Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Waldemar Żurek: Propozycja bezpośrednich wyborów do Krajowej Rady Sądownictwa

Waldemar Żurek: Propozycja bezpośrednich wyborów do Krajowej Rady Sądownictwa

Waldemar Żurek przedstawił rządowy projekt zmiany ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i kodeksie wyborczym. Opowiedział się za wyborem sędziów do KRS w głosowaniu bezpośrednim i tajnym oraz za rozwiązaniami mającymi zwiększyć przejrzystość i niezależność Rady.

Główne założenia projektu


Projekt przewiduje wybór sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa w wyborach bezpośrednich, w głosowaniu tajnym, z reprezentacją sędziów wszystkich rodzajów szczebli sądownictwa – Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, administracyjnych i wojskowych. Celem jest przywrócenie zgodności ze wskazaniami konstytucji dotyczącymi składu Rady.

Kryteria i zasady wyboru


Jako warunek ubiegania się o mandat wprowadzono wymogi stażu: co najmniej 10 lat orzekania jako sędzia oraz 5 lat na aktualnie zajmowanym stanowisku. Mówca wskazał, że Komisja Wenecka uznała możliwość stosowania kryteriów kwalifikacyjnych, w tym długości stażu, i podkreślił analogie do innych przepisów krajowych.

Procedura wyborcza i rola PKW


Przeprowadzenie wyborów ma być powierzone Państwowej Komisji Wyborczej, a głosowanie zaplanowano w formie tradycyjnej z użyciem kart wyborczych. Wybory w poszczególnych sądach miałyby obsługiwać komisje skrutacyjne, a publiczne wysłuchania kandydatów będą transmitowane i udostępniane w internecie.

Zakaz łączenia funkcji i kontrola społeczna


Projekt wyklucza łączenie członkostwa w KRS z pełnieniem funkcji kierowniczych w sądownictwie oraz udziałem w postępowaniach nominacyjnych, które mogłyby dotyczyć samego członka Rady. Dodatkowo przewidziano utworzenie Rady Społecznej z przedstawicielami samorządów prawniczych, zawodów prawniczych i organizacji pozarządowych jako organu o charakterze doradczym i kontrolnym.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Przystępujemy do rozpatrzenia drugiego punktu porządku dziennego. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowie Radzie Sądownictwa oraz ustawy kodeks wyborczy, druk nr 2108. Bardzo proszę pana ministra Waldemara Żurka, ministra sprawiedliwości, o przedstawienie uzasadnienia projektu ustawy. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, bardzo dziękuję. Przechodzę do szczegółów ustawy, która już kiedyś w podobnej bardzo formie przechodziła przez parlament i postaram się bardzo szybko państwu opowiedzieć o tych rozwiązaniach, które moim zdaniem są bardzo dobre. Projektowana ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa zakłada wybór sędziów, członków Krajowej Rady przez wszystkich sędziów w wyborach bezpośrednich w głosowaniu tajnym. To jest nowo. Już nie wybory kurialne, że delegaci wybierają wszyscy sędziowie w głosowaniu bezpośrednim i tajnym. W Krajowej Radzie Sądownictwa będą reprezentowani sędziowie wszystkich rodzajów szczebli sądownictwa. To jest Sądu Najwyższego, Sądów Powszechnych, Administracyjnych, Wojskowych w liczbie odpowiadającej liczebności poszczególnych grup sędziów. Dlaczego to jest takie ważne? Dzisiaj NEO-KRS jest tak ukształtowany, że nie mamy spełnionego wymogu konstytucyjnego, który mówi, kto i jacy sędziowie powinni wchodzić w skład KRS. Nie mamy wszystkich sędziów tych grup, które wymienia konstytucja. Dlatego, że tak skonstruowano te przepisy, łamiąc konstytucję kiedyś. W celu zagwarantowania, że w składzie KRS znajdą się sędziowie legitymujący się odpowiednim doświadczeniem i odpowiednią wiedzą z zakresu funkcjonowania różnych szczebli sądownictwa, jako wymóg ubiegania się o wybór do składu Rady postawiono co najmniej 10-letni staż na stanowisku sędziowskim i co najmniej 5-letni staż na aktualnie zajmowanym stanowisku. W opinii Komisji Weneckiej z 8 maja 2024 roku wskazano, że członkostwo sędziów w Radzie może być przedmiotem różnych kryteriów kwalifikacyjnych, nie wyłączając długości stażu sędziowskiego, w tym także tej samej funkcji. Takie kryteria są stosowane w innych państwach, w których są Rady Sądownicze. Że my mówimy, żebyś miał bierne prawo wyborcze, powinieneś mieć pewne doświadczenie liczone w latach orzekania bycia sędzią i bycia w danym sądzie. Mamy już w naszym ustawodawstwie taki zapis w przypadku sędziów Sądu Najwyższego, żeby otrzymać stan spoczynku musisz minimum 9 lat przepracować w Sądzie Najwyższym. Nawet jakbyś po roku upadł na zdrowiu, przysługuje Ci to wtedy, kiedy 9 lat przepracujesz minimum. Więc te kryteria są kryteriami dopuszczalnymi. Prawo zgłaszania kandydatów na sędziów członków KRS przyznaje się grupie sędziów, niezależnie od rodzaju szczebla sądu, w którym kandydat pełni urząd, organom samorządów zawodowych, prawniczych, które ściśle współpracują z wymiarem sprawiedliwości. Przeprowadzenie wyborów zostanie powierzone Państwowej Komisji Wyborczej jako stałemu najwyższemu organowi wyborczemu, właściwemu w sprawach przeprowadzania wyborów i referendum. Żeby nie było żadnego odium, że mamy jakieś czary nad urną, bo środowiska, prezesi, nie wiadomo kto, powierzamy to PKW. Niech organizuje wybory. Wybory będą w formie głosowania tradycyjnego za pomocą kart wyborczych. PKW ma w tej kwestii doświadczenie. Głosowanie w poszczególnych sądach będą przeprowadzały komisje skrutacyjne stworzone w tych sądach. Ważnym elementem procedury wyborczej będzie publiczne wysłuchanie kandydatów, obejmujących ich wystąpienie, możliwość zadawania im pytań. Wysłuchanie publiczne będzie transmitowane i udostępniane w internecie. Proszę państwa, ponieważ sędziowie nie mogą prowadzić, nie powinni, klasycznej kampanii wyborczej, bo mają być apolityczne. To będzie wysłuchanie publiczne i będzie udostępnione w internecie. Posłup prosty zostanie zapewniona możliwość późniejszej weryfikacji przedwyborczych zapowiedzi kandydatów. Rozwiązanie to uwzględnia także założenie, że sędziowie kandydujący do KRS nie będą prowadzili agitacji wyborczej. W celu zwiększenia niezależności Krajowej Rady Sądownictwa projektowana ustawa wprowadza rozwiązanie zgodne, że sędzia wybrany do składu KRS nie będzie mógł łączyć członkostwa KRS w pełnieniu funkcji w sądownictwie. Na przykład prezesa, wiceprezesa sądu, wizytatora bądź przewodniczącego wydziału. Mówimy, że to jest organ, tam trzeba pracować, tam powinni być sędziowie liniowi, więc oni będą tutaj wybierali. Tam oczywiście są też pule rozkładu głosów. Dominującą grupę mają tworzyć sędziowie sądów rejonowych, bo ich jest najwięcej. Sędzia wybrany do KRS w trakcie sprawowania mandatu nie będzie mógł także brać udziału w postępowaniu nominacyjnym, w którym miałby podlegać ocenie dokonywanej przez Radę, która jest członkiem. Tego nie