Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Roman Fritz: 'tajny plan UE' dla Ukrainy i milczenie MSZ

Roman Fritz: 'tajny plan UE' dla Ukrainy i milczenie MSZ

Roman Fritz alarmuje, że premier Węgier ujawnił rzekomy "tajny plan" Unii Europejskiej dotyczący Ukrainy i krytykuje brak reakcji Polskiego MSZ. W swoim wystąpieniu powołał się na informację o rozważanym przekazaniu 700 miliardów dolarów oraz prognozie członkostwa Ukrainy w UE najpóźniej do 2027 roku.

Najważniejsze ustalenia


Roman Fritz relacjonował wypowiedź premiera Węgier o tajnym dokumencie UE i wskazał, że Unia ma rozważać przekazanie Kijowowi dodatkowych 700 miliardów dolarów. Poseł podkreślił też, że Polska nie otrzymała oficjalnego stanowiska MSZ w tej sprawie.

Kwestia "ukrainizacji" Polski i zmiany legislacyjne


Poseł Skalik krytykował decyzje parlamentarne, mówiąc o "ukrainizacji Polski" po przyjęciu przepisów przedłużających nadzwyczajne uprawnienia dla obywateli Ukrainy. Wskazał na propozycje zmian dotyczące wymogu posiadania wyłącznie obywatelstwa polskiego przez kandydatów na sędziego i prokuratora oraz na współpracę ukraińskich służb z polskim wymiarem sprawiedliwości i policją.

Bezpieczeństwo porodów na SOR


Poseł Jarosław Sachajko ocenił jako skandaliczne planowane przeniesienie porodów na szpitalne oddziały ratunkowe od 1 lutego. Podkreślił, że SOR nie jest miejscem na porody, które wymagają spokoju i bezpieczeństwa, oraz że propozycja ta odbiera kobietom godność.

Obawy o koszty związane z ETS-2


Poseł Witold Tumanowicz zwrócił uwagę na raporty mówiące o wzroście kosztów ogrzewania po wprowadzeniu ETS-2, wskazując na najsilniejsze obciążenia dla gospodarstw w Europie Środkowo-Wschodniej. Ostrzegał, że wzrost cen CO2 przełoży się na wzrost kosztów życia, transportu i towarów codziennego użytku.

Transformacja energetyczna i wyzwania sieciowe


Poseł Henryk Szopiński mówił o konieczności legislacyjnego i infrastrukturalnego przygotowania do rozwoju odnawialnych źródeł energii. Zwrócił uwagę na problemy związane z rozbudową sieci średniego napięcia niezbędnej do integracji lokalnych instalacji OZE i fotowoltaiki.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję, że zgłosili się posłowie w celu wygłoszenia oświadczeń poselskich. Czy ktoś z pan i panów posłów pragnie jeszcze wygłosić oświadczenie? Nikt się nie zgłasza. Listę posłów zgłoszonych do oświadczeń uważam zatem za zamkniętą. Jako pierwszy pan poseł Roman Fritz ustalam czas na wygłoszenie oświadczenia. Jedna minuta, bardzo proszę. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo, pod nieobecność polskiego ministerstwa spraw zagranicznych, w zasadzie obecność, ale obecność, która przynosi nam tylko wstyd po konflikcie online z Indiami, jesteśmy zmuszeni polegać na opiniach co do sytuacji bieżącej chociażby w Unii Europejskiej na zdaniu innych przywódców państw. Wiktor Orban, premier Węgier, ujawnił, że Unia Europejska ma tajny plan w sprawie Ukrainy. To był kopniak w klatkę piersiową, jakby dostać bombą atomową, powiedział węgierski premier. Ujawnił, że dokument, o którym wspomniał, ma charakter tajny, ale z tego powodu może jednak coś tam powiedzieć. Kilka słów. Poinformował, że Unia Europejska rozważa przekazanie Kijowowi dodatkowych 700 miliardów dolarów. I jeszcze jedna opinia, jeszcze jedno zdanie, panie marszałku. Ukraina ma zostać członkiem Unii Europejskiej najpóźniej w roku 2027. Co na to Polskie MSZ? Nic nie wiemy. Dziękuję. Bardzo proszę, pan poszel Skalik. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo, ukrainizacja Polski na pełnej. Dzisiaj większość sejmowa przegłosowała ustawę przedłużającą nadzwyczajne przywileje dla obywateli Ukrainy. Nasz wniosek o odrzucenie poparło zaledwie 21 posłów. Co więcej na polu ukrainizacji Polski? Ministerstwo Żurka chce zlikwidować przepisy wymagające posiadania przez kandydatów na urząd sędziego i prokuratora wyłącznie obywatelstwa polskiego. Oto rysuje się perspektywa, że potomkowie członków oddziału WUPA będą oskarżać i sądzić potomków ofiar zbrodni na Wołyniu. Ukraińcy przystępują do opracowania we współpracy z Polskim Wymiarem Sprawiedliwości i Policją poradnika dla obywateli Ukrainy przebywających w Polsce, który ma uczyć ich, jak reagować na nienawiść i rzekome akty agresji. Ukraiński komponent w rządzie Tuska, jak widać, jest wpływowy i skuteczny. Odzyskajmy suwerenność również wobec Ukrainy. Stop ukrainizacji Polski. Pan poseł Jarosław Sachajko, republikanie. Szanowny panie marszałku, od dwóch dni demokracja bezpośrednia. I tak już było tu parę razy czytane, jakaś pomyłka. Ale już kiedyś też była demokracja bezpośrednia. To prawda. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo, drodzy Polacy. Od 1 lutego kobiety mają urodzić dzieci w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Powiem wprost. To skandal. SOR to miejsce dla ofiar wypadków, urazów, reanimacji. Miejsce chaosu, walki o życie. To nie jest miejsce, gdzie powinny odbywać się porody. Poród nie jest nagłym incydentem medycznym. Poród to proces wymagający spokoju, intymności i bezpieczeństwa. Przeniesienie go na SOR to odebranie kobietom godności. Rząd nazywa to rozwiązaniem systemowym. Nie, to nie jest rozwiązanie systemowe. To przerzucenie niewydolności państwa na kobiety. Efekt będzie jeden. Strach, wstyd, zagrożenie życia. Drodzy Polacy, pytajcie posłów rządu 13 grudnia, dlaczego nie potrafią zapewnić kobietom godnego i bezpiecznego porodu. Dziękuję. Pan poseł Grzegorz Lorek, Prawo i Sprawiedliwość. Szanowny panie marszałku, Wysoka Izbo. Historia dobrze zna przykładu upadku tych, którzy zmieniali odwieczne prawa natury. Koalicja 13 grudnia nie zna historii, dlatego pogroża się z każdą swoją decyzją. Pogrążacie się bez prawu i śmieszności. Chcecie tylnymi drzwiami zalegalizować homo małżeństwa. Choć Konstytucja w artykule 18 mówi jasno i stanowco. Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny jest pod ochroną Rzeczpospolitej Polski. Ale wy, łamiąc prawo, dyskryminujecie tych, dla których to prawo jest istotne. W akcie stanu cywilnego wprowadzacie zamiast kobieta i mężczyzna określone na małżonek pierwszy i małżonek drugi. Kto ma być tym pierwszym, a kto tym drugim? Skoro jest równoupadnienie. To dlaczego zakładacie, że w związkach homoseksualnych jedna osoba musi być ważniejsza od drugiej? Grzebanie w prawie tradycyjnym, uporządkowanym i zgodnym z naturą zawsze powoduje chaos i zagubienie. Wy w lewackim szale poprawności całkowicie się zagubiliście. Ośmiecając siebie i środowiska, tych, dla których głosy zabiegacie. Pani poseł Anna Ewa Cicholska, Prawo i Sprawiedliwość. Nie widzę. Zatem pan poseł Witold Tumanowicz, Konfederacja. Panie Marszałku, Ska Izbo. Niemcy właśnie przyznały to, o czym mówiliśmy od lat. ETS-2 drastycznie podniesie koszty życia, także w Polsce. Według raportu Fundacji Bartelsmana po wprowadzeniu ETS-2 koszty ogrzewania wzrosną w całej Unii, ale najbardziej właśnie u nas. Przy cenie 60 euro za tonę CO2 przeciętna polska rodzina