Roman Giertych: Zawiadomienie do prokuratury po awanturze w Sejmie
Roman Giertych stwierdził, że zachowanie 50 posłów podczas jego wystąpienia w Sejmie 2 kwietnia nie ma precedensu i nazwał je zniewagą. Zapowiedział zawiadomienie do prokuratury, domaga się kar i proponuje warunkową amnestię przed Wielkanocą.
- Roman Giertych opisał, że 50 posłów zagłuszało jego przemówienie, nazywając go mordercą i porównał ich krzyki do „krzyków 50 opętanych”. Wskazał, że zarzuty związano z prowadzeniem przez niego sześć lat wcześniej sprawy w imieniu Geralda Birkfelnera wobec sprawy Barbary Skrzypek.
- Jako podstawę prawną wskazał Art. 226 Kodeksu Karnego i poinformował, że Klub Parlamentarny Koalicji Obywatelskiej złożył zawiadomienie na posłów PiS do prokuratury. Jako pokrzywdzony będzie aktywną stroną postępowania i domaga się m.in. kar pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz wysokich opłat na rzecz wośb.
- Giertych podkreślił, że dowodem są nagrania z posiedzenia i że sprawa jest ewidentna. Zadeklarował, że będzie dążył do bardzo szybkiego śledztwa i zakończenia sprawy w tym roku.
- Zaproponował warunkowe umorzenie sprawy dla posłów, którzy publicznie przeproszą go do tegorocznej Wielkanocy, z wyłączeniem pani Arendt, Kaczyńskiego oraz wszystkich członków rządu. Apelował o przeprosiny, argumentując względami moralnymi i rodzinnymi oraz ostrzegając przed konsekwencjami prawnymi i politycznymi.
Najważniejsze ustalenia
- Roman Giertych opisał, że 50 posłów zagłuszało jego przemówienie, nazywając go mordercą i porównał ich krzyki do „krzyków 50 opętanych”. Wskazał, że zarzuty związano z prowadzeniem przez niego sześć lat wcześniej sprawy w imieniu Geralda Birkfelnera wobec sprawy Barbary Skrzypek.
Podstawa prawna i żądane sankcje
- Jako podstawę prawną wskazał Art. 226 Kodeksu Karnego i poinformował, że Klub Parlamentarny Koalicji Obywatelskiej złożył zawiadomienie na posłów PiS do prokuratury. Jako pokrzywdzony będzie aktywną stroną postępowania i domaga się m.in. kar pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz wysokich opłat na rzecz wośb.
Dowody i tempo postępowania
- Giertych podkreślił, że dowodem są nagrania z posiedzenia i że sprawa jest ewidentna. Zadeklarował, że będzie dążył do bardzo szybkiego śledztwa i zakończenia sprawy w tym roku.
Warunkowa amnestia i apel do posłów
- Zaproponował warunkowe umorzenie sprawy dla posłów, którzy publicznie przeproszą go do tegorocznej Wielkanocy, z wyłączeniem pani Arendt, Kaczyńskiego oraz wszystkich członków rządu. Apelował o przeprosiny, argumentując względami moralnymi i rodzinnymi oraz ostrzegając przed konsekwencjami prawnymi i politycznymi.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Roman Giertych: Najgorszy scenariusz — USA jako rząd prorosyjski
Roman Giertych: Matecki opłacał panele z Funduszu Sprawiedliwości
Roman Giertych: to pierwsze takie wydarzenie - zarzuty fałszerstw
Roman Giertych: Trump degraduje sojusz, Nawrocki łamie Konstytucję
Roman Giertych: Większość pomyłek przy protokole elektronicznym
[KO]: R. Giertych - Jak pisowcy kradli z Funduszu Sprawiedliwości
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Apel o atom, miejsca pracy i ambicje Polski
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński w Wysokiem Mazowieckiem wzywa do mobilizacji
Magdalena Biejat
Magdalena Biejat oskarża Hołownię o blokowanie praw kobiet
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski w Ostrowi: rozpoczyna akcję Obywatele naprzód
PiS
PiS wzywa do wymiany posłów KO na imigrantów
PiS
