Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Roman Giertych: Nawrocki ma trupy w szafie, Trzaskowski przegrał

Roman Giertych: Nawrocki ma trupy w szafie, Trzaskowski przegrał

Roman Giertych skomentował wyniki wyborów i ocenił przyczyny porażki Rafała Trzaskowskiego. Stwierdził, że Karol Nawrocki ma trupy w szafie, Radek Sikorski wyszedł z kampanii jako jedyny bez klęski, a porażka Trzaskowskiego wynika z odrzucenia warszawskiej progresywnej agendy.

Główne ustalenia


- Giertych przypomniał, że poparł Radka Sikorskiego w prawyborach nie z powodu przyjaźni, lecz przekonania, że Sikorski miał większe szanse sięgnąć po elektorat środka i wygrać wybory. Po przegranych prawyborach lojalnie wsparli Rafała Trzaskowskiego.

Ocena kandydatów


- Według Giertycha Trzaskowski przegrał, bo Polacy nie chcą proponowanej przez warszawską progresywną elitę agendy. Karol Nawrocki ma przeszłość i nawyki, które szybko zaczną ciążyć jemu i PiS wizerunkowo. Z tej kampanii jako bezklęskowy wyszedł Radek Sikorski.

Skutki dla rządu i perspektywy polityczne


- Giertych ocenił, że rząd przetrwa wotum zaufania i z punktu widzenia jego środowiska zmiany nie będą. Jednocześnie wskazał, że Nawrocki stanie się źródłem problemów dla PiS i może osłabić obóz rządzący wizerunkowo.

Wnioski i apel o strategię na 2027 rok


- Mówca podkreślił, że polityka to długa gra - porażka dziś może dać szansę w 2027 roku, jeśli wyciągnięte zostaną wnioski. Chwalił Sikorskiego za postawę zespołową i zaapelował o twardą grę o zwycięstwo, by nie zostawić ojczyzny "na pastę różnych gangsterów, oszustów i drani". Wyraził też przekonanie, że Donald Tusk wyciągnie wnioski z tej porażki.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Roman Giertych napisał Ten cały wysiłek był włożony w to, aby przekonać społeczeństwo, iż jest najlepszy. On przekonywał, że jest najlepszy, a Nawrocki przekonywał, że jest polski. Popierając na jesieni zeszłego roku Radka Sikorskiego w prawyborach, ileż mi się dostało za to gorzkich słów. Nie robiłem tego z powodu mojej wieloletniej przyjaźni z Radkiem, tylko z powodu tego, że zarówno osobowościowo, jak i brakiem wychylenia progresywnego, Radek Sikorski miał większą szansę sięgnąć po elektorat środka, którym to elektoratem wygrywa się wybory. Przegraliśmy wówczas prawybory, ale bardzo lojalnie wsparliśmy Trzaskowskiego. Niestety to zadanie, aby z najbardziej progresywnego kandydata Koalicji Obywatelskiej zrobić kogoś, komu zaufa ponad połowa, jak zawsze, konserwatywnej Polski, okazało się niemożliwe do realizacji. To, że wynik tych wyborów był bardzo wyrównany, wynika z tego, że Karol Nawrocki okazał się człowiekiem, który ma bardzo wiele trupów w szafie. Z każdym innym kandydatem PiS, moim zdaniem, mogłoby być jeszcze gorzej. Trzaskowski nie przegrał wyborów dlatego, że udawał, iż nie jest z sobą, jak będzie głosić lewica, która z tych wyborów wychodzi zupełnie potrzaskana. Trzaskowski przegrał, bo Polacy nie chcą tej agendy, którą ma do zaproponowania warszawska progresywna elita. I im prędzej to zrozumiemy, tym lepiej. Co dalej? Jak napisałem na początku, polityka to kapryśna pani. Może ten kubeł zimnej wody podziała na nas otrzeźwiająco, że zaczniemy mówić głosem, który będzie słyszalny przez zwyczajnych ludzi? Rząd przetrwa wotum zaufania, bo przecież żyliśmy z prezydentem PiS przez kilkanaście miesięcy. To z naszego punktu widzenia zmiany nie będzie. Lecz dla PiS, Karol Nawrocki to będzie teraz główne źródło problemów. Widać, że nie jest on przygotowany do tej roli i ma taką przeszłość i nawyki, snus, które bardzo szybko zaczną ciążyć jemu i PiS wizerunkowo. To nie jest Andrzej Duda. Kto wie, może za dwa i pół roku uznamy, że zwycięstwo Nawrockiego dało nam szansę na zwycięstwo w 2027. Polityka to długa gra. I na koniec. Z tej kampanii wychodzimy z jedną osobą, która żadnej klęski nie poniosła. Jest nią Radek Sikorski. Jego zachowanie wobec rywala, z którym przegrał prawybory, było najszlachetniejsze w najlepszym tego słowa znaczeniu. Sparł Trzaskowskiego i próbował, piwo u Męcena, ratować jego kampanię. Taką postawą pokazał, że gra zespołowa i odpowiedzialność za Polskę stoi u niego wyżej niż własne ambicje. Muszę powiedzieć, że przykro mi się zrobiło wczoraj, gdy wyniki wskazywały na zwycięstwo, gdy Rafał Trzaskowski nie podziękował mu za to wsparcie. Ale może w tych emocjach po prostu o tym zapomniał. Jeżeli nie chcemy zostawić naszej ojczyzny na pastę różnych gangsterów, oszustów i drani, to musimy podjąć twardą, męską grę o zwycięstwo w 2027 roku. Jestem przekonany, że Donald Tusk będzie potrafił wyciągnąć wnioski z porażki Trzaskowskiego. Nasza droga stała się trudniejsza, ale zwycięstwo należy do najbardziej wytrwałych. A my tę wytrwałość mamy w sobie. Roman Gierty I już zupełnie na koniec. Rafał Trzaskowski zmienił Warszawę na lepsze. Stolica skorzysta na jego dzisiejszej porażce, bo nadal będzie miała bardzo dobrego gospodarza. Co o tym sądzicie? Dajcie znać w komentarzu. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie.