Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Roman Fritz: Flagi w Sejmie, nielegalny transport i krytyka pomocy

Roman Fritz: Flagi w Sejmie, nielegalny transport i krytyka pomocy

Roman Fritz mówił w Sejmie o Dniu Ukraińskim, krytykując wywieszenie flag Ukrainy i przedstawiając informacje o udaremnionym transporcie prawie 1,5 tys. ton odpadów z Ukrainy. Wystąpienie zawierało też ostrą krytykę przekazywania dodatkowych środków na pomoc dla Ukrainy.

Krytyka wywieszenia flag


Roman Fritz zwrócił uwagę, że w Sejmie wywieszono flagi Ukrainy wbrew protokołowi flagowemu, wskazując, że flaga ukraińska dominuje nad polską i zajmuje miejsce gospodarza. Przypomniał też o wizycie Włodymyra Zeleńskiego i towarzyszącej debacie nad ustawą o pomocy dla Ukrainy.

Ujawniony nielegalny przewóz odpadów


Poseł przedstawił informacje z komunikatu Krajowej Administracji Skarbowej o zatrzymaniu transportu kolejowego na przejściu granicznym w Dorochusku. Kontrola 35 wagonów wykazała rozbieżności między dokumentacją a zawartością – w dokumentach figurował złom stalowy o łącznej masie prawie 1500 ton, a odbiorca nie posiadał zezwoleń na przetwarzanie odpadów. Informacja została przekazana do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, a prokuratura zdecydowała o zawróceniu transportu na Ukrainę.

Krytyka wydatków i kwestia korupcji


Roman Fritz ostro skrytykował decyzje dotyczące wsparcia Ukrainy, wskazując, że minister przeznacza ad hoc kolejne 100 milionów dolarów z podatków na pomoc militarną, a premier zgadza się na udział Polski w pożyczce 90 miliardów euro dla Ukrainy. W wystąpieniu padła także ocena, że skala korupcji w tym kraju "osiąga poziom Himalajów".

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
że zgłosili się posłowie w celu wygłoszenia oświadczeń poselskich. Czy ktoś z państwa jeszcze chce dopisać się do tej listy? Nikt się nie zgłasza, poseł Mulawa jeszcze się chce dopisać i po pośle Mulawie lista posłów zgłoszonych do oświadczeń zostanie uznana za zamkniętą na wieki. Czas na wygłoszenie oświadczenia ustalam na półtorej minuty i głos ma poseł Grzegorz Płaczek, Konfederacja. Bardzo proszę. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, jak co roku w imieniu Klubu Posławstwiego Konfederacja składam wszystkim parlamentarzystom, również Panu Marszałkowi Wesołych Świąt, do siego roku, miłości, spokoju i obyśmy w 2026 roku pamiętali, że jak nie wiemy jak się zachować, to zachowajmy się poczciwie. Amen, Panie Pośle, odwzajemniam z całego serca te życzenia i teraz Pan Poseł Roman Fritz, Konfederacja Korony Polskiej. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, dziś Dzień Ukraiński w Sejmie Rzeczpospolitej. Debata nad ustawą o pomocy dla Ukrainy. Włodymyr Zeleński wizytuje Warszawę. Flagi Ukrainy w Sejmie, jak przed 3 i 4 laty, wywieszono wbrew protokołowi flagowemu, to znaczy flaga ukraińska dominuje nad Polską, zajmując miejsce gospodarza, co jest skandalem samym w sobie. A teraz wieści. Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej udaremnili próbę nielegalnego przewozu niemal 1,5 tysiąca ton odpadów z Ukrainy do Polski. Sprawa dotyczy transportu kolejowego zatrzymanego na przejściu granicznym w Dorochusku i została potwierdzona w oficjalnym komunikacie Krajowej Administracji Skarbowej. Jak informuje KAS, funkcjonariusze służby celno-skarbowej z lubelskiego urzędu celno-skarbowego w Białej Podlaskiej skontrolowali 35 wagonów pociągu towarowego wjeżdżającego z Ukrainy. Z dokumentów przedstawionych do odprawy wynikało, że przewożony jest w nich złom stalowy odpad luzem o łącznej masie prawie 1500 ton. Podczas