Paweł Suski: Sprawozdanie o niekaraniu ochotników
Poseł Paweł Suski przedstawił sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka dotyczące projektu ustawy o niekaraniu ochotników broniących wolności i niepodległości Ukrainy. Zaznaczył, że prace komisji przebiegały w konsensusie i wskazał kluczowe zmiany legislacyjne.
Poseł Suski wyjaśnił, że projekt dotyczy przebaczenia i puszczenia w niepamięć przestępstw i wykroczeń popełnionych przez obywateli RP w konflikcie po napaści Rosji na Ukrainie. Podkreślił unikatowość projektu i fakt, że komisje pracowały nad nim wspólnie, dążąc do konsensusu.
W trakcie prac zmieniono tytuł ustawy, by wyraźnie wskazać agresję Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Rozszerzono zakres czasowy od 6 kwietnia 2014 roku do momentu wejścia w życie ustawy. Ochotnicy będą mieli obowiązek w ciągu 6 miesięcy od powrotu zgłosić się np. do Centrum Rekrutacji i złożyć oświadczenie o udziale w konflikcie.
Poseł Suski poinformował, że Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło dane o prawomocnych skazaniach i trwających postępowaniach wobec ochotników. W artykule trzecim doprecyzowano kwestie amnestii, ponieważ projekt ma charakter amnestyjno-abolicyjny i musi uwzględniać już prawomocne orzeczenia.
W artykule 9 zapisano, że ustawa wejdzie w życie następnego dnia po dniu jej ogłoszenia. Poseł Suski wskazał też na zauważony problem prawny dotyczący dalszego popełniania przestępstw po wejściu w życie ustawy i zapowiedział poprawkę w drugim czytaniu. Prosił o dobrą atmosferę prac w kolejnym etapie procedury.
Najważniejsze ustalenia
Poseł Suski wyjaśnił, że projekt dotyczy przebaczenia i puszczenia w niepamięć przestępstw i wykroczeń popełnionych przez obywateli RP w konflikcie po napaści Rosji na Ukrainie. Podkreślił unikatowość projektu i fakt, że komisje pracowały nad nim wspólnie, dążąc do konsensusu.
Zakres czasowy i obowiązki ochotników
W trakcie prac zmieniono tytuł ustawy, by wyraźnie wskazać agresję Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Rozszerzono zakres czasowy od 6 kwietnia 2014 roku do momentu wejścia w życie ustawy. Ochotnicy będą mieli obowiązek w ciągu 6 miesięcy od powrotu zgłosić się np. do Centrum Rekrutacji i złożyć oświadczenie o udziale w konflikcie.
Kwestia prawomocnych wyroków i charakter ustawy
Poseł Suski poinformował, że Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło dane o prawomocnych skazaniach i trwających postępowaniach wobec ochotników. W artykule trzecim doprecyzowano kwestie amnestii, ponieważ projekt ma charakter amnestyjno-abolicyjny i musi uwzględniać już prawomocne orzeczenia.
Wejście w życie i dalsze prace legislacyjne
W artykule 9 zapisano, że ustawa wejdzie w życie następnego dnia po dniu jej ogłoszenia. Poseł Suski wskazał też na zauważony problem prawny dotyczący dalszego popełniania przestępstw po wejściu w życie ustawy i zapowiedział poprawkę w drugim czytaniu. Prosił o dobrą atmosferę prac w kolejnym etapie procedury.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Bartosz Romowicz: Komisja rekomenduje przyjęcie zmian ws. finansów OSP
Sejm RP krytykuje 'Leks Gawłowski' i ręczne wskazywanie sędziów
Komisja Śledcza ds. Pegasusa
Krzysztof Bosak krytykuje Czyste Powietrze: mówi o marnotrawstwie
Roman Gierszewski o zleceniu opinii w sprawie Ambergold
Janusz Kowalski ostro krytykuje projekt ustawy o podatku CIT
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek - Ruch Ochrony Wyborów wraca jak husaria!