było. Widzieliśmy tu panią Dagmarę Pawełczyk, która została neosędzią, będąc przewodniczącą Rady. Inne osoby, nie będę wymieniał osób bliskich jej, czy też znajomych, zostawały w tym czasie, kiedy ona była pełniącą obowiązki tego organu. To jest sytuacja niedopuszczalna, proszę państwa. Ja byłem członkiem Legalnej Krajowej Rady, gdy proponowano mi delegację do Sądu Apelacyjnego, dwukrotnie odmówiłem, żeby nie być posądzonym o to, że moje koleżanki i koledzy będą oceniać, czy mógłbym awansować w tym czasie. W celu zapewnienia społecznej kontroli i transparentności funkcjonowania Rady, w tym w szczególności w zakresie postępowań nominacyjnych na stanowiska sędziowskie przy Krajowej Radzie, zostaje utworzona Rada Społeczna. Proszę państwa, Rada Społeczna będzie się składała z wszystkich przedstawicieli organizacji zawodów, samorządów prawniczych, radców prawnych, adwokatów, notariuszy, ale też trzech przedstawicieli organizacji pozarządowych. To jest zupełne nowo, będzie miała głos doradczy, będzie obserwować posiedzenia Krajowej Rady, które będą też transmitowane do internetu, ale będziemy mieli bezpośrednią kontrolę społeczną, ale także innych prawników, którzy muszą na co dzień spotykać się z sądem, tak żeby widzieli w jak transparentny sposób wybierani są w Polsce sędziowie. Bo Rada dokonuje konkursu i powtórzę to jeszcze raz, żeby być ważnie powołanym sędzią, musi być konkurs przed legalną Krajową Radą, który kończy się uchwałą zaskarżalną do Sądu Najwyższego, podlegającą kontroli sądowej. I wtedy, gdy się uprawomacnia uchwała, dopiero prezydent może dominować. Prezydent ma prerogatywę nominacji, ale w zakresie nominacji, ale nie może dokonywać tego samodzielnie. Bardzo państwu dziękuję za uwagę i proszę o poparcie tego projektu. Bardzo dziękuję panu ministrowi. Przywitajmy kadrę i przyjaciół Centrum Doskonalenia Kadroświatowych z Ostrowca Świętokrzyskiego z panią dyrektor Wiolettą Ćwik, którzy przybyli na zaproszenie pani poseł Agaty Wojtyszek. Witamy bardzo serdecznie i przystępujemy teraz do wystąpień klubowych. Sejm ustalił, że w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłucha 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i 3-minutowych oświadczeń w imieniu kół. Jako pierwszy głos zabierze pan poseł Sebastian Kaleta, który przedstawi stanowisko klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwości. I od razu mamy tutaj wniosek o odrzucenie w całości w pierwszym czytaniu rządowego projektu ustawy. Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, Panie Ministrze. W czasie, kiedy pan występował, wysłane przez pana służby przeprowadzają zamach na Krajową Radę Sądownictwa. Mianowicie polskie prawo wskazuje, że żaden organ państwa nie ma prawa siłowo usuwać, uniemożliwiać działania innemu organowi państwa konstytucyjnemu. Krajowa Rada Sądownictwa takim organem jest. W momencie, kiedy pan występował, wysłana przez pana ludzi policja uniemożliwiła wejście posłom na Sejm do budynku Krajowej Rady Sądownictwa. Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa nie może wyjść z budynku, nie może zaprosić gości do budynku. Szanowni Państwo, to są kodeksowe znamiona zamachu stanu. Bo polskie prawo nie pozwala policji wejść do konstytucyjnego organu państwa i blokować władzy również ustawodawczej, która ma swoje kontrolne uprawnienia, przebywać w tym budynku. To, że pan prawa nie szanuje, w zasadzie się do tego przyzwyczajamy. Ale ta władza, którą panu powierzono, jest władzą tymczasową. Musi pan mieć tego świadomość. Z tego powodu, że od tygodnia ponad obserwujemy każdego dnia informacje o tym, że Tuskowi nie idzie spełnianie obietnic. Ale pani, panie ministrze, przyznam szczerze, jednak słowa dotrzymuję. Powiedział pan niedawno, że pan chce mieć w sądach zaufanych ludzi. Zaufanych ludzi chce mieć pan w sądach. I co się dzieje w sprawie, w której zlecenie polityczne na opozycję wydał Donald Tusk? Otóż sędziowie są ręcznie przydzielani do spraw. Ręcznie przydzielani do spraw. Żeby usatysfakcjonować pana i pana szefa. Taka to jest ta praworządność. Może nie praworządność, tylko kryptodyktatura. Sędzia, który odważył się wskazać na problem z łamaniem prawa w Polsce. Jaki spotkał go los? Został odsunięty od sprawy. A w sprawach, na których zależy władzy, orzekają wyłącznie zaufani z ręki sędziowie. Dzisiaj rozpoczyna się pokazowy proces w jednym z pokazowych śledztw, które przeprowadziliście. I kto sądzi? Oczywiście sędzia, która jest osobiście skonfliktowana z byłym ministrem sprawiedliwości. Jakby innych sędziów w Polsce nie było. Bo są. Cicho pracują w zaciszu gabinetów i sal sądowych. Wydają orzeczenia, które część kasty, bo tak powiedziała sędzia Irena Kamińska, nie szanuje. Wy wracacie państwo do góry nogami. W imię własnych, partykularnych interesów. W imię rządzy władzy. Bo tym się wyłącznie kierujecie. Pan i pana ekipa sądów i polityki. Sędziowie chcą mieć na własność nasze państwo. System, w którym sędziowie sami siebie wybierają, sami siebie oceniają, nie jest demokracją. Jest sędziokracją. Ale system taki wam pasuje. Bo część pana środowiska z panem na czele zblatowała się z konkretną opcją polityczną. Zabezpieczając jej interesy w sądach. To ostatnio obserwujemy. Zaufanie do sądów szoruje po dnie, bo wy je upolityczniliście. Kiedy minister Ziobro wprowadzał losowanie sędziów, pan wprowadza ręczne sterowanie sądami. I to bezprawne. Pan sobie przyznaje prawo zmiany ustaw własnymi osobistymi rozporządzeniami. Można powiedzieć, że jakiś Ludwik XIV po wiekach. Ja, Waldemar Żurek. Państwo to ja. Nie, panie Waldemarze. Państwo to nie pan, a załamanie prawa w każdym państwie demokratycznym, państwie prawnym przychodzi odpowiedzialność. Z tego powodu, że system, który obowiązywał do 2017 roku, nie był systemem demokratycznym. Był systemem kastowym. Sędziowie z komuny suchą nogą wybrali sobie swoich przedstawicieli w KRS-ie i następnie kooptowali się do tego organu. Polacy nie ufali sądom. A kto wypowiedział takie słowa? Jak nie wyrwiemy sędziom Krajowej Rady Sądownictwa, to nic się nie da zrobić z Polskim Wymiarem Sprawiedliwości. Czy Zbigniew Ziobro? Czy Jarosław Kaczyński? Nie. To słowa Andrzeja Rzeplińskiego, który dla was, Platformy Obywatelskiej, przygotował zmiany ustawy o KRS, żeby sędziowie nie wybierali sędziów do KRS-u, bo to jest źródło patologii w Polskim Wymiarze Sprawiedliwości. I teraz to źródło patologii ma wrócić, bo wy nie przywracacie praworządności, tylko przywracacie komunę i jej standardy. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, o głos poprosił minister sprawiedliwości, pan Waldemar Żurek. Panie Marszałku, dziękuję bardzo. Bardzo krótko się postaram, ale prosiłbym, żeby pan poseł Koleta nie wprowadzał w błąd Wysokiej Izby i Opinii Publicznej. Ja wiem, że pan myśli w kategoriach czasu, kiedy był pan wiceministrem, ale jak pan wie, prokuratorzy decydują dzisiaj w Polsce o tym, jak prowadzą czynności. A jak pan powiedział, że policja weszła na moje polecenie, to chyba nie zna pan pragmatyki ani przepisów. Ja nie wydaję rozkazów policji. Więc proszę nie wprowadzać w błąd. Mówi pan o tym, że służby nigdy nie wchodziły do KRS-u. Proszę sobie poczytać, w czasach ministra Ziobry, jak Centralne Biuro Antykorupcyjne weszło do siedziby KRS-u, a nie biur, które są udzielane rzecznikom dyscyplinarnym powołanym przez ministra sprawiedliwości. To wyście wprowadzili te przepisy. Pański kolega, minister Ziobro, prowadził rzeczników dyscyplinarnych ministra. Ja te przepisy zmienię. Bo rzecznicy powinny być niezależni. Pan czy parlament? Przygotuje projekt, który będzie przywracał w Polsce praworządność, panie poście. Więc proszę nie wprowadzać w błąd. I teraz o SLPS-ie, o ręcznym sterowaniu. O ręcznym sterowaniu. Proszę sobie dokładnie przeanalizować rozporządzenie, które daje sądom, dywersyfikuje na sędziów kwestię doboru do składu, która jest dobrowolna, ale która ma być w ramach ustawy, która obowiązuje, czyli losowa. Proszę sobie przeczytać, regulamin sądu na przykład apelacyjnego w Krakowie jest opublikowany. Alfabetyczna lista, system numerkowy, losowy przydział dwójki i dobrowolnie, i dobrowolnie. Martwicie się, że wylosowuje czasem sędziego, który wam nie pasuje, ale to wasz system bardzo często, SLPS, który stworzyliście, wylosowuje sędziego i państwo mówicie, ale ten sędzia nam nie pasuje, bo on protestował, jak go mano praworządność. Bardzo proszę usiąść w swoim miejscu. Ja rozumiem, że pan się denerwuje, ale naprawdę jeszcze nie został pan wywołany do odpowiedzi. Może pan poczeka w ławach poselskich. Panie pośle, proszę bardzo usiąść do ław. Więc proszę nie wprowadzać opinii publicznej w błąd. Nie wydawałem żadnej dyspozycji policji, bo nie mam takich uprawnień. Nie wydawałem żadnej dyspozycji prokuraturze. Prokuratura prowadzi stosowne śledztwo o uzurpację funkcji. Artykuł 227 Kodeksu Karnego. Osoby, które powinny oddać dokumenty ważne dla urzędujących rzeczników dyscyplinarnych nie mają do nich dostępu. Nie mają do nich dostępu. My żyjemy w państwie prawa, a nie w państwie bezprawia. I wszyscy powinniśmy dbać o to, żeby prawo było przestrzegane. Dziękuję panie marszałku. Dziękuję państwu. Bardzo dziękuję. Głos teraz zabierze pani poseł Barbara Dolniak, która przedstawi stanowisko klubu parlamentarnego Koalicja Obywatelska. Nie ma takiej formy, żeby pan sprostował do wypowiedzi pana ministra. Proszę bardzo, panie poseł. Proszę bardzo, panią poseł. Proszę opuścić to miejsce, bo zastosuję za chwilę. No i w dzwojści dyskusji, panie minister. Panie pośle, na podstawie artykułu 175 ust. 3 regulaminu Sejmu przywołuję pana do porządku. Proszę bardzo, panie poseł. Bardzo dziękuję, panie ministrze. To przechodzimy teraz ponownie do ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Ten projekt, proszę państwa, daje ogromną szansę na powszechne wybory w środowisku sędziowskim. Jak słucham przedstawicieli PiSu w ramach tego projektu i poprzedniego, to jest to, proszę państwa, czysta demagogia, czysta polityka, niemerytoryczne wystąpienia. Bo który przepis w tym projekcie państwu nie pasuje? Ten, że sędziowie wybiorą swoich przedstawicieli. Przepraszam, w Konstytucji jest wyraźnie