PiS: Ostro o 'ziemi, która spłonie' i krytyce 'wolności' Platformy
Artykuły
Transkrypcja
Roman Giertych napisał 50 twarzy Kaczyńskiego To, co wydarzyło się w Sejmie 2 kwietnia, nie ma żadnego precedensu w historii polskiego parlamentaryzmu. 50 posłów zagłuszających moje wystąpienie najgorszą zniewagą, jaka może dotknąć człowieka, czyli nazwaniem kogoś mordercą, pokazało całej Polsce, że są gotowi zrobić dla tego człowieka wszystko. Z mojej perspektywy te wrzaski wyglądały jak krzyki 50 opętanych. Gdy mówiłem, to nie słyszałem nawet swojego głosu. Tak głośno się wokół mnie zrobiło. Przecież każdy i każda z tych 50 posłów wie, że nikogo nie zabiłem, a wiązanie mnie ze śmiercią Barbary Skrzypek z tego powodu, że 6 lat temu podjąłem się prowadzenia sprawy w imieniu Geralda Birkfelnera, to idiotyzm wielokrotnie przekraczający nawet bezczelne oskarżenia o zbrodnię smoleńską. Zrobiły to osoby, które ostentacyjnie nazywają się katolikami, a niektóre z nich widziałem, jak wychodziły z kaplicy sejmowej po rekolekcjach wielkopostnych. Tymczasem takie lżenie innego człowieka to ciężki grzech. Ponadto rzucanie w twarz podczas przemówienia posła w Sejmie tego typu oskarżeń jest chyba najpoważniejszym rodzajem popełnienia przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego wykonującego swoje obowiązki służbowe. Artykuł 226 Kodeksu Karnego. Dlatego też Klub Parlamentarny Koalicji Obywatelskiej złożył zawiadomienie na posłów PiS do prokuratury. Jako pokrzywdzony będę aktywną stroną tego postępowania i będę się domagał bardzo szybkiego śledztwa. Sprawa jest ewidentna. Dowodom są nagrania. Przepis jest oczywisty. Poseł to funkcjonariusz publiczny. Dystępowałem w ramach obowiązków służbowych, a ich wrzaski były związane z moim wystąpieniem. Właściwie wszyscy powinni być skazani na pierwszej rozprawie. Moim celem jest zakończenie tej sprawy w tym roku. Będę się domagał dla każdego z nich sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok oraz nałożenia w związku z zawieszeniem kary obowiązku zapłaty 200 tysięcy złotych na rzecz wośb. Niech ich pieniądze zasilą dobro. Dla pana Kaczyńskiego i pani Arendt będę się domagał roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz po 300 tysięcy na wośb. Wrzeczenie takich kar oznaczałoby oczywiście, że wszyscy oni straciliby mandaty poselskie, przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego oraz do końca zatarcia skazania nie mogliby kandydować. Jednakże przewiduję amnestię wielkanocną. Jeżeli którykolwiek z tych posłów publicznie przeprosi mnie w nagraniu lub na żywo w TVP do tegorocznej Wielkanocy oraz prześlę mi do kancelarii swoje przeprosiny, to będę wnioskować o warunkowe umorzenie jego sprawy bez żadnych tar. Ta amnestia nie dotyczy pani Arendt, Kaczyńskiego i wszystkich członków rządów Mateusza Morawieckiego, gdyż powinni być bardziej świadomi swoich czynów i bardziej za nie odpowiadają. Apeluję do tych posłów, którzy mogą skorzystać z tej amnestii. Przeproście, abyście potem nie płakali, gdyż przyjdzie wam płacić za swe czyny. Przeproście też dlatego, że zrobiliście coś złego. Ja też mam rodzinę. Wyobraźcie sobie, co by wasi najbliżsi czuli, gdyby taka sytuacja was spotkała. Kaczyński was zawiódł, bo boi się sprawy karnej, która przybrała dla niego niekorzystny obrót i wciągnął was w ten swój strach i nienawiść. Nie bójcie się go. On już żadnych list wyborczych ustawiać nie będzie, bo nieuchronnie spotka go do następnych wyborów surowa sprawiedliwość. Liczę na to, że się zreflektujecie. Roman Giertych Co o tym sądzicie? Dajcie znać w komentarzu.