Jarosław Kaczyński: apel o jedność i ostrzeżenie przed wojną
Jarosław Kaczyński w Sompolnie odpowiadał na pytania mieszkańców i wzywał do jedności, podkreślając, że hasło jednej wielkiej biało-czerwonej drużyny jest jedyną drogą do zwycięstwa. Ostrzegał przed możliwością ciężkiego kryzysu i wojny, akcentując konieczność silnej armii, sojuszy i działań dla ochrony rolników.
Jarosław Kaczyński zaapelował o zrozumienie i współdziałanie różnych środowisk. Powtórzył, że "jedna wielka biało-czerwona drużyna" to jedyna droga do szybkiego zwycięstwa oraz że wspólne akcje mogłyby być dużo większe i skuteczniejsze.
Mówca wskazywał na konieczność budowy silnej armii i silnego sojuszu, wspominając o staraniach o tzw. nuclear sharing. Zwrócił uwagę, że Moskwa uważnie obserwuje i że trzeba być przygotowanym na najtrudniejsze scenariusze - "chcesz w pokoju, szykuj wojnę".
W odpowiedzi na pytanie o Zielony Ład zapewnił, że zostanie on odrzucony, jeśli jego ugrupowanie wygra wybory. Przypomniał też o decyzji o zamknięciu granic dla zboża z Ukrainy jako działaniu chroniącym polskich rolników, mimo trudności moralnych i prawnych.
W dyskusji o tendencjach w Europarlamencie podkreślił wiarę, że „wrona orła nie pokona” i wskazywał na potrzebę naprawy państwa. Zauważył, że aparat państwowy wciąż nosi mutacje z czasów komunizmu i trzeba go odnowić, by służył obywatelom.
Jedność jako klucz do zwycięstwa
Jarosław Kaczyński zaapelował o zrozumienie i współdziałanie różnych środowisk. Powtórzył, że "jedna wielka biało-czerwona drużyna" to jedyna droga do szybkiego zwycięstwa oraz że wspólne akcje mogłyby być dużo większe i skuteczniejsze.
Bezpieczeństwo i obrona
Mówca wskazywał na konieczność budowy silnej armii i silnego sojuszu, wspominając o staraniach o tzw. nuclear sharing. Zwrócił uwagę, że Moskwa uważnie obserwuje i że trzeba być przygotowanym na najtrudniejsze scenariusze - "chcesz w pokoju, szykuj wojnę".
Zielony Ład i rolnicy
W odpowiedzi na pytanie o Zielony Ład zapewnił, że zostanie on odrzucony, jeśli jego ugrupowanie wygra wybory. Przypomniał też o decyzji o zamknięciu granic dla zboża z Ukrainy jako działaniu chroniącym polskich rolników, mimo trudności moralnych i prawnych.
Europa i naprawa państwa
W dyskusji o tendencjach w Europarlamencie podkreślił wiarę, że „wrona orła nie pokona” i wskazywał na potrzebę naprawy państwa. Zauważył, że aparat państwowy wciąż nosi mutacje z czasów komunizmu i trzeba go odnowić, by służył obywatelom.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jarosław Kaczyński: ostrzeżenie przed osłabieniem NATO
Jarosław Kaczyński żąda Konwentu Seniorów i krytykuje Marszałka
Jarosław Kaczyński: Reparacje, marsz tysiąclecia i imigracja
Jarosław Kaczyński o emeryturach, podatkach i powrotach Polaków
Jarosław Kaczyński o ustawie ws. bezpieczeństwa i infiltracji
Jarosław Kaczyński: Dwie opowieści o Polsce i przewaga mediów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak: Integracja europejska można odkręcić
Donald Tusk
Donald Tusk: Zapewnia o pełnym wsparciu państwa dla służb na granicy
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia: Trzecia Droga apeluje o jedność i centrum
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Bezpieczeństwo i wsparcie przedsiębiorców
Lewica
Lewica mobilizuje w Łodzi: CPK, fundusz mieszkaniowy i równość
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2024: szpitale, NFZ i polityczny spór o rachunek za leczenie
Artykuł
Listopad 2025: finansowanie NFZ i pytanie, kto zapłaci za leczenie
Artykuł
Nawrocki wetuje SAFE - Kaczyński chwali, rządzący atakują
Artykuł
Ceny paliw: Kaczyński zarzuca rządowi celowe podnoszenie cen
Transkrypcja
