Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Roman Giertych odrzuca prowokacje PiS i zapowiada protest

Roman Giertych odrzuca prowokacje PiS i zapowiada protest

Roman Giertych powiedział, że nie dał się złapać na rzekome prowokacje PiS i zapowiedział przygotowanie protestu wyborczego. Oświadczył, że polecił sporządzić wzór projektu protestu i że bardzo prawdopodobne jest, iż podpisze go w czwartek.

Próby prowokacji


Wielokrotnie, według niego, miały miejsce próby ze strony PiS-u, aby go wciągnąć w fałszywe sugestie i ośmieszyć. Twierdzi, że te działania się nie powiodły, bo - jak dodał - jest "starym lisem" na takie prowokacje.

Stanowisko i reakcja


Giertych stanowczo odrzuca zarzuty i wskazuje na zamiar weryfikacji zgłoszonych sytuacji. Podkreślił, że nie poddał się manipulacjom i że będzie wyjaśniać każdy przypadek.

Kroki proceduralne


Polecił już przygotowanie wzoru projektu protestu wyborczego - to konkretne działanie, które ma przeprowadzić weryfikację spraw. Przygotowanie dokumentu ma być formalnym krokiem przed ewentualnym złożeniem protestu.

Perspektywa podpisania protestu


Zaznaczył, że bardzo prawdopodobne jest, iż podpisze taki protest w czwartek. Zapowiedź podpisu stawia na najbliższy termin jako możliwy punkt decyzyjny.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Transkrypcja
Wiele było różnych prób ze strony PiS-u, abym się dał złapać na jakieś ich sugestie, co było fałszywe, żeby mnie ośmieszyć. Nie udało mi się to koledzy PiS-owcy. To stary lis jestem na takie prowokacje. Będziemy to wszystko weryfikować i poleciłem już pisać wzór projektu protestu wyborczego. Jest bardzo prawdopodobne, że w czwartek taki protest wyborczy podpiszę.