szczegółowej kontroli ujawniono jednak rozbieżności pomiędzy dokumentacją a rzeczywistą zawartością wagonów. KAS podkreśla również, że odbiorca towaru nie posiadał wymaganych zezwoleń na przetwarzanie odpadów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami informacja o nielegalnym przemieszczaniu odpadów została przekazana do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie. Decyzją prokuratury cały transport 35 wagonów z nielegalnymi odpadami został zawrócony na Ukrainę. Sikorski przeznacza ad hoc kolejne 100 milionów dolarów z naszych podatków na pomoc militarną dla Ukrainy. Donald Tusk zgadza się na udział Polski w pożyczce 90 miliardów euro dla Ukrainy. A skala korupcji w tym kraju osiąga poziom Himalajów. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo. Posła Skalika nie widzę, a więc poseł Jarosław Sachajko. Bardzo proszę. Panie Marszałku, drodzy Polacy. W Polkim Sejmie oficjalnie celebruje się święta innych tradycji religijnych, a własne, wynikające z naszej historii i cywilizacji, spycha się na margines. Chanuka, co do faktów, jest świętem rabinicznym, ustanowionym historycznie, a nie biblijnym nakazem. I nikt nie odbiera jej znaczenia w tradycji żydowskiej. Problem zaczyna się wtedy, gdy w Polskim Sejmie celebruje się święta innych religii, a własne chrześcijańskie spycha się do sfery prywatnej, niemal wstydliwej. Polska nie jest państwem wyznaniowym, ale jest państwem ukształtowanym przez chrześcijaństwo cywilizacyjnie, prawnie i kulturowo. To z tego fundamentu wyrasta nasze rozumienie godności człowieka, granic władzy, odpowiedzialności i prawa. Tego faktu nie da się wymazać bez fałszowania historii. Żadne państwo nie celebruje w swoim parlamencie cudzych świąt. Jednocześnie dystansując się od własnych. Jednocześnie składam podziękowania panu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za góralską szopkę betlejemską przed Pałacem Prezydenckim. Stało się to po raz pierwszy i mam nadzieję, że tak pozostanie. A wszystkim Polakom składam spokojnych, błogosławionych świąt Bożego Narodzenia. Dziękuję. Dziękuję. A pamięta pan panie pośle, kto zainicjował szopkę w Sejmie? Pamięta pan. Witość. Musiał być to pan marszaław. Pana uniżony sługa, oczywiście. Natomiast też nie rozumiem, co pan mówi o dystansowaniu się od tradycji chrześcijańskiej. Byłem na opłatku, czytany był fragment Ewangelii. Był święcony opłatek. Dużo bogatsza jest nasza tradycja chrześcijańska. A to prawda, a to prawda, a to prawda, a to należy też iść w tę stronę bardzo chętnie, ale tak było, ale tak było. I to tutaj też muszę oddać, że marszałek Bosak o to bardzo mocno. Nie musi mi pan dziękować za szopkę, to nie tylko ja za to odpowiadam. To jeszcze marszałek Bosak słyszymy. Ale coś tak jest dobrze. Dobry tantem. Jakie to jest ciekawe, że akurat te święta tyle rzeczy, jak właśnie żłóbek, sianko, szopka, które kojarzą nam się z naszą pracą. Wszystkiego dobrego, panie pośle. Dziękuję za życzenia. Jeszcze sekundę. Radosne świąte. Wszystkiego dobrego, panie pośle. Pan poseł Grzegorz Lorek, Prawo i Sprawiedliwość. To już trzeci raz w historii, kiedy Niemcy przyjęli władzę nad Brukselą. I trzeci raz po to, by zniszczyć europejskie kraje. Tym razem, by zdobyć nowe amerykańskie rynki dla swoich samochodów i pralek. Rozpoczynają likwidację europejskiego rolnictwa. Mercosur zaleje nasz rynek produktami nafaszerowanymi chemnią, antybiotykami i trutkami. Produktami, które dziś na unijnym rynku nie nadawałyby się nawet do utylizacji. Rzekomo wzmocnione klauzule bezpieczeństwa to fikcja. Bo warunki ich uruchomienia są nierealne i niekorzystne dla Europy. Premier