Michał Kowalski
Michał Kowalski - Dopytuje o weryfikację i ochronę ochotników w Ukrainie
Bartosz Zawieja
Bartosz Zawieja pyta o wydatkowanie blisko 3 mld zł z KPO
Krzysztof Lipiec
Krzysztof Lipiec pyta o koszty oznakowania broni
Józefa Szczurek-Żelazko
Józefa Szczurek-Żelazko: Czy opłata zatrzyma turystykę?
PiS
PiS zarzuca Barbarze Nowackiej ułatwianie likwidacji małych szkół
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — co mówią dane?
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Przystępujemy do rozpatrzenia punktu trzynastego porządku dziennego, sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o niekaraniu ochotników broniących wolności i niepodległości Ukrainy, druki numer 1196 i 2189 i proszę pana posła Pawła Suskiego o przedstawienie sprawozdania Komisji. Dziękuję bardzo. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, chciałbym przedstawić sprawozdanie o pracy Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Ten projekt był procedowany w komisjach połączonych. Dotyczy on, krótko mówiąc, przebaczenia i puszczenia w niepamięć przestępstw i wykroczeń opełnionych przez obywateli Rzeczpospolitej Polskiej w konflikcie po napaści Rosji na Ukrainie. Krótko mówiąc, Polacy biorą udział w tym konflikcie bez zgody ministra obrony narodowej w obecnym stanie prawnym, narażając się na karne zarzuty. W kilku słowach przedstawię tylko to, co tak naprawdę było przede wszystkim budziło emocje oraz co zostało zmienione w kontekście złożonego pierwotnego druku ustawy w numerze 1196, ponieważ nie była to tak prosta sprawa, żeby przeprowadzić to w samej formie druku pierwotnie złożonego. Szanowni Państwo, projekt ten jest w swoisty sposób unikatowy, ponieważ jak dotąd polski parlament zajmował się kwestią abolicji tylko jeden raz w kontekście zwolnienia z odpowiedzialności polskich żołnierzy walczących w ramach Paktu Północno-Nateckiego poza granicami kraju. W związku z tym na tym polega ta unikatowość, że zresztą unikatowa jest sama wojna w rozumieniu obyczajowym i postrzegania przez każdego obywatela. W związku z tym musimy pochylić się na tym i chcę powiedzieć jako przewodniczący podkomisji oraz sprawozdawca komisji, że pracowaliśmy nad tym projektem w konsensusie. Myślę, że wszystkim leży na sercu fakt, że Polacy biorąc udział w konflikcie poza granicami w Ukrainie, broniąc terytorium Ukrainy przed najeźdźcą z Moskwy, również angażują się w polską rację stanu broniąc Polski przed takim zbrojnym konfliktem. W toku prac, Szanowni Państwo, zmieniliśmy tytuł ustawy, żeby wyraźnie podkreślić, że Polacy biorą udział w konflikcie zbrojnym wywołanym agresją Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. To też w konsensusie zostało przyjęte. Podczas prac doszliśmy do wniosku, że należy wydłużyć czas, okres obowiązywania tej ustawy. I tutaj ważne jest, abyśmy mogli przekazać wszystkim zainteresowanym, że rozszerzamy ten zakres od 6 kwietnia do 2014 roku do momentu wejścia w życie ustawy z założeniem, że w ciągu 6 miesięcy od powrotu dany ochotnik musi zgłosić się do na przykład Centrum Rekrutacji i złożyć oświadczenie. O tym, że takie zadania pełnił i że brał udział w konflikcie w Ukrainie. Ten termin wynikał z założenia, że oczywiście konflikt bezpośrednio otwarty, za chwilę będzie czwarta rocznica wybuchu wojny, nie zawierał też sytuacji, w których Polacy, polscy ochotnicy mogli wziąć udział w konflikcie od momentu aneksji Krymu przez Putina i przez Rosję. Dlatego zostało to rozszerzone. Podczas