pierwsze powołał naszą komisję i wtedy nikt z PiSu nie mówił, że ona jest nielegalna, po drugie powołał jej skład po dwóch tygodniach. Też nikt z PiSu wtedy nie mówił, że ten skład jest nielegalny. W tej chwili się przestraszyli, zmienili taktykę i odwracają kota ogonem tylko po to, żeby Panowie Bejda, Kamiński, Wąsik, Ziobro, Pogonowski nie odpowiedzieli za to, co robili Polakom z systemem Pegatus. I jeszcze jedna ważna rzecz. My nie będziemy zniżać się do poziomu debaty, jaką próbują uprawiać politycy suwerennej Polski, a dzisiaj PiSu. My merytorycznie, konkretnie, na bazie dokumentów, które mamy, będziemy tą komisję realizować i prowadzić aż do samego końca, aż do wyjaśnienia tej kwestii przedstawienia wszystkim Państwu tego, z czym mieliśmy do czynienia. A doszło do złamania prawa, doszło do wykorzystania przez polityków PiSu narzędzia, które powinno służyć do łapania terrorystów, a nie do walki politycznej. Także spokojnie, krok po kroku, konsekwentnie, na podstawie prawa. Dziękuję bardzo.