Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jarosław Kaczyński: Leper został zamordowany

Jarosław Kaczyński: Leper został zamordowany

Jarosław Kaczyński stwierdził, że Leper został zamordowany i ocenił, że sprawcy pochodzili ze środowiska ofiary. Zadeklarował gotowość do rozmów z Solidarnością Rolników Indywidualnych, wskazując jednocześnie na problemy z reprezentacją i ograniczone możliwości organizacyjne.

Stwierdzenie o śmierci Lepera


- Według niego Leper został zamordowany przez ludzi ze swoich środowisk, ponieważ chciał powiedzieć prawdę o tym, jak to było przy końcu ich władzy. Dodał, że ówczesny prokurator generalny Seremet zapewniał, iż śledztwo nie wykazało zabójstwa, jednak on sam zachowuje odmienne przekonanie.

Odpowiedź na oskarżenia


- Odniósł się do zarzutów, że miał doprowadzić do śmierci Lepera i do innych obraźliwych określeń, mówiąc, że niektóre zarzuty były komiczne i nie wymagały reakcji. Przytoczył też przykłady skrajnych wypowiedzi dotyczących Ziobry i sugestie o przemocy wobec innych polityków.

Relacje ze Solidarnością Rolniczą


- Zapewnił o otwartości na kontynuację rozmów z Solidarnością Rolników Indywidualnych, przypominając wcześniejsze wielogodzinne spotkania i ustalenia. Podkreślił, że organizacja jest samodzielna i że ważne jest, by inicjatywy zgłaszali rzeczywiści reprezentanci.

Ograniczenia organizacyjne i dostępność


- Zwrócił uwagę na ograniczone możliwości finansowe i rosnącą liczbę obowiązków, które utrudniają częste spotkania. Jednocześnie ponowił deklarację pracy nad sprawami wsi i chęć współpracy, jeśli zgłoszenia będą wiarygodne i reprezentatywne.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Proszę się przedstawić i zadać pytanie. Bardzo proszę, ja trzymam mikrofon. Jan Bodak, Solidarność Rolników Indywidualnych. Panie Prezesie, tyle Pan mówił o rolnictwie i mówił Pan też o koalicji. Ja chciałbym Pana zapytać, czy Pan zamierza odnowić spotkania z Solidarnością Rolniczą. Do tej pory Solidarność Rolnicza uczestniczyła w Prawa i Sprawiedliwości wyborach. Ostatnio 20% przeszło do Konfederacji. Czy Pan jest w stanie zaprosić nas, bo w tej chwili ja byłem dwie kadencje członkiem Rady Krajowej, to znaczy się 8 lat. Dziś Biuro Rady Krajowej w związku zamknięte jest na krucz. Czy Pan zamierza wrócić do rozmowy z Solidarnością Rolniczą, żebyśmy znowu wygrali? Czy będzie Pan walczył z Męcenem? Dziękuję bardzo. Szanowni Pana, to Męcen walczy ze mną, a nie z Męcenem. Wie Pan, jeżeli ktoś mówi, że ja doprowadziłem do śmierci Lepera, a nawet do tego, że Zbigniew Ziobro jest dzisiaj chory na bardzo poważną chorobę nowotworową i dlatego nie może tu przyjechać, bo niedawno Rokita mówił o tym, że jeżeli chodzi o Tuska, to on po prostu chce go zabić, bo taki ma charakter, taki jest. Więc to proszę Państwa, jest tak, że w pewnym momencie trzeba, bo później zaczął mówić, że jeszcze do tego jestem gangsterem. Ja na to nie zareagowałem, bo to było komiczne, no jak ja mogłem Ziobrę czy Lepera doprowadzić. Zresztą według mnie Leper został zamordowany, ale został zamordowany przez ludzi ze swoich środowisk, dlatego, że chciał powiedzieć prawdę o tym, jak to było przy końcu naszej władzy. Po prostu jakby przejść na drugą stronę. Natomiast chociaż ówczesny prokurator generalny Seremet mnie zapewniał, że na pewno nie został i pamiętam, że rozmawialiśmy w ogóle o sprawie smoleńskiej wtedy, ale on akurat mówił, właśnie skończyliśmy to śledztwo, i to śledztwo na pewno nie został zamordowany, to ja przecież Lepera zdałem już dosyć dobrze, no dobrze poznać. I mogę powiedzieć, że jeżeli on był skłonny do popełnienia samobójstwa, to proszę Państwa, ja jestem, nie wiem, skoczkiem z wyż, mistrzem olimpijskim. Mistrzem olimpijskim. Proszę powiedzieć na mojej stronie, panie przewodniczący. Proszę pamiętać, przecież ja przyjmowałem... ...pracować z Solidarnością, czyli dalej będziemy się wyczać, a przecież do wyboru potrzebuje pan nasz mikrofon. Ale, ale proszę pana, ale mnie nie trzeba, mnie nie trzeba... Czy możemy do pana na Nowobrosko przyjechać? Ale... ...konkretne rozmowy, czy będziemy zalegnizować. Dziękuję bardzo. Ale, wie pan, ja nie bardzo rozumiem, na czym polega ta izolacja, przecież ja przyjmuję tych ludzi bardzo różnych zresztą, bo tam jest... No, ale to przecież nie ja ją zamknęłem. Proszę Państwa, no proszę pamiętać, że... co? To jest samodzielna organizacja, to nie jest dodatek do Prawa i Sprawiedliwości. Ja wielokrotnie prowadziłem czasem wielogodzinne rozmowy z Solidarnością Rolników Indywidualnych i bardzo wiele spraw zostało w tych rozmowach ustalonych. Także ja bardzo przepraszam, ale... I oczywiście dalej jestem otwarty, tylko musicie Państwo też pamiętać o jednej rzeczy, że my dzisiaj działamy, no przy ograniczonych możliwościach, choćby finansowych. I w związku z tym ja mam, no dużo więcej obowiązków, niż miałem przedtem, bo nie mam coraz mniej lat, tylko coraz więcej. No i w związku z tym, no czasem jest tak, że ja już nie daję rady, bo tych zgłoszeń to jest ogromna ilość. Ale jeżeli Państwo się do mnie zgłoszą, ja będę wiedział, że to jest rzeczywista reprezentacja, bo do mnie już przyszli różni ludzie, którzy twierdzili, że są reprezentacją, ale inni twierdzi, że nie są. No ja już nie będę to opisywał, jak to wyglądało, czasem nawet dosyć zabawnie. Ale tak po prostu było. Ja jestem absolutnie otwarty na sprawy wsi i mówiłem kiedyś i powtarzam to jeszcze raz. My chcemy być Partią Polskiej Wsi i jesteśmy z tego dumni, że w wielkiej mierze jesteśmy. Dziękuję.