prac legislacyjnych, to jest ten element, myślę, że najważniejszy w trakcie prac, Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło dane dotyczące funkcjonowania polskiego prawodawstwa w tym zakresie, ponieważ okazało się, że są ochotnicy prawomocnie skazani. Jest ich kilku, ale również są prowadzone postępowania w prokuraturze. Dlatego też w artykule trzecim musieliśmy doprecyzować kwestię amnestii, czyli jest to ustawa amnestyjno-abolicyjna, tak bym ją nazwał, bo musimy też wziąć pod uwagę już prawomocnie rozrzeczone wyroki. Poza tym ważne jest, żebyśmy mogli to przekazać tutaj przy pomocy też mediów, że ta ustawa nie będzie miała czasokresu nieskończonego. Tak jak już na wstępie zaznaczyłem, istotne z punktu widzenia wszystkich ochotników jest to, aby oni uzyskali informację, że będą mieli obowiązek na mocy tej ustawy, aby w ciągu 6 miesięcy po powrocie do kraju złożyć to oświadczenie, żeby wypełnić założenia tej ustawy. Oczywiście ustawa też nacechowana jest tym walorem pozyskania cennych informacji od ochotników biorących udział w bezpośrednim konflikcie zbrojnym w Ukrainie. To też nałożony jest obowiązek, aby ochotnicy byli gotowi do złożenia takich oświadczeń przed określonymi służbami. W toku też postępowania legislacyjnego w artykule 9 na końcu projektu ustawy mamy dokładnie określony wakacjolegizm tej ustawy, czyli że wejdzie ona w życie w dniu następnym po dniu jej ogłoszenia. W trakcie dyskusji doszło do słusznej uwagi, która określa, iż żołnierze, ochotnicy walczący w Ukrainie po wejściu w życie będą nadal popełniać przestępstwo. Dlatego też myślę, że w drugim czytaniu będzie złożona poprawka, która ten błąd będzie naprawiała. Na tym chciałbym zakończyć wystąpienie. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, bardzo proszę o też dobrą atmosferę pracy w drugim czytaniu i o przyjęcie ustawy o głosowaniu. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. To było wystąpienie sprawozdawcy komisji, a teraz czas na dyskusję. Sejm ustalił, że w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłucha pięciominutowych oświadczeń w imieniu klubów i trzyminutowych oświadczeń w imieniu klubów. Otwieram dyskusję i pierwszego do głosu zapraszam. Pana posła Pawła Szerota, Prawo i Sprawiedliwość. Panie Marszałek, Wysoka Izbo, potwierdzam to, co przed chwilą powiedział poseł sprawozdawca, pan poseł Suski. Komisja i podkomisja pracowały w nadal dobrej atmosferze nad tym projektem, bo to jest projekt równie istotny z powodów praktycznych, co i symbolicznych. Wysoki Sejmie, do narodowych polskich tradycji należy również walka z bronią w ręku o wolność, niepodległość, suwerenność i integralność terytorialną innych krajów. Przykłady Kościuszki Piławskiego, generała Bema, to tylko jedna z licznych przykładów, które można by było tutaj wymieniać. Ja przypominam tylko, że do celów imperialistycznej Rosji zarówno w 2014 roku, kiedy rozpoczęła się wojna w Donbasie zwana wówczas hybrydową, jak i w 2022 roku, kiedy to w lutym rozpoczęła się agresja pełnoskalowa Rosji przeciwko Ukrainie i tak również w chwili obecnej, tak można śmiało zakładać, należy całkowita dominacja nad Ukrainą, upozbawienie tego kraju suwerenności w tej czy innej formie. I dla mnie oczywiste jest, że żołnierze ukraińscy walczą o wolność, suwerenność, niepodległość i integralność terytorialną swojego kraju. Wysoki Sejmie, trzeba oczywiście znieść, należy znieść karalność tych polskich ochotników, którzy zdecydowały się na służbę w armii ukraińskiej w ramach tego wywołanego agresją rosyjską konfliktu. Naraży temu się przyjrzeć w szerszej skali. Ta ustawa oczywiście jest rozwiązaniem doraźnym, abolicyjnym. Moim zdaniem należałoby się zastanowić nad rozwiązaniem bardziej ogólnym, dotyczącym szerszego katalogu tego rodzaju konfliktów. Oczywiście wymagałoby tu stworzenia również katalogu krajów, które są nieprzyjazne Polsce w swoich deklaracjach i działaniach. Niektóre kraje w tym katalogu już się w tym momencie narzucają, ale dzisiaj debatujemy nad konkretnym projektem, którego szczegóły owszem wywoływały pewne wątpliwości w pracach komisyjnych. Mówię tutaj na przykład o kwestii przysięgi wojskowej. Przypominam tylko, że ochotnicy polscy na Ukrainie składali przysięgę zgodnie z ratą obowiązującą w tym kraju na wierność Republice Ukrainy. To samo w sobie jest dosyć uderzające i należałoby to jakoś wyprostować, ale na razie nikt nie ma na to koncepcji. To po pierwsze. Po drugie należy tutaj zabezpieczyć wszystkie kwestie związane z tym, że ci ochotnicy po powrocie z frontu powinni dłuższy czas spędzić na rozmowach z przedstawicielami polskich instytucji, zwłaszcza tych trzyliterowych, na przedstawieniu całokształtu swojej służby na froncie ukraińskim. Nawet nie tyle chodzi tutaj o położenie tej czy innej służby, tej czy innej sotni w konkretnym miejscu na linii frontu, to raczej o doświadczenia uczestników starć we współczesnej wojnie, której mi ci ochotnicy na Ukrainie mają obowiązek podzielić się z polskim wojskiem, z polskim wywiadem, z polskimi służbami. W trakcie prac nad tą ustawą, dzięki właśnie udziale również posłów Prawa i Sprawiedliwości, dało się wprowadzić dwie ważne zmiany do projektu. Na moją poprawkę w podkomisji zmieniono zakres obowiązywania czasowego ustawy z 2022 roku, z lutego, czyli początku pełnoskolowej agresji rosyjskiej przeciwko Ukrainie, na 2014 rok, czyli wojnę hybrydową w Donbasie. Wiemy, że w bardzo małej skali, ale jednak polscy ochotnicy w tych działaniach obronnych Ukrainy również wtedy uczestniczyli. Przypowiemy, że 6 kwietnia, który wskazałem w poprawce, to jest symboliczna data początku konfliktu zbrojnego, zajęcie przez separatystów budynków władz obwodowych w Doniecku. Druga zmiana, dzięki posłom Prawa i Sprawiedliwości, wprowadzona to właśnie to, o czym mówił posłek sprawodawca, czyli zmiana tytułu czytelnie wskazująca na rosyjskiego agresora. Klub Prawa i Sprawiedliwości będzie popierał ten projekt. Dziękuję i zapraszam pana posła Rafała Siemaszko, Koalicja Obywatelska. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, staję dziś przed państwem, aby w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej przedstawić stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o niekaraniu ochotników broniących wolności i niepodległości Ukrainy. 24 lutego 2022 roku Federacja Rosyjska dokonała brutalnej, niesprowokowanej agresji na suwerenne państwo Ukrainy. Od tego momentu trwa wojna, która jest nie tylko konfliktem zbrojnym o terytorium, ale także walką o podstawowe wartości. Wolność, suwerenność, prawo narodów do samostanowienia oraz nienaruszalność granic w Europie. W obliczu tej agresji część obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, kierując się solidarnością, poczuciem odpowiedzialności i przekonaniem o konieczności wsparcia narodu ukraińskiego, podjęło decyzję o wstąpieniu do sił zbrojnych Ukrainy. Często były to decyzje podejmowane w dramatycznych okolicznościach, bez pełnej świadomości konsekwencji prawnych wynikających z polskich przepisów, a niekiedy bez możliwości dopełnienia wymaganych formalności. Obowiązujące prawo, w szczególności przepisy kodeksu karnego oraz ustawy o obronie ojczyzny, przewiduje odpowiedzialność karną za przyjęcie obowiązków wojskowych w obcym wojsku, bez zgody właściwego organu. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności. Projekt, nad którym dziś procedujemy, nie zmienia oceny prawnej tych czynów, jako co do zasady zabronionych, wprowadza jednak regulacje o charakterze abolicyjnym, przebaczenie i puszczenie w niepamięci określonych przestępstw i wykroczeń popełnionych w związku z obroną Ukrainy przed rosyjską agresją. Podkreślam, abolicja ta ma charakter selektywny i ściśle ograniczony. Dotyczy wyłącznie służby w siłach zbrojnych Ukrainy, podlegających władzom uznawanym przez Rzeczpospolitą Polską za prawowite. Nie obejmuje ona jakichkolwiek działań o charakterze najemnym, nie obejmuje służby w innych formacjach wojskowych, nie stanowi też zachęty do podejmowania służby w obcych armiach. Projektowana ustawa odpowiada na realny problem w obecnym kontekście międzynarodowym. Udział obywateli polskich w obronie Ukrainy, państwa walczącego o zachowanie swojej niepodległości i integralności terytorialnej, nie może być postrzegany jako naruszenie konstytucyjnych obowiązków wobec Rzeczypospolitej Polskiej. Wręcz przeciwnie. Wpisuje się w wartości, na których opiera się nasza polityka zagraniczna i bezpieczeństwa. Solidarność z państwami zagrożonymi agresją oraz sprzeciw wobec imperialnej przemocy. Wysoka Izbo, ustawa przewiduje, że w sprawach objętych jej zakresem postępowań karnych i wykroczeniowych nie wszczyna się, a wszczęte podlegają umorzeniu. Jednocześnie projekt nie pozostawia państwa bez wiedzy i kontroli. Wprowadza obowiązek złożenia przez ochotników pisemnego oświadczenia wobec ministra obrony narodowej zawierającego informacje o terminie i miejscu przyjęcia oraz zakończenia pełnienia obowiązków wojskowych. Oświadczenie to składane będzie pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe oświadczenia, a zawarte w nim informacje będą objęte ochroną właściwą dla informacji niejawnych, oznaczonych klauzulą zastrzeżone. Dane te będą przekazywane właściwym organom, w tym Wojskowym Centrum Rekrutacji i jednostkom prokuratury, tak aby państwo posiadało pełną wiedzę o osobach, które zdobyły doświadczenie bojowe. Ma to istotne znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. W interesie państwa leży bowiem posiadanie informacji o kwalifikacjach i umiejętnościach nabytych przez obywateli w warunkach realnego konfliktu zbrojnego. Projekt łączy zatem element odpowiedzialności i porządku prawnego z elementem racjonalnego podejścia do bezpieczeństwa narodowego. Ustawa nie rodzi skutków finansowych dla budżetu państwa ani jednostek samorządu terytorialnego. Nie wkracza w zakres regulacji prawa Unii Europejskiej. Ze względu na to, że określona w przedmiotowym projekcie abolicja obejmuje swym zakresem czyny popełnione do dnia wejścia w życie ustawy. Dlatego w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej zgłaszam poprawkę, która przewiduje wejście w życie ustawy po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia. Dodatkowo zgłaszam drugą poprawkę o charakterze porządkującym i trzecią o charakterze technicznym. Wysoka Izbo, nie jest to ustawa o militarnym entuzjazmie. Nie jest to ustawa zachęcająca do wyjazdu na wojnę. Jest to ustawa