napisane, że przedstawicieli posłów nie wybierają sędziowie. Nie wybiera prezydent, ani senat, tylko wybierają posłowie. Bo to mają być przedstawiciele danego środowiska. Czyli przedstawiciele parlamentu, bo i senat, ale także przedstawiciel prezydenta i przedstawiciele sędziów. To oni mają mieć tutaj swoją reprezentację. I nie może polityk zasiadający w ławie parlamentarnej dyktować, który sędzia ma zostać wybrany. Czy nie podoba wam się przepis, że te wybory mają być powszechne? Ja ją czytam, panie pośle, w odróżnieniu od pana. W odróżnieniu od pana. Ja panu nie przeszkadzałam. Proszę mi więc nie przeszkadzać. Nie podoba wam się wybór składu sędziów w Krajowej Radzie Sądownictwa, który będzie przeprowadzony przez Państwową Komisję Wyborczą. A może wam się nie podoba przepis, który mówi o tym, że te wybory będą miały charakter powszechny i tajny. Co oznacza, że nie będzie żadnej spółdzielni, że nie będzie kumoterstwa, damy ci stanowisko jak podpiszesz listę, damy stanowisko jak zagłosujesz. Nie będzie tego, bo nikt nie będzie w stanie sprawdzić, jak dany sędzia zagłosował. Będzie mógł podpisać tylko listę pod jednym kandydatem. I zagłosować na 15 sędziów, bo tylu będzie można wybrać. To jest tajność wyborów. Nikt nie będzie wiedział. Ale także bezpośredniość. Każdy sędzia będzie mógł wybrać swojego przedstawiciela. Nie podoba wam się przepis, że jeżeli dana osoba zostanie wybrana do KRS-u, nie będzie mogła pełnić w tym czasie funkcji prezesa czy wizytatora albo ubiegać się o awans w trakcie kadencji? No wam się może nie podobać, bo wyście tę metodę właśnie stosowali. Kija i marchewki. Dostaniesz stanowisko jak zagłosujesz na konkretną osobę. Podpiszesz listę jak zagłosujesz i dostaniesz stanowisko. Słyszeliśmy na 26 osób tylko dwie nie dostało awansów, nie dostało nominacji na wyższe stanowiska. Po prostu traktowaliście Krajową Radę Sądownictwa jako narzędzie do manipulacji wymiarem sprawiedliwości. Nie podoba wam się, że powołamy obok Krajowej Rady Sądownictwa Radę Społeczną, gdzie zasiądą przedstawiciele różnych środowisk i będą mieli głos doradczy w odniesieniu do decyzji Krajowej Rady Sądownictwa. Sądownictwa? No przecież to będą ludzie, którzy z wymiarem sprawiedliwości jako sędziowie nie będą mieli niczego wspólnego. To będą zupełnie inne środowiska. Dzisiaj, proszę państwa, generalnie wybraliście do KRS-u przedstawicieli sądów rejonowych. A my, proszę państwa, proponujemy przepis, by wszystkie sądy, wszystkie sądy, wszystkich szczebli i te sądownictwa powszechnego i specjalistycznego miały swoich przedstawicieli. Ma być sprawiedliwie i równo. Proszę państwa, nie podoba wam się przepis, który mówi o wysłuchaniu publicznym, czyli każdemu kandydatowi obywatel będzie mógł zadać pytanie, jak widzi pracę wymiaru sprawiedliwości, jak widzi swoją pracę w Krajowej Radzie Sądownictwa. Każdy będzie mógł zapytać, który przepis wam się nie podoba. Jaki przepis wam się nie podoba? Pamiętacie, jak zlikwidowaliście poprzednią KRS? Ustawą skończyliście kadencję mało tego, proszę państwa, bez możliwości odwołania się. A dzisiaj, dzisiaj w projekcie, proszę państwa, mówimy, że KRS dokończy swoją kadencję. Te przepisy mają dotyczyć Krajowej Rady Sądownictwa nowej, nowo wybranej. To który przepis wam się nie podoba? Uprawiacie politykę z tej mównicy. Nic więcej, bo ta ustawa zawiera rozwiązania, które pozwolą wyeliminować