ma płacić rocznie około 372 euro więcej za ogrzewanie. Przy cenie 180 euro to już ponad 1000 euro rocznie. To najwyższy prognozowany wzrost w całej Unii Europejskiej. To oznacza realny ciosk seniorów, mieszkańców domów jednorodzinnych, w rodzinach o niskich i średnich dochodach. Autorzy raportu wprost wskazują, że kraje Europy Środkowo-Wschodniej zostaną dotknięte najmocniej, bo mamy inne źródła ogrzewania i niższe dochody. A mimo to kolejne rządy godziły się na zaostrzanie tej polityki. ETS-2 uderzy także w transport, a więc w ceny towarów i firmy i w codzienne funkcjonowanie rodzin. To kolejny dowód, że unijna polityka klimatyczna pogłębia nierówności i uderza w najsłabszych. Konfederacja mówi jasno, ETS-2 powinien zostać odrzucony. Nie wolno zgadzać się na system, który zamienia ideologię w rachunki, których Polacy nie będą w stanie zapłacić. Pan poseł Henryk Szopiński, Koalicja Obywatelska. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Transformacja energetyczna oraz rozwój odnawialnych źródeł energii stawiają przed nami poważne wyzwania legislacyjne i infrastrukturalne. Dynamiczny rozwój fotowoltaiki prąsomenckiej ujawnia narastające trudności w budowie sieci średniego napięcia, które są kluczowe dla dystrybucji energii z lokalnych instalacji OZE oraz sprawnego włączania konsumentów do systemu elektroenergetycznego. Mimo deklarowanego wsparcia dla odnawialnych źródeł energii, proces inwestycyjny dotyczący sieci średniego napięcia pozostaje skomplikowany i długotrwały. Inwestycje te nie są objęte tzw. specustawą przesyłową, co prowadzi do wielomiesięcznych sporów z władzami lokalnymi, protestów mieszkańców i organizacji ekologicznych oraz roszczeń samorządów związanych z ochroną krajobrazu i środowiska. Konflikty te wydłużają realizację inwestycji, powodują opóźnienia w przełączaniu instalacji konsumenckiej oraz ograniczenia w odbiorze energii z instalacji PV. W efekcie osłabiane jest społeczne zaufanie do transformacji energetycznej. Powstaje swoista kwadratura koła, której rozwój OZE blokowany jest przez bariery proceduralne i brak adekwatnych narzędzi prawnych. Apelują o pilne podjęcie prac nad nowelizacją prawa energetycznego i prawa budowlanego w celu rozszerzenia zakupu specjum stawy przesyłowej na kluczowe odcinki sieci średniego napięcia. Dziękuję bardzo. Pan poseł Waldemar Andzel, Prawo i Sprawiedliwość. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Gorzka ta nasza historia i perfidna. Adam Borowski, legenda opozycji demokratycznej w PRL, kalporter podziemnej prasy, więzień rakowieckiej, skazany przez komunistów, odznaczony krzyżem komandorskim orderu odrodzenia Polski, obecnie ciężko chory, skazany został na pół roku bezwzględnego więzienia za krytykę Romana Giertycha. Jest to kpina z wymiaru sprawiedliwości. Pan Giertych, cytuję, uważa, że pisowskie fujary wyją przedwcześnie. Ale to pan pierwszy zawył, bo samo słowo Polnort działa na pana jak płachta na byka. Tak samo nerwowo reagował pan na dziennikarski film, jak Giertych i Krauzy wyprali miliony, który nadal dostępny jest w internecie, któremu zrobił pan nieprzeciętną reklamę. Po co te nerwy, panie mecenasie? Dziękuję bardzo. Pani poseł Magdalena Filipek-Sobczak, Prawo i Sprawiedliwość. Pani poseł Anna Pieczarka, Prawo i Sprawiedliwość. Pan poseł Fryderyk Sylwester-Kapinos. Też nie ma. Pani poseł Bożona Lisowska, Koalicja Obywatelska. Panie Marszałku, Wysoki Sejmie. W najbliższą niedzielę, 25 stycznia, odbędzie się 34 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Cel 34 finału to wsparcie dzieci, a hasło przewodnie zdrowe brzuszki naszych dzieci. Środki będą zbierane na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego. W ciągu 33 finałów WOŚP zebrała 2,6 mld zł oraz zakupiła 81 tys. urządzeń do polskich szpitali. Orkiestra gra na całym świecie, nie tylko w Europie, ale w Kanadzie czy w Australii. Z serca moje pozdrowienia kieruję do sztabu WOŚP w Londynie, gdzie Polonia Brytyjska organizuje 34 finał. Sama gram od wielu lat w Lublinie. I na aukcję wystawiam spotkanie w Sejmie, zwiedzanie i kolację. Zapraszam serdecznie, licytujmy i grajmy, bo cel jest słuszny. Pan poseł Marcin Józef Aciuk, niezrzeszony. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Dziś pracownicy oświaty w Polsce są zbyt często sami. Sami wobec hejtu, publicznych oskarżeń, medialnych nagonek, konfliktów i przewlekłych postępowań. Sami, gdy naruszana jest ich godność i prawa. A państwo milczy. Dlatego przygotowałem projekt ustawy o powołaniu Rzecznika Praw Nauczycieli i Pracowników Oświaty. Instytucji, która ma wreszcie stanąć po stronie ludzi szkoły. Nie przeciwko uczniom, nie przeciwko rodzicom, za standardami, za rzetelnością, za godnością zawodu nauczyciela, realnie zwiększający go prestiż. Zostanie on przesłany do wszystkich klubów parlamentarnych z zaproszeniem do wspólnej, ponadpartyjnej pracy. Edukacja nie może mieć barw politycznych. Szkoła nie jest polem wojny politycznej. Proszę Wysoką Izbę nie o spór, lecz o współodpowiedzialność. O podpis pod projektem, o możliwość złożenia go pod Laskę Marszałkowską jako wspólnej inicjatywy. Bo bezpieczny nauczyciel to bezpieczna szkoła. A bezpieczna szkoła to przyszłość naszych dzieci. Dziękuję. Pan poseł Paweł Sałek, Prawo i Sprawiedliwość. Pan poseł jakby w drugą stronę zmierzał. Nie słyszałem, panie marszałku. Pan poseł Paweł Sałek. Dziękuję uprzejmie. Trochę się zaklęciłem, ale ciężki sejm był. Szanowny panie marszałku, Wysoka Izbo. Koalicyjny Klub Lewicy złożył projekt ustawy o zmianie ustawy o lasach i ochronie przyrody, który zakłada, że zarządca nie będzie podnosić odpowiedzialności za stan lasu, w tym za szkody na osobie lub mieniu osób trzecich spowodowane w lesie przez zjawiskie, procesy naturalne. Ustawa jest spróbą zwolnienia nadleśniczych z odpowiedzialności za stan lasów. Jeśli nikt nie będzie odpowiadał za stan lasów, to w jaki sposób chcemy zapewnić bezpieczeństwo ich użytkowania, m.in. w celach rekreacyjnych, wypoczynku. Bo zabawna jest propozycja, aby zapewnić odpowiednią liczbę tablic informacyjnych wskazujących zagrożenia wynikające z korzystania z lasu. Polacy chcą korzystać z lasu, tak jak dotychczas. Nie chcą ograniczeń i wyłączeń. Po dwóch latach zarządzania lasami, koalicja 13 grudnia doprowadziła do sytuacji, w której wejście do lasu stanowi realne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. W części polskich lasów zaniechano prawidłowej i zrównoważonej gospodarki leśnej, zaprzestano usuwania drzew starych i martwych, zakrażających upadkiem, zaniechano usuwania suchych gałęzi na terenach lasów państwowych. Nie uszywane są wiatra, łomy sekundę, panie marszałku, jeszcze chwila. Nie uszywane są wiatra, łomy i inne szkody spowodowane warunkami atmosferycznymi. Drzewa mają leżeć i gnić i taka jest filozofia gospodarki leśnej, resortu klimatu i środowiska. Niestety ta filozofia nie sprzyja bezpiecznemu korzystaniu z lasów. W związku z tym koalicja 13 grudnia planuje uwolnić odrzuca odpowiedzialności za zły stan lasu siebie. Po dwóch latach sprawowania rządu nad nimi obarczy odpowiedzialnością za zły stan i zjawiska i procesy naturalne. Obywatela wchodzącego do lasu uświadamia, że wchodzi do niego na własne ryzyko, bo jeśli nie stanie się mu krzywda, a zarządca lasu na pewno za to nie odpowie. Dziękuję. Dziękuję. Prawo i Sprawiedliwość. Pan poseł Gierzyński. Panie Marszałku, Wysoki Sejmie. Waszyngton, Pekin, Gdynia. W grze mocarstw, oświatowy prymat, zwycięzcy mogą być tylko dwaj, USA i Chiny. Do balansu między tymi supermocarstwami jest jeszcze dopuszczona Rosja, w mniejszym stopniu Indie. Do balansu między mocarstwami nadają się Niemcy, którzy z tej wielkiej gry muszą być skuteczni i bez pozostawienia najmniejszych złudzeń wykluczonych. Pod tak spełnionymi warunkami rysuje się szansa na bezpośredni styk geopolitycznych interesów na terytorium Polski, USA i Chin. Może bowiem w Polsce nastąpić skrzyżowanie szlaków handlowych strategicznych dla Chin i USA. Jedwabny szlak terytorialny z Chin do Niemiec i dalej po najkrótszej drodze przebiega na kilkusetkilometrowym odcinku przez obszar Polski. Chiny wiedzą, że ten odcinek musi być superbezpieczny, bez napięć, za targów i wojen. Zagrożeniem do bezpieczeństwa dla tego odcinka, tym samym dla całej Polski, płynie ze strony Niemiec, które chcą na Wiśle ustanowić linię domarkacyjną z Rosją, co oznacza kolejny rozbiór Polski, tym samym uczynienie z terytorium naszego kraju najmiej stabilnego miejsca na świecie, co zagrażałoby najżywotniejszym interesom Chin. Panie Marszałku, bardzo proszę o tym. Z kolei USA chcą koniecznie zainstalować w porcie Gdynia amerykański koncert Black Rock, co da stanął Zjednoczonych możliwość kontrolowania światowego handlu między morzami, Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym. Dla Polski rysuje się dziewa szansa. W naszym kraju mogą się przecinać dwa najważniejsze lądowe szlaki Euroazji – wschodnio-zachodnie i północno-południowe. Musimy tylko wziąć dobry przykład z prezydenta Trumpa i postawić sprawę transakcyjnie. Amerykanie wejdą do portu Gdynia, ale w zamian muszą stworzyć geopolityczne gwarancje dla powołania Trójmorza. Wtedy Polska pozostanie newralgicznym miejscem na mapie świata, bowiem miejsce jednego z najbardziej zagrożonych obszarów stanie się terytorium bezpiecznym, mocą, jednocześnie i trwale zainstalowanych w Polsce strategicznych interesów Chin i Stanów Zjednoczonych. Koalicja Obywatelska. Dziękuję bardzo. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, świat odetchnął z ulgą. Desant amerykański na Europę Oby zakończył się, nie będzie też na razie odpukać w niemalowane aneksji Grenlandii. Wysłani tam żołnierze z europejskich państw w liczbie 40 mogą na razie spokojnie wracać do domu. Teraz Trump poleciał siać chaos u siebie w domu. Powołana przez niego Rada Pokoju jeszcze nie zaczęła dobrze działać, a już Kanada została z niej wykluczona. A szkoda, bo akurat premier Kanady Mark Carney bardzo słusznie powiedział, że teraz to najsłabsi muszą przestrzegać reguł, najsłabsi muszą się tłumaczyć, a najsilniejsi zwalniani są z obowiązków. Europa więc musi zrozumieć. Albo będzie działać, albo będzie tylko patrzeć, jak inni urządzają świat za nią. Nowy porządek świata nie powstaje w deklaracjach. Powstaje w decyzjach, sile i działaniu. Dlatego średnie kraje muszą działać razem. Bo jeśli nie jesteśmy przy stole, to jesteśmy w menu. Premier Kanady zapewne miał też na myśli sytuację Ukrainy, która do tej pory walczyła oczywiście ze śmiertelnym wrogiem, putinowską Rosją, ale od jakiegoś czasu musi rozglądać się bacznie na wszystkie strony, bo nie wiadomo, co i z kim knuje nieprzewidywalny prezydent Stanów. Jedno jest jednak pewne. Świat na dobre podzielił się na dwie kategorie. Na tych, co bawią się dobrze i na tych, których kosztem się to odbywa. Pan poseł Artur Jarosław Łącki, Koalicja Obywatelska. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Dzisiaj w pierwszym czytaniu były dwa poselskie projekty zmieniające ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeździałaniu alkoholizmowi. Moim zdaniem jeden gorszy od drugiego. W obu projektach pojawiają się w zasadzie jedynie rozwinięcia lub kosmetyczne zmiany już istniejących przepisów, bo przecież zakaz reklamy napojów alkoholowych obowiązuje, a jest jedynie twórczo obchodzony przez producentów i podmioty emitujące reklamy. W żadnym z tych projektów nie pojawia się propozycja zakazu produkowania i wprowadzania do obrotu alkoholu w butelkach o małej pojemności, tzw. małpkach. Tymczasem w Polsce codziennie między godziną 6 rano a 11 sprzedawanych jest około 3 milionów takich małpek. Na czym polega ten fenomen? Łatwość ukrycia, niewielki jednostkowy wydatek, a może usprawiedliwienie przed samym sobą, że małpka to prawie tyle, co nic. Zresztą to drugorzędna sprawa. Chodzi o to, że małpki sprawiają, że alkohol staje się bardziej dostępny. Wysoka Izbo. Cześć i chwała tym samorządem, które podjąły uchwałę zakazującą sprzedażę alkoholu do spożycia poza miejscem sprzedaży w godzinach 23 do 6 rano. Zrobiły to z własnej wolą i na podstawie już obowiązujących przepisów. Nie przeszkadzajmy za bardzo samorządom i nie narzucajmy im nowych przepisów, skoro potrafią osiągnąć cele, stosując zdrowy rozsądek i obecne przepisy. Ale zakazać sprzedaży małpek możemy tylko w tej Izbie. Jeszcze raz powtarzam, 3 miliony małpek. Pewnie niektórzy kupują po dwie, ale śmiało można założyć, że około 2 milionów osób zaczyna dzień od małpki. Jeśli zakaz sprzedaży miałby ograniczyć tę liczbę, choć już o połowę, to warto spróbować. Jedno zdanie, panie marszałku. Nie oglądać się na wpływy zakcyzy i innych danin, tylko mając na względzie dobro społeczne i zdrowie Polek i Polaków, zakazać produkcji i sprzedaży alkoholu w opakowaniach mniejszych niż pół litra. I już na koniec tak całkiem na marginesie. To papierosy i e-papierosy, tak zwane smakowe, zostały zakazane. A spójrzcie, co się dzieje na półkach z alkoholem. Wszystkie kolory tęczy, wszystkie zmaki, a w nich cała tablica Mendelejewa. I pełna gama wszystkich e, utrwalaczy, polepszaczy i innych aczy. Może też warto by było o tym przeduskotować z fachowcami. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, panie Mario. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. W tym wystąpieniu chciałabym podziękować Stowarzyszeniu Pamięć Kapelanów Katyńskich za zorganizowanie 17 stycznia bieżącego roku w Zręcinie koło Krosna projekcji filmu o kapelanach katyńskich. To właśnie w parafii zręcińskiej w miejscowości Świeżowa Polska urodził się w 1904 roku jeden z 33 kapelanów katyńskich Wojska Polskiego, Mieczysław Janas. Bardzo gruntownie wykształcony, niezwykle uzdolniony, znający kilka języków, bardzo szybko awansował, a po kilku latach został kapelanem zawodowym w stopniu kapitana w Centrum Wyszkolenia Lotników w Dęblinie, skąd trafił z oficerami do Kozielska. Zamordowany z innymi ofiarami, oficerami, pogrzebany w Miednoje. Zdradzeni o świcie, zabici strzałem w głowy, zasypani w dole pogardy. Oprawcom chodziło o to, abyśmy nie znali ich imion, nazwisk i dzieła, a my wydobywamy ich z pamięci. To nasz polski obowiązek. Biogramy wszystkich różnych wyznań kapelanu Wojska Polskiego są w tej pozycji książkowej. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Pan poseł Wojciech Szarama, Prawo i Sprawiedliwość. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Na Śląsku obchodzone są dni związane z tragedią górnośląską. Przypomnę, że w 1945 roku wojska radzieckie wkroczyły na Śląsk, przepędziły Niemców, ale jednocześnie zapędzili do roboty i to w Dąbasie, w odległych regionach Rosji, dziesiątki tysięcy Ślązaków i dziesiątki tysięcy ludzi nie wróciło zamęczonych na śmierć. Niestety część środowisk na Śląsku wykorzystuje ten fakt, żeby cynicznie atakować Polaków i państwo polskie. Niestety dzieje się to w polskim Radio Katowice, gdzie już formalnie, zupełnie jawnie mówi się o polskich obozach koncentracyjnych i o tym, że polska administracja była odpowiedzialna za eksterminację Ślązaków. Do tych podłych argumentów dochodzą jeszcze nowe, o których żeśmy jeszcze do tej pory nie słyszeli. Że winni zagłady Ślązaków są polscy nacjonaliści, a nie można mówić o polskiej administracji komunistycznej. Taką uchwałę przyjął Sejm w zeszłym roku, że winna jest Polska Administracja Komunistyczna. Dlatego, że to był rząd koalicyjny. Czyli próbuje się wkręcać przedstawicieli stronnic, którzy weszli do tego tymczasowego rządu jedności narodowej, bo nie mieli wyjścia. Oni widzieli taką drogę rozwoju. To była błędna droga. Ale zaliczanie ludzi ze Stronnictwa Demokratycznego, z PSL-u, Mikołajczyka, do tego, że oni sprzyjali tego typu działaniom, funkcjonowaniom obozów, gdzie nadzorcami byli ludzie z NKWD i Salomon Morel, jak do polskiej administracji, która jest za to odpowiedzialna, jest hańbą i podłością, która nie powinna się zdarzyć w publicznych środkach masowego przekazu w Radiu Katowice. I apeluję do rządu polskiego, żeby coś zrobił z tą sytuacją. Bo dalej tak być nie może, bo z roku na rok ta narracja staje się coraz bardziej na Śląsku nachalna. Pani poseł Ewa Leniarz. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. 10 stycznia bieżącego roku odbyło się ogólnopolskie forum oświatowe złożone z koalicji na rzecz ocalenia polskiej szkoły oraz Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność. Środowiska te przyjęły sprzeciw wobec zmian dokonywanych w systemie edukacji przez minister Barbarę Nowacką. Ludzie związani ze środowiskiem edukacji, nauczyciele, rodzice, dyrektorzy i eksperci mówią jednym głosem. Zmiany w oświacie są robione za szybko, bez rozmowy i bez sensownego planu. Forum sprzeciwiło się reformom, które obniżają poziom nauczania. Dokładają chaosu w szkołach i uderzają w nauczycieli. Szkoła to nie poligon doświadczalny, a nie miejsce ideologicznych przepychanek. Ma to być przestrzeń do nauki, myślenia i rozwoju. Zatem należy zatrzymać te zmiany i zacząć normalny dialog z tymi, którzy na co dzień tworzą szkołę. Bo edukacja to nie polityczna gra. To przyszłość młodych ludzi, to przyszłość Polski. Dziękuję bardzo. Pani poseł Józefa Szczurek, Żelazko, Prawo i Sprawiedliwość. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Ostatnie posiedzenie Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży, które jestem członkiem, potwierdziło przerażającą diagnozę. Nieograniczony dostęp do internetu to już nie tylko wyzwanie wychowawcze. To poważne zagrożenie dla życia dzieci. Jesteśmy świadkami biologicznej i psychicznej destrukcji młodego pokolenia. Dziś smartfon w ręku dziecka bez kontroli to cyfrowa toksyna. Badania medyczne są bezlitosne. To niszczenie chemii mózgu. Algorytmy wpędzają dzieci w uzależnienia dopaminowe na poziomie narkotykowym, trwale niszcząc ich zdolność do koncentracji. To epidemia chorób psychicznych. Drastyczny wzrost depresji, stanów lękowych i prób samobójczych. To bezpośredni skutek toksycznych treści, które bez żadnej weryfikacji trafiają do najmłodszych. To degradacja fizyczna dzieci, wady postawy, zaburzenia snu i metaboliczne skutki braku ruchu, takie jak otyłość. Wysoka izbo. Domagamy się od rządu realnej walki o zdrowie dzieci, wprowadzenia skutecznej weryfikacji wieków sieci oraz natychmiastowego wsparcia psychiatrii dziecięcej w regionach. Zdrowie naszych dzieci jest najważniejsze. Zyski korporacji technologicznych nigdy nie mogą stać ponad życiem młodego pokolenia Polaków. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. W tym roku obchodzimy 163. rocznicę wybuchu powstania styczniowego w ramach uroczystości. Chciałbym państwa zaprosić. Jutro odbędzie się przegląd filmów poświęconych powstaniu styczniowemu. To wydarzenie jest organizowane przez Instytut Pamięci Narodowej wraz z Towarzystwem Ochrony Pamięci Powstańców Styczniowych. Jutro od godziny 10 w Centralnym Przystanku Historia Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie przy ulicy Marszałkowskiej 107. Warto zobaczyć, ale dodatkowo chciałbym pogratulować organizatorom, ponieważ dzisiaj uczestniczyłem w debacie na temat roli powstania styczniowego. Były tam świetne prelekcje zarówno profesora Andrzeja Nowaka, jak i profesora Wojciecha Rożkowskiego. Myślę, że warto pamiętać o naszych bohaterach. Dziękuję bardzo. Pan poseł Piotr Paweł Strach, Polska 2050. Dziękuję bardzo, panie marszałku, wysoka izbo. Sytuacja w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Bytomiu buzi ogromne emocje i słusznie. Ale dziś ponad sporami podziałami musimy jasno powiedzieć jedno. Absolutnym priorytetem jest dobrostan zwierząt. Ich nie interesują konflikty, umowy, ani polityka, tylko bezpieczeństwo. To ważne, że w tej sprawie angażują się osoby o bardzo różnych poglądach politycznych, bo ochrona zwierząt nie ma barw partyjnych. To sprawa elementarnej przyzwoitości i odpowiedzialności państwa czy samorządu. Musi jednak powiedzieć coś więcej. Dobre schronisko to w dłuższej perspektywie schronisko puste. Takie, które nie jest magazynem cierpienia, ale miejscem przejściowym. A to oznacza, że kluczem jest zarządzanie schroniskiem, ale także realne przeciwdziałanie bezdomności zwierząt. Od lat znamy skuteczne narzędzia. Powszechne czipowanie psów i kotów, obowiązkowa sterylizacja, edukacja. Dlaczego więc przez lata problem nie został rozwiązany? Bo zbyt często brakowało konsekwencji, odwagi i myślenia długofalowego. Zamiast tego gaszono kolejne kryzysy. Dziś nie wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie, co dalej z tym czy innym schroniskiem. Trzeba odpowiedzieć na pytanie, dlaczego wciąż produkujemy bezdomność zwierząt i kiedy w końcu to przerwiemy. Poseł Roman Giertych, Koalicja Obywatelska. Panie Marszałku, Wysoki Sejmie. 25 lat temu na tej sali głosowałem wraz z większością wówczas Polskiego Stronnictwa Ludowego i SLD za misją wysłania polskich żołnierzy do Afganistanu. Dzisiaj, gdy padły haniebne słowa ze strony naszego największego sojusznika, iż ich misja była niepotrzebna, a oni rzekomo ukrywali się na tyłach, chciałem...