Tusk obiecywał, że Polska sprzeciwi się umowie Mercosur. A pobiegł do Brukseli, by ją poprzeć. Rolnicy, także polscy, nie dali się nabić butelkę. I w Brukseli bardzo mocno protestowali. Nie będzie żadnego bezpieczeństwa, bo bez polskiej żywności Polska będzie całkowicie bezbronna. Dziękuję bardzo. Poseł Witold Tumanowicz, Konfederacja. Czy to możliwe, że to ostatni raz w tym roku? Zwołajmy jeszcze coś. Coś między świętami. No. Szanowni panie marszałku, Soka Izbo. Chciałbym zwrócić uwagę na dramat pana Jakuba, 32-letniego żołnierza doberwolnej służby, który po wypadku na służbie został pozostawiony bez środków do życia. O sprawie informowano w programie Interwencja. A pan Jakub doznał poważnego urazu, który uniemożliwia normalne funkcjonowanie i wymaga kosztownego leczenia oraz rehabilitacji. ZUS odmówił mu renty, twierdząc, że nie podlegał ubezpieczeniu wypadkowemu, choć zgodnie z prawem żołnierze niezawodowi pełniący czynną służbę wojskową powinni być objęci ubezpieczeniem wypadkowym. Wojsko przeniosło go do rezerwy, nie zostawiając żadnego wsparcia finansowego ani medycznego. To skandaliczne, że państwo odwraca się od własnych żołnierzy, którzy narażają zdrowie i życie w służbie dla bezpieczeństwa kraju. Apeluję do Ministerstwa Obrony Narodowej o natychmiastowe podjęcie działań w sprawie pana Jakuba w celu zapewnienia mu pełnej opieki i wsparcia oraz wprowadzenia mechanizmów, które ochronią innych żołnierzy, mogących znaleźć się w podobnej sytuacji. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Pani poseł Cicholskiej nie widzę. Pani posłanka Bożena Lisowska, Koalicja Obywatelska. Proszę bardzo. Pani Marszałku, Wysoki Sejmie. Prezydent Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów, a Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta na poprzednim posiedzeniu. Jednak ustawa ponownie trafiła do legislacji i na obecnym 48 posiedzeniu posłowie ponownie ją uchwalili. Teraz czekamy na kolejny ruch pana prezydenta, a kolejne weto wygeneruje bardzo poważne skutki dla polskiego sektora finansowego, przedsiębiorców oraz budżetu państwa. Ustawa bowiem implementuje unijne rozporządzenie Mika, bez którego wdrożenia od 1 lipca 2026 roku praktycznie wygasimy w Polsce rynek kryptoaktywów. Bez wdrożenia tej ustawy KNF jako organ nadzoru nie wyda żadnego zezwolenia dla nowych podmiotów. Także polskie firmy utracą możliwość oferowania usług z tego sektora w całej Unii Europejskiej. Narazimy także nasz kraj na kary po niedopełnieniu terminowego wdrożenia i implementacji unijnych rozporządzeń Mika. Dlatego panie prezydencie proszę o odpowiedzialne zachowanie. Ja także skorzystam z chwili przedświątecznej i wszystkim złożę życzenia zdrowych, radosnych, rodzinnych i pełnych miłości. Świąt Bożego Narodzenia. Dziękujemy pani poseł. Kłaniam się nisko pani poseł. Również wszystkiego dobrego. Pan poseł Paweł Sałek. Bardzo proszę. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. Polskie lasy funkcjonują w oparciu o ustawę o lasach z lat 90. ubiegłego wieku. Wobec dewastujących działań obecnego rządu, dobrze funkcjonującego polskiego modelu leśnictwa i ochrony przyrody, czyję się w obowiązku przypomnieć obowiązujący porządek prawny, zgodnie z którym Gospodarka leśna jest działalnością w zakresie urządzania, ochrony i zagospodarowania lasu, utrzymania i powiększania zasobów i upraw leśnych. Następnie trwale zrównoważona gospodarka leśna jest działalnością zmierzającą do ukształtowania struktury lasów i ich wykorzystania w sposób i tempie zapewniającym trwałe zachowanie ich bogactwa biologicznego, wysokiej produkcyjności oraz potencjału regeneracyjnego żywotności i zdolności do wypełnienia teraz i w przyszłości wszystkich ważnych ochronnych, gospodarczych i socjalnych funkcji na poziomie lokalnym, narodowym i globalnym, bez szkody dla innych ekosystemów. Oraz gospodarkę leśną prowadzi się według następujących zasad. Powszechnej ochrony lasów, trwałości utrzymania lasów, ciągłości zrównoważonego rozwoju, wykorzystania wszystkich funkcji lasów, powiększania zasobów leśnych. Apeluję do ministra klimatu i środowiska i premiera rządu o poszanowanie funkcjonującego i istniejącego prawa i niewdrażanie działań, które są pozaprawne i wyrządzają ogromne straty materialne i ekosystemowe. Dziękuję uprzejmie. Daszbór. Dziękuję bardzo. Pani… Przepraszam, panie marszałku, jeszcze dla wszystkich parlamentarzystów i dla pana marszałka do siego roku. Do siego roku, panie pośle. Dziękuję bardzo. Pani posłanka Paulina Matysiak, bardzo proszę. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. Kolej pasażerska w Polsce dzisiaj przeżywa prawdziwy renesans. Z roku na rok bijemy rekordy liczby pasażerów, a w okresach świątecznych i podczas długich weekendów pociągi kursują przy frekwencji sięgającej, a często nawet przekraczającej 100%. Słyszymy także teraz o tym nadchodzącym okresie, że m.in. spółka PKP Intercity zwiększa liczbę pociągów, liczbę wagonów. Świetnie, ale obok tego sukcesu istnieje także poważny problem, o którym zbyt często milczymy. W czasie świąt Bożego Narodzenia, w czasie Nowego Roku komunikacja autobusowa w wielu regionach Polski praktycznie przestaje istnieć. 25 i 26 grudnia oraz 1 stycznia autobusy nie kursują wcale, a w Wigilię, Sylwestra kończą kursy bardzo często już koło godziny 15. To po prostu oznacza jedno, dla setek tysięcy Polek i Polaków jedyną ofertą transportową jest zostać w domu. I co z tego, że rozwijamy kolej, skoro do wielu miast i do wielu miejscowości po prostu transport nie dociera. Mieszkańcy są skazani na transport autobusowy, który w najważniejszych dniach roku przestaje funkcjonować. Oto jeden z efektów. Wzrost liczby kierowców prowadzących w tych dniach pod wpływem alkoholu. Nie usprawiedliwiam absolutnie takich zachowań, ale nie można także ignorować faktu, że brak alternatywy transportowej sprzyja ryzykownym decyzjom. Dlatego apeluję o interwencję legislacyjną, która zagwarantuje Polkom i Polakom możliwość przemieszczania się także w dni świąteczne. Standard powinien być po prostu taki sam, zarówno dla tych, którzy korzystają z kolei, jak i autobusów. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Wszystkiego dobrego. Pani posłanka Klaudia Chira, Koalicja Obywatelska. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Okrągły stół to najważniejszy mebel w Polsce. Nawet to nie tylko mebel. To po prostu symbol. Od niego wszystko się zaczęło. Ci, którzy jeszcze wczoraj siedzieli po więzieniach, usiedli przy tym wspólnym stole ze swoimi prześladowcami. Cały świat wstrzymał oddech, bo od tego, czy uda się ta pokojowa transformacja, zależały przyszłe losy świata. Polska pokazała, że możliwe jest pokojowe, bezkrwawe przekazanie władzy. Nie wojna, a rozmowa. Nie armaty, a uścisk ręki. To wielka lekcja, z której i dzisiaj można czerpać, rozwiązując konflikty. Wszystko dobre, co wydarzyło się w Polsce przez następne 36 lat, miało początek właśnie w umowach okrągłego stołu. Zrzucenie rosyjskiego jarzma, wydalenie rosyjskich wojsk, demokratyczne instytucje, wejście do NATO i do Unii. I nieprawdopodobny w naszej tysiącletniej historii rozwój gospodarczy, to wszystko właśnie miało początek tam, przy tym okrągłym stole. Dzisiaj obecny lokator Pałacu Prezydenckiego usuwa ten