Jeżeli pan prezes pozwoli, to mieszkańcy chcieliby zadać jeszcze kilka pytań. Czy jest taka możliwość? To w takim razie, szanowni państwo, kto by chciał zadać panu premierowi pytanie, to bym prosiła o podniesienie ręki. Dobrze, to pan był pierwszy. Jak tu dotrzeć do tyłu? Bardzo dziękuję, pani Faustyno. Jan Szarzyński, panie premierze, panie Jarosławie. Mam takie pytanie, jak długo jeszcze myśli pan Donald Tusk prowadzić politykę destrukcji naszego państwa? Proszę państwa, to zależy od społeczeństwa, a przede wszystkim od tego, żeby różne środowiska i różni ludzie, często bardzo ważni, zrozumieli, że to nasze hasło jednej wielkiej biało-czerwonej drużyny to jest jedyna droga do zwycięstwa. To jest, proszę państwa, jedyna droga do zwycięstwa. I że trzeba oceniać sytuację realnie. Nie można mówić politycy w ogóle. Bo jedni politycy są tacy, że zdołali Polskę w ciągu ośmiu lat wyciągnąć w istocie z trzeciego świata, bo jak, proszę państwa, w Polsce były głodne dzieci, to Polska była krajem trzeciego świata. To nie są moje słowa. To ktoś inny tak powiedział, a ja to cytuję. I są tacy, którzy nas do tego trzeciego świata wpychali, a dzisiaj chcą wepnąć po raz drugi. I nierozróżnianie tego, to jest, proszę państwa, błądzenie we mgle. Trzeba iść razem, proszę państwa. To jest coś, co jest fundamentem wszystkiego. Jeżeli pójdziemy razem w tych wyborach, jeżeli będziemy razem podejmowali wielkie akcje, które są i tak, ale które mogłyby być dużo większe, gdyby były wspólne. Dużo większe. Także ta wczorajsza. To wtedy naprawdę możemy odnieść sukces szybko. I szybko zmienić kierunek naszej polityki. Jeżeli tej świadomości nie będzie, to, proszę państwa, cudów nie ma. Cudów nie ma. I wtedy albo jakiś ciężki kryzys, którego nie należy sobie życzyć, bo będziemy później z tego długo wychodzić. Albo, nie daj Boże, jeszcze to już w ogóle super, nie daj Boże, wojna. Z którą się trzeba dzisiaj liczyć niestety. Ale, no, daj Boże, to ja bym nie powiedział. Nie daj Boże, nie, bo to są... No, bo ja pamiętam, jak Rakowski, no, część z państwa tego nie pamięta, na pewno ma chyba drugą rocznicę tych porozumień sierpniowych, był w Stoczni Gdańskiej i zaczął mówić do tych robotników na okuł młodych, że gdyby nie my, gdyby nie socjalist, to teraz bylibyście tam gdzieś na wschodzie, w okopach i walczylibyście z Rosjanami. Co usłyszał odpowiedzi? Z miłą chęcią. Otóż, proszę Państwa, oczywiście my tego nie chcemy, ale żeby tego uniknąć, to też jest potrzebna taka władza, która nie udaje, że się zbroi, nie ma. Nie ma, proszę Państwa, plecaka ewakuacyjnego w domu, tylko jest gotowa Polski bronić. Także za tą najwyższą cenę, bo to w Moskwie dokładnie obserwują. Musi mieć silną armię, oczywiście silny sojusz. Teraz zaczynamy się dbać, dążyć do tego, starać się o tak zwane nuclear sharing. Myśmy, mówię tutaj o partii, rozmawiali o tym po raz pierwszy już wiele, wiele lat temu z delegacją ważnych senatorów amerykańskich i oni wtedy wcale nie powiedzieli nie. Więc to nie jest taka sprawa dla Amerykanów nie do przyjęcia. Nuclear sharing to jest po prostu to, co skąd inąd mieliśmy też za czasów rosyjskich. I też mieliśmy, że tak powiem, do użytku, tam już nie pamiętam dokładnie, chyba 189 bomb i głowic nuklearnych. Więc to trzeba zrobić, bo liczą się tylko silnymi, tylko silna zapora może nas tu ochronić. Chcesz w pokoju, szykuj wojnę. Silipacen, parabelum. Tak to po łacinie brzmi. I musimy o tym pamiętać. Musimy o tym pamiętać, że postawa pani Kopacz, biorę dzieci, uciekam, to jest po prostu napisanie listu do Putina napadnij nasz. Więc musicie o tym państwo pamiętać. Bardzo proszę o podniesienie wysoko rąk, tak, żebym mogła zobaczyć. O, dużo państwa to może był mężczyzna, to teraz będzie kobieta. Panie prezesie, jestem rolniczką i mam takie pytanie. Z obawy o ten Zielony Ład. Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wygra te wybory, czy rzeczywiście Zielony Ład rzucony zostanie do kosza? Proszę państwa, zostanie rzucony do kosza, bo ja tutaj o jednej sprawie nie mówiłem, ale dobra okaże, żeby powiedzieć. Mianowicie chodzi o to zboże i inne produkty z Ukrainy. Z Ukrainy, a czasem z Rosji, tylko z ukraińską nazwą, z ukraińskim napisem. Otóż ja przypominam, szanonej pani, że przeszło rok temu w kwietniu było takie spotkanie w gminie Łysy, Łysę, przepraszam, na Kurpiach. I tam ja przemawiałem i zapowiedziałem, że zamkniemy granice, mimo że to jest złamanie przepisów Unii Europejskiej i to tych obowiązujących od samego początku o DWG, jak i jest to dla nas moralnie trudne ze względu na sytuację na Ukrainie. Nie ukrywam, to jest moralnie trudne. Ale musimy bronić interesów polskich rolników. Zrobiliśmy to, zrobiliśmy to. I tym razem, proszę Państwa, jak mówimy, jak mówimy, że wrzucimy do kosza, to wrzucimy do kosza. To na zakończenie głos młodego pokolenia. Szanowny panie prezesie, Wojciech Szymczak, mam takie pytanie. Widać tendencję w całej Europie, że jednak ten nowy Europarlament może być skierowany bardziej w prawą stronę. Czy pan prezes myśli, że to rzeczywiście ta tendencja może się odmienić i Unia Europejska wróci do tych wartości, które są u jej podstaw? No i oczywiście pytanie, którego zadać nie mogę. Czy biały orzeł pokona rudą wronę? Szanowni Państwo, wrona orła nie pokona. Ale nie daliście mi dokończyć, proszę Państwa. Nie daliśmy mi dokończyć. To było hasło na murach Warszawy już w 80. na moc, może pierwszym, a nie drugim roku. Od razu na początku stanu wojennego. No i trwało to parę lat, ale jednak to się udało. Może nie z takimi efektami, jakbyśmy do końca chcieli, no ale odzyskaliśmy wolność. Tym razem też tak będzie. A że orła tym razem, przepraszam, wrona tym razem ruda, no. To tak bywa, no. Tak, proszę Państwa, bywa. Ale wrona wronom. My musimy przede wszystkim doprowadzić do tego, żeby w Polsce naprawić nasze państwo, bo nigdy nie zostało naprawdę naprawione. i to jest ciągle w istocie mutacja aparatu państwowego komunizmu, z czasów komunizmu. Odnowić je, tak by ono rzeczywiście służyło obywatelom. Rozbić to potężne, tutaj znów się odwołam do Pana Prezydenta, mówił o tym niedawno, lobby rosyjskie w Polsce. Rozbić bez żadnego miłosierdzia, twardymi metodami. Także inne lobby rozbić, o nim się mniej mówi, ale też jest bardzo niebezpieczne. I proszę Państwa, doprowadzić do tego, na co my Polacy zasługujemy. To znaczy na państwo, które jest podmiotowe w Europie, liczy się i przy dobrej polityce się może bardzo liczyć i wcale niekoniecznie podlegać tak łatwo różnym represjom. Ja chciałbym Państwu zwrócić uwagę tak na koniec na jedną rzecz. Jeżeli wziąć pod uwagę dzisiaj niestety źle traktowany układ wyszekracki, kiedyś to był trójkąt, ale teraz to jest czworokąt wyszekracki, to znaczy Polska, Czechy, Węgry, Słowacja, bo oczywiście nie zawsze szło łatwo to, ale w polityce rzadko to się dzieje łatwo, to pamiętajcie, jeżeli te cztery kraje potraktować razem, to to jest największy partner ekonomiczny Niemiec. Największy. Większy niż wszystkie inne. A z największym partnerem ekonomicznym to tak naprawdę takie wojny, na przykład wojny celne, była przecież przed wojną wojna celna Niemiec z Polską, to się tak prowadzić nie da. Jak się prowadzi mądrą politykę i w ten sposób, jak to się mówi, lewaruje Polskę, a to, żeśmy robili, to zrobił też mój świętej pamięci brat, to można uzyskać bardzo, bardzo dużo. Jeżeli się umie tworzyć koalicję, kiedy wyszły tak zwane dokumenty, to tam była między innymi ocena właśnie mojego świętej pamięci brata, gdzie był też, że ten element potrafi tworzyć koalicję i te koalicje w różnych miejscach odnoszą sukcesy, nawet na przykład na ważnych konferencjach międzynarodowych. Musimy to robić. W tej chwili w tym kierunku wyraźnie działa pan prezydent. Miejmy nadzieję, że to przyniesie rezultaty. Dziękuję bardzo. Dziękujemy, panie prezesie, że jest pan razem z nami, że jest pan liderem tej drużyny, która nie mamy co do tego wątpliwości 9 czerwca zwycięży. Dla dobra Polski, dla dobra Polaków. Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy!