Roman Giertych: Większość pomyłek przy protokole elektronicznym
Roman Giertych mówił o praktyce funkcjonowania obwodowych komisji wyborczych, w której wpisywanie wyników do protokołu elektronicznego odbywa się poza obecnością wszystkich członków, zwykle w pomieszczeniu z informatykiem. Zajął stanowisko, że to właśnie na tym etapie najczęściej dochodzi do pomyłek, a odpowiedzialność spoczywa przede wszystkim na przewodniczącym komisji.
Roman Giertych opisał, że po ustaleniu i przeliczeniu głosów przewodniczący wpisuje liczbę głosów do protokołu elektronicznego nie w obecności wszystkich członków komisji, lecz w innym pomieszczeniu, tam gdzie jest informatyk.
Giertych stwierdził, że jego przekonaniem większość pomyłek w tych wyborach nastąpiło właśnie na etapie wprowadzania danych do protokołu elektronicznego.
Podkreślił, że nie wszyscy członkowie są dopuszczani do momentu wpisania wyników, dlatego nie można automatycznie przypisać odpowiedzialności całej komisji za błędy widoczne w protokole.
W jego ocenie odpowiedzialność za poprawne wpisanie wyników spoczywa przede wszystkim na przewodniczącym obwodowej komisji wyborczej, który współpracuje z informatykiem przy tworzeniu protokołu elektronicznego.
Praktyka wpisywania wyników
Roman Giertych opisał, że po ustaleniu i przeliczeniu głosów przewodniczący wpisuje liczbę głosów do protokołu elektronicznego nie w obecności wszystkich członków komisji, lecz w innym pomieszczeniu, tam gdzie jest informatyk.
Źródło błędów według mówcy
Giertych stwierdził, że jego przekonaniem większość pomyłek w tych wyborach nastąpiło właśnie na etapie wprowadzania danych do protokołu elektronicznego.
Dostęp członków komisji
Podkreślił, że nie wszyscy członkowie są dopuszczani do momentu wpisania wyników, dlatego nie można automatycznie przypisać odpowiedzialności całej komisji za błędy widoczne w protokole.
Odpowiedzialność przewodniczącego
W jego ocenie odpowiedzialność za poprawne wpisanie wyników spoczywa przede wszystkim na przewodniczącym obwodowej komisji wyborczej, który współpracuje z informatykiem przy tworzeniu protokołu elektronicznego.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Roman Giertych: O areszcie wobec Zbigniewa Ziobry
Roman Giertych: Zespół do spraw rozliczeń rozpoczął pracę
Roman Giertych ostro o publikacji nagrań z Pegasusa
Roman Giertych: Przedłużył akces do Platformy i chce dać przykład
Roman Giertych żąda wyjaśnień ws. maili z Kancelarii Sejmu
Roman Giertych: Złożył zawiadomienie ws. odmowy przysięgi Andrzeja Dudy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Transkrypcja
Ale pierwsza rzecz, którą wszyscy muszą wiedzieć, że w polskim praktyce funkcjonowania obwodowych komisji wyborczych jest tak, że po ustaleniu liczby głosów, po przeliczeniu liczby głosów, po wpisaniu ich w protokół przewodniczący komisji wpisuje, ale nie w obecności członków komisji, tylko w innym pomieszczeniu, tam gdzie jest informatyk, liczbę głosów uzyskanych przez poszczególnych kandydatów do protokołu elektronicznego. Robi to razem z informatykiem. Moim przekonaniem większość pomyłek w tych wyborach nastąpiło właśnie na tym etapie. Także to nie jest tak, że jeżeli widzimy protokół, który już miasto jedno, drugie przeprasza, albo w który sposób jest oczywisty, fałszywy, że to jest odpowiedzialność wszystkich członków komisji. No bo nie wszyscy są dopuszczani do tego momentu, w którym wpisywane jest to w protokół elektroniczny. Jest to odpowiedzialność przede wszystkim przewodniczącego obwodowej komisji wyboru.