o odpowiedzialności państwa wobec własnych obywateli w wyjątkowej sytuacji historycznej. Uznaje ona, że w konkretnym kontekście w obliczu jawnej agresji na państwo sąsiednie osobiste decyzje o wsparciu Ukrainy nie powinny skutkować ściganiem karnym w Polsce. Koalicja Obywatelska stoi na stanowisku, że prawo powinno uwzględniać realia i wartości, które jako państwo wyznajemy. Solidarność z Ukrainą nie jest tylko hasłem politycznym, jest elementem racji stanu bezpieczna, niepodległa, suwerenna Ukraina to bezpieczna i wolna Polska. Dziękuję bardzo. Oj, dużo było jeszcze tych zdań po kropce. Dziękuję bardzo. I zapraszam pana posła Piotra Straha, Polska 2050. Dziękuję pani marszałek, wysoka izbo. Mam przyjemność przedstawić stanowisko Klubu Polska 2050 na temat ustawy abolicyjnej dotyczącej obywateli polskich służących w siłach zbrojnych Ukrainy w trakcie obrony granic Ukrainy przed agresją Federacji Rosyjskiej. Dobro, czyli bellum justum, wojna sprawiedliwa, to koncepcja etyczna jeszcze od antyku, rozwijana przez chrześcijańskich filozofów, mówiąca o tym, kiedy wolno nam używać siły i toczyć wojnę. Przede wszystkim to była prawowita władza, czyli legalna władza wybrana przez naród, słusznej przyczyny, czyli odparcia ataku, uczciwej intencji, czyli dążności do pokoju oraz ostateczności, czyli po wyczerpaniu dyplomatycznych obowiązków do zapobiegania temu konfliktowi. Wtedy mówimy o wojnie sprawiedliwej, takiej, którą właśnie toczy Ukraina. Prawo. Współcześnie mamy prawo międzynarodowe, strzeżone chociażby przez ONZ, który jasno mówi, że to Federacja Rosyjska złamała prawo międzynarodowe, atakując Ukrainę, podważając jej prawo do terytorium, legalności władz itd. Zbrodnie wojenne. Kolejne łamanie prawa przez Federację Rosyjską. Zbrodnia przeciwko pokojowi, zbrodnie wojenne, traktowanie jeńców, porywania dzieci, bombardowanie miast, ludności cywilnej, tortury na jeńcach, gwałty, grabieże, zajmowanie elektrowni atomowych, niszczenie tamy na Dnieprze. Nie ma chyba zbrodni, których Rosjanie nie popełniliby w Ukrainie w ciągu ostatnich lat. Ukraina jest także sojusznikiem Polski. Jest państwem, nie członkiem, ale stowarzyszonym z NATO. Ukraińscy żołnierze ramię w ramię z Polakami toczyli misje na dalekich krajach, chociażby misjach sojuszniczych, czy to było w Iraku, czy w innych krajach, gdzie broniliśmy pokoju wspólnie z Ukraińcami. I na koniec patriotyzm. Nasza wojna. Wojna na Ukrainie jest naszą wojną. Od samego początku. To Siergiej Ławrow jasno wysnuł ultimatum wobec Amerykanów, wobec NATO, żadnych natowskich instalacji na terenie Polski. Żadnych wojsk sojuszniczych na terenie Polski. Polska ma być strefą wpływów Federacji Rosyjskiej. Co więcej, jeszcze przed wojną Rosja wywołała nam wojnę hybrydową. Zarówno energetyka, jak i presja graniczna, która się skończyła budowem ogrodzenia, presja migracyjna, ataki cybernetyczne dzień w dzień, aż do teraz, ataki na naszą infrastrukturę. To się cały czas dzieje. Tak naprawdę jesteśmy na wojnie z Rosją. Wojnie jeszcze nie tej kinetycznej, ale już prawie. Pomoc sojusznicza. Panie i panowie posłowie, nasze czołgi, nasze wozy bojowe, nasze śmigłowce, nasza broń, nasza artyleria już walczy na Ukrainie. Wojsko ukraińskie w tysiącach zostało przeszkolone w Polsce. Nawet nasze społeczeństwo w pewnym sensie walczy. Pomaga Ukrainie chociażby teraz zbiórki na agregaty dla Kijowa, który przeżywa teraz ten kryzys związany ze zniszczeniem infrastruktury krytycznej. Nasze społeczeństwo