wyjątkowo szkodliwą dla wymiaru sprawiedliwości sytuację. Sytuację, w której obywatel pyta, czy mój wyrok jeszcze obowiązuje, obowiązuje, czy mój wyrok w ogóle obowiązuje, zadaję sobie pytanie, jak daleko sięgnie ten chaos. Właśnie tym projektem ustawy możemy tę sytuację zlikwidować. Będzie praca w Komisji Sprawiedliwości. Tam możecie zgłaszać poprawki. Pan poseł Michał Pyrzyk, przedstawi stanowisko Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe, Trzecia Droga. Szanowny Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoki Sejmie. Obecnie funkcjonująca Krajowa Rada Sądownictwa nadal nie jest tym samym naczelnym organem państwa, którym stanowi Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Ustawa zasadnicza w artykule 187 literalnie mówi, że Sejm wybiera tylko czterech swoich przedstawicieli do tego organu. Zresztą ukształtowany przed 2017 rokiem, w którym PiS zmienił ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, sposób powoływania członków sędziów do KRS, był starszy niż sama Konstytucja z 1997 roku, bo ten sposób wyboru został określony już w porozumieniach Okrągłego Stołu, z których tak dzisiaj tutaj szydziliście, a w jednym z podstolików, który zajmował się tą sprawą, zasiadał sam śp. prezydent Lech Kaczyński. I wtedy dla wszystkich i później było jasne i jednoznaczne, że członków sędziów KRS-u wybiera autonomicznie środowisko sędziowskie dla wszystkich, aż do czasu, kiedy zmieniliście, mówię tutaj do posłów PiS-u, zapisy ustawy doprowadzające do pozakonstytucyjnego zwiększenia liczby członków KRS-u z nadania Sejmu, czyli tak de facto sił politycznych. Przypomnieć w tym miejscu należy, że Sejm obecnej kadencji uchwalił nowelizację wraz z poprawkami Senatu do ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Nowe przepisy dawały prawne podstawy do właściwego funkcjonowania, a także do przywrócenia społecznego i przede wszystkim środowiskowego zaufania do KRS. Miały być one również dobrym początkiem przywracania Krajowej Radzie Sądownictwa należnego autorytetu i pozycji w systemie organów państwa, tak aby znów uchodziła ona za najważniejsze instytucjonalne zabezpieczenie sędziów przed ewentualnymi próbami wpływania na nich przez strony sporu, przez organy państwa, przez media, czy też inne ośrodki nacisku. Niestety zmiany nie zostały podpisane przez prezydenta, który skierował je w trybie kontroli prewencyjnej do Trybunału Konstytucyjnego, czym tak naprawdę zablokował wejście w życie tej dobrej, wcześniejszej nowelizacji. Tyle, szanowni państwo, o tej dalszej i bliższej historii, niemniej jednak rzutującej na teraźniejszość historii, którą warto przy każdej okazji przypominać, bo też tak de facto to jest ona powodem, że omawiamy to rządowe przedłożenie. A projekt ustawy wprowadza fundamentalną zmianę w mechanizmie wyboru 15 sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa, przenosząc kompetencje ich wyboru z Sejmu bezpośrednio na środowisko sędziowskie. Celem tej zmiany jest zatem przywrócenie niezależności KRS od władzy ustawodawczej i wykonawczej, a także dostosowanie przepisów do standardów właśnie konstytucyjnych. Wspomniani członkowie Rady będą wybierani przez sędziów w wyborach bezpośrednich, w głosowaniu tajnym, a prawo wybierania przysługiwać będzie sędziom Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, wojskowych, administracyjnych, pozostających w dniu głosowania