mebel, bo nie podobają mu się te osiągnięcia III Rzeczypospolitej Polskiej. Pewnie ma on jakiś inny system wartości, który w jego mniemaniu zastąpić ma kompromis, konsensus, pojednanie, wzajemne zrozumienie i szacunek dla odmiennych poglądów. Na pewno w miejscu okrągłego stołu wstawi stół o jednej nodze, tej prawicowej, która nie idzie na żadne kompromisy, która zna tylko język siły i zapatrzony jest we własny czubek nosa. Krzesła też mu będą zbędne, bo niby o czym i z kim miałby rozmawiać, jeśli wszystko wie lepiej. Dziękuję bardzo. Poseł Marcin Józef Aciuk. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Stoję dziś na tej mównicy, aby przypomnieć o Szczodrych Godach, jednym z najstarszych świąt słowiańskich obchodzonych w czasie przesilenia zimowego, które są kultywowane także współcześnie przez wielu obywateli jako żywa tradycja. A nie jedynie historyczne wspomnienie, obok innych praktyk duchowych i kulturowych obecnych w naszej Rzeczypospolitej. To moment, gdy najdłuższa noc ustępuje miejsca światu, a wraz z nimi rodzi się nadzieja na nowy cykl życia, pracy i wspólnoty. Dla naszych przodków był to czas szczególny. Wierzono, że od zgody panującej w domu i wśród ludzi zależy pomyślność całego nadchodzącego roku. Dlatego dzielono się jedzeniem, gaszono spory, zapraszono samotnych i pamiętano o przodkach. Stół był szczodry, ogień w palenisku nie gasł, a zieleń i światło przypominały, że nawet w najciemniejszym czasie życie trwa. Sens szczodrych godów pozostaje aktualny także dziś, również w tej izbie. Państwo powinno umieć dostrzec i szanować różnorodność tradycji swoich obywateli, bo to ona stanowi o sile wspólnoty, a nie ją osłabia. W czasach sporów i podziałów przypominają one, że wspólnota nie powstaje przez krzyk, lec przez odpowiedzialność, umiar i myślenie o dobru wspólnym ponad doraźnym interesem. Pozwólcie Państwu, że zakończę słowiańskimi życzeniami. Niech nowonarodzone słońce przyniesie jasność, myśli, spokój ducha i siłę do mądrych decyzji. Niech w naszych domach i w naszej ojczyźnie nie zabraknie zgody, zdrowia i wzajemnego szacunku. Niech będzie szczodrze w naszych sercach, w słowach i w czynach. Szczodrych godów. Dziękuję. Pani pośle, aż szczodry gody były obchodzone 21, tak? W przesilenie. Pan poseł, dziękuję bardzo. Pan poseł Szymon Giżyński, nieobecny. Ubolewam, bo zawsze wnosi dużo kolorytu do oświadczeń poselskich. A więc pani poseł Barbara Bartuś. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. 83 lata temu, 19 grudnia 1982 roku, Rada Państwa PRL ogłosiła decyzję o zawieszeniu stanu wojennego. Dla wielu Polaków brzmiało to jak zapowiedź powrotu do normalności. W rzeczywistości była to jedynie zmiana formy represji. Ograniczenia praw i wolności obywatelskich trwały nadal. Stan wojenny nie był mniejszym złem ani koniecznością. Był aktem przemocy państwa wobec własnego narodu, próbą zdławienia solidarności i marzeń Polaków o wolności, suwerenności i godnym życiu. PRL opierał się na fałszu, strachu i propagandzie. I wielu ludzi też zostało przez ten system oszukanych. Dlatego ta rocznica zobowiązuje nas nie tylko do pamięci, ale i do czujności. Wolność nie jest dana raz na zawsze. Także dziś musimy uważać na manipulację, na próby ograniczenia praw obywatelskich i relatywizowanie prawdy. Historia uczy, że demokrację i suwerenność można osłabiać krok po kroku. Także pod pozorem normalności. Na zakończenie w tym szczególnym czasie życzę wszystkim Polakom spokojnych, rodzinnych świąt Bożego Narodzenia. W roku nadziei pełnych nadziei i dobra. Oraz pomyślności, bezpieczeństwa i mądrych decyzji nadchodzącym nowym w 2026 roku. Podnieś rękę Boże Dziecie, błogosław ojczyznę miłą. W dobrych radach, w dobrym bycie. Wspieraj jej siłą, swą siłą. Dziękuję panie marszałku. Dla pana marszałka. Dziękuję również bardzo serdecznie. Dziękuję za życzenia i za to, że nie wystawiała pani na próbę uszu słuchaczy, gdybyśmy mieli to zaśpiewać. Co pani zacytowała? Ja towarzyszę pani w tym bólu i myślę, że może nie, ale to dziękuję bardzo za piękne życzenia. Pan poseł Maciej. Przy choince idzie jakoś łatwiej, ale to też pewnie z różnych innych względów. Pan poseł Maciej Konieczny razem, bardzo proszę. Panie marszałku, wysoka izbo. To, co dzieje się w Bielsku Białej wokół likwidacji szkoły podstawowej przy ulicy Broniewskiego 23 nie jest zwykłą reorganizacją. To polityczna decyzja podjęta wbrew zdrowemu rozsądkowi, wbrew rodzicom, wbrew mieszkańcom, a przede wszystkim wbrew dzieciom. Dzieci, rodzice i nauczyciele sprzeciwiają się, bo decyzja o przeniesieniu ich placówki do nowej lokalizacji jest nielogiczna, nieuzasadniona i co najważniejsze szkodliwa dla ich dzieci. Nowa lokalizacja to trudniejsza, dłuższa i niebezpieczniejsza droga, a sam budynek przy Piłsudskiego 47 już dziś jest na granicy przepełnienia. Ryzyko systemu dwuzmianowego jest więc realne, a to by oznaczało destabilizację życia wielu rodzin. Miasto zasłania się tym, że nie ma na koszty remontu, a remont, który umożliwiłby utrzymanie obecnej lokalizacji kosztowałby jedynie 2 mln zł. To mniej niż połowa miejskiego budżetu na luksusowe limuzyny dla urzędników. To jest absurd. A wszystko to dlatego, że obecną lokalizację przewidziano dla innej placówki edukacyjnej, która obecnie mieści się w atrakcyjnej dewelopersko-dzielnicy. I ma stamtąd zniknąć. Czy to jest zbieg okoliczności? Decyzje w postaci uchwały intencyjnej zapadły bez konsultacji z kimkolwiek, za zamkniętymi drzwiami. Spotkanie ostatnie odbyło się również za zamkniętymi drzwiami szkoły, bez obecności dziennikarzy, a później okazało się, że były to oficjalne konsultacje społeczne. Rodzice złożyli petycję, zebrali podpisy, przedstawili argumenty. Dziś oczekują jednej rzeczy. Zrozumienia dla ich postulatów, zadbania o dzieci, jawności procesu. Tymczasem im więcej zadają pytań, tym więcej z wątpliwości. Mieszkańcy mówią wprost. Każdy, kto spojrzy na mapę, widzi, że chodzi o atrakcyjną deweloperską lokalizację przy Kamienickiej 11a. Idealne miejsce na apartamenty. Kosztem rodziców, dzieci, bezpieczeństwa i jakości nauczania. Dziękuję panie pośle. Również panie pośle. Poseł Norbert Pietrykowski, Polska 2050. Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, w imieniu wszystkich członków Klubu Parlamentarnego Polska 2050, Szymona Hołowni, chciałbym życzyć wszystkim Polkom i Polakom, aby wytrwali w swoich postanowieniach noworocznych. I myślę, panie marszałku, że to również do nas. Kto walczy, może przegrać. Kto nie walczy, już przegrał. Wszystkiego dobrego. Zacytuję też panu, może to nie najlepszy kontakt Napoleona. Przegrałem o 17, żeby wygrać o 19. I bitwa pod Marengo wiele nas w tej sprawie uczy. Bardzo dziękuję. Wszystkiego dobrego również panie pośle. W posła grzyba nie widzę. No więc pani poseł Maria Kurowska. Z prezentem idzie pani poseł. Panie marszałku, Wysoka Izbo. Dobrze, że nie ma poseł Berkowicza. W czasie niezwykłym, bo przecież będziemy świętować w najbliższych dniach narodziny niezwykłego dziecka Jezusa, Syna Boga i ziemskiej Matki Maryi. To jedyny taki przypadek, jaki się zdarzył w historii świata, w historii ludzkości. I dlatego też świętujemy go tak hucznie. Natomiast Jezusa wymagania założyciela religii chrześcijańskiej są dosyć mocne. I też wielu oddało