przyjęło tysiące, setki tysięcy Ukraińców pod swoje dachy. Ta wojna cały czas trwa. Jest solidarność społeczna. Więc wszystkie te wartości, dobro, prawo i patriotyzm każą nam poprzeć to, aby także ta najbardziej dramatyczna, aktywna obrona naszych obywateli, którzy zapisują się do wojska ukraińskiego, niezgodnie z polskim prawem, ale to robią. Abyśmy także w tym momencie, może nie pochwalali tego, nie uznawali to za coś, do czego należy zachęcać, ale abyśmy rzeczywiście puścili to w niepamięć. Bo to jest dobre. A temu powinno służyć prawo. Dziękuję bardzo. Dziękuję i zapraszam pana posła Radosława Lubczyka, Polskie Stronnictwo Ludowe, trzecia droga. Bardzo dziękuję. Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Bardzo dziękuję za zabranie głosu w sprawie projektu ustawy o niekaraniu ochotników broniących wolności i niepodległości Ukrainy. Mogę powiedzieć, że ta ustawa dotyczy moich przyjaciół, moich przyjaciół żołnierzy, z którymi się znam i wiem, że bronią wolności polskich granic właśnie na Ukrainie. To jedna z tych regulacji, które wymagają nie tylko analizy prawnej, ale także refleksji moralnej, historycznej i strategicznej. Polacy, którzy walczą przeciwko rosyjskiej agresji, realizują wartości bliskie polskiej tradycji. Nie jest tajemnicą, że wiele obywateli polskich w poczuciu odpowiedzialności i solidarności podjął decyzję o wsparciu obrony Ukrainy. Decyzja ta była podyktowana nie mocją, lecz głębokim przekonaniem o konieczności przeciwstawiania się terrorystycznej Rosji. Polska wspierała wspólnotę międzynarodową, wysyłając żołnierzy do Afganistanu, u boku naszych sojuszników, broniąc bezpieczeństwa świata zachodniego. Tak i dziś Polacy, którzy wstąpili do ukraińskiej armii, robią dokładnie to samo. Wspierają naród ukraiński w jego walce o przetrwanie. Bronią tamtejszych miast, abyśmy pewnego dnia nie musieli bronić Chełmna, Przemyśla czy Rzeszowa. Każdy Rosjanin zatrzymany pod Charkowem to jeden Rosjanin, który mógłby ruszyć na Polskę. Ci ludzie są gwarancją naszego bezpieczeństwa. Te działania nie są sprzeczne z polską racją stanu. One są jej naturalnym przedłużeniem. Nie ścigamy bohaterów. Przywracamy elementarną sprawiedliwość. Ci ludzie są naszą dumą. I państwo polskie nie może ich karać, ścigać ani poniżać. Z treści uzasadnienia projektu jasno wynika, dlaczego powstał. Celem ustawy jest uwolnienie tych obywateli od odpowiedzialności karnej oraz pozyskanie przez organy wojskowe wiedzy o nabytych kwalifikacjach i doświadczeniu bojowym. To nie są dezerterzy. Nie są ludźmi, którzy unikają obowiązków wobec ojczyzny. Oni bronią także nas. Bo Ukraina walczy dziś również o bezpieczeństwo Polski. Co wprost przyznaje stanowisko rządu. Służba w legalnych siłach zbrojnych Ukrainy wzmacnia bezpieczeństwo Rzeczypospolitej Polskiej. Prokurator generalny podkreślił z kolei, że państwo ma pełne prawo darować karalność czynów, które choć formalnie zakazane, w praktyce służą interesowi publicznemu. Czy może być sprawa ważniejsza niż bezpieczeństwo państwa? Czy jest większy interes publiczny niż odsunięcie rosyjskiego zagrożenia od naszych granic? Jeśli polscy ochotnicy ryzykują życie, aby zatrzymać terrorystyczną Rosję, to czy naprawdę polskie państwo ma ich za to karać? Czy mamy traktować ich jak przestępców? Ci Polacy, którzy od 24 lutego 2020 roku ruszyli w stronę Kijowa, nie zrobili tego z kaprysu. Oni pojechali tam, bo czuli obowiązek. Obowiązek wobec wolności, obowiązek wobec polskości, obowiązek wobec