w stanie czynnym. Ustawa precyzyjnie określa również liczbę mandatów dla sędziów z poszczególnych rodzajów i szczebli sądów, tak aby wszystkie one były należycie, odpowiednio i proporcjonalnie reprezentowane. Prawo kandydowania przysługiwać będzie sędziemu, który ma co najmniej dziesięcioletni staż pracy, w tym co najmniej pięcioletni staż na aktualnie zajmowanym stanowisku. Ustawa przewiduje też szczegółowo mechanizm zgłaszania kandydatów, system głosowania, a także rolę Państwowej Komisji Wyborczej, która zarządza i przeprowadza wybory, co ma zapewnić ich transparentność i profesjonalną organizację. Dlatego PKW odpowiadać będzie za weryfikację zgłoszeń, organizację wysłuchania publicznego kandydatów oraz ustalenie wyników. Powiedziałem o organizacji wysłuchania publicznego, ponieważ projekt wprowadza nową instytucję w tym zakresie obowiązkowe wysłuchanie publiczne kandydatów, podczas którego również osoby fizyczne będą mogły zadawać im pytania, a nagranie z wysłuchania ma być także udostępnione w Biuletynie Informacji Publicznej. Co ważne, w tych pierwszych wyborach prawo kandydowania nie będzie przysługiwać sędziom wybranym do Krajowej Rady Sądownictwa przez Sejm na podstawie przepisów z 2017 roku, kontrolę nad całością wyborów, nad ich ważnością oraz rozstrzyganie skarg na odmowę przyjęcia zgłoszenia kandydata, proponowane przepisy powierzają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu. Mając na uwadze powyższe Klub Parlamentarny Polskie Stronnictwo Ludowe, będzie popierać ten projekt, ponieważ jest on niezbędny w procesie przywracania standardów demokratycznego państwa prawa w Polsce. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. Pan poseł Sławomir Ćwik przedstawi stanowisko Klubu Parlamentarnego Polska 2050. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Polski 2050 do druku nr 2108 obejmującego projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Podły dzisiaj już słowa o tym, a szczególnie atak ze strony posłów Klubu Prawa i Sprawiedliwości w stosunku do tej ustawy. Ale żeby zrozumieć zasadność i potrzebę dokonania tych zmian. Spójrzmy na ostatnie lata i osiągnięcia Prawa i Sprawiedliwości w zakresie zmian, w zakresie funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa i efektów, które państwo osiągnęliście. Skróciliście bezprawnie określoną w Konstytucji kadencję Krajowej Rady Sądownictwa w poprzedniej kadencji, co było złamaniom konstytucji, deliktem konstytucyjnym. Dumni jesteście państwo z tego? Polska Krajowa Rada Sądownictwa została wyrzucona z Europejskiej sieci Krajowych Rad Sądownictwa. Dumni jesteście z tego? Europejskie sądy wielokrotnie wydawały orzeczenia, że dokonane przez państwa zmiany były niezgodne z przyjętymi zasadami. Z tego też jesteście dumni? Polska zapłaciła z tego tytułu odszkodowani. Polscy obywatele dzisiaj narażeni są na to, że podważane są orzeczenia w związku z tym, że w składach orzekających byli sędziowie tak zwani ustanowieni przez neokrs, neosędziowie. Przez to wyroki były podważane. O czym byliście państwo przestrzegani, kiedy wprowadzaliście te zmiany? Z tego też jesteście dumni? I czy naprawdę nie widzicie, żeby usunąć ten chaos i ten bałagan, który wprowadziliście, trzeba dzisiaj przyjąć zmianę do ustawy o Krajowej Radzie Sądowinstwa i ten system uzdrowić. I to wy powinniście być tym najbardziej zainteresowani, a nie krytykujący.