Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Roman Giertych: Matecki symbolem PiS i sprawą 15 mln zł

Roman Giertych: Matecki symbolem PiS i sprawą 15 mln zł

Roman Giertych nazwał posła Dariusza Mateckiego symbolem PiS i ostro skrytykował mechanizm przydzielania 15 milionów zł z Funduszu Sprawiedliwości. Stwierdził, że konkursy zostały zmanipulowane, a środki trafiły do stowarzyszeń personalnie powiązanych z Mateckim.

Najważniejsze ustalenia


- Giertych wskazał, że 15 milionów zł trafiło do osób związanych ze Solidarną Polską zamiast do ofiar przestępstw. Podkreślił, że dwa stowarzyszenia otrzymały pieniądze wyłącznie dzięki politycznym konotacjom.

Świadectwo i nagranie


- Według Giertycha potwierdzeniem są publiczne zeznania dyrektora Funduszu Sprawiedliwości, którego powołał minister sprawiedliwości, oraz nagranie pokazujące narady Mateckiego z Romanowskim o ukrywaniu powiązań.

Mechanizm działania i motyw


- Giertych opisał model działania - manipulacja konkursami, zmuszanie urzędników do przygotowywania i oceniania wniosków dla podmiotów powiązanych z Mateckim, oraz użycie środków na przewagę wyborczą i kampanię.

Konsekwencje polityczne i postulaty


- Według mówcy mechanizm przyniósł korzyści wyborcze Romanowskiemu i Mateckiemu, a list Jarosława Kaczyńskiego miał wyrażać niepokój z powodu wyprowadzania pieniędzy. Giertych wyraził nadzieję, że Sejm przegłosuje wnioski prokuratora generalnego i pan Matecki trafi do aresztu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Roman Giertych opublikował taki komentarz. Matecki. Symbol PiS. Sprawa posła Dariusza Mateckiego jest w pewien sposób jeszcze bardziej symptomatyczna dla PiS niż sprawa Romanowskiego. Dwa stowarzyszenia, które otrzymały pieniądze wyłącznie dzięki jego politycznym konotacjom partyjnym, były wprost i personalnie z nim związane. 15 milionów złotych trafiło do rąk osób powiązanych z Solidarną Polską zamiast do ofiar przestępstw. Konkursy zostały skręcone, a urzędnicy je prowadzący zmuszeni do udziału w przygotowywaniu wniosków dla podmiotów związanych z Mateckim. Wniosków, które sami mieli później oceniać. Tak wynika z publicznego świadectwa dyrektora Funduszu Sprawiedliwości, którego powołał Zbigniew Ziobro. Świadectwo to jest potwierdzone nagraniem jak Matecki z Romanowskim naradzają się jak przed najwyższą izbą kontroli i ówczesną opozycją ukryć te personalne powiązania. Co nie było łatwe, bo stowarzyszenia były kierowane przez narzeczone Mateckiego i innego działacza PiS. Celem działaczy PiS było uzyskanie pieniędzy na kampanię wyborczą. Model był taki. Ukraść pieniądze z budżetu na stowarzyszenia, dzięki tym pieniądzom uzyskać w ten sposób przewagę wyborczą, wygrać wybory i nadal kraść. Model nie wypalił, bo przegrali wybory. Jednak w pewien sposób im się udało, bo zarówno Romanowski jak Matecki uzyskali mandaty poselskie. Kto wie, czy gdyby nie mieli wsparcia różnych stowarzyszeń, to zdobyliby wystarczającą liczbę głosów. Taki był zresztą motyw listu Jarosława Kaczyńskiego do Ziobry, w którym wyrażał niepokój z powodu wyprowadzania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Bał się, że na listach posłowie związani z Ziobrą uzyskają przewagę nad tymi z innych grup. Mam nadzieję, że już na najbliższym posiedzeniu Sejmu przegłosujemy wnioski prokuratora generalnego i pan Matecki znajdzie się w areszcie. Roman Giertych Co o tym sądzisz? Zgadzasz się z Romanem Giertychem? Daj znać w komentarzu.