Europy, która gdy Ukraina padnie, zostanie sama na linii frontu z dyktaturą Kremla. I chcę dziś powiedzieć w imieniu Polskiego Stronnictwa Ludowego jasno, my nie każemy ludzi za to, że mieli odwagę. Proszę przypomnieć sobie słowa konstytucji, wierność Rzeczypospolitej, troska o dobro wspólne, obowiązek obrony ojczyzny. W uzasadnieniu projektu czytamy. Udziału polskiego obywatela w walce Ukrainy z rosyjską agresją nie sposób postrzegać jako naruszenie konstytucyjnych obowiązków wobec Rzeczypospolitej. Dokładnie tak, bo dziś linia frontu polskiej wolności przebiega przez Bachmut, Charków i całą linię frontu na Ukrainie. Polacy walczą o Polskę, broniąc Ukrainę. Czy naprawdę trzeba komuś tłumaczyć, że gdyby Putin złamał Ukrainę, następnie w kolejce byłyby państwa bałtyckie, a potem Polska? Ci ochotnicy często bez żadnej pomocy, często bez formalności poszli tam, gdzie była potrzeba. Zrobili to, co robili nasi poprzednicy w armii Andersa, w powstaniu warszawskim. Walczyli nie dlatego, że ktoś im kazał, lecz dlatego, że sumienie im kazało. Rzeczypospolita nie może odwracać się plecami. Zamiast wdzięczności wielu z tych ludzi spotkało się z prowadzonym postępowaniem, groźbą grzywny, a nawet sankcjami karnymi sięgającym do pięciu lat więzienia, jak przewiduje artykuł 141 Kodeksu Karnego za przyjęcie obowiązków wojskowych bez zgody organu państwa. Czy to nie absurd? Polska ma być krajem, który ściga odważnych ludzi. Nie wolno nam do tego dopuścić. Należy podkreślić, że projekt nie wprowadza żadnych zachęt do podejmowania służby w wojsku ukraińskim. Nie modyfikuje obowiązków obywateli polskich w zakresie obronności. Nie tworzy furtki dla zaciągu czy najemnictwa. Ustawa dotyczy wyłącznie tych, którzy podjęli te działania z pobudek etycznych, moralnych i patriotycznych. Szanowni państwo, drodzy posłowie i posłanki, ci obywatele, którzy walczą dzisiaj na Ukrainie, to są polscy bohaterowie i tak trzeba ich traktować. Jako bohaterów, którzy walczą o wolność dla Polski. Dziękuję. I zapraszam pana posła Andrzeja Szejnów Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Procedujemy dzisiaj projekt ze wszech smiar oczekiwany i uzasadnionym w warstwie wartościującej. Bo przecież 24 lutego 2022 roku imperialistyczna Rosja, dyktatury Putina zaatakowała niepodległą Ukrainę. Nie tylko niepodległą Ukrainę, ale również cały niepodległy demokratyczny świat. Zagroziła NATO, zagroziła bezpieczeństwu Polski, zagroziła bezpieczeństwu Polek i Polaków. I przecież to właśnie Polska może być dumna. Polki i Polacy ze swojej postawy od pierwszych dni wojny w Ukrainie. Jesteśmy jedynym narodem na świecie, który przyjął pod swój dach miliony kobiet i dzieci. Otoczył ich opieką, nakarmił, przytulił, zaopiekował się nim. Ale niektórzy z nas poszli o krok dalej. Przejęli obowiązki służby wojskowej w ukraińskich siłach zbrojnych. Bo rozumieli, że bezpieczeństwo Polski można wywalczyć tylko zatrzymując Rosję Władimira Putina na terytorium Ukrainy. Walcząc o bezpieczeństwo Ukrainy, walczyli o bezpieczeństwo Polski. Bo Polska już dziś prowadzi wojnę obronną z Federacją Rosyjską. Ta wojna nie toczy się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ale przecież byliśmy świadkami ataku dronowego, który skutecznie polskie siły zbrojne wraz z sojusznikami odparły. Ona toczy się codziennie w internecie, w sieci. Atakowane są obiekty infrastruktury krytycznej. Dochodzi do dezinformacji, która ma siać zamęt i podziały społeczne. Niestety niektóre siły polityczne.