życie za to, aby być chrześcijanami. Drodzy Państwo, dlaczego do tego nawiązuję? Bo w ostatnim czasie, 10 grudnia, byliśmy z grupą 15 parlamentarzystów w Rzymie, gdzie ojciec święty Leon XIV poświęcił taki portret Tomasza Morusa, patrona polityków i rządzących, który został właśnie zamordowany za to, że trwał bardzo mocno przy zasadach moralnych i nie zgodził się na rozwód króla Anglii, Karola VIII z jego żoną Katarzyną. Był drugą osobą w państwie, ale na szali postawił życie, rzeczywiście został ścięty. Przez ojca świętego Jana Pawła II został ogłoszony właśnie patronem polityków i rządzących i jego portret, oczywiście dużo większy niż ten, który przedstawiałam, jest w kaplicy sejmowej. W dniu wczorajszym został odsłonięty przez księdza arcybiskupa Adriana Galbasa i jest do publicznego kultu. Szanowni Państwo, chciałabym złożyć życzenia świąteczne wszystkim Państwu, abyśmy byli wierni właśnie nauce Chrystusa, która to jest nauką miłości Boga, miłości ludzi, ale też stawia twarde wymagania. Niech będzie dużo refleksji o Jezusie, który nie jest tylko bajką, albo też nie jest w ogóle bajką, bo dla niewierzących może być bajką, a dla nas jest Bogiem. Z tej okazji też pragnę bombkę, która przedstawia Tomasza Borusa, podarować panu marszałkowi, dla którego zasady chrześcijańskie są bardzo ważne. Ja ją przyjmę z życzliwością niejako wróżbę, bo też byłem drugą osobą w państwie. Nie chciałbym być skrócony o głowę przez jakiegoś króla. Może to dobrze, że w Polsce monarchii już nie mamy. Ale serdecznie bardzo pani poseł dziękuję, że pomyślała pani o takim prezencie. Dziękuję bardzo. Wszystkiego dobrego. I jako ostatni mówca w tym roku, na ostatnim w tym roku posiedzeniu Sejmu, pan poseł Krzysztof Mulawa. Ja się naprawdę cieszę, że to nie poseł Berkowicz rozdawał dziś prezenty. Jako rzekł pan marszałek, ostatnie wystąpienie w tym roku, ale przede wszystkim ostatnie wystąpienie przed świętami Bożego Narodzenia, więc nie tak ten byłoby niezłożenie wszystkim życzeń. Panie marszałku, panie posłanki, panowie posłowie, wszyscy pracownicy Sejmu, to nie będą życzenia wszystkiego dobrego. Merry Christmas, Merry Christmas, Happy Holiday czy Happy Break. Nie, to będą życzenia, szczere życzenia błogosławionych świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w rodzinnej, spokojnej atmosferze. Cieszę się, że pani Urszula Zielińska również, pani minister, dołączyła na moje życzenia. Specjalnie przyjechała. Tak, to odczytuję, panie marszałku. Wszystkim nam chce złożyć życzenia błogosławionych świąt. No i 1 stycznia to jest termin, kiedy zaczynamy z powrotem walkę o Wielkopolskę. Bardzo dziękuję. Serdecznie państwu dziękuję. I też od siebie proszę, wszyscy przyjmijcie najserdeczniejsze życzenia ode mnie. W dobrych, zdrowych, spokojnych świąt, w czasie których wypoczniecie, w czasie których będziemy mieli czas dla tych, którzy są dla nas najważniejsi, dla naszych kochanych, bliskich i obyśmy niezależnie od tego, w co wierzyli, w co wierzymy, byli w stanie dać to, co jest w nas dobrem, pięknem i miłością. No bo to po owocach się poznaje jakość drzewa. Oby rosło w nas pięknie. Wszystkiego dobrego, błogosławionych świąt, szczodrych godów. Wszystkiego dobrego wszystkim państwu, również pracownikom, pracowniczkom Kancelarii Sejmu, którzy dzielnie zmagają się z naszą twórczością, żebyście też od nas chwilę wytchnienia mieli. Tego wam z całego serca życzymy. Dzięki wielkie. Dziękuję bardzo. A teraz jeszcze formalności. Na tym zakończyliśmy oświadczenia poselskie. Informacja o wpływie interpelacji, zapytań oraz odpowiedzi jest dostępna w systemie informacyjnym Sejmu. Dziękuję.